24.12.06, 23:03
Jak wytlumaczyc cos,zego tak naprawde nie jest w stanie wytlumaczyc nikt?Jak
pogodzic sie z faktem,ze przez dlugi(piekny)czas Ty byles/as nikim?Jak zyc ze
swiadomoscia,ze wszystkie wartosci,ktore wyznawales/as i po prostu minely?Jak
poradzic sobie z samym soba?Da sie tak po prostu zapomniec...?
Obserwuj wątek
    • jacekglm Re: brak 24.12.06, 23:15
      no cóż
      chyba wiem o co chodzi
      dwa miesiące temu miałem podobnie
      wszystko w co wierzyłem,ufałem i co było dla mnie całym światem nagle się
      rozleciało i pozostała tylko nieogarnięta pustka

      jak patrzę na to z perspektywy czasu to jednak nie jest tak źle
      pozbierałem się..znalazłem sobie parę zajęć,które wypełniają mi czas po brzegi
      czuję że znów staję na nogi
      tylko już tak nie ufam i jeżeli ktoś wyciaga w moją stronę rękę to się cofam dwa
      kroki do tyłu
      bo ta ręka może zadać kolejny cios
      • tanczac_w_plomieniach Re: brak 24.12.06, 23:20
        tylko czym jest wiara...?
        • jacekglm Re: brak 24.12.06, 23:31
          może trudno ale trzeba wierzyć
          że warto
          że się uda
          że..
          bez wiary życie nie ma celu
          • tanczac_w_plomieniach Re: brak 24.12.06, 23:33
            trzeba...a z wiara ma?zawsze zastanawialam sie nad tym zastanawialam i nigdy
            nie doszlam do konkretnych wnioskow,teraz juz ich chyba nie potrzebuje...mam
            nowe,'lepsze'?kto wie....na pewno prawdziwsze...



            WESOLYCH...
            • jacekglm Re: brak 24.12.06, 23:37
              wszystko ma swój sens
              nawet jeżeli go ciężko dostrzec to gdzieś "pod" jest ukryty

              ciężko o radość w tak trudnej chwili
              miały być "wesołe święta"
              zostały tylko z tego "święta"

              se ne vratisad
              • tanczac_w_plomieniach Re: brak 24.12.06, 23:48
                zawsze marzylam o takich swietach...no nic,czas sie pozbieraci zyc dalej...
    • sunny-day Re: brak 25.12.06, 13:48
      wszystko wymaga czasu.. czasu.. czasu...a zawód wymaga go dwa razy więcej. Ale
      nie martw siesmile Wielu z nas tutaj jest po jakis dziwnie, niemilych
      przezyciach...z tego da sie wyleźćsmile GWARANTUJE. Głowa do góry.

      Ps. Jacek dobrze napisał, dobrze jest sie czyms teraz zająć, by jak najmiej
      myslec... Sposób sprawdzonysmile
      Pozdrawiam M.
      • zyxwuts Re: brak 25.12.06, 14:41
        Potwierdzam smile zajęcie jakiekolwiek pozwala nei myśleć i przejść do porzadku
        dziennego z jakimś wewnętrznym spokojem smile
        • tanczac_w_plomieniach Re: brak 25.12.06, 19:38
          pewnie macie wszyscy racje,ale czasem trzeba troszke ponarzekac,prawda?smile
          • pomysl.po.wypiciu Re: brak 25.12.06, 22:08
            tak, narzekanie tez troche oczyszcza no i oczywiscie w odpowiedniej dawce to
            narzekanie smile
            • tanczac_w_plomieniach Re: brak 26.12.06, 00:49
              jak mam to traktowac?
              • pomysl.po.wypiciu Re: brak 26.12.06, 11:47
                jak potwierdzenie na Twoj post ze trzeba czasami ponarzekac smile
                • tanczac_w_plomieniach Re: brak 26.12.06, 21:35
                  heh,przyjelam;]
                  • pomysl.po.wypiciu Re: brak 28.12.06, 13:51
                    fajno ;]
                    • tanczac_w_plomieniach Re: brak 30.12.06, 23:44
                      tez sie ciesze;]udanego Sylwestra i wszystkiego,co najlepsze w Nowym Roku
                      zycze;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka