yu178128
24.11.05, 16:22
Generalnie jestem przeciwko wprowadzeniu becikowego. Ale jezeli dojdzie do
jego wprowadzenia to dlaczego znow tylko dla najubozszych. W calym programie
wyborczym nie ma nic dla "przecietnego Kowalskiego", ktory zarabia powyzej
minimum socjalnego, grzecznie placi podatki i skladki na wszelkie
ubezpieczenia, splaca kredyt za mieszkanie, oplaca czynsz za mieszkanie na
czas, a i sluzbe zdrowia odciaza bo czesto leczy sie prywatnie gdyz dostac
sie do lekarza nawet 1-go kontaktu dla osoby pracujacej w normalnych
godzinach pracy jest niemozliwe. Mowie o sobie bo tak bylo przez kilka
ostatnich lat. Czasem zdazalo sie ze zabraklo juz po pierwszym po oplaceniu
wszystkich rachunkow i trzeba bylo sobie radzic a niestety "socjal" w zadnym
wydaniu sie nie nalezy. Dookola znajomi na lewych rentach, lewych
zwolnieniach jak najdluzej sie da, 1/3 bloku nie oplaca czynszu a gmina nie
pokrywa ich zaleglosci....
A tu nawet od podatku sobie odsetek od kredytu nie mozna odliczyc....
No i becikowe tez sie nie bedzie nalezec ani ulga za urodzenie
dziecka....totalna dyskryminacja...to co nam sie w koncu nalezy?