Dodaj do ulubionych

Prawa człowieka w Rosji

18.11.05, 17:26
Cieszmy się, że żyjemy w kraju demokracji, gdzie są przestrzegane prawa
człowieka. Bo są kraje, w których wciąż te prawa są łamane. Na przykłąd w Rosji.

"Rosjanie apelują do Zachodu o obronę praw obywatelskich, które są coraz
częściej łamane przez władze. - Trudno walczyć o wolność rosyjskich więźniów
politycznych przy obojętności zachodnich rządów - mówi Lew Ponomariow z grupy
Za Prawa Człowieka
Gorzki apel zaadresowany do prezydenta USA oraz kilkunastu premierów i
prezydentów Europy Zachodniej (w tym Polski) podpisało 23 rosyjskich
naukowców, działaczy najbardziej zasłużonych organizacji praw człowieka (m.in.
moskiewskiej Grupy Helsińskiej) oraz polityków. "Jedną z głównych przyczyn
eskalacji antydemokratycznych działań władz Rosji jest niekonsekwencja i słaba
reakcja zachodnich rządów" - piszą sygnatariusze listu.
Wzywają oni Zachód do przyznania statusu więźniów politycznych kilkudziesięciu
Rosjanom, którzy siedzą w więzieniach za - jak twierdzą rosyjscy obrońcy praw
człowieka - antykremlowską działalność polityczną bądź też za nieposłuszeństwo
wobec bezprawnych żądań służb specjalnych. Apel wymienia z nazwiska m.in.
Michaiła Chodorkowskiego (w którym prezydent Putin dostrzegł politycznego
rywala), Igora Sutiagina i Walentina Daniłowa (dwóch uczonych skazanych za
szpiegostwo na podstawie listy dowodów sfabrykowanych zdaniem autorów listu
przez FSB) oraz Michaiła Triepaszkina, który ośmielił się ujawnić podejrzane
działania FSB.
Żaden z wymienionych w liście Rosjan nie przeszedł jeszcze przez wszystkie
instancje odwoławcze (łącznie z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka) i
dlatego zachodnie instytucje żadnego z nich nie uznają za więźnia politycznego.
Czego autorzy apelu spodziewają się od Zachodu? - To nie pierwszy taki list.
Dlatego moje nadzieje nie są wielkie. Przekonałem się, że Zachód przedkłada
wartość stosunków gospodarczych nad ochronę praw człowieka w Rosji - mówi Lew
Ponomariow, jeden z sygnatariuszy apelu.
Zdaniem Ponomariowa idealnym rozwiązaniem byłaby np. groźba wykluczenia Rosji
z grupy państw G8, ale rosyjscy działacze marzą, by zachodni przywódcy
przynajmniej zaczęli otwarcie mówić Putinowi, że łamie zasady demokracji. -
Tymczasem niektórzy z nich nie tylko milczą o prawach człowieka, ale też
szczycą się swymi przyjaźniami z gospodarzem Kremla - mówi Ponomariow.
Represje dotykają w Rosji przede wszystkim zaangażowane politycznie elity
inteligenckie, podczas gdy zdecydowana i bierna politycznie większość
społeczeństwa cieszy się stabilizacją, rosnącym dostatkiem i ani myśli
wkraczać w niebezpieczny świat polityki. - I to władzom odpowiada. Biernymi
ludźmi łatwiej rządzić - tłumaczy niezależny deputowany Władimir Ryżkow
(sygnatariusz apelu).
Tymczasem niezrażeni krytyką opozycji prokremlowscy deputowani zaproponowali w
czwartek, by w 2006 r. Moskwa przeznaczyła 18 mln dol. "na ochronę praw
człowieka w Rosji i za granicą". - Demokracja? Chodzi m.in. o dotowanie
rosyjskich organizacji w państwach bałtyckich. To grozi kolejnymi awanturami
między Moskwą i Bałtami - przyznają nieoficjalnie deputowani kremlowskiej
Jednej Rosji."
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3019702.html?nltxx=1721538&nltdt=2005-11-18-03-05
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Prawa człowieka w Rosji 22.11.05, 11:17
      Rosjanie apelują do Zachodu o obronę praw obywatelskich, które są coraz
      częściej łamane przez władze. - Trudno walczyć o wolność rosyjskich więźniów
      politycznych przy obojętności zachodnich rządów ............................


      Co raz częściej łamane????????????????/ a kiedy nie były,,czy kiedyś były to
      tylko incydenty???. A zachód? Zachód potrzebuje Rosji chyba czego innego..
      • ijaw Re: Prawa człowieka w Rosji 22.11.05, 15:43
        Prawa łamano zawsze, tylko obrońców praw nie było.. Słowo "częściej" jest na
        topie przy określaniu zjawisk. Może za sprawą dziennikarza bez przeszłości
        komunistycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka