wicurpix Re: ortografia w Internecie? 08.05.05, 12:50 kati1973 napisała: > Skad wzial sie watek juz wiecie > > zadam pytania :) > > Czy w internecie powinno stosowac sie polskie znaki i interpunkcje? > W jaki sposob powinno sie zwracac uwage na bledy > Czy powinno sie zwracac uwage na bledy? > Czy bledy ortograficzne moga byc miara inteligencji? > i inne > zapraszam do dyskusji na ten temat?:) > Jestem za utrzymaniem w czystości języka polskiego, poprawianiem innych za każdym razem kiedy popełnią błąd i wytykaniem a nawet wysmiewaniem sie z rażących błędów. Polacy mają swój język a nie gęsi! > Odpowiedz Link Zgłoś
szachowy Re: ortografia w Internecie? 08.05.05, 19:24 Przeczytałem to wszystko... Ale tu spamu :) No ale wracając do tematu... Uważam, iż interpunkcja i ortografia powinny być w internecie używane i nie ma sensu przekrzykiwanie się o reformach języka polskiego itp. itd. Nieużywanie polskich znaków i nie przestrzeganie interpunkcji uważam poprostu za niedouczenie, nie mając zamiaru nikogo urazić... Zasłanianie się wszelkimi "Dys" również uważam za, jak to ktoś już określił "Wybieg grubymi nićmi szyty". Ja, dla przykładu, mam 13 lat, i stwierdzoną Dysgrafię, Dysotrografię i Dysleksję. A błędów, jak widać, raczej nie popełniam. Osiągnąć można to poprzez częste ćwiczenia, lub prościej, poprzez "praktykowanie" języka polskiego, czyli częste pisanie. Od kiedy ok. rok temu zacząłem udzielać się na forach znacznie poprawiła się moja pisownia. Jest to związane z niejakim "obyciem" w języku polskim. Kati ileśtam (bez urazy, nie pamiętam poprostu ;P) Zasłaniała się częstą korespondencją z kontrahentami niemieckimi, tymczasem "przestawienie się" ze znaków np. niemieckich na polskie jest dziełem chwili. Kiedy po niemal 2-miesięcznym pobycie w Anglii (pisałem wtedy prawie codziennie na forach z kafejki internetowej) wróciłem do polski, nie miałem problemu z używaniem polskich znaków diaktrycznych. Więc nie rozumiem problemu Kati, która codziennie pisze po polsku, a tylko czasem, w rozmowach z kontrahentami, po niemiecku, bez użycia polskich znaków. Pozatym, nie używając znaków interpunkcyjnych i diaktrycznych nie da się uniknąć pewnej dwuznaczności, jak przy wspomnianym "Zrob mi laske"... Dlatego też ludzi polskich znaków i interpunkcji nie używających uważam za nieuków, nie rozumiejących, jak mocno wpływają one na znaczenie zdania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LENA Re: ortografia w Internecie? IP: 84.5.218.* 08.05.05, 19:18 kochani,nie narzekajcie tak bardzo, ale czy wyobrazacie sobie naprawde Polske bez ogonkow?Mozna dodac do jezyka nowe slowa,ale zeby zmienic ortografie,to ja widzialam to tylko u Grekow i to bardzo dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisia DYS....funkcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:48 Nie tłumaczcie wszystkich błędów dysortografią, dysleksją czy dysgrafią...Gro z osób popełniających błędy nie ma żadnej dysfunkcji. Wynika to z zaniedbania, małej ilości ćwiczeń i oczywiście z ogromnej ilości godzin spędzanych przed telewizorem. Osoby czytające dużo i często nie popełniają tylu błędów, bo mają wzokowo opanowaną pisownię wyrazów z trudnościami. Jestem nauczycielem i wiem, że dysfunkcje zdarzają się rzadko...Pojawiła się nowa dys...Dyskalkulia polegająca na trudnościach w uczeniu się matematyki, opanowaniu np. tabliczki mnożenia. To tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco-polo Likwidować znaki diakretyczne w nazwach IP: 193.0.117.* 09.05.05, 10:42 Ja bym najchętniej pozbył się wielu polskich znaków diakretycznych, ale wiem, że to raczej nierealne, więc może w tylko w niektórych słowach, które się wymawia inaczej np. "się" wolałbym "sie" :), a niektóre słowa to bym skrócił np. "cześć" na "cze" :) Moim zdaniem jedynie w imionach i nazwiskach można wykluczyć znaki diakretyczne, a nawet przeprowadzić ogólnonarodową akcję umiędzynarodowienia, hmm, mogłoby też to dotyczyć nazw miejscowości. Poza tym i tak mam nadzieję, że Unia Europejska w końcu wprowadzi jeden zunifikowany język europejski. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
user0001 Re: Likwidować znaki diakretyczne w nazwach 09.05.05, 13:55 Gość portalu: marco-polo napisał(a): > Moim zdaniem jedynie w imionach i nazwiskach można wykluczyć znaki > diakretyczne, a nawet przeprowadzić ogólnonarodową akcję umiędzynarodowienia, Drogi marco-polo, jeszcze 10 lat temu poparłbym Ciebie w całej rozciągłości. Jednak dziś Twoje postulaty uważam za absurdalne. Usunięcie znaków narodowych z nazwisk i nazw geograficznych można wytłumaczyć jedynie ułatwieniem przechowywania takich danych w systemach komputerowych. Jednak czasy, dostosowywania człowieka i jego kultury do komputerów minęły bezpowrotnie, dzisiaj dostosowujemy maszyny i oprogramowanie do człowieka. Tworzenie oprogramowania przyjaznego użytkownikowi, to nie tylko projektowanie GUI, ale także dostosowywanie baz danych, tak aby przechowywały te dane które chce zapisać w nich użytkownik. Dziś, gdy zainstalujesz GNU/Linuksa i wybierzesz język polski, domyślnie zostanie ustawione pl_PL.UTF-8 (język polski, Polska, kodowanie unicode 8 bitowe). Dzięki takiemu ustawieniu, uzyskasz polskie dialogi, z polskimi znakami, ale jeśli zajdzie potrzeba wyświetlone zostaną zarówno umlauty jak i grażdanka. Podobnie w bazach danych możesz wybrać kodowanie Unicode i przechowywać nazwiska w językach narodowych. Windowsy z serii NT (Windows NT, 2000 oraz XP) też używają Unicode. Wraz z odchodzeniem do lamusa Windowsów 9x, znikają przyczyny unikania znaków narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ell.a Re: ortografia w Internecie? 09.05.05, 11:12 > Czy w internecie powinno stosowac sie polskie znaki i interpunkcje? > W jaki sposob powinno sie zwracac uwage na bledy > Czy powinno sie zwracac uwage na bledy? > Czy bledy ortograficzne moga byc miara inteligencji? > i inne Błędy ortograficzne nie świadczą zawsze o inteligencji ale na ogół świadczą o poziomie. Jestem za respektowaniem zasad pisowni również w internecie. Szlachectwo zobowiązuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: ortografia w Internecie? IP: *.crowley.pl 09.05.05, 14:30 Ostatnio znajomy 12-latek próbował mnie przekonać, że pisanie w internecie bez polskich znaków jest dozwolone, bo pozwala pisać szybciej, a to przecież szybkie medium itp. itd. Niby prawda, ale taką samą argumentację można zastosować w przypadku pisma odręcznego: załóżmy, że można nieortograficznie - bo szkoda czasu na zajrzenie do słownika, można "niediakrytycznie" - bo to łatwiejsze, można niechlujnie - bo pisze się szybciej. Błędne koło... Nie mam przekonania także co do uproszczenia zasad polskiej ortografii. Czy "łatwiej" zawsze znaczy "lepiej"? Nie chcę popadać w mentorski ton i występować w roli Rejtana literackiej polszczyzny, ale obawiam się, że porozumiewanie się według jakichś sztucznych nowych zasad będzie po prostu trudniejsze, bo im prostszy język, tym uboższy zakres semantyczny poszczególnych wyrazów. Czy wychowani w określonej tradycji i juz ukształtowani ludzie dadzą sobie z tym radę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata G-K. : ortografia w Internecie? IP: *.gei.de / *.static.qsc.de 09.05.05, 13:05 Naturalnie. Ortografii w internecie nie stosuja osoby, dla ktorych jest ona problemem. Pisac poprawnie czyli ortograficznie nalezy zawsze i wszedzie. To jak piszemy, swiadczy o nas i naszej kulturze. Przepraszam za moje niedociagniecia literowe, ale dysponuje jedynie obcojezyczna tastatura. Odpowiedz Link Zgłoś
preta ortografia tak, ogonki niekoniecznie 09.05.05, 14:43 Popieram Renate G-K! Ortografia - jak najbardziej, ale polskie ogonki nie zawsze da sie stosowac - szczegolnie, gdy sie mieszka poza Polska. Pozdrowienia - Preta Odpowiedz Link Zgłoś