mercedes320
07.06.05, 16:05
Kilka dni temu grupa homoseksualistów wtargnęła do Katedry Notre-Dame w
Paryżu dokonująć profanacji poprzez parodiowanie udzielenia ślubu dwóm
homoseksualistom. Przy okazji poturbowali interweniującego księdza. Na koniec
wnosząc okrzyki znieważlili Papieża Benedykta.
I to wsystko w regularnym kościele! Już widzę jak tabuny postępowców będzie
ich bronić zrzucając winę na KK, że niby niepostępowy jest.
Gdyby natomiast owi homoseksualiści na miejsce swoich wybryków wybrali jeden
z paryskich meczety, to już by mieli oderżnięte głowy, na które sypałyby się
gromy potępienia przez tych samych postępowców.