Dodaj do ulubionych

badania nad homoseksualistamii z USA

05.11.05, 15:50
Pisze z USA. Ostatnio na Harvard University/ Harvard and Radcliffe Colleges
zrobiono badania i analize homoseksualistow. Wyniki sa takie: u wiekszosci
osob homoseksualnych-gejow, lesbijek, a takze osob biseksualnych,
tranwestytow biegli psycholodzy i seksuolodzy stwierdzili zaburzenia albo
cechy dewiacyjne co do preferencji w zaspokajaniu popedu seksualnego.Osoby te
powinny poddac sie psychoterapii. Wyniki tych badan beda w najblizszym czasie
w wielu magazynach naukowych i nie tylko, tutaj w USA , moze tez i w
Europie.Sadze, ze po takich badaniach na Harvard jest kwestia czasu , gdy WHO
znow, po raz kolejny uzna gejow , lesbijki, tranwestytow za osoby chore.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 15:54
      Co chcesz przez to napisać?
      W czym jesteś lepszy ode mnie - geja?
      • xenon9 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 16:22
        twoj problem jest taki , ze ty nie mozesz porownywac sie ze zdrowymi ,
        normalnymi jednostkami w spoleczenstwie. Tutaj , w USA na Harvard najlepsi
        naukowcy i specjalisci udowodnili, ze jestescie chorzy, ze macie zaburzenia w
        popedzie plciowym i mozna was leczyc. That's all! Oni, tutaj mimo naciskow z
        roznej strony robia dobry job, pokazuja jak jest na prawde. Psychoterapia leczy
        i z depresji i z pedofilii i z homoseksualizmu. Nie chodzi aby sie porownywac ,
        kto jest lepszy. Ale chodzi o to , aby ludzie wiedzieli ze homoseksualizm , to
        zaburzenie i defect, podobnie jak np. daltonizm.
        • snajper55 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 16:27
          xenon9 napisał:

          > Tutaj , w USA na Harvard najlepsi naukowcy i specjalisci udowodnili, ze jestes
          > cie chorzy, ze macie zaburzenia w popedzie plciowym i mozna was leczyc.

          No to teraz kolej na odkrycie metody leczenia homofobii.

          S.
          • mg2005 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 22:54
            snajper55 napisał:


            > No to teraz kolej na odkrycie metody leczenia homofobii.
            >

            Prof.Szyszkowska juz pracuje nad szczepionką))
        • sloggi Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 00:33
          Może najpierw zastanów się co stanowi Twój problem. To nie jest normalne, aby
          heteroseksualny facet w tak żywiołowy sposób interesował się skłonnościami
          homoseksualnymi - prawda?
          • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 13:42
            > Może najpierw zastanów się co stanowi Twój problem. To nie jest normalne, aby
            > heteroseksualny facet w tak żywiołowy sposób interesował się skłonnościami
            > homoseksualnymi - prawda?

            Nieprawda. Ma prawo się interesować i protestować, jeśli urządzacie mu pod oknem
            parady "tolerancji" z fiutami na wierzchu i rozsiewacie HIV na równi z ćpunami.
        • qarolinqa A z twojej glupoty? 06.11.05, 00:38
          xenon9 napisał:
          > roznej strony robia dobry job, pokazuja jak jest na prawde. Psychoterapia
          leczy
          > i z depresji i z pedofilii i z homoseksualizmu. Nie chodzi aby sie

          A z twojej glupoty?
          • sloggi Re: A z twojej glupoty? 06.11.05, 00:44
            Chromy intelektualnie nigdy nie potwierdzi swojej choroby.
            • crax xenon, jesteś krypto-pedałem 06.11.05, 23:57
        • Gość: camel w tam...wedlug amerykanow IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.05, 11:09
          ..na swiecie zyja jeszcze smoki:)
      • pooh5 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:14
        sloggi napisał:

        > Co chcesz przez to napisać?
        > W czym jesteś lepszy ode mnie - geja?

        Heteroseksualiści są lepsi od ciebie w tym samym, co normalmie widzący od
        krótkowidzów, czyli w niczym.
      • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 18:15
        On ma znacznie mniejsze szanse na rozsiewanie HIV, na przykład. Ty jako
        homoseksualista należysz do elitarnego grona odpowiedzialnego za 30% obecnych
        zarażeń tym wirusem, za sąsiadów mając ćpunów i klientów prostytutek.

        Więcej tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31456095

        Co więcej, ty i twoi kumple w pełni odpowiadacie nie tylko za praktykowanie ale
        co gorsza za propagowanie zachowań zwiększających ryzyko zakażenia HIV.

        Więcej tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31483225

        Miesięczne leczenie waszych "pozytywnych" kumpli kosztuje minimum 4000 zł.
        Jesteście zatem dość kosztowni dla społeczeństwa i należy was leczyć.
        • ipekakuana Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 00:21
          To, co napisałeś, mądralo od pouczania pouczających, nie świadczy o tym, że dewiacja jest dewiacją w sensie biologicznym, ale społecznym. A pseudowyniki tych tzw. "badań" podane przez autora wątku powinny dotyczyc istoty rzeczy, czyli jej biologicznego aspektu. I innym przypadku mówienie o chorobie nie ma sensu.
          Każda dyskusja, która tego aspektu nie dotyczy, to gadanie o tym, co nam sie podoba bądź nie, lub o tym, co jest szkodliwe społecznie bądź nie, co właśnie czynisz.
          • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 13:19
            Homoseksualizm nie jest problemem czysto biologicznym co najmniej od 30-tu lat.
            Agresywna promocja tego środowiska i dewiacji przez "tęczowych"
            aktywistów nie ma nic wspólnego z walką o tolerancję. Jak słusznie zauważa wielu
            homoseksualistów, mogę przyjaźnić się z wieloma z nich i nawet o tym nie
            wiedzieć o tym że są homo. Proszę bardzo, mi to nie przeszkadza. Przeszkadza mi
            natomiast:

            * agresywna autopromocja zachowań homoseksualnych,
            * znaczący udział w roznoszeniu HIV,
            * orgiastyczne parady które pokazują wszystko poza tolerancją,
            * defraudacja pieniędzy pod płaszczykiem tolerancji, walki o prawa itd (znany
            aktywista Szymon Niemiec ma w prokuraturze sprawę o sprzeniewierzenie
            publicznych pieniędzy na libacje)
            * napady homofaszystów na normalnych ludzi (np. pobili księdza podczas ślubu w
            Paryżu)
            • crax Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 00:07
              auto258374 napisał:

              napady homofaszystów na normalnych ludzi (np. pobili księdza podczas ślubu w
              Paryżu)

              O!! To bardzo ciekawe!! Mógłbyś podać jeszcze kilka takich przykładów?? Byłbym
              bardzo wdzięczny (najlepiej z linkami, jeśli to możliwe).
              • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 00:33
                Czerwiec 2005. Gejowska bojówka wpadła do katedry Notre-Dame podczas mszy,
                poturbowała staruszka-księdza i odprawiła parodię ślubu dwóch lesbijek przed
                wiernymi i turystami.

                www.news24.com/News24/World/News/0,,2-10-1462_1716587,00.html
                • crax Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 00:38
                  No ale ja poprosiłem o podanie PRZYKŁADOW (liczba mnoga). A tymczasem cały czas
                  przytaczasz przykład napadu na księdza. Trochę inwencji, proszę.
        • sloggi Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 00:35
          A czy znasz statystyki dotyczące tzw. dziwkarzy? Leczenie chorób wenerycznych (o
          ile się do nich będą przyznawać) kosztuje nie mniej.
          • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 13:06
            Nie przypominam sobie "Parady Dziwkarzy", natomiast przypominam sobie regularnie
            organizowane w Polsce i na świecie orgiastyczne parady homoseksualistów.

            Podaj też konkretne dane odnośnie dziwkarzy, jeśli je cytujesz. Ja podałem
            odnośnie homoseksualistów. 30% obecnych zakażeń HIV to homoseksualiści,
            heteroseksualnych (dziwkarze) jest 15%.
    • ipekakuana Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 16:47
      Sorry, ale twoja wypowiedź nie ma żadnej treści, o której można by dyskutować.
      Nie napisałes na czym badania polegały, a to co nazywasz wynikami, to nie wyniki, tylko subiektywna (czyli nie posiadające cech naukowości) interpretacja, mająca u swoich podstaw subiektywne założenia.

      By czymże jest następujące zdanie?:

      " Wyniki sa takie: u wiekszosci
      > osob homoseksualnych-gejow, lesbijek, a takze osob biseksualnych,
      > tranwestytow biegli psycholodzy i seksuolodzy stwierdzili zaburzenia albo
      > cechy dewiacyjne co do preferencji w zaspokajaniu popedu seksualnego"
      • b-beagle Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 16:58
        Daj spokój co to za badania? Jak byly robione i co na to pozostali naukowcy?
        Całe te badania to zawracanie głowy
      • xenon9 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:07
        jak osoba nie majaca wiedzy na temat psychologii, psychiatrii, sexuologii, moze
        dywagowac na temat subiektywnej oceny specjalistow z Harvard. Jak chcesz
        podwazyc ich wnioski z badan z ktorych wynika , ze:

        "u wiekszosci osob homoseksualnych-gejow, lesbijek, a takze osob
        biseksualnych, tranwestytow biegli psycholodzy i seksuolodzy stwierdzili
        zaburzenia albo cechy dewiacyjne co do preferencji w zaspokajaniu popedu
        seksualnego"

        Jak masz tak ogromna wiedze to prosze bardzo tu jest ich adres:

        William James Hall
        33 Kirkland Street
        Cambridge MA 02138
        Info: 617.495.3800


        zycze powodzenia w udowodnieniu im , ze cala ekipa psychologow, sexuologow i
        psychiatrow z Harvard popelnila blad twierdzac , ze homoseksualizm to
        dewiacja i zaburzenie podobne np. do daltonizmu, i ze mozna je leczyc.

        GOOD LUCK!
        • ipekakuana Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:23
          Jak osoba nie mająca wiedzy na temat wiedzy innej osoby może dywagować na temat wiedzy innej osoby?

          Na przyszłość- nie pisz postów, z których kompletnie nic nie wynika odnośnie do tematu, o którym pragniesz dyskutować.
          Linka do strony internetowej też nie potrafisz podać? A może takie badania nigdzie nie zostały opublikowane?
          • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 18:18
            Naucz się korzystać z wyszukiwarki. Npisałeś cztery zdania złożone, które nic
            nie wnoszą do dyskusji poza szczeniackim pouczaniem osoby, która podała
            konkretne wyniki badań. Podejrzewam że w następnym poście skrytykujesz
            ipekakuana że wyniki badań są po angielsku i żeby podała ci polskie, bo
            angielskie są niewiarygodne.
            • ipekakuana Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 00:12
              Hahaha...Co nazywasz konkretnymi wynikami ?
              Mnie w przeciwieństwie do ciebie interesuje metodologia przeprowadzonych badań i w przeciwieństwie do ciebie nie wierzę we wszystkie rzeczy jakie byle kto byle gdzie opublikuje. A z wyszukiwarki nie zamierzam korzystać, bo podanie linka leży w gestii autora wątku. Czego nie uczynił. Nie ma więc powodu bym chyliła czoła przed "wynikami badań", o których nic bliżej nie wiadomo.
              • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 13:27
                > Hahaha...Co nazywasz konkretnymi wynikami ?

                To co podała osoba, która zaczęła wątek. Podane wnioski, podane źródło.

                > Mnie w przeciwieństwie do ciebie interesuje metodologia przeprowadzonych badań
                > i w przeciwieństwie do ciebie nie wierzę we wszystkie rzeczy jakie byle kto byl
                > e gdzie opublikuje. A z wyszukiwarki nie zamierzam korzystać, bo podanie linka
                > leży w gestii autora wątku.

                No to chyba wszystko tłumaczy. Autorka podała dostatecznie dużo informacji, żeby
                zlokalizować te badania w 30 sekund (wystarczy wpisać w Google nazwisko autora).

                Spotykałem się z takim kapryśnym malkontenctwem dość często na forum.

                Jeśli podam link do tych badań, to napiszesz że nie masz ochoty klikać.

                Jeśli zacytuję ich treść, to napiszesz że za dużo czytania i do tego po angielsku.

                Wszystko po to żebyś przypadkiem nie musiała przejść do merytorycznej dyskusji
                nad rzekomymi błędami autorów badania. Ale to krótkowzroczne i dziecinne, nikogo
                w ten sposób nie przekonasz do swojej racji.
                • ipekakuana Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 19:31
                  Nawołujesz mnie do merytorycznej dyskusji, chociaż sam merytorycznie nie dyskutujesz i nawet nie jesteś tego świadom. Zachowujesz się jak niezbyt rozgarnięty uczeń, który na kartkówce pisze wszystko, co wie na jakiś temat z wyjątkiem tego, co stanowi meritum zagadnienia.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31505446&a=31541309
                  Drugi i ostatni raz zwracam ci uwagę na fakt, że rzekoma szkodliwość społeczna zjawiska nie jest ani warunkiem koniecznym ani wystarczającym do tego, by zakwalifikować poszczególne przypadki jako chorobę, którą trzeba leczyć, tym bardziej, że kwalifikując homoseksualizm jako chorobę nie ma się na myśli już tylko choroby społecznej (co jest zresztą tylko metaforą). Przenosisz w sposób nieuprawniony pojęcie choroby na pozostałe płaszczyzny: seksulno-biologiczną, psychiczną lub inną. Przeniesienie byłoby uprawnione, gdyby zostało to wykazane na drodze badań empirycznych. I to jest istota rzeczy.
                  Jakakolwiek metoda by nie była zastosowana w badaniach nad homoseksualizmem, treść konkluzji nie powinna być zawarta w założeniach. A zatem wszelkie sądy dotyczące tego co jest normą kulturową, społeczną powinny zostać z założeń wyeliminowane.

                  Nie mam nic przeciwko temu, że nie podobają ci się wymienione przez ciebie szkodliwe zjawiska. Mam coś przeciwko: kiedy widzę, że homofobia osłabia twoją zdolność logicznego myślenia, m.in:
                  -odróżniania znaczenia terminów,
                  -dostrzegania istoty problemu,
                  -wyciągania wniosków z przesłanek,
                  -oceny wartości logicznej przesłanek, z których korzystasz w wykazywaniu, że homoseksualizm jako taki należy leczyć (to mniej więcej tak jakby uznać zjawisko religii jako takie za chorobowe, ponieważ w krucjatach zabijano ludzi w imię boga)
            • crax Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 00:13
              auto258374 napisał:

              "...konkretne wyniki badań."

              A gdzie widzisz te "konkretne wyniki"?
        • crax Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 00:11
          xenon9 napisał:

          "jak osoba nie majaca wiedzy na temat psychologii, psychiatrii, sexuologii,
          moze dywagowac na temat subiektywnej oceny specjalistow z Harvard..."

          No właśnie... subiektywnej. Ja zawsze sądziłem, iż badania naukowe powinny być
          OBIEKTYWNE. Ale cóż, może się myliłem...

          SUCK MY DICK
    • beata888 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:29
      daj ludziom zyć.

      a badania nie pierwsze nie ostatnie - często wyniki po latach są weryfikowane
      • xenon9 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:41
        ok, tez tak uwazam.
        homoseksualizm byl choroba do okolo polowy lat 70.
        Potem pod wplywem lobby gejowskiego WHO skresla z listy chorob.
        Teraz znow bedzie uwazany za chorobe, a lesbijki i geje za ludzi z defectem ,
        ktory mozna wyleczyc.
        Konkluzja: jak cos raz jest choroba potem nie jest , potem znow jest-musi byc
        cos na rzeczy.
        Ciekawe dlaczego jak po badaniach wynik jest, ze np.:pedofile sa chorzy, to
        pedofile pisza o tolerancji i zrozumieniu ich potrzeb.
        Tutaj w USA konczy sie polityczna poprawnosc, sa badania, jest wynik i mozna
        mowic prawde.
        • beata888 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:46
          no....mądralucha, zależy jeszcze jakie było nastawienie badających, w żaden
          cholerny obiektywizm nie wierzę.

          Zawsze będą atakować albo bronić...coś trzeba robic

          :)
    • anaiss Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 17:44
      No tak. Legendarni "amerykańscy naukowcy"...
      lol
      • beata888 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 05.11.05, 18:15
        :))
    • sloggi tu piszą tacy jak Ty 06.11.05, 10:51
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24522
      Tam znajdziesz pocieszenie i zrozumienie dla badań Harvardu.
      • anaiss Re: tu piszą tacy jak Ty 06.11.05, 13:48
        to do mnie?
    • vvitch Re:No bo są chore i nie ma co tego 06.11.05, 10:57
      dyskutować!
    • Gość: camel Re: badania nad czarnymi IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.05, 11:12
      amerykanscy naukowcy dowiedli, ze nienormalniy czarny kolor skory jest
      uleczalny. Jako przykld mozna podac slynnego piosenkarza Michaela Jacksona.
      Problem w tym, ze nie wszycy czarni chca sie leczyc, a wrec sa do tego
      niegatywnie nastawieni. No ale przeiez genialni naukowcy i lekarze z USA sa w
      stanie przekonac caly swiat ze maja racje.

      Cuezko bedzie tylko z niektorymi regionami na kuli ziemskiem gdzie zyja smoki..
      • vvitch Re: badania nad czarnymi 06.11.05, 11:24
        Cudowne!!! Niech się wiec leczą z czarnosci niech jasnośc zapanuje...
        • auto258374 Re: badania nad czarnymi 06.11.05, 13:29
          Skończcie te rasistowskie przekomarzania. Nie ma żadnej korelacji pomiędzy
          kolorem skóry a nosicielstwem HIV, na przykład.
          • pooh5 Re: badania nad czarnymi 06.11.05, 14:18
            auto258374 napisał:

            > Skończcie te rasistowskie przekomarzania. Nie ma żadnej korelacji pomiędzy
            > kolorem skóry a nosicielstwem HIV, na przykład.

            Chybiony argument w słusznej sprawie. Może kiedyś powstać choroba śmiertelna
            zakaźna, na którą biali będą szczególnie podatni. I co wtedy powiesz?
            • auto258374 Choroba białych 06.11.05, 19:11
              Jak to co? Zacznę urządzać "Parady Równości Białych", które będą publicznymi
              orgietkami. Wszyscy biali będa paradować z fiutami na wierzchu w lateksowych
              strojach i to się będzie nazywało szerzenie tolerancji. Jak ktoś podskoczy i
              zacznie bredzić coś o ryzykownych praktykach seksualnych to obrzuci się go
              bluzgami, nazwie "białofobem" i do widzenia. Nie będzie trudno, pedalscy
              aktywiści przetarli ślad.
              • pooh5 Re: Choroba białych 06.11.05, 20:02
                Owszem owszem, jeśli biali czy inna grupa do której należysz będzie tak
                pogardzana jak homoseksualiści, to zapewne też będziesz agresywny.
                Mówiąc o pogardzie nie mam na myśli poglądu, że homoseksualizm to zaburzenie,
                ale pogardę dla człowieka homoseksualnego (która ma wielowiekową tradycję, więc
                nie jest prawdą że to homoseksualiści zaczęli).
                • auto258374 Re: Choroba białych 06.11.05, 20:51
                  Pogarda to jeden z mechanizmów, za pomocą których społeczeństwo izoluje
                  jednostki działające na szkodę społeczeństwa. Nie można się obrażać na
                  społeczeństwo, bo ono ma na głowie inne problemy niż problemy emocjonalne
                  "kochających inaczej", którym przewraca się w głowie od parzenia się w
                  zamkniętym gronie.
                  • blinski Re: Choroba białych 06.11.05, 22:30
                    uważasz, że homo za bardzo się rozbestwili, a z drugiej strony usprawiedliwiesz
                    pogardę do drugiego człowieka w tak lichej sprawie (lichej, bo homo w żaden
                    istotny sposób nie działają na szkodę społeczeństwa - tyle że po prostu walczą
                    ze złą tradycją). kompletny brak empatii - siedzisz sobie w ciepełku wygody
                    swojej heteroseksualnej pozycji i wydaje ci się, że masz prawo wskazywać komu
                    należy się pogarda, bo nie odpowiada ci jakiś szczegół czyjejś osobowości;
                    kompetnie olewając efekty jakie to niesie dla tego człowieka.
                    poza tym teraz ta pogarda jest charakterystyczna dla jednostek bardziej
                    zamkniętych, prymitywnych, a nie dla dla ogółu. więc się nie dziw, że homo w
                    ogóle mają czelnosć walczyć o swoje prawa - po prostu widzą, że czasy sie
                    zmieniają i mogą to robić, a dużo ludzi ich popiera; nie są osamotnieni w
                    swoich dążeniach.
                    • auto258374 Re: Choroba białych 06.11.05, 23:19
                      > uważasz, że homo za bardzo się rozbestwili, a z drugiej strony usprawiedliwiesz
                      > pogardę do drugiego człowieka w tak lichej sprawie (lichej, bo homo w żaden
                      > istotny sposób nie działają na szkodę społeczeństwa - tyle że po prostu walczą
                      > ze złą tradycją).

                      Homoseksualiści działają na szkodę społeczeństwa. Gejowska ideologia nie jest
                      neutralna wobec społeczeństwa. Jest otwarcie wroga wobec tradycyjnych wartości
                      takich jak Kościół czy rodzina, co non-stop wyrażają u nas chociażby Biedroń czy
                      Niemiec. Przypomnij sobie sprawę pedalskiej bojówki z Paryża, która gdzieś pół
                      roku temu wpadła do kościoła w trakcie ślubu, pobiła 70-cio letniego księdza i
                      odprawiła parodię gejowskiego ślubu. Jakie masz odczucia w stosunku do tych
                      aktywistów? A może trochę empatii w stosunku do normalnych ludzi, którzy wtedy
                      brali ślub, jedną z najważniejszych ceremonii w ich życiu? A wulgarne wypowiedzi
                      Biedronia na temat Kościoła katolickiego? To co się dziwisz że ich społeczeństwo
                      nie lubi. Za co niby ma lubieć?

                      > a dużo ludzi ich popiera; nie są osamotnieni w
                      > swoich dążeniach.

                      Znam wiele przypadków ludzi, głównie związanych ze środowiskami lewicowymi lub
                      ekologicznymi, którzy w ramach mody na walkę o prawa gejów zaczęli tym
                      organizacjom aktywnie pomagać, poświęcając na to swój czas, środki i dobre imię.
                      I zostali cynicznie wyru..i przez cynicznych, pozbawionych skrupułów
                      aktywistów homoseksualnych takich jak Biedroń i Niemiec (wyru..i finansowo,
                      rzadko analnie :). Przecież Niemiec ma w sądzie sprawę o defraudację publicznych
                      pieniędzy na gejowskie imprezki i libacje. Ruch gejowski to w dużej mierze
                      cyniczni libertyni, świetnie żyjący za "różowe pieniądze" z Holandii, Francji
                      itd. Ludzie o których piszesz w/w oczywiście chcą dobrze. Jak wszyscy naiwniacy.
                      Lenin mówił o takich "pożyteczni idioci", ponieważ bronią idei które faktycznie
                      są skierowane przeciwko nim.

                      Dodam jeszcze że największym wrogiem homoseksualistów są właśnie ich aktywiści.
                      Nikt nie ma na twarzy napisane że jest homoseksualistą. Mogę mijać w autobusie
                      dziesiątki homoseksualistów i nic do nich nie mam. Mogę się z nimi przyjaźnić i
                      nie odczuwam żadnej wrogości. Oni mogliby ją np. odczuwać gdybym epatował ich
                      swoją heteroseksualnością, opowiadał jak to robię z laskami. Ale normalni ludzie
                      tego nie robią. Ja nie robię, oni nie robią.

                      Natomiast chodzenie po ulicy w babskich ciuszkach i z fiutem na wierzchu,
                      wszystkie parady i akcje "niech nas zobaczą" to jawna prowokacja wobec
                      społeczeństwa. Ktoś kto prowokuje, powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji
                      jakie to niesie.

                      Co więcej, sami homoseksualiści doskonale o tym wiedzą. Polecam ten artykuł ze
                      strony (uwaga!) Kampanii Przeciwko Homofobii:

                      www.kampania.org.pl/01_05_01.html
                      "Media w kwestii homoseksualizmu stworzyły bardzo mylny obraz. Utożsamiono bowiem
                      geja z homoseksualistą. Różnica jednak istnieje i to zasadnicza. Między
                      homoseksualistą a gejem jest taka sama różnica jak między heteroseksualistą a
                      erotomanem-dziwkarzem." Dalej jest jeszcze ciekawiej.

                      W wywodach powyżej pomijam całkowicie fakt epidemii AIDS, za którą
                      odpowiedzialne są w największym stopniu właśnie homoseksualiści (w latach
                      80-tych 70%, obecnie 30% zakażeń to homoseksualiści) do spółki z narkomanami.
                      Ale pisałem o tym już tyle razy, że nie chce mi się po raz kolejny.
                      • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:04
                        > Homoseksualiści działają na szkodę społeczeństwa. Gejowska ideologia nie jest
                        > neutralna wobec społeczeństwa. Jest otwarcie wroga wobec tradycyjnych wartości
                        > takich jak Kościół czy rodzina, co non-stop wyrażają u nas chociażby Biedroń
                        cz
                        > y

                        ja mówiłem o realnych szkodach, nie jakichś wydumanych, zawieszonych w próżni.


                        Przypomnij sobie sprawę pedalskiej bojówki z Paryża, która gdzieś pół
                        > roku temu wpadła do kościoła w trakcie ślubu, pobiła 70-cio letniego księdza i
                        > odprawiła parodię gejowskiego ślubu. Jakie masz odczucia w stosunku do tych
                        > aktywistów?

                        a przypominasz sobie np. aktywistów ze stowarzyszenia 'obrońców życia' w usa,
                        którzy jakieś 3 lata temu dokonali mordu na lekarzu dokonującym za darmo, w
                        imię społecznych wartości aborcji? bez sensu jest się wspierać jednostkowymi
                        przykładami i przenosić je na ogół.


                        A może trochę empatii w stosunku do normalnych ludzi, którzy wtedy
                        > brali ślub, jedną z najważniejszych ceremonii w ich życiu?

                        nie rozumiem. coś im się dzieje?


                        A wulgarne wypowiedz
                        > i
                        > Biedronia na temat Kościoła katolickiego? To co się dziwisz że ich
                        społeczeństw
                        > o
                        > nie lubi. Za co niby ma lubieć?


                        jak byś był gejem, to też inaczej byś się nie wypowiadał o kk.


                        > Znam wiele przypadków ludzi, głównie związanych ze środowiskami lewicowymi lub
                        > ekologicznymi, którzy w ramach mody na walkę o prawa gejów zaczęli tym
                        > organizacjom aktywnie pomagać, poświęcając na to swój czas, środki i dobre
                        imię
                        > .
                        > I zostali cynicznie wyru..i przez cynicznych, pozbawionych skrupułów
                        > aktywistów homoseksualnych takich jak Biedroń i Niemiec (wyru..i finansowo,
                        > rzadko analnie :). Przecież Niemiec ma w sądzie sprawę o defraudację
                        publicznyc
                        > h
                        > pieniędzy na gejowskie imprezki i libacje.

                        biedronia za to nie będę bronił, poza tym nie znam szczegółów. walka o prawa
                        gejów to nie żadna moda, tak samo jak walka np. o prawa kobiet do głosowania to
                        nei była żadna moda. moda przemija, a zmiany cywilizacyjne stają się faktami
                        dokonanymi.


                        Ludzie o których piszesz w/w oczywiście chcą dobrze. Jak wszyscy naiwniacy
                        > .
                        > Lenin mówił o takich "pożyteczni idioci", ponieważ bronią idei które
                        faktycznie
                        > są skierowane przeciwko nim.


                        nie mam pojęcia, w jaki sposób przeciwko nim. jakie będą ich realne straty? nie
                        pisz mi, że zniesienie tradycji i zmiana obyczajów, bo przecież o to się
                        walczy - a więc to będzie korzyść.

                        > Dodam jeszcze że największym wrogiem homoseksualistów są właśnie ich
                        aktywiści.
                        > Nikt nie ma na twarzy napisane że jest homoseksualistą. Mogę mijać w autobusie
                        > dziesiątki homoseksualistów i nic do nich nie mam. Mogę się z nimi przyjaźnić
                        i
                        > nie odczuwam żadnej wrogości. Oni mogliby ją np. odczuwać gdybym epatował ich
                        > swoją heteroseksualnością, opowiadał jak to robię z laskami. Ale normalni
                        ludzi
                        > e
                        > tego nie robią. Ja nie robię, oni nie robią.


                        normalni ludzie nie wymieniają się doświadczeniami, chociażby w gronie
                        znajomych? no to nie jestem normalny. poza tym co to znaczy 'epatować
                        homoseksualnosćią'? często słyszę to sformułowanie, a nie rozumiem tego.

                        > Natomiast chodzenie po ulicy w babskich ciuszkach i z fiutem na wierzchu,
                        > wszystkie parady i akcje "niech nas zobaczą" to jawna prowokacja wobec
                        > społeczeństwa. Ktoś kto prowokuje, powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji
                        > jakie to niesie.

                        czy ty w ogóle wiesz na czym polegała akcja 'niech nas zobaczą'? gdzie ty tam
                        miałeś fiuty i damskie ciuszki?

                        > "Media w kwestii homoseksualizmu stworzyły bardzo mylny obraz. Utożsamiono
                        bowi
                        > em
                        > geja z homoseksualistą. Różnica jednak istnieje i to zasadnicza. Między
                        > homoseksualistą a gejem jest taka sama różnica jak między heteroseksualistą a
                        > erotomanem-dziwkarzem." Dalej jest jeszcze ciekawiej.

                        no i to jest prawada, w telewizji za każdym razem, gdy mói się o gejach,
                        pokazuje się parady z berlina czy san francisco gdzie ludzie świetnei isę
                        bawią, ale u nas, gdzie coś takiego jak dystans do wszystkiego i dobra zabawa z
                        bylejakiego powodu nie istnieje, ludzie tego nie kumają. i potem tacy
                        całkime 'niepożyteczni idioci' jak ty myślą, że gej to musi zaraza
                        czymś 'epatować' i prowokować.

                        > W wywodach powyżej pomijam całkowicie fakt epidemii AIDS, za którą
                        > odpowiedzialne są w największym stopniu właśnie homoseksualiści (w latach
                        > 80-tych 70%, obecnie 30% zakażeń to homoseksualiści) do spółki z narkomanami.
                        > Ale pisałem o tym już tyle razy, że nie chce mi się po raz kolejny.


                        kompeltnei nie rozumiem co do tego wszystkiego ma aids. przecież legalizując
                        zwiażki homoseksualne i przez to promując wśród gejów ograniczanie liczby
                        partnerów i wiekszą stałość, ograniczałoby się przypadki zarażeń przez nich
                        aids. nie sądzisz?
                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:15
                          > > W wywodach powyżej pomijam całkowicie fakt epidemii AIDS, za którą
                          > > odpowiedzialne są w największym stopniu właśnie homoseksualiści (w latach
                          > > 80-tych 70%, obecnie 30% zakażeń to homoseksualiści) do spółki z narkoman
                          > ami.
                          > > Ale pisałem o tym już tyle razy, że nie chce mi się po raz kolejny.
                          > kompeltnei nie rozumiem co do tego wszystkiego ma aids. przecież legalizując
                          > zwiażki homoseksualne i przez to promując wśród gejów ograniczanie liczby
                          > partnerów i wiekszą stałość, ograniczałoby się przypadki zarażeń przez nich
                          > aids. nie sądzisz?

                          Stałość związku zależy od samych partnerów a nie od tego czy państwo da im
                          związki czy nie. Co to, bydło jest, żeby ich regulować ustawami?

                          Równocześnie patrząc na projekt ustawy o związkach homoseksualnych trudno się
                          oprzeć wrażeniu że z wiernością to nie ma nic wspólnego:

                          www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml
                          Przywileje homoseksualnych partnerów w porównaniu z instytucją małżeństwa ,w
                          związku z rozwiązaniem „związku partnerskiego” – homo. będą mogli go rozwiązać
                          składając tylko wniosek o wykreślenie Związku z Rejestru a Kierownik urzędu
                          stanu cywilnego będzie MUSIAŁ wykreślić Związek z Rejestru po upływie 6 miesięcy
                          (art. 7 pkt 3 projektu komisji).

                          Kłóci się to z faktem podkreślania trwałości związków homoseksualnych w
                          uzasadnieniu projektu – po co tak ułatwiać sprawę homo uprzywilejowując ich tym
                          samym wobec małżeństw ? Skoro ustawa tylko „wyrównuje” prawa to postulować
                          należało by stosowanie przepisów dotyczących rozwodów do związków partnerskich ,
                          czyli przekazać kompetencje do rozwiązywania tych związków do sądu okręgowego
                          który jako przesłankę rozwiązania brałby pod uwagę „trwały rozkład pożycia
                          małżeńskiego” (czy tam homoseksualnego jak kto woli...) nakłaniając najpierw
                          partnerów do pojednania...

                          Dlaczego homoseksualiści chcą mieć takie przywileje i tak łatwo móc „skakać z
                          kwiatka na kwiatek” ?
                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:42
                            > Stałość związku zależy od samych partnerów a nie od tego czy państwo da im
                            > związki czy nie. Co to, bydło jest, żeby ich regulować ustawami?

                            skoro instytucja małżeństwa nie ma wg. ciebie dla ludzi znaczenia, to może w
                            ogóle ją znieść - hm?


                            Przywileje homoseksualnych partnerów w porównaniu z instytucją małżeństwa ,w
                            > związku z rozwiązaniem „związku partnerskiego” – homo. będą m
                            > ogli go rozwiązać
                            > składając tylko wniosek o wykreślenie Związku z Rejestru a Kierownik urzędu
                            > stanu cywilnego będzie MUSIAŁ wykreślić Związek z Rejestru po upływie 6
                            miesięc
                            > y
                            > (art. 7 pkt 3 projektu komisji).
                            >
                            > Kłóci się to z faktem podkreślania trwałości związków homoseksualnych w
                            > uzasadnieniu projektu – po co tak ułatwiać sprawę homo uprzywilejowując i
                            > ch tym
                            > samym wobec małżeństw ? Skoro ustawa tylko „wyrównuje” prawa to pos
                            > tulować
                            > należało by stosowanie przepisów dotyczących rozwodów do związków
                            partnerskich
                            > ,
                            > czyli przekazać kompetencje do rozwiązywania tych związków do sądu okręgowego
                            > który jako przesłankę rozwiązania brałby pod uwagę „trwały rozkład pożyci
                            > a
                            > małżeńskiego” (czy tam homoseksualnego jak kto woli...) nakłaniając najpi
                            > erw
                            > partnerów do pojednania...

                            a może inaczej - by wyrównać prawa i homo, i hetero w ten sposób ułatwiać
                            rozwody? przecież ludzie to nie bydło, mogą żyć bez związku i będzie tak samo,
                            nie?

                            > Dlaczego homoseksualiści chcą mieć takie przywileje i tak łatwo móc „skak
                            > ać z
                            > kwiatka na kwiatek” ?

                            dlatego, iż zdają sobie psrawę jak w polsce idiotycznie utrudnia się i
                            zniechęca ludzi do branai rozwodów, i tworząc nowe prawo można by tego uniknąć.
                            myśłę, że homo nie mieliby nic przeciwko temu, by to prawo dotyczyło również
                            hetero.

                            • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:54
                              > dlatego, iż zdają sobie psrawę jak w polsce idiotycznie utrudnia się i
                              > zniechęca ludzi do branai rozwodów, i tworząc nowe prawo można by tego uniknąć.

                              Nie zdajesz sobie do końca sprawy jakie konsekwencje niesie ze sobą rozwód dla
                              dzieci. Uwierz mi, wiem coś o tym. Małżeństwo i rozwód to nie kaprys na 5
                              miesięcy (tyle trwa średni związek homo). Homoseksualistom oczywiście podobają
                              się przywileje płynące z instytucji małżeństwa dlatego chcieliby je mieć, ale w
                              wersji "light". Łatwo zawrzeć, pokorzystać ze wspólnego opodatkowania, a potem
                              się rozejść.
                              • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:00
                                > Nie zdajesz sobie do końca sprawy jakie konsekwencje niesie ze sobą rozwód dla
                                > dzieci. Uwierz mi, wiem coś o tym. Małżeństwo i rozwód to nie kaprys na 5
                                > miesięcy (tyle trwa średni związek homo)

                                z tym że bardzo cżęsto dużó gorzej dla dzieci jest być naocznymi świadkami
                                kłótni czy chociazby relacji pozbawionych miłości.
                                ze zwiażkami homo to jest torchę bardzije skomplikowana sprawa. myśle, że przy
                                zalegalizowaniu związków ten okres znacżąco by siewydłużył; w zwiążku ze
                                śiwadomosćią odpowiedzialności za siebie i partnera, która bardzo wzrasta po
                                zawarciu prawnego związku.

                                Homoseksualistom oczywiście podobają
                                > się przywileje płynące z instytucji małżeństwa dlatego chcieliby je mieć, ale
                                w
                                > wersji "light". Łatwo zawrzeć, pokorzystać ze wspólnego opodatkowania, a potem
                                > się rozejść.

                                żaden myślący człowiek nie lubi, gdy utrudnia się mu życie - nie tylko
                                homoseksualista. oczywiście, homo to takie szczwane bestie chcące wszystkich
                                naciągać, prawie tak jak żydzi;))
                                • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 15:19
                                  > z tym że bardzo cżęsto dużó gorzej dla dzieci jest być naocznymi świadkami
                                  > kłótni czy chociazby relacji pozbawionych miłości.

                                  Gwarantuję ci że nie mieć ojca lub matki jest dla każdego dziecka tysiąc razy
                                  gorzej niż patrzeć jak się kłócą od czasu do czasu. Miłość to chemia, ona
                                  przechodzi i małżeństwo jest czymś co w takim wypadku mobilizuje rodziców do
                                  wkładania wysiłku w wychowanie dziecka. To o relacjach pozbawionych miłości to
                                  bzdura, nawet jak rodzice się nie kochają między sobą to zawsze mają jakiś
                                  związek emocjonalny z dzieckiem. Rozwód to nieodwracalne zerwanie tej więzi.
                                  Dlatego powinno się go unikać. Ale istnieje, bo na świecie są psychopaci i
                                  czasem jest nieunikniony.

                                  > w zwiążku ze
                                  > śiwadomosćią odpowiedzialności za siebie i partnera, która bardzo wzrasta po
                                  > zawarciu prawnego związku.

                                  Dopóki w związku nie ma dzieci, dopóty nie ma żadnej odpowiedzialności. W
                                  przypadku związków homo dzieci nie ma bo dwóch mężczyzn nie może mieć dzieci.

                                  > żaden myślący człowiek nie lubi, gdy utrudnia się mu życie - nie tylko
                                  > homoseksualista. oczywiście, homo to takie szczwane bestie chcące wszystkich
                                  > naciągać, prawie tak jak żydzi;))

                                  Niestety, konstrukcja prawna projektu Szyszkowskiej i inspirowanego przez
                                  środowiska gejowskie pozwala na wysnucie takich wniosków. Naprawdę, przeczytaj,
                                  to nie boli: www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml
                                  • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:31
                                    > Gwarantuję ci że nie mieć ojca lub matki jest dla każdego dziecka tysiąc razy
                                    > gorzej niż patrzeć jak się kłócą od czasu do czasu. Miłość to chemia, ona
                                    > przechodzi i małżeństwo jest czymś co w takim wypadku mobilizuje rodziców do
                                    > wkładania wysiłku w wychowanie dziecka. To o relacjach pozbawionych miłości to
                                    > bzdura, nawet jak rodzice się nie kochają między sobą to zawsze mają jakiś
                                    > związek emocjonalny z dzieckiem. Rozwód to nieodwracalne zerwanie tej więzi.
                                    > Dlatego powinno się go unikać. Ale istnieje, bo na świecie są psychopaci i
                                    > czasem jest nieunikniony.

                                    ty nie mów ludziom co jest dla nich dobre. jeśli chcą rozwodu - dobrze jest
                                    zrobić rozeznanie, zagwarantować psychologa by mógł wybadać, czy rozwód jest
                                    konieczny; ale ostatecznądecyzję trzeba pozostawiać ludziom. jeśli chcą
                                    rozwodu, nic nie może ich od tego na siłę odciągać. powody mogą być różne,
                                    zwykłe odkochanie się jest jednym z głównych - nie potrzeba żadnej przemocy.
                                    nie mó też, co jest lepsze dla dziecka - żaden poważny psycholog dziecięcy nie
                                    powie ci, że trwanie w domu bez miłosci jest dla niego dobre.

                                    > Dopóki w związku nie ma dzieci, dopóty nie ma żadnej odpowiedzialności. W
                                    > przypadku związków homo dzieci nie ma bo dwóch mężczyzn nie może mieć dzieci.

                                    ee.. dla ciebie jedyny cel związku to dzieci?
                                    poza tym jest adopcja, nie zapominaj - kwestie biologiczne da sie oszukać,
                                    przecież jesteśmy ludźmi, nie bezmyślnymi istotami o których życiu decyduje
                                    biologia.

                                    > Niestety, konstrukcja prawna projektu Szyszkowskiej i inspirowanego przez
                                    > środowiska gejowskie pozwala na wysnucie takich wniosków. Naprawdę,
                                    przeczytaj,
                                    > to nie boli: www.pl.indymedia.org/pl/2005/01/11202.shtml

                                    boże, co za pie..enie.
                                    • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 15:46
                                      > ee.. dla ciebie jedyny cel związku to dzieci?

                                      Odpowiedź tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31575302&a=31599871

                                      I tam też odpowiedz, będzie prościej.

                                      > poza tym jest adopcja, nie zapominaj - kwestie biologiczne da sie oszukać,

                                      Homo sapiens w toku ewolucji (czy też kreacji) został przystosowany do
                                      posiadania mamy płci żeńskiej i taty płci męskiej.

                                      > przecież jesteśmy ludźmi, nie bezmyślnymi istotami o których życiu decyduje
                                      > biologia.

                                      Decyduje bardziej niż ci się zdaje. Gdyby nie prosta, zwierzęca chęć parzenia
                                      się nie mielibyśmy epidemii HIV/AIDS.
                                      • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 16:03
                                        > Homo sapiens w toku ewolucji (czy też kreacji) został przystosowany do
                                        > posiadania mamy płci żeńskiej i taty płci męskiej.

                                        łał, uznajesz coś takiego jak ewolucja - i że człowiek nie pochodzi od boga..
                                        uu, szacunek:))
                                        ewolucja też wytworzyła homoseksualizm.

                                        > Decyduje bardziej niż ci się zdaje. Gdyby nie prosta, zwierzęca chęć parzenia
                                        > się nie mielibyśmy epidemii HIV/AIDS.

                                        akurat parzenie isę dla parzenie - nie potomstwa - to takzę typowo ludzka cecha
                                        (no, powiedzmy cecha naczelnych:).

                                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 16:14
                                          > łał, uznajesz coś takiego jak ewolucja - i że człowiek nie pochodzi od boga..
                                          > uu, szacunek:))

                                          Nie rób ze mnie moherowej babci. Jak miałem 16 lat to byłem anarchistą, potem
                                          zwolennikiem postępu i tolerancji oraz legalizacji gandzi, potem zacząłem
                                          pracować, potem założyłem firmę, zacząłem zap..lać i zrozumiałem że pieniądze
                                          nie spadają z nieba oraz że sam haruję na lewicowe utopie, potem założyłem
                                          rodzinę i przeszła mi tolerancja dla mniejszości seksualnych. Tobie też
                                          przejdzie, nie martw się.

                                          > ewolucja też wytworzyła homoseksualizm.

                                          A także cielaki z dwoma głowami.
                                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 16:22
                                            Nie rób ze mnie moherowej babci. Jak miałem 16 lat to byłem anarchistą, potem
                                            > zwolennikiem postępu i tolerancji oraz legalizacji gandzi, potem zacząłem
                                            > pracować, potem założyłem firmę, zacząłem zap..lać i zrozumiałem że pieniądze
                                            > nie spadają z nieba oraz że sam haruję na lewicowe utopie, potem założyłem
                                            > rodzinę i przeszła mi tolerancja dla mniejszości seksualnych. Tobie też
                                            > przejdzie, nie martw się.

                                            nie wiem, jakoś ci nie iwerzę. nie wyglądasz na żadnego nawrócownego.

                                            > A także cielaki z dwoma głowami.

                                            które stanowią 4-7% całości populacji cieląt? hm..
                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:17
                          > A wulgarne wypowiedz
                          > > i
                          > > Biedronia na temat Kościoła katolickiego? To co się dziwisz że ich
                          > społeczeństw
                          > > o
                          > > nie lubi. Za co niby ma lubieć?
                          > jak byś był gejem, to też inaczej byś się nie wypowiadał o kk.

                          Parafrazując: jakbyś był normalny to byś się inaczej nie wypowiadał o gejach.
                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:37
                            > Parafrazując: jakbyś był normalny to byś się inaczej nie wypowiadał o gejach.

                            kościół przyczynia się do utrudnianai gejom życia, co jest sprawą oczywistą -
                            ne będziesz z tym chyba polemizował, bo wg. ciebie jest to słuszne.
                            natomiast ty w swej parafrazie chciałbyś określić posiadanie pewnych poglądów
                            politycznych jako 'normanlne', a innych nie. z czyms takim ciężko dyskutować.
                            • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:47
                              Kościół sprzeciwia się gejom ponieważ ich praktyki są sprzeczne z nauczaniem
                              Kościoła, które od 2000 lat praktycznie się nie zmieniło. Trudno oczekiwać że
                              Kościół zmieni swoje zasady żeby dostosować je do życzeń 3% mniejszości
                              seksualnej, która nagle dostała swoje 5 minut sławy. Zasady Kościoła są zbieżne
                              z zasadami zachowania gatunku homo sapiens. Zasady gejów sa z nimi sprzeczne.
                              Dlatego większość ludzi uważa te pierwsze za normalne, a te drugie - za nienormalne.
                              • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:52
                                ja to wiem, geje też to wiedzą (oczywiście oprócz tym teksie o homo sapiens,
                                który zasługuje na nobla). tylko że ta wiedza wcale nie spowoduje, że będą
                                kościół lubić i szanować, wręcz przeciwnie. 5 minut sławy - owszem;
                                konserwatyści trochę się porzucają, ale w końcu i tak spuszcża z tonu, prawa
                                zawczną się masowo na świecie wyrównywać i sprawa nie będzie już wzbudzać
                                takich emocji.
                                • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:57
                                  > ja to wiem, geje też to wiedzą (oczywiście oprócz tym teksie o homo sapiens,
                                  > który zasługuje na nobla). tylko że ta wiedza wcale nie spowoduje, że będą
                                  > kościół lubić i szanować, wręcz przeciwnie. 5 minut sławy - owszem;
                                  > konserwatyści trochę się porzucają, ale w końcu i tak spuszcża z tonu, prawa
                                  > zawczną się masowo na świecie wyrównywać i sprawa nie będzie już wzbudzać
                                  > takich emocji.

                                  A miesiąc później będzie rewolucja islamska albo chińska i wszystko się skończy.
                                  Znamy to, z Rzymem i Wandalami było tak samo.
                                  • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:02
                                    > A miesiąc później będzie rewolucja islamska albo chińska i wszystko się
                                    skończy
                                    > Znamy to, z Rzymem i Wandalami było tak samo.

                                    ale nie na długo. zaraz potem nadleci wielki meteor i bum! z dinozaurami było
                                    tak samo.
                                    :))

                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:19
                          > biedronia za to nie będę bronił, poza tym nie znam szczegółów. walka o prawa
                          > gejów to nie żadna moda, tak samo jak walka np. o prawa kobiet do głosowania to

                          To co się obecnie dzieje to nie jest walka o prawa czy równość gejów. To jest
                          walka o przywileje dla gejów (patrz cytowany link do indymedia) oraz promocja
                          ich orientacji seksualnej np. w postaci parad "gay pride".
                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:44
                            > To co się obecnie dzieje to nie jest walka o prawa czy równość gejów. To jest
                            > walka o przywileje dla gejów (patrz cytowany link do indymedia) oraz promocja
                            > ich orientacji seksualnej np. w postaci parad "gay pride".

                            te przywileje to właśnie równe prawa. nie ma czegoś takeigo jak promocja
                            orientacji seksualnej - równei dobrze możesz promować dobry wzrok czy zdolności
                            matematyczne.
                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:24
                          > nie mam pojęcia, w jaki sposób przeciwko nim. jakie będą ich realne straty? nie
                          > pisz mi, że zniesienie tradycji i zmiana obyczajów, bo przecież o to się
                          > walczy - a więc to będzie korzyść.

                          W chwili obecnej mamy w Polsce jeden z najniższych odsetków zarażonych AIDS/HIV
                          w Europie, między innymi dzięki tradycji, moralności i obyczajom. Dla poprawnych
                          politycznie to wsteczniactwo, dla mnie to skuteczny mechanizm zapobiegający
                          rozszerzaniu się epidemii. Prezerwatywa to tylko DRUGI środek, pierwszy i
                          najskuteczniejszy to wierność w związku i wstrzemięźliwość. Ci którzy "walczą o
                          prawa gejów" wyrządzają sami sobie i innym szkodę, walcząc tak na prawdę o to
                          żebyśmy za parę lat dorównali do poziomu Niemiec gdzie 30-60% zakażeń HIV jest
                          rozprzestrzeniane w środowiskach gejowskich.



                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:46

                            • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 14:48
                              poza tym nie rozumiem, jak walka o prawa gejów może spowodować
                              rozprzestrzenienie się hiv. czyli co, geje mjąc wiesze prawa nagle stana sie
                              bardzije rozpustni, zwiększą liczbę partnerów, czy może nagle w imię mody
                              hetero zaczną masowo zostawać homo, no i oczywisćie łapać hiv?
                              haha
                              • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 14:59
                                No nie wiem, ale jakoś tak to dziwnie jest że w ślad za tolerancją dla innej
                                orientacji zawsze idzie fala HIV/AIDS.
                                • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:05
                                  ee.. czyli najwięcej tolerancji jest w rosji i afryce?
                                  • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 15:10
                                    Mówimy o Europie.
                                    • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:14
                                      no i gdzie masz te fale hiv? jakieś statystyki, uwzględniające odsetek homo w
                                      tym wszystkim?
                                      • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 15:23
                                        Publikowałem je z 10x w tych wątkach:

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31575302
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688
                                        • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 15:33
                                          ale ze mną rozmawiasz w tym. nie będę przeszukiwać wszystkich.
                                        • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 15:54
                                          No to masz konkretne posty:

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31456095
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31481558
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31484692
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31483225
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31447688&a=31569186
                                          Odpowiadaj tutaj.
                                          • blinski Re: Choroba białych 07.11.05, 16:17
                                            nadal nie wiem, jak się mają zakarzenia hiv do tolerncji dla gejów. w moim
                                            odczuciu, problem moze wynikać z niedostatecznej powagi, z jaką traktuje
                                            siewśród nich problem zakażeń - gdyby mogli oni na luzaku chodzić do lekarzy,
                                            którzy zamiast próby 'oduczania ich' niecnych praktyk pomagali im, gdyby
                                            tworzyć programy takie jak dla hetero i uświadamiać podczas zajęć wychowania
                                            seksualnego w szkołach zarówno o aspektach różnych rodzajów seksu hetero, jak i
                                            homo. w ten sposób myslę, przypadki typu takiego, że geje myśleli że hiv im już
                                            nie grozi stopniowo przestawałyby mieć miejsce.
                                            • auto258374 Re: Choroba białych 07.11.05, 16:31
                                              Robiłeś kiedyś badania na HIV? Ja robiłem i w polskich ośrodkach zdrowia nie ma
                                              nawet cienia zachowań, które mogłyby uchodzić za nietolerancję wobec
                                              homoseksualistów. Nikt nikogo nie oducza, robią ci badanie i dają wynik.

                                              Jak napisałem w zacytowanych linkach problem zakażeń HIV wśród gejów nie jest im
                                              nadany jako kara od Boga a oni biedni sobie nie radzą. Wynika wyłącznie z ich
                                              własnych praktyk seksualnych - rozwiązłości, dużej liczby przypadkowych
                                              partnerów i uprawiania seksu analnego oraz oralnego. Jeśli przeczytałeś uważnie,
                                              to zapewne zauważyłeś że u homoseksualistów występuje nie tylko problem HIV -
                                              ale i amebowca, rzęsistka i jakichś innych świństw.
          • camel_3d jak to nie ma??? 07.11.05, 12:19

            > Skończcie te rasistowskie przekomarzania. Nie ma żadnej korelacji pomiędzy
            > kolorem skóry a nosicielstwem HIV, na przykład.

            a Afryce jest najwiecjej nosicieli tego wirusa..

            (oczywiscie to zdanie to zart).
    • mosze_singer Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 13:53
      ej ty mondrala, gdzies te rewelacje chyba zostaly opublikowane, dawaj artykul
      na priv, przeczyta sie oceni, wymieni poglądy. za twoje autorskie tlumaczenie
      cytatow niewiadomego pochodzenia dziekuje.
      • auto258374 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 14:13
        Tu masz wszystko co potrzeba żeby znaleźć autora publikacji:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31505446&a=31508464
        • po_godzinach kim jest 06.11.05, 14:15
          William James Hall

          może jakis link?
          • anaiss Re: google mówi.... 06.11.05, 14:19
            tiny.pl/xx56
            • po_godzinach dziękuję guglom) 06.11.05, 14:21
        • mosze_singer Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 15:02
          napisać list do Willego Halla :PPPPPPP

          widze, że kolega nic nie kapuje

          jeśli jest to "publikacja" to zostala gdzieś opublikowana, pewnie w renomowanym
          czasopiśmie z Listy Filadelfijskiej, anukowcy z Harvardu w tabloidach przecież
          nie publikują.

          zalożyciel wkleja tu jakieś niby cytaty wnoszę stąd że dostęp do publikacji ma,
          z sufitu przecież nie cytuje :) zglaszam więc wniosek o podanie namiarów na tę
          publikację pozwalających do niej dotrzeć: tytul, journal, rok. lub jeszcze
          lepiej przeslanie jej jako pdfa na priv.

          via autor nie sposób tego znaleść - Hallów są tysiące i trudno żeby chmara
          forumowiczów pisala listy do jakiegoś ludka, o którym nawet nie wiadomo czy
          istnieje, po co zapychać skrzynke pocztową niewinnemu czlowiekowi ;)

          • blinski Re: badania nad homoseksualistamii z USA 06.11.05, 15:22
            ee.. william james hall to miejscówka - budynek, w którym znajdują się wydziały
            psychologii, socjologii oraz antropologii kulturowej. gdyby autor podał
            autora/ów badań, byłoby łatwiej. tak podał jedynie uniwersytety, na których
            rzekomo zostały przeprowadzone takie badania - jednak po przeszukaniu np. tej
            strony, na nic takiego jak te badania nie trafiłem.
            www.researchmatters.harvard.edu/
            gdyby temat dotyczył np. jakiejś osoby, zgodziłbym się że czepianie sie o
            niepodanie linka byłoby lenistwem - w sumie wpisać nazwisko do google jest
            łatwo. jednak gdy chodzi o bardzije skomplikowaną sprawę, trzeba przeszukiwać
            czasem masę stron i jest to męczące - dlatego kultura nakazuje wklejanie linka
            źródłowego.
            • sama_prawda Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 11:41
              no wreście , mówi się głośno o prawdzie , która jest tyko jedna.

              GEJE, LESBIJKI I OSOBY W ZWIĄZKACH KAZIRODCZYCH POWINNI BYĆ LECZENI!!!!!
              • szajba666 I ci co lubią od tyłu,od przodu,z boku i od góry 07.11.05, 16:19
    • xs550 Re: badania nad homoseksualistamii z USA 07.11.05, 19:39
      WOW, nastepny co ma obsesje na punkcie gejow i lesbijek...
      • po_godzinach to jakis najazd Hunów) 07.11.05, 19:42
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka