Dodaj do ulubionych

Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypisał!

25.02.06, 12:23
Po moich interwencjach mailowych proboszcz odpowiedział mi w końcu na moje pismo!
Napisał tak:
Uprzejmie informujemu, że fakt złożenia przez Pana aktu apostazji z Kościoła Katolickiego został odnotowany w Księdze Parafialnej Chrztu.

Do tego jeszcze były daty i numer księgi!

Czyli udało się oficjalnie wypisać!
Obserwuj wątek
    • Gość: ferment Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.chello.pl 25.02.06, 12:48
      gratulować, współczuć, podziwiać?
      oficjalnie?
      czuję się poinformowany, oficjalnie?
      jeszcze się cieszysz, czy juz się cieszysz?
      • chrismura Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 23:10
        Gość portalu: ferment napisał(a):

        > gratulować, współczuć, podziwiać?
        > oficjalnie?
        > czuję się poinformowany, oficjalnie?
        > jeszcze się cieszysz, czy juz się cieszysz?

        Ferment prosze o kontakt.Jesli masz ochote z nieukiem i z analfabeta.
        • Gość: ferment Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.chello.pl 25.02.06, 23:18
          chrismura napisał:

          > Ferment prosze o kontakt.Jesli masz ochote z nieukiem i z analfabeta.

          a jak sie ma ochotę z nieukiem i z analfabetą to sie też jakoś nazywa, no,
          mądrzej i "zagraniczniej"?
          jakaś nowa -filia
          co do kontaktu, to bywam tu na forum
          innych form kontaktu nie miewam, jestem tu, nigdzie więcej

          • chrismura Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 23:21
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > chrismura napisał:
            >
            > > Ferment prosze o kontakt.Jesli masz ochote z nieukiem i z analfabeta.
            >
            > a jak sie ma ochotę z nieukiem i z analfabetą to sie też jakoś nazywa, no,
            > mądrzej i "zagraniczniej"?
            > jakaś nowa -filia
            > co do kontaktu, to bywam tu na forum
            > innych form kontaktu nie miewam, jestem tu, nigdzie więcej
            > Sorry .
    • baltazarus Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 14:00
      Załóż koszulkę z napisem "Dokonałem aktu apostazji" i już będziesz cool.
      • Gość: Acani Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.06, 14:30
        Nareszcie powiedziales cos madrego.
        Baltazarus,chwala ci.
    • Gość: agrest Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:40
      Ciekawe czy Cie usunął przez shift delete, czy tylko do kosza.
    • markiz.de.sade Brawo!!! 25.02.06, 14:47
      Gratuluję :)
    • Gość: hmm No i co z tego? Chrztu nie zmyjesz. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 15:33
      No i co z tego? Chrztu nie zmyjesz. Ważnie przyjęty sakrament chrztu jest ważny
      zawsze, zgodnie więc z zasadami - jesteś chrześcijaninem i będziesz rozliczony
      ze swojego życia przed Bogiem tak czy siak. Jesteś więc grzesznikiem, który się
      odwrócił od Boga i się z tego cieszy. Więc po co w ogóle było to robić? Bez
      sensu. Chyba dla szpanu. Więc jedyne co osiągnąłeś to fakt, iż nie możesz
      liczyć na katolicki pogrzeb. Co na pewno było warte zachodu. Głupota.
      • equus3 Totalny brak zrozumienia... 25.02.06, 15:37
        Ale czy Ty nie rozumiesz, że on nie wierzy w dogmaty Twojej wiary? Więc wszystko
        co napisałeś/aś jest dla niego bez znaczenia?

        A po co to robić? Żeby nie zaliczać się do katolików w statystykach chociażby.
        Miło by było, gdyby statystyki przestały pie***yć głupoty o tym, ilu to
        katolików jest w naszym kraju.
        • Gość: hmmm Re: Totalny brak zrozumienia... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 20:13
          A, rozumiem - misja dziejowa.
    • samentu Gratulacje! n/txt 25.02.06, 15:44

    • Gość: ferment Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.chello.pl 25.02.06, 15:59

      wicio2004 napisał:

      > Czyli udało się oficjalnie wypisać!

      mam jedno pytanie jeszcze: czy mieszkasz w Polsce?, Wiciu20004
      • chrismura Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 21:41
        Gość portalu: ferment napisał(a):

        >
        > wicio2004 napisał:
        >
        > > Czyli udało się oficjalnie wypisać!
        >
        > mam jedno pytanie jeszcze: czy mieszkasz w Polsce?, Wiciu20004

        Ferment :Czy to ma znaczenie?Jakie?
        • Gość: ferment Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.chello.pl 25.02.06, 21:57
          chrismura napisał:

          > Gość portalu: ferment napisał(a):
          >
          > >
          > > wicio2004 napisał:
          > >
          > > > Czyli udało się oficjalnie wypisać!
          > >
          > > mam jedno pytanie jeszcze: czy mieszkasz w Polsce?, Wiciu20004
          >
          > Ferment :Czy to ma znaczenie?Jakie?

          Moze mieć znaczenie, jezeli mieszka np.w Niemczech...

          • chrismura Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 22:58
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > chrismura napisał:
            >
            > > Gość portalu: ferment napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > wicio2004 napisał:
            > > >
            > > > > Czyli udało się oficjalnie wypisać!
            > > >
            > > > mam jedno pytanie jeszcze: czy mieszkasz w Polsce?, Wiciu20004
            > >
            > > Ferment :Czy to ma znaczenie?Jakie?
            >
            > Moze mieć znaczenie, jezeli mieszka np.w Niemczech...
            >
            > Ferment jakie? Tam jest jeszcze inaczej??
            ?????????????? Prosze o odpowiedz.
          • chrismura Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 22:58
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > chrismura napisał:
            >
            > > Gość portalu: ferment napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > wicio2004 napisał:
            > > >
            > > > > Czyli udało się oficjalnie wypisać!
            > > >
            > > > mam jedno pytanie jeszcze: czy mieszkasz w Polsce?, Wiciu20004
            > >
            > > Ferment :Czy to ma znaczenie?Jakie?
            >
            > Moze mieć znaczenie, jezeli mieszka np.w Niemczech...
            >
            > Ferment jakie? Tam jest jeszcze inaczej??
            ?????????????? Prosze o odpowiedz.
            • Gość: ferment Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.chello.pl 25.02.06, 23:06
              chrismura napisał:

              > > Ferment jakie? Tam jest jeszcze inaczej??
              > ?????????????? Prosze o odpowiedz.

              ze słyszenia: tam jest podatek, który płacą należący do Kościoła, jak nie
              należysz nie płacisz
              mieszkający tam Polacy, nie chcąc płacić, ślą listy do swoich parafii w Polsce,
              by ich wypisać z Kościoła
              sam chciałem to sprawdzić, czy jest, jak ludzie mówią
              poza Kościołem ma być taniej, Ty nie słyszałeś o takich praktykach/
    • yoma Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 25.02.06, 16:07
      O, to dzisiaj pijemy? :)
    • tomassi.rollo Postąpiłeś słusznie. 25.02.06, 18:35
      Jeżeli czułeś taką potrzebę, to postąpiłeś jak najbardziej prawidłowo.

      Może dożyję takich czasów, kiedy betony przestaną rzucać hasłem - 95%
      społeczeństwa polskiego to katolicy. Sikamy więc z radości i stawiamy kolejny
      gmach ku chwale pieniądza!
    • Gość: Proboszcz Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 18:55
      TO znaczy ze pojdziesz do piekla :) hehe ale cie w wala zrobilem ;D

      z Bogiem ;]
    • 0golone_jajka Gratulacje! 25.02.06, 19:48
      Długo musiałeś go męczyć, żeby ci glejt wystawił?
    • Gość: hahaha Ale bzdury. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 21:18
      "Uprzejmie informujemu, że fakt złożenia przez Pana aktu apostazji z Kościoła
      Katolickiego został odnotowany w Księdze Parafialnej Chrztu."

      Odnotował fakt, że złożyłeś akt apostazji i tyle, nic więcej. A ty się
      podniecasz i banda kolejnych durniów razem z tobą. Buhahaha. Ludzie MYŚLCIE i
      czytajcie ze zrozumieniem.
      • chrismura Re: Ale bzdury. 25.02.06, 21:44
        Gość portalu: hahaha napisał(a):

        > "Uprzejmie informujemu, że fakt złożenia przez Pana aktu apostazji z Kościoła
        > Katolickiego został odnotowany w Księdze Parafialnej Chrztu."
        >
        > Odnotował fakt, że złożyłeś akt apostazji i tyle, nic więcej. A ty się
        > podniecasz i banda kolejnych durniów razem z tobą. Buhahaha. Ludzie MYŚLCIE i
        > czytajcie ze zrozumieniem.
        Wlasnie ciebie czytajac Rozumiemy.
        • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:01
          Wiekszosc ludzi ma po prostu konflikt sumienia, gdyby wiciu nie mial to nie
          ogłaszałby tego w inetrnecie licząc na oklaski.
          ja wystapiłem z banku X i wlasnie zapisałem sie do Banku Y,ale czy to trzeba
          ogłaszac w inetrnecie i się chwalic?
          facet ma wewnetrzny problem i tyle.
          A banda podobnych sobie klaszcze.
          • chrismura Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:05
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Wiekszosc ludzi ma po prostu konflikt sumienia, gdyby wiciu nie mial to nie
            > ogłaszałby tego w inetrnecie licząc na oklaski.
            > ja wystapiłem z banku X i wlasnie zapisałem sie do Banku Y,ale czy to trzeba
            > ogłaszac w inetrnecie i się chwalic?
            > facet ma wewnetrzny problem i tyle.
            > A banda podobnych sobie klaszcze.
            I wszyscy sie ciesza.ALEELUJA.
            • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:11
              I wszyscy sie ciesza.ALEELUJA.

              Widzisz dziecko..nawet tego słowa nie potrafisz poprawnie napisac
              Ludzie odchodza z Kościoła bo go naprawde nie znaja ,nie mowiac juz o Bogu i
              wierze
              I dlatego całe zycie albo brna w materializm albo maja wewnatrzne konflikty,
              mozna im tylko wspólczuc...
          • supaari Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:11
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Wiekszosc ludzi ma po prostu konflikt sumienia, gdyby wiciu nie mial to nie
            > ogłaszałby tego w inetrnecie licząc na oklaski.
            > ja wystapiłem z banku X i wlasnie zapisałem sie do Banku Y,ale czy to trzeba
            > ogłaszac w inetrnecie i się chwalic?
            > facet ma wewnetrzny problem i tyle.
            > A banda podobnych sobie klaszcze.

            M, daj spokój! Dziecko wyszło z piaskownicy... Może się zoriantuje, że
            wszystkie zabawki tam zostawiło? I może domyśli się, że wcale nie jest dorosłe?
            A nawet jak nie, to i tak będziemy o nim pamiętać... w modlitwie... :-)
            • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:13
              Nie no. "Wypisanie sie" z kosciola nie jest dziecinada. Moznaby powiedziec, ze chrzeczenie niemowlat jest ta dziecinada.
              • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:15
                Nie no. "Wypisanie sie" z kosciola nie jest dziecinada. Moznaby powiedziec, ze
                > chrzeczenie niemowlat jest ta dziecinada.
                >
                >
                przez nieodpowiedzialnych i niewierzącychrodziców- na pewno
                • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:17
                  Nawet jesli rodzice sa wierzacy. Co z tego? Jak to sie ma do wolnej woli noworodka?
                  • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:22
                    to noworodek ma swoją wole?
                    trzeba było wybierac sobie kolor spioszków i smak kaszek
                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:23
                      Kolor aspiszek i smak kaszek nijak sie ma do statystyk. Tych koscielnych na przyklad. Bo po coz chrzci sie niemowleta?
                      • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:25
                        Kolor aspiszek i smak kaszek nijak sie ma do statystyk.

                        Ma, ma. Wiesz ile firm robi na tym interes?

                        Tych koscielnych na prz
                        > yklad. Bo po coz chrzci sie niemowleta?

                        A po co sie je posyła do szkoły, do klubu sportowego ,na języki, po co się je
                        wychowuje?
                        Kolega podstawóke skonczył czy tylko udaje głupa?
                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:30
                          Do szkoly nalezy sie przez jakis tylko czas. Pozniej juz nie. Wychowywanie w wierze, a chrzest to zupelnie co innego. Mozna wpajac dzieciakowi wartosci katolickie i bez chrztu. Chrzest potrzebny jest tylko statystykom koscielnym. O oplatach "co laska" nie wspomne.

                          Co ma podstawowka do chrztu (czy tez jego braku)? Nie mam zamiaru znizac sie do Twojego poziomu. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz...
                          • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:32
                            Czy nelsonek odebrał jakiś elementarny kurs religii? Podejrzewam, że nie, ale
                            na wszelki wypadek pytam.
                            • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:35
                              Nie rozumiem tego pytania. Jaki ma cel to pytanie?
                              Mimo wszystko odpowiem: Mam wiecej niz elementarny kurs religii katolickiej. W liceum mialem piatke z religii.

                              Co do kwestii chrztu: nie trafia do mnie metna argumentacja kosciola w tej kwestii. Jest ona bledna.
                              • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:39
                                Skoro odebrałeś kurs nauki religii, a nawet ukończyłeś go z wynikiem bardzo
                                dobrym, to powinienieś wiedzieć jaki jest cel tego sakramentu.
                                Skąd pewność, że argumentacja KK jest błędna? Jakie w takim razie stanowisko w
                                tej kwestii błędne nie jest? Zaintrygowało mnie to.
                                • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:52
                                  Alez ja przedstawiam swoja opinie. I brzmi ona tak, ze stanowisko kosciola w tej kwestii jest bledne.
                                  Bardzo Cie prosze: przpomnij mi, bo cos mi sie wydaje, ze kosciol zmienil ostatnio swoje stanowisko.

                                  Co do moich opinii: nie musisz sie przeciez z nimi zgadzac. Prawda?
                                  • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:58
                                    nelsonek napisał:

                                    > Alez ja przedstawiam swoja opinie. I brzmi ona tak, ze stanowisko kosciola w
                                    te
                                    > j kwestii jest bledne.

                                    Acha, to na przyszłość zanim przypiszesz jakiemuś twierdzeniu prawdę lub fałsz,
                                    to poprzedź to, albo zakończ "taka jest moja opinia".

                                    > Bardzo Cie prosze: przpomnij mi, bo cos mi sie wydaje, ze kosciol zmienil
                                    ostat
                                    > nio swoje stanowisko.

                                    W jakiej kwestii?
                                    >
                                    > Co do moich opinii: nie musisz sie przeciez z nimi zgadzac. Prawda?
                                    >

                                    No pewnie, że nie muszę. Temu zdaniu logicznemu można jednoznacznie przypisać
                                    prawdę i nawet nie muszę go poprzedzać stwierdzeniem "taka jest moja opinia".
                                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:06
                                      No chyba nie musze za kazdym razem dopisywac "taka jest moja opinia", bo to przeciez oczywiste. To co przedstawiasz rowniez jest tylko (i az) opinia. Dodajesz to zdanie za kazdym razem?

                                      Zloty_delfin: W jakiej kwestii?

                                      Nelsonek: Moze najpierw przypomnij mi co kosciol mowi o chrzcie niemowlat. Z gory dziekuje.
                          • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:34
                            Do szkoly nalezy sie przez jakis tylko czas. Pozniej juz nie. Wychowywanie w
                            wierze, a chrzest to zupelnie co innego. Mozna wpajac
                            dzieciakowi wartosci katolickie i bez chrztu. Chrzest potrzebny jest tylko
                            statystykom koscielnym. O oplatach "co laska" nie
                            wspomne.

                            Nie ucz katolików czy potrzebny jest im chrzest czy nie i do czeg i jak maja
                            wychowywac dzieci w wierze,
                            jestes dorosły-mozesz robic co chcesz, byles dzieckiem-masz sluchac rodziców

                            Co ma podstawowka do chrztu (czy tez jego braku)? Nie mam zamiaru znizac sie do
                            Twojego poziomu. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz

                            co Ty masz do katolików, niech sobie chrzcza dzieci nawet 8 razy
                            miej pretensje do swych starych ,że byli zakłamani

                            co do podstawówki gadzasz o wychowaniu dzieci jak 2-klasista
                            • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:41
                              A czy ja ucze katolikow co maja robic? Wyrazam tylko swoja opinie. Chyba dopuszczasz taka mozliwosc?
                              NB. Moi starzy nie byli zaklamani. Sa gleboko wierzacymi osobami. Tylko po kiego grzyba "zapisywali" mnie do kosciola? Czy to jakis obowiazek?

                              I prosze wytlumacz mi, jak drugoklasiscie: po co do wychowania dziecka potrzebny jest chrzest?

                              Posluze sie fragmentem z innego watku:

                              Wielu katolikow wypowiada sie "a coz Ci szkodzi iz zostales ochrzczony niemowlakiem bedac?"
                              W zasadzie racja, niby straszliwych efektow w psychice to nie zostawia, napletek jak byl taki i jest...
                              Z drugiej strony chodzi o zasade. Jesli wszelkie obrzedy czy zaklecia w ktore nie wierzymy nie maja nawet symbolicznego znaczenia to czy jesli np. Uniwersalny Kosciol Marsjanistyczny do ktorego przypadkiem nalezalby ojczym pozniejszego katolika upudrowal mu pupe (jako noworodkowi) weglem drzewnym mamroczac "O Marsjaninie Przeswietny" w kostiumiku z Wojen Gwiezdnych to tez nie ma sprawy?
                              Cos mi sie zdaje iz ani KK ani jego wyznawcy nie bylby przesadnie w/w obrzedem
                              zachwyceni mimo zerowej jego szkodliwosci.
                          • Gość: ferment Re: Ale bzdury. IP: *.chello.pl 25.02.06, 23:40
                            Chrzest w Kościele katolickim

                            Chrzest święty to w katolicyzmie sakrament inicjacji i ponownych narodzin.
                            Przyjęcie chrztu oznacza, że człowiek staje się chrześcijaninem i może
                            przyjmować inne sakramenty. Obrzęd udzielany jest przez polanie głowy wodą i
                            wypowiedzenie słów: Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
                            (formuła Trójcy Świętej jest uważana za niezbędny warunek chrztu). W przypadku
                            zagrożenia życia wystarczy, aby uczyniła to jakakolwiek osoba, nawet
                            niewierząca, ale zwykle chrzest jest udzielany przez księdza podczas niedzielnej
                            mszy świętej i obejmuje także wyznanie wiary przez obecnych, namaszczenie głowy
                            katechumena krzyżmem świętym, włożenie białej szaty, wręczenie zapalonej świecy
                            ojcu lub ojcu chrzestnemu i inne obrzędy. Tradycyjnie z obrzędem chrztu wiąże
                            się nadanie imienia. Kościół chrzci dzieci, jeżeli rodzice zobowiązują się
                            wychowywać je w wierze katolickiej (jeżeli będzie to niemożliwe ten obowiązek
                            spada na rodziców chrzestnych). Zwyczajnym szafarzem chrztu jest kapłan lub
                            diakon, nadzwyczajnym szafarzem chrztu jest każdy człowiek mający pragnienie
                            udzielenia chrztu drugiej osobie w imię Trójcy Świętej. Materią tego sakramentu
                            jest woda, a formą słowa: N. ja Ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha
                            Świętego. /Wikipedia/

                            a nelsonek napisał:

                            > Do szkoly nalezy sie przez jakis tylko czas. Pozniej juz nie. Wychowywanie w wi
                            > erze, a chrzest to zupelnie co innego. Mozna wpajac dzieciakowi wartosci katoli
                            > ckie i bez chrztu. Chrzest potrzebny jest tylko statystykom koscielnym. O oplat
                            > ach "co laska" nie wspomne.

                            Wartości mozna wpajać i bez chrztu, prawda
                            a chrzest bez wpajania wartości to tez interesujace zagadnienie, to spotykana
                            często praktyka
                            >
                            • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:48
                              Zgadzam sie z tym, ze chrzest bez wpajania wartosci nie ma wiekszego sensu. Odnosilem sie natomiast do faktu, ze niektorzy twierdz, iz chrzest jest czescia wychowywania w wierze. Uczestniczenie w tym obrzedzie nijak ma sie jednak do takiego wychowywania. Czy brak chrztu to jakas belka w oku gleboko wierzacych rodzicow? Nie rozumiem tego.

                              Gość portalu: ferment napisał(a):
                              > Wartości mozna wpajać i bez chrztu, prawda
                              > a chrzest bez wpajania wartości to tez interesujace zagadnienie, to spotykana
                              > często praktyka
                              • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:51
                                A czy Twoim zdaniem można żyć bez ślubu i być głęboko wierzącym, praktykującym
                                katolikiem?
                                • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:54
                                  Zdaniem ateisty?
                                  Moje zdanie jest takie, ze gleboko wierzacy katolicy nie moga zyc ze soba bez slubu.

                                  Nie rozumiem jednak co ma ten slub do chrztu. Przeciez dorosly czlowiek moze zostac ochrzczony, pozniej moze pojsc do 1 komunii, pozniej moze byc bierzmowany i na koniec moze wziac slub. A wszystko to w pelni swiadomie.
                                  • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:59
                                    Eeee, chyba kłamałeś z tą piątką z religii.
                                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:12
                                      Nie klamalem. Ale nie musisz mi wierzyc...
                      • zloty_delfin Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:26
                        Zazwyczaj taki jest początek, a kontynuacją jest wychowanie dziecka w wierze (w
                        każdym razie powinno być).
                        • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:30
                          Konstytucja zezwala wychowywac rodzicom swoje dziecko zgodnie ze swymi
                          pogladami, swoim switopogladem itp. I kazdy rodzic albo to robi albo nie
                          wychowuje dziecka w ogóle, tylko je hoduje-to coraz czestszy przypadek,
                          W dzisiejszych czasach rodzice czasem nawet zapominaja odebrac dziecko z
                          przedszkola
                          • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:50
                            Co ma wychowanie do chrztu?
                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:31
                          Wydaje mi sie, ze wcale tak nie powinno byc. Chrzest bylby wtedy ukoronowaniem wychowywania w wierze. Nieprawdaz?
                          • Gość: ferment Re: Ale bzdury. IP: *.chello.pl 26.02.06, 15:05
                            nelsonek napisał:

                            > Wydaje mi sie, ze wcale tak nie powinno byc. Chrzest bylby wtedy ukoronowaniem
                            > wychowywania w wierze. Nieprawdaz?
                            >
                            Co ma wychowanie do chrztu?

                            Raczej, co ma chrzest do wychowania.
                            Ludzie wierzący, ci poważni, chrzcząc swoje dziecko deklarują tym samym, że będą
                            je wychowywać w wierze.
                            Zobowiazuja sie przed Bogiem i przed Kosciołem. To zobowiązanie przenosza na
                            dzień powszedni i świateczny. Inaczej wychowuje się dziecko będąc praktykującym
                            katolikiem, inaczej, gdy wybór religii pozostawia sie na przyszłość, pozostawia
                            sie dziecku.
                            To nie jest to samo wychowanie.
                            O teologicznej warstwie sakramentów sie nie wypowiadam, a warto i ten aspekt
                            wziąć pod uwagę
              • supaari Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:19
                nelsonek napisał:

                > Nie no. "Wypisanie sie" z kosciola nie jest dziecinada. Moznaby powiedziec,
                ze chrzeczenie niemowlat jest ta dziecinada.
                >
                >

                Nie twierdzę, że to dziecinada. Ot, jedne dzieci wychodzą z piaskownicy, inne w
                niej zostają... Naturalna kolej rzeczy...
                • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:20
                  Hmm. Chyba nie rozumiem metafory. Czyzby Kosciol byl piaskownica?

                  supaari napisał:
                  > Nie twierdzę, że to dziecinada. Ot, jedne dzieci wychodzą z piaskownicy, inne w
                  > niej zostają... Naturalna kolej rzeczy...
                  • chrismura Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:24
                    nelsonek napisał:

                    > Hmm. Chyba nie rozumiem metafory. Czyzby Kosciol byl piaskownica?
                    >
                    > supaari napisał:
                    > > Nie twierdzę, że to dziecinada. Ot, jedne dzieci wychodzą z piaskownicy,
                    > inne w
                    > > niej zostają... Naturalna kolej rzeczy...
                    > Suupari to jest wieksza piaskownica.
                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:26
                      Nie wydaje mi sie by czlowiek byl piaskownica. Czlowiek moze w niej przesiadywac, ale nia byc? Na pewno nie:)

                      chrismura napisał:
                      Suupari to jest wieksza piaskownica.
                      • Gość: m Re: Ale bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 23:27
                        jest człowiek -pająk, człowiek -maska, moze byc i człowiek-piskownica np. taki
                        ze Słonecznego Patrolu
                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:32
                          Nie podejrzewam Supaariego (pomimo, ze mamy diametralnie rozne poglady na sprawy wiary i nie tylko) o bycie czlowiekiem-piaskownica. :)
                          • supaari Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:34
                            nelsonek napisał:

                            > Nie podejrzewam Supaariego (pomimo, ze mamy diametralnie rozne poglady na
                            sprawy wiary i nie tylko) o bycie czlowiekiem-piaskownica. :)
                            >

                            Aj, przestańcie o mnie mówić, bo się zacznę "czerwonić"!
                            "Czerwonić" - to określnie mojej koleżanki z Białorusi, kiedy się miała
                            rumienić!
                            • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:49
                              Alez drogi Supaari! Czyz nie jest milo gdy ktos Cie broni i to bezinteresownie?
                              • supaari Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:07
                                nelsonek napisał:

                                > Alez drogi Supaari! Czyz nie jest milo gdy ktos Cie broni i to
                                bezinteresownie?
                                >
                                A owszem - miło! Ale milej, jak nie ma przed czym!
                                • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:13
                                  Jakby nie bylo przed czym to nie byloby obrony. Nieprawdaz?:)
                                  • supaari Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:21
                                    nelsonek napisał:

                                    > Jakby nie bylo przed czym to nie byloby obrony. Nieprawdaz?:)
                                    >
                                    Prawdaż! Nagroda Cię nie minie!
                                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:26
                                      Podac numer konta? :P
                                      Ehh. Materialsta ze mnie :)
                                      • chrismura Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:55
                                        nelsonek napisał:

                                        > Podac numer konta? :P
                                        > Ehh. Materialsta ze mnie :)
                                        > Nelsonek ja buduje domek.supaari wie jak budowac za darmo..Nie wiem jak od
                                        niego to wyciagnac.
                                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:57
                                          Ciii bo sie wyda, ze mam niecne zamiary:)
                      • chrismura Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:41
                        nelsonek napisał:

                        > Nie wydaje mi sie by czlowiek byl piaskownica. Czlowiek moze w niej
                        przesiadywa
                        > c, ale nia byc? Na pewno nie:)Mysle ze na ten temat piszesz prace doktorska.
                        > Jak go zwal
                        > chrismura napisał:
                        > Suupari to jest wieksza piaskownica.
                        > ale sie w niej bawi.
                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:44
                          Dobra. Kij z praca doktorska. Niemniej argumenty typu: "ktos pisze bzdury, koniec, kropka.", albo "Ktos tam jest dziecinny. Koniec, kropka." nie sa zadnymi argumentami.

                          chrismura napisał:
                          > Suupari to jest wieksza piaskownica.
                          > ale sie w niej bawi.
                  • supaari Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:32
                    nelsonek napisał:

                    > Hmm. Chyba nie rozumiem metafory. Czyzby Kosciol byl piaskownica?
                    >
                    Uznaj, że Kościół jest piaskownicą, a ludzkość dzieciarnią... Mniej więcej
                    będzie to zgodne z moją optyką.
                    • nelsonek Re: Ale bzdury. 25.02.06, 23:42
                      Alez nie chce tak sobie uznawac Twojego zdania. Chce poznac Twoj tok rozumowania. Przeciez wiesz, ze nie jestem zlosliwy:)

                      supaari napisał:
                      > Uznaj, że Kościół jest piaskownicą, a ludzkość dzieciarnią... Mniej więcej
                      > będzie to zgodne z moją optyką.
                      • supaari Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:20
                        nelsonek napisał:

                        > Alez nie chce tak sobie uznawac Twojego zdania. Chce poznac Twoj tok
                        rozumowania. Przeciez wiesz, ze nie jestem zlosliwy:)
                        >

                        Zbyt wiele znam przykładów ludzi, co na łożu śmierci mieli łzy w oczach...
                        A jeśli miałbym prognozować, to Twoją córkę mógłbym naprawdę przekabacić na
                        rzymski katolicyzm w pół roku (za jakieś parę lat). I jest to w istocie
                        komplement dla Waszych metod wychowawczych...
                        • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:24
                          Supaari: Zbyt wiele znam przykładów ludzi, co na łożu śmierci mieli łzy w oczach...

                          Nelsonek: I co z tgeo wynika? Moim zdaniem niewiele. W nadzwyczajnych okolicznosciach ludzie dziwnie sie zachowuja.

                          Supaari: A jeśli miałbym prognozować, to Twoją córkę mógłbym naprawdę przekabacić na rzymski katolicyzm w pół roku (za jakieś parę lat).

                          Nelsonek: mysle, ze nie trzeba nikogo przekabacac. Kazdy w swoim zyciu znajdzie swoja droge. Moja cora rowniez... Bedzie chciala zostac rzymska katoliczka - to nia zostanie. Nie bedzie chciala - nie zostanie. I to jest wolna wola:)

                          Supaari: I jest to w istocie komplement dla Waszych metod wychowawczych...

                          Nelsonek: dziekuje bardzo. Na pewno przekaze zonie. Lubimy komplementy. Takie male zboczenie:)
                          • chrismura Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:48
                            nelsonek napisał:

                            > Supaari: Zbyt wiele znam przykładów ludzi, co na łożu śmierci mieli łzy w
                            oczac
                            > h...
                            >
                            > Nelsonek: I co z tgeo wynika? Moim zdaniem niewiele. W nadzwyczajnych
                            okoliczno
                            > sciach ludzie dziwnie sie zachowuja.
                            > Nelsonek.Supaari zaraz zacznie o swoim tatusiu.Ktory nie wiedzial co splodzil.
                            > Supaari: A jeśli miałbym prognozować, to Twoją córkę mógłbym naprawdę
                            przekabac
                            > ić na rzymski katolicyzm w pół roku (za jakieś parę lat).
                            >
                            > Nelsonek: mysle, ze nie trzeba nikogo przekabacac. Kazdy w swoim zyciu
                            znajdzie
                            > swoja droge. Moja cora rowniez... Bedzie chciala zostac rzymska katoliczka -
                            t
                            > o nia zostanie. Nie bedzie chciala - nie zostanie. I to jest wolna wola:)
                            >
                            > Supaari: I jest to w istocie komplement dla Waszych metod wychowawczych...
                            >
                            > Nelsonek: dziekuje bardzo. Na pewno przekaze zonie. Lubimy komplementy. Takie
                            m
                            > ale zboczenie:)
                            • nelsonek Re: Ale bzdury. 26.02.06, 00:58
                              "Znam" Supaariego od jakiegos czasu i jeszcze nie zaczal o swoim ojcu. Moze dlatego, ze nigdy nie pytalem? Zreszta niby w jakim celu mialbym pytac?
    • markiz.de.sade Czy to dziecinada...? 25.02.06, 23:46
      ...jak piszą niektórzy. Coś w tym jest. Być może tylko skrajny cynizm jest
      oznaką dorosłości. Człowiek, który występuje oficjalnie z kościoła, pokazuje,
      że nie jest mu jeszcze wszystko jedno. Że prawda ma dla niego znaczenie. To
      rzeczywiście cecha młodości. Stary ma wszystko gdzieś - dba tylko o wygodę i
      kasę.
    • wicio2004 ojojoj widzę że namieszałem 26.02.06, 19:54
      Straszliwie się tu burzliwie zrobiło!
      A ja tylko chciałem powiedzieć, że DA SIĘ WYPISAĆ z kościoła.
      Receptę wziąłem z forum o kościele bez cenzury. Zadziałała.
      Wiem że wiele osób sądzi że nie można się wypisać.

      Niniejszym to obalam!
      • Gość: ferment Re: ojojoj widzę że namieszałem IP: *.chello.pl 26.02.06, 21:07
        wicio2004 napisał:

        > Straszliwie się tu burzliwie zrobiło!
        > A ja tylko chciałem powiedzieć, że DA SIĘ WYPISAĆ z kościoła.
        > Receptę wziąłem z forum o kościele bez cenzury. Zadziałała.
        > Wiem że wiele osób sądzi że nie można się wypisać.
        >
        > Niniejszym to obalam!

        napisz, z jakiego powodu wystąpiłeś, no i czy mieszkasz w Polsce
      • samentu Pewnie że się da, ja sie nawet 26.02.06, 23:16
        nie fatygowałem, poczekałem aż proboszcz przyszedł z okazji koledy i kazałem się
        wykreslić
        definitywnie!
    • starucha_izergiel Re: Proboszcz odpowiedział! Oficjalnie mnie wypis 26.02.06, 23:13
      W pewnym sensie Cię podziwiam, - mnie się po prostu nie chce i nawet by mi do
      głowy nie przyszło zadawać sobie trud, by się "wypisać". Tym samym zasilam te
      95% pomimo uczulenia na facetów w sukienkach i te śmieszne klęknij - powstań
      podczas mszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka