0golone_jajka
16.08.05, 10:47
"Niemiecka policja ogłosiła akcję rozdawania prezerwatyw. Pomysł upadł po protestach duchowieństwa."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2869326.html
O co chodzi? Czy policja niemiecka nie wie, że kościół sprzeciwia się prezerwatywom? A może to była prowokacja? A może policja ma dane świadczące o tym, że mnóstwo młodzieży uprawia tam seks? W TVN mówili, że mniej więcej połowa młodzieży pojechała na ŚDM z pobudek religijnych - reszta dla towarzystwa i zabawy - może to dla nich były te prezerwatywy?