Dodaj do ulubionych

Ustępowanie miejsca ciężarnym

05.07.05, 09:34
Miałam niedawno okazję posłuchać opinii kilku ciężarnych koleżanek na ten
temat. Okazuje się, że nagminne jest "niezauważanie" kobiet w mocno
zaawansowenaj ciąży w środkach komunikacji. Co więcej, niektórzy urządzają z
ciężarnymi wyścigi do wolnych miejsc...wiadomo, kto wygrywa...

Czy nasze społeczeństwo naprawdę jest takie? Czy biegniemy ze zniczem w aleję
JPII pośpiewać "Barkę" by za miesiąc , dwa, rozpierać się w upalnym
autobusie, gdy stoi nad nami kobieta w 8 miesiącu ciąży?

Wierzyć mi się nie chce...
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:02
      Bywa i tak. Moje doświadczenia były raczej pozytywne. Młodzież na ogół
      ustępowała miejsca, młodzi mężczyźni również, najrzadziej ludzie w średnim
      wieku bez względu na płeć. Z drugiej strony ciężarnej chyba mowy nie odjęło? Ja
      zwyczajnie podchodziłam do kogoś (nie do staruszków oczywiście czy kobiet
      obładowanych siatami) i mówiłam głośno "proszę ustąpić mi miejsca". Nie
      zdarzyło się, żeby człowiek odmówił.
      • melba76 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:05
        He he ;) a mojej koleżance kobieta czterdziestoletnei powiedziała NIE. I nikt
        inny też się nie ruszył...
        • stary.prochazka Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:24
          > He he ;) a mojej koleżance kobieta czterdziestoletnei powiedziała NIE. I nikt
          > inny też się nie ruszył...

          potwierdzam, osoby koło 40-50 chętnie komenderują innymi a same tyłka Broń Boże
          nie ruszą. Nagminnie się z tym spotykam.
    • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:09
      no cóz, będąc w 8 msc. ciazy musiałam iśc na zwolnienie lek. z tego tylko
      powodu, że nie byłam w stanie wystac w autobusie dojazdu do pracy (korek, upał).
      Jeden raz zdarzyło mi sie ze ktos ustapił mi miejsca...Za to 2 razy dostałam
      ostry ochrzan ze młoda siedzi , a nie ustepuje miejsca (raz tydzien przed
      porodem, raz gdzies w 7 msc.). Nawet nie usłyszałam "przepraszam" kiedy
      wstawałam z wielkim brzuchem.
      przykre i tyle.
      • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:11
        jeszcze tylko dodam, ze nie chciałam siedziec tylko dla własnej wygody ,po
        prostu mdlałam jak stałam długo w dusznym autobusie.
    • 0golone_jajka Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 10:39
      Czy biegniemy ze zniczem w aleję
      > JPII pośpiewać "Barkę" by za miesiąc , dwa, rozpierać się w upalnym
      > autobusie, gdy stoi nad nami kobieta w 8 miesiącu ciąży?

      Typowa postawa Polaka=katolika. Katolikiem jest tylko przez 45 minut tygodniowo (albo i rzadziej) w kościele. Jak wyjdzie z kościoła to zamienia się w zwykłego bezbożnika. Taka prawda...
    • mameja2 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 11:14
      Uważam, jak najbardziej, że powinno się ustępować wszystkim osobom, które tego
      potrzebują, oczywiście wizualnie, bo skąd można wiedzieć, że ktoś młody sie źle
      czuje? Spotkałam się ze zjawiskiem, wystepującym na zachodzie Europy i w
      Stanach (z opowiadań), że osoba, ktorej sie ustępuje (czynili tak Polacy) czuje
      sie obrazona za to, że czyni się ją niedołężną i starą. Ciekawe, co o tym
      sądzicie?
      • Gość: 184 i inne Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.chello.pl 05.07.05, 13:11
        co kraj to obyczaj
        w Polsce szczyciliśmy się szarmanckim odnoszeniem się mężczyzn do kobiet
        w Polsce nie musimy tak bardzo naśladować zachowania innych nacji, no chyba zeby
        to było wygodniejsze
        kobieta w ciąży nawet jak czuje się dobrze powinna siedzieć w środkach
        komunikacji, bo wystarczy gwałtowniejsze hamowanie...upadek...poronienie lub
        przedwczesny poród
        w jakiś sposób wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo ludzi bardziej
        zagrożonych
        tradycyjnie wśród ludzi chronieni byli: starcy, dzieci, kobiety wychowujące małe
        dzieci i kobiety ciężarne
        teraz częśćiej liczy się nasza wygoda, niż jakieś tam tradycje, jakieś tam
        podejście humanitarne do drugiego człowieka
        smutne i chyba, niestety, prawdziwe
        • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 13:17
          Bzdura z tym szarmanckim odnoszeniem się do kobiet w Polsce.
          Jedną z zasad współzycia społecznego jest ochrona słabszych i dlatego należy
          ustępować osobom niepełnosprawnym, starszym, ciężarnym, trzymającym na rękach
          małe dzieci itd.
          Bez robienia z siebie ofiary i wiszenia komuś nad głową można podejść i
          wyraźnie poprosić o ustąpienie miejsca. Jeżeli jedna osoba odmówi zwrócić się
          do innej bez wdawania w idiotyczne pyskówki. Grzecznie ale stanowczo. Naprawdę
          nie zdarzyło mi się żeby ktoś odmówił, nawet jak chodziłam w puchówce i brzuch
          był mało widoczny.
          Naprawdę tak trudno wyegzekwować takie minimum?
          • Gość: olla Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 18:34
            Kobietom w ciazy, niepełnosprawnym i starym ok..ale kobietom z bachorami? w
            zyciu..
            • nangaparbat3 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 09.07.05, 20:09
              Kobietom w ciazy, niepełnosprawnym i starym ok..ale kobietom z bachorami? w
              > zyciu..
              Dlaczego? Nie rozumiem, może żartujesz?
              • Gość: olla Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 02:03
                To moze sprecyzuje..jesli ktos jedzie z niemowlakiem na reku to tak - ale to
                sie nie zdarza chyba.. jednak takie malenkie dzieci sa w wozkach..Ale mamom 3,
                4, 5cio latkow, ktore dra za przproszeniem ryja, gdy musza stac 5 minut bym na
                pewno nie ustapiła..
                a btw..pare dni temu jechałam autobusem w nim laseczka na oko 16-17 lat w
                zaawansowanej ciazy..tak z 8 miesiac..chłopak jej ustapił miejsca..stałam nad
                nia..i miała tak krotka spodniczke, ze gdy siadła widziałam jej.... a nie miała
                na sobie majtek.. to było dopiero obrzydliwe..ale to tak out of topic..
                • nangaparbat3 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 10.07.05, 12:23
                  To moze sprecyzuje..jesli ktos jedzie z niemowlakiem na reku to tak - ale to
                  > sie nie zdarza chyba.. jednak takie malenkie dzieci sa w wozkach..Ale mamom
                  3,
                  > 4, 5cio latkow, ktore dra za przproszeniem ryja, gdy musza stac 5 minut bym
                  na
                  > pewno nie ustapiła..

                  Dziękuje. Teraz ja.
                  Dziecko kilkuletnie letnie jest słabe, a ciężkie. Jesli stoi w autobusie czy
                  tramwaju moze się zdarzyc, ze pojazd zahamuje nagle - ono wtedy nie ma szans
                  sie utrzymać i leci jak piłka. Dorosły tez go nie utrzma, jedna ręką sam sie
                  musi trzymać, druga w takiej sytuacji nie wystarczy.
                  Poza tym dzieci są niskie. Kiedy stoja w tłoku, po prostu sa przyduszane.
                  Oczywiscie nie tak, zeby nie przezyć, ale na pewno jest to dla nich wielki
                  dyskomfort. Sprobuj sobie wyobrazic, że masz 130 cm - to juz chyba osmiolatek -
                  warto im umozliwiac stanie w takim miejscu, co by mogły normalnie oddychać.

                  > a btw..pare dni temu jechałam autobusem w nim laseczka na oko 16-17 lat w
                  > zaawansowanej ciazy..tak z 8 miesiac..chłopak jej ustapił miejsca..stałam nad
                  > nia..i miała tak krotka spodniczke, ze gdy siadła widziałam jej.... a nie
                  miała
                  >
                  > na sobie majtek.. to było dopiero obrzydliwe..ale to tak out of topic..

                  Co do laseczki, to w końcu jej sprawa, nosi majtki czy nie. Majtki nie
                  ułatwiaja stania w 8. miesiacu, a wtedy naprawdę bywa cięzko.
                  Sama tez oczywiście (nie jestem aniołem) miałam taki sposob na nieustepowanie:
                  jesli baba na szpilkach, bez wzgledu na wiek, ciaże i kule nie podnosiłam sie z
                  miejsca. Ale uważam, ze to wcale nie było w porządku (wtedy też tak uważałam
                  zresztą, człowiek jest istotą niekonsekwentną i skomplikowaną).
      • stary.prochazka Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 13:24
        osoba, ktorej sie ustępuje (czynili tak Polacy) czuje
        >
        > sie obrazona za to, że czyni się ją niedołężną i starą. Ciekawe, co o tym
        > sądzicie?

        W Polsce nikt się nie obraża, bo najwyraźniej bycie niedołężnym nie jest powodem
        do wstydu. Nie mówię tu o ludziach autentycznie poszkodowanych, którym należy
        ustępować miejsca ale o ludziach, którzy (a w zasadzie "które" bo chodzi głównie
        o starsze kobiety) są niedołężni/e na własne życzenie.Prosze mi nie mówić ze ja
        też kiedyś będę stary i wtedy się przekonam bo ja to doskonale wiem, moja babcia
        jest chora i nie może chodzić. Ale moja babcia nie waży 150 kilo jak większość
        tych starszych pań, które mam na myśli, i nie zepsuła sobie zdrowia z powodu
        własnej nadwagi ani głupoty bo prowadziła zdrowy tryb życia i teraz, gdyby nie
        choroba, nie uprzykrzałaby życia innym.
        • jola.pedagogspoleczny Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 13:38
          Ja kiedy chodzilam o dwoch kulach (bylam poeracji biodra) to kierowcy autobusu
          nie zawsze czekali, az dojde do autobusu i zamykali mi drzwi przed nosem
          (oczywiscie nie wszyscy). A w autobusach nie raz nie mialam jak skasowac biletu-
          bo jak? I nikt mi nie pomogl- o miejscu wolnym to mozna bylo sobie pomarzyc...
          Ale oczywiscie zdarzaly sie sytuacje, kiedy mozna bylo liczyc na ludzi-
          pamietam jednego chlopca (okolo 10 lat), ktory od razu jak mnie zauwazyl, wstal
          i zapytal czy chce usiasc.
          Wszystko zalezy od kultury osobistej...
          Pozdrawiam!
          • melba76 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 14:00
            Jeszcze drobna obserwacja socjologiczna ;) w metrze o wiele "trudniej" jest
            komuś ruszyć pupsko z siedzenia - zauważyliście? Jakby tam osoby niedołężne,
            ciężarne robiły się szczególnie niewidoczne...
          • oooo Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 07.07.05, 15:48
            do mnie kiedyś podeszła starsza pani i kazał mi ustąpić miejsca mimo tego, że
            pół autobusu było puste, jakoś nie zauważyła, że miałam całą nogę w gipsie
      • nangaparbat3 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 09.07.05, 20:07
        To prawda. Ust apiłam miejsca staruszce w Londynie i delikatnie wytłumaczono
        mi, że tego sie nie robi, nie ma zwyczaju. Ale ja bym była za naszymi
        (zwyczajami).
    • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:09
      Drugi wątek na ten sam temat w ciągu tygodnia. To symptomatyczne.

      Będę okrutna: jak się zachciało rozmnażać, to trzeba ponieść konsekwencje :)

      A poza tym nie mieszajcie papieża do ciąży, to już chyba ździebko przesada?
      • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:24
        Powiedziałbys to samo staruszce albo człowiekowi o kulach? Trzeba było uważać i
        patrzeć pod nogi na nie łamać sobie nogę w kostce...
        Mieszanie białego ojca do wszystkiego to faktycznie przesada.;)
        • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:26
          Nie, albowiem nie ma się wpływu na zostanie staruszką albo na złamanie nogi ;)

          Na bycie w ciąży się ma, albo przynajmniej powinno.
          • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:29
            jesli większość kobiet stwierdzi, ze "nie fajnie" jest byc w ciazy, "nie
            fajnie"jest mieć dzieci
            to problem zniknie, bo coraz mniej ludzi na swiecie będzie
            a wolnych miejsc w autobusie bedzie duzo;)
            • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:32
              Albo też kobiety zdecydują się zachodzić w ciążę, kiedy je będzie stać na
              samochód :)
              • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:34
                W 9 miesiącu trudno jest prowadzić.;)
                W sumię kłocę się bez sensu i dla idei, bo w czasie ciąży z usług MPK
                korzystałam sporadycznie na ogół przemieszczajc się samochodem.P
              • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:43
                mi osobiscie lekarz zabronił prowadzic samochodu zdaje sie od 7 msc. Lepiej paśc
                na pysk w autobusie niz spowodowac wypadek na drodze, nie uważasz?
          • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:32
            Zgoda. Tylko końcówka ciąży trwa dość krótko ale bywa męczaca. Uprzejmość
            nakazuje ustąpić komuś kto jest wyraźnie słabszy lub źle się czuje. Tym
            bardziej, że chodzi o w sumie drobiazg - przejazd komunikacją publiczną.
            Zasady współżycia społecznego, altruizm, uprzejmoć, takie tam pierdoły... raz
            Ty komuś pomożesz wykonując miły gest,innym razem ktoś Tobie. Nie trzeba
            koniecznie ale przyjemniej się żyje.
            • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:41
              Wszystko prawda, ale koleżanka autorka coś mi za bardzo postawą roszczeniową
              trąci. Bo JA jestem w ciąży, to MI się należy. Był też taki wątek niedawno,
              gdzie autorka święcie oburzona domagała się współczucia, bo jej sąsiadka
              ośmiela się palić we własnym mieszkaniu, podczas gdy ONA jest przecież W
              CIĄŻY :P
              • triss_merigold6 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:48
                Aaaa we własnym mieszkaniu to insza inszość. Ludzie palą na przystankach.
                Wkurzało mnie, owszem ale po prostu odsuwałam się dalej.
                Roszczeniowa postawa nie jest ok.
                Jakoś nie oczekiwałam, że ludzie będą mi ustępować w kolejce albo w banku. Nie
                musiałam tam stać, nie? Stałam na własne życzenie mając fanaberię zrobienia
                zakupów w konkretnym miejscu i o konkretnej godzinie.
                Sklep, poczta, bank - mam wybór. W autobusie raczej niespecjalnie...
                W sumie to uważam, że wszystko można dość asertywnie i ugodowo załatwić. Chyba,
                że panna prezentuje minę "zostałam zapłodniona, teraz wszyscy na kolana" -
                wtedy z czystej złośliwości mam ochotę zrobic na przekór i olać.
                • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:08
                  No właśnie coś mi to tak trąci... :)
      • Gość: ferment Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.chello.pl 05.07.05, 15:43
        yoma napisała:

        > Drugi wątek na ten sam temat w ciągu tygodnia. To symptomatyczne.
        >
        > Będę okrutna: jak się zachciało rozmnażać, to trzeba ponieść konsekwencje :)
        >
        > A poza tym nie mieszajcie papieża do ciąży, to już chyba ździebko przesada?

        Masz rację. To przesada. Twoja wypowiedż to przesada.

        Co takiego jest symptomatyczne w tym wątku? /Symptomatyczny - znamienny,
        charakterystyczny/.

        .jak się zachciało rozmnażać, to trzeba ponieść konsekwencje

        To stanie w autobusie jest ponoszeniem konsekwencji, za to, że się chciało
        rozmnażać?

        Papieża do ciąży rzeczywiście nie trzeba mieszać, co też nie było czynione.

        Papieża można poprosić do wątku o ustępowaniu miejsca ciężarnym, bo wielokroć
        przytaczał słowa Chrystusa mówiące o czynieniu dobra ludziom.
        > Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście
        uczynili<
        Cytat pochodzi z Ewangelii wg św. Mateusza
        • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:50
          Symptomatyczne: ktoś systematycznie zakłada symptomatyczne wątki :) znaczy,
          bardzo chce się pochwalić, że cierpi :)

          Kto zachodzi w ciążę, powinien się liczyć z tym, że będzie mu ciężko stać i że
          autobusy bywają zatłoczone

          O papieżu dosłownie nie było, ale było o Barce, to są zdaje się rzeczy powiązane

          Stanie w zatłoczonym autobusie a Ewangelia to również ździebko przesada. :)


          * * *

          Perrrmanentna inwigilacja!
          • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:53
            a nie zachodzenie w ciąze ze wzgledu na mozliwośc braku miejsc siedzących w
            autobusie, to nie przesada?
            :))))
            • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 15:55
              Można zajść, ale potem nie należy płakać. Taka jest moja doktryna, tak ja to
              widzę.
              • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:04
                he, he no jasne:)
                tylko wiesz, jak sie nie spróbowało, to sie nie dowiedziało;)
                jak świadomie zachodziłam, to planowałam pomykać samochodem do pracy co dzień i
                pracować do dnia porodu. No i kurde zycie ( a w zasadzie zdrowie) inny
                scenariusz mi napisało i wściekła byłam, ze z tak prozaicznego powodu musiałam
                iśc na L4.
                • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:10
                  Że nieśmiało spytam, a to źle? ;))

                  I również spytam: a oburzałaś się na cały świat, że ci, wstrętny, miejsca nie
                  ustępuje?
                  • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:17
                    ale co źle?
                    napisałam przecież, że po prostu przykro mi było i tyle.
                    Swoje dziecko ucze ustepowac miejsca komus, kto w tym momencie moze czuc sie
                    gorzej (wszystko jedno czy jest to ciężarna, dziadek, chłopak o kulach, babcia
                    bez nogi).
                    • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:23
                      Źle, że nie musiałaś ganiać do pracy :)

                      Żeby było jasne: będąc jednostką wrażliwą i miękkiego serca też ustepuję... :)
                      • marikaso Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:30
                        a Ty wiesz jak sie człowiek nudzi jak miesiąc w domu siedzi?
                        - juz mnie oczy od czytania bolały
                        - maz sie przyzwyczaił, ze codziennie obiadek jest (jeszcze troche i bym sie
                        piec ciasta nauczyła)
                        - w TV nawet seriale na polsacie ogladałam
                        - no i ten net;)...biedne te moje oczy były
                        ;))))
                        ja tam lubie swoja prace i smutno mi w chałupie było:)
                        • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 05.07.05, 16:31
                          Rozpuściłaś małżonka... ;)
                          • Gość: Xenai Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:02
                            Kiedyś byłam w sklepie cukierniczym z kolezanką w zaawansowanej ciąży. Klienci
                            czekali na dowóz świezych pączków. @ stoliki w cukierni, wszystkie krzesła
                            zajęte. Pewna starsza pani na jednym z nich trzymała siatki. Myślicie, że je
                            wzięła? Mało tego nawrzeszczała na nas,że...pchamy się bez kolejki!
    • Gość: Zagadkowy Mam pytanie... IP: *.acceptus.pl 05.07.05, 16:12
      ...wyobraz sobie ze siedzisz na miesjcu ktore mozesz ustapic. Komu je ustapisz
      jako pierwszemu uporzadkuj w kolejnosci od "ustapie jako pierwszemu" do ustapie
      jako ostatniemu:
      1. mezczyzna z (2 miesiecznym) dzieckiem na reku
      2. kobieta z (2 miesiecznym) dzieckiem na reku
      3. kobieta w ciazy (mowi ze jest ale nie widac)
      4. kobieta w widocznej ciazy
      5. ksiadz
      6. ksiadz z siwymi wlosami
      7. mezczyzna w sile wieku
      8. starsza kobieta
      9. ABS (absolutnie bez szyi)
      10. Leszek Miller
      11. Zbigniew Religa
      wystarczy podanie kolejnosci liczb
      • user0001 Re: Mam pytanie... 07.07.05, 18:40
        Ustąpię, w kolejności:

        9. ABS (dresik, paker?), zwłaszcza jeżeli "poprosi"; chcę dojechać w jednym
        kawałku, bez obrażeń.
        8. starsza kobieta; lepiej postać niż słuchać dziamgania babć autobusowych.
        2. 1. z dzieckiem na ręku, z jedną ręką zajętą trudno utrzymać równowagę.
        4. kobieta w widocznej ciąży, żeby nie zaśmiecała potem forum :-P
        6. ksiądz z siwymi włosami, a raczej w podeszłym wieku, uogólniając, mężczyzna w
        podeszłym wieku.

        Nie ustąpię:
        3. kobieta mówiąca, że jest w ciąży; i nie uwierzę póki nie zobaczę.
        5. 7. ksiądz, mężczyzna w sile wieku, taki sam facet jak i ja.
        10. 11. politycy i politykierzy, no chyba że jadą na Białołękę (siedzieć).
    • mala.filipinka Re: czy do tego są potrzebne naklejki? 05.07.05, 16:48
      KOMUNIKACJA Zachowanie w metrze

      Niepełnosprawni niech postoją


      Co ma zrobić człowiek o kulach, który wszedł do metra? Poczekać, aż zwolni się
      miejsce. Nie ma wyznaczonych siedzeń dla nich.


      -Na początku w każdym pociągu w pierwszym i ostatnim wagonie nad miejscami dla
      niepełnosprawnych były naklejki z postacią na wózku. Ktoś jednak te naklejki
      pozrywał i teraz nie zdarza się, żeby ktoś mi ustąpił miejsca, bo w metrze nie
      ma takiego zwyczaju. Czasem o to proszę, ale albo się ktoś nie zgadza, albo
      wstaje z łaski,a miejsce mi się przecież należy! - skarży się pani Barbara
      Zawadzka. Ma protezę nogi, od lat chodzi o lasce, codziennie jeździ metrem, bo
      mieszka przy stacji Wierzbno i to najprostszy sposób na dotarcie do centrum.

      - Nie mogę stać w metrze, ono coraz ostrzej jeździ i hamuje. Boję się, że
      kiedyś proteza mi wypadnie. To się zdarza, a to straszny ból i problem -
      dodaje.

      Informacja była tylko naklejona, więc wandalom łatwo było ją zerwać ze ścian
      wagonów.

      - Naklejki są ładne, ale może lepiej by było namalować te znaczki? -zastanawia
      się nasza czytelniczka.

      Grzegorz Żurawski, rzecznik spółki Metro Warszawskie, podkreśla, że metro wie o
      problemie i robi, co może, żeby naklejki nie znikały.

      - Naklejamy nowe w czasie kompleksowego przeglądu składu, czyli co tydzień,
      dwa. Znaczki są zabezpieczone przeciw wandalom specjalną folią, ale oni
      faktycznie niszczą je mimo zabezpieczeń. Zapewniam jednak, że na bieżąco je
      odnawiamy -mówi.

      Trzeba więc zapamiętać, że nawet, jeśli w pociągu akurat nie ma oznakowania, to
      w każdym składzie metra szersze od normalnych miejsca w pierwszym i ostatnim
      wagonie są przeznaczone właśnie dla niepełnosprawnych.

      - Są w tych wagonach, w których jest maszynista. Chodzi o to, żeby widział on
      wsiadającego niepełnosprawnego i nie przyciął go drzwiami, jeśli powoli wsiada,
      lub pomógł w razie potrzeby - mówi Grzegorz Żurawski.

      mal

      źródło: Rzeczpospolita, 4 lipca br.
    • greypc Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 06.07.05, 23:03
      a mnie to normalnie cholera bierze jak chcę ustąpić komus miejsca, a ta osoba
      mowi: "nie, nie. ja tylko 3 przystanki", "dziekuje, ale ja zaraz wysiadam" itp.
      normalnie nie mogę :| a mam takich przypadków duzo.
      • Gość: obwarzanek Nie rób scen - siadaj z powrotem i się ciesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 23:35
    • zaholec Katolicy, katolicy... 07.07.05, 12:39
      wszędzie, na ulicy
      i w tramwaju,
      to grzesznicy
      pierwsi do raju.
      • yoma Re: Katolicy, katolicy... 07.07.05, 14:22
        Co ma katolicyzm do ustępowania, lub nie, miejsca, bo coś nie łapię?
        • bluean Re: Katolicy, katolicy... 07.07.05, 14:53
          Właśnie? Wydaje mi się,że ustępowanie miejsca w autobusie jest kwestią kultury
          osobistej a nie katolicyzmu?Czyżby ktoś pomylił wątki?
      • Gość: ferment Re: Katolicy, katolicy... IP: *.chello.pl 07.07.05, 14:26
        zaholec napisał:

        Re: Katolicy, katolicy...

        > wszędzie, na ulicy
        > i w tramwaju,
        > to grzesznicy
        > pierwsi do raju.

        może słówko podpowiedzi, co autor /zaholec / miał na myśli?
    • bluean Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 07.07.05, 14:47
      Ja nie mam nic przeciwko temu żeby ustąpić miejsca ciężarnym.Kiedyś miałam taką
      sytuację,że wracałam autobusem po ciężkim dniu pracy trochę
      przymulona,niewyspana i marzyłam aby w końcu klapnąć na siedzenie w
      autobusie,który zresztą nie był zapełniony.Po minięciu kilku przystanków
      autobus był już zapchany i gdzieś w tym tłumie w pobliżu mnie była jakaś
      ciężarna.Niestety kobieta jakoś mi się w oczy nie wrzuciła od razu.W pewnym
      momencie słyszę taki tekst młodego faceta do starszego który za mną siedział:-
      czy może Pan ustąpić miejsce tej ciężarnej Pani?Na to ten starszy facet
      odpowiada prawie półkrzyczącym głosem:-Nie nie ustąpię!Tu siedzi młoda
      kobieta,która też kiedyś będzie mieć dzieci!Na to ten młody:-może jednak Pan
      ustąpi i okaże się Pan dżentelmenem?-Nie ustąpię!
      W między czasie skojarzyłam o co chodzi i o kogo ten cały krzyk więc odrazu bez
      problemu ustąpiłam miejsce kobiecie.Poczułam się nieswojo bo naprawdę nie mam
      nic przeciwko ustępowaniu miejsca ciężarnej a tej naprawdę nie zauważyłam i ten
      stary się na mnie wydarł nie wiadomo czego.Mógł zwyczajnie mnie spytać czy ja
      mogę ustąpić miejsca bo jego wiek mu na to nie pozwala czy coś w tym stylu.
      Kiedyś z kolei byłam świadkiem w tramwaju zbesztania młodej dziewczyny przez
      starego mężczyznę.Facet siedział po lewej stronie a dziewucha po prawej.Za
      facetem siedziała kobieta pod piędziesiątkę.Na jednym z przystanków wsiadła
      kobieta może z trzyletnim dzieckiem i ta która siedziała za tym facetem
      ustąpiła miejsce tej z dzieckiem.A ten stary zaczął robić drakę pod adresem tej
      młodej dziewuchy ,która siedziała po drugiej stronie naprzeciwko niego:-że te
      młode co się rozsiadują to kiedyś też będą chciały mieć dzieci i żeby im
      miejsca ustępowano.Taka teraz młodzież niewychowana.Padały tam jeszcze jakieś
      epitety pod adresem dziewuchy ale już ich dobrze nie pamiętam.W każdym razie ta
      kobieta z dzieckiem oburzonym głosem przytakiwała temu staremu:-No,właśnie!
      Dodam,że w tym tramwaju nie było tłoku i na końcu wagonu nawet było jakieś
      wolne miejsce...
      • yoma Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 07.07.05, 15:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=16564378
        • Gość: Krakowianka Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.ghnet.pl 08.07.05, 22:19
          A mnie denerwują starsze babcie, ktore wskakują do autobusu/ tramwaju, na
          wstępie obczajają gdzie siedzi ktoś młody a potem ostantacyjnie stoją nad nim,
          przygniatając czasem wielkim brzuchem albo biustem. Chcac- nie chcąc trzeba
          ustąpic. Mieszkam w poblizu duzego placu krakowskiego. Z okna widze przystanek
          i czesto obserwuje jak z autobusu wysypuje się cała armia emerytow i rencistow
          z siateczkami, gnających truchtem na zakupy.Zdaje sie ze od pewnego wieku sa
          darmowe przejazdy srodkami MPK.
          Na placu babcie biegają sprawnie od stoiska do stoiska - "po ile majonez
          kielecki? Tak duzo??!! Po drugiej stronie jest 50 groszy taniej!"
          A ja czesto wracam z pracy ledwie trzymajac sie na nogach ze zmeczenia, po 24 h
          dyzurowania Nie wypada nie ustąpić wtedy energicznej i wypoczętej babci bo
          naraze sie na publiczne zlinczowanie.
          Będąc w ciązy zostałam zdrowo trzepnięta w brzuch na zatłoczonej ulicy przez
          jakiegos starszego męzczyzne idacego o kulach. Zajmował 3/4 chodnika i był
          sfrustowany, że ludzie sie spieszą i nie omijają go z namaszczeniem w
          odległosci pół metra. Jak ja sie napatoczyłam i musnełam go w ramie swoim
          ramieniem to specjalnie walnął mnie kulą. Nie zorientował się wczesniej ze
          jestem w mocno zaawansowanej ciązy. Wtedy hormony dawały mi mocno popalić i
          zrobiłam awanture na całą ulice.
          W ciązy nigdy nikogo nie prosiłam o ustepowanie mi miejsca bo nie miałam takiej
          potrzeby. Uwazam ze nieuzasadniony stosunek roszczeniowy w tym przypadku ma
          większość emerytów.
          • bluean Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 09.07.05, 19:29
            A to mi przypomniałaś jeszcze sytuację z pewną starszą babcią.Otóż wchodzę do
            tramwaju gdzie jest garstka ludzi i wolne miejsca.Już prawie pochylam się nad
            siedzeniem a tu od tyłu podchodzi i wyjeżdża z tekstem do mnie taka babcia:-
            halo,chwileczkę moja droga...! I nagle wślizguje się na moje wybrane miejsce
            gdzie o mały włos a bym klapnęła na siedzenie i jednocześnie na tą babcię.I kto
            tu nie miał kultury?Pewnie młodzież która bezczelnie korzysta z miejsc w
            komunikacji.He!He!
    • nangaparbat3 Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym 09.07.05, 20:22
      To mnie sie przypomniała taka sytuacja:
      Jadą ludzie autobusem, nagle jakis pan mowi do kolegi: Ty popatrz, starzy
      stoją, młodzi siedzą. Kolega:
      Niech siedzą, na starość postoją.
      więc, Szanowni Forumowicze, może kiedyś - nie daj Bóg - bedziecie w ciaży,
      starzy, z dzieckiem trzyletnim (nie utrzyma sie - przy byle hamowaniu leci do
      przodu jak piłka), moze bedzieci chorzy lub o kulach. Wszystkiego najlepszego.
      • Gość: Aplus Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.07.05, 22:05
        Swiete slowa.
      • Gość: Ula Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.05, 22:09
        Czas sie ucywilizowac. Po to sa wyznaczone miejsca dla osob z dziecmi,
        ciezarnych i inwalidow, zeby TAM oni siadali. Nie uznaje ustepowania miejsca
        ktore nie jest wyznaczone jako miejsce dla kategorii uprzywilejowanych -
        natomiast na tych uprzywilejowanych w ogole nie siadam i uwazam, ze nie
        powinien tam siadac nikt kto nie jest do tego upowazniony (nie jest w ciazy
        kaleka ani z malym dzieckiem na reku). Jesli tam ktos sie rozsiadzie, powinien
        natychmiast wstac jesli pojawi sie osoba uprawniona do skorzystania z tego
        miejsca. Bez zadnej laski ani milosierdzia - po prostu zasada. Bardzo podobalo
        mi sie w Czechach, ze do miejsc uprzywilejowanych podchodzily babcie, wyjmowaly
        bez slowa legitymacje jakas tam emerycka ktora uprawniala je do skorzystania z
        tego miejsca i osobnik je zajmujacy automatycznie wstawal. Bez slowa, bez
        zadnej martyrologii, kwekania, opierania sie biustem jak to tu ktos napisal sie
        to odbywalo.
        • nangaparbat3 do Uli 09.07.05, 22:38
          Czas sie ucywilizowac. Po to sa wyznaczone miejsca dla osob z dziecmi,
          > ciezarnych i inwalidow, zeby TAM oni siadali. Nie uznaje ustepowania miejsca
          > ktore nie jest wyznaczone jako miejsce dla kategorii uprzywilejowanych -
          > natomiast na tych uprzywilejowanych w ogole nie siadam i uwazam, ze nie
          > powinien tam siadac nikt kto nie jest do tego upowazniony

          Jesli naprawde piszesz to, co myslisz, to boje sie Ciebie - jakos mi się, kiedy
          to czytałam, przypomniało takie pojęcie - banalność zła.
    • Gość: Aplus Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.07.05, 22:03
      Ani ciezarnym, ani starszym( z laskami i niepelnosprawnym) miejsca sie nie
      ustepuje. Najszybsi sa mlodzi mezczyzni, chociaz i niektore mlode dziewczyny
      tez maja dobre osiagi w lapaniu miejsca. Kiedys malo nie podeptali mi dzieciaka
      jak walczyli o miejsce.
      • Gość: gabrielle Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 11:31
        Ktoś tu napisał, żeby katolicyzmu nie mieszać do ustępowania miejsca w
        autobusie.
        A PEWNIE, ŻE TRZEBA MIESZAĆ!!!!
        Najpierw niektórzy lecą z paciorkami, amen, Ojcze Nasz, do spowiedzi,
        odpuszczenie grzechów, kochaj bliźniego, idźcie i rozmnażajcie sie, i co
        córeczko, kiedy dziecko, następnie kobieta w WIDOCZNEJ ciąży jest traktowana
        jak rozwydrzony bahor, któremu się zachciało dziecka. Chciałaś babo, cierp?
        Skoro podobno mamy w Polsce tylu katolików, dlaczego nie widać tego na ulicach,
        dlaczego "nie czyń drugiemu tego, co tobie niemiłe" jest tylko pustą frazą?
        Skoro babcia jedna z drugą chce, żeby jej ustąpić miejsca (co jest całkiem
        zrozumiałe, zwazywszy że w podeszłym wieku siły już nie te, co kiedyś), mogłaby
        zrozumieć, że kobieta w ciąży nie jest tak silna, jak wcześniej, że trudno jest
        jej dłużej stać. I nie odnosi się to tylko do babć!

        Odnoszę wrażenie, że niektórzy mieliby ochotę na wprowadzenie zakazu siadania w
        środkach komunikacji miejskiej dla osób w konkretnym wieku, np. od 10 do 40
        lat.
        A co? Nie mam racji?
        Do 10 roku życia to jeszcze dziecko, więc małe i słabe i pewnie je w autobusie
        zaduszą.
        Niektórzy od 40 roku życia zaczynają sie zachowywac jak zniedołężniałe
        staruszki i staruszkowie z jedną nogą w trumnie i nic ich tak nie uleczy jak
        miejsce w autobusie. Najlepiej, jeśli to miejsce zdobyte jest w pocie czoła i
        przy pomocy pyskówki. Wtedy jest na co ponarzekać.

        Ludzie kochani!! Tak źle jest na tym świecie, że jeszcze musimy się nawzajem
        kopać??
        Czy nie można zrozumieć, że młodzież, wracająca ze szkoły, z wykładów nie ma
        już siły nawet na mruganie, że kobieta w ciąży ma trudności ze staniem, że ta
        babcia czasem źle sie czuje? Czy nie byłoby prościej??
        Ustepuję miejsca i kobietom w ciąży i osobom starszym. Prościej, łatwiej i
        ciszej. Nie ustąpię tylko wtedy, gdy poczuję, że osoba stojąca nade mną PALIŁA
        PAPIEROSY. Skoro ma siłę i zdrowie na trucie sobie organizmu, nie wstanę.
        Zaznaczam, ze nie zawsze ustepuję. Przyznam sie, że ostanio sama wykonałam
        nieco chamski atak na miejsce siedzące i współatakująca kobiecina za mną w
        podeszłym wieku stała, ale miałam do wyboru: przeciążyć potwornie bolące kolana
        i na stojąco walczyć z zawrotami głowy, czy siedzieć.
        Wybór prosty, kultura tym razem odwieszona na kołek.
        Tym razem.
        • Gość: gabrielle Re: Ustępowanie miejsca ciężarnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 11:33
          Jeszcze jedno.
          Osoby, które mówią o ciężarnych: jak zaszła w ciążę, niech teraz cierpi NIE
          MAJĄ PRAWA narzekać, że mamy ujemny przyrost naturalny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka