Dodaj do ulubionych

Co z przecietnym "Kowalskim"?

24.11.05, 16:22
Generalnie jestem przeciwko wprowadzeniu becikowego. Ale jezeli dojdzie do
jego wprowadzenia to dlaczego znow tylko dla najubozszych. W calym programie
wyborczym nie ma nic dla "przecietnego Kowalskiego", ktory zarabia powyzej
minimum socjalnego, grzecznie placi podatki i skladki na wszelkie
ubezpieczenia, splaca kredyt za mieszkanie, oplaca czynsz za mieszkanie na
czas, a i sluzbe zdrowia odciaza bo czesto leczy sie prywatnie gdyz dostac
sie do lekarza nawet 1-go kontaktu dla osoby pracujacej w normalnych
godzinach pracy jest niemozliwe. Mowie o sobie bo tak bylo przez kilka
ostatnich lat. Czasem zdazalo sie ze zabraklo juz po pierwszym po oplaceniu
wszystkich rachunkow i trzeba bylo sobie radzic a niestety "socjal" w zadnym
wydaniu sie nie nalezy. Dookola znajomi na lewych rentach, lewych
zwolnieniach jak najdluzej sie da, 1/3 bloku nie oplaca czynszu a gmina nie
pokrywa ich zaleglosci....
A tu nawet od podatku sobie odsetek od kredytu nie mozna odliczyc....
No i becikowe tez sie nie bedzie nalezec ani ulga za urodzenie
dziecka....totalna dyskryminacja...to co nam sie w koncu nalezy?
Obserwuj wątek
    • Gość: gogo NIC IP: 83.22.10.* 24.11.05, 17:54
      • rtomik Re: NIC 24.11.05, 18:16
        Tu nie masz racji
        Odsetki od kredytu mieszkaniowego mozna sobie odliczyc tak jak ja to robie.
        • Gość: yu178128 Re: NIC IP: *.sympatico.ca 24.11.05, 18:55
          Z tego co pamietam jak rozliczalam sie w tym roku to tylko odsetki od kradytu
          na zakup mieszkania na rynku pierwotnym mozna bylo odliczyc i na zakup domu lub
          budowe domu. Na zakup mieszkania na rynku wtornym nie mozna bylo. Czy cos
          przeoczylam?
          • jimmyjazz Re: NIC 25.11.05, 16:26
            Gość portalu: yu178128 napisał(a):

            > Z tego co pamietam jak rozliczalam sie w tym roku to tylko odsetki od kradytu
            > na zakup mieszkania na rynku pierwotnym mozna bylo odliczyc i na zakup domu
            lub
            > budowe domu. Na zakup mieszkania na rynku wtornym nie mozna bylo. Czy cos
            > przeoczylam?

            Dokładnie. Tylko odsetki z kredytu na budowę/zakup nowego mieszkania/domu.
            Ci co kupują na rynku wtórnym to przecież bogacze i nie potrzebują takiej ulgi.
      • Gość: teszu Re: NIC IP: 213.199.197.* 25.11.05, 09:42
        A jedyna szansa żeby coś zmienić (a może byłem zbytnim optymistą) uciekła nam o
        parę procent. I zamiast tego ZChN znów zbliża się... Co do głównego posta, w
        pełni się zgadzam - prawda jest taka, że uczciwym ludziom, majacym jakieś
        poczucie przyzwoitości, odpowiedzialności za siebie, rodzinę, nawet kraj,
        zaczyna się całkowicie odechciewać - a kiedy nam sie odechce, ciekawe jak
        sfinansują zasiłki, renty, becikowe itp. To będą bardzo frustrujące 4 lata (nie
        żeby poprzednie były rewelacyjne)...
    • chyba_normalny Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? 24.11.05, 18:11
      Właśnie - przeciętny Kowalski ma pracować ( na wysokie pensje prezesów i
      zarządów spółek skarbu państwa ) , płacić podatki ( na partie polityczne i KK )
      oraz siedzieć cicho ( jak politycy robią z niego niedorozwiniętego "robota )
    • tymon99 to nie dla niego!!!! 24.11.05, 19:38
      yu178128 napisała:

      > nie ma nic dla "przecietnego Kowalskiego", ktory zarabia powyzej
      > minimum socjalnego, grzecznie placi podatki i skladki na wszelkie
      > ubezpieczenia, splaca kredyt za mieszkanie, oplaca czynsz za mieszkanie na
      > czas, a i sluzbe zdrowia odciaza bo czesto leczy sie prywatnie

      taki na ogół nie głosuje na PiS-LPR-Samoobronę, więc po co koalicja z nich
      złożona miałaby się o niego troszczyć????
    • szczurbiurowy Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? 24.11.05, 23:50
      Ano ja nie chcę żadnych becikowych, ani wyprawek szkolnych, ani posagu dla córek
      dawanych oprzez państwo. Ja o siebie i moją rodzinę doskonale zadbam. Niech
      Państwo wypełnia swoje podstawowe zadania - obronę niepodleglości, która jest
      nacenniejszym dobrem, bezpieczństwo obrotu gospodarczego i bezpieczeństwo
      fizyczne obywateli. O resztę zadbamy sobie sami.
      • Gość: Hem82 Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 01:10
        Dokładnie! Panstwo ma przede wszystkim nie przeszkadzać, a wtedy zadna
        pseudopomoc (a raczej jalomuzna) typu becikowe nie bedzie "kowalskim" potrzebna!
        • Gość: Matt KIELBASA IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 25.11.05, 04:06
          Racja. "Becikowe" to tylko jeden z kawalkow kielbasy wyborczej. Kawalek
          z milionami mieszkan juz sie ulotnil. Czy Polacy zdaja sobie sprawe
          jak zostali zrobieni w kaczke ?
          PZDR.
          • Gość: aga Re: KIELBASA IP: *.devs.futuro.pl 25.11.05, 17:02
            nie, nie zdają sobie sprawy, bo PISowi rośnie...
    • Gość: gość Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:24
      zgadzam sie z toba w 100%
    • Gość: marcin Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: 217.11.148.* 25.11.05, 09:17
      och jakze Cie rozumiem, jakbym sam napisal tego posta.
      Dokladnie tak samo czuje. Jestem takim przecietnym Kowalskim. Pracujemy razem z
      zona, wychowujemy malenkie dziecko z pomoca rodzicow. Nie powiem, ze czegos mi
      brak, bo bym sklamal, ale wszystkie rachuneczki placimy w terminie, czynsz
      oplacowny, wszystkie roznice w wodzie, pradzie itd. oplacone. Kredyt placony na
      czas, auto ubezpieczone, zero zaleglosci. NA zebraniu wspolnoty mieszk.
      dowiaduje sie ze polowa ludzi w naszym bloku ma prawdopodobnie magnesy, bo
      kradziez wody siega zenitu, taka rozbieznosc na licznikach. Polowa tych ludzi
      to lewe renty, zapomogi i tak sie dzien toczy. Cholera bieze. A nawet nie
      pojdziesz do panstwowego lekarza, bo terminow brak, albo sie wyczerpaly umowy
      na ten rok, super. WIec latamy z dzickiem wszedzie prywatnie, wizyta u dobrego
      pediatry - 80, szczepienie - ponad 200. Juz nawet nie jezdze do pracy
      samochodem, po prostu zaczyna na to brakowac. Nie przypominam sobie zeby ktos
      mi cos dal, panstwo jakos pomoglo, po prostu czuje sie przez to panstwo olany
      na maxa. Spoleczenstwo zaczyna wygladac tak:
      - biedni na socjalu, ktorym ciagle malo i malo, wiecznie im podnosic trzeba,
      niestety gro tych ludzi nie robi nic zeby swoje zycie zmienic. Widze to po
      ludziach w moim otoczeniu. Napic sie, i dzionek leci...
      - "normalni" przecietni ludzie, zeby utrzymac dom i rodzine musza oboje
      pracowac caly dzien, nie jest latwo bo pomocy z nikad nie ma. Ciagle podnosza
      rozne oplaty i podatki, wiec jest ciezko, ale zyc trzeba. Panstwo takich ludzi
      ma w dupie, no przeciez zarabiaja wiec im sie pomoc nie nalezy, a banki tez
      maja ich w dupie ba zarabiaja za malo zeby byli waznym klientem. Kogo obchodzi
      ze ja nie wisze nikomu zlotowki, ze prowadzimy normalny fajny dom? Czasami 10,
      15 dnia miesiaca konczy sie po prostu kasa, wlacza sie nam rezerwa.
      - bogaci ktorym nie brakuje.
      Wiem ze to co napisalem to uproszczenie TOTALNE, ale tak wlasnie zaczyna u nas
      byc. Najbardziej boli ze panstwo nie pomaga w zaden sposob normalnym ludziom.
      Zaczynam wierzyc ze promuje i nagradza sie u nas niezaradnosc, pijanstwo,
      lenistwo itd.
      Nie skarze sie, nie narzekam na codzien, ale cholera mnie bierze, za szpital i
      porod w szpitalu zostawilismy 1500 pln, szczepienia nwoczesna szczepionka ponad
      200, pediatra ceniony - 80 pln. My juz przestalismy chodzic do lekarzy...
      Ech, rozpiasalem sie, ale mysle ze rozumiecie o co mi chodzi..

      pozdrawiam
      • Gość: Ala Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: 193.170.62.* 25.11.05, 09:33
        Niestety, rozumiemy... Panstwo zapewnia minimum, ale nie robi nic by pomoc
        wyjsc poza to minimum.
        Pozdrawiam wszystkich wydymanych "przecietnych Kowalskich" :)
        • Gość: ewik Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:00
          Cóż ja też tylko mogę sie podpisać pod waszymi postami - jestem przecietną
          Polką,niestety.
        • Gość: jadwiga Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.lublin.mm.pl 25.11.05, 10:10
          Nie jest źle, gdy przecietny Kowalski ma mieszkanie własnościowe, własny
          samochód i od czasu do czasu może kupić paliwo i z własnego pojazdu skorzystać,
          a nawet jeździć nim do pracy. Nie jest tak źle, jezeli ma w banku konto, a
          nawet rachunek RR z kredytem odnawialnym i w rozsądny sposób umie z niego
          korzystać. A może być taki Kowalski, który nie ma własnego samochodu, mieszka
          z rodzina u staruszki matki i liczy że mieszkanie odziedziczy po jej predzej
          czy później niechybnej smierci. Żona niepracujaca, bo kto przyjmie do pracy
          matkę jednego, czy wiecej maluchów, a tata tyra od rana do wieczora, a czasem
          i dłużej żeby rodzinę nakarmić, ubrać i nie liczyć na "pomoc socjalną"
      • szczurbiurowy Kilka słów wyjaśnienia 25.11.05, 10:19
        otóż problem polega na tym, ze państwo ma Ci ani pomagać, ani przeszkadzać. Ma
        chronić Twoje bezpieczeństwo i niepodlełość, żeby ruski sołdat ani nikt inny nie
        zgwłacił Ci żony. O całą resztę zatroszczysz sie sam, bo jesteś człowiekim
        odpowiedzialnym i sam płacisz swoje rachunki.
        W tej chwili w Pllsce jest najbardziej niesparwiedliwy system z możliwych
        (oprócz komunizmu) - Państwo utrzymują ci, których może ono dopaść, jak
        rozbójnik na drodze - czyli rodziny z dziećmi i emeryci. Ci nie uciekną daleko.
        A ci którzy kombinują, fałszują kwity na renty, pracują na czarno itd - robią
        to, bo widzą, że nie dadzą rady legalnie, bo wszystko podlega takiemu
        strychulcowi absurdu.
        Z tym becikowym tak samo, tyle, ze 1000 zł nie jest motywującym elementem dla
        normalnych ludzi, którzy odpowiedzialnie podchodzaą do rodzicielstwa. To nie ten
        czynnik sprawia,że sie taka rodzina decyduje czy nie na dziecko. 1000 zł będzie
        motywujace dla tych, którzy żyja w patologii na cudzy koszt i nie odpowiadają za
        swoje czyny. Czyli - pomysł na becikowe jest pomysłem na powiększenie obszaru
        biedy, reprodukcja patologii i dzieci bez szans.
        Zupełnie inna byłaby sytuacja, gdyby (jeśli juz mówimy o jakichś ulgach, które i
        tak zawsze generują konflikty i nienawiść w społeczeństwie) gdyby ulga
        prorodzinna polegała na możliwości rozliczenia PITu z dziećmi i wspólmałżonkiem,
        tak jak teraz można tylko z małżonkiem.
        Wtedy byoby to bardziej sprawiedliwie - mając czwórke dzieci i tak wydaję w VAT
        jakieś wielkie kwoty z samego faktu komsumpcji, przysparzam państwu przyszłych
        płatników podatków i obrońców - i do cholery - wcale nie będę miał emerytury od
        państwa, bo ten cały ZUS i OFE do tego momentu zbankrutuje - i dzieci sa moją
        polisą emerytalną między innymi.
        Tyle
        • Gość: Przecietny... Re: Kilka słów wyjaśnienia IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.05, 10:35
          Macie racje panstwo nas normalnych,cięzko pracyjacych po prostu dyma a przy
          obecnych nowych wladzach chce wydymać jeszcze bardziej - recepta na tą
          sytuacje?? ja jej niestety nie mam ......
        • Gość: mariola Re: Kilka słów wyjaśnienia IP: *.pl.auchan.com, / 62.148.92.* 25.11.05, 14:53
          Zgadzam się z Tobą.
          Jestem matką trójki dzieci i nie oczekuję, że państwo wychowa mi je, ale mam
          nadzieję, że kiedyś przestanie odbierać mi część moich ciężko i uczciwie
          zarobionych pieniędzy. Wychowujemy z mężem trójkę przyszłych płatników ZUS-ów i
          podatków, którzy biorąc pod uwagę ujemny przyrost naturalny utrzymywać bedą w
          przyszłości oprócz swoich rodzonych rodziców jeszcze kilku obecnych singli,
          którzy w tej chwili swoimi dochodami nie muszą się z nikim dzielić i naiwnie
          sądzą, że ich przyszła emerytura będzie pochodziła z tego co obecnie oni lub
          ich pracodawca wpłaca na konto ZUS i funduszu emerytalnego.
          Trochę nielogiczny ten mój wywód, ale mam nadzieję, że zrozumiecie :)
    • weronia17 Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? 25.11.05, 10:29
      Ja o becikowym. Ok, nie mam nic przeciwko temu,ale czy ktoś wziął pod uwagę
      (nie obrażając nikogo) rodziny z marginesu społecznego? Czy nie będą rodzić się
      niepotrzebne, niekochane lub maltretowane dzieci tylko dlatego,że "kochani
      rodzice" będą potrzebowali pieniążków na kolejną imprezkę? Czy nie zwiększy się
      przez to ilość dzieci błąkających się po ulicach, dzieci w domach dziecka?
      Nikt chyba tego nie wziął pod uwagę....
      • Gość: chochlik Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.lublin.mm.pl 25.11.05, 12:19
        Ja wzięłam pod uwagę, ale watpie czy maoja uwaga dotrze do tych, którzy
        podejmują dezyzję? bardzo w to wątpię.
      • Gość: Ania Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: 195.94.206.* 25.11.05, 14:03
        Trochę nie z tej strony ten problem istnieje. Zauważ, że becikowe ma być
        wyplacone po urodzinach dziecka, a nie po przedstawieniu lekarskiego
        zaświadczenia o zajściu w ciążę. Kto by czekal z imprezką 9 miesięcy :-) Albo z
        bełtem, bo spotkalam się też z nazwą "bełcikowe", w sumie dobrze oddającą sens
        całości.
        Natomiast faktem jest, że czy becikowe będzie czy go nie będzie, rodziny
        patologiczne i biedne, będą, że tak wulgarnie powiem, produkowaly tyle samo
        niechcianych i niekochanych dzieci, co dotychczas. Problem bowiem leży w
        nieświadomości tychże rodzin i bezmyślności, a nie w stanie majątkowym.

        Osobnym rozdzialem tej dyskusji jest to, że większość becikowych trafi nie do
        faktycznie potrzebujących (bo są w Polsce przyzwoite rodziny, gdzie oboje
        pracują, mają jedno może dwoje dzieci, ale są po prostu biedni), a do tych,
        którzy potrafią najlepiej kombinować. Jak zresztą trafia większość zapomóg
        socjalnych.

        Pomijam tu oczywiste tematy likwidacji większości zapomóg i zminimalizowania
        socjalu, a także fakt iż w normalnym państwie uczciwie pracujący, choć słabo
        wykształcony, obywatel nie powinien żyć za psie pieniądze na krawędzi ubóstwa.
    • Gość: obywatel Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:45
      gó.. nam sie należy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • uasiczka Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? 25.11.05, 13:48
      podpisuję się pod tym czterema rękoma (ja i mój mąż)
    • Gość: fiku-miku Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.05, 16:33
      Figa z makiem. A jak ci nie pasuje, to kup sobie flaszkę orenżady.
      • Gość: normalny Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? IP: *.prosiebensat1.net 25.11.05, 18:00
        ktos tan napisal - niech panstwo nie pomaga i nie przeszkadza - swieta racja
        problem w tym ze panstwo to - rodacy , sasiedzi, przyjaciele - dlaczego
        jeden drugiemu jest wrogiem - okrada, oszukuje - ot pytanie.
        jak dlugo to bedzie trwalo - zalezy od wyedukowania kolejnych pokolen,
        przecietnie 50 lat -
        • szczurbiurowy Re: Co z przecietnym "Kowalskim"? 25.11.05, 18:48
          Nie - pąństwo to nie przyjaciele, sąsiedzi itd. Państwo jest dla Polaków
          molochem, gnębiacym ich zbyt wysokim podatkami, wrogim organizmem nie
          pozwalającym normalnie życ, wbrew zdrowemu rozsądkowi rzucającemu kłody pod
          nogi. Tak jest w powszechnym odbiorze, zapomina się o tym, ze nie ma innej
          Polski, i ta jaka mamy TRZEBA w końcu dostosować do życia.
          Sytuacja która jest w tej chwili to zupełna schizofrenia - z jednej strony
          wszyscy mówia o reformie państwa, a z drugiej - obiecuje się wszystkim wszystko,
          byle tylko nie było niezadowolenia społecznego. I powiela sie ten błąd, który
          był w 1989 roku, gdy Kuroń zamiast opowiadać o zupie i uspokajać nastroje
          powinien wystąpić w tym swoim programie i twardo powiedzieć - kraj jest
          zrujnowany przez 50 lat komunizmu, trzeba się wziąć za robotę, nie będzie
          żadnych zasiłków, socu, kazdy odpowiada za siebie i płaci swoje rachunki.
          Było wttedy tyle entuzjazmu, że naród by sie na to zgodził.
          Nie zrobiono tego, do roboty zabrali sie tylko ci najbardziej przedsiębiorczy i
          odwazni. Po 16 latach mamy zupełnie inną Polskę, przemienioną pracą tych
          przedsiębiorczych i odwaznych, i tych, którzy widząc przyład sie dołączyli,i
          tych , kórzy nie mieli wyjścia i po porstu pracowali w nowych warunkach, żeby
          godnie żyć.
          Tak,Polacy nie tańczyli na ulicach po odzyskaniu niepodległości, bo nie pokazano
          im celu - zbudujemy bogaty kraj. Zamiast tego powiedziano im - reformy są
          trudne, ale kadżemu damy zasiłek. I jeszcze na samym poczatku jak ognia bano sie
          uzyc słowo "kapitalizm". Może i dobrze bo to co zbudowano to nie zaden
          kapitalizm, tylko soc z elementami wolnego rynku.
          I w ten sposób wychodowano grupę klientów opieki społecznej, którzy mogliby być
          odpowiedzialni za własne losy i za swoje rachunki, tylko ze omnipotencja państwa
          im na to nie pozwoliła.
          A po drodze, przez te 16 lat, smuta w Rosji sie skończyła, i ta niepodległość
          też sie może skończyć. Nie zdązylismy zbudowac sprawnego państwa, ani silnej
          armii żeby je bronić, polegamy na sojuszach... Ech, tylko rozwój gospodarczy
          moze nas uratować... szkoda słów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka