block-buster 11.08.05, 13:39 Tak.Zaplecze intelektualne polskiego kosciola przesiakniete rezydentura.To glupiemu Hejmo sie dziwicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ratatatam nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowskiego 11.08.05, 13:55 radze poczytac wypowiedzi Życinskiego z przed kilku miesiecy - jak sprawy agentury na KUL i wsrod kleru zaczely wyplywac na powierzchnie Odpowiedz Link Zgłoś
dumnyzeswejorientacjigej Re: nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowski 11.08.05, 14:15 Czy nie żyjemy w jakimś wspaniałym Matriksie? Kler, jak się okazuje, donosił na samego siebie i nie był wcale w czasach komunistycznych dalej od ośrodków władzy, niż jest dziśiaj, gdy Jankowski wrzeszczy z ambony przeciw komunistom i po godzinach imprezuje z Millerem, a Sławoj chla z Kwachem, aż ostatniemu golenie wysiadają... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowski 11.08.05, 14:54 Jakoś nie wszyscy dostojnicy kościelni byli na tym "ochlaju" u Lecha W. :-) Pomimo oficjalnego zaproszenia :-) Nooo, ale o tym jakoś ciiiiiiiiiisza :-) Przecież nie można głośno trąbić, że jakiś biskup wie, co znaczy "Honor" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pjanu Re: nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowski 11.08.05, 15:01 O kim mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowski 11.08.05, 15:05 A o kim było trąbione na cały regulator, że zaproszony? Że na pewno będzie... Aż sie biedactwo musiało tłumaczyć na stronie internetowej Kurii, że sie nie wybiera :D Skleroza? Że nie pamiętasz sprzed 2 miesięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyśl Re: o czym ty pieprzysz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:26 Przez pół czerwca było trąbione, że abp Dziwisz wybiera sie na popijawe u Wałęsy, bo jest zaproszony. O tym, że na tej wątpliwej imprezie nie był, to jakoś nikomu z pismaków przez gardło nie chciało przejść :D Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 a o czym ty pieprzysz?! 11.08.05, 15:36 jeśli dla ciebie wizyta na urodzinach historycznego przywódcy Solidarności,laureata Pokojowej Nagrody Nobla i byłego Prezydenta Rzeczypospolitej to "popijawa na wątpliwej imprezie" to napisz nam z kim ty pijesz wódkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzamBonurek Niech gó..arstwo w gó..e z IPN nie miesza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:24 Niech się za te rzeczy wezmą histotycy, a nie młodzi ludzie. Tymi wiadomościami co tam są można wiele złego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyśl Re: a o czym ty pieprzysz?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 07:47 Popijawa na wątpliwej imprezie - bo niestety ale laureat Nagrody Nobla nie potrafi sobie dobrac towarzystwa do kielicha :/ Obalał komune, a teraz "odpija z gwinta" z czerwonymi... :/ Lechu, troche honoru by sie przydało... PS - nie twój problem z kim ja piję :/ Odpowiedz Link Zgłoś
fooka Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL 11.08.05, 14:10 Ubliżając czcigodnemu ojcu Hejmo - pokazujesz że sam jesteś - ciemniak i głupek. Denerwują mnie tacy głupcy i fakt, że szuka się tylko tajnych współpracowników w coraz to nowych środowiskach . Natomiast w spokoju zostawia się samych SB-ków, na horrendalnie wysokich emeryturach lub stołkach. - To jest to podstawowe, osobowe ZŁO - tamtego systemu które należy dziś ścigać i rozliczać, i to nie tylko samych funkcjonariuszy SB. Ale i politycznych ich mocodawców czyli całą SLD - którą już dawno należało zdelegalizować. Po wyborach, trzeba powołać do tego Trybunał Narodowy, zrobić dekomunizację i lustrację oraz reprywatyzację. Mafię i przestepców - pod sąd. A KUL - to osobny temat - dla episkopatu. Odpowiedz Link Zgłoś
deboras Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL 11.08.05, 14:28 iście bolszewicka recepta na raj na (polskiej) ziemi. A co do nękania często niewinnych ludzi a pozostawiania w spokoju bezpieki i ich politycznych mocodawców to niestety smutna prawda. Ale czy przypadkiem nie dzieje się to za sprawą rozgorączkowanych polityczną walką konkurentów z tego samego w istocie obozu, obozu solidarnościowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1europejczyk jak w przedszkolu: "to nie ja to on" IP: *.dial.proxad.net 11.08.05, 14:59 To myslenie wszyscy juz znaja: prezentowal je Kardynal Polski Glemp. Zawsze znajdzie sie wieksze ZLO od tego ktorym sie zajmujemy. Czy dlatego wlasnie nie nalezy sie nim zajmowac! Pozostaje pytanie czy ten co oficjalnie deklarowal sie po tamtej stronie z przekonan albo dla pieniedzy jest rzeczywiscie bardziej godny potepienia od tego ktorego wszyscy uwazali za swojego a on dla jakis wlasnych skrytych ambicji, dla pieniedzy albo ze strachu odplacal im zdraza ! Polska Racja Stanu w tym czasie byla pod zaborem rosyjskim i Ci co oficjalnie reprezentowali tamta Polske mogli byc zastapieni albo przez podobnych albo w krancowym przypadku przez ruskich (jak zreszta bylo na poczatku) Teraz latwo powiedziec, ze to wszysko ich wina ! Gdyby na ich miejscu byli Ruscy nasza cala rzeczywistosc powojenna wygladalaby jak podczas pierwszych lat po wojnie ! KUL to nie jest temat dla Episkopatu! To jest temat dla nas wszystkich ! Komunisci wyksztalcili nawet w srodowiskach im wrogich taka sama jak u nich komunistow tendencje do skrywania wlasnych slabosci stad to odwolanie do Episkopatu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarmata Nie byli w partii, a sa kapusiami IP: *.telia.com 11.08.05, 15:21 Ciemniaku, przepraszam ze bede tak niegrzeczny jak ty, po pierwsze SB zostala powolana do zycia po to, aby sluzyc komunistycznemu panstwu i wszystko wskazuje na to, ze swoje zadanie wykonywala z oddaniem, czasami nawet z przesadnym. Nic wiec dziwnego, ze jej funkcjonariusze usilowali zdobyc jak najwiecej informacji o instytucji uwazanej przez owczesne wladze za wroga. Jak pokazuje przyklad prof. Szyszkowskiej nikogo nie zmuszano do wspolpracy w sposob, ktory nie pozwalalby mu powiedzenie nie. Ten kto po cichu liczyl na roznego rodzaju korzysci, czasami nawet bardzo skromne, godzil sie na donoszenie. O. Hejmo marzyl o zrobieniu zakonnej kariery i dlatego bez skrupulow denuncjowal nawet swoich wspolbraci. Jego postawa zasluguje na potepienie, a nie na litosc, jak probujesz sugerowac. Niczym przeciez nie ryzykowal, i niejednokrotnie sam szukal SBekow, aby w ich obecnosci szkalowac kosciol. Po drugie czy to w SLD czy w PZPR bylo wielu porzadnych ludzi. Moja bliska krewna nalezala do partii i nikomu krzywdy nie zrobila, na nikogo nie donosila, nikogo nie okradala, wrecz przeciwnie pomagala. Czesto ludzie formalnie niebedacy czlonkami partii gorliwiej sluzyli komunistom niz posiadacze legitymacji partyjnej. Dzisiaj te moralne liliputy stroja sie w piorka niewinnosci, opluwaja czasy minione, wskazuja palcem rzekomych kolaborantow, zapominajac przy tym o swoich wlasnych zaslugach wzgledem PRL. Kapusie z KULu to niewielka grupa zasluzonych- Budowniczych Polski Ludowej bez orderu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL IP: 193.109.212.* 11.08.05, 15:52 Bo widzisz foko jest tak, że ja w tamtych czasach wiedziałem, czyj tatuś pracuje w SB. Oni się z tym nie ukrywali, a nawet byli dumni. Natomiast donosili najbliżsi koledzy, koleżanki, współpracownicy. Rozumię, że każde państwo musi mieć służby specjalne i ludzi w nich pracujących, ale nie mogę zrozumieć tego co się dzieje w mózgu człowieka, który pije z tobą piwo, a następnie z tego pica sporządza notatkę dla służb specjalnych (wtedy SB. I jeszcze smutna refleksja. Obecnie donosicieli jest więcej niż za kumuny. Donoszą aby dostać podwyżkę, awans, aby dyrektor zwrócił na nich uwagę. Dlaczego tego donosicielstwa się nie piętnuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolventivus cool Donosiciel może być nauczycielem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:11 donosicieluszek, donosiciel, donosiceluch, donosicelucherus - jak można stopniować rodzaj donosicielstwa? Mało jest naukowców niedonosicieli? Jesteśmy skazani na donosicieli? Niech żyją w zdrowiu! Nikt ich na pal nie nadziewa jak Ajzję T., lecz niech nie trują mózgów młodzieży na uniwersytecie do kroćset!!! Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Dlaczego? 11.08.05, 14:22 Dlaczego gdy wypływa temat z agenturą w tle albo na pierwszym planie (czy to w Kościele, czy wśród innych profesji) zawsze głoso zabiera abp Życiński i to na łamach tej samej gazety??? Skąd taka chęć do "politykierstwa" tak ganiona u ojca Rydzyka? Rozpracowywanie agentury nie leży chyba w gestii hierarchy kościelnego. Do dzisiaj nic nie wiem np o tym co arcybiskup ma na sumieniu. Może to ktoś w rodzaju L.Maleszki a my nic o tym nie wiemy? W Kościele byli agenci, wśród inteligencji świeckiej, katolickiej również ale na pewno nie było ich wielu a na bank nie tylu co wśród dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1europejczyk Do polonica IP: *.dial.proxad.net 11.08.05, 14:49 Typowo pseudointeligenckie polskie myslenie ! JEST PROBLEM WSPOLPRACY SRODOWISK KATOLICKICH Z UB. Arb Zycinski opowiada sie za traktowanie go personalnie a nie statystycznie! Chodziloby jesli go dobrze zrozumialem po pierwsze o sprawdzenie szkodliwosci, po drugie o ujawnienie nazwisk ! Rozwiazanie wydaje sie byc godne uwagi i poparcia ! I co ? Zawsze jest jakis pseudointeligent, ktory szuka co sie za tym kryje ! Nie wykluczone, ze jest to wlasnie jeden z tych, ktorem program Arc Zycinskiego moglby skomplikowac zycie w przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Re: Do polonica 11.08.05, 14:56 Zauwazyłeś, że nie czepiam się tego co "proponuje" abp Życiński tylko tego, że on ZAWSZE ma coś do powiedzenia w sprawie agentury! Kumasz? Gdyby zabierał częściej głos w innych sprawach to nie byłoby takie dziwne ale gdy człowiek wciąż, od wielu lat ma bzika na punkcie agentów to to nie jest normalne. Wielu ma bzika na punkcie agentów ale np taki poseł Macierewicz opowiada się za pełną jawnością teczek. Stąd moje pytania. Dlaczego ciągle rozgrzesza potencjalnych agentów, próbuje tłumaczyc ludzi-widma o których jeszcze niewiele wiadomo ale zbp życiński słuzy zawsze komentarzem. Fakt, że wystepuje zawsze w GW jest też znaczący bo wiemy, że GW od lat stara sie zakryć prawdę. Skoro ktoś próbuje zakryć prawde to znaczy, że prawdy się boi, że prawda mogłaby mu zrójnowac życie. Powtarzam, wśród księzy byli agenci więc abp Życiński mógłby nim być i to jest hipoteza. Opieram sie tylko na tym co mówi, jak działa i z kim przystaje. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Do polonica 11.08.05, 15:02 "wiemy, że GW od lat stara sie zakryć prawdę." dlaczego mówisz o sobie "my"? czyzbys byl kolejnym, który ma rozdwojenie jaźni? a tak z ciekawości - podaj przyjłady, gdy gazeta starała się zakryc prawdę. Ponieważ rzecz ma podobno miejsce od lat, nie będziesz miał z tym problemu. A poza tym, jesli rzecz dotyczy agentury w środowisku kościelnym, czy cie dziwi, ze abp Życiński zabiera głos na ten temat? Bo mnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Re: Do polonica 11.08.05, 15:08 To już mnie nie dziwi. Kiedyś dziwiło jego zainteresowanie tym problemem. A co do GW to starannie zohydza lustrację i dekomunizację od początku istnienia czemu walnie przyczynił się nadredaktor Michnik. Robi to permanentnie od lat a przykładów mielismy aż nadto w lutym gdy Wildstein wyniół listę IPN. GW jest przeciwnikiem jakiejkolwiek lustracji jakbyś nie zauwazył. zresztą jak mozna tego nie zauważyć? Trzeba by mieć albo kilka lat albo... Prawda to wiedza o agentach. Agentów GW miała w swojej redakcji juz kilku i ma pewnie jeszcze ździebka. Zresztą lustracja najgorsza by była dla całego środowiska Unii wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Do polonica 11.08.05, 15:11 polonic napisał: > To już mnie nie dziwi. Kiedyś dziwiło jego zainteresowanie tym problemem. > > A co do GW to starannie zohydza lustrację i dekomunizację od początku istnienia > czemu walnie przyczynił się nadredaktor Michnik. Robi to permanentnie od lat a > przykładów mielismy aż nadto w lutym gdy Wildstein wyniół listę IPN. GW jest > przeciwnikiem jakiejkolwiek lustracji jakbyś nie zauwazył. zresztą jak mozna > tego nie zauważyć? Trzeba by mieć albo kilka lat albo... Prawda to wiedza o > agentach. Agentów GW miała w swojej redakcji juz kilku i ma pewnie jeszcze > ździebka. Zresztą lustracja najgorsza by była dla całego środowiska Unii wolnoś > ci. Aha, czyli i dla mnie. Jasne. Nie podałes jednak przykładów - kiedy i jak Gazeta ukrywała prawdę. Czyzby były z tym problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Tu nie chodzi o to w jaki sposób ktoś zdradził, 11.08.05, 14:26 Tu nie chodzi o to w jaki sposób ktoś zdradził, ale, że zdradził, że złamał swymi donosami komuś życie i że teraz się do tego nie przyznaje, nie dokonuje aktu skruchy i zadośćuczynienia, chodząc dalej w blasku nieskazitelnego autorytetu moralnego. Życiński tworzy jakiś nowy kościół z dziwnymi zasadami moralnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancet Abp Życiński GWARANTEM utajnienia szpcli.. IP: *.telia.com 11.08.05, 14:36 "Arcybiskup Józef Życiński uważa, że należy zajrzeć do teczek konkretnych osób i sprawdzić, na czym polegała ich współpraca ze służbami bezpieczeństwa." ----------------------- I to mowi ten, ktory wszystko robi by rozgrzeszyc szpiclow, donosicieli i kapusiow SBe - i probuje wszystkich, najordynarniejszych sztuczek by nie dopuscic do ujawnienie onych?? Deklaracje Purpurowej Eminencji to jedno, zas skonczy sie na tym, iz sam Purpurat rozwodni i rozmyje sprawe, uniemozliwi ujawnienie kapusiow z KUL i da im PLACET MORALNY - rozgrzeszajac ich z ich "dzialalnosci", stosujac wobec kazdego z tych 50-ciu kapusiow rozne i odmienne kryteria i miary.. Akurat od abp Życińskiego mozna oczekiwac iz bedzie OSTATNIM ktory ujawnilby sziclow bezpieki w podleglej sobie "owczarni".. Faktycznie, - jak napisal jeden z forumowiczow nizej : - "nieustające pozdrowienia dla prof. Kłoczowskiego".. Dopoki bedzie abp Życiński u wladzy, dopoty szpicle i donosiciele moga spac spokojnie.. lancet Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Abp Życiński GWARANTEM utajnienia szpcli.. 11.08.05, 14:39 "Dopoki bedzie abp Życiński u wladzy, dopoty szpicle i donosiciele moga spac spokojnie.." Co za bzdury. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancet Re: Abp Życiński GWARANTEM utajnienia szpcli.. IP: *.telia.com 11.08.05, 18:59 po_godzinach napisała: > "Dopoki bedzie abp Życiński u wladzy, dopoty szpicle i donosiciele moga spac > spokojnie.." > > Co za bzdury. > Wstyd. ---------------------- Komu "bzdury" to "bzdury", kto zas interesuje sie postawami Purpurata Zycinskiego i jego wrecz BEZPARDONOWYMI atakami na proby ujawnienia przeszlosci donosicieli, jak tez pomyslami czerwono-purpurowej Eminecji na "organa" i "instytucje" ktore "rozgrzeszalyby" i "przebaczaly" kapusiom, - temu wcale nie do smiechu i takiemu komus nie wystarczy prychnac: "bzdury".. Naiwni kupia takie "autorytatywne opinie" bez chwili refleksji, nie znaczy to jednak iz wszyscy pokornie przyjma za "bzdure" to co pisze. - Szpicle i kapusie, przynajmniej na KULu moga spac spokojnie, dopoki czuwa nad nimi JE abp Zycinski.. lancet Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Abp Życiński GWARANTEM utajnienia szpcli.. 11.08.05, 19:40 > Komu "bzdury" to "bzdury", kto zas interesuje sie postawami Purpurata > Zycinskiego i jego wrecz BEZPARDONOWYMI atakami na proby ujawnienia przeszlosci donosicieli może jakies fakty? , jak tez pomyslami czerwono-purpurowej Eminecji na "organa" > i "instytucje" ktore "rozgrzeszalyby" i "przebaczaly" kapusiom, - temu wcale > nie do smiechu i takiemu komus nie wystarczy prychnac: "bzdury".. To jakis ideologiczny bełkot, którego nie rozumiem. Napisz to po polsku. > Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza ! 11.08.05, 14:41 Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza ! Gdy Stanisław Michalkiewicz, znany publicysta (polecam: biznes.interia.pl/michalkiewicz/) napisał w wychodzącej we Francji gazecie że prof. Kłoczkowski był komunistycznym kapusiem powołując się na nie budzące wątpliwości materiały źródłowe, został przez abp Życińskiego odsądzony od czci i wiary. Tekst Michalkiewicza został nazwany przez abpa "rekordem prymitywizmu politycznego"! I co teraz? Wypadałoby powiedzieć "Przepraszam" pod adresem S. Michalkiewicza. Panu Stanisławowi należy się to za zniewagi, jakich doznał i kampanię oszczerstw, jakich padł ofiarą. Niestety, dostojnikom kościelnym też zdarza się błądzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remus Re: Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza IP: *.chello.pl 11.08.05, 14:48 A skąd szanowny Pan wie, że prof. Kłoczowski współpracował z SB? Mam, nadzieję, że nie jest Pan historykiem bo to by była obraza boska dla tego zawodu! A rzekome "nie budzące wątpliwości materiały źródłowe", prosze wybaczyć to kpina i nic więcej. Więc zalecam trochę więcej pokory i zastanowienia się, pzred napisaniem podobnego tekstu na publicznym forum Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza 11.08.05, 15:00 Mam zaufanie do S. Michalkiewicza i powtarzam jedynie to, co ten znany publicysta wielokrotnie już mówił/pisał na przestrzeni ostatnich tygodni i miesięcy o sprawie esbeckiej inwigilacji KUL-u. Osobiście postać tego profesora ani mnie ziębi ani grzeje. Logicznie jednak rzecz biorąc, skoro nie współpracował to, dlaczego nie pozwie red. Michalkiewicza do sądu za pomówienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remus Re: Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza IP: *.chello.pl 11.08.05, 15:13 Prosze wybaczyć ale ja tez bym nie założył sprawy sądowej w tym wypadku, osoba prof. Kłoczowskiego broni się siła swojego autorytetu i dokonań na przestrzeni całego życia, a z osobami odpornymi na racjonalne argumenty naprawdę nie warto rozmawiać, szkoda czasu i zdrowia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza 11.08.05, 15:29 >>z osobami odpornymi na racjonalne argumenty naprawdę nie warto rozmawiać, szkoda czasu i zdrowia.<<< Z całym szacunkiem, ale nie mogę podzielić tej Pana opinii. Rozmawiać można w kawiarni o filozofii, locie Discovery, korupcji w piłce czy na inny neutralny temat. Tu jednak mieliśmy do czynienia z czymś zupełnie bezpośrednim - otwartym, jawnym oskarżeniem przez znanego publicystę o współpracę z SB, a więc o postępek jednoznacznie haniebny. Nie wyobrażam sobie jak można tego typu ciężkie oskarżenie puścić mimo uszu i udawać że nic się stało. O tym, że sąd może zmusić kłamcę do odszczekania kalumni przekonaliśmy się przedwczoraj przy okazji wyroku dla Leppera. A więc brak reakcji ze strony tego prof. K. jest co najmniej zastanawiający. Nie jest moją racją wydawanie sądu nad tą sprawą ("nie sądźcie a nie będziecie sądzeni"), niemniej sprawa zasługuje na wyjaśnienie i o ile potwierdzą się zapowiedzi o otwarciu archiwów po wyborach, wyjaśniona kiedyś zostanie. W każdym razie, honor nakazuje obronę dobrego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 [...] 11.08.05, 15:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Junkier Re: Michalkiewicz nie jest "znanym publicystą" IP: 195.117.157.* 11.08.05, 15:55 No taaak. Następny na liście podobnych Urbanowi "gnid" jest pewnie "oszalały z nienawiści" Bronisław Wildstein… Niekiedy człowiek zapomina, że rzedstawiciele "środowiska" mają swoją własną hierarchię autorytetów, którą otwierają "ludzie honoru" Kiszczak i Jaruzel… Polecam wszystkim lekturę felietonów R. Ziemkiewicza i S. Michalkiewicza fakty.interia.pl/felietony/ Naprawdę warto. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Michalkiewicz nie jest "znanym publicystą" 11.08.05, 16:14 Nie wiem czego go obrażasz. To zacny człowiek i ma w przeciwieństwie do twoich autorytetów status pokrzywdzonego przez służby PRL (bo działał w podziemiu i nie kapował). Teraz zaś opisał, także w polskiej prasie, co znalazł w swoich teczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancet Re: Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza IP: *.telia.com 11.08.05, 19:24 Biskupie, wypada przeprosić S. Michalkiewicza Przeczytaj komentowany artykuł » Autor: Gość: remus IP: *.chello.pl Data: 11.08.2005 14:48 A skąd szanowny Pan wie, że prof. Kłoczowski współpracował z SB? Mam, nadzieję, że nie jest Pan historykiem bo to by była obraza boska dla tego zawodu! A rzekome "nie budzące wątpliwości materiały źródłowe", prosze wybaczyć to kpina i nic więcej. Więc zalecam trochę więcej pokory i zastanowienia się, pzred napisaniem podobnego tekstu na publicznym forum ----------------------------------------------- Gość portalu: remus napisał(a): > Prosze wybaczyć ale ja tez bym nie założył sprawy sądowej w tym wypadku, osoba > prof. Kłoczowskiego broni się siła swojego autorytetu i dokonań na przestrzeni > całego życia, a z osobami odpornymi na racjonalne argumenty naprawdę nie warto > rozmawiać, szkoda czasu i zdrowia. > > Pozdrawiam --------------------------------------------------------------------- Czy on kpi.. czy o droge pyta??? - "A skąd szanowny Pan wie, że prof. Kłoczowski współpracował z SB?" - - Ano.. skad ow , do kogo bylo skierowane pytanie, nie moja to sprawa.. Ale tu oczywiscie chodzi o p.St.MICHALKIEWICZA, ktoremu w tak prostyi "niewinny" sposobik imputuje sie i klamstwo i konfabulacje faktow i zdarzen.. I jest to sukinsynstwo najwyzszej proby i do tego potrzeba nie tylko zlej woli ale tez niebyle jakiego TUPETU.. Na pytanie skad ZNANY i CENIONY(nie znany zas wsrod koltunow lewackich) publicysta p.St.Michalkiewicz wie o tym ze prof. Kloczkowski BYL kapusiem, odpowiedz nie jest tajemnicza i fantastyczna.. p.Michalkiewicz WIE z akt IPN - KTORE MIAL W REKACH. I to prof. Kloczkowskiemu, pozostaje(WSPOLNIE Z abp ZYCINSKIM) "bronic sie siła swojego autorytetu i dokonań na przestrzeni całego życia", ale nic poza tym, gdyz DOKUMENTY maja wymowe az nazbyt JEDNOZNACZNA , i belkot o "racjonalnych argumentach" (JAKICH!! - J A K I C H !!?? - "autorytet" i "dokonanania calego zycia"???) sluzy li tylko unikniecia "wpadki , iz belkoczacy ZADNYCH RACJONALNYCH ARGUMENTOW - zwyczajnie - NIE MA!! - Taki klasyczny manewr w stylu: - "nie masz racji bo masz brudna szyje, wiec nie bede z toba rozmawiac".. lancet Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Kłoczowski współpracował 11.08.05, 16:11 Pomijając, że dowody na to są w teczkach m.in. pana Michalkiewicza, prof. Kłoczowski sam się do współpracy przyznał. Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 a skąd Michalkiewicz ma teczki? 11.08.05, 16:33 skąd Michalkiewicz ma jakieś teczki - wyniósł,kupił,znalazł na śmietniku? kiedy prof.Kłoczowski przyznał się do współpracy?(podaj źródło) podejrzewam,że pomyliło ci się z innym profesorem,też historykiem Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: a skąd Michalkiewicz ma teczki? 11.08.05, 16:46 Michalkiewicz dostał swoje teczki od IPN-u. Kłoczowski na niego donosił. Kłoczowski przyznał się, wprawdzie pośrednio, ale jednak, w wypowiedzi dla "GW". Odpowiedz Link Zgłoś
minimum1 Re: a skąd Michalkiewicz ma teczki? 11.08.05, 16:52 co to znaczy "przyznał się pośrednio" czy Michalkiewicz miał jakieś związki z KUL? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joel Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL IP: *.elk.mm.pl 11.08.05, 14:56 Niech Pan Redaktor Michnik napisze o swoim bracie.On w majestacie "prawa " katował Polaków.Teray bierze UB-ecką emeryturę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szauer Ludzie wam sie czarne z bialym myli! IP: 138.49.32.* 11.08.05, 15:01 Od prawa do lewa, od gory do dolu, od bialego do czarnego... A Pismo mowi: tak tak i nie nie. No ale coz, to jest Polska wlasnie. Czekam na dalszy rozwoj wypadkow...szczgolnie na to co hierarchia zrobi z tym orzeszkiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d po co ta dzika lustracja i osoba duchowna to propa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:03 propaguje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark przekre że Ekslencja podgrzewa nienawiść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:04 teczki są sfabrykowane! Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: przekre że Ekslencja podgrzewa nienawiść 11.08.05, 15:06 Gość portalu: dark napisał(a): > teczki są sfabrykowane! Hmmm ... rozumiem, że byłej przy tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakrystianin Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL IP: *.cs.net.pl 11.08.05, 15:34 Co to za "nauka" , której przemiot badań stanowią dokumenty bezpieki o jej informatorach, jaka to jest "...logia"?, a może "kapusiologia".Jeśli UB-cy tworzyli przedmiot badań dla wybitnych dzisiaj badaczy,to kim że oni byli,to jacyś kreatorzy, pierwsze przyczyny, bogowie.To się robi czysta "metafizyka teczkowa". Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL 11.08.05, 15:48 ... to co, zaniechać w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaukowsky Za moich czasów mówiono o tym głośno IP: *.nat.renicom.pl 11.08.05, 15:41 Czyli na samym początku lat 90-tych. Co wtedy zrobiono? Z dzisiejszej perspektywy widać, kto wówczas bronił "grubej krechy" jak niepodległości. Wiedzieliśmy, że zajęcia z nami prowadzą ubeccy kapo. Pan Życiński ich teraz broni. Czyżby coś za paznokietkami? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Za moich czasów mówiono o tym głośno 11.08.05, 15:49 "Pan Życiński ich teraz broni. " wskaz fragment arykułu, z którego to wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek i marysia Re: pan Życiński to dziennikarz Gazety ? IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 11.08.05, 16:24 To jest postać z tak zwanej "sfory politycznej" . A gdyby tak abp pogadał o deprawacji w środowisku bezrobotnych i wynikających z tego zagrożeniach dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PUZON Re: Abp Życiński o współpracownikach SB na KUL IP: 82.139.8.* 11.08.05, 16:49 Czrna mafia w każdym ustroju. Odpowiedz Link Zgłoś