mamalgosia
04.12.05, 10:45
Widzę i słyszę wiele skarg na Kościół Katolicki - a to, że dzwony za głosne
(czy mogłyby być cichsze to wtórna rzecz), a to że procesje, a to kaplice nie
tam gdzie trezba...
Wszystko bierze się stąd, że katolików rzekomo w naszym karju jest większość.
Nie możecie mieć pretensji, że rząd idzie na rękę 96% Polaków, prawda?
MIejcie odwagę wypisać się z Kościoła, (albo zwalczcie lenistwo) zamiast
tylko anrzekać. NIech katolików zostanie 30%, ale za to wiedzących czego
chcą.
NIe wyobrażam sobie, że jestem członkiem jakiejś organizacji (bo mi się nie
chce wypisać) i nie tylko non stop narzekam na nią, ale w dodatku mam
pretensje, że organizacji tej się dobrze wiedzie.
Ateiści - wiecie, co to słow znaczy?