Dodaj do ulubionych

jak odzyskac pieniadze?

26.07.05, 17:44
mam problem. wynajmowalam pokoj dziewczynie, ktora miala wplacac mi pieniadze
na konto. Oczywiscie przestala to robic i zalega mi tysiac zlotych. co
zrobic? czy jest szansa na odzyskanie tych pieniedzy? [ona juz sie
wyprowadzila, mam do niej adres, telefon do domu, do niej, do rodzicow]
Obserwuj wątek
    • madai Re: jak odzyskac pieniadze? 26.07.05, 18:31
      nikt nie wie?
    • alaaa6 Re: jak odzyskac pieniadze? 26.07.05, 19:35
      madai napisała:

      > mam problem. wynajmowalam pokoj dziewczynie, ktora miala wplacac mi pieniadze
      > na konto. Oczywiscie przestala to robic i zalega mi tysiac zlotych. co
      > zrobic? czy jest szansa na odzyskanie tych pieniedzy? [ona juz sie
      > wyprowadzila, mam do niej adres, telefon do domu, do niej, do rodzicow]

      jesli nie byla zamaldowana na tymczasowo to raczej bez szans..
    • Gość: koń Re: Odpowiedź IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 26.07.05, 21:33
      Pytanie podstawowe jest następujące:
      - czy wynajmowała Pani ten pokój legalnie, tj. w oparciu o zarejestrowaną w Urządzie Skarbowym umowe najmu?

      Jeśli TAK to:
      - proponuję złożyć pozew z roszczeniem do właściwego Pani miejscu zamieszkania Sądu Rejonowego.

      Jeśli NIE to:
      - proponuję zaakceptować stratę, bowiem "domiar" Urzędu Kontroli Skarbowej wynikający z otrzymywania dochodu poza kontrolą fiskusa z pewnością będzie większy niż utracone 1000 PLN.

      Istnieje jeszcze możliwość windykowania należnej kwoty pozaprawnie. Ale szczerze odradzam.

      pzdr.
      koń
      • Gość: ? Re: Odpowiedź IP: *.blt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:45
        >w oparciu o zarejestrowaną w Urządzie Skarbowym umowe najmu?
        a od kiedy to sie umowy rejestruje w US?:-)
        • bartosz_kania Re: Odpowiedź 26.07.05, 22:50
          Od dawna umowy najmu rejestruje się w ciągu 7 dni od ich zawarcia w US
        • Gość: koń Re: Proponuję uzupełnić wiedzę IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 27.07.05, 14:10
          Proponuję uzupełnić wiedzę z zakresu podatku od najmu nieruchomości. Każda umowa najmu winna być zarejestrowana w terminie 7 dni od jej zawarcia we właściwym terytorialnie Najemcy Urzędzie Skarbowym.
          Przychód i dochód z tytułu najmu winien być uwzględniony z rocznym rozliczeniu PIT.

          To tyle jeśli chodzi o prawo. Ale możesz nie rejestrować, wówczas może czekać Cię bardzo przyjemne postępowanie karno-skarbowe, jeśli jakiś przyjemny sąsiad doniesie do US, że wynajmujesz mieszkanie nielegalnie, tj. bez zarejestrowania umowy w US.

          koń
    • Gość: Aplus Re: jak odzyskac pieniadze? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.05, 16:43
      Zwroc sie do niej i do jej rodzicow o uregulowanie dlugu. Szkoda ze nie wzielas
      zabezpieczenia w postaciu jednego extra miesiaca oplaty. Mozesz jej uprzykrzyc
      nieco zycie, w razie czego powiedziec o tym jej sasiadom, moze komus w miejscu
      pracy czy w szkole. Jesli nie zaplaci przynajmniej inni beda wiedziec ze jest
      zlodziejka.
    • yoma Re: jak odzyskac pieniadze? 27.07.05, 16:48
      No to jak wiesz, gdzie jest, to o co chodzi?
      • Gość: . Re: jak odzyskac pieniadze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:11
        A co?
        Może jest teraz gdzieidziej najemcą..
        Jak tak to ją postrasz,ze poinformujesz o tym wynajmującego,
        albo postrasz ją, w sensie poinformuuj telefonicznie,ze poinformujesz w jej
        miejscu pracy,ze nie spłaca długów, innymi słowy poinformuj ją,że jak w ciągu
        tygodnia nie zobaczysz przynajmniej połowy kwoty narobisz jej "siary",a jakby
        Cię straszyła US to powiedz jej od razu, "proszę bardzo - zgłaszaj - ot trzech
        dni wynjamuję to mieszkanie innej osobie i dwa dni od umowy od razu sama
        zgłosiłaś do US,żeby się na przyszłość zabezpieczyć przed takimi nieuczciwymi
        osobami jak ona"
        więc niech sobie teraz zgłasza gdzie chce.
        • madai Re: jak odzyskac pieniadze? 27.07.05, 22:17
          no dobra, ale przeciez, jakbym teraz wynajmowala komus i to zglosila, to tamta
          sprawa dalej jest otwarta, czyz nie? przeciez moga sie doczepic...
          • madai DO ALAA6 27.07.05, 22:18
            a co daloby tymczasowe zameldowanie? chcialabym sie wystrzec takich sytuacji w
            przyszlosci, ale nie mam w tym doswiadczenia.
            • Gość: koń Re: Ostatecznie IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 28.07.05, 13:35
              Jedynym skutecznym sposobem na zmniejszenie!!! (a nie ustrzeżenie się całkowite - bo to nie możliwe) prawdodpodobieństwa problemów z niesolidnym wynajmującym jest po prostu legalne podpisanie umowy i zarejestrowanie jej w US. Tylko wtedy możesz dochodzić swoich racji na drodze odszkodowawczej w postępowaniu cywilnym.

              W tym przypadku, który już Cię spotkał, jako nieuczciwy Najemca (bo byłaś nieuczciwa nie rejestrując umowy w US) naprawdę albo bym odpuścił (bo narobisz sobie jeszcze kłopotów jak będziesz chciała prawnie odzyskać te środki - o ile w ogóle podpisałaś umowę!!!), albo próbowałbym poprzez groźbę pod adresem nieuczciwego wynajmującego wywrzeć presję i zwrot należnosci. Ale wiedzieć musisz, że... groźba jest karalna.

              Robienie "siary" - jak to pięknie ktoś nazwał (co za język!!!) spowoduje, że sama wyjdziesz na mało poważną, o ile nie masz oręża w postaci podpisanej umowy. Ja w dodatku, gdybyś wśród moich znajomych próbowała mnie zdyskretydować zarzucając mi nieuczciwość (nie mając umowy w ręku) założyłbym Ci po prostu sprawę o pomówienie. I tyle. A jak masz umowę i będziesz próbowała narobić koło pióra tamtej osobie, ale nie zarejestrowałas tej umowy w US, musisz uważać by tamten wynajmujący nie doniósł o tym do US.

              Tak więc 2 rady:
              1. Odpuść tę sprawę, bo jest przegrana (zrobiłaś coś pozaprawnie i prawo nie jest po Twojej stronie, a możesz sobie narobić kłopotów)
              2. Na przyszłość sporządzaj właściwą umowę najmu i od razu rejestruj ją w US odprowadzając podatek.

              Tylko w ten sposób unikniesz na przyszłość kłopotów. Niestety, ale fiskus też się musi z tej umowy najeść :(

              koń
              • yoma Re: Ostatecznie 28.07.05, 14:01
                Bardzo przepraszam, ale sąd cywilny to nie skarbówka i badając sprawę
                należności od najemcy ma w nosie kwestię odprowadzania od tychże podatków...

                Poza tym nie ma dochodu = nie ma podatku, a najemca zwiał nie płacąc, czyli
                dochodu nie było.
                • Gość: koń Re: Ostatecznie IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 28.07.05, 14:53
                  >Bardzo przepraszam, ale sąd cywilny to nie skarbówka i badając sprawę
                  >należności od najemcy ma w nosie kwestię odprowadzania od tychże podatków...

                  I tu się mylisz. Sąd jako organ prawny ex iure jest zobligowany do przekazania informacji o popełnieniu przestępstwa, w tym przypadku przestępstwa karno-skarbowego. A fakt nie odprowadzenia podatku wyjdzie na pierwszym posiedzeniu.

                  >Poza tym nie ma dochodu = nie ma podatku, a najemca zwiał nie płacąc, czyli
                  >dochodu nie było.

                  Jeżeli zwiał, a podpisał wcześniej umowę, tzn. popełnił przestępstwo (wyłudzenie). A jeżeli nie podpisał umowy, a mimo to wynajmował, to popełnione zostało przestępstwo karno-skarbowe przez Najemcę.

                  koń
                  • yoma Re: Ostatecznie 28.07.05, 15:05
                    Owszem, ale sąd musi najpierw powziąć wiadomość o popełnieniu przestępstwa.
                    Jeśli zacznie sam z siebie, najmocniej przepraszam, z urzędu, badać
                    zarejestrowanie umowy w US, to przekroczy swoje kompetencje, bo to do sprawy
                    nie należy.

                    Mamy tutaj dwie sprawy, karno-skarbową i cywilną o zapłatę. Zajmujemy si ę tą
                    cywilną. Karno-skarbowa nie musi wyjść na jaw, a jeśli nawet, ędzie się toczyć
                    niezależnie (najemca przez zemstę doniesie?)
                    • jsolt Re: Ostatecznie 28.07.05, 16:58
                      yoma napisała:

                      > Owszem, ale sąd musi najpierw powziąć wiadomość o popełnieniu przestępstwa.
                      > Jeśli zacznie sam z siebie, najmocniej przepraszam, z urzędu, badać
                      > zarejestrowanie umowy w US, to przekroczy swoje kompetencje, bo to do sprawy
                      > nie należy.
                      >
                      > Mamy tutaj dwie sprawy, karno-skarbową i cywilną o zapłatę. Zajmujemy si ę tą
                      > cywilną. Karno-skarbowa nie musi wyjść na jaw, a jeśli nawet, ędzie się
                      toczyć
                      > niezależnie (najemca przez zemstę doniesie?)

                      a ta sprawa cywilna to ma zostać założona na jakiej podstawie? gdzie jest
                      jakikolwiek papier poświadczający, że ta niepłacąca panna ma zobowiązania wobec
                      autorki postu? naprawdę uważasz, że można założyć sprawę w sprawie
                      zobowiązania, które oficjalnie nie istnieje?
                      • madai Re: Ostatecznie 28.07.05, 19:42
                        macie racje, lepiej zostawic to g... i na przyszlosc wiedziec, jak sie takie
                        rzeczy zalatwia. Czlowiek glupi, niedoinformowany, a pozniej na wlasne zyczenie
                        ma klopoty :) Dzieki za odpowiedzi.
                      • yoma Re: Ostatecznie 29.07.05, 14:40
                        Oczywiście, prawo zna pojęcie umowy ustnej, dorozumianej.
                        • kon_by_sie_usmial Re: Ostatecznie 29.07.05, 15:51
                          Bez przesady :) Najem nieruchomości nie może być zawarty na podstawie umowy ustnej. Ten rodzaj stosunku cywilno-prawnego wymaga uregulowania w formie pisemnej. Odsyłam do KC.

                          koń
                          • yoma Re: Ostatecznie 29.07.05, 16:02
                            Hah! Jak nie było umowy określającej, że to najem, to można podciągnąć pod
                            użytkowanie - co?
                            • kon_by_sie_usmial Re: Ostatecznie 29.07.05, 16:20
                              yoma napisała:

                              > Hah! Jak nie było umowy określającej, że to najem, to można podciągnąć pod
                              > użytkowanie - co?

                              A i owszem, można by, tyle że... za użytkowanie nie wolno pobierać wynagrodzenia :) Więc po co byłoby iść do sądu, skoro nie byłoby kwoty spornej? :)

                              koń

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka