hermafrodyta
26.06.05, 00:30
Tak mnie naszly egzystencjonalne mysli z ktorymi bije sie juz od jakiegos
czasu... Ciekawa jestem czy charakteryzuja one wiek w ktorym podejmuje sie
najwazniejsze zyciowe decyzje. Czy tacy calkiem dorosli tez sie zastnawiana
nad tym np Czy warto cos robic dla zasady? Czy warto bronic swoich pogladow
nawet jesli stawka jest zycie? Co jest tak naprawde wazne? Kiedy mozna
powiedziec ze moje zycie mialo sens...
Niby banalne oklepane.. a jednak pomimo ze ciagle poszukuje nie znajduje na
nie odpowiedzi. Co jest dla Was najwazniejsze?