Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje dziecko?

12.07.05, 16:19
Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce? Może ktoś zna jakies badania w tym kierunku?
Ja mam dwoje małych dzieci i wydaję na nie mniej więcej 1500 zł miesięcznie (na obydwu). Wydatki te będą rosły w czasie, niestety. Szacuję, że wydam na nie około miliona złotych w ciągu 25 lat (wliczając kupno lub dołożenie się do jakiegoś mieszkanka po/na studiach). Potem, mam nadzieję będą się same utrzymywać. Kurde, a nie zarabiam wcale 10 tys. zł miesięcznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:36
      To co Ty im kupujesz? jedzenie kodztuje około 400zł. Rozumiem ,że pozostałe
      wydatki są związane z tym by ich nie widywac zbyt często tzn. przedszkole i
      inne zajęcia. Poza tym przeciętnie ubranka można kupic w używanej odzieży-około
      100zł miesięcznie. Zabawek też nie trzeba kupowac-wystarczy zaprosić znajomych,
      kupią z przyzwoitości. Angielskiego tę można nauczyć je samemu pod warunkeim,że
      starczy nam cierpliwości. Nie musisz im się dokładać na mieszkanie. Moja matka
      właściwie żyje z mojej pensji, bo jej emerytura starcza na świadczenia(opłaty)
      i lekarstwa. Jedyne co jej zabraniam to przeginac z papierosami.

      lav

      lav

      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 16:42
        W koszty bieżące wliczyłem także amortyzację samochodu, zwiększony czynsz za mieszkanie oraz opłaty za wodę i prąd. Do tego dochodzi też sporo benzyny, bo dużo jeździmy z jednym dzieckiem po lekarzach (wcześniak). Niestety, 1000 zł miesięcznie leci przynajmniej.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:04
          No wiesz? Wliczac w koszt dziecka amortyzacją samochodu i benzynę. no wiesz?
          może przelicz sobie jeszcze raz ile Cię wtym kostuje samochód i może bez niego
          byłoby dużo taniej.... wygodnie Ci z tą bryczką, co? A, że Twoje dzieci nie
          pójda na lekje rysunku czy gotary bo wszystko co zarobisz wydasz na ich fotelik
          samochodowy? W imieniu dzieci mówię DOŚĆ!

          lav
          • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 17:35
            > No wiesz? Wliczac w koszt dziecka amortyzacją samochodu i benzynę. no wiesz?

            No ale ja GŁÓWNIE Z POWODU DZIECI kupiłem samochód. Tzn. miałem poprzednio jakeigoś starego poloneza, ale się zaczynał psuć i był ciut mały. Jasne, dałoby się upchnąć, ale chciałem dać dzieciom i sobie więcej komfortu. Gdybym nie miał dzieci NIE KUPIŁBYM nowego samochodu. Albo kupiłbym coś malutkiego, bo teraz mam kombiaka. A samochód jest mi potrzebny głównie do wożenia małego po lekarzach (bywa że i kilkaset km tygodniowo), więc muszę go mieć. Tak więc samochód i wachę liczę jako wydatek na dzieci. Sam jeżdżę samochodem rzadko. A foteliki też kosztują, nie da się ukryć. Chcesz czy nie, są to wydatki związane z posiadaniem dzieci. W zasadzie i mieszkanie im powinienem jakoś wliczyć, bo gdybym nie planował dzieci to nie kupiłbym 85 metrów tylko znacznie mniej. No powiedzmy 60, czyli na dzieciach jestm ok 25*3500= 90 tys. do tyłu na mieszkaniu. To jest 300 zł miesięcznie przez 25 lat wychowywania dzieci ne licząc odsetek.
            Dzieci są drogie. Ale sam chciałem je mieć i uznałem że mnie stać.
            • Gość: lavinka z nielogu Do jajek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:38
              Moja matka tez miała dziecko z którym ciągle trzeba było jeździć. tylko od
              czego sa autobusy? no.

              Po co Ci ten polonez był? A, musiałeś jakoś żonę poderwac....

              Wygodnictwo z Ciebie wyłazi. A może zazdrościłeś sąsiadowi nowego audi?

              lav
              • 0golone_jajka Re: Do jajek 13.07.05, 11:34
                Ech...
                Polonez miał 7 lat i kupiłem go gdy żonę już znałem, więc nikogo na poloneza nie podrywałem. A samochód czasem się przydaje. Wyobrażasz sobie jeżdżenie autobusami z kilkumiesięcznym wcześniakiem po lekarzach???? Chyba nie masz pojęcia co to znaczy. Zwłaszcza jak jeździsz codziennie, a nie raz na miesiąc!
                A żadnemu sąsiadowi nic nie zazdrościłem, bo mam 100 sąsiadów i nie wiem który jakim wózkiem jeździ.
                Czepiasz się.
              • Gość: zzx Re: Do jajek IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:09
                ale komunistyczne bzdury! samochód w 21. wieku to coś zwykłego!!! tak jak
                wakacje, zabawki itd. no chyba, że ma się świadomość "rewolucyjną". z takimi
                poglądami to na Kubę albo do KRLD!!!!!!
            • Gość: kina ile zarabiasz? IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 13.07.05, 18:21
              a zadam niedyskretne pytanie : ile razem z żona zarabiacie netto miesięcznie ???
              • 0golone_jajka Re: ile zarabiasz? 13.07.05, 19:10
                Żona od stycznia nie otrzymuje pensji, bo jest na urlopie wychowawczym. Utrzymujemy się z mojej pensji i dodatkowych dochodów. W sumie daje to około 3 tys. na rękę z małym haczykiem. Z tego same świadczenia za czynsz, energię, telefon, kablówkę, internet pochłaniają blisko 1000 zł. Z tych pieniędzy jesteśmy w stanie utrzymać się na styk (tzn. starcza na cały miesiąc), ale należy zauważyć, że pomagają nam rodzice (np. obiady w weekendy jadamy u rodziców), czasem coś przyniosą do zjedzenia, no i opiekują się sporo starszym dzieckiem, więc nie musimy zatrudniać opiekunki. Gdyby nie rodzice musielibyśmy wydawać oszczędności, a tak przynajmniej wychodzimy na zero.
                Jest szansa, że żona pójdzie do pracy, ale sądzę że nie wcześniej niż pod koniec roku, a i wtedy na pół etatu (jak się uda) to będziemy mieli z 1500 zł netto do przodu.
            • Gość: de Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.gazownia.pl 30.12.05, 13:37
              Powiedz, ile wart jest uśmiech dzieck ?
          • Gość: revovler Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:06
            dzieci się wychowuje na poziomie rodziców! z tego co piszesz chciałabyś ,żeby
            wszyscy mieli smutne dzieciństwo!!!! to ja wolę nie płodzić dzieci, niż
            oszczędzać na nich!!!!!!!
            • Gość: de Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.gazownia.pl 30.12.05, 13:39
              ŚWIĘTE SŁOWA
      • Gość: Aplus KTO TU JEST RODZICEM? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.05, 19:22
        Zabraniasz matce? Pewnie do niedawna to ona byla rodzicem a nie ty.
        • 0golone_jajka Re: KTO TU JEST RODZICEM? 13.07.05, 19:31
          Nie rozumiem, to do mnie było?
      • Gość: zzx wg Ciebie dzieci powinno się chować na poziomie IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:03
        minimum socjalnego!????????
    • kokolores Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 17:16
      kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53663,2300703.html
      Duzo !
      :o)
      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 17:37
        "według wyliczeń "Rzeczpospolitej" sprzed kilku miesięcy utrzymanie dziecka pochłania do 510 tys. zł"

        Czyli dobrze wyliczyłem, że na dwójkę wydam koło melona! Straszna suma!!
        • Gość: 123456788 Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:19
          > do 510 tys. zł

          Mam pomysł jak zostać bogatym!
          Nie zróbcie sobie 100 dzieci: 100*0,5 mln - będziecie mieli 50 mln zł więcej !

          Jestem genialny, nie?
    • Gość: control Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:41
      A może zamiast tyle liczyć (amortyzacja auta itp.), mysleć, ile wydasz, martwic
      się tym, co będzie za 20 lat, wziałbyś się do jakiejś roboty albo poszedł z
      dzieckiem na spacer. Całe te wyliczenia o kant d. potłuc, bo skąd wiesz, jaka
      bedzie twoja (i dzieci) sytuacja za rok, dwa pięć lat. Może wygrasz w totka,
      może dostaniesz duzy spadek, a może przeciwnie - wpadniesz w depresję i rzucisz
      robotę. A może zakochasz się w jakieś super lasce i pójdziesz za nią gdzieś w
      świat i zapomnisz o dzieciach.... itp. Daj spokój z tym przeidywaniem. Żyj.
      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 17:53
        Po prostu byłem ciekaw ile trzeba wydać na wychowanie 2 dzieci. Wychowanie z zapewnieniem dobrego dzieciństwa i startu życiowego a nie miski kartofli i nic więcej.
        • Gość: control Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 18:02
          0golone_jajka napisał:

          > Po prostu byłem ciekaw ile trzeba wydać na wychowanie 2 dzieci. Wychowanie z
          za
          > pewnieniem dobrego dzieciństwa i startu życiowego a nie miski kartofli i nic
          wi
          > ęcej.

          No i widzisz: pieniądze niewiele mają wspólnego z dobrym dzieciństwem, a i
          wpływ zamozności rodziców na jakość życia dziecka w wieku dorosłym jest trudny
          do określenia. Pogadaj z ludźmi o ich dzieciństwie. Zobaczysz, że większość z
          nich nie zwracała uwagi na status materialny. Dla dziecka (wykluczam
          patologiczne wychowanie w jakimś kulcie rzeczy) ważniejsze jest dobre
          towarzystwo, poczucie bezpieczeństwa, miłość itp. Myslisz, że dzieci biednych
          ludzi nie miewają beztroskiego dzieciństwa? A z tym startem życiowym: poczytaj
          o zyciorysach ludzi bogatych, znanych - ile z nich pochodzi z bogatych rodzim?
          Rodzice nie mają żadnego obowiązku "ustawiania" materilnego dzieci. Masz dać
          dziecku siłę wewnętrzną, jakiś kręgosłup moralny i zadbać o wykjształcenie. O
          reszte dziecko samo sobie zadba.
    • Gość: hela Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.05, 18:03
      dziecko kosztuje tyle,co ogolone jajko.
      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 18:28
        Niezwykle oryginalny i inteligentny post.
        • melba76 Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 21:00
          Moje kosztuje około 500 zł (plus czynsz ;) )
          • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 12.07.05, 21:53
            Czyli się wszystko zgadza. Ja mam dwoje, a więc wychodzi mi około 1000-1500 zł miesięcznie.
            Masz małe dziecko czy w wieku przedszkolnym?
            • 0golone_jajka Chyba już wiem 12.07.05, 21:58
              sądząc po forum jakie reklamujsze Twoje dziecko jest dośc małe... Na razie główne wydatki to pieluchy i jedzenie. Potem dochodzą mebelki, rowerki... Ale i radość coraz większa.
    • 0golone_jajka ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE 12.07.05, 22:01
      W związku z tym dopłacam do utrzymania dziecki jeszcze ładnych parę tysięcy netto!!!!!!! Kurna, ale drożyzna!
      • Gość: lavinka z nielogu Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:39
        Można pracowac w domu.

        lav
        • 0golone_jajka Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE 13.07.05, 11:35
          No i ona pracuje w domu. Opiekując się dziećmi. Tylko, że za to nikt nie płaci niestety, a to ciężka praca. Zwłaszcza jak ma się chore dziecko wymagające intensywnej opieki i rehabilitacji.
          • Gość: control Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:25
            0golone_jajka napisał:

            > No i ona pracuje w domu. Opiekując się dziećmi. Tylko, że za to nikt nie
            płaci niestety, a to ciężka praca.

            Nikt nie płaci. Ale czy uważasz, że ktoś ci powinien za to płacić?
            • 0golone_jajka Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE 13.07.05, 19:16
              Ostatnio ktoś z rządu czy może jakaś organizacja pozarządowa, nie wiem, pokusił się o wyliczenie ile jest warta praca gospodyni domu. Wiele tego nie wyszło, ale zawsze coś. Oczywiście nikt nie postulował, żeby za to płacić, ale np. może takiej kobiecie należy się emerytura?? To nie jest taki prosty problem.
              Trzeba zauważyć, że moja żona mogłaby pójść do pracy i zarabiać pieniądze, a dziecko mogłoby siedzieć z nianią i gwarantuję, że wyszlibyśmy na tym do przodu finansowo. No ale najprawdopodobniej dziecko byłoby niepełnosprawne. A jaki to koszt dla państwa, czyli podatników, utrzymywać niepełnosprawnego obywatela?? Ogromny. Więc może lepiej zachęcić matkę do jak najdłuższej opieki i rehabilitacji takiego dziecka, aby wyrosło ono na pełnosprawnego człowieka i mogło swoją pracą wzbogacić naród, a nie tylko rękę wyciągać po zasiłek? Na razie będziemy się ubiegać w ZUSie o zasiłek w wysokości 140 zł miesięcznie. Nie pokryje to nawet w połowie kosztów dojazdu do lekarzy. Własnym samochodem, czyli najtaniej jak można. Jasne, są autobusy, ale dla małego to mogłoby mieć negatywne skutki, poza tym liczy się czas.
              • Gość: control Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:45
                No tak, ale emerytura nie bierze się z powietrza. Jeżeli Twoja czy moja zona
                (też nie pracuje) miałaby dostać emeryturę, to ktoś musialby za nią płacic
                składkę. Chcesz plłcić za moją żonę? A może wolałbyś płacić na żonę menela,
                który całe życie leży na ławce w parku i odpoczywa? A jeżeli miałbyś płacić za
                czyjąś żonę, to może lepiej płać za swoją itd. Inaczej mówiąc twojej żonie
                należy się emerytura, ale pod warunkiem, że za nią zapłacisz (lub namówisz
                kogoś innego, żeby to zrobił). Innej możliwości nie ma.
                • 0golone_jajka Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE 13.07.05, 19:51
                  Faktycznie, innej możliwości nie ma, ale mnie na to stać. A jest wiele np. samotnych matek z niepełnosprawnymi dziećmi, które to dzieci bez intensywnej opieki matki NIE BĘDĄ PEŁNOSPRAWNE. I tu jest dramat. Albo matka się poświęci (i nie wiem za co będzie żyła) i wychowa pełnowartościowego członka społeczeństwa (tu przepraszam za określenie osoby niepełnosprawne), albo pójdzie do pracy by na starość nie mieszkać na dworcu i zostawi państwu, czyli nam podatnikom, osobę do utrzymania. Co się bardziej opłaca? Gwarantuję że dofinansowanie matki przez kilka lat niż finansowanie kaleki przez lat kilkadziesiąt. No ale takie mamy krótkowzroczne rządy, które tego nie rozumieją za bardzo.
                  • Gość: control Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:15
                    generalnie masz rację, ale to wszystko nie jest takie proste. Po pierwsze nie
                    ma w zasadzie takiego wyboru: kilka lat pieniądze dla matki lub wiele lat renta
                    dla niepełnolsprawnego dziecka. Skąd wiadomo, że jeżeli da się matce przez
                    kilka lat (jak piszesz) jakieś pieniądze, to potyem dziecko nie bedzie żyło na
                    koszt społeczeństwa? Jak miałoby się dofinansowywać tę matkę - skąd wiadomo, że
                    ona prawidłowo zajmie sie tym dzieckiem, a nie np. pójdzie przepić tę kasę z
                    sasiadem, po czym zmajstrują kolejne dziecko (też może niepełnosprawne). Więc i
                    tak społeczeństwo musiałoby te dzieci utrzymywać. Przykład trochę ekstremalny,
                    ale takie jest zycie. Po drugie - społeczeństwo drastycznie domaga się
                    obniżenia podatków, a wprowadzenie jakiś sensownych dopłat do budżetów
                    rodzinnych pozwlających matkom nie pracować wiązałoby się z ogromnymi
                    obciążeniami budżetu. Nikt by sie na to nie zgodził. Nawet Ty.
                    • 0golone_jajka Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE 13.07.05, 20:23
                      Czyli w ogólności się zgadzamy :)
                      Jest to problem trudny i należy próbować go rozwiązać.
                      Niemniej polityka prorodzinna państwa niemal nie istnieja, a tak rząd biadoli nad niskim przyrostem naturalnym.
            • Gość: zzx Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:03
              wystarczy, że nie będzie okradał podatkami!!!!!
        • Gość: zzx Re: ZAPOMNIAŁEM ŻE ŻONA NIE PRACUJE IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:01
          tak, haftując!
    • Gość: Samf O Matko Boska! IP: *.dhcp.samfundet.no 12.07.05, 22:36
      To takie drogie? Nie bede miala dzieci!
      • Gość: control Re: O Matko Boska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:07
        Gość portalu: Samf napisał(a):

        > To takie drogie? Nie bede miala dzieci!

        Jakie drogie?! 500 zł miesięcznie to drogo?! Daj spokój. Niektórzy na psa
        wydaja więcej. Poza tym przecież czym człowiek starszy, tym więcej zarabia
        (najczęściej), więc nawet jeżeli nie teraz, to za rok dwa bedzie cię na to
        spokojnie stać.

        • 0golone_jajka Re: O Matko Boska! 12.07.05, 23:09
          Hehe, ale czym dziecko starsze tym więcej kosztuje, więc na jedno wychodzi.
          Generalnie wniosek jest taki, że sytuacja finansowa rodziców musi być w miarę dobra, jeśli chcą wychować dziecko i zaspokoić jego potrzeby.
          • Gość: control Re: O Matko Boska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 23:21
            Ale jest też coś takiego, że im człowiek więcej musi zarobić, tym więcej
            zarabia. Jakoś tak sie dzieje.
            • 0golone_jajka Re: O Matko Boska! 14.07.05, 12:12
              No nie wiem. Niektórzy biorą kredyt i muszą zarabiać, aby go spłacać, a tu ich z dnia na dzień zwalniają. Inna sprawa, że z wiekiem RACZEJ zarabia się więcej niż mniej.
          • Gość: DE Re: O Matko Boska! IP: *.gazownia.pl 30.12.05, 13:44
            DELIKATNIE RZECZ UJMUJĄC , TO JESTEŚ STRASZNYM MATERIALISTĄ. LICZYĆ KOSZTY
            UTRZYMANIA DZIECI ! TO JAKAŚ PARANOJA
    • p.s.j 15 złotych za kilogram, bez kości n/txt 13.07.05, 11:03
      • 0golone_jajka Re: 15 złotych za kilogram, bez kości n/txt 13.07.05, 11:36
        Tyle to kosztują noworodki w Chinach. U nas drożej.
        • yoma Re: 15 złotych za kilogram, bez kości n/txt 13.07.05, 15:39
          Urban kiedyś wyliczył, że jakieś 200 tys. sztuka.
    • Gość: Aplus Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.05, 19:25
      Tylko co z nich wyrosnie i czy docenia nasz trud, czy tez odplaca sie zle?
      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 13.07.05, 19:33
        Mam nadzieję, że na złą drogę nie zejdą i do mafii albo kościoła nie trafią. Będę robił wszystko co w mojej mocy i najlepiej jak potrafię, aby wychować ich na porządnych i światłych ateistów.
    • Gość: 4x4 wychowywane dostatnio czy uczciwie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:53
      dostatnio dużo, uczciwie (takie co szanuje innych i nie kradnie) z 100-200 zł
      na miesiąc
      • 0golone_jajka Re: wychowywane dostatnio czy uczciwie? 13.07.05, 22:18
        Nie wiem jak to liczysz, ale:
        pieluchy dla małego dziecka kosztują koło 100 zł miesięcznie
        opłaty czynszowe, za wodę i energię za dodatkowe małe dziecko to drugie 100 zł miesięcznie

        a reszta????
      • svistak Re: wychowywane dostatnio czy uczciwie? 14.07.05, 12:21
        uczciwie tzn. nie wyciagajac reki po zadne dodatki mieszkaniowe,"dzieciowe",
        mopsowe i wspolnotowe(koscielne).czesc rzeczy mozna miec po innych dzieciach ,
        np z rodziny, czy lumpexu, ale nie wszystkie. a jak ci sie trafia blizniaki? a
        jesli ktores z dzieciakow ma jakis feler: porazenie, wiotkosc, alergie itp.?
        jak chcesz jechac z "banda" poza miasto w weekend to tez niestety kosztuje...
        ani nie 15, anie nie 200, kochani, badzmy uczciwi - to sa nasze mercedesy!
        latwo jest splodzic, niekeidy urodzic, ale Wychowanie kosztuje (sily i zywa
        gotowke)!
        s.
        WARTO MIEC DZIECI
      • po_godzinach Re: wychowywane dostatnio czy uczciwie? 14.07.05, 12:30
        Dostatnio i uczciwie.
        Dlaczego niby jedno ma wykluczac drugie?

        Może być:
        dostatnio i uczciwie
        biednie i nieuczciwie
        dostatnio i nieuczciwie
        biednie i uczciwe.

        Zdecydowanie to pierwsze.
        • 0golone_jajka Re: wychowywane dostatnio czy uczciwie? 19.08.05, 00:06
          Tylko jak to zrobić jak się ma 5 ha ugoru i siódemkę bachorów?
    • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 11:58
      Ja mam troche ine zdanie.Mieszkamy z meżem w mieszkaniu 45 m kw.Oboje mamy na
      miesiąc po 1400 zł co sie rozkłada na 3 osoby-mnie męża i dziecko.Z tego
      płacimy czynsz rachunki zywność. Mamy samochod ktory jest dla nas
      wystarczający. Nasze dziecko też było wcześniakiem z zagrożonym życiem i wtedy
      pomagali nam rodzice. Nigdy z tych pieniędzy nie brakowało nam na jedzenie( a
      nie jemy kartofli;) tylko zdrowe pełniwartościowe potrawy).Nigdy nie brakowało
      na czynsz.Nigdy nie brakowało na rachunki.Nigdy moje dziecko nie chodziło
      głodne zabiedzone czy nieubrane.Żyjemy normalnie jak każda rodzina. Praiwe
      nigdy nie chorowało a gdy się zdarzyła choroba stać mnie było na lekarstwa. Nie
      opływamy w luksusach-mamy stare meble ale niezniszczone i w bardzo dobrej
      jakości. Mamy komputer telewizor pralkę lodówkę itp itd. Oboje możemy się
      dokształcać i nie jesteśmy zmęczonymi życiem Polakami. Więc moje zdanie jest
      takie- im masz więcej pieniędzy to wzrastają potrzeby =wydatki. Nie trzeba
      zarabiać kokosów żeby żyć na normalnym poziomie.I nie trzeba mieć po 3 tyś na
      głowe;)
      • Gość: po_godzinach Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:26
        Jeśli mozna - jakie macie miesięczne koszty stałe utrzymania mieszkania i
        samochodu?
        • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 12:31
          Czynsz 320 zl rachunki średnio do 350 zł co 1,5 miesiąca samochód tankujemy ok
          30 zł tygodniowo, naprawy są żadko choć samochód niemłody;)
          • Gość: po_godzinach Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:39
            Hmmm)
            czyli po opłaceniu kosztów stałych (mieszkanie, telefon, prąd, gaz itp,
            samochód, ubezpieczenie itp) ile Wam zostaje na utrzymanie?
            Sorry, że jestem wścibska, ale bez tego nie mozna wyciągnąć żadnych wniosków).
            • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 12:41
              No i w jakiej miejscowości mieszkacie? To też ma zasadniczy wpływ na koszty utrzymania.
              • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:02
                ok 50 000 mieszkańców.
            • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:01
              Telefonu nie mamy-nie widzimy sensu zakładania telefonu przy posiadaniu komórek.
              Odpadają też koszty kablówki bo uważamy za zbędną oraz internet-który też jest
              nieco zbędny.Na jedzenie schodzi różnie, ubrań kupujemy mało bo jesteśmy
              minimalistami;) Za nowego ciucha możemy skoczyć np do kina. Nie mamy dużych
              wymagań i umiemy na tyle gospodarować pieniędzmi że nie musimy latać na
              pożyczki. Rodzice-jak to zazwyczaj bywa pomagają nam zapraszając czasem na
              obiad czy pilnując dziecka. Czemu tak trudno uwierzyć że można się utrzymać za
              taką kwotę?
              • po_godzinach Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:05
                "Czemu tak trudno uwierzyć że można się utrzymać za
                > taką kwotę?"

                Czy ja to napisałam? Nie. Napisałam, że - aby wyciągnąć wnioski - trzeba
                wiedzieć, jakie macie koszty stałe, a tego nie piszesz.
                Ile więc zostaje Wam pieniędzy po opłaceniu:
                - mieszkania
                - prądu
                - gazu
                - wody
                - samochodu
                - ubezpieczenia
                - telefonów komórkowych
                - kablówki

                Każdy z nas wie, ile co kosztuje i dopiero wiedza, ile zostaje Wam pieniędzy po
                odjęciu w/w kosztów pozwolą ustosunkować się do mozliwości utrzymania za
                resztę).


                • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:13
                  W mieszkaniu jest woda w czynszu. Kwotę na rachunki napisałam w poprzednim
                  poście.Kwotę na samochód też.Jeśli chodzi o telefony-kupujemy karty po 50 zł
                  które mamy ponad 3 miesiące;)Kablówki nie mamy-jak też już pisałam:) Policz
                  około 700 zł na takie stałe wydatki zostaje druga połowa na żywność bieżące
                  wydatki itp.
                  • po_godzinach A to dziekuję) 19.08.05, 13:19
                    Wypada 23 złote dziennie - w tym środki czystości, ewentualna odzież, dentysta,
                    fryzjer i rozrywka.
                    Myslę, że bardzo oszczędzając, nie chorując i nie kupując niczego, co nie jest
                    niezbędne, jest to, oczywiście, mozliwe, choc niełatwe).

                    Rozumiem, że dziecko jest małe i nie chodzi jeszcze do szkoły).
                    • anouka1 Re: A to dziekuję) 19.08.05, 22:08
                      Dentystę mamy w rodzinie;) Zapuszczam włosy więc do fryzjera nie chodzę a
                      farbuję w domu:) wszyscy jesteśmy w miarę odporni ,do tej pory tylko raz ktoś z
                      rodziny był chory i to było moje maleństwo:) Mało kupujemy do domu bo nie
                      lubimy się zagracać:) I jakoś trzymamy nasz optymistyczny nastrój;)
              • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:18
                Wcale nie trudno. My dostajemy około 3,5 tys. netto, a jest nas w sumie czworo. Koszty stałe (mieszkanie i samochód) to jakieś 1200 zł miesięcznie. Tak więc zostaje niecałe 600 zł na łebka i to w Warszawie. Jeśli te 2 razy 1400 to było netto, to macie więcej od nas na osobę :)
                • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:19
                  Myn mamy jedno 1400 zł-podziel to na 3 osoby;)
                  • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:22
                    Cytuję:
                    "Oboje mamy na miesiąc po 1400 zł co sie rozkłada na 3 osoby-mnie męża i dziecko."

                    Napisałaś zgoła co innego.
                    • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 13:25
                      Bład w druku;)
                      • Gość: al Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:40
                        Mamy syna 10 miesięcznego. Przeciętnie wydajemy na niego ca. 400-700 zł
                        miesięczne: na jedzenie, ubranko i jakąś zabawkę. Poza standartowymi wizytami
                        nie musimy jeździć po lekarzach, więc kosztów auta nie liczę, choć trzeba było
                        płaćić za szczepionki "skojarzone". Ponieważ jednak od kilku dni zatrudniamy
                        opiekunkę za 900/m-c koszty gwałtownie wzrosną. He jakoś do tej pory nie
                        zasatanawiałem się spejalnie jaki jest koszt wychowania dziecka, ale kiedy to
                        wszystko sumuję, to pewny do tej pory zamiar zrobienia sobie drugiego dziecka
                        przestaje być już taki pewny.
                        • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 22:10
                          900 zł miesięcznie za opiekunkę?? Toż to lekka przesada;)
                          • chalsia Re: Ile kosztuje dziecko? 19.08.05, 23:52
                            900 zł miesięcznie za opiekunkę to PIKUŚ !!
                            W W-wie średni koszt opiekunki to 6,50 zł/godz. Jeśli rodzic pracuje na pełen
                            etat, to opiekunka musi siedzieć z dzieckiem 10 godz dziennie. Licząc średnio
                            22 dni robocze w miesiącu = wychodzi 1430 zł !!!!

                            Moje dziecko kosztowało miesięcznie ok. 3200. Fakt, problemu z finansami nie
                            było. Połowa tej kwoty szła na opiekunkę, około 500 zł na jedzenie (bardzo
                            alergiczne dziecko).Pozostała kwota na lekarzy, leki, pieluchy, przypadającą
                            dziecku część prądu, gazu, wody, ciuszki, zabawki, etc. Beznyny wydasnej na
                            przejazdy z dzieckiem do lekarzy nie liczyłam :-))

                            Chalsia
                            • Gość: marta Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 20.08.05, 00:21
                              U nas 1400zł na trzy osoby:700zł oplaty za mieszkanie,200zł na dziecko,zostaje
                              500zl.Często pomagają nam rodzice zapraszając na obiady lub finansując
                              podstawowe potrzeby dziecka.
                              • Gość: monika Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.idea.pl 20.08.05, 00:55
                                Nas kosztuje jakieś ok. 1500 zł m-c
                                przedszkole 600zł.
                                basen 4*17 68zł.
                                odwiedziny innych dzieci 100zł.
                                badania,lekarze,dentysta/przeglądy/ 50zł./średnia roczna/
                                jakieś bambetle 70zł.
                                ubrania+buty 100zł./średnia roczna/
                                jedzenie 10 zł dziennie 300zł.
                                Jeszcze nie jeżdzi na nartach ale tej zimy już będzie próbował,pomijam
                                wycieczki,wakacje,przyszła edukacje też kosztuje.Pomijam że ostatnio jego 4-te
                                urodziny wyprawiałam 4 razy i jak tu kosztów nie mieć.
                                Nie sztuka urodzić dziecko i je "przechowywać" i nie piszcie mi jakie to
                                geniusze bez inwestycji bo prócz naturalnych zdolności trzeba jeszcze środków a
                                różnice szybko będzie widać,wystarczy z dzieckiem porozmawiać.
                                Jesteśmy szczęśliwi z kochanego synka że jest otwart,ciekawy
                                świata,obyty,niewystraszony a do tego śliczny i kochany i nasz.
                                • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:42
                                  w pełni popieram! bo potem mamy takich matołowatych posłów wychowanych w
                                  warunkach minimum socjalnego!!!!
                          • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:40
                            to i tak tanio! w W-wie 1500 za 10 godzin dziennie!!!
              • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:28
                bo trudno! w Warszawie muszę zrobić miesięcznie ok. 2500km żeby
                cokolwiek "załatwić", a to daje już ok. 1000 zł tylko na paliwo!!!!!!
          • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:25
            a ile książek i czasopism kupujecie miesięcznie? tylko proszę nie pisać o
            bibliotekach!
      • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:22
        problem w tym co dla kogoś jest "normalne"! jeżeli ja będąc dzieckim jeżdziłem
        na nartach i żeglowałem, poznawałem świat, "dotykałem życie", i mogłem się
        uczyć, to nie chcę żeby moje dziecko było "matołkiem" znającym swiat tylko z
        TV! skoro uczciwie pracując nie stać mnie na "normalny" poziom życia dla mojego
        dziecka, to nie będę miał ich więcej!
    • joanna.d.arc Re: Ile kosztuje dziecko? 20.08.05, 10:53
      Mam malutkie dziecko i na razie kosztuje stosunkowo niewiele. Ok. 100 zł na pieluchy,
      jeszcze kilkadziesiąt na kremy i zasypki itp oraz pewnie kilka stów na mnie, na mój
      wilczy apetyt (karmię - gdzieś czytałam, że matka karmiąca powinna jeść więcej kalorii
      niż ciężko pracujący górnik!! :)
      • Gość: matka Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.aster.pl 20.08.05, 11:21
        Dziecko tyle kosztuje,ile mogą przeznaczyć na nie rodzice.
        Ja za same dwa języki obce dla dwójki nastolatków płacę po 1280 zł miesięcznie.Prywatne lekcje 2 razy w tygodniu po 40 zł za każdy język.Teraz wakacyjny wyjazd na kurs językowy do Anglii 2 razy5,5 tys zł,plus po 2 wyjazdy na obozy razem 4,5 tysiąca.Czyli same wakacje kosztowały 15-16 tys zł.
        Oczywiście dzieci mogły siedzieć w domu i pewnie by siedziały gdybym nie miała środków finansowych i potrzeby wewnętrzej ich kształcenia.
        Można się licytować kto wychowa dziecko za mniej ,można kto wydaje najwięcej,a prawda jest taka,że statystycznie każdy wydaje tyle na ile go stać i do jakiej stopy życiowej jest przyzwyczajony.
        • Gość: Edukator Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 11:59
          Niektórzy wolą poświęcić swój czas i swoją wiedzę dziecku i samemu nauczyć go jezyków. No ale do tego potrzebna jest wiedza oraz chęć spędzania z dzieckiem czasu, a nie wieczna pogoń za pieniądzem i usprawiedliwianie się poprzez wydawanie 15 tys. zł na wakacje dla dzieci.
          • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:08
            niestety nie! zgodnie z prawami ekonomii każdy powinien robić to na czym się
            zna najlepiej! edukator socjalizmu????
    • virtual_moth Re: Ile kosztuje dziecko? 20.08.05, 11:48
      Dwulatka, używa pieluch tylko w nocy, mieszkamy kątem u mojej matki i wychodzi
      mi ok. 700zł miesięcznie, przy czym nie płacę za opiekunkę/przedszkole (na
      razie).

      Pzdr
    • Gość: emu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.05, 14:50
      wg Coelho 11 minut
      • alka44 Re: Ile kosztuje dziecko? 20.08.05, 18:56
        Z tych wyliczeń wynika, że ja z dziećmi powinnam już wąchac kwiatki od spodu.
    • antidotumm Re: Ile kosztuje dziecko? 22.08.05, 14:14
      Ja wydaje ok. 450 opiekunka+ 400 inne rzeczy= 850 zl/mies. Ale to male dziecko.
      Jestesmy w miare dobrze sytuowani.
      Znajomi maja niewielkie dochody: wydaja ok. 150zl/mies na dziecko w podobnym
      wieku (pieluchy tetra, obiadki nie w sloiczkach) Tamtym dzieciom tez niczego
      nie brakuje.
      Wydajemy tyle, na ile nas stac. I nic w tym zdroznego.
    • Gość: polubu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 82.177.166.* 22.08.05, 22:42
      Dziecko nic nie kosztuje (oczywiście przy prawidłowej ekonomii), każdy sam na
      siebie powinien zapracować. Nic więcej nie piszę bo i tak znikają wszystkie
      moje wypowiedzi.
      • anouka1 Re: Ile kosztuje dziecko? 22.08.05, 22:52
        Chyba jestem nietolerancyjna ale nie mogę cię już znieść
        • Gość: polubu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 12:49
          Nie podwalaj się!
    • Gość: marsalis Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:01
      Ojciec mojej koleżanki z pracy(połowa lat 80-tych) mawiał o swoich dzieciach: moje kochane dwa mercedesy. Ja też mam dwa takie mercedesy. I pomyśleć, że kiedyś mawiało sie: dwoje się uchowało, to i trzecie się wychowa. Chyba nie wiedzieli co mówią.....
      • Gość: polubu Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 82.177.166.* 23.08.05, 21:58
        Jeśli Ty dostałeś od rodziców mercedesa to oddając go dziecku nic nie stracisz.
        Pomyśl co będzie jak mercedesa nie oddasz dziecku! (puchar przechodni
        przywłaszczysz sobie?)
        Pomyśl ilu Polaków nie oddaje mercedesów!
        • the_dzidka Nie wytrzymam!!!! 24.08.05, 12:36
          Zabierzcie stąd tego faceta!!!!!! Czy naprawdę jego macierzysty dom bez klamek
          nie wytropił do tej pory, gdzie się ukrywa?!
          • 0golone_jajka Re: Nie wytrzymam!!!! 24.08.05, 13:13
            Hehhe

            Ale mniej śmieszne jest to, że człowiek nie rozumie, że jak ktoś dostał jednego mercedesa od swoich rodziców, a sam ma 10 dzieci to zwyczajnie może być go nie stać na 10 mercedesów.
            • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.08.05, 13:41
              Każdy ma oddać, co dostał, kto ma dziesięcioro dzieci a dostał tylko jednego to
              na logikę ma oddać tylko jednego, (jakiej matematyki się uczyłeś?)
              Również ci, co dzieci nie mają a dostali mercedesa muszą go oddać dzieciom na
              przykład z domów dziecka. Dopiero jak wszyscy oddadzą, co dostali i będzie
              brakować dzieciom możesz mieć pretensje do dziecioroba.
              Nie uznaję Twoich pretensji, gdy dzieciorób jest okradany!
              Klamek sami nie macie, ale nie dociera to do Was
              • Gość: zzx Re: Nie wytrzymam!!!! IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:16
                te mądrości to z Marksa czy Engelsa???
            • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 11:24
              Ogoliłeś jajka a straciłeś jaja. Może byś coś zrozumiał gdyby bogaty Polak
              wziął wszystkie polskie dzieci na wychowanie i musiałby (według Twojego
              rozumowania) im dać po mercedesie a Ty wartość swoich mercedesów przeznaczyłbyś
              na uciechy życia.
              Z tym zrozumieniem pewno i tak przesadziłem?

              • Gość: pokrybala Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:14
                a ja wcale nie uważam, że trzeba komukolwiek oddawać, co się dostało. Każdy
                żyje na swój rachunek. Bo przecież można by było odwrócić sprawę i powiedzieć,
                że ten, co nic nie dostał, ma nic nie dawać. A może on chce? Piękno tego swiata
                polega właśnie na tym, że jedni dostają 10 mercedesów i nikomu nic nie dają, a
                drudzy nie dostają nic, a daja innym 10 mercedesów. Gdyby tak nie było, to
                bogaci wciąz by byli bogaci, a biedni wciąż biedni. Nie mógłbym też wspominać
                mojego dziadka, który przegrał w karty dwie duże kamienice i jedna fabrykę, a
                mimo to był do końca ulubieńcem całej rodziny i do dzisiaj jest wspominany z
                uznaniem. Po prostu był uroczym, kochającym innych człowiekiem. Chyba za bardzo
                łączycie sferę materialną z życiem duchowym. Nikt nie ma obowiązku niczego
                przekazywać swoim dzieciom. Robi to, jeżeli chce. A jezeli nie chce, to nie
                robi. I dzieci nie powinny niczego oczekiwać. Macie jakiegoś swira z tymi
                dziećmi. Dajcie im szansę! Niech żyją na swój rachunek! Dziciom jedynie należy
                próbować ułatwić zdobycie wykształcenia - i to wszystko! O reszte muszą zadbac
                sami.
                • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: 82.177.166.* 26.08.05, 02:36
                  Czy jeśli dziecko, któremu pomogliśmy (respirator Owsiaka, obiady Caritasu,
                  kolonie fundacji )zostało w przyszłości przeciętnym pracownikiem to tym samym
                  nie udowodniło nam, że to nie była POMOC?
                  Czy może Wy nawet przeciętnym pracownikom macie możliwość pomagać bo znacie
                  matematykę o której ja pojęcia nie mam?
                • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: 82.177.166.* 26.08.05, 03:07
                  Ten co nic nie dostał nie ma możliwości oddać bo na pewno nie żyje!
                  • Gość: pokrybala Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:10
                    Gość portalu: polubu napisał(a):

                    > Ten co nic nie dostał nie ma możliwości oddać bo na pewno nie żyje!

                    ???!!
                    • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.08.05, 11:41
                      Nie "dasz" dziecku jeść i pić nie dziw sięże zmarło
                      • 0golone_jajka Re: Nie wytrzymam!!!! 26.08.05, 11:59
                        Nie bardzo wiem, o co ci chodzi, ale wiem jedno. Lepiej dać jednego mercedesa jednemu, dwójce, no może trójce dzieci niż dziesiątce. Dziesiątka się w nim nie zmieści i żadnego prawie pożytku nie będzie mieć. Dlatego jestem zwolennikiem planowania rodziny i posiadania takiej liczby dzieci, która się zmieści w mercedesach na które mnie stać.

                        Dla niewtajemniczonych - mercedes to synonim kosztów wychowania dziecka, które wynoszą mniej więcej tyle ile cena luksusowego samochodu.
                        • Gość: polubu Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.08.05, 14:24
                          Nie mam nic do planowania rodziny. Widzę tylko, że dzieci w Polsce są okradane
                          mimo twierdzeń, że się im pomaga.
                          Dzieci, bowiem pomocy od nikogo nie potrzebują(też byłem dzieckiem,
                          któremu "pomagano" a mam większe zarobki jak średnia krajowa i dłuższy okres
                          pracy) Nie ma możliwości, że gdy byłem dzieckiem otrzymywałem "pomoc"!
                          Twoje rozumowanie obarczone jest podstawowym błędem -ten, kto wychowuje większą
                          ilość dzieci nie musi więcej pracować, bo wystarczy tylko jak na siebie
                          zapracuje. Każdy powinien na siebie zapracować.
                          Najłatwiej jest twierdzić, że nie wiem, o co chodzi
                          • Gość: Antychryst Re: Nie wytrzymam!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:29
                            Coś twoje rozumowanie jest enigmatyczne z lekka - a innymi słowy - kupy się nie trzyma
                            • Gość: revo Re: Nie wytrzymam!!!! IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:19
                              polubu nic nie dostał to i kupy zrobić nie może, to czego sie ma trzymać?!
        • Gość: revolver Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 14:14
          ty to chyba sie za to minimum socjalne wychowałeś, bo nie rozumiesz co ktoś
          pisze!!!!!!!! ;-)
      • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:45
        mój harley odjechał w dniu porodu!!!!!
    • 0golone_jajka A LPR chce zlikwidować przedszkola! 01.12.05, 09:28
      wiadomosci.onet.pl/1204635,11,item.html
      W głowie się nie mieści jakie pomysły mają te oszołomy! Na dwójkę dzieci chcą mi dać jakieś 400 zł. I co ja za to kupię? Waciki???
      • arletta.wagner Re: Ile kosztuje dziecko? 01.12.05, 10:59
        czytam ten wątek i własnym oczom nie wierzę! autobusem jezdzić z dzieckiem?
        kupowac ubrania w jakiś szmatach? oszczędzać na kosmetykach,prywatnym
        lekarzu,zabawkach,ciuszkach,jedzeniu? chore i nienormalne.
        decydując sie na dziecko zdecydowałam dać jej to co najlepsze.wniosek - dziexi
        powinni miec ci których na to stac a nie ci którym sie nie trafiło.
        nie jechałam miejską komunikacją od lat-to dla mnie nie do zniesienia.jak mozna
        narazać dziecko na coś takiego?
        • Gość: Antychryst Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:24
          Te prowokator. Bardziej się wysil.
        • deltalima Re: Ile kosztuje dziecko? 06.12.05, 20:59
          zgadzam się. dlatego mimo dobrych zarobków nie ośmielam się powiedzieć, że stać
          mnie na dziecko.
        • Gość: revolver Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:57
          popieram w pełni!!! tylko ludzie nieodpowiedzialni skazują dzieci na ubóstwo i
          brak mozliwości, a potem głosują na socjalistów (lepperów i pisów) bo im się
          należy!!!
      • Gość: kristian Re: A LPR chce zlikwidować przedszkola! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 12:30
        ja mam dorastającą corke musze tez jakosc zyc
    • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 12:40
      no to masz dobrze! moja córka (5 lat) kosztuje tyle:

      1500 przedszkole
      ok. 2000 lekarze i lekarstwa (do tego 2 operacje po ok. 15000, bez których
      byłaby kaleką, oczywiście można je zrobić "państwowo" ale czeka się 9-12
      miesięcy, czyli dziecko staje się w tym czasie kaleką)
      utrzymanie to pestka jakieś 1500
      a do tego wakacje, narty, itd.

      wnosek: nie będzie miała rodzeństwa!!!
      • bartosz_kania Re: Ile kosztuje dziecko? 30.12.05, 13:13
        > 1500 przedszkole
        A dlaczego dziecko chodzi do b. drogiego prywatnego przedszkola?

        > utrzymanie to pestka jakieś 1500
        Co wliczasz do utrzymania?
        • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:51
          bo w państwowym po pierwsze nie było miejsc, a po drugie nie jestem w stanie
          odbierać dziecka przed 17:00, a z państwowego trzeba do 16:00. pozatym
          panstwowe w warszawie kosztuje mniej więcej tyle samo po dodaniu składek na
          komitet rodzicielski i zajęć dodatkowych! nie mam niestety babć do pomocy.
          najgorsze są koszty leczenia, bo nie da sie na tym zaoszczędzić!!!
          • bartosz_kania Re: Ile kosztuje dziecko? 30.12.05, 14:34
            1500 zł to chyba najdroższe przedszkole w Warszawie. Znam kilka z znacznie mniejsze pieniądze. A państwowe nie kosztuje więcej niż 350 zeta.
            • sylwia_de1 Re: Ile kosztuje dziecko? 31.12.05, 00:29
              1500 pln to koszt przecietnego prywatnego przedszkola w Warszawie z zajeciami
              dodatkowymi. Nie wspomne o brytyjskim czy innym gdzie ceny zaczynaja sie od
              1000 funtow miesiecznie.

              Mysle, ze mozna utrzymac dziecko za 1500 pln miesiecznie ale mozna tez utrzymac
              je za 8000 pln miesiecznie wliczjac w to bardzo dobra , ale droga szkole w
              Warszwie.
    • b-beagle Re: Ile kosztuje dziecko? 30.12.05, 13:19
      To są bardzo duże wydatki i nigdy się nie kończą. Ale takie rozumowanie jest
      błedne bo dzeci to nie jest "coś" co ma sie opłacać i co mozna zmierzyć kosztami
      • Gość: zzx Re: Ile kosztuje dziecko? IP: 195.8.101.* 30.12.05, 13:55
        oczywiście, że nie! ale nie mozna z powodu dziecka rezygnować ze wszystkiego!!!
        tym bardziej, że dziecko czuje (moja 5 lat daje o tym już znać), że może być
        lepiej w życiu, niż tylko jedzenie i robienie kupki! bo to jest wegetacja, a
        chcąc wychować dziecko na świadomego człowieka trzeba niestety wydawać
        pieniądze chociażby na książki i podróże! no chyba, że chcemy wychować małego
        lepperka!
    • yanca3 Re: Ile kosztuje dziecko? 31.12.05, 01:30
      od 0 do 26 lat - jakieś ( co najmniej) 365 tysięcy złotych
      • 0golone_jajka Re: Ile kosztuje dziecko? 31.12.05, 01:37
        Niezła precyzja oszacowania :)
    • Gość: Beata Re: Ile kosztuje dziecko? IP: *.aster.pl 31.12.05, 17:15
      Ja mam jedną trzynastolatkę,wydają na nią sporo:
      angielski prywatnie - 170 miesięcznie
      ciuchy- około 500
      jedzenie? - nie wiem, około 600
      szkoła - - około 100
      taniec - 120 miesięcznie
      konie - 350 miesięcznie
      do tego zimowisko 1000 + ciuchy, nart, karnety,kieszonkowe czyli około 2200 zł
      do tego kolonie - 1000, tu na szczeście na ciuchy nie trzeba wydawać,ale
      kieszonkowe to 200 razem 1200
      wspólne wakacje zazwyczaj gdzies w ciepłych krajach - to na dziecko 3500 złotych
      kieszonkowe miesięcznie po 100 złotych

      Policznie, mnóstwo kasy

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka