czaroffnica24
29.08.05, 14:36
Poszedł facet do lokalu ze stripteasem. Siadł sobie w pierwszym rzędzie na
jedynym w całym lokalu pustym miejscu. Zaraz jak zaczął się taniec pierwszej
dziewczyny, zza swoich pleców usłyszał okrzyk jednego z gości:
- Dalej maleńka!! Czekam na to od wczoraj!!!
Gość z pierwszego rzędu spojrzał nieco zdziwiony do tyłu... Kilka minut
później spadła bluzeczka z ciała tancerki ukazując piękny stanik z
pobudzającą wyobraźnię zawartością... Z tyłu dało się słyszeć okrzyk tego
samego klienta:
- O tak kochanie!!! Potrząśnij nimi porządnie!!!
Gość z pierwszego rzędu odwrócił się i powiedział:
- Panie, uspokój się pan...
Po kilku chwilach tancerka pozbyła się spodenek i oczom zebranych ukazały się
przecudne stringi...
- Cudownie!!! Już nie mogę doczekać się końca!!! Dalej!!! Pokaż co masz pod
spodem!!! - krzyczał facet z tyłu...
- Zamknij się pan!!! - nie wytrzymał klient z pierwszego rzędu...
Po kilku minutach tancerka, rozciągnięta na podłodze zerwała z siebie stanik
i stringi, wszyscy klienci lokalu jęknęli z zachwytu, za wyjątkiem
najgłośniejszego dotychczas pana z drugiego rzędu
- No i gdzie twój entuzjazm kolego? - spytał odwracając się gość z pierwszego
rzędu.
- Na twoich plecach...