Dodaj do ulubionych

Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraju?

07.03.06, 21:20
Kilka miesięcy temu media ogłosiły: Patriotyzm wraca do łask. Młodzi ludzie
chcą i są dumni z Polski. Podawano przykłady popularności Muzeum Powstania
Warszawskiego i płytę młodego zespołu Lao Che poświęconą temu wydarzeniu. Więc
być może, iż mamy powody do dumy w naszej historii, ale czy mamy je też w
teraźniejszości? Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?

Czy nie uważacie, że pozytywny aspekt Polski to nie tylko jej historia i
latający Adam(znów skoczył na podium)?


Maciek
dumnizpolski.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: nanka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.chello.pl 07.03.06, 21:26
      i tak i nie. gdy ktos szkaluje nasza godnosc-przynajmniej gdy my sie czujemy
      obrazeni- to wiele osob gloryfikuje polskosc i udowadnia wyzszosc polskosci na
      dinnymi narodami. ale to zachowanie jest spontaniczne, bo w 'normalnych',
      codziennych sytuacjach nasze kompleksy po prostu nas samych przerastaja. i je
      widac.
      taki neuroptyczny dzieciak z tej polski. niekochane, odrzucone ale pragnace
      milosci.
      • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:33
        Nie sądzisz, że powinniśmy to zmienić? I w jaki sposób? Państwo przeznaczyło
        kilkadziesiąt milionów złotych na program: " Patriotyzm jutra", ale czy dobra i
        skuteczna droga do tego?

        Maciek
        dumnizpolski.pl
        • Gość: Nanka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.chello.pl 07.03.06, 23:15
          czy skuteczna? hmm nie wiem, ale tonacy brzytwy sie chwyta.;o)
          warto sprobowac, wszak taka zmiana moze korzystnie na nas jako Polaków, jak i
          naszego narodu, wplynać. i to nie na rok czy dwa;o), ale na pokolenia.
          czlowiek, ktory sie nie szanuje, nie jest szanowany przez innych.
          nawet na terapiach psychologicznych podkresla sie, ze trzeba sie skupiac na tym
          co mocne i to pielegnowac, a nie to co slabe i brzydkie- to mozna zawsze
          zmienic z czasem.
          Polska naprawde kojarzy mi sie z depresantem/neurotykiem/- osoba pograzona w
          depresji nie jest w stanie zrobic NIC! dopiero gdy nabierze nieco pewnosci
          siebie, moze zaczac dzialac. jest nam potrzebny jakis PROZAC. moze ten program
          spelni jego dzialanie.
          poz tym jesli my sami sie uzdrowimy, to i elity rzadzace beda lepsze.
          praca organiczna!
          • Gość: isaak-gay Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: *.chello.pl 09.03.06, 06:23
            Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
            złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
            czego być dumnym
            • Gość: camel z Kaczynskich IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:42
              :)
              • Gość: sorry ale tak jest Jestem dumny ze wyjechalem z Polski IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 09.03.06, 08:54
                • Gość: jkld Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:42
                  Rozumiem, że są tacy ludzie jak ty , i nie mam nic przeciwko nim.
                  Ale nie każdy w życiu ma pecha lub tylu wrogów co ty,
                  a mususz mieć, bo inaczej nie byłbyś dumny.

                  I tu wychodzi jedna z wad Polaków, ale wierzę, że nie jesyteśmy specjalnie
                  gorsi od innych,wady: dołowanie innych , zawiść, zazdrość, ......
                  • jerzy_w11 Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski 09.03.06, 11:03
                    Dzisiaj wyjazd z Polski to z dużym prawdopodobieństwiem wyjazd do lepszego
                    świata, gdzie uczciwym ludziom po prostu lepiej się żyje. Każdy to wie, kto
                    dużo podróżuje. Taki wyjazd wymaga odwagi, samozaparcia i ciężkiej pracy, więc
                    facet ma być z czego dumny. Ale jak przedmówca przyznał zawiść i zazdrość
                    rodaków nazwie go pechowcem i wrogiem (pewnie układu).

                    • looney1 Re: Jestem dumny ... 09.03.06, 14:09
                      Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
                      ogólnymi warunkami życia. Są kraje o średniej stopie życia ale gdzie jakoś nikt
                      aż tak bardzo nie wiesza psów na warunkach tam panujacych. Mówię np. o
                      Czechach, naszych południowych sąsiadach. Powinniśmy się sporo od nich uczyć.
                      Grecy również mimo odstawiania od reszty UE nie pozwolą sobie na krytykowanie
                      ich kraju. Więcej ciszy i pracy.

                      --
                      fotografujesz?

                      • jerzy_w11 Re: Jestem dumny ... 09.03.06, 14:37
                        looney1 napisał:
                        > Bycie dumnym z kraju w niewielkim stopniu jest skorelowane z poziomem PKB czy
                        > ogólnymi warunkami życia.
                        Oczywiście poza PKB czy ogólnymi warunkami życia są jeszcze: kultura, sport,
                        historia, nauka i wiele, wiele innych. Jednak ciężko być dumnym z kraju za
                        sprawą samego Szopena będąc jednocześnie bezrobotnym, zmuszonym do emigracji,
                        jeżdząc samochodem zygzakiem po polskiej ulicy.
                        • Gość: Oliveira Nie ma z czego za bardzo IP: *.atman.pl / *.atman.pl 09.03.06, 15:08
                          Rząd: populiści, demagodzy, przeżarci nienawiścią i korupcją ludzie bez żadnych
                          kompetencji do sprawowania władzy. Intelektualistów w Polsce się nienawidzi,
                          gardzi nimi i wzgardliwie odrzuca ich sugestie, nazywając ich "pustką
                          intelektualną". Wszelkie szanse rozwoju są torpedowane na korzyść problemów
                          przeszłości: lustracji (nie mówię, że nie była potrzebna, była... 16 lat temu),
                          próby powrotu do modelu życia w 18 wieku (kobieta siedzi w domu i rodzi dzieci),
                          pod płaszczykiem patriotyzmu szerzy się ksenofobię, w ramach miłości bliźniego
                          rzuca w niego kamieniami, opluwa, kopie i zakazuje, zakazuje, zakazuje... Polacy
                          potrafią się zjednoczyć wyłącznie przeciwko wrogom, stąd w retoryce braci
                          Kaczyńskich pojawia się Układ, wróg wspaniały, bo widmowy
                          • camel_3d no to z czego mamm byc dumny? 09.03.06, 23:05
                            no bo skoro nie z rzadu, nie z ulic, nie z miast, nie z Polakow.-
                            • jotka42 Re: no to z czego mamm byc dumny? 14.03.06, 00:23
                              Wygląda z tego że a dzrzew i krzakow. No ii z grzybów oczywiście.
                      • Gość: Zońka Re: Jestem dumny ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:37
                        nie porównuj grecji czy czech do polski tak jak nasz naród ma się gdzieś nie ma
                        nigdzie i po co wypisywać już ona kaczyńskich oni dopiero się sprawdzają
                        wspomnieć należy o takich miernotach jak wałęsa itp
                    • Gość: pawel Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.06, 09:53
                      O, wlasnie to,pytajcie setki tysiecy tych co wyjechali na zachod za chlebem czy
                      sa dumni z Polski!Problem bezrobocia dla Polski rozwiaze sie powoli sam w tym
                      stopniu, w jakim poszczegolne panstwa europejskie beda otwierac swoje granice
                      dla sily roboczej z Polski.A polscy politycy i tak nie maja czasu ani
                      umiejetnosci rozwiazywania palacych problemow tych przez ktorych zostali wybrani
                      Tez jestem dumny ze wyjechalem,poprzeczka dla nas wisi znacznie wyzej i cechy
                      charakteru,ktore sa konieczne w zdobywaniu uznania w srod obcych to napewno nie
                      cechy przecietnego Polaka , jestem dumny z siebie ale napewno nie z kraju z
                      ktorego pochodze.
                      • jotka42 Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski 14.03.06, 00:28
                        Sekretarze Kaczorów, przeczytajcie to. i coś mądrego im podpowiedzcie. Jak sie
                        kraj może rozwijać bez najmądrzejszych ludzi? A oni już wyjechali i są dumni z
                        tego, że tam ich cenią i gratyfikują.
                • Gość: Absolutnie Nie Ja niestety wróciłem. Dumnym? Za dużo widziałem. IP: *.chello.pl 09.03.06, 09:53
                  =====================
                  PiSo-bolszewicy do boju!
                  =====================
                  W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
                  człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
                  =====================
                  widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"


                  Co mamy w Polsce w stopniu niewidzianym w cywilizowanej Europie?

                  Bałagan pieniactwo brud prywata chamstwo - itd itp.

                  Owszem: zmienia się, jest czyściej. Ale cała reszta naszych przywar rozkwita.
                  Owszem: w Rosji jest gorzej. Ale my żyjemy w Polsce.

                  Z czego Polak jest dumny?
                  Z przeszłości? - niedojrzałość emocjonalna, jaką zasługę masz w tym, co było
                  kiedyś?

                  Nadajemy się do wywołania beznadziejnych skazanych na niepowodzenie powstań, a
                  potem siadamy i pijemy z rozpaczą szukając winny wszędzie, tylko nie w nas.

                  Dzieciaki będę namawiał, by wyjechały do Anglo-Sasów: u nas nie ma szans na
                  normalność.

                  Duma z kraju to muzyka marszowa dla maluczkich, by móc nimi łatwiej
                  manipulować. W PiSochrenicznej Polsce rzecz niebezpieczna.

                  PRACA PRACA PRACA!
                  Tylko to może nam pomóc.
                  Uczciwa, rzetelna.
                  I zrozumienie, co to jest społeczeństwo. ideałów

                  Potem możemy dyskutować o dumie z kraju.
                  Gdy przestaniemy być watahą gryzących się nawzajem wilków,
                  a staniemy się wspaniale zorganizowanym mrowiskiem.

                  (jeżeli ktoś powie, że to zabije naszą duchowość i twórcze siły, to niech mi
                  pokaże, co takiego twórczego potrafiliśmy swtorzyć w naszym bałaganie. O
                  duchowości lepiej nie mówmy, by nie pastwić się nad kościołem Kat.)


                  =====================
                  PiSo-bolszewicy do boju!
                  =====================
                  W.I.Lenin: "Trzeba sobie uświadomić, na jak bezgraniczną pogardę zasługuje
                  człowiek, by móc stać się prawdziwym bolszewikiem"
                  =====================
                  widziane_inaczej: "Wściekle pissujesz, pissujesz, boś Czerwona Gnida"
                  • Gość: orwar Masz problem IP: 138.227.189.* 09.03.06, 15:58
                    i zadnej przyszlosci. Przy tym stanie duszy nie mozesz juz chyba nawet myslec.
                    Zal mi Ciebie. To nie duma jest najwazniejsza, a godnosc. Wiec moze zmien
                    sposob i pryzmat postrzegania obiektu.
                    • Gość: zostasz Re: Masz problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:13
                      Jak się nie czujesz godnym człowiekiem to i nie posiadasz dumy i to jest twój
                      problem uczuciowo moralny człowiek powinien pracować nad swoim intelektem
                      kształtować nie tylko odczucia ale też uczucia czubaryku.
                      • Gość: Absolutnie Nie Moja godność definiuje się nie przez przynależność IP: *.chello.pl 10.03.06, 08:26
                        do jakiegoś narodu: właśnie takie wspieranie się zewnętrznymi protezami świadczy
                        o braku dumy (ja jestem niczym, ale jestem Polakiem - i czuję się lepiej, bo
                        ajkiś Polak pofrunął na dechach 90 m - żenujące

                        Właśnie: pracować nad intelektem. Czyli myśleć i analizować.
                    • kropek_oxford Brakiem godnosci jest raczej tchorzliwe trwanie w 10.03.06, 08:05
                      totalnym gnoju. W durnej nadziei niewolnika, ze porzyjdzie dobry krol i to
                      zmieni:)
                • kardynal_pacelli1 Re: Jestem dumny ze wyjechalem z Polski 09.03.06, 17:22
                  Nie ty jeden!
                • evito jestem dumna ze takich jak ty w Polsce nie ma 11.03.06, 10:04
            • Gość: ponuractwo Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:53
              Co prawda, to prawda. Jak się popatrzy zimnym okiem, to dziś nie bardzo jest z
              czego dumnym być. A puste słowa? tego to na kopy (kopa to 60, np.jaj, jak berety).
              Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
              wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!! Ale, że wiszą te
              flagi narodowe na masztach przed różnymi budynkami, hotelami brudne, jak
              najgorsza ściera z PRL - owskiego szaletu, to jakoś ani Staraży Miejskiej, ani
              Policji nie przeszkadza. Już nie wspomnę o tych Patriotach, których posty czasem
              tu widzę.
              Parę dni temu widziałam taką ścierę przed Holiday Inn w Warszawie, vis a vis
              Dw.Centralnego. Taka sama ściera UE obok. I co? Nawet napisałam e-mail do hotelu.
              Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Mam wrażenie, że już nam (prawie
              wszystkim) się w główkach powywalało!
              Pozdrawiam!
              • Gość: Wloczykij Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.03.06, 14:33
                > Ktoś w Polsce miał niedawno kłopoty, bo SWOJĄ narodową, biało - czerwoną
                > wywiesił na swoim podwórku. Nie wolno, jak się okazało!!!

                Nie wolno?? Pewna jestes tego??
                I jak tu byc dumnym z kraju, w ktorym co krok spotykamy takie zarzadzenia, z
                ktorych chce sie albo glosno smiac albo plakac. Potem na swiecie opowiadaja o
                nas dowcipy w stylu "polish jokes" i co gorsza maja racje.
                Amerykanie wywieszaja swoje flagi przy kazdej okazji na samochodach, domach,
                firmach i sa z tego dumni. W Kanadzie niedawno rozdano wiekrza ilosc flag
                z "maple leaf", aby kazdy kto chce mogl wyrazic swoj patriotyzm . Czasami nawet
                na domach wywieszaja choragiewki zeby prywatnie podkreslic swoje uczucia
                patriotyczne. A w Polsce tego nie pozwala prawo??????????
                A ile wiecej mamy takich przepisow?????
                I jak tu byc dumnym z glupoty??
                Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: zostasz Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:24
                  Jak komu co nie pasuje to dołoży wyjedż na wschód a zobaczysz jak wygląda tam
                  narodowa duma a flaga narodowa to nie jest flaga fanklubu i nikt nic ci złego nie
                  uczyni jak biało-czerwona wyprasowana i czysta będzie dekorowała okno witrynę
                  ale nie gadaj o patriotyżmie jak w takim tonie piszesz czubaryku
                  • Gość: katarzyna Re: Ale z jakiego kraju ? Chyba nie z Polski ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 02:02
                    Nie jestem dumna z mojego kraju a to dlatego,że rządzą nim tacy durnie.Ta matka
                    dobra,ktora swoje dzieci nakarmi i obcym da.Do obecnej chwili dosyć,że naród
                    jest głodny i biedny /z małymi wyjątkami/to jeszcze im co może to
                    zabiera.Ponieważ najlepiej zabierać tym biednym a wcale nie głupim.
            • evito panie isaak-gay obraza pan Polakow kim pan jest 11.03.06, 10:02
              Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

              > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
              > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
              > czego być dumnym
            • evito ty nie musisz panie iaak byc dumnym zostaw to mnie 11.03.06, 10:14
              Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

              > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
              > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
              > czego być dumnym
            • evito zbojkotowac wyborcza za szkalowanie Polakow 11.03.06, 10:18
              Gość portalu: isaak-gay napisał(a):

              > Pełna kłótni, zabobonów, kołtunizmu i dulszczyzmu , chamstwa, brudu,
              > złodziejstwa i prostactwa, pijaństwa ,głupoty i rasizmu etc etc etc - no i z
              > czego być dumnym
          • Gość: Włodzio Profesor Kępiński ma rację IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 19:26
            Ś.p. Profesor Antoni Kępiński w jednej ze swych ksiazek, 'Psychopaie', ma racje.
            Jestesmy narodem o wyrazistym rysie psychastenicznym oraz, paradoksalnie, o
            wyrazistym rysie histerycznym.
            Gdy nie mamy wroga, jestesmy ociezali - rys psychasteniczny.
            Gdy mamy wroga - uwypukla sie rys histeryczny. Patrz np. Powstanie Warszawskie,
            patrz na konikach na czolgi etc.
            Bez wroga, w normalnych czasach, nie potrafimy sie integrowac, i normalnie
            funkcjonowac. Normalnie, tzn. tak, jak wiekszosc narodow Europy.
            Biadolil zerszta nad tym Piłsudski.

            P.S.
            O wrogu Kępiński nie pisał. Ale już tacy jestesmy.
        • kapitan_stopczyk Miliony złotych na "Patriotyzm jutra" ha,ha, ha!!! 09.03.06, 09:19
          Znając życie jestem w 100% pewny, że pieniądze te zostana zwyczajnie
          ROZKRADZINE!!! Jest to typowa kasa, która się rozejdzie po kolesiach
          pozorujących jakieś działania "w temacie patriotyzmu".
          Tak właśnie wygląda Polska.
          Kochajmy ppatriotycznych złodziei.
        • Gość: ktos Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.telia.com 09.03.06, 18:39
          Jestem dumna ze swego kraju. Zdaje sobie sprawe z tego, z e w Polsce jest wiele
          niedociagniec ale nie wszystko jest takie okropne jak niektorzy to widza. Nie
          rozumie polskiej sluzalczosci w stosunku do innych narodow. Obcy widza w tym
          chec podlizania sie i zdobycia czegos za nic. Ci, ktorzy szkaluja Polske przed
          obcymi narazja sie tylko na smiesznosc i pogarde... Zaden ale to zaden narod
          nie umniejsza swojej godnosci, oprocz Polakow.
          • kropek_oxford I "patriotycznie" stukasz z telia.com? Jestes 10.03.06, 08:08
            chodzacym Polish joke:)))
          • Gość: katarzyna Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:02
            Jakiego kraju,to jest miejsce gdzie wegetujemy.Patriotyzm? Jaki patriotyzm.Co
            tu kochać ta biedęi oszustwa rządzących.Oni mają obowiązek być dumnym ze
            swojego kraju ponieważ nie chodzą głodni i nie martwią się czy wystarczy na
            zaplacenie świadczen .
            Jedno wielkie bagno.Tak jak kiedyż ktoś powiedział"koryto zostaje tylko świnie
            się zmieniaja"
        • jotka42 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 14.03.06, 00:15
          Ja jestem dumna, ale ja już sie nie liczę. Jestem dumna z tego, ze wychowalam
          dzieci, ktore, bedac Polakami, są obywatelemi Świata, przez ten świat doceniani
          i nagradzani. I kochają brzozy i polski krajobraz. Ale to są naprawdę świetni
          ludzie i powinni tu pracować i tu się rozmnazać. Nasz kraj chyba nie chce się
          rozwijać skoro takich ludzi, naprawdę kochających Polskę, skazują na tulaczkę
          za chlebem. Przecież to samo dotyczy fachowców w każdej dziedzinie, od
          metalurgow po hydraulikow. Hej!! Kaczory!! Obudzcie się!!Wy będziecie rozliczać
          a narodu wam zabraknie.
          • janan2 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 14.03.06, 10:35
            W pełni się zgadzam.Podobnie jest w mojej rodzine,wszyscy aktywni i wykształceni
            w kraju już od lat legalnie pracują za granicą.Na takie postawienie sprawy na
            głowie może człowieka trafić...W Polsce chocholi taniec trwa nadal i nie widać
            końca tej zabawy.
      • Gość: Andrzej z Francji Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 09.03.06, 13:46
        ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
        role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
        Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
        studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
        polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
        siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
        doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
        • evito wlasnego proroka nie poznaja sie we wlasnym kraju 11.03.06, 10:20
          Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

          > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
          > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
          > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
          > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
          > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
          > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
          > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
        • evito panie Andrzeju z Francji jestem duma zeto mowisz 11.03.06, 10:23
          Gość portalu: Andrzej z Francji napisał(a):

          > ja jestem 3cim pokoleniem we Francji...ja jestem dumny! Polska miala wyjatkowa
          > role w historii, dzisiaj juz nie jest poteznym Krajem ale Francja i Wielka
          > Brytania takze nie... ale, ale Polska ma duzo zalet!
          > studenci...naukowcy...profesorowie uniwersytetow...itd
          > polska moze miec jeszcze wieksza role ale trzeba miec troche wiecej pewnosci
          > siebie i walczyc gdy chodzi o gospodarstwo i politycznie znaczynie! Polska jest
          > doceniona za granica....trzeba o tym zapamietac!
      • Gość: Zońka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:32
        tak ale patriotyzmem się nie najesz i dzieci nie nakarmisz wpajano nam te
        ideały w szkołach w pracy miałam dawno okazje wyjechac na zachód urzadzić się
        ale powstrzymywał mnie właśnie patriotyzm dzisiaj tego żałuję bo po 35 latach
        pracy otrzymuję głodową emeryturę i nie widze wyjścia z sytuacji
    • albalonga Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:34
      no coz, ja jakos nie czuje sie dumna z bycia Polka. Nie bardzo wiem z czego sie tu cieszyc. Gospodarka - byle jaka, polityka - bagno, bieda w kraju i czarny ciemnogrod rzadzi i masa homofobów i innych wsteczników. I do tego ten kult przeszłosci i porazek np Powstanie Warszawskie itp - zmiłowania.Narod ciepietników, ale to juz skutek uboczny maryjnego katolicyzmu - teksty w rodzaju:"Pani,ja tam nie wiem co zrobic, ale niech sie Pani modli do Matki Boskliej Nieustajacej pomocy" - hmmm, myslenie boli. Marazm i stagnacja. A, i jeszcze papiez. Pokolenie JP II - jeden wielki bełkot, tylko mało kto ma odwage to powiedziec. media nakrecaja taki sztuczny "trynd"
      Na Zachodzie to nas kojarza - Walesa i JP II i do tego mysla ze mowimy po rosyjsku. A po otwarciu granic wyszło, ze u nas jest syf i dno, skoro 2 mln zwiało do Anglii i Irlandii - to mówi samo za siebie.
      Zyje tu bo sie tu urodziłam, ale na to nie miałam wpływu. Jeszcze duzo wody upłynie jak u nas bedzie normalnie i ja pewnie tego nie doczekam, choc mam 29 lat.
      • Gość: .... Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.kronopol.com.pl 09.03.06, 03:49
        Masz rację!!! Niby z czego być tu dumnym? Ten kraj tak naprawdę nie jest w stanie nic dać , a życie w nim to stykanie się codzień z takimi absurdami że aż głowa boli.
        • sebmet Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 11:37
          Zgadzam się w 100%. Z czego tu być dumnym? z tego jak "polski sejm" zamiast
          promować nowe miejsca pracy lub je tworzyć daje grube miliony na budowę
          kościoła!!! Co to ma być Polska-państwo czy budowa Polska-Watykan. Wysyłanie
          pojazdów ministerskich po pomocnika księdza "ojca dyrektora", czy promowanie
          bycia przekrętem na wielką kasę (bo takich nie ścigają).
          Powodem do dumy mogą być starania (skuteczne) by ludziom w tym padole absurdu
          żyło się lepiej.
          Ja pracuję dla Japończyków i z tego jestem dumny, bo od polskiego prywaciarza
          dostawał bym zapomogę, a nie wypłatę za którą mogę utrzymać rodzinę.
          Pozdrawiam
          • Gość: ktos Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.telia.com 09.03.06, 18:55
            Narzekacie na to, ze Polska jest taka katolicka ale podejrzewam, ze bylibyscie
            oburzeni na wszelkie slowa krytyki posd adresem kosciola i kleru. Pokolenie
            JPII to reklamowy i medialny chwyt, oczywiscie ze tak. Tak samo jak reklamowym
            i medialnym chwytem byl caly cyrk towarzyszacy pontyfikatowi JPII, ktory mial
            rowniez inny grozniejszy wydzwiek, oglupienie spoleczenstwa do granic
            wytrzymalosci. Kazda jednak krytyka posuniec JPII, a znalazloby sie wiele,
            spotykala sie z obelgami i pogrozkami sadow. Prawda jest taka, ze jego
            pontyfikat przyniosl Polsce wiecej szkody niz pozytku. Czy wy sfrustrowani
            polska rzeczywistoscia jestescie w stanie przyjac to do wiadomosci?
            Podejrzewam, ze nie. Zaraz odezwa sie glosy, ze to najwiekszy Polak i ze nas
            wyzwolil, itp, itd. Prawda jest taka, ze to byla marionetka w obcych rekach,
            ktora robila co jej kazano. Jeszcze jedno denerwujace zdanie. Tam gdzie jest
            mocny katolicyzm, tzn. gdzie kler miesza sie do wszystkiego, tam jest bieda,
            bezprawie i ogolny balagan.
            • kropek_oxford A w czyich rekach Jan Pawel II byl marionetka? 10.03.06, 08:14
              Jako anglikanin z dziada pradziada nie kocham papistow, ale - wybacz "dumna
              Polko" - tego o Janie Pawle bym nie powiedzial, bo jako nie-Polak OPLUSKWAIANIA
              CHOLERNIE NIE LUBIE:)))
          • Gość: Zońka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:49
            z czego tu być dumnym rządy kolejne pełne oszustów na ulicę srach wyjść nawet
            przed zmierzchem drzwi się rygluje w ciągu dnia na każdym kroku czycha
            niebezpieczeństwo i chęć oszukania zus podatki skarbowe nie robi się wiele żeby
            ludzi zatrzymać w kraju ale do wiadomości podaje ile to osób wyjechało za praca
            no i radość z tego powodu ze w urzędach pracy mniej szukających jak ostatnio
            podano z wałbrzycha wstyd i strach jak żyć bandziorów się broni uniewinnia
            dzieci nie mogą swobodnie wyjść na sanki czy plac zabaw bo czychaja na nie
            zdziczałe pedofile którym i tak nic nie grozi jeszcze z podatków trzeba ich
            utrzymać kto bierze zasiłki nieroby osoby które raczej pracą sie nie splamiły
            szkoda słow i oczym tu pisać mają rację ci którzy wyjechali do normalnych
            krajów gdzie szanuje się obywateli i nasi są poszanowani a u nas co mnóstwo
            rozbitych rodzin troche krętaczy i kombinatorów i ca ła reszta na wegetacji
            żyjących w strachu i niedostatku z dnia na dzień
      • Gość: JVC Popieram Cie w 100% IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.06, 15:18
        Ja nie wytrzymalam i zwialam.Sorry rodacy, ale Wam radze to samo. Z patriotyzmu
        zyc sie nie da.
      • Gość: ktos Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.telia.com 09.03.06, 18:45
        Nie bierz pod uwage tego jak nas kojarza na zachodzie. Zachod jest obludny i
        perfidny oni zawsze widza swoje jako naj, naj. Rzadko kiedy przyznaja racje
        innym, nawet gdyby to byla stuprocentowa prawda, a swoje rozne wady, skrzetnie
        ukrywaja, chetnie pokazujac innych jako przyklad zacofania, ciemnoty i
        wszelkiego zla.
        • kropek_oxford Guzik prawda, "dumna Polko". Chyba, ze "dumny 10.03.06, 08:15
          Polak" jest jak but glupi, to wowczas - niestety - nikt przy zdrowych zmyslach
          racji mu nie przyzna. I ty musisz byc wlasnie takim przypadkiem:)
      • kropek_oxford Ty, nie strasz. My obliczamy Polakow na mniej niz 10.03.06, 08:10
        milion. Lacznie z Eire. A ty mnie straszysz potrojna liczna domniemanych
        nielegalow:)))
    • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:35
      Jeśli nasi rodacy odnoszą jakieś zwycięstwa to to jest powód do dumy z kraju?!
      Oni nie dlatego odnoszą te zwycięstwa, że im się tak podoba tylko wyjeżdżają, bo
      w kraju się tego zrobić nie da. A przedsiębiorcy to inna sprawa, nie o prestiż
      chodzi tylko o pieniądze, nie ma co się tym puszyć, to jest normalne. Tylko by
      było miło gdyby w kraju można taniej prowadzić działalność, bez utrzymywania
      zgrai darmozjadów, którzy właśnie pariotyzmem sobie usta wycierają.
      • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 21:59

        Ale przecież jest na świecie wiele narodów, każdy ma swoje problemy, dobre i złe
        strony. Polska nie jest najgorszym miejscem na świecie do życia. I nie tylko w
        kwestiach ekonomicznych.

        Wielu ludzi na świecie zabiłoby, żeby życ tak jak Wy żyjecie i należeć do
        takiego narodu, którego Wy byście się z chęcią wyparli!

        dumnizpolski.pl
        • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:04
          I to jest powód do dumy? Zgoda, są ludzie biedniejsi, narody żyjące w tysiąckroć
          gorszych warunkach, dla których ten kraj byłby rajem, ale żeby być dumnym ,
          trzeba się identyfikować, a ja z tym szambem jakiem mi się jawi państwo polskie
          nie identyfikuję się żadną miarą.
          • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:05
            ...współczesne państwo polskie.
            • Gość: saddam Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:07
              A gdzie tego "szamba" nie ma?
              • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:09
                ale mówimy o Polsce
              • Gość: zostasz Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:00
                Czy ty młody człowieku jesteś dumny.Duma z samego siebie oto pytanie.Jak nie
                jesteś dumny sam z siebie bo w życiu robiłeś tylko same głupstwa to jak możesz
                być dumny.Duma,patriotyzm,miłość to są uczucia wyższe ale nie wszyscy je
                poprostu posiadają.Ten kto zadaje takie pytania to jak Lisa co z tą
                Polską.Polska istnieje
                ponad tysiąc lat pomimo różnych dziejowych kataklizmów dała sobie radę z takimi
                potęgami jak Niemcy Austria Wielikaja Rasija Stalinizm.A cóż pan zrobił redaktorze
                co wielkiego pan zrobił dla Polski żeby zadawać głupie oczywiste pytania.Duma
                podkreślam jest uczuciem wyższym ja mam go wystarczającą ilość jestem dumny z
                Polaków historii kraju.A dlaczego to odpowiedz dla każdego z nas
                idywidualna.Umar
                • kropek_oxford A jaki byl twoj udzial w tej chlubnej historii? 10.03.06, 08:18
                  Jakie masz podstawy do dowartosciowywania sie sukcesami CUDZYCH PRZODKOW?
            • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:09

              To, że inni mają gorzej nie jest powodem do dumy same w sobie. Ale spojrzenie
              przez pryzmat innych narodów nadaje naszym odczuciom i opiniom większą dozę
              obiektywizmu. I moim zdaniem możemy i pownniśmy być (bardziej) dumni z Polski.

              Niektóre narody w gorszej sytuacji historycznej, politycznej, społecznej,
              ekonomicznej są bardziej dumne i mniej zakompleksione....

              dumnizpolski.pl
              • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:13
                Nie da się być "dumnym z Polski" ogólnie, mozna być dumnym z niektórych
                osiągnięć rodaków, za inne trzeba się wstydzić.

                Trudno byc dumnym z krzywych, dziurawych i brudnych chodników - na przykład.
                • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:16
                  Niby czemu mam być dumny z czichś osiągnięć jeśli do nich łapy nie przyłożyłem,
                  podobnie uważam, że nie mam powodu się wstydzić widząc mojego rodaka
                  zataczającego sią na ulicy, w kraju czy poza nim.
                  • Gość: saddam Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:25
                    Przynależność do pewnej zbiorowości zobowiązuje.
                    • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:27
                      To przecież płacę podatki.
                    • kropek_oxford Instynkt stadny? Z tego jestes dumny? Z tego co 10.03.06, 08:19
                      ma byle kaczka?
                  • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:27

                    Bo widzisz tak to już jest z narodem jak z rodziną. Nie wybiera się jej. A
                    wstydzić się i popierać trzeba.A "wszyscy Polacy to jedna rodzina". Tylko taka
                    większa i bardziej duchowo, mentalnie powiązana niż genetycznie.

                    Rodziny też sie wyprzesz jak Ci sie nie bedzie podobac?

                    dumnizpolski.pl
                    • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:29
                      No niekoniecznie.

                      Bardziej czuję się związana z kimś spoza Polski, jeśli jest mi z nim po drodze,
                      niz z rodakiem, z którym mi po drodze nie jest.
                      • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:33
                        ale ja nie mówie o związaniu, ale o TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ, czyli świadomości, że
                        jesteśmy członkiem jakiejś większej całości, która ma ciągłość czasową, dzięki
                        temu staje się nieśmiertelna (a przynajmniej dlugowieczna).


                        dumnizpolski.pl
                        • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:35
                          a to całkiem co innego jest :)

                          Jasne, że moja tożsamośc narodowa każe mi myślec, ze jestem częścią całości.
                          Nie ma to jednak nic wspólnego z dumą.
                        • Gość: Tomek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:35
                          Banialuki, z których nic nie wynika. Co to ma oznaczać, że "jesteśmy członkami
                          większej całości"? Tzn. że mam Polaków bardziej lubić od np. Węgrów, tak po
                          prostu punkty za pochodzenie, albo za posiadanie papieru zwanego paszportem?
                    • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:31
                      My słuchamy widocznie trochę innych piosenek. A na marginesie, to Adampol to
                      jakaś rodzina, czy sponsor linkowanej przez ciebie strony?
                    • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:33
                      I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?
                      • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:37

                        Adampol, to propozycja podana na forum gazeta.pl w poście na temat polskich firm
                        przez jednego z forumowiczów. Sam się o niej dzięki temu dowiedziałem. Linków
                        tam nie ma do ich strony.

                        > I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?

                        Bo samemu smutno, straszno, brak wsparcia w trudnych chwilach...A znajomi to nie
                        to samo, mogą przestać nimi być.

                        Wyparłaś się? Wyparłabyś się?

                        dumnizpolski.pl
                        • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:42
                          Wyparł! , tak bym się wyparł gdyby mi przynosili wstyd, gdyby pożyczali a ja
                          miałbym spłacać długi, gdyby robili coś przeciw mnie. Wtedy bez mrugnięcia okiem
                          bym się ich wyparł. Jeśli chodzi o znajomych to zgoda, ale można mieć
                          przyjaciół, wystarczy kilku, mnie nie są potrzebne tłumy, wręcz mnie odstręczają.
                        • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:47
                          > I właściwie czemu mam się nie wyprzeć rodziny?

                          Bo samemu smutno, straszno, brak wsparcia w trudnych chwilach...A znajomi to nie
                          to samo, mogą przestać nimi być.

                          Wyparłaś się? Wyparłabyś się?



                          Dobrej rodziny nikt sie nie wyprze. Co jednak zrobić, gdy rodzina jest zła,
                          niszcząca?
                        • Gość: Zin Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 213.17.162.* 09.03.06, 12:29
                          Wyparłabym się członków rodziny którzy gwałcą, kradną, zabijają. Nie widzę
                          powodu, aby miała ich okrywać moja duma czy wsparcie.
                          Podobnie jak Polaków z Jedwabnego, tych, którzy wyłudzają lewe odszkodowania z
                          opieki społecznej itd.
                        • kropek_oxford Jak ci musi byc bardzo zle z samym soba. Nie masz 10.03.06, 08:23
                          powodow do dumy z samego siebie? Izmy potrzebne sa tchorzom - by mogli nimi
                          zagluszyc swoj strach; nie ja pierwszy o tym zreszta mowie:)))
                    • kropek_oxford Why not? Pepowiny do dzis przeciac nie mozesz? 10.03.06, 08:20

                • Gość: Nanka Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.chello.pl 07.03.06, 22:22
                  wydaje mi sie , ze mozna byc dumnym z Polski-jako takiej. z tymze ta duma to
                  musialaby byc miloscia bezwarunkową. Jest to mozliwe, wiec nie pisz że nie
                  można.;o)
                  • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:34
                    Gość portalu: Nanka napisał(a):

                    > wydaje mi sie , ze mozna byc dumnym z Polski-jako takiej. z tymze ta duma to
                    > musialaby byc miloscia bezwarunkową. Jest to mozliwe, wiec nie pisz że nie
                    > można.;o)

                    Bo moim zdaniem - nie mozna. Duma to chluba, chwała, mozna więc czuc dumę z
                    poszczególnych wydarzeń, nie "w ogóle".
                    • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:40

                      Idąc twoim tokiem rozumowania ŻADEN naród nie może, być dumny, bo każdy ma
                      jakieś wstydliwe momenty. Tak sądzisz?

                      dumnizpolski.pl
                      • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 22:45
                        Oczywiście, że każdy naród ma wstydliwe momenty, które powodem do dumy nie są.
                        Czasem są hańbą.
                        Podobnie, ma momenty chlubne lub osiągnięcia swoich obywateli.
              • Gość: saddam Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 82.139.23.* 07.03.06, 22:14
                Nasz naród wydał na świat tylu wielkich ludzi, ale Polacy już o tym nie
                pamiętają. Nie pamiętają też skąd się wzięła obecna sytuacja w Polsce.
        • Gość: camel_3d maciek.wozniak IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:45
          > Ale przecież jest na świecie wiele narodów, każdy ma swoje problemy, dobre i

          > e
          > strony. Polska nie jest najgorszym miejscem na świecie do życia. I nie tylko w
          > kwestiach ekonomicznych.


          i to znaczy ze ci ludzie powinni sie wstydzic z tego ze pochodza z tamtych
          krajow? a My powinnismy byc dumni? Z czego?
          • tow.stalin Re: maciek.wozniak 09.03.06, 12:44

            z nieczego nie możemy być dumni. "inteligentny" polak to taki, co się
            wszystkiego co polskie wstydzi, no bo przykładowo: polskie sery cuchną w
            przeciwieństwie do serów francuskich, które są rozkoszą dla podniebienia...

            i tak dalej :)
    • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:05
      Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
      wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
      bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
      (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.

      dumnizpolski.pl
      • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:10
        Przestań pieprzyć i nawracać, mnie się w tym kraju nie podobają konkretna rzeczy
        a nie jakieś tam idee czy bliżej niesprecyzowane ogóły. Jak państwo zacznie mnie
        traktować z należnym mi szacunkiem, to zyska mój szacunek, ale do dumy to
        jeszcze i tak będzie daleko.
        • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:20

          Nie pieprze, nie nawracam, wyrażam opinie swoją tylko...

          Dobranoc

          dumnizpolski.pl
      • po_godzinach Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:14
        Jaka znowu mentalność? Taka, która każe bezrozumnie chwalić wszystko? Jak jest
        co chwalić, trzeba chwalić, jak nie ma - to nie ma.

        Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?
      • ambivalent Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 09:03
        Prawda jest taka, ze osoby mowiace o "szambo" same gowno robia zeby cos zmienic.
        Taka juz mentalnosc Polakow jest: wymagac, narzekac jak sie nie dostaje, ale
        samemu cos zrobic? "No cos Ty, ja to apolityczny jestem. "
        Czy ja potrafie byc dumna? Nie wtedy gdy za granica wstyd jest sie przyznac do
        rodakow, bo jak tylko zaczynam mowic po polsku zwala sie cala chmara
        przeklinajacych burakow, ktorzy ZADAJA Twojej pomocy, bo przeciez Polacy
        jestesmy. A co mnie to obchodzi? Nic. Nie czuje zadnego specjalnego zwiazku z
        Polakami, bo mentalnosc ta mi nie odpowiada.
        Ale dumna jestem z naszej przyrody. NA kazdym kroku podkreslam jak PIEKNIE jest
        w Polsce. Dumna jestem z Moich Rodzicow, bo przezyli zawirowania polityczne i
        zdolali wychowac trojke fajnych dzieciakow. Wstyd mi tez, ze wybralam prostsza
        droge, bo tu gdzie mieszkam zyje sie prosciej.
        Nie moge byc dumna, bo niczego nie zrobilam. Nie przylozylam palca do tego, zeby
        w Polsce cokolwiek sie zmienialo. Nie glosowalam, wiec nie moge teraz narzekac,
        ze Kaczki rzadza. Ale nie moge tez wieszac psow, z tych samych powodow.

        I jeszce mala dygresja: Polakom brakuje dumy narodowej. Takiej wewnetrznej,
        osobistej. W dalszym ciagu pracujac i mieszkajac za granica czujemy sie jak
        obywatele drugiej kategorii. Kiedy Wloch mowi: Ja wszystko potrafie, Polak
        powie: To moze ja poszukam pracy w supermarkecie.
        I to nie jest fajne.
        • kropek_oxford Przesadzasz: w UK plaga sa polskie panienki, co ze 10.03.06, 08:28
          szkolna kulawa angielszczyzna szukaja pracy w banku lub jako sekretarki w
          kancelarii prawnej. I maja zal, ze sie ich na tym stanowisku nie zatrudnia.
          Albo zatrudnia, ale...nie od razu:)))
      • Gość: kj Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:44
        > Marzy mi się by kiedyś zmieniła się ta mentalności, którą widać w wiekszości
        > wypowiedzi tutaj, że Polska to "szambo". Bo mam wrażenie, że nawet gdy nie
        > bedzie biedy, bezrobocia, korupcji, to zawsze bedzie coś nie tak z Polską
        > (klimat chociażby) dla większości Polaków-sceptyków.
        >
        Glupoty opowiadasz. Powtarzasz oklepane slogany o Polaku-wiecznym-sceptyku (moze
        czesciowo prawdziwe;)
        Myslisz ze gdybysmy zyli w kraju, gdzie i mlodzi i starsi moga zyc bez obaw o
        swoja przyszlosc, gdzie nie trzeba byloby emigrowac aby zyc lepiej, to tez
        wszyscy by narzekali? Gdyby politycy ulatwiali zycie ludziom, a nie
        komplikowali... Gdyby czytajac co sie dzieje w Sejmie, czlowiek nie krecil z
        zazenowaniem glowa... mozna tak setki "gdyby" wyliczyc...

        Ja nie jestem dumny z Polski (odkad na wlasnej skorze przekonalem sie jak
        wyglada "promocja przedsiebiorczosci" i wydatkowanie pieniedzy unijnych w kraju)
    • skin.polski Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 07.03.06, 23:20
      ja jak najbardziej
    • monia-67 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 08.03.06, 07:20
      Ja nie jestem dumna ze swojego kraju.
    • Gość: wir Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 62.87.223.* 08.03.06, 12:59
      W dobie zacierania się granic,swobody migracji i mieszania się
      nacji,patriotyzmowi trudno jest znależć swoje miejsce.Coraz powszechniejsza
      jest postawa "obywatela świata",którego Pcim jest tam,gdzie widzi zadawalające
      go warunki do egzystencji.Dotyczy to w szczególności ludzi młodych,którzy
      wykorzystują w pełni prawo wyboru miejsca realizacji swoich planów
      życiowych.Dołaczając do tego postępujący
      konsumpcjonizm,hasła "bóg,honor,ojczyzna" stają się tylko sloganami
      odgrzewanymi jedynie dla potrzeb firmowania zabawy dla zabawy.
    • kamajkore Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 08.03.06, 13:20
      A czemu ma służyć taka duma z kraju?
      Żadna 'duma z kraju' nie jest mi do niczego potrzebna :)

      Dumnym powinno się być z własnych osiągnięć. Wstydzic powinno się za własne
      przewinienia. I kropka.
      • maciek.wozniak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 08.03.06, 14:12
        A temu ma służyć, że bez dumy nie ma narodu, a bez narodu nie byłbyś tym kim
        teraz jesteś, to naród walczył za Ciebie i dla Ciebie o lepszą przyszłość,
        wolność....
        • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 07:07
          Lepszą niż mają Ugandczycy?
        • Gość: Tomek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:28
          Nie naród walczył, tylko ludzie walczyli.
        • kropek_oxford Narod? Moze ci chlopi co panskie grabili? A moze 10.03.06, 08:30
          dziadowie tychze chlopow, co powstancow styczniowych kijem dobijali? Albo nawet
          ten podwarszawski "narod" co spylal uchodzcom z Powstania wiadro kartofli za
          zloty zegarek. Bo "zrec musza"?
      • heretic_969 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 08.03.06, 14:13
        kamajkore napisała:

        > A czemu ma służyć taka duma z kraju?
        > Żadna 'duma z kraju' nie jest mi do niczego potrzebna :)
        >
        > Dumnym powinno się być z własnych osiągnięć. Wstydzic powinno się za własne
        > przewinienia. I kropka.

        Mądra kobieta:)
    • heretic_969 Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie powinni 08.03.06, 14:15

      • Gość: saddam Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow IP: 82.139.23.* 08.03.06, 22:43
        Powinni! Gdyby nie patryiotyzm waszych ojców, dziadków dziś pracowalibyście
        niewolniczo na chwałę tysiącletniej rzeszy.
        • 17_mgnien_wiosny Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow 09.03.06, 07:12
          I Dzielna Armia Czerwona zapomniałeś dodać.
        • Gość: Tomek Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow IP: *.resnet.purdue.edu 09.03.06, 07:27
          Walczy się w obronie wolności, a nie w imię narodu.
        • Gość: ernie Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:13
          Gdyby nie rozdęty patriotyzm ówczesnych Niemców to nie byłoby żadnej
          tysiącletniej rzeszy a Hitler występowałby co najwyżej w kabarecie.
        • kardynal_pacelli1 Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow 09.03.06, 17:30
          saddam napisał(a):

          > Powinni! Gdyby nie patryiotyzm waszych ojców, dziadków dziś pracowalibyście
          > niewolniczo na chwałę tysiącletniej rzeszy.

          Kto wie czy nie wyszłoby to wszystkim na dobre he he.

        • kardynal_pacelli1 Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow 09.03.06, 17:32
          I jeszce jedno:mielibyśmy solidne drogi a nie ścieżki dla wozów drabiniastych
          tak jak teraz.
        • kropek_oxford Historii nie znasz. Hitlerowcy i tak by w tylek 10.03.06, 08:33
          od Ruskich dostali jak dostali. A Polska - zachowawszy przy zyciu
          najdzielniejszych - moze mialaby szanse nie zostac na pewien czas sowiecka:)
        • Gość: Zońka Re: Nie wiem czy potrafią ale z pewnością nie pow IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.06, 09:53
          pamiętają polacy o swoich wielkich ale ich patriotyzm na co się zdał ciężko
          walczyli gineli chronili skarbów polskich po to żeby teraz zostało rozkradzione
          zaprzepaszczone o własną prywate dbają ci którzy dopadną koryta
    • Gość: deg Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 01:49
      dumny jestem z siebie ze zyje tak jak lubie, z mojego kraju- widzac starcow
      grzebiacych w smietnikach codziennie rano- znacznie mniej
      • Gość: sianko Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 209.89.159.* 09.03.06, 02:43

        Byt ksztaltuje swiadomosc.
        I to powinni wziac pod uwage nasi rzadzacy.
        Gdy czlowiek uczciwie przepracowal 40 lat i otrzymuje nedzne grosze - nie jest
        mu wcale do smiechu.
        A jeszcze,gdy widzi,jak rozrzutny jest rzad - wytwarza sie w nim bunt.
        Nie ma sie na te niesprawiedliwosc zadnego wplywu i ciagle czeka sie na lepsze
        czasy,ale chyba sie nigdy nie doczeka!!!
    • cracovian To sie wszystko b. szybko zmieni... 09.03.06, 03:56
      Kiedy odkryja nas albo my (malo jeszcze prawdopodobne) obce i inteligentne
      cywilizacje. Moze wtedy dopiero uswiadomimy sobie, ze religia, patriotyzm,
      wzniosle hasla sa tylko po to zeby szare masy trzymac w garsci. Ze tak naprawde
      wszyscy jestesmy tacy sami i siedzimy na tej samej goownianej kulce za ktorej
      sterami jest kupa samolubnych idiotow ;-)

      Mozna byc dumnym z bycia dobrym czlowiekiem, ale z przedsiebiorcow albo
      jakiejkolwiek historii to strata czasu i dosc krotka pseudo-satysfakcja. Tak
      jak Polacy maja w doopie np. Rosjan (nawet nie wspomne o USA) tak i reszta
      swiata ma wszystkich innych tez w doopie. Taka jest smutna prawda... Osiagniemy
      pelna dojrzalosc gdy granice znikna, a narodowosc nikogo nie bedzie obchodzic.
      Moze karaluchy to zrobia po tym jak sie wszyscy z tej k. dumy pozabijamy.
    • Gość: josek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.aber.ac.uk / *.aber.ac.uk 09.03.06, 03:57
      "Czy nie powinniśmy być choć trochę dumni z polskiej
      > gospodarki, przedsiębiorców, którzy z powodzeniem rywalizują na zachodnich
      > rynkach i śmiało wkraczają na wschodnie. Czy nie jest powodem do dumy
      > wykształcenie, wiedza i zdolności młodych Polaków, którzy bez kompleksów (a
      > czasem z kompleksami) promują swoją postawą nasz kraj za granicą?"

      Nie ! Duma narodowa to przywilej plebsu, mozna szanowac historie, ale byc dumnym z kolektywnej swiadomosci to zakrawa na jakis dowcip.
      • kropek_oxford Korekta: duma narodowa to pociecha plebsu:) 10.03.06, 08:36
        • Gość: Edi Re: Korekta: duma narodowa to pociecha plebsu:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 14:20
          To dlaczego Brytyjczycy zachowali taki relikt przeszłości jak Królowa?ma im
          przypominać o epoce wspaniałego kolonializmu?-relikcie przeszłości?pociesze dla
          plebsu ( hehe Parów?)?
    • Gość: el el Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.Red-83-56-225.dynamicIP.rima-tde.net 09.03.06, 04:23
      Co do historii i dumy, to Polacy nie potrafią być dumni z prawdziwie wielkich
      Polaków, takich jak np. Kopernik, Curie-Skłodowska czy nawet Chopin. Zamiast
      tego Małysz i JP2.
      • caesar_pl Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 06:31
        Serio z tych trzech mozna byc dumnym?Z Kopernika Niemcy tez sa dumni,a ze Sklodowskiej Francuzi...
        • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 07:14
          To skoro Niemcy i Francuzi mogą, to my chyba też :)
          • caesar_pl Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 11:57
            Zartowalem,Niemcy nie znaja Kopernika a co dopiero Sklodowska..
            • Gość: el el Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.Red-83-56-225.dynamicIP.rima-tde.net 10.03.06, 09:07
              Niemcy w ogóle są raczej kiepsko wykształceni. Pewnie nawet nie wiedzą kim był
              Goethe.
              • Gość: Jan Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.versanet.de 10.03.06, 10:31
                ..dlatego Niemcy nie maja byc z kogo dumni,bo sa niedouczeni...Ja tak mysle:gdyby Polska tak wygladala jak Niemcy, miala tylu Noblistow,wynalazcow,autostrad,pieknych miast,uzdrowisk,zrodel termalnych,gor,morz ,jezior byly by taka dumna.A Niemcy nie sa...
    • Gość: JutraTuNieMa Z czego byc tu dumny...? IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 05:52
      Codziennie rano czytam wiadomości z naszego kraju, zawsze się zastanawiam, co
      dzisiaj wymyśliła „inteligencja” narodu, to co widzę po prostu przechodzi
      ludzkie pojecie! Oto parę nagłówków z ostatnich 2 tygodni:
      - podatek od ślubnych prezentów,
      - politycy LPR szkoleni przez media ojca Rydzyka,
      - Radio Maryja staje na straży paktu,
      - Sondaż: polska scena polityczna sięgnęła dna,
      - Ptasia grypa: jak rząd wiedział i nie mówił,
      - Sacro polo lansowane przez RM i telewizje Trwam zastąpiło disco polo.
      Z czego mam byc dumny z dzisiejszej Polski????
      Z naszej polityki i politykow? Tego co panstwo robi dla zwyklego czlowieka? (nie
      robi nic!!!)Z coraz bardziej kurczacej sie demokracji? Z sytuacji gospodarczej
      lub ekonomicznej? Z rosnacego bezrobocia i niskich plac? Z tego, ze rzad chce
      sie przekonac do jakiej podlosci mozna doprowadzic ludzi?
      NIE MAM BYC Z CZEGO DUMNY! Polska rzadzaca juz dawno zapomniala o ludziach,
      ktorzy tworza ten narod! Kazdy ich kolejny krok to jeszcze wieksza pomylka. Ja
      jestem tylko ciekaw jak dlugo to wytrzymacie "Polaczki".
      Prosze sie zatrzymac....JA wysiadam!!!
      • Gość: Kopernik Re: Z czego byc tu dumny...? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.03.06, 06:20
        Kolego, ty nie jestes Polakiem?
        • kropek_oxford To Polak, nie zas "dumb Pole". I taka miedzy wami 10.03.06, 08:38
          roznica:)
      • 17_mgnien_wiosny Re: Z czego byc tu dumny...? 09.03.06, 07:10
        Wytrzymają, wytrzymają, później znowu dupną i zacznie się od nowa.
      • Gość: Yer Re: Z czego byc tu dumny...? IP: 195.214.220.* 09.03.06, 09:23
        Jak czytam o kolejnych polskich potknięciach, o tym ze znów coś sie nie udało,
        że straciliśmy szanse na lepszą przyszłość, tracimy ją nadal, i nie widać zeby
        coś się miało zmienić, to ogarnia mnie wściekłość i myślę że inni potrafią, a
        Polacy nie. Słowacy budują autostrady, my nie, Irlandia postawiła na nowe
        technologie, Polacy zatracają sie w przeszłości etc. Najbardziej nie lubie w
        Polakach "kombatanctwa", słomianego zapału, braku konsekwencji i braku
        inicjatywy. Wszyscy siedzą i narzekają jak jest żle, ale nie ruszą tyłka żeby
        coś zmienić.

        Ale skoro wywołuje we mnie to takie emocje, to może znaczy że mi zależy na
        Polsce? Więc może to jest jednak patriotyzm?
        • 17_mgnien_wiosny Re: Z czego byc tu dumny...? 09.03.06, 10:21
          A może patriota to nie ten który chce onanizować się martyrologią i mieć pełne
          usta szczytnych haseł, tylko ten który z polski nie wyjechał, tu po cichu
          zapieprza i narzeka, że państwo polskie mu w tym nie pomaga?
    • waldek1610 Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 06:40
      Zawsze bylem dumny z tego ze jestem z Polski, choc od 14 lat mieszkam w USA
      nadal czyje sie bardziej Polakiem. Niestety musze przyznac ze podkreslanie
      mojego patriotyzmu czesto spotyka sie z agresja innych na forach Gazety. Mysle
      ze wielu ludzi myli patriotyzm z nacjonalizmami typu Niemieckiego
      (Hitlerowskiego), Jugoslowianskiego, Sowiecki itd...

      A przeciez nie potrzeba nienawidzic wlasnego kraju zeby byc byc uwazanym za
      tolerancyjnych przez zagranice.

      Zapraszam do mojego forum;
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37392
      • Gość: gad Polacy na obczyznie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 07:06
        Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat mieszkasz
        w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a nie
        "wyjezdzaja" do innego kraju. Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz, ze po
        14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
        pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie ani z
        Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!
        • waldek1610 Polacy u siebie... 09.03.06, 08:41
          Gość portalu: gad napisał(a):

          > Waldku, jezeli uwazasz sie za prawdziwego patriote, dlaczego od 14 lat
          > mieszkasz w USA? Zle Ci bylo w Polsce, partioci walcza o to by bylo lepiej a
          >nie "wyjezdzaja" do innego kraju.

          Wiesz, nie boje sie krytyki, lecz mysle te Twoj tok myslenia nie jest logiczny.
          Emigracja ze Szwecji, Chin, Japoni, Koreii, a zwlaszcza Niemiec i Wloch do USA
          byla jeszcze bardziej masowa od Polskiej emigracji do USA. Zreszta emigracja
          jest naturalnym zjawiskiem w krajach biednych i rozwijajacych sie. Bo akrurat
          na brak rak do pracy, i na brak "tegich glow" Polska nie narzeka, pozatym z
          Polski emigruja nie tylko ludzie w niskim wyksztaleceniem, ale i Ci ktorzy
          probowali w Polsce wykozystac swoje wyksztalcenie lecz nie bylo zadnych
          mozliwosci rozwoju.

          Prawdziwi patriotci to tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w
          potrzebie..... Nie sadzisz ze trudniej jest kochac kogos, lub cos z czego nie
          mamy zadnych korzysci?

          A wlasnie Polonia na calym Swiecie wcale nie opuscila swojego kraju bo sie niby
          kultura nie podobala, po prostu nie mieli z czego zyc i ogolna bieda w kraju
          zmusila ich do szukania chleba za granica. Tylko nie probuj mi wmawiac ze" Ci
          ktorzy sa zaradni i wyksztalceni pozostaja w kraju"...bo przecierz z Polski
          emigruja rowniez specjalisci; technicy komputerowi i lekarze medycyny.


          >Nie chce Cie oceniac, ale czy nie uwazasz,
          >ze po 14 latach czas przejac amerykanskie nawyki i zachowania, bo w ten sposob
          >z pokazywania swojej polskosci w innym kraju to nie mozna identyfikowac sie
          >ani Polska ani z krajem w ktorym zyjesz!

          W USA prawie wszycy Amerykanie identyfikuja sie z inna kultura, nawet ludzie
          ktorzy od wiekow mieszkaja w USA mowia" I'm German-American", "Italian-
          American", "Irish American" i nie chodzi tylko o mowienie, bo znam wlasnie
          takich Amerykanow ktorzy wysiaduja najczesciej w Irish-pubs, graja na kobzie, i
          kochaja swoja matke jak najprawdziwsi Wlosi.....

          Nie martw sie o moja integracje...bo jakby nie bylo sluzylem w US Marines i
          nawet pracowalem w Policji w USA...Wydaje mi sie ze w Polsce panuje mit o
          Polonusach w USA ktorzy zyja w gettach....co jest duza przesada, choc to prawda
          ze ludzie zwlaszcza starsi i w srednim wieku emigrujac z Polski maja trudnasc z
          przystosowaniem sie.


          • Gość: gad Re: Polacy u siebie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 10:58
            Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
            zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
            tworzenie panstwa w panstwie. Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
            glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli tak
            ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy stan
            rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o niego
            walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
            Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni! Tesknicie
            i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za granica, gdzie nie
            dosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM WOGOLE POLONIE NA CALYM
            SWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI??? Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacy
            za granica) wybieraja nam prezydenta lub rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie to
            i tak wam sie nic nie stanie. Chcecie brac udzial w zyciu Polski nie ponoszac za
            to odpowiedzialnosci!!! Taka jest prawda!!!
            • Gość: Monia Re: Polacy u siebie... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 11:54
              Swiete slowa!

              Polacy emigranci po tylu latach za granica maja w glowach jakis chory, wyidealizowany, oderwany od rzeczywistosci archetyp 'Matki-ojczyzny', ktory nijak sie ma do tego co dzieje sie naprawde.
              • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 12:05
                Poza brakiem pracy i oczywiscie warunkami socjalnymi Polska wcale nie jawi sie
                tak negatywnie z perspektywy innego kraju, nawet USA. Zreszta zwiedzajac
                dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska wyglada dosc atrakcyjnie.

                A to ze jak mowisz w kraju dzieje sie wiele zlego, to akurat Polska nie rozni
                sie tym od innych krajow...Europy Centralnej i Wschodniej. Poza tym gdybys
                posluchala lokalnych gazet Amerykanskich to pomyslalabys sobie ze Polska
                jest "normalnym krajem" zachodnim w ktorym jest wolnosc ale i korupcja itd.



                • Gość: Monia Re: Polacy u siebie... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 12:19
                  Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja nie mowie Amerykanom ze maja byc dumni z czegokolwiek, bo nie zyje z nimi, nie cierpie tego co oni i nie mam pojecia co ich boli i dlaczego.

                  Ale ty nie widzisz problemu w mowieniu Polakom ze powinni byc dumni.

                  I nie jest argumentem to ze "jestes" Polakiem - bo to tylko Twoj rodowod. Przestales byc Polakiem wyjezdzajac na zawsze z kraju. Teraz jak japonski turysta przechadzasz sie po Krakowie i masz dokladnie takie samo pojecie jak on o zyciu w Polsce.
                  • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 12:40
                    a czy Chopin jakby nie bylo potega Polskiej muzyki...tez przestal byc Polakiem
                    z chwila gdy "wyjechal z kraju na zawsze"?

                    Tylko nie mow mi ze nie mam co porownywac sie z najlepszymi, bo Chopin tez byl
                    czlowiekiem ktory w Polsce nie widzial przyszlosci i mozliwosci dalszego
                    rozwoju...

                    Z tymi Japonczykami to troche przesadzilas, w rankingu narodowosci sa na
                    ostatnim miejscu pod wzgledem znajomosci jezykow obcych, pozatym ilu
                    Japonczykow potrafi pisac po polsku, nawet z moimi bledami?
                    • Gość: Monia Re: Polacy u siebie... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 09.03.06, 13:05
                      Czy ja wiem, w sumie przestal :) Sama nie wiem czemu sie Polacy tak obnosza z tymi eksportowymi geniuszami. Czy urodzenie sie z Polskiej matki powoduje automatycznie ze narod Polski w jakikolwiek sposob przyczynil sie do sukcesu takiej osoby? Nawet nazwisko ma obco brzmiace... ;]

                      Moze mamy dobre geny, ale mamy i mentalnosc ktora wszystko zrownuje z ziemia i jedyna szansa zeby sie wybic i zyc normalnie jest ucieczka z kraju?

                      Nie wiem jaki jest powod.

                      Ja ucieklam i nie chce wracac. Bo nie ma dla mnie w kraju przyszlosci. Moze dla moich dzieci bedzie. Ale one beda juz wychowane wsrod brytyjczykow i beda sie czuly z nimi blizej zwiazane. A dla mnie Polskosc pozostanie tym co dla Ciebie - nostalgicznym wspomnieniem przeszlosci, do ktorej juz nie naleze i ktora przetrwala tylko w mojej glowie.
                      • cracovian Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 16:41
                        Wazne jest to co Chopin o sobie myslal i dlatego na zawsze zostal Polakiem.
                        Osobiscie przynaleznosc do jakikolwiek kraju mam gdzies. Lubie miejsca w
                        ktorych w danej chwili jestem. Moje dzieci byc moze wysle kiedys do Europy
                        (niekoniecznie do Polski) zeby sobie pomieszkaly i same zdanie wyrobily, a na
                        stare lata zwijam manele do Meksyku ;-)
                        • Gość: szwet14 Re: Polacy u siebie... IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 09.03.06, 17:09
                          Masz racje, najwazniejsze jest wlasne poczucie "przynaleznosci", jesli ktos
                          takowa wewnetrzna potrzebe posiada. Bardziej osobiste pytanko - czy jestes
                          muzykiem?
                      • kropek_oxford Monia, sadzac po IP jestes gdzies niedaleko ode 10.03.06, 08:45
                        mnie:) Trzymaj sie! Madrze mowisz.
                        • Gość: zenobia Re: Monia, sadzac po IP jestes gdzies niedaleko o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:41
                          Zadziwia mnie jedna rzecz, skoro kropku coś tam ,tak bardzo Ci było źle w
                          Polsce,tak jej nie znosisz,rzucasz kolejnymi kotrargumentami jacy to Polacy są
                          be ,a kraj Albionu i cała reszta cacy,to czemu tak często i chętnie udzielasz
                          się na forach Gazety.pl?z ciekawości ,sentymentu? dla tak mocnego faceta jak ty
                          sentymentalizm nie powinien istnieć.Wyrzuć nick i nie pisz tu
                          więcej ,zaoszczędzisz time ,a nam wątpliwą przyjemność obcowania z twoimi
                          postami wyszydzającymi wszystko co rodzime,( zapomniał ..jak cielęciem...) apfe
                          chłopskie przysłowia mi się plątają wciąż.
            • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 11:58
              Gość portalu: gad napisał(a):

              > Waldku, bylem pare razy w Stanach i wiem jak emigranci (nie tylko polscy sie
              > zachowuja), bylem na Greenpoincie i to co zobaczylem jest po prostu smieszne,
              > tworzenie panstwa w panstwie.

              Polacy mieszkaja rowniez poza Greenpointem i Jackowem...mniej wiecej 95%!
              Pozatym na Jackowie zyje moze 20 tysiecy Polakow a wszystkich rodakow w USA
              (emigrantow) sa miliony...

              > Jezeli USA dalo Ci prace, pieniadze, dom nad
              > glowa, to dlaczego tesknisz za Polska, ktora Ci tego nie mogla dac? A jezeli
              >tak ja kochasz, to dlaczego nie pozostales tutaj, by "naprawiac" istniejacy
              >stan rzeczy? Moim zdaniem prawdziwi patrioci kraju nie opuszczaja, tylko o
              >niego walcza (i nie mow mi o walce zza oceanu, bo to durnota). Wszyscy Ci
              > Polacy-patrioci siedzacy w "ciepelku" za granica sa dla mnie smieszni!

              A co z Chopinem, Paderewskim, Sklodowska, Sienkiewiczem, Slowackim, Norwidem,
              Modrzejewska, Polanskim....tez zdrajcy? Specjalnie nie podalem zadnego nazwiska
              uchodzcow politycznych, bo bylo by tego wiecej, wszyscy z wyzej wymienionych
              opuscilo kraj z podowow rownie prozaicznych; ze wzgledu na rozwoj kariery
              osobistej, lepsze warunki zycia. A jednak nie przeszkadza wam to ze byli
              emigrantami, tylko dlatego ze ....wiecej zrobili dla Polski choc w z niej
              wyjechali. Na przyklad taki Chopin zrobil dla kultury Polskiej tyle co nikt
              inny, choc pol zycia spedzil na emigracji.


              > Tesknicie i walczycie o Polske siedzac w swoich bezpiecznych domach za
              > granica, gdzie niedosiegnie was rzeczywistosc szarego Polaka! JAKIM PRAWEM
              > WOGOLE POLONIE NA CALYMSWIECIE MAJA PRAWO GLOSU W SPRAWACH POLSKI???
              >Dlaczego tacy ludzie (mieszkajacyza granica) wybieraja nam prezydenta lub
              > rzad??? Nawet jesli zle wybierzecie toi tak wam sie nic nie stanie. Chcecie
              > brac audzial w zyciu Polski nie ponoszac z to odpowiedzialnosci!!! Taka jest
              > prawda!!!

              Wlasnie dlatego glosuje tylko w amerykanskich wyborach....dlatego ze zgadzam
              sie z Toba, nie powinienem wybierac przyszlosci innym... Ale wiezi z ojczystym
              krajem nieda sie tak po prostu zerwac. Zreszta z ojczyzna jest tak jak z matka,
              to ze zenisz sie z inna kobieta nie znaczy ze matka dla Ciebie nadal nie jest
              wazna.

              Nierozumiem natomiast agresji Polakow w kraju wzgledem Poloni. Polonia napewno
              nie szkodzi Polsce, wrecz przeciwnie czesto przywozi do kraju kapital, wydaje
              tam swoje pieniadze i biznes sie jakos kreci, jest atutem w stosunkach z
              krajami takimi jak USA. Wcale nie wymagam zebys lubil(a) Polonie ale nie ma
              powodu zeby jej nienawidizc.



            • lewymajowy Re: Polacy u siebie... 09.03.06, 18:50
              kazdy daje co moze. nie mieszkam na greenpoincie ale domyslam sie o czym
              piszesz. domyslam sie, ze masz m.in. na mysli polskie sklepy z polskimi
              produktami w owych dosc hermetycznych enklawach. chce tylko zapytac - jak
              myslisz, dokad ostatecznie wedruja pieniadze z owych enklaw? kto na tym
              zuskuje? czyja gospodarke buduja? komu daja prace? a czy moze wiesz, jaka jest
              kwota transferow pienieznych do Polski ze skupisk polonijnych? czy znasz
              roznice w cenie za paszport konsularny a ten wydany w kraju?
              od czasu, gdy tu przyjechalem jeszcze nie glosowalem, wlasnie dlatego ze nie
              czulem sie do tego upowazniony. niestety, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi
              uwazam to za blad, bo obawiam sie ze po powrocie zastane rzeczywistosc
              wykreowana przez "naprawiaczy" slusznie sfrustrowanych brakiem bezpiecznego
              domu.
          • Gość: gad Re: Polacy u siebie... IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 09.03.06, 16:12
            ...Zreszta zwiedzajac dzisiejsza Warszawe, Krakow albo inne miasta Polska
            wyglada dosc atrakcyjnie...

            Waldku i w tym jest wlasnie roznica, WY przyjezdzacie zwiedzac Polske a MY
            musimy w niej zyc!!! Mowisz, ze Krakow wyglada atrakcyjnie, powiedz to komus kto
            mieszka na Nowej Hucie i zarabia 800zl! A co do Sklodowskiej, Chopina i innych,
            to wlasnie to jest wasza "Polskosc" zyjecie przeszloscia i non stop do niej
            wzdychacie, my juz mamy dosc przeszlosci i wspomnienien, chcemy patrzec w
            przyszlosc i miec nadzieje, ze kiedys bedzie nas stac na takie zycie jak wy
            macie w USA!
            Polska nie ma mlodym ludziom nic do zaoferowania. Ludzie rzadzacy maja poglady
            sprzed 50 lat i nie zalezy im na tym by bylo lepiej, liczy sie jedynie ich osoba.
            Po trzecie, zgadza sie, za Polonia sie nie przepada, bo tkacie nos gdzie nie
            trzeba i stracie sie prawic moraly jak Polacy zyc powinni i jacy dumni powinni
            byc. Nie macie nic do tego,bo was TU nie ma i nie znacie tutaj zycia!
            Inwestujecie pieniadze? Chyba podczas zwiedzania, jak sobie pamiatke kupicie!
            "Syty glodnego nigdy nie zrozumie" i taka miedzy nami roznica.
            Gdy ja wyjade nie bede chociaz prawil moralow tak jak Ty, bo uwazam, ze nie bede
            mial do tego prawa!
            Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
            tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
            nie kumam?!?!? Dla mnie prawdziw patrioci to tacy, ktorzy walcza o kraj zyjac w
            jego realiach, a nie gadaja farmazony zza "Wielkiej Wody".
            Jezeli mnie ktos opusci w potrzebie nigdy wiecej sie za nim nie obejrze...!!!
            • waldek1610 Re: Polacy u siebie... 10.03.06, 06:47
              Gość portalu: gad napisał(a):

              > Wyjasnij mi jeszcze jedno co znaczy Twoje stwierdzenie "Prawdziwi patriotci to
              > tacy ktorzy kochaja swoj kraj, choc ten ich porzucil w potrzebie.....", bo go
              > nie kumam?!?!?

              Fact ze tak wielu Polakow wyemigrowalo to wynik Polskiej biedy, zlych warunkow
              socjalnych i braku mozliwosci rozwoju dla mlodych ludzi. Zapewniam Cie ze nikt
              z Polski nie wyjezdza dlatego ze mu sie niby Polska kultura nie podoba...po
              prostu w tym kraju nadal nie sposob w miare normalnie zyc i rozwijac.

              Wracajac do Twojego pytania, "prawdziwi patriotci" to tacy ktorzy kochaja
              Polske choc ta robi dla nich ...zero, kompletnie nic. Ty mieszkajac w Polsce
              dostajesz oprocz zlych rzeczy; bezrobocia, korupcji, zlej sluzby zrowia i zlych
              drog... rowniez te dobre ktorych nie zauwazasz bo to po prostu sa; Polska
              przyroda, polska kuchnia, wszystkie aspekty kulturowe, atmosfera to wszystko
              Ciebie otacza.

              Zreszta gdyby tak nie bylo to ludzie z zachodu nie przyjezdzali by na wczasy
              agroturystyczne do Polski, nie przyjezdzali by na Jamaike....bo wy choc biedni
              nie utraciliscie zupelnie normalnosci. A na zachodzie tymczasem co prawda zyje
              sie pozornie w komfortowych warunkach.....jesli uwazasz ze zycie w zakopconej
              metropoli i jedzenie sztucznego zarcia i cala ta komercjalizacja zycia ktora
              tworzy z czlowieka numer social seciurity, i zamiast mu sluzyc... procesuje...


          • kropek_oxford Kochany, nie zalewaj Anglosasom: marines i policja 10.03.06, 08:42
            (tudziez straz pozarna) to jedyny sposob biedoty na wyrwanie sie z getta.
            • waldek1610 Kropek 10.03.06, 12:39
              a co oczekujesz zeby ktos kto przyjechal jako osoba dorosla...zostala
              tzw; "profesional" np; lekarz, prawnik, architekt? A skad ma wziasc na to
              pieniadze, albo czas?

              Nie jestem supermanem, i tak radze sobie dobrze bo nie pracuje w USA fizycznie,
              bo wielu ludzi przyjezdzajac jak ja w wieku lat 20 nie osiagnelo nic, tylko
              pracuja fizycznie, nawet slabo mowia po angielsku....
      • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 07:20
        Nie istniał nacjonalizm sowiecki, to raz, dwa to , że łatwo być sobie patriotą
        ze granicą, sentymentalnie wspominać stary kraj, a nawet go pdwiedzać. A
        mieszkający tu często czują taki związek jak ty z Usa, po prostu tu żyjemy.
        • mw.txt Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 08:01
          17_mgnien_wiosny napisał:

          > Nie istniał nacjonalizm sowiecki, to raz
          zupelnie "nie istnial", szczegolnie po 1941 - poczytaj troche, ok?
          • 17_mgnien_wiosny Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 10:15
            Nacjonalizm rosyjski, owszem, narodu radzieckigo nie było. Ty też poczytaj.
          • kropek_oxford A czy istnial "narod radziecki", tow. stalinowcu? 10.03.06, 08:50

      • Gość: piana oto jak dumny jest Waldi: IP: *.wroc.one.pl 09.03.06, 08:35
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37392&w=37413993&a=37518396
        • waldek1610 Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobacia?! 09.03.06, 08:48
          no wlasnie, chyba kazdy inteligentny czlowiek potrafi odrorznic ktytyke stanu
          Polskiej gospodarki i ekonomi od dumy z Polskiej kultury.
          • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobacia 09.03.06, 20:46
            Właśnie z polskiej gospodarki trzeba być dumnym! Dokonał się ogromny postęp od
            czasu upadku komuny! A bezrobocie - powoli ale spada, w wiekszych miastach pracy
            nie maja tylko ci ktorzy nie chcą pracować! Wnerwia mnie wlasnie takie
            postawienie sprawy - zycie przeszłoscia, husaria, Curie-Skłodowska i Szopen -
            ileż mozna?

            Obrazek mowi wiecej niz tysiac słow. Wejdz sobie na skyscrapercity.com, dzial
            rate our talls -> skylines i zobacz zdjecia Warszawy - jak an 2-milionowe miasto
            wyglada porownywalnie do miast tej wielkosci w twoim USA. Tak wiec Polska to nie
            tylko kultura i historia ale kraj coraz bardziej nowoczesny, bogatszy i
            normalny, twoje jojczenie w ocenianiu polskiej gospodarki i warunkow zycia zza
            oceanu jest po prostu żenujące! A jak powiesz ze Warszawa to nie cala Polska i w
            reszcie kraju skrajna bieda i nędza (jak jojczą rozni paranoicy) to wejdz na
            tamtej stronie na polskie podforum i poszukaj zdjec innych miast wiekszych czy
            mniejszych - Poznan, Sopot, Zakopane, Kraków - czy te obrazki wyglądaja ci na
            kraj biedny i zacofany?

            Wnerwiasz mnie.
            • waldek1610 Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 10.03.06, 06:56
              Nikt nie ocenia danego kraju ogladajac widokowki, bo wystarczy pojechac z
              Krakowa jak ktos juz powiedzial do Nowej Huty i tam zobaczysz ze Polska bieda
              to nie to co Amerykanska bieda.

              Co z tego ze Warszawa ma nowoczesne wiezowce ktorego niepowstydzilo by sie
              zadna zachodnia stolica skoro w duzej mierze te przybytki zostaly wybudowane i
              sa zarzadzane przez obcy kapital, gdy Polskie firmy developerskie i inwestorzy
              zaczna budowac takie Ronda i inne Zlote Tarasy w .....Londynie lub Berlinie to
              wtedy bedziesz mogl sie cieszyc ze Polska sie rozwija.

              A czym sie tytaj cieszyc ze Polacy sa kolonizowani, ze jezdzac Niemieckimi
              samochodami nabija kieszenie i tak bogatym sasiadom z zachodu? Gdy przecietny
              Niemiec czy Francuz bedzie jezdzil polskim samochodem wtedy bedziesz mial powod
              to dumy.
              • kropek_oxford Fakt: polska bieda to jednak mieszkanie w blokach. 10.03.06, 08:56
                A ta amerykanska to rozpadajaca sie przyczepa kampingowa:) Zadnego porownania!
                Ja, waldus, niestety w USA bylem. I to z funtem rownym niemal 2 dolce, przy
                cenach o 40% nizszych nizli w moim kraju i zarobkach w cyfrach porownywalnych.
                A wiec mialem za co Stany sobie dokladnie obejrzec: tani kraj, az dziw, ze tyle
                ludzi tak tam podle zyje :)))
                • waldek1610 Re: Fakt: polska bieda to jednak mieszkanie w blo 10.03.06, 12:45
                  "Podle zyje"??? Chyba tak nie jest w USA zle ze nawet 18-to letnia osobe
                  pracujaca w McDonalds stac na wynajecie mieszkania, a w Polsce wiadomo jak
                  jest. W 2-3 pokojowym mieszkaniu mieszka malzenstwo 50 letnie u swoich
                  rodzicow, i do tego dorosle wnuki tez tam mieszkaja, i te wnuki maja juz wlasne
                  dzieci. Czyli srednio 10 osob na na mieszkanie, podczas gdy w USA w takim samym
                  mieszkaniu mieszka gora 2-4 osoby.
              • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 10.03.06, 10:13
                > Nikt nie ocenia danego kraju ogladajac widokowki, bo wystarczy pojechac z
                > Krakowa jak ktos juz powiedzial do Nowej Huty i tam zobaczysz ze Polska bieda
                > to nie to co Amerykanska bieda.

                Fakt: Polska jest krajem wciaz biedniejszym niz USA. Fakt nr 2: Polska nie jest
                juz krajem biednym ani skrajnie biednym jak chcieliby to widziec emigranci.
                Cierpisz na typowy syndrom emigranta, ktory stara sie usprawiedliwic przed samym
                sobą ze slusznie zrobił wyjezdzajac bo w Poslce "nie ma warunkow do normalnego
                zycia". W momencie w ktorym rzeczywistosc przeczy temu przekonaniu i okazuje sie
                ze Polska jest krajem coraz bogatszym i coraz lepiej rozwinietym, zmniejszającym
                dystans do krajow najbogatszych, w ktorym warunki i poziom zycia sa coraz lepsze
                - wówczas dolaczasz do chóru paranoików bredzących o trzecim swiecie nad wisłą,
                wszystko to po to by samemu poczuc sie lepiej i utrzymać to przekonanie o
                wyzszosci swojej nowej przybranej ojczyzny, (uzasadnione tylko do konca lat 80)
                w ktorej zawsze bedziesz gosciem "z akcentem". Obserwuje ten schemat od dawna -
                kompleks nizszosci emigranta leczony poprzez usilowanie wykazania wyzszosci
                nowego kraju nad starą ojczyzną. Wlasnie dlatego wiekszosc emigrantow nie
                potrafi byc dumnymi z faktu ze stara ojczyzna jest krajem coraz lepiej
                rozwinietym - bo wtedy nie zostaje im nic z tego poczucia wyzszosci. Uciekaja
                wiec w fałszywą dume z jakichs zaszłosci historycznych, postaci ktore juz dawno
                nie zyja itp. zamiast doceniac rozwoj gospodarczy i wzrost poziomu zycia...
                Kiedy okaze sie ze w ogole wyjazdy z Polski do USA do pracy przestana sie po
                prostu oplacac (szacuje ze bedzie to za jakies 20 lat) - to wtedy dopiero
                wpadniecie we frustracje...

                > Co z tego ze Warszawa ma nowoczesne wiezowce ktorego niepowstydzilo by sie
                > zadna zachodnia stolica skoro w duzej mierze te przybytki zostaly wybudowane i
                > sa zarzadzane przez obcy kapital, gdy Polskie firmy developerskie i inwestorzy
                > zaczna budowac takie Ronda i inne Zlote Tarasy w .....Londynie lub Berlinie to
                > wtedy bedziesz mogl sie cieszyc ze Polska sie rozwija.

                Nawet jesli firma developerska jest zagraniczna, to ona zatrudnia _wylacznie_
                polskich poddostawców, wiec 80-90% kasy zgarniaja Polacy. Wiec te wszystkie
                wiezowce tak naprawde wybudowali Polacy i polskie firmy na nich zarobiły. W tych
                miedzynarodowych korporacjach ktore w tych biurach sie mieszcza - pracuja tez w
                99% Polacy. I co? Pomysl - to nie boli - kapitał nie ma narodowosci, idzie tam
                gdzie jest nadzieja na zysk i w tym miejscu ludzie zarabiają! Zreszta w Polsce
                nie brakuje tez rodzimych firm odnoszacych sukcesy, sam pracuje w 100% polskiej
                firmie w branzy najnowoczesniejszych technologii, zatrudnienie 2000 ludzi,
                sprzedajemy m.in. tez do USA, za ciezka kase. Takich przykladow jest wiecej - i
                z tego trzeba byc dumnym!! No tak, ale to przeciez niemozliwe zeby stara
                ojczyzna tak sie rozwijala i ludzie sie bogacili, bo wtedy tracimy to poczucie
                wyzszosci i przekonanie ze emigracja mimo bycia obywatelem 2iej kategorii jest
                chwyceniem pana boga za nogi... co nie?
                • waldek1610 Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 10.03.06, 13:09
                  Widocznie nalezysz do tych 5-10 % Polakow ktorzy mieli koneksje, dorobili sie i
                  zyje sie im dobrze. Jesli w Polsce jest tak dobrze jak mowisz to dlaczego w
                  Polski masowo emigruja dziesiatki tysiecy ludzi...miesiecznie?

                  Zreszta Polacy znani sa na calym Swiecie jako kraj z najwieksza emigracja w
                  calej Europie... w przeciewienstwie do tego co ty twierdzisz.

                  Wiesz co gdy pracowalem w Policji w USA nikomu nigdy nie przeszkadzal moj
                  akcent, ktory w moim przypadku jest i tak bardzo lagodny. Nie mam zadnych
                  kompleksow uwierz mi, a Twoje wyobrazenie ze powinienem zapomniec o Polsce bo
                  jestem obywatelem USA to jest zupelnie mylne, Polacy w USA utrzymujac wiezy z
                  Polsca nie sa inni od Koreanczykow, Chinczykow, Wlochow, Grekow, Irlandczykow i
                  dziesiatek innych narodowosci.

                  W USA mozna miec akcent jak Arnold Schwaitzeneger i osiagnac sukces, twoje
                  pochodzenie nie jest wazne, jesli twoja teoria byla by prawdziwa to 95%
                  Amerykanow byloby "obywatelami drugiej kategori". To co mowisz to jest jedna
                  wielka bzdura.

                  Jesli ekonomia USA jest rzeczywiscie taka zla to dlaczego nadal do tego kraju
                  wala z hukiem miliony ludzi rocznie, jak nigdzie indziej. Mysle ze jestes pod
                  wplywem Hurra-Europejskiej propagandy wierzac w to ze UE to nowy raj na ziemi.
                  Jesli tak to dlaczego w Polsce bezrobotni kradna szyny kolejowe zeby zaniesc do
                  skupu i zarobic na zycie, wlasnie pokazywali reportaz na BBC tydzien temu?
                  • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 10.03.06, 17:10
                    > Widocznie nalezysz do tych 5-10 % Polakow ktorzy mieli koneksje, dorobili sie i
                    >
                    > zyje sie im dobrze.

                    Ja, wystaw sobie, skonczylem studia 2 lata temu a poprzedni ustrój pamietam
                    jedynie jako mgliste wspomnienia z dziecinstwa. Jeszcze nie dorobilem sie wiele,
                    ale sadzac po zmianach w moim wynagrodzeniu jesli ten trend sie utrzyma to nie
                    bede mial wiekszych powodow do narzekan za 2-3 lata (generalnie nie narzekam az
                    tak bardzo juz teraz :) ) A pracuje w 100% polskiej, prywatnej firmie - duzej!
                    Sprawdza sie po prostu schemat z krajow NORMALNYCH - osoby wykwalifikowane,
                    inteligentne, zdolne - moga zarabiac NIEŹLE także w Polsce.


                    > Jesli w Polsce jest tak dobrze jak mowisz to dlaczego w
                    > Polski masowo emigruja dziesiatki tysiecy ludzi...miesiecznie?

                    Człowieku, obecnie 95% emigrantow z Polski to ludzie o niskich kwalifikacjach,
                    ktorzy jadą zeby sie dorobić i WRÓCIĆ zeby zainwestowac albo zbudowac sobie dom
                    tutaj (na co tam przeciez nigdy ich stac nie bedzie!!). Jadą bo wolą myć gary za
                    600 funtów niż za 600 złotych miesięcznie. Powtarzam po raz trzeci - w Polsce w
                    wiekszych miastach nie ma praktycznie problemu z pracą, zwł. w branzach
                    nowoczesnych - telekomunikacja, informatyka. Dlatego ten zarzut ze naleze do
                    jakcihs 5-10% ludzi z koneksjami jest ŚMIESZNY i potwierdza moje tezy, ze tak
                    naprawde twoim celem jest oczernianie wytwarzania sie normalnosci w Polsce w
                    celu polepzsenia wlasnego samopoczucia. Bo ta normalnosc powoli nastaje -
                    wystarczy ze skonczy sie kierunek techniczny i coś się NAPRAWDĘ (a nie na
                    papierze) umie to praca jest praktycznie gwarantowana (to moj przypadek i
                    praktycznie 100% moich znajomych ze studiów - a nie żadne koneksje!!), w pewnych
                    branzach dzieki kolejnym inwestycjom (po czesci zagranicznym!) place idą niezle
                    do góry. Powoli nastaje normalnośc - najpierw w branzach wykwalifikowanych i
                    specjalistycznych, potem przyjdzie czas i na reszte gospodarki, a za 20 lat
                    nawet myc garów i sprzatac kibli na zachodzie nie bedzie sie Polakom opłacało.

                    > Zreszta Polacy znani sa na calym Swiecie jako kraj z najwieksza emigracja w
                    > calej Europie... w przeciewienstwie do tego co ty twierdzisz.

                    Nie twierdze ze Polacy nie emigruja - ja tylko mowie ze z roku na rok emigracja
                    zarobkowa do nisko wykwalifikowanych robot jest coraz mniej oplacalna. Wlosi i
                    Irlandczycy - tez masowo migrowali do USA za chlebem, a teraz?

                    > Jesli ekonomia USA jest rzeczywiscie taka zla to dlaczego nadal do tego kraju
                    > wala z hukiem miliony ludzi rocznie, jak nigdzie indziej. Mysle ze jestes pod
                    > wplywem Hurra-Europejskiej propagandy wierzac w to ze UE to nowy raj na ziemi.
                    > Jesli tak to dlaczego w Polsce bezrobotni kradna szyny kolejowe zeby zaniesc do
                    > skupu i zarobic na zycie, wlasnie pokazywali reportaz na BBC tydzien temu?

                    Ja jestem generalnie zwolennikiem modelu gosp. amerykanskiego i USA uwazam ze
                    powinno byc wzorem dla Polski! Paranoją jest twierdzic ze Polska to raj na ziemi
                    - ale paranoją po stokroć wieksza jest twierdzic ze Polska jest 3im światem,
                    gdzie 95% ludzi zyje w skrajnym ubóstwie itp. i do tego powolywac sie na jakies
                    incydenty ze jacys biedacy zwineli szyny na złom (tak jakby w USA nie bylo
                    podobnych incydentow z udzialem bezdomnych czy biedakow - kazdy kraj nawet super
                    rozwiniety ma takie zjawiska)

                    Patrzac na główne wskazniki ekonomiczne wniosek jest taki ze Polska jest owszem
                    najbiedniejsza ale... wśród krajów najbogatszych. Mozna eksponowac to ze
                    najbiedniejsza (dla leczenia kompleksów) albo byc dumnym ze jednak w grupie
                    krajow najbogatszych, do ktorej 3/4 populacji swiata nie ma szans wejsc w ciagu
                    wielu lat. I ze wciaz rozwijamy sie wzglednie nieźle!
                    • waldek1610 Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 11.03.06, 06:56
                      Comrade,
                      Ciesze sie ze niektorym (normalnym ludziom bez koneksji, jak Tobie) w Polsce
                      zaczyna sie powodzic, ale Twoj optymizm choc uzasadniony... z Twojego punktu
                      widzenia, nie jest zjawiskiem takim powszechnym. Nadal przecietny Polak zyje na
                      granicy minimum socjalnego, spora grupa zyje w nedzy, jestem pewien ze znasz
                      statystyki ktore nie sa tylko liczbami, tylko ponura rzeczywistoscia w jakiej
                      zyje.

                      Jesli podoba Ci sie amerykanski model ekonomi, to musisz zdac sobie sprawe z
                      tego ze kapitalistycznej gospodarce nie sa potrzebni sami wyksztalceni
                      tzw. "white collars" ani specjalisci/technicy, w normalnym zachodnim
                      spoleczenstwie sa potrzebne osoby do pracy na tasmie w fabryce, w kuchniach,
                      miejscach usugowych, supermarkecie.

                      Najlepszym wskaznikiem bogactwa spoleczenstwa jest nie to.... ze istnieje grupa
                      bogatych i sredniej klasy ktorej dobrze sie powodzi, (bo takowe sa nawet w
                      krajach jak Ukraina albo RPA). Prawdziwym wskaznikiem bogactw spoleczenstwa
                      jest to ze pracownicy niewykwalifikowanych, fizycznych stac na wlasne
                      mieszkanie, samochod, dobre wyzywienie i opieke zdrowotna....a czy tak jest w
                      Polsce? Sam wiesz.

                      comrade napisał(a):
                      > Człowieku, obecnie 95% emigrantow z Polski to ludzie o niskich kwalifikacjach


                      aha, wiec wedlug Ciebie to ich problem ze nie maja pracy, bo niby jest praca
                      dla wyksztalcownych ale nikt niby spoleczenstwo jest durne?


                      > Powtarzam po raz trzeci - w Polsce w wiekszych miastach nie ma praktycznie
                      > problemu z pracą, zwł. w branzach nowoczesnych - telekomunikacja,
                      > informatyka.

                      Aha, wiec wedlug Ciebie 20 milionow Polakow w wieku produkcyjnym powinni
                      wszyscy byc w branzach nowoczesnych? Nie wiem czy dla takiej liczby znalazla by
                      sie praca nawet w Silicon Valley w Kaliforni, albo w takich duzych ekonomiach
                      jak Japonia. W Polsce nawet pracy dla IT i tele-com specjalistow nawet nie ma,
                      po prostu Polska jest krajem wiekszym od Wielskiej Brytanie z ekonomia co
                      najmniej 10 razy mniejsza, wiec kto ma dac zatrudnienie Polakom?

                      Czy Ty sadzisz ze 100% Niemcow lub Francozow pracuje w jak to nazwales branzach
                      nowoczesnych; tele-com, i IT? W zadnym kraju wysoko rozwinietym technicy i
                      inzynierowie nie stanowia ogolu spoleczenstwa...

                      PS. Nie dyskutuje z Toba zeby sobie poprawic humor, jedyne dlatego ze
                      wychowalem sie w Polsce, tak samo jak jazdy na rowerze nigdy nie zapomina sie
                      wlasnego kraju.... niezaleznie od tego jak dlugo mieszkam poza krajem.

                      Poza tym homo sapiens maja wystarczajaco szarych komurek zeby znac wiecej niz
                      tylko zycie w jednym kraju, ale tego nie zrozumiesz bo nigdy nie mieszkales
                      (przynajmniej przez duzszy czas poza Polska). Emigranci to nie jakies maszyny z
                      ograniczona objetoscia pamieci na dysku, ktorzy musza zapomniec o kulturze
                      jednego kraju zeby czuc sie u siebie w innym... Po prostu my zyjemy dwoma
                      zyciami rownolegle...zreszta oprocz Polakow dokladnie tak samo zachowuje sie co
                      najmniej 100 innych narodowosci zamieszkujacych USA.
                      • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 11.03.06, 14:57
                        > Comrade,
                        > Ciesze sie ze niektorym (normalnym ludziom bez koneksji, jak Tobie) w Polsce
                        > zaczyna sie powodzic, ale Twoj optymizm choc uzasadniony... z Twojego punktu
                        > widzenia, nie jest zjawiskiem takim powszechnym. Nadal przecietny Polak zyje na
                        > granicy minimum socjalnego, spora grupa zyje w nedzy, jestem pewien ze znasz
                        > statystyki ktore nie sa tylko liczbami, tylko ponura rzeczywistoscia w jakiej
                        > zyje.

                        Nie jest prawdą, że przecietny Polak zyje na granicy minimum socjalnego. Ponizej
                        progu ubóstwa zyje 17% populacji. Co oznacza ze 83% zyje powyzej tego progu.
                        Wnerwia mnie po prostu takie powtarzanie sloganów i generalizowanie. Przeciętny
                        Polak zyje gorzej niz przecietny Amerykanin co nie znaczy ze zyje w ubóstwie!
                        Ubóstwo jest realnym problemem społecznym w krajach typu Somalia, Czad, Erytrea,
                        Indie, Chiny (czesc wiejska w interiorze), Brazylia (fawele przy miastach gdzie
                        codziennie gina ludzie), kraje azji Pd-Wsch (Indonezja, Bangladesz), Pakistan,
                        Afganistan... Przy tych krajach Polska tak naprawde jest rajem.

                        > Jesli podoba Ci sie amerykanski model ekonomi, to musisz zdac sobie sprawe z
                        > tego ze kapitalistycznej gospodarce nie sa potrzebni sami wyksztalceni
                        > tzw. "white collars" ani specjalisci/technicy, w normalnym zachodnim
                        > spoleczenstwie sa potrzebne osoby do pracy na tasmie w fabryce, w kuchniach,
                        > miejscach usugowych, supermarkecie.

                        Alez ja to doskonale wiem! Myk tkwi w tym ze w krajach najbogatszych te białe
                        kołnierzyki to dosc liczna klasa średnia ktora sporo konsumuje i napędza całą
                        gospodarke i dzieki ktorej nawet prace nisko kwalifikowane daja niezly pozoim
                        zycia i umozliwiaja wielu ludziom awans do bogatszej grupy spolecznej. Wracajac
                        do tematu watku - nalezy być DUMNYM z tego, ze i w Polsce powoli taka klasa
                        srednia sie wykształca i ze zdolni ludzie mają szanse na rozwoj takze tutaj!
                        Jesli w Polsce jest ponad 2 miliony prywatnych biznesów (w wiekszosci małych i
                        srednich), to mozna chyba powiedziec ze te kilka milionow ludzi (wlasciciel,
                        wspolwlasciciele ich rodziny) sa jakims zalążkiem klasy średniej. Dodatkowo -
                        drugie zjawisko - praca najemna dla ludzi wykwalifikowanych - jest jej coraz
                        wiecej i jest coraz lepiej platna (tylko trzeba coś naprawde umieć, nie na
                        papierze!). Ogolnie proces powstawania klasy sredniej od zera jest długotrwały i
                        zajmie całe lata - ale on postępuje! Z tego trzeba byc dumnym i tak trzeba
                        postrzegac Polske!

                        > bogatych i sredniej klasy ktorej dobrze sie powodzi, (bo takowe sa nawet w
                        > krajach jak Ukraina albo RPA). Prawdziwym wskaznikiem bogactw spoleczenstwa
                        > jest to ze pracownicy niewykwalifikowanych, fizycznych stac na wlasne
                        > mieszkanie, samochod, dobre wyzywienie i opieke zdrowotna....a czy tak jest w
                        > Polsce? Sam wiesz.

                        Nienawidze generalizowania. Rule of the thumb: sila nabywcza przecietnego Polaka
                        do sily nabywczej przecietnego Amerykanina jest jak 1 do 3 ($13k PKB/per capita
                        Polska i $40k PKB per capita USA). W Polsce jest ok 300 samochodow na 1000
                        ludzi, w USA jest jakies 700-800. Podobnie ma sie nasycenie innymi dobrami
                        przemysłowymi, a w niektorych nawet jestesmy prawie na rowni (np telefonia
                        komorkowa). I teraz - znowu mozna na to patrzec na zasadzie ze szklanka jest do
                        polowy pusta albo do połowy pełna... tzn. mozna mowic (jak ty, czy rozni
                        frustraci w Polsce) ze jest bieda bo Polak ma TYLKO 33% siły nabywczej
                        Amerykanina i jakies 45% Niemca, albo mozna mowic że ma AŻ tyle - i liczba ta
                        stale rośnie. W 1990 roku przecietny Polak dysponował 15% siły nabywczej
                        przecietnego Amerykanina - mam pytanie - kiedy ludzie przestana pier..lić ze ten
                        kraj sie nie bogaci? Ile musi wyniesc to ratio zeby przestac slyszec to
                        narzekanie ze ten kraj jest do d.py? 80%? 100%? A moze dopiero 200%
                        usatysfakcjonuje tych frustratów? A Co do ROZKŁADU dochodów (bo pewnie powiesz
                        to powtarzane przez roznych frustratow klamstwo ze w Polsce jeden gosc ma dochod
                        milion a tysiac pracownikow ma po 1000 zł i wychodzi zakłamana średnia) - to w
                        Polsce ten rozkład jest bardziej 'płaski' niz w USA (zob. Gini Index), co
                        oznacza ze nasze rozwarstwienie dochodow jest mniejsze niz w USA!! (b. wysokie
                        jest w Brazylii, Mexyku ostatnio takze w Chinach)

                        Podsumowujac i wracajac do tematu wątku: dlaczego nie mamy być DUMNI z tego ze
                        od upadku komuny ZMNIEJSZAMY dystans w przecietnej sile nabywczej do USA (z 15%
                        do ok 33%), przy utrzymywaniu wciaz bardziej płaskiego rozkładu dochodow!?
                        Dlaczego nie mamy być DUMNI że coraz więcej ludzi zarabia coraz lepiej? Ze jest
                        ponad 2 miliony firm - podstawa kreujacej sie klasy średniej? Ze gospodarka
                        rokrocznie rośnie średnio dwa razy szybciej niż przecietna wzrostu w bogatej
                        przeciez starej 15 krajów UE? Dlaczego mamy wciaz po polsku narzekac, ze wciaz
                        ten dystans jest za mały, albo KŁAMAĆ że panuje jakies ogromne rozwarstwienie?
                        Dlaczego mamy podtrzymywac tą CHORĄ mentalnosc ktora kaze nam podejrzewac ze ten
                        komu sie dobrze powodzi to musi byc oszust, kretacz albo ma koneksje?? Sam taką
                        mentalnosc prezentujesz - jak powiedzialem ze mi sie wiedzie dobrze to od razu
                        skojarzyłeś ze skoro w Polsce to pewnie chodzi o jakies szwindle, jakbym
                        powiedzial ze pracuje w USA, to bys pomyslal ze wiedzie mi sie bo jestem zdolny
                        i ciezko pracuje. Przez takie krzywdzące opinie wyglaszane czesto przez ludzi
                        zakompleksionych utrwalaja sie te zakłamane stereotypy o Polsce! Dodatkowy
                        problem = Polacy mentalnie tkwią po czesci w dawnym systemie, nie dostrzegają ze
                        kraj sie zmienia na lepsze, nie chca widzieć mozliwosci, plusów, widzą wszedzie
                        same minusy. Jest to zakorzenione i podtrzymywane przez frustratów roznej masci
                        a walka z tym to jak walka z wiatrakami... Nawet statystyki, ktore przytoczylem
                        wyzej nie zmienia pewnie stanowiska jesli ktos jest po prostu umysłowo
                        nastawiony w taki a nie inny sposob.

                        > Aha, wiec wedlug Ciebie 20 milionow Polakow w wieku produkcyjnym powinni
                        > wszyscy byc w branzach nowoczesnych? Nie wiem czy dla takiej liczby znalazla by

                        Nigdzie nie pisałem tak. Chodzi o to ze jesli _nasycenie_ takimi nowoczesnymi
                        miejscami pracy u nas bedzie tak duze jak na zachodzie to automatycznie warunki
                        pracy takze nisko kwalifikowanych pracownikow sie poprawią. I co ciekawe - ten
                        proces wciaz POSTĘPUJE od upadku PRL, co widać we wszystkich statystykach, ale
                        ludzie ktorzy maja kompleksy po prostu tego nie widzą. Chyba po prostu musi
                        wymrzec pokolenie ktorego mentalnosc ukształtowala sie za komuny.

                        Ja to powtarzam, ze nawet jak ktoregos dnia nastanie w tym kraju druga
                        Szwajcaria (pod wzgledem poziomu zycia) to i tak 90% ludzi bedzie twierdzic ze
                        "sprawy idą w złym kierunku", "ten kraj jest nienormalny", "tutaj nic sie nie
                        udaje" itp. Polaka najwyrazniej po prostu nie sposob zadowolić...
                        • waldek1610 Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 12.03.06, 07:31
                          Wiesz, nigdy nie powiedzialem ze niezgadzam sie z Toba w tym ze Polska sie
                          bogaci. Jednak chcialbym wiedziec o tym; czy czlowiek ktory wychowal sie w
                          poprzednim systemie, teraz majac 45 lat nie mogac znalezc jakiejkolwiek pracy
                          za stawke z ktorej mozna utrzymac siebie i rodzine...nie powinien byc jak to Ty
                          ujales "flustratem"???


                          Comrade napisal;
                          > Powoli nastaje normalnośc - najpierw w branzach wykwalifikowanych i
                          > specjalistycznych, potem przyjdzie czas i na reszte gospodarki, a za 20 lat
                          > nawet myc garów i sprzatac kibli na zachodzie nie bedzie sie Polakom
                          > opłacało.

                          No dobrze, ale 20 lat to jest bardzo dlugi czas, poza tym ludzie czekaja juz 17
                          lat wiec chcesz zeby mloda osoba czekala razem 40 lat....przeciez gdy ktos
                          skonczyl 18 lat w 1989 i od razu ... za nastepne dwadziescia lat bedzie mial
                          juz 55 lat!

                          I jak tutaj oczekiwac zeby ludzie nie przygotowani do zycia w kapitalizmie byli
                          zadowoleni z tego ze nie mogla znalezc pracy...choc maja checi.


                          Wporzadku jestes mlody prawdopodobniem mlodszy odemnie, (ja mam 32 lata) wiec
                          tez PRL to dla mnie wspomnienia z dziecinstwa. Ale co maja powiedziec ludzie
                          ktorzy chodzili do szkoly zawodowej jeszcze w PRL-u, a gdy juz ja skonczyli to
                          z komunizmem upadly prawie wszystkie zaklady i wiekszosci przemyslow...nagle
                          zamiast umiejetnosci pracy na tokarce, wymagano od nich znajomosci 3 jezykow
                          zachodnich, marketingu i informatyki.

                          Wracajac do DUMY narodowej, nie tylko z dobrej gospodarki mozna byc dumnym.
                          Wydaje mi sie ze nowe pokolenia Polakow mysli jedynie o wlasnych dochodach, a
                          to juz w Polsce bylo...co nie musze ci przypominac doprowadzilo do kompletnego
                          rozpadu panstwa, bo Polacy zamiast placic podatki i tworzyc silna armie mialo
                          panstwo gdzies, wazne zeby szlachta mogla sie bawic...nie wazne ze do palacu
                          jechalo sie blotna droga. Mam nadzieje ze masz racje i za 20 lat nastepne
                          pokolenia nie beda zmuszone....szukac chleba za granica, albo klepac biede
                          pogodzic sie ze dobrze bedzie mialo dopiero nastepne pokolenie.

                          • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 12.03.06, 10:31
                            > Wiesz, nigdy nie powiedzialem ze niezgadzam sie z Toba w tym ze Polska sie
                            > bogaci. Jednak chcialbym wiedziec o tym; czy czlowiek ktory wychowal sie w
                            > poprzednim systemie, teraz majac 45 lat nie mogac znalezc jakiejkolwiek pracy
                            > za stawke z ktorej mozna utrzymac siebie i rodzine...nie powinien byc jak to Ty
                            > ujales "flustratem"???

                            Nie przecze ze tacy ludzie są, ja tylko stanowczo protestuje przeciwko
                            twierdzeniu ze w Polsce to dotyczy wszystkich czy nawet większości. Nie jest to
                            prawdą - większość Polakow jest w stanie zyc i sie utrzymac a nawet konsumowac
                            coraz wiecej (coraz wiecej samochodow, komputerow, telefonow komorkowych).

                            > No dobrze, ale 20 lat to jest bardzo dlugi czas, poza tym ludzie czekaja juz 17
                            > lat wiec chcesz zeby mloda osoba czekala razem 40 lat....przeciez gdy ktos
                            > skonczyl 18 lat w 1989 i od razu ... za nastepne dwadziescia lat bedzie mial
                            > juz 55 lat!

                            Po pierwsze - jak pisalem wyzej - sytuacje w ktorych człowiek zyje ponizej
                            poziomu ubóstwa dotyczą mniejszosci a nie wiekszosci. Po drugie - tak, wlasnie
                            tak chce powiedzieć - w 17 lat nie da sie zbudować takiego poziomu dobrobytu, do
                            ktorego inne kraje dochodzily w całe dziesieciolecia! Po prostu kłamstwem jest
                            twierdzenie jakoby przez te 17 lat, gdyby zastosowac jakies nie wiadomo jakie
                            cudowne recepty to mielibysmy juz dzisiaj w Polsce drugą Amerykę! Owszem, moze
                            gdyby pociagnac pewne reformy odwazniej to byloby TROCHĘ lepiej, ale na pewno w
                            te 17 lat nie zblizylibysmy sie znacznie do zadnego krajowi z czołówki
                            swiatowej. Dlatego kazdy kto mowi ze dobrobyt da sie zrobić od razu - po prostu
                            kłamie. Kazdy kto mowi ze zajmie to jeszcze 20 lat - mowi prawdę. Wolisz zyc
                            złudzeniami i bajkami czy tez trzeźwo patrzeć na rzeczywistość?

                            > Wporzadku jestes mlody prawdopodobniem mlodszy odemnie, (ja mam 32 lata) wiec
                            > tez PRL to dla mnie wspomnienia z dziecinstwa. Ale co maja powiedziec ludzie
                            > ktorzy chodzili do szkoly zawodowej jeszcze w PRL-u, a gdy juz ja skonczyli to
                            > z komunizmem upadly prawie wszystkie zaklady i wiekszosci przemyslow...nagle
                            > zamiast umiejetnosci pracy na tokarce, wymagano od nich znajomosci 3 jezykow
                            > zachodnich, marketingu i informatyki.

                            Kolejne generalizowanie... Ja moglbym spytac: a co ma powiedziec amerykanski
                            bezdomny w kartonie albo tzw. "white trash" w na wpol rozlatujacej sie ruderze w
                            zaśmieconej okolicy... Zawsze beda ludzie ktorym jest ciężko - ale tylko część z
                            nich nie ma pracy bez własnej winy. Ty pewnie powiesz ze w USA tak naprawde
                            kazdy kto chce - moze mieć jakas prace, ktora wystarczy na godne utrzymanie. A w
                            Polsce? Zaskocze cie - w moim miescie czesto widze na sklepach karteczki
                            "przyjmiemy osobe do pracy" - jasne, jest to praca na pewno nisko płatna, nie
                            pozwalajaca na taki standard zycia jak przy analogicznej pracy za oceanem, ale
                            na pewno nikt nie wymaga tam znajomosci jezyow i informatyki... Ale czy nie
                            lepsza taka praca niz zadna? Nie lepiej miec oplacone skladki na ubezp.
                            spoleczne, na emeryture? Nie lepiej miec mozliwosc jakiegos awansu, dostawania
                            jakiejs premii? Tak samo w budownictwie - w Polsce przy pracach budowlanych
                            pracuje cala masa Ukraincow i Białorusinów... to cos znaczy, nie?

                            > Wracajac do DUMY narodowej, nie tylko z dobrej gospodarki mozna byc dumnym.
                            > Wydaje mi sie ze nowe pokolenia Polakow mysli jedynie o wlasnych dochodach, a
                            > to juz w Polsce bylo...co nie musze ci przypominac doprowadzilo do kompletnego
                            > rozpadu panstwa, bo Polacy zamiast placic podatki i tworzyc silna armie mialo
                            > panstwo gdzies, wazne zeby szlachta mogla sie bawic...nie wazne ze do palacu
                            > jechalo sie blotna droga. Mam nadzieje ze masz racje i za 20 lat nastepne
                            > pokolenia nie beda zmuszone....szukac chleba za granica, albo klepac biede
                            > pogodzic sie ze dobrze bedzie mialo dopiero nastepne pokolenie.

                            Zgadza sie, aczkolwiek znow uwazam ze troche przesadzasz - w USA to niby ludzie
                            nie mysla o wlasnych dochodach? Heh, tam to dopiero o tym mysla, dwa razy
                            bardziej niz w Polsce! :) A jakos nie kloci sie to z ich patriotyzmem i dumą z
                            kraju. I tak - za 20 lat emigracja znacznie znacznie osłabnie, a nawet w Polsce
                            zacznie brakowac rąk do pracy - wynikac to bedzie z 2 rzeczy - niz demograficzny
                            wchodzacy na rynek pracy oraz ogolnie - wzrost gospodarczy.

                            Generalnie widze w twoich wypowiedziach jedną rzecz - nie będąc w Polsce dajesz
                            wiare wypowiedziom ludzi na roznych forach, ktorzy z powodu swoich kompleksow
                            jojczą o niemozliwosci realizowania sie w Polsce - na podstawie narzekan tej
                            NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa wyrabiasz sobie obrazek o calym kraju.
                            To tak jakby ktoś wyobrazal sobie ze zycie w USA jest takie jak prezentuje
                            wiekszosci amerykanskich filmow i seriali... (wszyscy nastolatkowie zyja jak
                            bohaterowie Beverly Hills 90210 itd.)
                            • waldek1610 Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 12.03.06, 13:09
                              comrade napisał(a):

                              > Ja moglbym spytac: a co ma powiedziec amerykanski
                              > bezdomny w kartonie albo tzw. "white trash" w na wpol rozlatujacej sie
                              > ruderze w zaśmieconej okolicy...

                              Tzw. "white trash" wcale nie mieszkaja w ruderach, tym bardziej w zasmieconych
                              okolicach....wydaje mi sie ze pomylilo Ci sie z wielkomiejskim gettem gdzie
                              mieszkaja na ogol afro-amerykanie i latynosi, a Ci pierwsi to etyki pracy nie
                              maja zadnej, z nielicznymi wyjatkami, zreszta nie zmienili sie wiele od czasu
                              gdy przywieziono ich z Afryki. Zreszta wystarczy spojrzec na najbiedniejszy
                              kraj na Zachodniej Polkuli czyli Haiti i okaze sie kto doprowadzil ten kraj do
                              takiego stanu...w 90% to kraj murzynski...go figure!!!

                              Jak na prawde wyglada przecietny amerykanski "white trash"? Stac jego nie tylko
                              na nowy samochod ekonomiczny ale zupelnie wygodny samochod typu; Toyota czy
                              Ford. Rowniez stac takiego na wynajecie wygodnego mieszkania, czesto jest to
                              trailer ktory ma standard i metraz wyzszy od Polskiego M-2.

                              Mozna powiedziec ze pracujacy fizycznie amerykanie zyja w warunkach takich jak
                              w Polsce zyje srednia klasa "na dorobku".


                              > Zaskocze cie - w moim miescie czesto widze na sklepach karteczki
                              > "przyjmiemy osobe do pracy" - jasne, jest to praca na pewno nisko płatna, nie
                              > pozwalajaca na taki standard zycia jak przy analogicznej pracy za oceanem, ale
                              > na pewno nikt nie wymaga tam znajomosci jezyow i informatyki... Ale czy nie
                              > lepsza taka praca niz zadna?

                              Czy w Polsce malzenstwo gdzie kobieta jest ekspedietka a facet kierowca stac na
                              wynajecie mieszkania? Bo gdziekolwiek slysze to czesto ludzie mowia ze na
                              wynajecie wlasnego mieszkania nawet nie wystarczylo by gdyby oddali cala
                              miesieczna pensje...A w USA zeby mozna wynajac mieszkanie, czynsz nie moze
                              przewyszszac 30% zarobkow miesiecznych, bo przeciez mieszkanie to nie wszystko.


                              > Generalnie widze w twoich wypowiedziach jedną rzecz - nie będąc w Polsce
                              >dajesz wiare wypowiedziom ludzi na roznych forach, ktorzy z powodu swoich
                              >kompleksow jojczą o niemozliwosci realizowania sie w Polsce - na podstawie
                              > narzekan tej NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa wyrabiasz sobie obrazek
                              > o calym kraju.

                              A czy ty myslisz ze moj ojciec gdy wyjechal 25 lat temu z Polski to sluchal sie
                              NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa, czy ja gdy 14 lat temu wyjechalem z
                              Polski to sluchalem sie NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa, i reszta
                              mojej rodziny gdy przyjechala w zeszlym roku to tez sluchala sie
                              NIEREPREZENTATYWNEJ grupki spoleczenstwa? Wcale nie my doswiadczylismy to ta
                              wlasnej skorze. Zreszta moja siostra przyjechala z mezem niecaly rok temu z
                              dziecmi. W Polsce on byl strazakiem ona pracowala w sklepie, mieszkanie
                              mieli ...po rodzicach, BMW 14 letniego...ktorego kupili z pieniedzy zarobionych
                              na "wakacjach" w USA.

                              Teraz choc sa niecaly rok w USA, kupuja dom....Czy faceta pracujacego w Polsce
                              na budowie, z zona wychowyjaca dzieci..stac na dom?


                              Polska posiada zbyt mala ekonomie na kraj tej wielkosci, w Polsce powinno
                              mieszkac nie wiecej niz 20 milionow ludzi, pomysl tylko ile populacji ma
                              wieksza od Polski -Szwecja? 12 milionow?

                              Polacy sa bardzo przedsiebiorczy ale co z tego skoro rynek nie jest nasycony
                              kapitalem. Co z tego ze prywatna osoba chce otworzyc restauracje lub biznes
                              skoro nie ma wystarczajacej ilosci klienteli ktorzy mogliby byc potencjalnymi
                              konsumentami. Wiec przecietny czlowiek sie nie przebije, nawet jak chce, bo jak
                              nie przyjda panowie w dresach, to konkurencja zagryzie na smierc, albo okaze
                              sie ze nie ma klientow. Bo skad ma sie wziac klient z gotowka skoro ludzie malo
                              zarabiaja, albo nie maja pracy.
                              • comrade Re: Czy ty jestes dumny z....wysokiego bezrobocia 12.03.06, 17:04
                                > Jak na prawde wyglada przecietny amerykanski "white trash"? Stac jego nie tylko
                                >
                                > na nowy samochod ekonomiczny ale zupelnie wygodny samochod typu; Toyota czy
                                > Ford. Rowniez stac takiego na wynajecie wygodnego mieszkania, czesto jest to
                                > trailer ktory ma standard i metraz wyzszy od Polskiego M-2.
                                >
                                > Mozna powiedziec ze pracujacy fizycznie amerykanie zyja w warunkach takich jak
                                >
                                > w Polsce zyje srednia klasa "na dorobku".

                                Sklep w miescie 400 tys, blisko centrum generuje srednio ok 1500 zł obrotów
                                dziennie (dane z 1-ej ręki). Wlasciciel takiego sklepiku to chyba klasa srednia,
                                nie? te 1500*25 dni w miesiacy razy 12 miesiecy daje 450 tys złotych rocznie.
                                Niech marża bedzie 30% - zysk sklepu to 135 tys rocznie, niech koszty czynszu i
                                pracownikow pochłoną połowę z tego, zostaje ok 70 tys zł rocznie. Po 3-4 latach
                                wlasciciel takiego biznesu ma ładny dom NA WŁASNOŚĆ (jesli nie bedzie zyl
                                rozrzutnie). To chyba troche lepiej niz wynajmowanie jakiegos mieszkania? A
                                firemek takich jest w Polsce sporo, ludzie jak zauwazyles sa przedsiebiorczy.
                                Wiec moim skromnym zdaniem lepiej byc klasa srednia w Polsce niz white trash-em
                                w USA (nie mowiac o murzynach z gett) . Co ciekawe - w USA rzadko kogo - nawet
                                ludzi niezle zarabiajacych - stać na kupienie domu w 3-4 lata. Zazwyczaj z tego
                                co wiem biorą kredyty na wiele lat, a wszelkie nieruchomosci są horrendalnie
                                drogie.


                                > Czy w Polsce malzenstwo gdzie kobieta jest ekspedietka a facet kierowca stac na
                                > wynajecie mieszkania? Bo gdziekolwiek slysze to czesto ludzie mowia ze na
                                > wynajecie wlasnego mieszkania nawet nie wystarczylo by gdyby oddali cala
                                > miesieczna pensje...A w USA zeby mozna wynajac mieszkanie, czynsz nie moze
                                > przewyszszac 30% zarobkow miesiecznych, bo przeciez mieszkanie to nie wszystko.

                                Dalej nie rozumiesz mnie? Ja przeciez nie przecze ze w ameryce ludzie maja
                                wieksza sile nabywcza i za analogiczna prace stać ich na więcej rzeczy! Ja tylko
                                piszę ze w Polsce przez te 17 lat ludziom sie POPRAWIŁO a nie pogorszyło - stać
                                ich przecietnie na więcej! Twoje wyszczegolnione przypadki (ekspedientka +
                                kierowca) nic nie wnoszą do dyskusji, mozna sobie rzucac innymi przykladami
                                (ekspedientka + informatyk), (sekretarka + grafik), (strazak + pielegniarka) itd
                                itp. i tez nic to nie wniesie do dyskusji. Najlepiej podać jakies dane
                                statystyczne - ja juz podawałem - PKB/głowe (w ujeciu siły nabywczej) oraz
                                wskaznik Giniego... ktore wyraznie swiadcza ze z polskich osiagniec
                                gospodarczych i wzrostu poziomu zycia Polacy mogą byc dumni. Jak widać nie
                                trafia do ciebie i zawsze wyciagniesz "a bo ja 'wszedzie' slysze ze" - nie
                                precuzjesz tylko co znaczy to 'wszedzie' - podawaj konkretne dane statystyczne z
                                jakiejs probki, a nie slogany na zasadzie "a bo wszyscy ludzie mowia ze..."


                                > Polacy sa bardzo przedsiebiorczy ale co z tego skoro rynek nie jest nasycony
                                > kapitalem.

                                Ale po co powtarzasz truizmy co do ktorych sie zgadzamy?

                                > Co z tego ze prywatna osoba chce otworzyc restauracje lub biznes
                                > skoro nie ma wystarczajacej ilosci klienteli ktorzy mogliby byc potencjalnymi
                                > konsumentami. Wiec przecietny czlowiek sie nie przebije, nawet jak chce, bo jak
                                > nie przyjda panowie w dresach, to konkurencja zagryzie na smierc, albo okaze
                                > sie ze nie ma klientow. Bo skad ma sie wziac klient z gotowka skoro ludzie malo
                                > zarabiaja, albo nie maja pracy.

                                Znam kilku ludzi prowadzacych biznesy - sklepiki, knajpki i kazdego pytalem o tą
                                "mafie" ktora sciaga haracze. Nikt tego nie widział - ponoc bylo to w latach
                                90tych, ale teraz to wytępiono, są regularne firmy ochroniarskie (inna sprawa ze
                                sporo ciemnych typów pracuje teraz w tej legalnej ochronie - ale gdzie nie ma
                                tego zjawiska? :) )
                                • waldek1610 Stereotypy o Polakach i Amerykanach. 13.03.06, 07:43
                                  Jedno wyjasnienie; w USA "white trash" to przewaznie amerykanie pochodzenia
                                  niemieckiego lub irlandzkiego... jesli sa wsrod nich jakich Polacy to tacy
                                  ktorych przodkowie wyemigrowali jeszcze z Austro-Wegierskiej Galicji albo
                                  Rosyjskiego zaboru....

                                  Zarzucasz mi ze opieram sie na stereotypach a sam piszesz cos takiego jak:

                                  > Wiec moim skromnym zdaniem lepiej byc klasa srednia w Polsce niz white trash-
                                  > em w USA (nie mowiac o murzynach z gett) .
                                  Zaden Polak ktory przyjechal z Polski (nie mowie o Polish -Americans po 10-tej
                                  wodzie) nie jest white- trashem. Bo wiekszosci emigrantow Polskich w USA zyje
                                  jak srednia klasa choc pracuje fizycznie.


                                  > Co ciekawe - w USA rzadko kogo - nawet ludzi niezle zarabiajacych
                                  > - stać na kupienie domu w 3-4 lata.

                                  A w Polsce stac? Tu zalezy kogo uwazasz za dobrze zarabiajacego, jak juz
                                  powiedzialem w USA practycznie kazdego pracownika fizycznego stac na dom, no
                                  chyba ze ma klopoty z narkotykami, ustatkowaniem sie lub jest samotnia matka...


                                  > Zazwyczaj z tego co wiem biorą kredyty na wiele lat, a wszelkie
                                  > nieruchomosci są horrendalnie drogie.

                                  Kazdy w USA kupuje domy i samochody na kredyt, no chyba ze ktos jest w
                                  entertainment industry... lub CEO srednich i duzych korporacjiach...A kredyt
                                  10% na dom rozlozony jest na 15-30 lat bo to jest kozystne, biorac pod uwage ze
                                  interest czyli procent jest "fixed" czyli staly.

                                  Wyobraz sobie ze ktos kupil w 1986 roku dom za 60 tysiecy dolarow na raty
                                  z ...ktory teraz jest wart na rynku nieruchomosci 180 tysiecy... Tak wiec taka
                                  osoba zyje we wlasnym domu placac raty okolo $ 500 dolarow na
                                  miesiac.....podczas gdy wynajecie mieszkania podobnego do Polskiego M-2 kostuje
                                  srednio ....$ 800 dolarow...Rachunek jest prosty.

                                  Wiec, nie sadzisz ze sam generalizujesz, przeciez twoje informacje sa z drugiej
                                  reki. Nawet jesli byles w USA...to za malo trzeba zyc tutaj przynajmniej 10 lat
                                  zeby przekonac sie na wlasnej skorze jak dziala amerykanska ekonomia..na ogol
                                  nie jest tak zle.

                                  Ale nie rozmawiam z Toba zeby poprawic sobie humor, bo zyje mi sie naprawde
                                  dobrze. I denerwuje mnie gdy ktos opowiada farmazony o "obywatelach drugiej
                                  kategori", albo tzw. "kompleksach Poloni". Jakby nie bylo tutaj skonczylem
                                  college, i awansowalem na calkiem dobre stanowiska jak na kogos kto przyjechal
                                  do USA jako osoba dorosla. Oczywiscie praca w Policji to nie jest zadna
                                  nobilitacja, ale to napewno lepsze od ...mycia garow lub zkrecania rur w Angli
                                  prawda?

                                  Wlasnie, zauwazylem ze nawet na Polskim internecie kazdy pyta sie o
                                  wyksztalcenie, pochodzenie spoleczne, tak jakby to bylo istotne...Tak jakby
                                  nikt nie zaslugiwal na szacunek ani na zabieranie glosu na dany temat, tylko
                                  trzeba byc ekspertem, profesorem, itd. A w USA nikt nie pyta sie o takie rzeczy
                                  wazne tylko jaki poziom i wiedze wlasna osoba reprezentujesz.

                                  Zapraszam na moje forum;
                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37912
                                  • comrade Re: Stereotypy o Polakach i Amerykanach. 13.03.06, 16:01
                                    Powtarzam po raz n-ty: ja nie kłoce sie z faktami, ze w USA jset lepiej i ludzi
                                    stac na więcej - bo to fakt. Ja - nawiązując do tematu watku - uwazam ze z
                                    Polski mozna byc dumnym i spieram sie z malkontentami stwierdzającymi ze
                                    absolutnie wszystko w Polsce jest do d..y i kraj jest w ogole nienormalny -
                                    wlasnie to jest najwiekszy STEREOTYP jaki utrwala sie w wyniku kompleksow
                                    Polakow, te kompleksy i wieczne narzekanie są albo naszą odwieczną cechą
                                    narodową (nie wiem jak bywało dawniej) albo - to moja prywatna teza - wynikiem
                                    obecnej sytuacji Polski ktora wskoczyła do grupy krajow najbogatszych ale wciaz
                                    w tej grupie jest na ostatnim miejscu - co rodzi wlasnie te kompleksy!. I
                                    odnosze wrazenie ze czesc Polaków (a Polonii dotyczy to w szczegolnosci)
                                    eksponuje głównie fakt ze "na ostatnim miejscu" i utyskuje ze nie zarabia 2000$
                                    tylko 400$, podczas gdy np. rodowici amerykanie czy inni ludzie z europy ktorzy
                                    przyjezdzaja do Polski dziwią sie temu i twierdza ze wlasnie powinnismy byc
                                    dumni bo gospodarczo osiagnelismy bardzo wiele w tych ostatnich 17 latach!
                                    • waldek1610 Re: Stereotypy o Polakach i Amerykanach. 16.03.06, 06:42
                                      comrade napisał(a):

                                      > Powtarzam po raz n-ty: ja nie kłoce sie z faktami, ze w USA jset lepiej i
                                      ludzi
                                      > stac na więcej - bo to fakt. Ja - nawiązując do tematu watku - uwazam ze z
                                      > Polski mozna byc dumnym i spieram sie z malkontentami stwierdzającymi ze
                                      > absolutnie wszystko w Polsce jest do d..y i kraj jest w ogole nienormalny -
                                      > wlasnie to jest najwiekszy STEREOTYP jaki utrwala sie w wyniku kompleksow
                                      > Polakow, te kompleksy i wieczne narzekanie są albo naszą odwieczną cechą
                                      > narodową

                                      A to ze w Polsce jest grupa ludzi ktorzy niezle prosperuja i ciagle sie bogaca
                                      nie zmienia tego ze rowniez jest 40-to procentowe bezrobocie, niemozliwosc
                                      zdobycia wlasnego mieszkania , ceny Japonskie....zarobki Rumunskie...to nie
                                      stereotyp to fakt. A prosperyte danego kraju liczy sie tym jaki jest zasieg
                                      biedy i bezrobocia a nie to ze w stolicy buduja ladne budunki tak samo jak w
                                      Berlinie...

                                      A cieszyc sie pieknem i Polskiej przyrody, kultury i atmosfery....jest trudno
                                      gdy mloda osoba przez dlugie lata jest bezrobotnia.


                                      >(nie wiem jak bywało dawniej) albo - to moja prywatna teza - wynikiem
                                      > obecnej sytuacji Polski ktora wskoczyła do grupy krajow najbogatszych ale
                                      >wciaz w tej grupie jest na ostatnim miejscu - co rodzi wlasnie te kompleksy!. I
                                      > odnosze wrazenie ze czesc Polaków (a Polonii dotyczy to w szczegolnosci)
                                      > eksponuje głównie fakt ze "na ostatnim miejscu" i utyskuje ze nie zarabia 2000
                                      >$ tylko 400$, podczas gdy np. rodowici amerykanie czy inni ludzie z europy
                                      >ktorzy przyjezdzaja do Polski dziwią sie temu i twierdza ze wlasnie powinnismy
                                      >byc dumni bo gospodarczo osiagnelismy bardzo wiele w tych ostatnich 17 latach!

                                      A Ty nie wiesz dlaczego Amerykanie sie dziwia? Bo rzaden z nich nie przyjezdza
                                      w Polsce z powodow ekonomicznych, oczywiscie przecietny Amerykanin przyjezdza
                                      juz z pieniedzi, jest zadrudniony na dobrych stanowiskach w Polskich filiach
                                      Amerykanskich korporacji, nawet gdy jest w Polsce poprzez malzenstwo to latwiej
                                      takiemu wkrecic sie do dobrych prac czesto w spolkach zagranicznych gdzie
                                      prefekcyjna znajomosc angielskiego to duzy kapital sam w sobie...

                                      Dobrze znam to, potem tacy turysci lub bussinesmani wracaja do USA i fascynuja
                                      sie jaka to w Polsce byla tania pizza (za $ 2 dolary) wiele innych atrakcji.
                                      Ale to ze pizza w Polsce to luksus i wielu normalnych Polakow nie stac zeby
                                      zjesc pizze podczas lunchu w pracy...tak jak w USA to juz tego amerykanin nie
                                      wie.
            • kropek_oxford No to jest nas dwoch. I serio: obcokrajowca Polska 10.03.06, 08:52
              szokuje wlasnie widoczna wszedzie zamoznoscia. A czlowiek tyle sie naczytal o
              polskiej bidzie;)
    • Gość: figofago Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.tvgawex.pl 09.03.06, 08:03
      .miłość, duma to w zasadzie blisko leżące obok siebie uczucia.Nigdy nie
      obdarzałem nimi jakichś większych zbiorowości ludzkich i jeśli jestem z
      kogoś/czegoś dumny to w asertywny sposób z pojedyńczych ludzi,faktów i wydarzeń
      /z Małysza,bohaterów powstańczej Warszawy itd./
    • Gość: Arek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.elsat.net.pl 09.03.06, 08:26
      z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś podatny na manipulacje. Pytanie chyba
      retoryczne - zastanow sie, jesli z kraju masowo wyjezdzaja ludzie, glownie
      mlodzi i wyksztalceni to chyba nie ma powodów do dumy. Osobiście nie jestem
      dumny, wrecz preciwnie, wstydze się. W Europie o Polsce mowi się źle lub wcale
    • Gość: camel_3d jam mozna byc dumnym z przynaleznosci do. IP: 81.19.200.* 09.03.06, 08:41
      jakiekokolwiek kraju? Czy Polak moze byc bardziej dumny z bycia Polakiem niz
      Wloch Wlochem? Czy Hiszpan z pochodzenia z Hiszpanii?
      Duma narodowa to pierwszy krok do nacjonalizmu. Zaczyna sie ludziom wydawac, ze
      sa lepsi od innych. Przytaczaja jakies argumenty o tym, ze ich kraj wniosl
      wiecej do hiostorii i takie tam dyrdymaly. Uwazam, ze mozna byc dumnym z
      siebie, ze swoich osiagniec, z osiagniec najblizszych, z historii wlasnej
      rodziny.. ale z KRAJU??? Jedyne co mi przychodzi do glowy to stwierdzenie.
      NIEZALEZNIE Z JAKIEGO KRAJU JESTESY NIE WSTYDZ SIE TEGO.

    • Gość: Ubuntu Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.aig.pl 09.03.06, 09:43
      Czytam sobie te wypowiedzi i widzę większość z nich napisaną w stylu "łomatko,
      jesteśmy najgorszym narodem świata". To taka mała historyjka z mojego życia na
      odtrutkę:

      Kiedyś spotykałem się towarzysko z grupą obcokrajowców
    • bez.wyksztalcenia Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 09:52
      To kwestia przypadku, ze sie urodzilam w Polsce. Moja rodzina ma rozne
      korzenie, rozne narodowosci sie przewijaly - czy nie powinnam drazyc, szukac i
      byc dumna takze z nich?
      Ostatnie kilka lat mieszkalam za granica, nie wiem, czy bylo latwiej: na pewno
      ciekawiej. Jedyne, co mnie ciagnie do Polski to rodzina i przyjaciele, czasem
      zatesknie za bialym serem i ogorkami kwaszonymi.
      Obywatel swiata - dla mnie to nie jest utopia, to rzeczywistosc. Nareszcie...
      • 999s Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 15:26
        Mamy kompleks parweniusza wzgledem zachodu i manię wielkości jeśli chodzi o
        wschód .wPolsce jest syf a politycy to złodzieje, tak samo jak zresztą duża
        cześc społeczeństwa.

        Każdy normalny kraj unika tzw. zwycięstw moralnych bo zwycięstwo moralne to nic
        innego jak polityczna i militarna klęska. Każdy naród ze zwycistw moralnych
        wyciąga wnioski i pamięta o nich, ale ich nie wielbi, nie nuża się w nich
        twierdząc jaki jest zajebisty. Polacy (duża cześc) tak robią i jeszcze rzucają
        spojrzenia rannej sarny obwiniając wszystkich o to że tyle razy w historii
        bralismy po dupie.

        Ja tam jestem Polakiem niezależnie od tego ile czasu i jak bardzo mój kraj
        będzie się nużał w szambie.

        Kocham ten kraj, ale nie rozumiem przez to rząd i polityków i te poprute
        społeczeństwo tylko ziemię (przyrodę) oraz tych którzy umarli- ci przynajmniej
        nie robią ani nie pie*dol* głupot.

        I uważam, że pieprzebnie o patrityźmie to tylko pieprzenie, a nie żaden
        patriotyzm . K.O. Borchardt napisał o Polakach prawdę: Umierać za Polskę chce
        każdy, pracować dla niej mało kto. Bo najłatwiej jest zdechnąć niż wziąć się do
        roboty.

        Ale jestem dumny z Piastów, Zamoyskiego, Ossolińskiego, Bema, Piłsudskiego z
        Konfederacji Warszawskiej, z deklaracji praw dziecka i jeszcze z kilku powodów
        /osób.

        Co do rządzącej hołoty i moherowego motłochu- mam was w dupie, tak samo jak tych
        patriotów co wywalili stąd w cholere urządzili się zagranicą i teraz ślą
        patriotyczne i mądre rady. Nie ma Was tu, gó.. wiecie, gó.. powiecie.
        Oczywiście nie bronie nikomu swobody poruszania sie - uciekliście i powiodło wam
        się niech wam będzie na zdrowie, ale tę krytyke możecie sobie wsadzić w
        trudnodostępne miejsce. Nieobecni nie mają racji.


        • bez.wyksztalcenia Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 17:27
          tak samo jak tyc
          > h
          999s napisał:
          > patriotów co wywalili stąd w cholere urządzili się zagranicą i teraz ślą
          > patriotyczne i mądre rady. Nie ma Was tu, gó.. wiecie, gó.. powiecie.
          > Oczywiście nie bronie nikomu swobody poruszania sie - uciekliście i powiodło
          wa
          > m
          > się niech wam będzie na zdrowie, ale tę krytyke możecie sobie wsadzić w
          > trudnodostępne miejsce. Nieobecni nie mają racji.

          wystarczajaco dlugo mieszkalam/ mieszkam w Polsce, zeby moc krytykowac - a
          wyjazd na kilka lat nie odbiera mi tego prawa
    • nancyboy Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 10:19
      Uważam, że można być dumnym tylko z własnych zasług, uzyskanych ciężką pracą i
      poświęceniem. Anaogicznie - wstydzić się tylko własnych słabości i błędów.
      Na mocy powyższej definicji powodem do dumy lub wstydu nie może być coś co od
      nas nie zależy, czyli narodowość, kolor skóry, cechy fizyczne czy nawet wrodzone
      talenty.
    • Gość: :O) A z czego tu byc dumnym? Z tego syfu? IP: 170.65.192.* 09.03.06, 10:33
      Przeciez to zenujace - jak mozna powiedziec ze jest sie dumnym z tego kraju?
      HANBA!!!
      • Gość: Edei Re: A z czego tu byc dumnym? Z tego syfu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:31
        O odezwał się ten staruszek co sobie myje tyłek w każedej toalecie miejskiej w
        umywalce -poważnie ,ludzie uważajcie
    • Gość: Wojtek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 10:38
      Dopóki bedziemy obchodzić rocznicę klęski powstania warszawskiego a nie
      zwyciestw takich jak Grunwald, Wiedeń czy Kirholm to z czego mamy byc dumni ??
      że dostaliśmy w d...* Skończmy z ta całą "chwałą zwyciężonym".. i czcijmy
      zwyciestwa a nie klęski !! Wtedy duma przyjdzie sama !!
      • Gość: miszak Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 10:57
        Polskę można kochać, jak już tutaj ktoś napisał, miłością bezwarunkową. Miłość
        nie wybiera i nie ocenia. Po prostu jest lub jej nie ma.
        Za tym idzie duma lub jej brak. Jeśli kogoś lub coś kocham to muszę być z tego
        kogoś lub czegoś dumny. Znajduje się wtedy jakieś elementy, cechy, wydażenia, z
        których możemy być dumni bo jesteśmy związani uczuciowo (miłość) z tym kimś lub
        czymś. Jestem dumny że moja żona jest taka a nie inna, że ma swoje osiągnięcia
        itd itp. To samo się tyczy moich dzieci.
        Jak jednak można być dumnym z osiągnięć kogoś lub czegoś jeśli nie jesteśmy z
        tym zwiazani uczuciowo? Jak mogę być dumny z osiągnięć skoczków dajmy na to
        Finlandii, lub też być dumny z ogromnych wieżowców na Manhatanie? Ja do nich
        nic nie mam, oni do mnie też.
        Jeśli kocham Polskę to jestem dumny, że pomimo całej tej "chszanionej" historii
        wiążemy koniec z końcem, cieszę się, że ludzie czasami sobie pomogą na ulicy
        zupełnie bezinteresownie itd itp. Jest mi smutno jak widzę złe rzeczy, jak
        choćby wybór ciemnogrodu do władzy (mam prawo narzekać bo głosowałem), że w tym
        kraju atakuje się po kolei wszystkich Prezesów NBP bo nie chcą "psubraty"
        drukować pieniędzy (z ich dotychczasowej działalności też jestem dumny bo
        robili to dla Polski), jest fatalnie bo urzędnicy kradną i biorą łapówki na
        lewo i prawo niezależnie z jakiej opcji politycznej pochodzą.
        Ale jakoś kocham ten kraj, a w związku z tym dumny jestem z Polski takiej jaka
        jest.
        • kropek_oxford Znalem kobiete, co kochala bezwarunkowo zlodzieja, 10.03.06, 09:00
          pijaka i babskiego boksera. Ale czy byla z niego dumna?
      • kauzyperda Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj 09.03.06, 11:18
        Zgadzam się w 100%. Jednym z naszych problemów jest to, że w wyborze
        historycznych symboli zawsze wybierane są takie które dzielą a nie łączą
        Polaków, bo każda aktualna władza chce nimi wygrywać swoje małe walki
        polityczne. I tak zamiast Grunwaldu, Kircholmu czy chociażby Westerplatte
        czczone są na okrągło Powstanie Warszawskie (dla wielu Polaków pomnik
        samobójczej głupoty) czy Katyń (również wielu się zastanawia czy to
        rzeczywiście aby największa zbrodnia na naszym narodzie /w porównaniu np. z
        Majdankiem czy Wołyniem/ i w ogóle co to za powód do chwały dostać kulę w czapę
        bez walki?).

        Te symbole nie tylko nie wywołują zgody narodowej ale promują kult
        nieudacznictwa. Bo nieważne że ćwierć miliona luda zginęło, stolica z dymem
        poszła. Ważne że wódz mówi że chciał dobrze...
      • Gość: saddam Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 82.139.23.* 09.03.06, 14:20
        Powstanie nie było klęską!
        • Gość: Wojtek Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 15:30
          a przepraszam czym było !! ?? tylko bez komunałów o moralnym zwyciestwie
          pokonanych proszę...

          REALIA się liczą i sytuacja przed i po...
          • Gość: saddam Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: 82.139.23.* 09.03.06, 17:31
            Nie będę tu robił wykładu, bo nie zrozumiecie. Nie wasz poziom.
            • Gość: Wojtek Powstanie ?? a po co to było ?? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 17:46
              Było militarną i polityczna klęską... może miało jakieś moralne pokłosie ale
              bardzo to wątpliwe bo nie widac tego w narodzie... niestety i żadne wzniosłe
              słowa tego nie zmienią.

              A co do poziomu.. brak Ci argumentow a nie innym poziomu...
              • Gość: saddam Re: Powstanie ?? a po co to było ?? IP: 82.139.23.* 09.03.06, 19:39
                Było największym polskim zwycięstwem politycznym tej wojny. Przed powstaniem
                Stalin zakładałb inkorporację wszystkich terenów Polski, po nim postanowił
                powołać marionetkowe państwo, ta decyzja była początkiem końca ZSRR.
        • kropek_oxford Tak? Wyrzniety kwiat narodu, rodziny z wlasnych 10.03.06, 09:02
          domow wygnane i wladza sowiecka na ponad 40 lat? Zabawny jestes:)))
    • Gość: POLKA Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:50
      Długo byłam dumna że jestem Polką, (bo tak zostałam wychowana) ale jak długo
      można żyć patriotyzmem w kraju, w którym rządzący sami zapomnieli o tym, że są
      Polakami i przede wszystkim powinni służyć POLSCE i jej społeczeństwu. Dlaczego
      gryzą się między sobą o stołki i sami narzekają że jest źle, po to zostali
      wybrani aby to zmienić właśnie na lepsze. Jak młode pokolenie ma się nauczyć
      patriotyzmu, gdy na każdym kroku mają do czynienia z uwłaczającym godności
      traktowanie właśnie Polaka przez Polaka. Czy tylko układy, władza, pieniądze
      wiodą prym A GZIE CZłOWIEK???
      • Gość: jaga Re: Czy Polacy potrafią być dumni ze swojego kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:01
        jasne ze tak
      • Gość: staszekrydz Jestem dumny z was ludziska!!!!! IP: *.range86-134.btcentralplus.com 09.03.06, 16:50
        Jestem dumny z was Ludziska drogie! W konicu jacys madrzy ludzie wzieli sie za
        pisanie na forum - oby tak dalej.Pewnie wiekszosc z was jest mlodymi ludzmi
        parzacymi z zupelnie innej perspektywy nie tak jak my starzy- to mi sie
        naprawde podoba. jestem z was dumny bo to wy dla mnie jestescie narodem i
        przyszloscia a chociaz mam juz troche lat to nie pamietam Chopina czy innch
        tam, bo juz dosc w szkole mialem jacy to wielcy polacy byli, no i coz z tego.
        Wierze w was wszystkich czy mieszkacie w polsce czy za granica i tak
        zostaniecie polakami do konica zycia i uciec od tego nie uciekniecie (ok jak
        pojdziecie do nieba - chociaz sam nie wiem).
        Od slow do czynow - mlodzi ludzie i pamietajcie ze najgorsze przychodzi zawsze
        po najlepszym, wiec sie pilnujcie.
        PS. Moglibyscie tez przyjechac do Polski skladki na ZUS placic bo niedlugo na
        emeryture przejde,

        Dzieki,
        Staszek Rydz - milosnik, wina, kobiet spiewu i tanca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka