Dodaj do ulubionych

chce być babcią!!!

19.01.06, 16:46
a moje dzieci, tylko kariera...o dzieciach nie śni im się w głowach, ja chce
byc babcia a wy?
Obserwuj wątek
    • eeela Re: chce być babcią!!! 19.01.06, 16:49
      Moja Mama tez chce byc babcia, a jej dzieci tylko kariera, a wy? :-)))
      • jolantas1955 Re: chce być babcią!!! 19.01.06, 17:00
        Modlę się, aby tą babcią nie zostać przez co najmniej 5 jeszcze lat!!
    • jollaa Re: chce być babcią!!! 19.01.06, 17:24
      Mam nadzieję, że nie zrzędzisz dzieciom: urodźcie mi wnuka, bo nie mam celu w
      życiu.
      Nie ma nic gorszego niż urządzanie życia przez kogoś nawet, gdyby to była
      własna mama.
      To niestety już nie Twoj cyrk i nie Twoje małpy.
    • yoma Re: chce być babcią!!! 19.01.06, 17:35
      Przygarnij sierotkę.
    • antidotumm Re: chce być babcią!!! 19.01.06, 17:41
      O kurczeeeeee! Istna plaga, od wielu kobiet majacych dzieci po 25 roku zycia
      slysze takie sygnaly.
      Za 'ich' czasow w wieku 25 lat to juz bylo 'pozne macierzynstwo'.
      Ja je rozumiem.
      Ale mlode pokolenie tez rozumiem.
      • Gość: JoAnka Re: chce być babcią!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.01.06, 14:01
        Ja mam dopiero 55 lat ,więc uważam,że jeszcze nie czs być babcią.Nie pasuję do
        wizerunku babci w bujanym fotelu i z szydełkową robotą w ręku.Żyję pełnią
        życia,prowadzę firmę,sportowy samochód i nie chcę,żeby jakiś pędrak mówił mi
        "babciu".Mój syn to rozumie i wnuka nie ma nawet w planach.Hej!
        • Gość: JoAnka Re: Oczywiście NIE CHCĘ BYĆ BABCIĄ IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.01.06, 14:03
          :-))
    • Gość: rer moja mama tez chce być babcią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 19:04
      moja mama tez chce być babcią, ciotka zreszta tez.
      obie maja po dwoch trzydziestoletnich synow, a zaden nawet zony jescze nie ma
      • Gość: ferment Re: moja mama tez chce być babcią IP: *.chello.pl 20.01.06, 19:40
        Dlaczego chcesz być babcią?
      • misia007 Re: moja mama tez chce być babcią 20.01.06, 19:48
        Bardzo czekam na wnuki i uważam to za całkowicie naturalne.To kolejny etap
        życia i jestem na niego gotowa.Chciałabym poznać jakie to uczucie trzymac na
        ręku dziecko córki czy syna.Ale na razie wtym temacie cisza.
    • Gość: pink75 Re: chce być babcią!!! IP: *.robbo.pl 20.01.06, 19:43
      Też chcę być babcią!!!
      Ale chyba najpierw muszę sobie dziecko zrobić ;D
    • Gość: Ewa Ja myślę, że jest super byc babcią i marzę o tym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 19:46
      ...żeby zostac nia jak najwcześniej. Ale jeszcze trochę poczekam ;-))), bo na
      razie próbuję zostac późną (27) mamą... Oby moje córki były ode mnie szybsze.
      • Gość: ra Re: Ja myślę, że jest super byc babcią i marzę o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 19:09
        O kurde, to 27 lat to pozna mama? mam teraz 26 i ciaza mocno pokrzyzowalaby mi
        plany na zycie. Moja mama tez twierdzi, ze jest juz gotowa na babciowanie, ale
        co z tego, jesli i tak bedzie babcia na odleglosc. Sama swiadomosc posiadania
        wnukow chyba niewiele znaczy, prawda?
    • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:03
      Ja też chcę być babcią. Mam córkę (28 lat) i syna (27 lat). Ani jedno ani
      drugie nie ma załozonej rodziny. Córce małżeństwo się rozpadło a syn jakoś się
      nie pali do tego. Synowa u mnie miałaby dobrze. Mieszkanie jest oddzielne. ale
      mogę sobie pomarzyć. Przecież to nie ode mnie zależy. Wnuki miałyby dużo
      miejsca do biegania, blisko rzeka, jezioro, łąki (chociaż to w mieście). Syn ma
      pracę. Może kiedyś, ale kiedy?
      • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 21:07
        ość portalu: nie(babcia) napisał(a):
        Wnuki miałyby dużo
        > miejsca do biegania, blisko rzeka, jezioro, łąki (chociaż to w mieście).

        to jak ofrta turystyczna, zdradzisz, gdzie mieszkasz, aż by się chciało być
        twoim wnukiem, by tak biegać



        • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:21
          To nie oferta agroturystyczna, chociaż mogłaby być. Mieszkanie urządzone stoi
          puste. Napisałam to co czuję. Czas ucieka.
          • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 21:23

            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: nie(babcia) napisał(a):

            > To nie oferta agroturystyczna, chociaż mogłaby być. Mieszkanie urządzone stoi
            > puste.

            podaj miasto

            • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:29
              a co chcesz być moim wnukiem? :))
              • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 21:34
                Gość portalu: nie(babcia) napisał(a):

                > a co chcesz być moim wnukiem? :))

                nie, boś chytra baba, nie babacia, masz ładny teren, a nie chcesz sie podzielić,
                przecież ci nie ukradnę, jak powiesz, gdzie mieszkasz
                no, powiedz, nie skąp
                mogę być Twoim dziadkiem?
                • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:38
                  Chytra to ja nie jestem. Całe życie robię na kogoś. O sobie nie myślę. Właśnie
                  czekam na synową i wnuka. Tylko gdzie ta synowa? Córka niestety wybyła z domu.
                  Ale trzeba wiedzieć z kim się dzielić. Nie wszyscy na to dzielenie zasługują.
                  • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 21:41
                    Gość portalu: nie(babcia) napisał(a):

                    > Chytra to ja nie jestem. Całe życie robię na kogoś. O sobie nie myślę. Właśnie
                    > czekam na synową i wnuka. Tylko gdzie ta synowa? Córka niestety wybyła z domu.
                    > Ale trzeba wiedzieć z kim się dzielić. Nie wszyscy na to dzielenie zasługują.

                    no, to poważnie, dlaczego nie chcesz podać nazwy miejscowości, już nie proszę o
                    nazwę, ale wyjaśnienie, co Ci przesszkadza napisać, gdzie mieszkasz?
                    • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:49
                      Ale po co Ci ta wiadomość? Jestem z Wielkopolski. Tylko tyle Ci napiszę.
                      Dlaczego chcesz koniecznie wiedzieć?
                      • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 21:54
                        Lubię podróże, podana nazwa miejscowości wywołuje mile wspomnienia, jeżeli tam
                        juz byłem
                        Wielkopolski dobrze nie znam
                        Nie chce wiedzieć konieczznie, lubię rozmawiać o wrażeniach z podrózy, wakacji
                        nam się nie udało, trudno
                        • Gość: nie(babcia) Re: chce być babcią!!! IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 22:01
                          Oj Ferment. Przyjedź do Wielkopolski. Jest tu trochę miejsc do zwiedzania. Co
                          Ci szkodzi?
                          • Gość: ferment Re: chce być babcią!!! IP: *.chello.pl 20.01.06, 22:03
                            Gość portalu: nie(babcia) napisał(a):

                            > Oj Ferment. Przyjedź do Wielkopolski. Jest tu trochę miejsc do zwiedzania. Co
                            > Ci szkodzi?

                            dziękuje za zaproszenie, przyjadę, wyjdź na dworzec
      • Gość: lino Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 11:59
        ...i uwielbiam, jak nam się banda powiększa, ale od dziś mam poważne
        wątpliwości, czy to dobry pomysł, aby obca baba wychowywała moich krewnych...
        Wyobraź sobie, że moja bratowa posłała w tę straszliwą pogodę (w Wielkopolsce
        to podobno macie ciepło, ale tu się nie da wytrzymac, naprawdę, wczoraj -22 i
        wiatr) mojego trzyletniego bratanka do przedszkola - a tak się składa, że nie
        musiała!!! Co to jest? Brak serca? Brak rozumu? To ja myslę o sobie, czy by nie
        wziąc paru dni urlopu, żeby się nie narażac na takie ekstremalne warunki, a ona
        robi to maluszkowi... I oczywiście nic nie moge jej powiedziec, bo mówienie
        matce, że źle opiekuje się dzieckiem na pewno nie zrobi dobrze rodzinie. Jestem
        tak rozgoryczona... Na pewno chcesz miec synową? Może niech syn sobie
        przywiezie maleństwo z Azji albo co...
        • zoppino Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 21.01.06, 12:16
          Straszne! Obca baba posłała Twojego własnego bratanka do przedszkola!

          A co mu się stanie w przedszkolu? Nie szedł chyba przez tajgę 8 kilometrów w
          jedną stronę.
          Dzieci trzeba hartować! Ciepło ubranemu zdrowemu dziecku z nasmarowana tłustym
          kremem buzią krótki spacer nawet na mrozie nie wyjdzie na złe. a wolne dni
          lepiej wziąć wtedy, kiedy mróz jest mniejszy i mozna długo z dzieckiem pobrykać
          po śniegu.
          • zabieganab Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 21.01.06, 12:18
            bardzo mi sie podoba takie podejscie!!!

            oczywiscie, ze o dzieciaki należy dbac i nawet troche rozpieszczać, ale nie
            zagłaskiwac je!!!

            ;-))
            • Gość: lino Oczywiście, że trzeba hartowac, ale czemu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 12:20
              ...akurat w 22 stopniach mrozu, kiedy matka siedzi w domu? Może wystarczy w 10?
              To też straszliwe zimno.
              • zabieganab Re: Oczywiście, że trzeba hartowac, ale czemu... 21.01.06, 12:23
                no, ale przeciez do tego przedszkola ten dzieciak nie szedł przez godzine...

                no nie wiem.....

                moze nie należy przesadzac...

                najlepszy jest złoty srodek!
                • Gość: lino No więc dla mnie hartowanie w temperaturach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 12:34
                  ...w okolicach 10 stopni, to jest złoty środek. Przy niższych, tak jak
                  wspomniałam, zastanawiam się, co zrobic, żeby samej zostac w domu - a jestem
                  młoda, wysportowana, zahartowana, chodzę na saunę itd. Po prostu dla mnie nie
                  ma sensu się aż tak katowac. A dzieciaka mi tym bardziej szkoda.
                  I - odwracając pytanie - co by mu się stało, gdyby 2-3 najgorsze dni został w
                  domu? Ma dopiero trzy lata, w tym wieku przedszkole w ogóle nie jest jeszcze
                  niezbędne, jak w przypadku 4- czy 5-latka.
                  No nic, widac są dwie szkoły - otwocka i falenicka. Moje uczucia w tej chwili
                  to żal, oburzenie, złośc...
                  • zoppino Re: No więc dla mnie hartowanie w temperaturach.. 21.01.06, 12:49
                    Pewnie że trzylatkowi przedszkole nie jest niezbędne. Co do hartowania tez
                    mozna mieć różne zdania. Ale troche mnie to dziwi, ze aż tak emocjonalnie
                    traktujesz tę sprawę, choc obiektywnie dziecku nie dzieje sie krzywda. Nie
                    wiem, czy to dobre, że na jego mamę patrzysz jak na obca osobę, która w dodatku
                    krzywdzi dziecko Twojego brata i Twojego bratanka. Jak ktoś tu napisał o kims
                    innym - to nie Twój cyrk i nie Twoje małpy.
                    • Gość: chochlik Re:Jestem babcią IP: *.lublin.mm.pl 21.01.06, 13:13
                      Jestem babcią dorosłych wnuków. Może uda się ze dozyje prawnuków gdy moje wnuki
                      znajda swoje miejsce w życiu i materialna niezależność. Niestety z prawnukami
                      nie będę juz mogła biegać, odprowadzać do przedszkol. Bendę mogła jedynie
                      opowiadać i czytać. Niestety nie mam kominka przy którym te zajęcia miałyby
                      odpowiedni nastrój. Serdecznie pozdrawiam aktualne i przyszłe babcie i życze
                      długowieczności, duzo zdrowia, sił i cierpliwości.
                    • Gość: polka Re: No więc dla mnie hartowanie w temperaturach.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 17:08
                      zoppino napisała:

                      popieram w całej rozciągłości...dziecko nie jest obcej baby, ta obca baba jest
                      MATKĄ tego dziecka,a zbulwersowana lino jest zaledwie jego ciotką
                    • Gość: lino Zawsze patrzyłam, jak na siostrę, którą przecież.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:09
                      ...poniekąd jest. Do piątku. No pewnie mi niedługo przejdzie, ale będę patrzec
                      jej na ręce...
                      Naprawdę uważacie, że w takie temperatury wychodzi się z domu, jesli nie ma
                      absolutnej konieczności? Ja dziś w drodze do pracy myślałam, że umrę z bólu...
                      I biorę ten urlop - mam dośc!
                    • Gość: lino Aha, a przy 20 stopniach odmrażają się ręce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:11
                      ...i nie wolno oddychac ustami - ciekawe, jak to drugie wytłumaczyc dziecku...?
                  • Gość: calineczka Re: lino IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 18:41
                    Co się tak Ciociu przejmujesz? Przecież to dziecko bratowej, która je kocha i
                    sama dobrze wie co dla niego dobre. Ona jest jego matką i to jej decyzja i
                    odpowiedzialność. Jak będziesz miała własne dzieci to też będziesz decydować. A
                    tak przy okazji, Ty chyba nie bardzo lubisz bratową, prawda?
                    • Gość: lino No przyznam, że jest na świecie parę osób... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 20:23
                      ...które lubię bardziej, ale w kategorii bratowych jest bezapelacyjnie
                      najlepsza :-)))) Po prostu w mojej rodzinie - rozumianej w sensie krwi, bo mi
                      zaraz zarzucicie, żem okropna, bo nie uważam bratowej za członka rodziny ;-))) -
                      bardziej się dbało o dzieci. Ot co.
        • Gość: nie(babcia) Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 16:22
          Wiesz co Lino Ty Chyba czujesz się niedowartościowana i odrzucona. Coś mi się
          wydaje, że za bardzo wtrącasz się w nie swoje sprawy. A pamiętaj, że nikt tego
          nie lubi. Piszesz "banda nam się powiększa; obca baba" - to takie
          nieeleganckie. Z takim podejściem na pewno z rodziną nie będziesz żyła w
          dobrych stosunkach. Dlaczego Twoim zdaniem syn ma brać dzieci z Azji? Gdyby
          miał tak zrobić, to wziąłby polskie dziecko.
          • antidotumm Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 23.01.06, 18:12
            On ma brac dziewczyne z Azji zeby byla potulna i nie miala wlasnego zdania.
            Lino, jestes dla mnie najgorszym przykladem krewniaczki!
            Gdybym miala taka krewna, ograniczylabym kontakty do zera.
        • antidotumm Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 23.01.06, 17:19
          Wczoraj konsultowalam z doswiadczonym starym pediatra: dziecko MOZE przy minus
          20 wychodzic z domu, na pewno nie zaszkodzi, a takie ekstremalne warunki
          wspaniale wzmacniaja uklad odpornosciowy.
          Serio.


          > Wyobraź sobie, że moja bratowa posłała w tę straszliwą pogodę (w Wielkopolsce
          > to podobno macie ciepło, ale tu się nie da wytrzymac, naprawdę, wczoraj -22 i
          > wiatr) mojego trzyletniego bratanka do przedszkola - a tak się składa, że nie
          > musiała!!! Co to jest? Brak serca? Brak rozumu? To ja myslę o sobie, czy by nie
          >
          > wziąc paru dni urlopu, żeby się nie narażac na takie ekstremalne warunki, a ona
          >
          > robi to maluszkowi... I oczywiście nic nie moge jej powiedziec, bo mówienie
          > matce, że źle opiekuje się dzieckiem na pewno nie zrobi dobrze rodzinie. Jestem
          >
          > tak rozgoryczona...
          • tojaa33 Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 23.01.06, 17:50
            antidotumm napisała:

            kamień z serca dla zatrwożonej lino...choć zapewne ona i tak wie lepiej:-)
        • arabeski Re: Wiesz co, ja jestem bardzo rodzinna... 24.01.06, 18:58
          Wiesz, lino, Ty jestes niesamowita jedza. Cytaty mowia same za siebie:

          "obca baba wychowywała moich krewnych."???
          "I oczywiście nic nie moge jej powiedziec, bo mówienie matce, że źle opiekuje
          się dzieckiem na pewno nie zrobi dobrze rodzinie"
          "Może niech syn sobie przywiezie maleństwo z Azji albo co..."

          Jestes zarozumiala despotka.
    • Gość: iga Re: chce być babcią!!! IP: 80.54.168.* 25.01.06, 18:31
      Jak zostaniesz to zobaczysz jak wyglada prawdziwe życie babki.Własciwie to nie
      wiem czy chcesz tylko nia zostac czy nia byc bo to drugie to cięzka robota.
    • ardzuna Re: chce być babcią!!! 26.01.06, 20:43
      Ja tez, ale moje dziecko ma na razie 7 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka