Gość: Maie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=22718027 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ferment Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 10:08 Chodzi Ci o paranoicznośc zachowań narzeczonych, przygotowujących sie do złożenia przyrzeczenia małzeńskiego? W kościele wobec Boga i świadków. Oszukują panią z poradni przedmałżeńskiej. Zakładają, że sami siebie nie będą oszukiwać? Odpowiedz Link Zgłoś
siedemgrzechow Re: Paranoja przedślubna 14.04.05, 10:18 nooo oklamywanie pani z poradni "W kościele wobec Boga i świadków" jest paskudne:PPPPPP a fe, a fe. cala reszta u Ciebie ok? Odpowiedz Link Zgłoś
user0001 he he he. 14.04.05, 10:13 Ciekawy jestem jak ten punkt kursu załatwiany jest u pary biorącej ślub "w trybie przyśpieszonym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Gateknienosze Re: he he he. IP: 195.150.233.* 14.04.05, 11:20 Pewnie trzeba zasięgnąć danych z archiwum kalendarzykowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maie Re: Paranoja przedślubna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:31 Chodzi mi raczej o to czemu służy fakt mierzenia tej temperatury i udawania że żyjemy przed ślubem w cnocie? Po jaki czort Kościół wymyśla coraz to bardziej średniowieczne zasady udzielania sakramentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawa Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 11:20 Nauczanie metod naturalnego planowania rodziny opiera się na osiągnięciach współczesnej, nie średniowiecznej wiedzy. Ma umożliwić planowanie rodziny bez sięgania po środki antykoncepcyjne. Nie wiem, dlaczego wspominasz o udawaniu czegokolwiek. Pani w poradni nie jest od ocen moralnych. Ma nauczyć żyć po katolicku, z uwzględnieniem seksualności, wstępujących w związek małżeński. Kobiety żyjące w związku też mają określoną temperaturę ciała. Temperatura ciała jest jednym ze wskażników mówiących o potencjalnej płodności. Niekorzystający z nauk przedmałzeńskich odbieracją sobie szanse poznania ważnych zagadnień, tkwią w niewiedzy. Kultywują poglądy średniowieczne na temat: skąd się biorą dzieci. To, że kobieta jest w ciąży oznacza, że jest w ciąży, nie oznacza, że wie jakie procesy biologiczne spowodowały to zdarzenie. Nie jest w stanie panować nad swoją płodnością. A wystarczy posłuchać, co ma do powiedzenia pani prezentująca zdobycze współczesnej wiedzy biologicznej. By być mądrzejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Paranoja przedślubna 14.04.05, 14:11 Gość portalu: Lawa napisał(a): > Nauczanie metod naturalnego planowania rodziny opiera się na osiągnięciach > współczesnej, nie średniowiecznej wiedzy. Ma umożliwić planowanie rodziny bez > sięgania po środki antykoncepcyjne. A czymże są te srodki jak nie antykoncepcją ? > Nie wiem, dlaczego wspominasz o udawaniu czegokolwiek. Pani w poradni nie jest > od ocen moralnych. Ale pani w poradni tego nie wie. > Ma nauczyć żyć po katolicku, z uwzględnieniem seksualności, > wstępujących w związek małżeński. Kobiety żyjące w związku też mają określoną > temperaturę ciała. Temperatura ciała jest jednym ze wskażników mówiących o > potencjalnej płodności. Temperatura nie jest zależna jedynie od okresu płodności, dlatego jest bardzo zawodnym jej wskaźnikiem. > Niekorzystający z nauk przedmałzeńskich odbieracją sobie szanse poznania > ważnych zagadnień, tkwią w niewiedzy. Kultywują poglądy średniowieczne na > temat: skąd się biorą dzieci. Sądzisz, że uważają, iż dzieci przynosi bocian ? Jakież są te średniowieczne poglądy ? > To, że kobieta jest w ciąży oznacza,że jest w ciąży, nie oznacza, że wie jakie > procesy biologiczne spowodowały to zdarzenie. Nie jest w stanie panować nad > swoją płodnością. Stosując te metody też nie panujesz nad swoją płodością. > A wystarczy posłuchać, co ma do powiedzenia pani prezentująca zdobycze > współczesnej wiedzy biologicznej. By być mądrzejszym. Wystarczy postępować zgodnie z tymi naukami, a gromadka dzieciątek gwarantowana. Watykańska ruletka najpewniejszą metodą na przyrost naturalny ! ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawa Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 14:20 co to jest ta watykńska ruletka? temperatura nie jest jedynym wskaźnikiem, ale tu była mowa o wykresach temperatury dla pani w poradni panowanie nad płodnośćią to nienajlepsze sformułowanie, przyznaję, może pomożesz znależć lepsze pani w poradni powinna wiedzieć, ze nie jest od ocen moralnych, można jej to powiedzieć w ramach szerzenia wiedzy na temat zakresu zadań, jakie są do wykonania w poradni parafialnej np., że petting nie może spowodować zajścia w ciążę, lub, że błona dziewicza chroni przed ciążą itp. - może nie średniowieczne, ale powszechne wyjaśnić coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Paranoja przedślubna 14.04.05, 21:17 Gość portalu: Lawa napisał(a): > co to jest ta watykńska ruletka? Metody antykoncepcyjne polegające na zgadywaniu czy w danym momencie kobieta może zajść w ciążę, czy nie. > temperatura nie jest jedynym wskaźnikiem, ale tu była mowa o wykresach > temperatury dla pani w poradni Wiem. Trzeba jeszcze obserwować wydzielinę z pochwy. Gdyby na podstawie takich poszlak były wydawane wyroki sądowe, to by wszyscy siedzieli w więzieniu. > panowanie nad płodnośćią to nienajlepsze sformułowanie, przyznaję, może > pomożesz znależć lepsze To się zwykle nazywa planowaniem rodziny. Choć chodzi tak naprawdę o decydowaniu o poczęciu dziecka. > np., że petting nie może spowodować zajścia w ciążę, lub, że błona dziewicza > chroni przed ciążą itp. - może nie średniowieczne, ale powszechne Aaaa, takie poglądy to rzeczywiście średniowiecze i gdyby to właśnie one były tępione na przedmałżeńskich pogadankach, to bym tylko przyklasnął takim lekcjom. Ze swojej strony dodam jeszcze jedną teorię, że w czasie pierwszego stosunku nie można zajść w ciążę. ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawa Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 22:33 Ja raczej spotykam sie z odniesieniem pojęcia "watykańska ruletka" do kalendarzyka małżeńskiego. Jak wynika z lektury postów na forum zdrowie, kalendarzyk ma się dobrze. Nie jest to metoda ze średniowiecza, a z początku XX wieku i eziś już archaiczna. Mam nadzieję, że wyliczanki i dzielenie cyklu na połowę stracą jak najszybciej swoją popularność, bo bardzo obniżają ocenę metod naturalnych. Wiele osób z uporem zalicza kalendarzyk do polecanych obecnie metod NPR. dziś kalendarzyka nie poleca się, jest zbyt zawodny. poza temperaturą i śluzem istnieją jeszcze inne wskaźniki płodności. Np. zachowanie się szyjki macicy w przebiegu cyklu miesiączkowego. I to nie wyczerpuje listy obserwacji sygnałow ze strony ciała kobiety Dobry doradca rodzinny zna szereg metod npr i doprawdy ma czego uczyć wkraczających w życie młodych ludzi. pozdrawiam wszystkim myślących i itwartych na wiedzę. Mimo późnej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Paranoja przedślubna IP: *.csk.pl 14.04.05, 22:07 Ale jak uważasz że ludzie którzy się pobierają mają po 5 lat????i nie wiedzą nic na ten temat, a Pani wyczerpuje wszystkie moje pytania/??? Dużo więcej się dowiem jak pójdę do ginekologa czy seksuologa, i to powinno być sposobem na zapoznanie się z takimi naturalnymi metodami - niech każda para przed ślubem razem pójdzie na spotkanie z lekarzem a nie z panią która częstokrosc od 20 lat nie używała już życia płciowego i poczytała kilka książek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasiaPiszesz: Re: Paranoja przedślubna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:43 Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Paranoja przedślubna 14.04.05, 12:27 A dlaczego niby paranoja? Jak komuś zależy na sakramencie ślubu w obliczu Boga, to powinien się godzić na warunki, religia to nie ciastko z kremem. A jak dla kogoś to są szopki, to po cholerę mu szopka ze ślubem kościelnym? Paranoją jest ślub kościelny ludzi, którzy chodzą do kościoła 2 razy w roku a jego zalecenia i przykazania mają za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawa Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 12:45 Ladnie to ujęłaś. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kikka Re: Paranoja przedślubna IP: *.csk.pl 14.04.05, 22:10 Dla mnie Kościół to mój kontakt z Bogiem przez modlitwę, anie dogmaty o naturalnym planowaniu, póki co in vitro nie planuję, od 2 lat w ciązę nie zaszłam a swoje ciało znam lepiej niż ktokolwiek inny... ale gratuluję ciemnogrodziankom zakochanym w przykazach kościelnych ( które nomen omen tworzy ksiądz-człowiek po to by sterować naszymi myślami) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawa Re: Paranoja przedślubna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 22:21 możesz mi wyjaśnić znaczenie obcych słów w tekście: które nomen omen tworzy ksiądz człowiek... Mojej wiedzy nie starcza, by pojąć sens tego zdania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daisy Re: Paranoja przedślubna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:06 Ksiądz = też człowiek a przez niektórych traktowany jest jak bóstwo nieomylne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Paranoja przedślubna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 00:27 Zrównaj wszystko z sobą a potem z ziemią Odpowiedz Link Zgłoś