Dodaj do ulubionych

Polacy o Francuzach

06.07.05, 15:11
Coraz częściej spotykam się z negatywnymi opiniami Polaków na temat Francji,
Francuzów itd. Zastanawiam się skąd się to bierze. Jednym z powodow, jest
pewnie polityka i wypowiedzi ich prezydenta, ale co jeszcze? Przecież nie
można chyba tak uogulniać. Chyba nie wszyscy Francuzi mają poglądy jak Chirac.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • heureka7 Re: Polacy o Francuzach 06.07.05, 15:13
      Ja zawsze sadzilam, ze Polacy raczej lubia Francuzow... ;) A juz na pewno
      bardziej niz np. Niemcow czy Anglikow
    • po_godzinach Re: Polacy o Francuzach 06.07.05, 15:16
      Ciekawe, ilu Polaków zna osobiście jakichs Francuzów i było we Francji
      chociazby na wakacjach ... echh.

      Bierze sie, jak zwykle z mediów i bezmyslności.
    • aaagus Re: Polacy o Francuzach 06.07.05, 15:20
      a te m. in te wypowiedzi sprawily, ze doszłam do takiego a nie innego wniosku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=26084675
      ale jekby się tak głębiej zastanowić- mnie też Francuzi kojarzą się z
      zadzieraniem nosa (nie wiem czemu)
    • margo.pf Re: Polacy o Francuzach 07.07.05, 13:57
      Czesto zrodlem negatywnej opinii jest powierzchowna lub zadna znajomosc
      problematyki, w tym przypadku Francji i francuzow. Odnosnie pozycji Jacques
      Chirac to kazdy normalnie funkcjonujacy czlowiek uzna ja za uzasadniona, bowiem
      broni on interesow obywateli panstwa ktorego jest prezydentem.
    • boykotka Re: Polacy o Francuzach 07.07.05, 18:04
      Jestem w trakcie czytania trylogii Regine Deforges, której akcja toczy sie
      dokładnie od 01.09.1939r a kończy się zaraz po wojnie. I nóż mi się w kieszeni
      otwiera :( Cała moja sympatia dla tego narodu po prostu wycieka z każdą
      przeczytaną kartką książki. To straszne co Francuzi wyprawiali podczas wojny.
      To że zdradzili nas na samym początku, nie jest przypadkiem; to że w Polsce bez
      żadnych przeszkód działały obozy koncentacyjne też nie jest przypadkiem. To nie
      prawda, że Alianci nie wiedzieli, co dzieje się z Żydami w Polsce. Im to było
      na rękę. Potem była Jałta.
      Teraz robią to samo. Po prostu historia zaczyna się powtarzać. Z tą różnicą, że
      Polska jako państwo wyciągnęła wnioski z historii i dobiera sobie ostrżniej
      przyjaciół.
      • Gość: smok Re: Polacy o Francuzach IP: *.arcor-ip.net 07.07.05, 18:22
        dziecinko
        po pierwsze jest to powiesc fikcyjna
        chcesz znac prawde historyczna, to wez sie za powazne ksiazki
        poza tym minelo ponad pol wieku od tamtych wydarzen
        niemadrze jest oceniac dzisiaj jakikolwiek narod wg minionych wydarzen
        chcesz poznac Francuzow to rusz sie do Francji
        noz ci sie otwiera?
        to nie czytaj takich rzeczy jesli nie potrafisz sie z nimi obchodzic
        ksiazka jest dobra, tez ja przerabialem na lekcjach francuskiego
        ale jest strasznie tendencyjna...

        >Teraz robią to samo. Po prostu historia zaczyna się powtarzać. Z tą różnicą, że
        >
        >Polska jako państwo wyciągnęła wnioski z historii i dobiera sobie ostrżniej
        >przyjaciół.

        Co za belkot.
        Najlepiej niech panstwo polskie odetnie sie od calej europy bo historia to rozna
        bywala... nie zwalaj dziecinko wszystkiego na niedobrych niemcow i francje, bo
        to -wszyscy- alianci sie na wschodnia europe wyparli
        • boykotka Re: Miło że trafił się ktoś kto to czytał 07.07.05, 18:47
          Że książka jest do bani, nie trzeba mnie przekonywać. Przykre jest to, że oni
          naprawdę tak o sobie myślą. Partyzantka, opór stawiany Niemcom. Żenujace.
          Mimo wszystko wydażenia ostatnich lat potwierdzają fakt, że nie mamy co liczyć
          na ich przyjaźń.
          Tak się składa, że byłam kiedyś ptzez pół roku we Francji. Poznałam tam
          człowieka, który w czasie wojny (podobnie jak ksiązkowy Mathias) przebywał na
          przymusowych robotach w Polsce. Dużo mi opowiadał o tamtych czasach -
          przypominałam mu jego polską narzeczoną.
          • boykotka Re: I jeszcze jedno 07.07.05, 18:57
            W czasie wojny zginęło 3 moich ciotecznych dziadków na 3 róznych frontach,
            stryjeczny dziadek spędził wojne w oflagu a cioteczna babcia, jako zakonnica w
            Łabuniach ratowała życie żydowskich dzieci - nie ucz mnie wiec historii.
    • stary.prochazka Re: Polacy o Francuzach 08.07.05, 11:09
      nie lubię Francuzów za arogancję, egoizm, hucpę i bezdenną rusofilię. Moi
      przyjaciele pracowali przez kilka lat w jednym z biur Rady Europy w Strasburgu i
      twierdzili że w całej Europie nie ma gorszych idiotów od Francuzów a Francuzki
      to zwykłe wieśniaczki.
      • stallorder Re: Polacy o Francuzach 08.07.05, 12:02
        Ja nie byłem nigdy we Francji, natomiast mam znajomego, który pracował zarówno
        we Francji (Paryż i Amiens - chyba tak się to pisze), a potem przeniósł się do
        Londynu. Kiedyś powiedział, że Paryż przy Londynie pod względem mentalności,
        tolerancji i życzliwości jest strasznie zaściankowym "miasteczkiem", jak to
        określił. Powiedział też, że Paryżanie są rzeczywiście mili, ale tylko dla
        Francuzów. Natomiast w Londynie zyje mu się dużo lepiej (pod każdym względem).

        Oczywiście to jest opinia jednej osoby i nie należy się nią kierowac zbytnio.
        Być może akurat we Francji nieodpowiednio trafił, a w Londynie mógł mieć po
        prostu szczęście.
        • sistermoon Re: Polacy o Francuzach 08.07.05, 12:56
          Spedzilam trzy miesiace w Londynie, a teraz od prawie juz pol roku mieszkam w
          Paryzu, wiec moge porownac obydwa miasta i mentalnosc obydwu narodow (w obydwu
          miastach staram sie nie "zamykac w moim wlasnym swiecie" i poznawac jak
          najwiecej "tubylcow").
          Londyn jest duzo bardziej przyjazny i otwarty na cudzoziemcow. Bez porownania!
          Niektorzy wspominaja, ze tuz po przyjezdzie jest trudno - a jak ma byc?? Chcecie
          zeby czekal na Was komitet powitalny z orkiestra, mieszkanie i praca? Trzeba sie
          postarac, poszukac i nie poddawac sie. W Londynie znalazlam prace po tygodniu,
          wystarczyl komunikatywny angielski i entuzjazm.
          W Paryzu z podobnym poziomem francuskiego i duzo wieksza wytrwaloscia pracy
          szukam juz 5 miesiac, bez zadnych efektow!
          Paryzanie sa cyniczni, kieruja sie stereotypami, sympatie wykazuja tylko wobec
          siebie samych. Takie sa obserwacje moje i moich znajomych, ktorzy mieszkaja tu
          od 5 lat, nie sa Polakami (ani Arabami) i mowia perfekcyjnie po francusku.
          Zamkniety kraj i niegoscinni, nieuczynni ludzie.

          Beznadziejny prezydent to inna bajka, ale ja grzecznie pytam - kto go wybral?
          • heureka7 chirac 08.07.05, 13:15
            Chiraka wybrano, poniewaz w II turze jego konkurentem byl Le Pen!! Do II tury
            nie trafil nikt z lewicy, poniewaz ta niestety byla zbyt rozproszona...
      • stary.prochazka Re: Polacy o Francuzach 08.07.05, 16:37
        zapomniałem powiedzieć, że jeśli kiedyś dojdzie (tfu,tfu, odpukać) do rozpadu UE
        to na 99% doprowadzą do tego Francuzi. Pokazali już co potrafią podczas
        ostatniego szczytu a wczesniej przy dyskusji nad konstytucją.
        • heureka7 Re: Polacy o Francuzach 08.07.05, 19:47
          i ojcowie opuszcza swe dziecie... ;D
    • margo.pf Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 08.07.05, 13:54
      te 20 lat spedzilam z bielmem na oczach i korkami w uszach, bo w tym co
      piszecie jakos nie moge odnalezc tego kraju. Tym bardziej, ze w wielu
      wypowiedziach dominuje bezinteresowna zawisc lub zwykla nieznajomosc tego kraju.
      O tym, ze paryzanie sa aroganccy powie wam kazdy francuz spoza Paryza. Tacy sa
      i tyle, niezaleznie od kraju z ktorego pochodza, bo francuzow z pokolenia na
      pokolenie mieszka tam stosunkowo niewielu. Do grona tych, ktorych nazywacie
      arogantami nalezy zaliczyc okolo szesciuset tysiecy osob pochodzenia polskiego
      w Polnocnej Francji. O innych regionach nie wspomne. Wliczcie takze emigracje
      portugalska, hiszpanska, wloska, ta z polnocnej i centralnej Afryki,
      jugoslowianska, grecka i ta z Ameryki Poludniowej oraz ludnosc z terytoriow i
      departamentow zamorskich i wtedy uzyskacie etniczny obraz Francji.
      Opieracie wasze opinie na fikcji literackiej oraz na wyswiechtanych sloganach.
      Co powiecie, jesli ktos bedzie ocenial wszystkich Polakow na podstawie
      chamskiego zachowania sie polskich dresiarzy? Uznacie, ze opinia jest sluszna?
      Z pewnoscia nie. Wniosek: opinia wydana bez doglebnej znajomosci problematyki
      nie ma zadnej wartosci. Nie chwale Francji ale tez nie ganie. Roznica pomiedzy
      nami polega na tym, ze wiem o czym mowie.
      • margo.pf Re: Poprawka do mego postu: ma byc 20 lat 08.07.05, 13:59

      • antediluvian Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 09.07.05, 01:54
        Po tych psalmach pochwalnych powiem co mysle..
        Od kilku ladnych lat mam to nieszczescie bywac we Francji w interesach zarowno
        Paryz ( smierdzace miasto ) jak i inne rejony francji. Na poczatku bylem
        optymistycznie nastawiony, kraj poezji, kultury, ludzi oswieconych etc..
        Niestety rzeczywistosc jest zalosna Francuzi to zadufani w sobie bufoni.. Bawi
        mnie szczegolnie ich "nienawisc" do Anglikow.. Pomijam fakt iz zanim
        postanowilem sie nauczyc francuskiego 1000x na kazdym kroku okazywalo sie, ze
        francuzi to narod niedouczony i nieznajacy zadnego innego jezyka za wyjatkiem
        swojego.. Co do charakteru typowego francuza.. coz.. moze dziesiatki osob ktore
        spotkalem to ten margines bledu, niestety pochodzily z roznych warstw
        spolecznych a obraz malowal sie ten sam. poznalem 2 osoby slownie DWIE, ktore
        byly mile i przyjazne no i znaly angielski :]
        Za co nie lubie Francji jako Panstwa?
        pomijajac pajacowanie Chiraca...

        Linia Maginota
        Cala WWII
        Irak i zaklamanie Francji dojacej naftodolary z rezimu Saddama
        Za niszczenie unii :/
        • Gość: ludzie.i.koty Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 02:11
          no, Anglicy tez nie znają obcych języków. Francuzi często znają hiszpański
          • antediluvian Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 09.07.05, 02:20
            Sek w tym ze Globish - to Angielski :]

            www.timesonline.co.uk/article/0,,1068-1591497,00.html
            www.languefrancaise.net/news/index.php?id_news=260
            • Gość: ludzie.i.koty Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 02:24
              wniosek z tego, ze nie mozna miec pretensji do Fracuzów o nieznajomośc
              angielskiego, jak samemu zna sie tylko angielski
              • antediluvian Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 09.07.05, 02:28
                Ja mam pretensje do Francuzow o to a czy Anglicy maja to nie mam pojecia.
                • Gość: ludzie.i.koty Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 02:31
                  masz pretensje do Francuzów o to, że nie znasz francuskiego?
                  • antediluvian Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 09.07.05, 02:43
                    Przeczytaj jeszcze raz moj pierwszy post :)
                • ianek70 Re: Mieszkam od 2 lat we Francji i widze, ze 09.07.05, 20:19
                  antediluvian napisał:

                  > Ja mam pretensje do Francuzow o to a czy Anglicy maja to nie mam pojecia.

                  Wielu Anglików ma pretensje do Francuzów o ich brak znajomości angielskiego,
                  tak samo jak wielu Francuzów ma pretensje do Anglików o ich brak znajomości
                  francuskiego. Istnieją aroganci po każdej stronie La Manche.
    • Gość: puucek francuskie firmy w PL mają najgorszą opinię IP: *.chello.pl 09.07.05, 03:18
      wśród pracowników wysokiego szczebla albo headhunterów. Firmy te mają bardzo
      wielkie wymagania, płacą beznadziejnie, kierownictwo francuskie jest
      bufoniaste, często chamskie a już na pewno opryskliwe.

      Potwierdzone od kilku znajomych którzy albo pracują albo przewinęli się przez
      francuskie firmy jak Carrefour, Danone, LOreal, Faurecia czy TPSA/Centertel
      (wlasciciel - France Telecom).

      Mój znajomy ktory jest Włochem z pólnocy mówił, ze we Włoszech Francuzów też
      raczej nie lubią... Skąd się to bierze?

      A Chirac byl wobec nas wyjątkowo chamski więc nie da się ukryć, że to rzutuje
      na postrzeganie Francji w PL. Bo nawet jeśli Niemcy i Austriacy nami wyjątkowo
      gardzą to my raczej nie odpłacamy im tym samym.
    • po_godzinach Re: Polacy o Francuzach 09.07.05, 10:57
      A ja się wyłamię i powiem, że lubię Francuzów za to, że umieją zyc i cieszyć
      się zyciem, Za kino, za Brella, za jedzenie, ser i wino. Lubię Paryż za to, że
      jest jednym z najbardziej miejskich miast na swiecie, lubię południe Francji za
      widoki i zapachy. Lubię za lekkość i smak).
      • antediluvian Re: Polacy o Francuzach 09.07.05, 12:29
        Proponuja troche wiecej pozwiedzac swiat jest tyle piekniejszych miejsc niz
        poludnie francji i tyle ladniejszych miast niz paryz :]
        • po_godzinach Re: Polacy o Francuzach 09.07.05, 12:39
          Byłam w wielu miejscach. Nie przeczę, że jest wiele piękniejszych miejsc, ale
          nic na to nie poradzę, że najbardziej podoba mi sie południe Francji, no
          jeszcze Toskania jej dorównuje. Nie napisałam, że Paryz jest najpiękniejszy,
          tylko, że bardzo mi odpowiada ten typ miejskości i ten własnie charakter. \

          To, że Ty nie lubisz, nie znaczy, że innym nie może sie podobać).
          • antediluvian Re: Polacy o Francuzach 09.07.05, 17:02
            Z teorii 5 :]
    • Gość: Lena Re: Polacy o Francuzach IP: 80.48.96.* 09.07.05, 17:17
      Sotykam się z dużą ilością ludzi i nie spotykam się wsród nich z taką opinią o
      jakiej piszesz.Powiem więcej,znam sporo osób wyjeżdżających do Francji
      (narty,wakacje letnie, służbowo) i absolutnie takiej zmiany zdania nie
      spotykam.Wydaje mi się,ze problem jest wydumany.
    • karol113 Re: Polacy o Francuzach 09.07.05, 17:30
      Ja mam na codzień do czynienia z francuską firmą Telekomunikacja Polska. Takiego
      zdzierstwa, chamstwa, lekceważenia klienta itd, nie spotkałem nigdzie.
      Nie lubię też ich prezydenta za obrażanie Polaków.
      Byłem we Francji kilka razy i raczej zachowują się w miarę kulturalnie, ale na
      pewno przyjemniejsi są Angole.
    • Gość: adam francuzi cierpią na kompleks postkolonialny IP: 83.238.200.* 09.07.05, 19:58
      myślą że są najlepszym narodem na ziemi, ale nie zauważają że swoją cywilizację
      przekazali tylko nielicznym krajom murzyńskim i arabskim oraz kilku wysepkom na
      pacyfiku

      zazdroszczą tym samym anglikom (którzy przekazali swoją kulturę i mowę kilku
      wielkim i silnym krajom) a jednocześnie ich nienawidzą

      najgorsze jest to że francuzi mimo iż cierpią na spadek znaczenia choćby
      własnego języka (na rzecz angielskiego) zachowują się tak jakby sobie strzelali
      w stopę - kiedy już jakiś koleś z tunezji czy algierii napisze coś po francusku
      to czeka go zjebka że kaleczy język, albo niesławne urzędowe wymyślanie wyrazów
      byleby nie używać amerykańskiego terminu dotyczącego komputerów


      stąd niechęć do francuzów...
      • Gość: adam a ja osobiście IP: 83.238.200.* 09.07.05, 20:08
        nie lubię ich bo po chamsku plując nam w pysk popierają Rosję... moim zdaniem
        to wystarczający dowód że zawsze się wypną na nas, kiedy będzie to w ich
        interesie
        • stary.prochazka Re: a ja osobiście 09.07.05, 21:27
          > nie lubię ich bo po chamsku plując nam w pysk popierają Rosję... moim zdaniem
          > to wystarczający dowód że zawsze się wypną na nas, kiedy będzie to w ich
          > interesie

          święte słowa! Francuzom przydałoby się ze 30 lat takiej porządnej komuny z
          łagrami i pustymi półkami żeby ich wyleczyć z fasynacji Rosją
          • antediluvian Re: a ja osobiście 09.07.05, 23:04
            nie wiem czy widzicie ale francja ostro pracuje nad rozwojem komuny u siebie :]
    • aniazsk Re: Polacy o Francuzach 10.07.05, 13:37
      u mnie w szkole była wymaina międzynarodowa. do naszej szkoły przjechali
      Francuzi z Tuluzy. Niestety stereotypy się potwierdziły:(
      • heureka7 Re: Polacy o Francuzach 10.07.05, 20:47
        a ja od 5 miesiecy mieszkam na polnocy Francji i spotkalam dotad raptem paru
        bufonow... wiekszosc znanych mi osob jest b.mila - przyjemnie zaskoczyli mnie
        zwlaszcza tutejsi urzednicy - sympatyczni i pomocni :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka