Dodaj do ulubionych

Pytanie do katolików

25.04.05, 10:52
Czy Wy naprawdę wierzycie w Boga, w istotę nadprzyrodzoną, która w siedem dni
stwarzała świat w którym żyjemy ? W cuda, niebo, piekło, swiętych, sąd
ostateczny itd...
Czy bycie katolikiem to tylko kwestia bycia członkiem KK i stosowanie się do
jego przepisów ?
Jako ateista nie mogę pojąć, że można w XXI wieku tak naprawdę wierzyć w
jakiegokolwiek boga.
Obserwuj wątek
    • zdunman Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 10:57
      kiedyś byłem katolikiem i nie weirzyłem w to że bóg stworzył świat w 7 dni! bo jako inteligętny katolik wiedzialem że nie można nic w biblii traktować dosłownie!

      jeśli ktoś w to wierzy to musi bys idiotą..

      tera jestem wyzwolonym ateistą i w nic nie wierze.
      • Gość: Flet Do zdunmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:52

        Fajnie to napisałeś, cytuję:

        *******************************************************************************
        "kiedyś byłem katolikiem i nie weirzyłem w to że bóg stworzył świat w 7 dni! bo
        jako inteligętny katolik wiedzialem że nie
        można nic w biblii traktować dosłownie!

        jeśli ktoś w to wierzy to musi bys idiotą.."

        ************************************************

        Zaiste, skoro jesteś taki "inteligĘtny" jak to sam napisałeś to winszuję.
        Co ciekawe, taki tłuk jak ty, który nie zna elementarnych zasad ortografii z
        podstawówki śmie mówić o kimś, że ów jest idiotą?

        Uuuuuuuuuuchachachachachachacha !!!!!!

        Chryste, ale mamy motłoch w kraju!

        Ps.
        Jako ateista paradoksalnie UWIERZYŁEM w to, że w Polsce system oświaty jest do
        dup....!
    • melloncollia Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 11:14
      sprite36 napisał:

      > Czy Wy naprawdę wierzycie w Boga, w istotę nadprzyrodzoną, która w siedem dni
      > stwarzała świat w którym żyjemy ? W cuda, niebo, piekło, swiętych, sąd
      > ostateczny itd...
      > Czy bycie katolikiem to tylko kwestia bycia członkiem KK i stosowanie się do
      > jego przepisów ?
      > Jako ateista nie mogę pojąć, że można w XXI wieku tak naprawdę wierzyć w
      > jakiegokolwiek boga.

      Jesli o mnie chodzi - to wierzę w Boga, nie dziwię się , że to trudne do
      pojęcia - dla mnie też. Ja postrzegam to w ten sposób, ze wiara jest pewną
      łaską która się albo dostaje albo nie. Nie wyobrazam sobie, że ktoś kto w ogóle
      nie doswiadcza obecności Boga, "zapisuje" się do Kościoła i stosuje do jego
      praw...toż to droga przez mękę! ;)Czym innym jest wiara, czym innym
      przestrzeganie prawa. Bycie katolikiem, moim zdaniem, to przede wszystkim chęć
      poświęcenia swojego życia Bogu, w sensie otwierania się na Niego, na to, żeby
      to Jego wola się działa; taki wybór, że chce by On był na 1 miejscu. Prawo
      natomiast ("przepisy" jak piszesz)to sprawa drugorzędna, wierzy się, że
      człowiek, który oddaje wszystko Bogu i otwiera się na jego działanie bedzie
      spontanicznie to prawo wypełniał, bezwysiłkowo. Do tego jednak potrzeba
      długiego nawracania sie i świadomości, że sie tego nawrócenia potzrebuje.
      Wracając jednak do meritum twojego pytania - wiara to jest coś co się dostaje
      od Boga, ja jestem o tym przekonana, więc całkiem normalne jest, że ateista
      tego nie pojmie... Pozdrowienia!
    • Gość: Aga Re: Pytanie do katolików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 18:27
      A co to za roznica, czy to X czy XXI wiek ?
      Jezus powiedzial, ze bedzie z nami, aż do skonczenia swiata
      Powiedział rowniez, że blogosławieni ci, ktorzy nie widzieli a uwierzyli.

      Nie przemawiaja do was liczne cuda Jezusa, liczne objawienia Jezusa (Sw.
      Faustyna) i maryjne (Bernadetta, trojka dzieci fatimskich), stygmaty Ojca Pio

      Proponuje najpierw przeczytac Biblie...

      • neptyk-sceptyk Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 18:54

        > Proponuje najpierw przeczytac Biblie...


        a tak, bardzo polecam. Szczególnie co ciekawsze kawałki o Judycie, o żonie
        Kaina (konkurecja w stwarzaniu ludzi), wielorybach i trąbach Jerychońskich...
      • wanda43 Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 19:15
        Dobry zart tynfa wart.
    • Gość: Kadik Re: Pytanie do katolików IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.05, 19:22
      Cóż, jakbyś się zastanowił to te 7 dni stworzenia to właśnie teoria ewolucji.
      Poza tym nie wierzę w cuda i nikt mi nie wmówi, że świat stworzył się sam.
      Nawet mój stary rower ktoś musiał zrobić, podczas gdy głupia bakteria jest
      bardiej skomplikowana niż cała elektronika wymyślona przez człowieka. Może
      umiałbyś udowodnić, że Boga nie ma? Jak dotąd nikomu się to nie udało. Jeśli ci
      się to uda - runą wszystkie kościoły, a ty zostaniesz bohaterem. Przy okazji -
      nie bierz wszystkiego tak dosłownie - to nie takie proste.
      • Gość: scept89 pomieszanie z poplataniem IP: *.ljcrf.edu 25.04.05, 19:35
        > Cóż, jakbyś się zastanowił to te 7 dni stworzenia to właśnie teoria ewolucji.

        moze by tak poczytac zamiast bzdury plesc? Kreacjonizm to nie ewolucja.

        > Poza tym nie wierzę w cuda i nikt mi nie wmówi, że świat stworzył się sam.
        Taaak. A bog to sam sie stworzyl czy istnial od zawsze? Jesli "od zawsze" moze
        istniec bog to czemu nie wszechswiat?

        > Nawet mój stary rower ktoś musiał zrobić, podczas gdy głupia bakteria jest
        > bardiej skomplikowana niż cała elektronika wymyślona przez człowieka.
        Ewolucji nie ma? Idz do szpitala, popatrz na antybiotyko-oporne odmiany bakterii
        ktorych to zdecydowanie w czasach Fleminga nie bylo. Albo ciagle mutujacy,
        uoadporniajacy sie na leki wirus AIDS.

        >Może umiałbyś udowodnić, że Boga nie ma? Jak dotąd nikomu się to nie udało.
        Podaj prosze dowody na nie-istnienie krasnoludkow i jednorozcow. No bo jesli
        nie to wszystkie bajki to prawda. Obowiazek dowodu istnienia lezy na osobnikach
        proponujacych owo istnienie. Czytaj filozofow zamiast kretynstwa wypisywac.
        • Gość: Kadik Re: pomieszanie z poplataniem IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.05, 20:06
          Nadajemy na różnych falach. Kreacjonizm powtał setki lat przed Darwinem (św.
          Augustyn).Księga Genezis pięknie ilustruje właśnie teorię ewolucji. Mam
          nadzieję, że dotarło i reszta tekstu dot. ewolucji nie wymaga komentarza.
          Pewnie nie czytałeś - wg Pisma Bóg istniał od zawsze (bo jeśli istnieje
          początek, to co było przed...?)
          Wg Kanta kwestia istnienia Boga nie poddaje się dowodom ani za, ani przeciw -
          dlatego jest "wiarą".
          • piotr7777 Re: nie siedem dni a sześć 25.04.05, 20:17
            ...siódmego dnia Bóg odpoczywał.
          • Gość: scept89 Re: pomieszanie z poplataniem IP: *.ljcrf.edu 25.04.05, 20:18
            >Kreacjonizm powtał setki lat przed Darwinem (św. Augustyn).
            Po pierwsze mity kreacji znacznie poprzedzaja Augustyna (zdaje sie ze najstarszy
            nam znany w formie pisemnej jest u Gilgamesza, Dream Time Aborygenow
            przekazywany ustnie ponoc siega korzeniami jescze dalej).
            Po drugie teoria plaskiej Ziemi/Ziemi w centrum Wszechswiata tak jakby
            poprzedzala wspolczesna astronomie -> myslisz ze teria jak wino, im starsza tym
            lepsza?

            >Księga Genezis pięknie ilustruje właśnie teorię ewolucji.
            To pewnie dlatego mamy kreacjonistow opierajacych sie na Biblii i zwalczajacych
            ewolucje. Nie doczytali?

            > Wg Kanta kwestia istnienia Boga nie poddaje się dowodom ani za, ani przeciw -
            > dlatego jest "wiarą".

            Pewnie. Jesli masz ochote na Boga co to racjonalnym mysleniem nie jest zupelnie
            osiagalny to swietnie. Jesli ja wierze iz bog to slodki czerwony precelek ktory
            to na dodatek jest wszechmocny to czemusz to moja "wiara" gorsza ma byc od
            Twojej? Pamietaj ze jakichkolwiek dowodow na nie-precelkowatosc mojego "boga"
            przytaczac Ci nie wolno bo sie Kantowi narazisz!

      • sprite36 Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 21:06
        Nie twierdzę, że świat stworzył sie sam, ale to nie ma nic wspólnego z
        katolicyzmem. Twierdzę, że biblia to bajka, taka sama jak mity greckie czy
        hinduskie epopeje o walkach bogów albo poganskie podania o duchach drzew.
        Twój argument, że nie mozna udowodnic nieistnienia Boga przez duże "B" jest po
        prostu smieszny. Przecież nie można też udowodnić, że nie istnieje tysiące
        innych bogów przez małe "b". Więc wszyscy istnieją?
    • Gość: jamajka Uwaga! jehowcy kontratakują! IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 25.04.05, 20:30
    • Gość: ateistapragmatysta Re: Pytanie do katolików IP: *.sdbi.com 25.04.05, 20:44
      sprite36 napisał:
      >>Jako ateista nie mogę pojąć, że można w XXI wieku tak naprawdę wierzyć w
      jakiegokolwiek boga.

      Niby jestes ateista ale wierzysz w magiczna sile liczby XXI. To moze jestes
      nie ateista a poganinem?
      • sprite36 Re: Pytanie do katolików 25.04.05, 20:58
        Ale o coo Ci chodzi? Wiek XXI to po prostu dzisiejsze czasy, z cała wiedzą i
        technologią jaka mamy. Nie ma tu żadnej magii. Teorie naukowe po prostu sie
        sprawdzają w przeciwieństwie do wszelakich magii, interwencji boskich itp.
        • Gość: alex Re: Pytanie do katolików IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 00:03
          Tez nie moge uwierzyc jak mozna jeszcze wierzyc w boga?!
          Ciemnota i glupota ludzka (polska)jest nieograniczona...
          Chyba tylko jeszcze arabstwo tak zagorzale wierzy w swojego allaha jak Polak w
          boga!
          • Gość: Aga Re: Pytanie do katolików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:38
            ateisto, a w co ty wierzysz ?
            • nelsonek Re: Pytanie do katolików 27.04.05, 14:37
              pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
    • baron_von_gateknienosze Re: Pytanie do katolików 26.04.05, 21:16
      Odpowiedzi:
      1. TAK
      2. NIE
      3. TO TWÓJ PROBLEM
      • sprite36 Re: Pytanie do katolików 27.04.05, 11:11
        Problemu nie mam, ale ciekaw jestem jak łączysz logiczne myślenie z wiarą w siły
        nadprzyrodzone.
    • mp2610 Re: Pytanie do katolików 27.04.05, 15:01
      sprite36 napisał:

      > Czy Wy naprawdę wierzycie w Boga, w istotę nadprzyrodzoną, która w siedem dni
      > stwarzała świat w którym żyjemy ? W cuda, niebo, piekło, swiętych, sąd
      > ostateczny itd...
      > Czy bycie katolikiem to tylko kwestia bycia członkiem KK i stosowanie się do
      > jego przepisów ?
      > Jako ateista nie mogę pojąć, że można w XXI wieku tak naprawdę wierzyć w
      > jakiegokolwiek boga.

      Alez tak, mozna !!! Bog jest - nie widzisz tego?. A poniewaz Ty sie nad tym
      zastanawiasz - w końcu zadałes to pytanie - a więc masz wątpliwości czy jednak
      jest nie inaczej niz próbujesz w siebie wmówić... :-)))
      Zapewniam - jest, poszukaj a na pewno sam uwierzysz...
    • Gość: annamariamagdalena Re: Pytanie do katolików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:42
      mam znajomych, ateistów do żywej kości - dla których religia to średniowieczne
      brednie - ale prawie za kazdym razem jak się spotykamy musimy stawiac tarota (
      który ustawia plany na najbliższe dni i wyjaśnia minione) i każdy nowy znajomy
      zanalizowany jest ( całkiej serio) pod katem znaku zodiaku.Ja tego nie mogę
      zrozumieć. Ale się lubimy.
      • sprite36 Re: Pytanie do katolików 28.04.05, 09:19
        Tarot i horoskopy to świetna zabawa blizsza psychologii niz wierze w siły
        nadprzyrodzone. A nawet jak ktoś w to wierzy, to na prywatny użytek. Nie ma
        organizacji nakazującej wyznawcom tarota określone postawy i kapłanów
        zbierających w oparach kadzideł daninę pomnażającą swoje bogactwo.
        Ja też lubię znajomych katolików ( takich zresztą większość :) )
        • Gość: annamariamagdalena Re: Pytanie do katolików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 14:12
          o co chodzi z tą kasą?ja do kościoła chodzę, ale jeszcze nie zostawiłam tam ani
          złotówki(nie dla jakies idei-poprostu nie mam)i nikt mnie do ego nie zmusza?może
          dlatego mnie to nie boli jak inni mają więcej , bo to nie moim kosztem.A tym
          bardziej nie sądzę , aby ci ,dla których to jest argumentem przeciwko
          organizacjom kościelnym dzielili się tam swoim majatkiem. Ale to nie ten temat.
    • Gość: hans kiedy przestaniesz współżyć ze swoja matka IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 28.04.05, 09:24
      bedzie tym dniem kiedy poznasz odpowiedz
      • sprite36 katolik zabrał głos w dyskusji.... n.t. 28.04.05, 10:00
    • camel_3d Twoja sprawa.. 28.04.05, 09:39
      kazdy ma wolna wole. Nikt cie nie zmusi do wiary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka