Homoseksualizm i HIV

05.10.05, 18:59
Ktoś w parlamencie europejskim oburzył się, gdy Marcinkiewicz stwierdził, że
homoseksualizm nie jest w naturalny dla człowieka zatem:

Niemcy: 20% więcej zarażeń wirusem HIV
"60 proc. z 1164 zarażonych w tym okresie stanowią geje. "
(reszta to narkomani i prostytutki)

i wszystko w tym temacie
    • Gość: hop Re: Homoseksualizm i HIV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 19:03
      nie wiem czy wolno pisać, że 60% zarażonych to geje - czy to aby politycznie
      poprawne?

      zaraz ktoś powie, że to dyskryminacja i że geje wcale nie należą do grupy
      podwyższonego ryzyka zarażenia HIV - potem się okaże, że bycie gejem nie ma
      żadnego związku z seksualnością... a potem się okaże, że parady, kolory tęczy
      i obnoszenie się ze swoją orientacją seksualną jest neutralne światopoglądowo
      i nie związane z seksem, AIDS i takimi przykrymi sprawami, które utrwalają
      wizerunek gejów jako odmieńców i wyrzutków społecznych
      • gosc.z.korony PROPONUJĘ TEŻ DYSKRYMINOWAĆ MIESZKAŃCÓW 06.10.05, 11:02
        AFRYKI! - no bo skoro u nich jest tak wysoki poziom zachorowań na AIDS, to
        pewnie też są źli?
        Tak Panowie ,,logicy''?
        • baltazarus Re: PROPONUJĘ TEŻ DYSKRYMINOWAĆ MIESZKAŃCÓW 06.10.05, 13:13
          Po prostu u dzikich panują dzikie zachowania seksualne.
          • yoma Re: PROPONUJĘ TEŻ DYSKRYMINOWAĆ MIESZKAŃCÓW 06.10.05, 13:22
            Patrz "Życie seksualne dzikich", B. Malinowski.
    • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 11:35
      Wg badań amerykańskich przeciętny gej ma ok. 500 partnerów w ciągu życia czyli
      hołduje rozwiązłości i jest chodzacą "bombą ekologiczną".
      • gosc.z.korony jak ja bym miał aż 500, powiedzmy ogólnie, 06.10.05, 11:39
        bliskich osób ;-))), to z pewnością uważałbym się za NIEPRZECIĘTNEGO. he! he! he!
        Toż to istny legion! ;-)))
        Imion bym pewnie nie spamiętał he! he! he!
        A i pupa by mnie chyba bolała... hu! hu! hu!
        Niezła ,,ekologiczna bomba''.
      • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 12:10
        a ilu partnerów zalicza dyskotekowa siusiara ? ktos juz przeprowadził badanko
        na ten temat ? a przecietna prostytutka ? hę ? ....nadal nie widze zwiazku
        miedzy hivem a homoseksualizmem ... hetero jak i homo sa narazeni w rownym
        stopniu ...
        • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 13:12
          Prostytutki i dyskotekowe dziwki, podobnie jak homoseksualiści, też są w grupie
          największego ryzyka. Z tym chyba nikt nie dyskutuje? Tylko nie przypisuj
          dawania na prawo i lewo statystycznemu hetero, bo to nieprawda. Natomiast
          pederaści charakteryzują się duż rozwiązłością. Stałe związki są u nich
          rzadkością.
          • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 13:20
            ja nikomu nie chce nic przypisywac ... ale fakt,ze urodzaj agencji towarzyskich
            nie maleje ..to chyba swiadczy o tym ze klientów nie brakuje ...a skoro nie
            brakuje klientów, to znaczy ze hetero tez charakteryzuja sie rozwiązloscią ...co
            z tego ze hetero zyja w stałych zwiazkach? ...ale zaliczaja na boku, a potem
            grzecznie wracaja do zon i mezow ... nie ma zadnego zwiazku miedzy hivem a
            homoseksualizmem ... zalezy to tylko od estetyki i higieny zycia seksualnego
            kazdego z osobna ...orienacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy
            • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 13:38
              Jak dla Ciebie totalna rozwiązłość większości homoseksualistów nie rózni się od
              zdecydowanie większego przywiązania do stałych związków u hetro, a do tego nie
              umiesz odnieść tych spraw do HIV to gratuluję.
              • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 13:49
                kolego...a ja gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem ...

                rozwiązłosć jest rozwiązłoscią ...i czy bedzie w wykonaniu homo czy hetero nie
                ma juz znaczenia ... zbyt duza liczba i roznorodnosc partnerów zawsze zwieksza
                ryzyko zarazenia ...nigdy nie wiesz na kogo trafisz...a co ma do tego orientacja
                ? ze co ? wirus hiv bardizej upodobał sobie osoby homoseksualne ? im wiecej
                partnerow tym wieksze ryzyko..niezaleznie od srodowiska
                • ell.a Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 14:09
                  wiktoryna25 napisała:

                  > kolego...a ja gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem ...
                  > > rozwiązłosć jest rozwiązłoscią ...i czy bedzie w wykonaniu homo czy hetero
                  nie> ma juz znaczenia ... zbyt duza liczba i roznorodnosc partnerów zawsze
                  zwieksza> ryzyko zarazenia ...nigdy nie wiesz na kogo trafisz...a co ma do tego
                  orientacj

                  Ma do tego dużo gdyż w populacji ludzkiej HIV zaczął się u homo, pierwsi
                  zarażeni i zmarli z powodu HIV to homo (np. Rock Hudson) ewentualnie bi (Gia).
                  Tak więc obecną epidemię HIV zawdzięczamy homo.

                  > a? ze co ? wirus hiv bardizej upodobał sobie osoby homoseksualne ? im wiecej
                  > partnerow tym wieksze ryzyko..niezaleznie od srodowiska

                  Niezupełnie. Obecna epidemia jest pokłosiem rozprzestrzenienia wirusa przez
                  homo/bi.
                  pzdr
                  • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 14:37
                    pierwsi
                    > zarażeni i zmarli z powodu HIV to homo (np. Rock Hudson) ewentualnie bi (Gia).
                    > Tak więc obecną epidemię HIV zawdzięczamy homo.

                    sa to byc moze pierwsi znani z imienia i nazwiska zarazeni,ktorzy zmarli z
                    powodu tej choroby, a nie faktycznie pierwsi ... tego nie da sie po prostu
                    stwierdzic kto był tym pierwszym ...
                    ja słyszałam natomiast ze jedna z "pierwszych" ofiar byla lekarka pochodzaca z
                    europy, ale pracujaca w szpitalach a afryce(poczatek lat '70),narażona na
                    kontakt z krwią i wydzielinami afrykańskich pacjentów ....jednak badania
                    archiwalne surowic,krwi od mieszkańców afryki z końca lat 50 i 60 dowodzą, że
                    zakażenia hiv wystepowały już wtedy......
                    a w ogole to wirus ten przedostał się do populacji ludzkiej z populacji małp
                    afrykańskich w trudnym do określenia czasie, być może w połowie naszego
                    stulecia... ten wirus nie pochodzi od człowieka, tylko od małp ...

                    • ell.a Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 14:43
                      > sa to byc moze pierwsi znani z imienia i nazwiska zarazeni,ktorzy zmarli z
                      > powodu tej choroby, a nie faktycznie pierwsi ... tego nie da sie po prostu
                      > stwierdzic kto był tym pierwszym ...

                      Jasne, że tak. Ale fakty konkretnych nazwisk osób homo/bi oraz statystyki
                      początków pandemii przemawiają wyraźniej niż śmierć hipotetycznego anonimowego.

                      > ja słyszałam natomiast ze jedna z "pierwszych" ofiar byla lekarka pochodzaca z
                      > europy, ale pracujaca w szpitalach a afryce(poczatek lat '70),narażona na
                      > kontakt z krwią i wydzielinami afrykańskich pacjentów ....jednak badania
                      > archiwalne surowic,krwi od mieszkańców afryki z końca lat 50 i 60 dowodzą, że
                      > zakażenia hiv wystepowały już wtedy......

                      Ale pierwszą zmarłą kobietą była Gia homo/bi. Wiadomo również, że
                      homo/bi/narkomanie stanowili od początku gros nosicieli.

                      > a w ogole to wirus ten przedostał się do populacji ludzkiej z populacji małp
                      > afrykańskich w trudnym do określenia czasie, być może w połowie naszego
                      > stulecia... ten wirus nie pochodzi od człowieka, tylko od małp ...

                      Ale konkretne grupy ludzi go rozprzestrzeniły w populacji ludzkiej.
                      pzdr
                      • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 15:03
                        Ale fakty konkretnych nazwisk osób homo/bi oraz statystyki
                        > początków pandemii przemawiają wyraźniej niż śmierć hipotetycznego anonimowego.

                        ...i dlatego nalezy cala wine przypisac homoseksualistom ?

                        <Ale pierwszą zmarłą kobietą była Gia homo/bi.
                        skad ta pewnosc ? ..na pewno jakas anonimowa była przed nią ...

                        < Ale konkretne grupy ludzi go rozprzestrzeniły w populacji ludzkiej
                        .... i z całą pewnością byla to grupa gejów ?
                        • ell.a Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 07:19
                          > ...i dlatego nalezy cala wine przypisac homoseksualistom ?

                          Nie całą a faktyczną. Dopomogli im narkomani.

                          > <Ale pierwszą zmarłą kobietą była Gia homo/bi.
                          > skad ta pewnosc ? ..na pewno jakas anonimowa była przed nią ...

                          Ta informacja jest podawana jednoznacznie.

                          > < Ale konkretne grupy ludzi go rozprzestrzeniły w populacji ludzkiej
                          > .... i z całą pewnością byla to grupa gejów ?

                          Homo i narkomanów oraz homo/bi narkomanów.
                          pzdr
                          • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 10:40
                            ta dyskusja robi sie tendencyjna i jałowa ....

                            czegos takiego nie da sie po prostu ustalic i kropka ...tak jak nie da sie
                            ustalic,komu mozemy podziekowac za gruźlicę,ospę,choroby weneryczne itd ...
                            .... a skoro wirus hiv pochodzi od małp,to pewnie tez rozprzestrzenił sie dzieki
                            homoseksualnym osobnikom tego gatunku ?
                            • ell.a Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 12:00
                              > ta dyskusja robi sie tendencyjna i jałowa ....
                              > > czegos takiego nie da sie po prostu ustalic i kropka ...

                              Oczywiście, że się da i dało się. Pandemia rozprzestrzeniła się przez zakażenia
                              seksualne najpierw wśród homo/bi i narkomanów. Później zakażoną krew dostali w
                              szpitalach chorzy, którym ją przetaczano i wirus zdobył nowe tereny. Takie są
                              fakty bez względu na poprawność polityczną.
                              Fakty również są jednoznaczne co do zakażeń np. w Polsce - gros zakażonych to
                              homo/bi i prostytutki, zwykłych hetero jest bez porównania mniej.

                              tak jak nie da sie
                              > ustalic,komu mozemy podziekowac za gruźlicę,ospę,choroby weneryczne itd ...

                              Naprawdę nie wiesz podstawowych rzeczy na temat różnicy w sposobie zakażania
                              się HIV i chorobami przenoszonymi drogą kropelkową czy HIV i chorobami
                              niewirusowymi?
                              Gruźlica, ospa i mnóstwo innych chorób zakaźnych to choroby, w przenoszszeniu
                              których nie ma znaczenia czynnik płciowy. A choroby weneryczne nie sa chorobami
                              wirusowymi.

                              .... a skoro wirus hiv pochodzi od małp,to pewnie tez rozprzestrzenił sie dziek
                              > i> homoseksualnym osobnikom tego gatunku ?

                              W jaki sposób z małp przeniósł się na człowieka - czy przez krew czy przez
                              sodomię - to w tej chwili tajemnica. Niemniej jednak jak już się przeniósł to
                              najpierw działał w środowiskach homo/bi i narkomańskich. To sa fakty.
                              pzdr
                              • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 12:33
                                >Naprawdę nie wiesz podstawowych rzeczy na temat różnicy w sposobie zakażania
                                się HIV i chorobami przenoszonymi drogą kropelkową czy HIV i chorobami
                                niewirusowymi?
                                Gruźlica, ospa i mnóstwo innych chorób zakaźnych to choroby, w przenoszszeniu
                                których nie ma znaczenia czynnik płciowy. A choroby weneryczne nie sa chorobami
                                wirusowymi.

                                wiem w jaki sposob mozna sie zarazc wirusem hiv i ze nie jest to droga
                                kropelkowa ... takze bardzo prosze nie sugerowac mi braków w zagadnieniach
                                podstawowych na temat hiv ....
                                ja podałam przykład... zarówno jak nie da sie ustalic jednoznacznie zrodła przy
                                innych chorobach tak samo przy wirusie hiv jest to jednoznacznie niemozliwe ....
                                i nie wazne jaka droga nastapiło zakazenie ...czy płciowa czy kropelkową ...tak
                                samo Ty ... jak dopada Cie grypa nie jestes w stanie wskazac palcem konkretnej
                                osoby ktora Cie zaraziła ...tak samo nie mozna wksazac palcem pierwszej osoby
                                ktora została zarażona wirusem Hiv ...sami naukowcy nie sa zgdoni co do czasu
                                ujawnienia sie wirusa ...było to na poczatku naszego stulecia...a moze wczesniej
                                ..wiec jak mozna wskazac pierwsza zarazoną osobe ? mozna tylko domniemywac ....i
                                napawde ..nie obarczałbym wina za te chorobe naszego wieku tylko i wylącznie
                                osoby homoseksualne .... boto bardzo oszołomskie myslenie ...

                                > W jaki sposób z małp przeniósł się na człowieka - czy przez krew czy przez
                                > sodomię - to w tej chwili tajemnica. Niemniej jednak jak już się przeniósł to
                                > najpierw działał w środowiskach homo/bi i narkomańskich. To sa fakty.
                                > pzdr

                                skoro nie wiadomo,jak sie przeniosł, to tym samym jak mozna twierdzic ze na
                                pewno pierwszymi zarazonymi byli homoseksualisci? tylko daltego ze w tym
                                srodowisku w owym czasie zanotowano wiecej przypadków niz wsrod heteroseksualnych ?
                                • ell.a Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 14:32
                                  wiktoryna25 napisała:
                                  > wiem w jaki sposob mozna sie zarazc wirusem hiv i ze nie jest to droga
                                  > kropelkowa ... takze bardzo prosze nie sugerowac mi braków w zagadnieniach
                                  > podstawowych na temat hiv ....
                                  > ja podałam przykład... zarówno jak nie da sie ustalic jednoznacznie zrodła
                                  przy> innych chorobach tak samo przy wirusie hiv jest to jednoznacznie
                                  niemozliwe ...

                                  Jest na tyle możliwe na ile się ma dane. A tu dane procentowe zakażeń w
                                  środowiskach homo i hetero (z wyjątkiem prostytucji) są jednoznaczne.

                                  > i nie wazne jaka droga nastapiło zakazenie ...czy płciowa czy kropelkową ...

                                  Owszem ważne. Bo do zakażenia droga płciową dochodzi przez konkretne działanie
                                  i zakażają się częściej określone środowiska z określonych powodów.

                                  > tak samo Ty ... jak dopada Cie grypa nie jestes w stanie wskazac palcem
                                  konkretnej> osoby ktora Cie zaraziła ...tak samo nie mozna wksazac palcem
                                  pierwszej osoby> ktora została zarażona wirusem Hiv ...sami naukowcy nie sa
                                  zgdoni co do czasu> ujawnienia sie wirusa ...było to na poczatku naszego
                                  stulecia...a moze wczesniej> ..wiec jak mozna wskazac pierwsza zarazoną osobe ?

                                  Pierwszą zarażoną nie. Ale pierwsze ofiary z pełnoobjawowym AIDS tak.
                                  I były to najczęściej osoby homo/bi i narkomani.

                                  mozna tylko domniemywac .... i> napawde ..nie obarczałbym wina za te chorobe
                                  naszego wieku tylko i wylącznie> osoby homoseksualne .... boto bardzo
                                  oszołomskie myslenie ...

                                  Nie wyłącznie. Ale głównie. Razem z narkomanami i klientami prostytucji.
                                  O winie możemy tu mówić w kontekście wyboru określonego trybu życia. I na pewno
                                  winę ponoszą ci, którzy poprzez ten tryb doprowadzili do rozprzestrzenienia się
                                  wirusa. Co nie znaczy, że na AIDS nalezy patrzeć jako na słuszną karę za ich
                                  wybór. Nikt sobie na to nie zasłużył bez względu na decyzje życiowe. Ale AIDS
                                  jest skutkiem tych decyzji.

                                  > skoro nie wiadomo,jak sie przeniosł, to tym samym jak mozna twierdzic ze na
                                  > pewno pierwszymi zarazonymi byli homoseksualisci? tylko daltego ze w tym
                                  > srodowisku w owym czasie zanotowano wiecej przypadków niz wsrod
                                  heteroseksualnych ?

                                  Nie więcej a dramatycznie więcej. I nie tylko w owym czasie ale zawsze liczba
                                  zakażeń wśród homo jest diametralnie wyższa niż wśród zwykłych hetero nie
                                  mających ścisłych związków z prostytucją. A podane tu przez kogoś dane jasno
                                  pokazują, że liczba zakażeń wśród homo jest nawet większa niż wśród prostytutek.
                                  pzdr
                                • siedemgrzechow Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 14:59
                                  Wiktoryna daj se spokoj, niektorym to i mlotkiem sie rozumku do glowki nie
                                  wbije, zaraz sie okaze, ze ell.a zna wszystkich gejow (czy jak ona to nazywa
                                  homo-urocze slowo) i wie najlepiej na swiecie, ze oni z tymi malpami bara bara
                                  i wie, ktory to byl ten co rozniosl .... remce opadajo!
                • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 14:18
                  Poza ogromną rozwiązłością, HIV i choroby weneryczne dlatego upodobały sobie
                  środowisko gejowskie, bo rzadko stosuje się tam środki ochronne, a sam stosunek
                  (u homoseksualistów płci męskiej) jest, delikatnie mówiąc, bardzo
                  niehigieniczny.
                  • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 14:39
                    a hetero nie znaja czegos takiego jak stosunek analny ?
                    • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 15:18
                      A jest on wśród hetero tak popularny?
                      • wiktoryna25 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 15:25
                        nie zagladam innym do sypialni,takze nie wiem na ile jest popularny ....

                        natknełam sie jednak kiedys na watek dotyczacy wlasnie tego rodzaju stosunkow,
                        nie ukrywam ze bylam zaskoczona entuzjazmem wypowiedzi
                        takze jest popularny ....
          • pooh5 Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 07:56
            baltazarus napisał:

            > Prostytutki i dyskotekowe dziwki, podobnie jak homoseksualiści, też są w
            > grupie największego ryzyka. Z tym chyba nikt nie dyskutuje? Tylko nie
            > przypisuj dawania na prawo i lewo statystycznemu hetero, bo to nieprawda.
            > Natomiast pederaści charakteryzują się duż rozwiązłością. Stałe związki są u
            > nich rzadkością.

            Szybkie rozprzestrzenianie się HIV jest skutkiem rozwiązłego trybu życia, a nie
            homoseksualizmu. Równie dobrze można by wzywać do wynarodowienia Cyganów bo
            częściej kradną niż Polacy.
    • facet123 Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 12:03
      > Ktoś w parlamencie europejskim oburzył się, gdy Marcinkiewicz stwierdził, że
      > homoseksualizm nie jest w naturalny dla człowieka zatem:
      >
      > Niemcy: 20% więcej zarażeń wirusem HIV
      > "60 proc. z 1164 zarażonych w tym okresie stanowią geje. "
      > (reszta to narkomani i prostytutki)


      Podajesz wyniki z dawnych lat, kiedy homoseksualiści byli o wiele bardziej
      szykanowani niż teraz. W związku z tym załatwiali swoje potrzeby seksualne byle
      jak i z byle kim podczas tajnych schadzek - stąd duża liczba zarażeń.
      Obecnie rozwiązłość seksualna gejów (te setki partnetrów) to mit.

      Tyle w tym temacie.
      • Gość: XEXEOR Re: Homoseksualizm i HIV IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.05, 14:19
        TO SA KOLEGO WYNIKI ZA ROK 2004.
    • Gość: camel Re: Homoseksualizm i HIV IP: 81.19.200.* 06.10.05, 13:00
      tajlandia 95% zarazonych HIV to prostytutki...
      • yoma Re: Homoseksualizm i HIV 06.10.05, 13:41
        Czyli dla gejów zostaje jakiś 1%, no może 1,5 %.
    • de_profundis4 To przez nieużywanie prezerwatyw. 06.10.05, 17:26
      A może by tak policzyć zachorowalność wśród używających i nie używających
      prezerwatyw? Spodziewam się o wiele bardziej miażdżących wyników, które z
      pewnością wykażą, że to nieużywanie prezerwatyw w seksie jest zagrożeniem
      społecznym.
      • Gość: NC Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.05, 07:39
        Nie czarujmy sie. AIDSem nie mozna sie zarazic kichajac. AIDS to choroba
        weneryczna i tych co sie szprycuja. Zadna ilosc kondomow nie pomoze jak ktos ma
        rozwiazly styl zycia. Jaki procent populacji stanowia geje? Najwyzej 4-6%.
        Jaki procent zainfekowanych? 60% Podobnie jaki procent kobiet stanowia
        prostytutki? Jedynym pewnym zabezpieczeniem jest monogamia. Dlaczego jest tak
        maly procent heteroseksualistow wsrod chorujacych. Przeciez w przeciwienstwie do
        gejow stanowia 94-96% populacji. Czyzby tylko geje nie uzywali kondomow?
        Dlaczego? Ze przestrzegaja zasad KK? Ta lewacka mitomania czy wrecz glupota
        przejawiana na tym forum jest porazajaca!!!!!


        > A może by tak policzyć zachorowalność wśród używających i nie używających
        > prezerwatyw? Spodziewam się o wiele bardziej miażdżących wyników, które z
        > pewnością wykażą, że to nieużywanie prezerwatyw w seksie jest zagrożeniem
        > społecznym.
        • pooh5 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 07:52
          W takim razie należy dąrzyć do zalegalizowania małżeństw homoseksualnych,
          instytucja małżeństwa monogamicznego jest zawsze wymierzona przeciwko
          rozwiązłemu trybowi życia.
          • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 09:12
            Nie bądź dzieckiem. Jeśli ktoś ma predyspozycje do rozwiązłości to małżeństwo
            nic nie pomoże.
            • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 09:59
              a te 'predyspozycje do rozwiazlosci' to pewnie wrodzone sa, co? :)
              • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 10:11
                Jeśli przeciętny gej ma 500 partnerów w ciągu życia to może tak jest jak
                piszesz.
                • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 10:28
                  a powiedz szczerze, Ty naprawde wierzysz w to, ze przecietny gej ma 500
                  partnerow?

                  i pytanie pomocnicze - ilu znasz gejow? osobiscie. i co mozesz powiedziec o ich
                  zyciu... towarzyskim, oglednie mowiac?
                  • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 11:05
                    Czytałem o wynikach badań robionych w środowisku polskich gejów, jeden z
                    tygodników (przedruk był na internecie) zrobił na ten temat reportaz. Oni
                    potwierdzali, że zmieniają notorycznie partnerów. Jeden ze starszych
                    homoseksualistów podsumował to środowisko jednym zdaniem: "Liczy się tylko
                    kutas".
                    • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 11:19
                      a odpowiesz na moje pytania? :)

                      jeszcze dodatkowe - jakie znaczenie ma opinia i styl zycia jednego
                      podstarzalego geja dla oceny calego ogolu homoseksualistow?

                      nie powinienes tez chyba tak bardzo chlonac wszystkiego, o czym reportaze
                      traktuja... troche krytycyzmu wobec szukajacych kontrowersyjnych tematow
                      dziennikarzy... 'lepsze' wrazenie przeciez robia wypowiedzi stalych bywalcow
                      dark room'ow niz wywiady ze zwyklymi, wieloletnimi, monogamicznymi parami
                      homo :)
                      • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 12:19
                        Tam wypowiadało się wielu pederastów, a zacytowałem jednego, bo trafnie
                        podsunował wszystkie wypowiedzi.
                        • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 12:31
                          i kolejne pytania bez odpowiedzi...
                          szkoda, moze zbyt niewygodne byly? musze pomyslec nad tym, zeby do sciany nie
                          gadac.

                          ale dzieki, to tez swiadczy o adwersarzu.

                          pozdrawiam.
                          • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:01
                            Przecież ci odpowiedziałem.

                            PS. Czy jesteś skinheadem, te 88 (czyli SS) oraz dziwna obrona gejowskiego
                            marginesu społecznego (czołówka nazistowska była przeniknięta przez homo)?
                            • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:06
                              nie, nie odpowiedziales mi na kilka pytan z kilku postow.

                              ps. nie, nie jestem skinheadem.
                              ps.2. nie jestem tez aktywista gejowskim, cyklista, masonem ani zydem :)
                              ps.3. z tego co wiem '88' oznacza nie SS a HH, czyli 'Heil Hitler'
                              • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:20
                                Zacytuj te pytania, na tóre Ci nie odpowiedziałem.

                                "z tego co wiem '88' oznacza nie SS a HH, czyli 'Heil Hitler'"
                                No tak, przepraszam.
                                • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:26
                                  np takie:
                                  a powiedz szczerze, Ty naprawde wierzysz w to, ze przecietny gej ma 500
                                  partnerow?

                                  i pytanie pomocnicze - ilu znasz gejow? osobiscie. i co mozesz powiedziec o ich
                                  zyciu... towarzyskim, oglednie mowiac?
                                  • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:42
                                    "Ty naprawde wierzysz w to, ze przecietny gej ma 500 partnerow?"
                                    W USA na pewno. Takie są wyniki badań. W Polsce jest ich mniej, są bardziej
                                    zakamuflowani, ale tendencje do rozwiązłości mają takie same.


                                    "(...)ilu znasz gejow? osobiscie. i co mozesz powiedziec o ich
                                    zyciu... towarzyskim, oglednie mowiac?"
                                    Nie znam tez nikogo z rodziny patologicznej, a wiem, że tam np. się bardzo
                                    często pije alkohol.

                                    • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 13:50
                                      > W USA na pewno. Takie są wyniki badań. W Polsce jest ich mniej, są bardziej
                                      > zakamuflowani, ale tendencje do rozwiązłości mają takie same.

                                      po pierwsze - opierajac sie na jakichs badaniach powinno sie przytaczac osrodek
                                      badawczy i pare konkretow na temat samego badania

                                      po drugie - warto sprawdzic kim sa ci naukowcy.... to moze wskazac na stopien
                                      ich wiarygodnosci.
                                      Sposob przeprowadzenia badania tez ma bardzo istotne znaczenie. Przyklad: jesli
                                      badanie zostalo przeprowadzone w nocnych klubach dla gejow i polegalo na
                                      wychwytywaniu gosci wychodzacych z darkroomu, to wcale sie nie dziwie takim
                                      wynikom. Ciekawe jaki procent homoseksualistow wyszukano wsrod par z
                                      kilkuletnim stazem...

                                      > Nie znam tez nikogo z rodziny patologicznej, a wiem, że tam np. się bardzo
                                      > często pije alkohol.

                                      :)))
                                      nie ma to jak powtarzanie mitow i stereotypow...
                                      Fakt, ze gejow znasz tylko z opowiadan i reportazy sporo o Tobie swiadczy.
                                      I w sumie - nie dziwie sie argumentom, jakimi sie poslugujesz.

                                      pozdr.


                                      • baltazarus Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 14:23
                                        "Fakt, ze gejow znasz tylko z opowiadan i reportazy sporo o Tobie swiadczy.
                                        I w sumie - nie dziwie sie argumentom, jakimi sie poslugujesz."

                                        Ponieważ znasz ich lepiej to powiedz czy prawdę mówi mój kolega barman, który
                                        opowiada jak to jego i innych knajp w okolicy (mniejsz z tym gdzie) przychodzą
                                        geje (szefowie firm, nauczyciele, urzędnicy) i "wyrywają" młodych chłopców na
                                        noc?
                                        • agent88 Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. 07.10.05, 14:34
                                          po pierwsze - nie skomentowales nic na temat badan.

                                          po drugie - nie zakladaj z gory, ze znam ICH lepiej.

                                          po trzecie - dziwne pytania zadajesz. Nie znam Twojego kolegi, tym bardziej nie
                                          wiem czy mowi prawde.

                                          po czwarte - czy ten kolega barman wypytuje klientow o ich stanowiska?

                                          po czwarte - nie watpie, ze zdarzaja sie tacy goscie, ktorzy 'wyrywaja' mlodych
                                          chlopcow na noc. I nawet jestem w stanie uwierzyc w to, ze ten kolega barman
                                          cos takiego widzial na wlasne oczy. Ale jestem tez pewien, ze widzial nie mniej
                                          sytuacji, kiedy to starsi panowie 'wyrywaja' mlode dziewczeta na noc...

                                          podsumowujac - what's the point???
                                          • agent88 sprostowanie 07.10.05, 14:36
                                            ostatni punkt powinien brzmiec "po piate"

                                            to w razie gdyby przyszlo Ci na mysl skrytykowac moja pomylke uciekajac przy
                                            okazji od merytorycznej dyskusji :)
      • Gość: 30-latek Re: To przez nieużywanie prezerwatyw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:30
        Noszenie przy sobie prezerwatywy powinno być OBOWIĄZKOWE :-)
    • agent88 Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 10:03
      a co ma wspolnego wypowiedz Marcinkiewicza z zachorowalnoscia niemieckich
      gejow, narkomanow i prostytutek?

      Nie bardzo tez rozumiem podsumowanie postu "i wszystko w tym temacie"...
      ale moze to jakas strasznie skomplikowana logika, ktorej nie pojmuje...

      pozdrawiam :)
    • Gość: 30-latek Re: Homoseksualizm i HIV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:28
      Wszyscy faceci są ROZWIĄŹLI, tylko geje potrafią sie do tego przyznać, a
      heterycy są hipokrytami - na pokaz żona i dzieci a wieczorami utrzymują tysiace
      TIRówek i agencji towarzyskich.

      Nie wiem czy wiecie,a le to włąśnie heterycy są dzisiaj najbardziej narażeni na
      hiv-a. Geje są świetnie zorientowani w zabezpieczeniach i wiedzą co to
      bezpieczny seks.
      • baltazarus Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 13:47
        Tylko, że umieralność na HIV wśród gejów jest wyższa niż u narkomanów (choć
        często te grupy się przenikają. Poza tym homo unikają używania prezerwatyw, a
        ona i tak nie zabezpiecza przed AIDS (nikt jeszcze nie wyprodukował w pełni
        bezpiecznej gumy). Seks analny jest niebezpieczny gdyż w odbycie oprócz szeregu
        innych bakterii znajduje się krew.
        • abaddon_696 Re: Homoseksualizm i HIV 07.10.05, 15:10
          Seks analny jest niebezpieczny gdyż w odbycie oprócz szeregu
          >
          > innych bakterii znajduje się krew.

          No i właśnie z tego powodu geje częściej niż heterycy łapią AIDS. Nie ma to nic
          wspólnego z "rozwiązłym trybem życia".
          Zwróć uwagę, że lesbijki prawie nigdy nie chorują na AIDS.
          Pozdrawiam
          • Gość: NC Re: Homoseksualizm i HIV IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.05, 16:32
            Seks homoseksualny jest najwyrazniej niezgodny z natura. Poza tym liczy sie
            psychika. Jesli ktos ma kondomy za pare groszy na kazdym rogu ulicy w Niemczech,
            obwinia papieza za AIDS czy wrecz nazywa go "zbrodniarzem" a nastepnie sie
            zaraza AIDSEm kilkadziesiat razy czesciej niz wyznawca "zbrodniczej religii" to
            co ja o tym mam myslec? Seks analny nigdy nie byl zgodny z natura ale byl sila
            wiazaca agresywne grupy ktore byly podstawa budowy armii przez prymitywne
            plemiona. W tym sensie pomagal przezyc niszczac innych. Teraz tez nie brakuje
            gejom agresji. To pierwsza grupa ludzi w historii ktora zada od spoleczenstwa
            przywilejow z powodu nieuleczalnej choroby wenerycznej spowodowanej stylem
            zycia. Teraz oglupiale lewactwo walczy zeby ten styl uznac nie tylko za
            "normalny" ale usankcjonowany malzenstwem. Dlatego gotowi sa przedefiniowac
            stosunek seksualny na stosunek doodbytniczy i uwazaja prokreacje dzieci za
            zacofanie.


            > Seks analny jest niebezpieczny gdyż w odbycie oprócz szeregu
            > >
            > > innych bakterii znajduje się krew.
            >
            > No i właśnie z tego powodu geje częściej niż heterycy łapią AIDS. Nie ma to nic
            >
            > wspólnego z "rozwiązłym trybem życia".
            > Zwróć uwagę, że lesbijki prawie nigdy nie chorują na AIDS.
            > Pozdrawiam
            • vivian.darkbloom ????????? 07.10.05, 20:15
              "Seks homoseksualny jest najwyrazniej niezgodny z natura." Co przez to
              rozumiesz? Jeśli przez "naturalny" rozumieć "biologiczny" trudno tę tezę
              obronić, bo homoseksualne zachowania wystepują u róznych gatunków zwierząt.
              "Seks analny nigdy nie byl zgodny z natura ale byl sila
              wiazaca agresywne grupy ktore byly podstawa budowy armii przez prymitywne
              plemiona. W tym sensie pomagał przezyć niszcząc innych." sic! Skądżes taką tezę
              wytrzasnął? Seks analny jako tajna broń "prymitywnych" plemion???
              Człowiek nie kopuluje tak jak zwierzęta. Zachowania seksualne człowieka nie są
              czysto biologiczne, lecz posiadają element kulturowy - w różnych kulturach i w
              róznym czasie istnieją różne zachowania seksualne - choćby inne pozycje. Na
              jakiej podstawie dzielisz seks na naturalny i nienaturalny? podaj kryteria.
    • vivian.darkbloom Brak logiki 07.10.05, 20:06
      geje częściej zarażają sie AIDS, a więc homoseksualizm jest nienaturalny tak
      wyglada Twoje rozumowanie. Gdzie Ty tu widzisz związek logiczny? Mozna by to
      przerobić tak - osoby podejmujące współżycie seksualne częściej zarażają sie
      AIDS (w porównaniu z osobami żyjącymi w celibacie) ergo podejmowanie współżycia
      seksualnego jest nienaturalne. I co rozumiesz przez "naturalny"?
      • Gość: :)) Re: Brak logiki IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.05, 22:22
        pewnie dziecku pomylily sie slowka nienaturalny i " w polsce niemoralny"
        • Gość: NC Re: Brak logiki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.10.05, 07:27
          Macie racje. AIDS jest jak najbardziej naturalny dla pewnych
          marginesow. W wiekszosci przypadkow smierc od AIDSa nie nazywa sie jednak
          smiercia naturalna.

          Podobnie ze stosunkiem seksualnym. Dla marginalnej mniejszosci naturalnne jest
          jak wszyscy to robia ze wszystkimi niezaleznie od plci. Jeszcze bardziej marginalna
          mniejszosc to milosnicy zwierzat. Przypomina sie rysunek Mleczki z podpisem
          "obywatelu nie pieprz bez sensu." Bo seks ma sens miedzy ludzmi plci przeciwnej
          i biologicznie od zawsze sluzyl do prokreacji. Byly odchylenia w schylkowym
          Rzymie i wiemy co sie z Rzymem stalo. Od lat szescdziesiatych pieprzenie bez
          sensu jest nazywane w Europie "podstawowym prawem ludzkim" niezgodnym z
          naturalnym przeznaczeniem seksu. Wiemy jak to sie skonczy.
          • vivian.darkbloom Re: Brak logiki 09.10.05, 20:12
            "seks ma sens miedzy ludzmi plci przeciwnej" Niby dlaczego seks między osobami
            tej samej płci nie miałby mieć sensu? To czy coś ma sens jest subiektywne -
            zalezy od tego czy sens widzą biorące w tym udział osoby. Seks miedzy hetero tez
            moze być bez sensu np. gdy nie daje im żadnej radości. Zauważ, że u człowieka
            seks nie słuzy tylko prokreacji - ma sprawiać przyjemność, budowac więż miedzy
            partnerami itd. Tak samo nie jesz tylko dlatego, że jest to konieczne do życia,
            ale także dla przyjemności. Większość psychologów uznałaby pewnie to co Ty
            określasz jako normalne czyli seks wyłącznie w celach prokreacyjnych, jako
            nienaturalny skutek zahamowań.
            • Gość: Echo Re: Brak logiki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.10.05, 22:08
              W biologii seks sluzy do prokreacji. Owszem budowanie wiezi jest czescia
              budowania rodziny i wychowania dzieci. Poniewaz wychowanie czlowieka trwa dluzej
              niz jakiegokolwiek zwierzaka wiec stabilna rodzina jest koniecznoscia. Mozliwe
              ze seks miedzy dama i pieskiem zwieksza wiez miedzy nimi ale znow sie klania
              Mleczko. Z biologicznej perspektywy taki seks nie ma zadnego sensu. Uzasadnianie
              seksu na zasadzie wszystko co daje mi przyjemnosc jest normalne i rownie dobre
              jak rozwijanie heteroseksualnej rodziny ktora jest miejscem prokreacji i
              wychowanie dzieci, to antybiologiczny nonsens.

              > "seks ma sens miedzy ludzmi plci przeciwnej" Niby dlaczego seks między osobami
              > tej samej płci nie miałby mieć sensu? To czy coś ma sens jest subiektywne -
              > zalezy od tego czy sens widzą biorące w tym udział osoby. Seks miedzy hetero te
              > z
              > moze być bez sensu np. gdy nie daje im żadnej radości. Zauważ, że u człowieka
              > seks nie słuzy tylko prokreacji - ma sprawiać przyjemność, budowac więż miedzy
              > partnerami itd. Tak samo nie jesz tylko dlatego, że jest to konieczne do życia,
              > ale także dla przyjemności. Większość psychologów uznałaby pewnie to co Ty
              > określasz jako normalne czyli seks wyłącznie w celach prokreacyjnych, jako
              > nienaturalny skutek zahamowań.


              • vivian.darkbloom człowiek to nie tylko biologia 10.10.05, 17:48
                człowieka nie możesz redukować tylko do biologii, bo kształtuje go także
                kultura. Co w tym złego, że seks sprawia ludziom radość, pryzjemnośc itd., że
                buduje bliskość między nimi, umacnia więż, wzbgaca ich itd.? Czy mamy sie jako
                ludzkość ograniczyć to potrzeb fizjologicznych - jedzenia, spania i prokreacji?
                To w zasadzie po co żyć? "Z biologicznej perspektywy taki seks nie ma zadnego
                sensu." No właśnie - to, że coś nie ma sensu z perspektywy biologicznej nie
                znaczy, ze wcale go nie ma. chodzenie do muzeum, na koncerty, do kościoła,
                uczenie się rzeczy, ktore do elementarnego przezycia konieczne nie są,
                podróżowanie etc. tez nie ma sensu z perspektywy biologicznej - i co, mamy tego
                wszystkiego zaprzestać? Gdzie twierdze, ze wszytsko co daje ludziom przyjemnosć
                jest dobre? Nie uważam tak, ale nie należy popadać w druga skrajność i
                twierdzić, ze wszytsko co sprawia przyjemnosć jest złe. To czy "rozwijanie
                heteroseksualnej rodziny" jest dobre zależy od konkretnego przypadku - lepiej by
                było, żeby np. alkoholicy rodzin nie rozwijali.
                • Gość: Echo Re: człowiek to nie tylko biologia IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.10.05, 07:45
                  Alez zgadzam sie ze czlowieka nie mozna zredukowac tylko do biologii i ze seks
                  umacnia wiez, wzbogaca. Wlasnie to sa elementy dobrej rodziny. Rodzina prokreuje
                  i wychowuje dzieci. Seks dla samej przyjemnosci i w oddzieleniu od rodziny
                  zamienia sie w degeneracje. Nie jest przypadkiem ze pokolenie z lat
                  szecdziesiatych wyzwolone przez pigulki i kondomy zaczelo miec "radosc i
                  przyjemnosc" do czasu. Potem siegneli masowo po narkotyki, orgie etc. Nigdy nie
                  bylo dosyc. Co do "umacniania wiezi" malzenstwa zaczely sie gwaltownie rozpadac
                  a choroby weneryczne, w tym AIDS, gwaltownie szerzyc. Czlowiek rzeczywiscie nie
                  da sie sprowadzic do biologii. Istnieje cos takiego jak moralnosc seksualna
                  ktorej nie mozna bezkarnie podeptac.

                  vivian.darkbloom napisała:

                  > człowieka nie możesz redukować tylko do biologii, bo kształtuje go także
                  > kultura. Co w tym złego, że seks sprawia ludziom radość, pryzjemnośc itd., że
                  > buduje bliskość między nimi, umacnia więż, wzbgaca ich itd.? Czy mamy sie jako
                  > ludzkość ograniczyć to potrzeb fizjologicznych - jedzenia, spania i prokreacji?
                  > To w zasadzie po co żyć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja