Dodaj do ulubionych

Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2

13.11.05, 13:24
Zakladajac watek nie mowilam o rodzaju antykoncepcji a o antykoncepcji w
ogole.
Cala dalsza czesc o szkodliwosci hormonow jest dyskusja bez sensu; oprocz
pigulki, starannie i *indywidualnie* dobranej przez lekarza specjaliste (nie
weterynarza) istnieja jescze inne srodki i i nie ma sobie co robic z pigulki
idei fixe.
Mowimy o ANTYKONCEPCJI (sic!!!)
Obserwuj wątek
    • Gość: aviator Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 09:39
      Gumki są niezłe.
      • crax Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 14.11.05, 10:28
        Gość portalu: aviator napisał(a):

        > Gumki są niezłe.
        ------------------------------------------

        Tak... podobno w Polsce najlepiej schodzą te o smaku truskawkowym :)) Poważnie,
        gdzieś o tym czytałem! ;)
    • Gość: Echo Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 IP: 70.137.170.* 15.11.05, 07:47
      Z litosci podbije Ci watek bo widze ze nie idzie.

      > Cala dalsza czesc o szkodliwosci hormonow jest dyskusja bez sensu; oprocz
      > pigulki, starannie i *indywidualnie* dobranej przez lekarza specjaliste (nie
      > weterynarza) istnieja jescze inne srodki i i nie ma sobie co robic z pigulki
      > idei fixe.

      Oczywiscie kazdy lekarz specjalista w Polsce zna dokladnie mutacje BRC1/2 i moze
      na tej podstawie przewidziec ze rak pacjentce nie grozi. Co wazniejsze, zna
      rowniez mutacje tych genow ktore maja zostac odkryte i moglyby zwiekszyc ryzyko
      zachorowan. Takie cwane sa te specjalisty!!! Poza tym, jak historia
      jasno wskazuje, lekarze specjalisci wiedzieli co robili jak przepisywali pigulki
      w przeszlosci, ktore po kilkunastu latach prowadzily do nowotworow.

      > Mowimy o ANTYKONCEPCJI (sic!!!)

      I jej zlych skutkach (sic!!!). Na zdrowie, na stabilnosc rodziny, na choroby
      weneryczne i na znikajaca populacje Europy.

      Jedyny dobry skutek: zwiekszenie ilosci seksu. Prostytutki doprowadzily to
      podejscie do logicznej skrajnosci. Jednak wiadomo ze nie dalo im to "rozwoju
      duchowego."

      • marysia75 Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 15.11.05, 08:04
        Nie podbijaj. Watek wyczerpany poprzednio.
        Litosc jest uczuciem niegodnym chrzescijanina. Milosierdzie tak, litosc nie.
        Luki w wyksztalceniu i moralnosci. Chyba, ze jestes tylko kato, co bardzo
        prawdopodobne (twoje wypociny zaczynaja byc nudne i smiech pusty ogarnia).
        • cartafilus Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 15.11.05, 08:32
          Niestety masz racje wypowiedzi echa są monotematyczne, puste, opierają się na
          zaślepieniu i jakiejś części fanatyzmie a co najgorsze nie na temat. Sądzę, że
          masz racje echo jest tylko katolem i co najgorsze jest bardzo miarodajną
          przedstawicielką większości katolików naszej społeczność, która z
          chrześcijanizmem ma nie wiele wspólnego.
          • marysia75 Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 15.11.05, 09:04
            Kosciol katolicki jest organizacja polityczna. Fanatyzm jest ideologia,
            nadbudowa na bazie organizacji politycznych. Fanatyzm to nie mistycyzm. Moze
            ona jakas Corka Izabeli?:)
            Albo po prostu zwykly troll!:)
            • cartafilus Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 15.11.05, 09:20
              wiesz to jest bardzo możliwe, zwykła trolówna :)
            • yoma Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2 15.11.05, 12:51
              Moze
              > ona jakas Corka Izabeli?:)

              Raczej Joanny Szalonej :)

              Ja tam czekam na skybota, stęskniłam się...
        • paddy77 po prostu puste echo... 15.11.05, 10:15
          ...smutne gasnące za każdym razem słabiej odbite od ścianek pustej głowy
          • cartafilus Re: po prostu puste echo... 15.11.05, 13:17
            niestety musze się z Tobą zgodzić

            pozdrawiam
            • Gość: Echo Re: po prostu puste echo... IP: 70.137.170.* 15.11.05, 15:33
              Najbardziej pusty jest brak pomyslu na zycie wsrod ludzi ktorzy
              odrzucili wiele ale ciagle maja jedna idee fix: seks bez odpowiedzialnosci.

              A wiec czytam te wasze pozalowania godne watki i widze: jeden sie wstydzi
              ze sie urodzil w Polsce (nie wstydzi sie ze mu sie nie chcialo chodzic do
              szkoly), drugi chce zrobic 11 listopada dniem zaloby (bo lewica przegrala
              wybory), nieskonczona ilosc watkow atakuje KK za stanowisko w sprawie
              kontracepcji (co jest wyrazem maksymalnej nietolerancji bo nikt wam nie karze
              stosowac sie do nauk KK). Jeszcze inni przedefiniowuja zycie ludzkie zeby
              uzasadnic aborcje (i oczywiscie placza ze Magdalena Sroda stracila prace).
              Na milosc Boska co wy macie POZYTYWNEGO do zaproponowania. Seks i wiecej seksu?
              Kogokolwiek z kimkolwiek? Napluc na malzenstwo, rodzine, no bo po co?

              Poczytajcie sobie co pisza inni:

              www.americanthinker.com/articles.php?article_id=4984
              Jak ludzie waszego pokroju usiluja fanatycznie rozminac sie z rzeczywistoscia
              czy to nt. pigulek czy rozruchow w Paryzu. Oczywiscie ostatnia przeszkoda do
              kompletnej zaglady naszej cywilizacji jest chrzescijanstwo. Dlatego fanatyzm
              lewacki koncentruje sie wlasnie na chrzescijanstwie. Jest gotow poprzec kazde
              rozroby, kazda inna religie. Jedyne motto: dajcie nam wiecej wladzy i pieniedzy
              a my juz wiemy jak was urzadzic. I to nie dotyczy tylko Polski ale calej kultury
              Zachodu:

              "During the past four decades, American liberals worked tirelessly to wear down
              and ultimately destroy any vestige of this nation’s worthy heritage, along with
              the philosophical and spiritual “glue” that has bonded it together. By now, in
              2005, a gaping wound has been inflicted on the American culture, through which
              any number of encroaching maladies may enter and proliferate."

              "W ciagu ostatnich czterech dekad (jakie uplynely od pigulki antykoncepcyjnej -
              przypis tlumacza), amerykanscy liberalowie pracowali bez wytchnienia zeby zuzyc
              i ostatecznie zniszczyc jakakolwiek pozostalosc wartosciowego narodowego
              dziedzictwa wraz z filozoficznym i duchowym "klejem" ktory go laczyl. Obecie, w
              2005, otwarli duza rane w kulturze amerykanskiej przez ktora jakakolwiek liczba
              nadchodzacych chorob moze wejsc i sie rozmnazac."

              "America is being bombarded by social, cultural, and religious philosophies that
              are every bit as intellectually vacant as anything being uttered by the
              panic-stricken French."

              "Ameryka jest bombardowana przez socjalne, kulturowe i religijne filozofie ktore
              sa w kazdej czesci rownie puste intelektualnie ja te szeptane przez spanikowana
              Francje."

              To tyle nt. "PUSTE" Popatrzcie na siebie. Piszecie glownie monosylabami,
              monowatkowo, monomyslowo etc. Jak ktos wami potrzasnie i pokaze literature
              naukowa to zaczynacie mono-obelgowo. Codziennie widze fanatyzm lewacki ktory
              obwinia katolikow za wasza indolencje, brak pomyslu na zycie i absolutny opor
              wobec filozofii rozkladu. Mozecie sobie uzywac wasze kondomy, pigulki, rozwodzic
              sie, chorowac na AIDS, robic "rodziny" homoseksualne, ale robcie to sobie w
              prywatnosci waszego domu i nie usilujcie nam wciskac do gardla cos co z daleka
              wyglada na ohydna patologie!!!!!

              • paddy77 Re: po prostu puste echo... 15.11.05, 15:40
                No tak niestety miałem rację echo ty nie masz własnego znania jesteś po prostu
                odbiciem...czegoś zasłyszanego przeczytanego. I nie krytykuj ludzi żyjących tu
                w Polsce tylko, którzy mieli odwagę tu zostać. A co do krytyki KK to jest
                bardzo prawdziwa...KK zasłużył sobie na to w całej rozciągłości
                • Gość: Echo Re: po prostu puste echo... IP: 70.137.170.* 15.11.05, 15:53

                  > No tak niestety miałem rację echo ty nie masz własnego znania jesteś po prostu
                  > odbiciem...czegoś zasłyszanego przeczytanego. I nie krytykuj ludzi żyjących tu
                  > w Polsce tylko, którzy mieli odwagę tu zostać. A co do krytyki KK to jest
                  > bardzo prawdziwa...KK zasłużył sobie na to w całej rozciągłości

                  Znow mono-obelgi "bardzo prawdziwe" i jedynie sluszne. Nie twierdze ze KK jest
                  doskonaly bo sklada sie z ludzi, czesto bardzo zdegenerowanych ktorzy sa na
                  bakier z naukami Chrystusa. Natomiast twierdze ze PUSTKA duchowa jego krytykow
                  nie jest zadna odpowiedzia. Gdybyscie mieli konstruktywne pomysly to nie bylabym
                  taka bezlitosna. Jestem przeciwko korupcji i jakimkowiek grzechom w kazdej
                  instytucji. Ale jesli atakujecie KK za stanowisko w sprawie kontracepcji,
                  aborcji, rozwodow, eutanazji etc. to nie wskoracie NIC. Sterylizacja duchowa
                  Europy juz zaszla za daleko (szczegolnie we Francji) i skutki juz widac. Wy
                  chcecie wiecej sterylizacji duchowej i dlatego to nie tylko sprawa prywatnej
                  filozofii.
                  ale przezycia calego narodu.
              • yoma Re: po prostu puste echo... 15.11.05, 15:46
                Echo, seks bezdzietny to właśnie seks z odpowiedzialnością...
                • Gość: Echo Re: po prostu puste echo... IP: 70.137.170.* 15.11.05, 15:56
                  > Echo, seks bezdzietny to właśnie seks z odpowiedzialnością...

                  ...za zwiekszanie sie liczby nie-asymilujacych sie imigrantow w Europie
                  ktorzy przynosza nowa "cywilizacje" ktora latwo zobaczyc w Afryce.
                  • Gość: Echo Poklepywanie sie po plecach to nie substytut dla.. IP: *.girinst.org 15.11.05, 17:35
                    INTELEKTU!!!


                    • Re: Ani antykoncepcja ani macierzynstwo vol.2
                    yoma 15.11.05, 12:51 + odpowiedz

                    Moze
                    > ona jakas Corka Izabeli?:)

                    Raczej Joanny Szalonej :)

                    Ja tam czekam na skybota, stęskniłam się...
                    • Gość: ferment Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut IP: *.chello.pl 15.11.05, 17:47
                      Walcz, Echo, walcz
                      Pozdrawiam
                      • po_godzinach Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut 15.11.05, 17:48
                        Echo walczy bardzo dzielnie - niestety, całkiem nieskutecznie)
                        • yoma Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut 15.11.05, 17:51
                          Proszę się echa nie czepiać

                          Echo co prawda mówi tak, jakby zjadła gazetę ultraprawicową i odczytywała ją z
                          brzucha, ale przynajmniej opanowała sekwencję ctrl c ctrl v. A nasz skajbocik
                          kochany ma tylko bluzgi wmontowane. :)
                          • po_godzinach Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut 15.11.05, 17:53
                            skajbocika do echa nie porównuj nawet

                            echo powinna popracować nad komunikatywnością tylko
                            • yoma Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut 15.11.05, 17:57
                              I zwięzłością, bo nikomu się nie chce przez te źródła przedzierać

                              Skajbocika wspomniałam, bo mi tęskno.
                    • yoma Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut 15.11.05, 17:48
                      Co chciałaś udowodnić, przepisując pół wątku? Nie trzeba przepisywac, wystarczy
                      wyżej zajrzeć. Łatwiejsze i pamięci (serwera) nie zajmuje.
                      • Gość: wszechwiedzący no i po co te kłamstwa? IP: 5.6.2D* / *.qualitynet.net 15.11.05, 23:56
                        to nie są żadne argumenty
                    • Gość: Echo Re: Poklepywanie sie po plecach to nie substytut IP: 70.137.170.* 16.11.05, 02:33
                      > INTELEKTU!!!

                      Nie zycze sobie zeby ktos sie poslugiwal moim nickiem do robienia
                      mono-sylabowych odzyw!!!!
                      • Gość: Echo Przyznam ze mi sie to podoba IP: 70.137.170.* 16.11.05, 06:48
                        Nic nie wiedzialam nt. LPRu ale ze potrafili wyciac taki numer!!!
                        Nawet socjalistka Gomez powiedziala ze aborcja to brzmi dumnie
                        bo ona ja miala! Widzac ze wstydu baba nie ma!!! Moze i obraz obozu
                        koncentracyjnego jest nieadekwatny bo matka zabijajaca dziecko to cos
                        o wiele bardziej wstrzasajacego niz kapo czy SSman.

                        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3015585.html
                        • Gość: Echo Aborcja a wolnosc wypowiedzi.... IP: 70.137.170.* 16.11.05, 06:57
                          Jak Kaczynski zakazal parady w Warszawie, to rozmaici politycy
                          przyjechali bronic wolnosci ekspresji...

                          Jak LPR wyrazil swoje poglady nt. aborcji, to natychmiast kazali zdjac
                          cala wystawe.

                          A pamietacie te "burzliwa" 200-osobowa demonstracje przeciwko Kaczynskiemu w
                          Paryzu? Ciekawe czy ich dotknelo palenie szkol, kosciolow, nie mowiac juz o
                          samochodach. Gdyby zrobili jakas demonstracje np. pod haslem "homoseksualisci
                          przeciwko paleniu samochodow", to moze jeszcze mieliby jakas wiarygodnosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka