Dodaj do ulubionych

Żenność i dzietność :)

06.02.06, 19:14
"Francuzi biorą o wiele mniej ślubów niż przed laty. Nadal mają natomiast
dużo dzieci, szczególnie w porównaniu z innymi krajami Europy. Jest tak, mimo
że 80 proc. kobiet pracuje zawodowo.
(...)
Francuskie państwo zapewnia wszystkim dzieciom darmowe przedszkola,
rozwinięty jest też system opieki nad młodszymi dziećmi i opieki
popołudniowej dla tych, które chodzą już do szkoły. Rodzice mogą liczyć na
ulgi podatkowe, a rodziny wielodzietne także np. na darmowe korzystanie z
komunikacji miejskiej.
(...)
I najbardziej uderzająca statystyka: aż 48 proc. dzieci nad Sekwaną rodzi się
dziś poza związkami małżeńskimi. Liczba ta w ciągu ostatniego roku wzrosła o
3 proc. (średnia dla całej UE to 32 proc., w Polsce - 17 proc.) W przypadku
pierwszego dziecka liczba ta jest jeszcze wyższa - 60 proc."



Ta wstrętna laicka Francja - 1,9
Luksemburg - 1,7
Irlandia - 1.99
Wielka Brytania - 1,74
Szwecja - 1,75
Holandia - 1,73
Belgia - 1,64
Dania - 1,78

a jak mają się te nasze kochane, historycznie katolickie kraje?
Włochy - 1,33
Hiszpania - 1,32
Polska - 1,23

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3148355.html
Może więc jednak nie w tej wstrętnym, obrzydliwym "lewactwie" Europy pies
jest pogrzebany?

PS Polecam szczególnie naszej Echo :)


Obserwuj wątek
    • kamajkore Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 19:17
      > Może więc jednak nie w tej wstrętnym, obrzydliwym "lewactwie" Europy pies
      > jest pogrzebany?
      >
      > PS Polecam szczególnie naszej Echo :)

      Echo na pewno ma własne, lepsze statystyki!
      :)
    • crax Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 19:21
      Heh, Echo za chwilę odpowie, że te francuskie "1,9" wzięło się z tego, że
      dzieci rodzą kolorowi imigranci, a nie białe europejki. I weź jej przetłumacz,
      że to nieprawda. Powodzenia życzę :)
      • po_godzinach Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 19:25
        Też myślę, że tak odpowie - a w Szwecji pewnie jakieś inne "kolorowe"
        wynajdzie :)

        • crax Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 19:29
          Taaaak... Trzeba jakoś wytłumaczyć sobie niewygodne dla siebie fakty, nie? :)
          • yoma Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 20:26
            Jeśli fakty są niewygodne, tym gorzej dla faktów :)
            • marysia_b Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 20:31
              yoma napisała:

              > Jeśli fakty są niewygodne, tym gorzej dla faktów :)

              Fakty są jak buty...;)
              • yoma Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 20:42
                Co ty, kto jeszcze świadczy usługi rozciągania (naciągania) butów :)

                Cześć Marie w ogóle :)
                • marysia_b Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 20:47
                  yoma napisała:

                  > Co ty, kto jeszcze świadczy usługi rozciągania (naciągania) butów :)
                  >
                  > Cześć Marie w ogóle :)

                  Świadczą (mój szewc, na przykład świadczy a i domowe sposoby na rozciąganie się
                  znajdą) ;) Rozciąga i nie naciąga! ;)

                  A na temat tych statystyk, to ....

                  W szczególe Tobie też cześć ;)
      • abaddon_696 Crax, ale przecież to prawda. 06.02.06, 22:45
        Jeżeli w rodzinach imigrantów rodzi się po 4 lub 5 dzieci, to solidnie to
        podwyższa średnią.
    • Gość: Hohoho Re: Żenność i dzietność :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.06, 20:34
      Hetero sa dumni, ze slubow nie biora ( po co skoro i tak wiadomo ze sie
      rozwioda?), a homo walcza aby je brac. To sie dopiero porobilo...
    • Gość: <> Irlandia jest katolicka i na czele peletonu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 20:45
      A francuzom muzułmanie pomagają.

      A u nas dużo ochczczonych ale katolików mało
      • Gość: Hohoho Re: Irlandia jest katolicka i na czele peletonu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.06, 20:54
        Fakt, gdyby nie masowe aborcje to Polska bylaby napewno na czele tej "dzietnej"
        listy.Wezmy na przyklad Zydow (tych bardziej ortodoksyjnych , rzecz jasna),
        liczna rodzina to u nich regula. To samo muzulmanie.
    • truten.zenobi Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 20:57
      Ale tu nie chodzi o to kto ma racje...

      ale o to że ktoś śmie miec odmienne zdanie, i nie jest gotów na bezgraniczne
      poświecenie i ślepe podporzadkowanie głosicielom jedynie słusznej wiary
      (ideologi)
      • Gość: Hoho Re: Żenność i dzietność :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.06, 21:16
        Kazda religia to zbior pewnych zasad, wierzen, wymagan. Mozna zgodnie z nimi
        zyc, badz je lamac. Napewno lepiej jest byc niezamezna mama katoliczka niz
        powiedzmy muzulmanka.
        • truten.zenobi Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 21:21
          > Napewno lepiej jest byc niezamezna mama katoliczka niz
          > powiedzmy muzulmanka.

          to nie zalezy od wiary ale od kultury.
          np. w obecnej francji pewnie różnica moze być niedostrzegalna,
          za to w Katolickich rodzinach np. 100 lat temu pewnie takie kobiety nie miały
          dużo lepiej niz obecnie w egipcie.

          Tak więc
          Q.E.D.
          • Gość: Hoho Re: Żenność i dzietność :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.06, 21:32
            Niestety jak pokazuja ostatnie dni( w zwiazku z tymi karykaturami w prasie),
            czy tez niedawne wydarzenia we Francji, kultura i religia muzulmanskie sa
            nierozerwalnie zwiazane ze soba. Dola muzulmanki jest nieporownywalnie gorsza
            niz katoliczki niezaleznie od miejsca zamieszkania. Stosunek ludzi do
            niezameznych kobiet i ich dzieci w Polsce zmienil sie diametralnie na lepsze i
            jest to kwestia ostatnich lat, a nie 100. Co oznacza Q.E.D?
            • truten.zenobi Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 21:44
              Ale zastanów sie nad tym na ile to wynika z kultury i tradycji społecznoiści w
              której zyją a na ile tak naprawdę z religi. Giertych też podpiera się religią
              ale czy naprawdę JCh nauczał żeby zwalczac wszelkich "przecietnych inaczej"?


              Co oznacza Q.E.D?
              "co było do udowodnienia" ;)
              pl.wikipedia.org/wiki/QED_%28%C5%82acina%29
              • truten.zenobi małe sprostowanie! 06.02.06, 21:52
                na wiki podają :"Pojęcie QED większość ludzi poznaje na studiach,"
                ja pamietam to z podstawówki! ;)
                • supaari Re: małe sprostowanie! 06.02.06, 21:57
                  > ja pamietam to z podstawówki! ;)
                  A ja pamiętam "cud". Mój matematyk pisał "cnd", ale w taki sposób, że można
                  było to przeczytać jak "cud". I dla większości patrzących był to rzeczywiście
                  CUD!
                  Hej, Trutniu! 3po3 jak ten osiłek, któremu w żłoby dano... Umiera z głodu wśród
                  takiej obfitości...
                  • truten.zenobi Re: małe sprostowanie! 07.02.06, 07:20
                    > A ja pamiętam "cud". Mój matematyk pisał "cnd", ale w taki sposób, że można
                    > było to przeczytać jak "cud". I dla większości patrzących był to rzeczywiście
                    > CUD!
                    :)))

                    > Hej, Trutniu! 3po3 jak ten osiłek, któremu w żłoby dano... Umiera z głodu
                    wśród
                    "nie piszesz nie dzwonisz..."
                    A tak przy okazji, miałeś rację nie dogadali się! pewnie ambicje wzięły górę no
                    cóż troche trudno dzielic sie władzą.
    • blinski Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 21:02
      to się nazywa małżeńskość, gwoli ścisłości;)
    • po_godzinach ciekawe, że 06.02.06, 21:35
      nikt nie zwrócił uwagi na to:

      "Francuskie państwo zapewnia wszystkim dzieciom darmowe przedszkola,
      rozwinięty jest też system opieki nad młodszymi dziećmi i opieki
      popołudniowej dla tych, które chodzą już do szkoły. Rodzice mogą liczyć na
      ulgi podatkowe, a rodziny wielodzietne także np. na darmowe korzystanie z
      komunikacji miejskiej"

      a wszyscy - jak zwykle idą w ideologię.

      Co za świat :)
      • truten.zenobi Re: ciekawe, że 06.02.06, 21:47
        zwróciłem uwagę!
        Ale nie chciałem pisać że "jest to potwierdzenie empiryczne mojej tezy że
        dzietnosc przy obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjno kulturowego zalezyw dużej
        mierze od poczucia trwałego bezpieczeństwa socjalnego"
        • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 21:50
          "dzietnosc przy obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjno kulturowego zalezyw
          dużej mierze od poczucia trwałego bezpieczeństwa socjalnego"

          święte słowa, panie Trutniu :)
          • truten.zenobi Re: ciekawe, że 06.02.06, 21:57
            > święte słowa, panie Trutniu :)
            mów mi Zenek ;)

            A tak na powaznie myślę ze w tych sporach o "dzietnośc" tak naprawdę chodzi
            o "rozpłodową teorię ratowania ZUS'u"
            • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 21:59
              Ja myślę, że chodzi bardziej o chęć powrotu do katolicko-tradycyjnego państwa z
              wszystkimi tego konsekwencjami - i to dekretem.

              Natomiast ludzie generalnie chcą miec dzieci, potrzebują tylko, aby były do
              tego warunki zewnętrzne.
              • truten.zenobi Re: ciekawe, że 07.02.06, 07:14
                > Ja myślę, że chodzi bardziej o chęć powrotu do katolicko-tradycyjnego państwa
                > z wszystkimi tego konsekwencjami - i to dekretem.

                A ja myślę że nie jest tak źle - jest dużo gorzej! większości ludzi marzy sie
                prosty świat czarno-biały, w zasadzie to normalne. problem jednak polega na tym
                ze znalazło sie paru takich bezwzględnych, rządnych władzy hipokrytów (i
                niestety dosc inteligentych), którzy to pragnienie wykorzystuja by zrealizować
                swoje wizje władzy absolutnej. :(
                Najgorsze jest to że większość realnie wierzy w te populistyczne bzdury.


                > Natomiast ludzie generalnie chcą miec dzieci, potrzebują tylko, aby były do
                > tego warunki zewnętrzne.

                Dokładnie! mnie np. nie stać by płacić 1000 zł za przedszole + inne podwojone
                wydatki!
          • crax Re: ciekawe, że 06.02.06, 21:57
            W III Świecie rozmnażają się, bo muszą. We Francji - bo chcą. To różnica.
            • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:01
              ja tam byłabym za tym, aby u nas rozmnazali sie wszyscy, którzy maja dobry
              materiał genetyczny :)
              • supaari Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:06
                po_godzinach napisała:

                > ja tam byłabym za tym, aby u nas rozmnazali sie wszyscy, którzy maja dobry
                > materiał genetyczny :)

                Ogłoszenie w prasie: "5 mld plemników z dobrym materiałem genetycznym przekażę
                chętnej pani"?
                • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:13
                  To jest bardzo dobre ogłoszenie.
                  Na pewno byłoby skuteczne.

                  Może więc jest to jakis pomysł na rozmnażanie Polaków?
                  • crax Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:15
                    Taaaak... a później taka pani zażąda alimentów i co zrobię? ;)
                    • supaari Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:18
                      crax napisał:

                      > Taaaak... a później taka pani zażąda alimentów i co zrobię? ;)
                      >

                      Dopisz coś drobnym drukiem!
                    • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:19
                      Nie. To ona zapłaci za materiał genetyczny. W końcu to ty przekazujesz towar :)
                      • crax Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:26
                        Ale efekt po hmmm... zażyciu towaru jest wspólny! :))
                        • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:31
                          Fakt.
                          Materiał jest po połowie. Muszą więc być bliźnieta - wtedy zapłata będzie w
                          naturze :)
                          • crax Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:38
                            No wtedy toby dopiero było! Alimenty x 2!
                  • supaari Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:17
                    po_godzinach napisała:

                    > To jest bardzo dobre ogłoszenie.
                    > Na pewno byłoby skuteczne.
                    >
                    > Może więc jest to jakis pomysł na rozmnażanie Polaków?



                    ...a drobnym drukiem: "W porcji znajduje się niewielka ilość (ok. 100 mln)
                    plemników uszkodzonych, zawierających poważne błedy genetyczne" ;-)
                    • po_godzinach Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:20
                      To wtedy popyt byłby mniejszy.

                      Powinien nas interesować tylko doskonały materiał, nie możemy pozowlić sobie na
                      Polaków II kategorii.
                      • supaari Re: ciekawe, że 06.02.06, 22:45
                        po_godzinach napisała:

                        > To wtedy popyt byłby mniejszy.
                        >
                        > Powinien nas interesować tylko doskonały materiał, nie możemy pozowlić sobie
                        na
                        >
                        > Polaków II kategorii.

                        To zamiast "becikowego" trzeba "plemnikowego"... Proponuję instytut badający
                        materiał genetyczny...
    • 2222-2e Re: Żenność i dzietność :) 06.02.06, 21:59
      My za to mamy becikowe!Już zaczynają rozpatrywać wnioski.Ewa
      • Gość: Echo Re: Żenność i dzietność :) IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 08.02.06, 05:37
        Postanowilam sie wycofac z forum ale robie wyjatek na po_godzinach
        ktora stara sie uczciwie rozumiec argumenty drugiej strony.

        A wiec nt. malzenstw i dzietnosci. Caly system europejski a szczegolnie francuski
        po uszy tkwi w zwiazkach zawodowych ktore chronia miejsca pracy dla nierobow i w
        swiadczeniach spolecznych. Dlatego ten kraj ma najwieksze bezrobocie wsrod
        mlodych ludzi. Ale ma tez duze swiadczenia dla.... samotnych matek. Dlatego
        ludzie sie nie pobieraja bo dzieki temu maja wiecej wsparcia dla dzieci.

        Najwieksze bezrobocie jest wsrod imigrantow i oni pobieraja najwiecej swiadczen.
        Zreszta imigrant z Maroka nie moze zglosic swoich czterech zon wiec zglasza trzy
        samotne matki. A co do proporcji: co trzeci Francuz rodzi sie w rodzinie
        muzulmlanskiej. Podobno muzulmlan jest 10%. Tak wiec na rodzimych Francuzow
        przypada 1.2 dziecka na rodzine.

        Amerykanie probowali systemu socjalnego dla samotnych matek od czasow Johnsona.
        Dzieki temu za Johnsona bylo 32% dzieci wychowywanych przez samotne matki, teraz
        64%. We Francji nie jest tak zle bo muzulmlanie uwazaja za swoje zony wszystkie
        cztery kobiety i co czwarty dzien pokazuja sie dzieciom. Czyli wiedza ze maja
        tatusia.


        • crax Re: Żenność i dzietność :) 08.02.06, 09:58
          Gość portalu: Echo napisał(a):
          "Postanowilam sie wycofac z forum..."

          Cekawe, ile wytrzymasz. Bo ja myślę, że niedługo :)))
          • truten.zenobi Re: Żenność i dzietność :) 09.02.06, 21:57
            pewnie teraz by nie stracić twarzy powróci pod innym nickiem :(
        • truten.zenobi szkoda!!!! 09.02.06, 21:55
          > Postanowilam sie wycofac z forum ale robie wyjatek na po_godzinach
          > ktora stara sie uczciwie rozumiec argumenty drugiej strony.

          Szkoda naprawdę szkoda... że zrobiłaś wyjątek :(

          Ale jak doceniasz umiejętności Po_godzinach to może starała byś sie(bo że byś
          tak do końca się nauczyła szanować i rozumieć odmienne poglady to niewierze w
          cuda) brać z niej przykład!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka