Dodaj do ulubionych

Odpuszczam winy...puste słowa

25.02.06, 12:20
W każdym wielkopostnym numerze "Gościa Niedzielnego" będzie dołączona taka
mała twarda karteczka z serii " Siedem słów z Krzyża" : na tle przebitych stóp
Chrystusa jako pierwsze są słowa : "Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co
czynią". Na odwrocie jest prosta, krótka i piękna moim zdaniem modlitwa:

"Stoję pod Twoim krzyżem, Panie, jako grzesznik, który nie wie co czyni, i
wciąż upiera się, że ma rację. Słysze Twoje słowa, które są wyznaniem miłości
do nieprzyjaciół. Polecasz ich pieczy swego Ojca, rozgrzeszasz, usprawiedliwiasz.
Wypoiwedz te słowa nade mną. Przemów za mną do Ojca: przebacz mu, bo nie wie
co uczynił. Naucz mnie przebaczać. Pomóż mi, bym nigdy nie odpłacał złem za
zło, bym nigdy bezmyslnie nie mówił, ze odpuszczam swoim winowajcom."

Zwłaszcza to ostatnie zdanie jest ważne. Katolicy w zodziennej modlitwie niby odpuszcząją winy swoim winowajcom, ale tak naprawdę są to tylko puste słowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: ferment Re: Odpuszczam winy...puste słowa IP: *.chello.pl 25.02.06, 12:55
      0golone_jajka napisał:

      > W każdym wielkopostnym numerze "Gościa Niedzielnego" będzie dołączona taka
      > mała twarda karteczka z serii " Siedem słów z Krzyża" : na tle przebitych stóp
      > Chrystusa jako pierwsze są słowa : "Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co
      > czynią". Na odwrocie jest prosta, krótka i piękna moim zdaniem modlitwa:
      >
      > "Stoję pod Twoim krzyżem, Panie, jako grzesznik, który nie wie co czyni, i
      > wciąż upiera się, że ma rację. Słysze Twoje słowa, które są wyznaniem miłości
      > do nieprzyjaciół. Polecasz ich pieczy swego Ojca, rozgrzeszasz, usprawiedliwias
      > z.
      > Wypoiwedz te słowa nade mną. Przemów za mną do Ojca: przebacz mu, bo nie wie
      > co uczynił. Naucz mnie przebaczać. Pomóż mi, bym nigdy nie odpłacał złem za
      > zło, bym nigdy bezmyslnie nie mówił, ze odpuszczam swoim winowajcom."
      >
      > Zwłaszcza to ostatnie zdanie jest ważne. Katolicy w zodziennej modlitwie niby o
      > dpuszcząją winy swoim winowajcom, ale tak naprawdę są to tylko puste słowa.

      Dlaczego tak sądzisz, tak sadzisz wszystkich katolików i wszystkich jedna miarą.
      Modlitwa jest rzeczywiście piękna.
      Warto, by i niekatolicy przeczytali te słowa i moze przez chwilę przy nich
      pozostali, ale z namysłem
      Katolicy nie inaczej
    • vivian.darkbloom moda na wybaczanie 25.02.06, 13:40
      ostatnio w dobrym tonie jest wybaczanie (tu przywoływany jest Jan Paweł II,
      ktory wybaczył Ali Agcy), ale ja tez uważam, ze nie nalezy mówić wybaczam, jeśli
      się tak naprawdę nie wybaczyło, jeśli słowom nie odpowiadają uczucia. Przyznać
      przed sobą, ze nie jest sie w stanie wybaczyc jest po prostu uczciwiej.
      • Gość: ferment Re: moda na wybaczanie IP: *.chello.pl 25.02.06, 13:48
        vivian.darkbloom napisała:

        > ostatnio w dobrym tonie jest wybaczanie


        to >ostatnio< to 2000 lat?

        Przyznać
        > przed sobą, ze nie jest sie w stanie wybaczyc jest po prostu uczciwiej.

        uczciwiej, ale po próbie wybaczenia

    • markiz.de.sade Stosów... nie zapomnimy 25.02.06, 13:44
      • Gość: ferment Re: Stosów... nie zapomnimy IP: *.chello.pl 25.02.06, 13:55
        Re: Stosów... nie zapomnimy

        a próbowałeś?
      • Gość: miesiekido Re: Stosów... nie zapomnimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 12:07
        gdyby spłonęły tam tylko niedobre tesciowe i byłoby łatwiej ci zapomnieć ...!
    • nelsonek Re: Odpuszczam winy...puste słowa 25.02.06, 13:44
      A mi podoba sie fragment:
      "Stoję pod Twoim krzyżem, Panie, jako grzesznik, który nie wie co czyni, i wciąż upiera się, że ma rację.(...)"
      • Gość: ferment Re: Odpuszczam winy...puste słowa IP: *.chello.pl 25.02.06, 13:56
        nelsonek napisał:

        > A mi podoba sie fragment:
        > "Stoję pod Twoim krzyżem, Panie, jako grzesznik, który nie wie co czyni, i wcią
        > ż upiera się, że ma rację.(...)"

        ciekawe ilu z nas mysli, ze to nie o nim?
        • nelsonek Re: Odpuszczam winy...puste słowa 25.02.06, 14:07
          Hmm. A to pytanie do mnie?:)
          • Gość: ferment Re: Odpuszczam winy...puste słowa IP: *.chello.pl 25.02.06, 14:20
            nelsonek napisał:

            > Hmm. A to pytanie do mnie?:)

            Do Ciebie, do mnie, do wszystkich:)
            • nelsonek Re: Odpuszczam winy...puste słowa 25.02.06, 14:34
              Czuje sie zobligowany odpowiedziec. Zatem odpowiadam: "nie mam bladego pojecia".
    • a.g.r.e.s.t Re: Odpuszczam winy...puste słowa 25.02.06, 14:34
      Słowa są o tyle puste lub pełne, o ile wypełni je znaczeniem ten, kto je
      wymawia. Dla ślepego słowo "niebieski" jest puste.
      • Gość: Gość ED Re: Odpuszczam winy...puste słowa IP: *.avathar.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:53
        Katolicy w codziennej modlitwie niby odpuszcząją winy swoim winowajcom
        dobrze powiedziane NIBY to samo tyczy się ich spowiedzi NIBY się
        spowiadają.Smutna i zakłamana ta religia.
        • Gość: ferment Re: Odpuszczam winy...puste słowa IP: *.chello.pl 26.02.06, 14:56
          Gość portalu: Gość ED napisał(a):

          > Katolicy w codziennej modlitwie niby odpuszcząją winy swoim winowajcom
          > dobrze powiedziane NIBY to samo tyczy się ich spowiedzi NIBY się
          > spowiadają.Smutna i zakłamana ta religia.

          A Ty kto, znawca, krytykant?
          Nie sądź, byś nie był sądzony
          • Gość: m Re: kazdy sadzi wg siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 15:15
            kazdy sadzi według siebie i swoich postaw
            zakłamani widza wszedzie zakłamanie
            źli widza wszedzie zło
            nieczysci widzą we wszystkich nieczytosc aby usprawiedliwic własne zło
    • Gość: wątpiąca Re: .puste słowa IP: 83.168.96.* 26.02.06, 15:20
      "taką mnie Bóg stworzył, taką mnie ma" - mawia moja współpracownica na pytanie
      dlaczego jest taka niedobra dla ludzi, i to tuż po powrocie z kościoła

      ponieważ nie mogę się utożsamiać z taką postawą - przestaje tworzyć wspólnotę
      religijną z tą osobą - czy to grzech pychy z mojej strony?
      • Gość: ferment Re: .puste słowa IP: *.chello.pl 26.02.06, 15:35
        Gość portalu: wątpiąca napisał(a):

        > "taką mnie Bóg stworzył, taką mnie ma" - mawia moja współpracownica na pytanie
        > dlaczego jest taka niedobra dla ludzi, i to tuż po powrocie z kościoła
        >
        > ponieważ nie mogę się utożsamiać z taką postawą - przestaje tworzyć wspólnotę
        > religijną z tą osobą - czy to grzech pychy z mojej strony?

        Widze problem gdzie indziej. Ta pani jest raczej mało mądra, by nie obrażać. Ty
        mozesz to tolerować, naśladować na pewno nie. Nie utożsamisz się z głupotą,
        prawda? Nie czyń tego i w tym wypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka