melba76
05.07.05, 09:34
Miałam niedawno okazję posłuchać opinii kilku ciężarnych koleżanek na ten
temat. Okazuje się, że nagminne jest "niezauważanie" kobiet w mocno
zaawansowenaj ciąży w środkach komunikacji. Co więcej, niektórzy urządzają z
ciężarnymi wyścigi do wolnych miejsc...wiadomo, kto wygrywa...
Czy nasze społeczeństwo naprawdę jest takie? Czy biegniemy ze zniczem w aleję
JPII pośpiewać "Barkę" by za miesiąc , dwa, rozpierać się w upalnym
autobusie, gdy stoi nad nami kobieta w 8 miesiącu ciąży?
Wierzyć mi się nie chce...