Dodaj do ulubionych

Czy "niewiasta" to wyzwisko ?

09.03.06, 12:22
W pewnych srodowiskach, zwlaszcza klerykalnych lub sedziwych wiekiem uzywa
sie z uporem archaicznego slowa "niewiasta" zamiast kobieta,ktore to
okreslenie na ogol kobiety przyjmuja w najlepszym przypadku wybuchem smiechu
lub kpina. "Niewiasta" jaby uwlacza godnosci wspolczesnej kobiety zrownujac
ja z tamta nieporadna rodzicielka, zdana na meska laske i nielaske nazywana
rowniez czesto "bialoglowa". Dlaczego klerykalowie upieraja sie przy uzywaniu
archanicznego slownictwa rodem ze sredniowiecza uwlaczajacego godnosci
wspoczesnych kobiet ?
Obserwuj wątek
    • paseo poniewaz gdyby zaczeli mowic normalnym, 09.03.06, 12:24
      zrozumialym dla wszystkich jezykiem,koscioly by opustoszaly.Okazalo by sie,ze
      nie ma w tym zadnej tresci
      • scoutek Re: poniewaz gdyby zaczeli mowic normalnym, 09.03.06, 12:28
        poza tym im sie wydaje, ze ich to ubogaca....
      • gorby jezyk koscielny jest wiec jezykiem sztucznym 09.03.06, 12:31
        nie majacym wiele wspolnego z zyciem. Czy on wlasnie nie jesy zrodlem
        katolickiej obludy ?
        • scoutek Re: jezyk koscielny jest wiec jezykiem sztucznym 09.03.06, 12:35
          gorby napisał:

          > nie majacym wiele wspolnego z zyciem. Czy on wlasnie nie jesy zrodlem
          > katolickiej obludy ?

          nie zrodlem a parawanem
          • 79er problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto nazy 09.03.06, 16:57
            problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto nazywa, odbior niektorych wyrazen
            jako pejoratywnych jest oczywistym wyrazem niskiego poczucia wlasnej wartosci i
            problemow osobowosciowych, jak ktos sie obraza jak mowia na niego facet albo
            panienka albo maz ( nie w sensie zameznego tylko rodzaju meskiego) i jego
            chronologicznego odpowiednika zenskiego - niewiasata, wystawia tylko swiadectwo
            swojemu brakowi wiedzy i dystansowi do wlasnej osoby,
            okreslenia "Pan" i "Pani" tak wyszydzane przez komunistow jest najlepszym
            przykladem przez ucieczke od nich i proba zastapienia obcymi jezykowi polskiemu
            i kulturze okresleniami lub formami bezposrednimi, towarzysz, towarzyszka (to
            zwlaszcza dopiero jest pejoratywne) albo "Ty"
            nie mam nic przeciwko nazywaniu kogokolwiek "dziewka" lub "mlodziencem", moze
            niekoniecznie "mlodziankiem", generalnie jezyk jezt zywy i zbiorowo wybieramy
            formy ktore nam najbardziej odpowiadaja kulturowo, a ze odpowiadaja nam jako
            spoleczenstwu prymitywne i bardzo czesto gwarowe niezrozumiale dla ogolu, stad
            wulgaryzacja jezyka i niska kultura wypowiadania sie,
            purystom nienawidzacym slowa "niewiasta" przypominam ze "kutas" jest jak
            najbardziej pelnoprawnym i staropolskim slowem w odroznieniu od alternatywnych
            rusycyzmow ktorych tutaj przez grzecznosc nie wspomne
            • Gość: rewera Re: problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.03.06, 17:26
              A propos braku wiedzy co do wyrazu towarzysz ( obcy , pejoratywny ?) Ciekawe
              jak zwracali sie do siebie towarzysze husarscy? Przez komunizm wyraz ten
              zabarwił sie pejoratywnie . NA dzień dzisiejszy powoli sie neutralizuje .Kiedys
              towarzysz znaczyło tyle co przyjaciel .Przyjaciel dawniej odnosil sie do
              relacji mesko -damskich . Ktos "przy ciele" .
              • 79er tylko co zrobic z "towarzyszka" 09.03.06, 20:13
              • Gość: jotka42 Re: problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 00:00
                Wszystko w porządku, masz rację towarzyszu mój. Ale " na dzień dzisiejszy" to
                może zostaw premierowi naszemu studniowemu. On nie jest humanista.
            • kardynal_pacelli1 [...] 09.03.06, 17:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • munje Re: problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto 09.03.06, 17:48
              a co do tego "staropolskiego kutasa" .To`zapożyczenie tureckie .Chodziło Ci
              zapewne o piastowskiego bindasa
              • 79er nie za wiele wiem o piastowskim polskim ale rozumi 09.03.06, 20:16
                nie za wiele wiem o piastowskim polskim i jego sladach literackich albo
                jakichkolwiek, ale rozumiem ze znasz sie na rzeczy
              • ethebor Re: problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto 10.03.06, 09:08
                O ktory "jezyk piastowski" chodzi, bo ostani Piastowie mowili po Niemiecku... a
                z czasow sprzed wygasnieniacia "glownej linii" raczej niewiele zrodel pisanych
                po Polsku.

                munje napisał:

                > a co do tego "staropolskiego kutasa" .To`zapożyczenie tureckie .Chodziło Ci
                > zapewne o piastowskiego bindasa

                To mamy jakies zrodla pis
            • Gość: jotka42 Re: problem w tym jak sie czujesz nie jak Cie kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 23:57
              Kocham Cię
        • 79er oddzielic kosciol od panstwa, przestanmy oplacac 09.03.06, 17:07
          oddzielic kosciol od panstwa, przestanmy oplacac kler szerzacy zabobony i gusla
          i bedzie swiety spokoj, maksimum dwa pokolenia i nikt nie bedzie wiedzial co to
          kest katolicyzm, to problem pokoleniowy, a panstwo z naszych podatkow szerzy te
          ciemnote i gusla, placac ksiezom pensje, fundujac opieke zdrowotna i swiadczenia
          emerytalne, wspierajac budowe kosciolow i nie pobierajac podatkow od
          dzialalnosci gospodarczej kosciola, CZY NIKT NIE ROZUMIE W POLSCE ZE KSIEZA SA
          PRACOWNIKAMI PANSTWOWYMI KTORYM PANSTWO WYPLACA via NASZE PODATKI WSZYSTKIE
          SWIADCZENIA JAK NORMALNYM PRACOWNIKOM,
          wielebny o. Rydzyk ze swoim radiem telewizja i uniwersytetem to tez pracownik
          panstwowy oplacany z naszych podatkow,
          • Gość: rogaty Re:i coz ten Kosciol robi zlego? IP: *.dyn.optonline.net 10.03.06, 04:20
            dlaczego tylu idiotow o niskim ilorazie inteligencji potepia Kosciol bezczelnie
            nie znajac odrobiny Jego dzialalnosci? Dlaczego ci idioci plugawia ojczysty jezyk?
            Kto im dal do tego prawo?
            • jjjnjankowski Re:i coz ten Kosciol robi zlego? 10.03.06, 16:56
              jako idiota sam se dalem i nikogo nie pytalem
          • Gość: jotka42 Re: oddzielic kosciol od panstwa, przestanmy opla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 00:05
            Już cie nie kocham. Katolicyzm to problem pokoleniowy?!!!!! Dwa tysiące lat i
            tyle milionów ludzi?!! A taki sensowny był ten Twój poprzedni głos na temat
            tradycji językowej.
      • alasme Re: poniewaz gdyby zaczeli mowic normalnym, 10.03.06, 01:06
        Niewiasta jest okresleniem pejoratywnym, bo oznacza "ta która nie wie" :)
        • Gość: Kizia Re: poniewaz gdyby zaczeli mowic normalnym, IP: 135.196.139.* 10.03.06, 16:35
          W przeciwienstwie do tej, ktora wie - czyli wiedzmy :-)
      • Gość: HBR Do autora/autorki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 17:03
        Przypominam o istnieniu na klawiaturze polskich znaków. Wystarczy nacisnąć alt.
        Wtedy żadna z pań nie bedzie skazana na laskę.
        • bon_jovi Re: Do autora/autorki 10.03.06, 21:12
          Wiele osob z forum mieszka za granica i nie ma polskich znakow nawet gdy
          wcisnie alt. (jak wyzej podpisany) Nie czepiaj sie.
        • gvaihir Re: Do autora/autorki 01.04.06, 22:15
          Wielkie dzięki, człowiek się do śmierci uczy Myslałem ze u mnie wcale nie ma
          polskich znaków. ale dlaczego tylko prawy alt? Przy lewym tylko mi komp jakiś
          głos wydaje?
    • w11mil popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 12:27
      w dawnych czasach mialo ono raczej "ujemne" konotacje
      • no.logo Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 12:31
        Najpierw wyjaśnij gorby'emu słowa "filolog" i "konotacja".
        • paseo czy pamietacie nowy,niedawno napisany katechizm?? 09.03.06, 12:35
          wszystko napisali od nowa,wspolczesnym jezykiem,poniewaz jak orzekla jakas tam
          koscielna rada,jezyk kosciola nie jest juz zrozumialy. /np.owoc zywota Twojego
          itd./
          Zostal oficjalnie zatwierdzony przez JPII. I tu pytanie:czy jezyk Boga i
          swietej ksiegi moze byc niezrozumialy??
          A moze jest taki,bo zostal stworzony przez pasozytnicza instytucje??
          • w11mil nie mam nic przeciw wspołczesnemu językowi 09.03.06, 12:37
            wyjasniam tylko dlaczego niektórzy preferują słowo "niewiasta"

            paseo napisał:
            > wszystko napisali od nowa,wspolczesnym jezykiem,
          • humbak Re: czy pamietacie nowy,niedawno napisany katechi 09.03.06, 12:38
            Oczywiście że może być. Został zapisany językiem, którego częśc wyszła już z użycia, albo uległa zmianie. Sporo słów archaicznych gdzieś tam się słyszało, ale części nie. Bogurodzicę sobie przeczytaj:)
          • allegro.con.brio Re: czy pamietacie nowy,niedawno napisany katechi 09.03.06, 12:55
            > Zostal oficjalnie zatwierdzony przez JPII. I tu pytanie:czy jezyk Boga i
            > swietej ksiegi moze byc niezrozumialy??

            Może czytać w językach oryginalnych? Jak tam u Ciebie ze starożytnym
            hebrajskim, greckim czy aramejskim?
            • kotbert Zdaje się, 09.03.06, 14:25
              że mowa jest o katechzmie, a nie o biblii.
              • jjjnjankowski Re: Zdaje się, 10.03.06, 16:54
                podobno zen jest martwy, zostalo sie ino mlaskanie herbata
        • Gość: filolożkaniepolska Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:09
          Znam koncepcję pochodzenia słowa 'kobieta' od 'kob' czyli 'żłób'. Kobieta
          zajmowała się jakoby karmieniem zwierząt domowych, była więc "żłobową". Była
          jeszcze druga koncepcja, ale jeszcze bardziej szkaradna. Zaś 'niewiasta' to ta
          co nie wie - nie wie, co to seks, więc jest godna uwagi jako potencjalna
          partnerka, jest nienaruszona, nieskażona wiedzą. Wiedzy chciała Ewa i
          wylądowała wiemy jak i do tego na golasa z jednym takim frajerem.
          • 79er ten frajer nazywal sie ....Adam 09.03.06, 16:37
            • Gość: filolożkaniepolska Re: ten frajer nazywal sie ....Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:59
              BRAWO!;)
      • dr3xhab Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 12:32
        Bo niektóre środowiska nie chcą zauważyć, że nie żyjemy już w ciemnym
        średniowieczu.
        I takich mieszkańców niektórych miast dziwi słowo "ciemnogród".
        • w11mil Ty też popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 12:34
          dr3xhab napisał:
          > Bo niektóre środowiska nie chcą zauważyć, że nie żyjemy już w ciemnym
          > średniowieczu.
          ewolucja znaczenia tego słowa dokonala sie nie tak dawno
          • dr3xhab Re: Ty też popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 12:41
            w11mil zripostował:
            >ewolucja znaczenia tego słowa dokonala sie nie tak dawno<

            ok. połowy XIX w.
            nie mnie jednak się dokonała.
            A tu do niektórych te zmiany cywilizacyjne nie dotarły.

            • w11mil czy jest zakaz poslgiwania sie archaizmami? 09.03.06, 12:43
              dr3xhab napisał:
              > A tu do niektórych te zmiany cywilizacyjne nie dotarły.

              co maja do tego "zmiany cywlizacyjne"?
            • adeinwan Re: Ty też popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 23:35
              A jeśli ktoś lubi staropolskie słownictwo?
          • Gość: hihi "kobieta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:57
            oznaczała "damę" lekkich obyczajów :)))
            • Gość: Zagłoba Re: "kobieta" - raczej babę od chlewu IP: 64.124.166.* 09.03.06, 16:05
              kob to znaczyło chlew. Słowo kobieta miało negatywny wydźwięk w przeciwieństwie
              do niewiasta, białogłowa - te były ładne. Było jeszcze żeńszczyzna - później
              zapomniano ale zdążono dorobić do niej męszczyznę
              • p.s.j Re: "kobieta" - raczej babę od chlewu 09.03.06, 17:53
                niemniej jednak słowo "kobieta" OZNACZAŁO w pewnym okresie niewiastę lekkich
                obyczajów (damę negocjowalnej reputacji)
                • jjjnjankowski Re: "kobieta" - raczej babę od chlewu 10.03.06, 16:52
                  teraz zastapione przez ewolucyjna forme dziewki
                  • Gość: P.S.J. Re: "kobieta" - raczej babę od chlewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:14
                    Chyba "dziwki", bo "dziewka" to może być np. słuzebna, albo hoża. I nie ma to
                    pejoratywnych konotacji.
      • gorby KK tkwi mentalnie i jezykowo w sredniowieczu 09.03.06, 12:38
        Te czasy byly przeciez dla niego najlepsze. KK nie zauwaza wiec zmian jezyka w
        czasie celowo. Filolog jest od badania jezyka, nie od jego preparowania. Jezyk
        tworzy zycie i wplywy obcego slownictwa.
        • w11mil pytales dlaczego niewiasta nie kobieta 09.03.06, 12:42
          odpowiedź nie ma nic wspolnego z Kościołem Katolickim ani ze średniowieczem;
          po prostu, wcale nie tak dawno, nazwanie jakiejs pani kobieta było
          niegrzecznością
          • gorby Re: pytales dlaczego niewiasta nie kobieta 09.03.06, 13:09
            Nie wiem o jakich czasach mowisz. Nawet moja ciocia smieje sie
            z "niewiasty".Poza tym sam piszesz o czasie przeszlym. A klerykalowie wciaz
            jakby nie zauwazyli,ze ten czas sie skonczyl.
            • adeinwan Re: pytales dlaczego niewiasta nie kobieta 09.03.06, 23:36
              Chyba masz jakąś fobię na punkcie klerykałów.
            • jjjnjankowski Re: pytales dlaczego niewiasta nie kobieta 10.03.06, 17:01
              klerykalowie wielu rzeczy nie zauwazyli min kapitalizmu demokracji i ze bedzie ze sto lat jak Habsburgow nie i nie musze wierzyc w to co aktualnemu Habsburgowi pasuje
        • Gość: pinka Re: KK tkwi mentalnie i jezykowo w sredniowieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:07
          I bardzo dobrze że KK jest utrzymywany w stylu średniowiecznym. Czytałam wiele
          jego fragmentów, sa bardzo zrozumiałe i treściwe. Poruszane tam kwestie sa
          bardzo potrzebne ludziom, nie tylko katolikom, bo przecież nie tylko katolicy
          zmierzają do tego żeby być miłym i uprzejmym...
      • Gość: hihi Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:58
        > w dawnych czasach mialo ono raczej "ujemne" konotacje
        Najczęściej oznaczało panią lekkich obyczajów :)))
        Lub zajmującą sie zawodem niegodnym "damy" :)
      • Gość: filolog Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: *.aster.pl 09.03.06, 15:38
        owwszem miało ujemne, a "niewiasta" jakie ma korzenie etymologiczne? Powstała
        od niewiedzy, czyli jest to osoba, która nie wie. To chyba też nie zaciekawa
        konotacja, nie?
        • marysia_b Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 15:58
          Gość portalu: filolog napisał(a):

          > owwszem miało ujemne, a "niewiasta" jakie ma korzenie etymologiczne? Powstała
          > od niewiedzy, czyli jest to osoba, która nie wie. To chyba też nie zaciekawa
          > konotacja, nie?

          A jestes pewny/a, ze to od *osoby ktora nie wie*??? ;) Skad ta pewnosc?
          • Gość: rewera Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: 71.194.188.* 09.03.06, 16:06
            Tak jak wiedźma to osoba która wie .
          • Gość: rewera Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: 71.194.188.* 09.03.06, 16:06
            Tak jak wiedźma to osoba która wie .
            • marysia_b Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" 09.03.06, 16:17
              Gość portalu: rewera napisał(a):

              > Tak jak wiedźma to osoba która wie .

              Mowa o niewiescie, nie o wiedzmie ;)
              • Gość: ... to by się zgadzało IP: 64.124.166.* 09.03.06, 18:18
                bo ładne dziewczyny z reguły mają mały rozumek (tyle dowcipów o blondynkach), a
                te co coś wiedzą to wyglądają jak czarownice :-)

                Dawno, dawno, temu była żeńszczyzna, która żadnego ujemnego wydźwieku nie miała
                i do której później dorobiono męższczyznę, może lepiej wrócić do tej trdycji?
                Rosjanie zachowali oba te słowa (trochę fontycznie zmienione) i nie mają
                problemów...

                marysia_b napisała:

                > Gość portalu: rewera napisał(a):
                >
                > > Tak jak wiedźma to osoba która wie .
                >
                > Mowa o niewiescie, nie o wiedzmie ;)
                • marysia_b nevesta ;) 09.03.06, 18:42
                  Gość portalu: ... napisał(a):

                  > bo ładne dziewczyny z reguły mają mały rozumek (tyle dowcipów o blondynkach), a
                  >
                  > te co coś wiedzą to wyglądają jak czarownice :-)
                  >
                  > Dawno, dawno, temu była żeńszczyzna, która żadnego ujemnego wydźwieku nie miała
                  >
                  > i do której później dorobiono męższczyznę, może lepiej wrócić do tej trdycji?
                  > Rosjanie zachowali oba te słowa (trochę fontycznie zmienione) i nie mają
                  > problemów...
                  >
                  > marysia_b napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: rewera napisał(a):
                  > >
                  > > > Tak jak wiedźma to osoba która wie .
                  > >
                  > > Mowa o niewiescie, nie o wiedzmie ;)

                  Niewiasta/nevesta pochodzi, prawdopodobnie, nie *od tej, ktora nie wie* a od
                  *tej, o ktorej sie nie wie*, od *niewiadomej*, czyli obcej, czyli nieznanej w
                  domu meza i swiekry ;)

                  • framberg Re: Czarownica, czarodziejka 10.03.06, 00:38
                    Różnią się wiekiem.
                  • kropek_oxford Z niewiatka masz racje - to synowa. 10.03.06, 06:18

      • Gość: Gozdzikowa Re: popytaj filologa o słowo "kobieta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:41
        problem w tym, że w naszym języku WSZYSTKIE określenia płci żeńskiej mają
        negatywną konotację. kobieta, niewiasta, białogłowa...
        nie wiem, jak jest (i było) w innych językach, bo niewiele ich znam. ale
        <i>woman</i> wydaje mi się neutralne. albo <I>die Frau</I>. (bo <I>das Weib</i>
        to już nie. w dodatku rodzaj nijaki)
      • kropek_oxford Bzdura: oznaczalo wrozbiarke, de facto kaplanke. 10.03.06, 06:15
        "Ujemne" bylo wiec tylko dla zawistnych chrzescijanskich klechow:)))
        "Niewiasta" bylo i jest obrazliwe - oznacza osobe malo wiedzaca. "Bialoglowa"
        jest i bylo neutralne, choc odnosilo sie raczej do pan zameznych, w bialych
        zawitkach na glowie.
    • humbak Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 12:36
      Z tamtą nieporadną rodzicielką? Co Ty opowiadasz chłopie? I skąd to rpzeczulenie? Słownictwo archaiczne się nie podoba? Kto mówi o kojarzeniu czegokolwiek? Niewiasta to kobieta i już. Zwyczajowe określenie, nic ponad to. Poza tym z tą nieporadną też nieco spudłowałeś.
      www.ozon.pl/a_tygodnikozon_2_14_1262_2006_9_1.html
      • paseo jak zawsze Ozon usiluje pokazac wlasny swiat. 09.03.06, 12:42
        Rzeczywistosc jest INNA.Ogromna wiekszosc dziewczyn natychmiast po porodzie
        wraca do pracy,w obawie przed jej utrata.Im wieksza firma i im wyzsza
        funkcja,tym bardziej jest to regula.
        W mojej firmie umawiaja sie PRZED porodem ,podajac nawet konkretne dzien,w
        ktorym stawia sie w pracy.
    • starchaser co Ty.. 09.03.06, 12:56
      pierd***???
    • Gość: buddika Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:05
      W wiekach średnich zarówno słowo "niewiasta" (od niewiedzy) jak i "kobieta" (
      osoba źle się prowadząca )miały ujemne konotacje.Szacowną matronę określano
      raczej nazwą "białka", a młodą dziewczynę - "dziewka". Dzisiaj nazwanie
      dziewczyny "dziewką" raczej nie wzbudzi jej entuzjazmu. Po prostu - niektóre
      słowa z biegiem wieków nabrały innego znaczenia.
      • Gość: hihi Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:01
        "białka" to "białogłowa", czyli mężatka :)) Więc młodej dziewczyny nie nazwiesz
        "białką" bo sie ośmieszysz :D
        • werrka Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 15:16
          jakiś "hihi" wstrzelił się ze swoim komentarzem jak kulą w płot:)))))). Nie doczytałeś komentowanego przez siebie postu i wyszło ci takie hihihihi
          • Gość: hihi Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:21
            Kto teraz nazwie kobitke "białką", a laske "dziewką" - pomyśl, to nie boli :)
            Zwłaszcza ze słowa "dziewka" usuń literkę "e" :P

            I nie do końca "dziewka" miała znaczenie pozytywne :))) "Karczemna dziewka" -
            niekoniecznie :))))))

            Wypadałoby coś poczytać o dawnej polszczyźnie, a nie czepiac sie bez sensu :P
            • piorkoska Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 15:23
              Gość portalu: hihi napisał(a):

              >
              > Wypadałoby coś poczytać o dawnej polszczyźnie, a nie czepiac sie bez sensu :P

              Sam się czepiłes bez sensu a teraz nawet nie masz tyle honoru żeby się pzryznac
              albo chociazby odpuścić.
              • Gość: szacowna matrona Grunt to sie pochwalić - swoją niewiedzą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:21
                Akurat "hihi" ma rację, bo "białka" nie oznacza "szacownej matrony" tylko po
                prostu mężatkę :D Pochodzi od słowa "białogłowa", bo obyczaj nakazywał kobietom
                zamężnym zakrywac włosy białą chustką [podwiką], a w późniejszych czasach -
                czepcem [czym są "oczepiny" na weselu?]
                Tak więc "białką" mogła być również bardzo młodziutka dziewczyna! [w
                średniowieczu wydawano za mąż nastolatki].

                I co z tego, że język ewoluuje??? Czy z tej okazji nalezy dostosowywać Biblię do
                współczesnego bełkotu, lejącego sie z radia czy ekranu TV? A może przepisac
                Biblie na jezyk hip-hopowy, gdzie Maryja będzie "laską" a Jezus - "ziomalem"?

                Dzieciaki, powiedzcie mi, czego dzisiejsza szkoła "óczy"???? Bo że na pewno nie
                "uczy" to widze, czytając wasze posty! :/
          • Gość: hihihi Niedouczona werrka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:24
            "Białką" mogła być też młoda dziewczyna, jeśli tylko była mężatką - to a 'propos
            mojego poprzedniego posta, bo chyba u ciebie z wiedzą mizernie, a z kumankiem -
            jeszcze bardziej :P
    • munje Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 14:11
      Niewiasta to nie wyzwisko . To okreslenie rodem z czasów średniowiecznych i
      nowożytnych .Wpasowane w świat owego czasu stanowy i patriarchalny , w którym
      kobieta miała dość ściśle określone swoje miejsce i role . Niewiasta czyli ta
      która "nie wie" to odpowiednik dzisiejszej kobiety i trudno tu mówić o
      jakimkolwiek wyzwisku . Raczej wyraz ten nie niósł z sobą pejoratywnych cech w
      przeciwieństwie do np. kobiety .
      • maga_luisa Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 14:55
        Tak czy owak; nie uwłacza.
        • gorby uzywane jest celowo przez klerykalow-fallokratow ? 09.03.06, 16:09
          Niewiedza,od ktorej wywodzi sie niewaiasta nie jest zaszczytem nawet dla
          idiotki.Fallokraci stosuja to archaiczne okreslenie zapewne celowo z powodu
          wlasnych kompleksow.
          • Gość: szacowa matrona Klerofob? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:41
            > Niewiedza,od ktorej wywodzi sie niewaiasta nie jest zaszczytem nawet dla
            > idiotki.
            Taaa, tyle że oznaczało "niewiedze w sprawach seksu" :)))))
    • Gość: hihi Zapytaj filologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:56
      Akurat "kobieta" oznaczała - panią lekkich obyczajów, natomiast "niewiasta" -
      wzorową Matke-Polkę [lub cnotliwą panienke, zależnie od kontekstu] :))))
      A "białogłowa" - to dosłownie męzatka :))) Gdyż po slubie nie wypadało łazić z
      odkrytą głową :))
      • equus3 Nie łazić z gołą głową... :) 09.03.06, 15:08
        Aha, nie wypadało łazić z gołą głową...

        Bo jeszcze dostałaby bólu głowy i miałaby wymówkę w łóżku. :D LOL
        • Gość: hihi Re: Nie łazić z gołą głową... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:18
          Uznana by została za "nieobyczajną" :)))
          • gorby moze dobry Bog jak Allah nie lubil kiedys kudlow ? 09.03.06, 16:11
      • piorkoska Re: Zapytaj filologa 09.03.06, 15:29
        Gość portalu: hihi napisał(a):

        > Akurat "kobieta" oznaczała - panią lekkich obyczajów, natomiast "niewiasta" -
        > wzorową Matke-Polkę [lub cnotliwą panienke, zależnie od kontekstu] :))))
        > A "białogłowa" - to dosłownie męzatka :))) Gdyż po slubie nie wypadało łazić z
        > odkrytą głową :))

        Łżesz.Niewiasta było okresleniem tak czy owak pejoratywnym, a ponieważ zmarło
        mu się i już nie ewoluuje jak "kobieta", takim pozostało."Kobieta" zmieniło
        znaczenie i teraz jest neutralne."Białka", "białogłowa","dziewka" też zmarły i
        świeć im panie.Uzywanie przez kler słowa "niewiasta" gdy mozna wybrac spośród
        niezywych okresleń inne, neutralne, świadczy o nastawieniu do kobiet.
        Potwierdza to nastawienie odpychanie kobiet od kapłaństwa, własnie
        jako "niewiasty".
        • gorby zgadzam sie w 100% 09.03.06, 16:17
          To okreslenie jest stosowane celowo przez KK dla pokazania nicosci
          intelektualnej kobiet. W koncu tenze KK nazywa kobiete sluzebnica panska, a
          siostry zakonne nawet z 2 doktoratami piora gacie byle ksiedzu "opiekujacemu
          sie duchowo" nierozgarnietymi niewiastami oraz jego sukienkowym gosciom.
          • Gość: kibuc Re: zgadzam sie w 100% IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.06, 21:23
            > To okreslenie jest stosowane celowo przez KK dla pokazania nicosci
            > intelektualnej kobiet. W koncu tenze KK nazywa kobiete sluzebnica panska

            Muahaha, walnął Kolega niczym wół na klepisko. Maryja sama określa się mianem
            "służebnicy Pańskiej" podczas zwiastowania. Ponadto, zgodnie z powyższą logiką
            termin "sługa Boży" tudzież "sługa Pański", obecny i używany również dziś,
            pokazuje zapewne nicość intelektualną mężczyzn?
          • Gość: szacowna matrona Re: zgadzam sie w 100% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:24
            Maryja sama się nazywa "Służebnicą Pańską" podczas Zwiastowania :)

            Ale mężczyzn też sie tytułuje "Sługami Bożymi" czy też "Pańskimi... Więc co z
            twoją teorią o nicości intelektualnej, durny klerofobie?
          • Gość: gość Re: zgadzam sie w 100% IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 13.03.06, 14:15
            W scenie opisanej w Ewangelii wg. św. Jana ukrzyżowany Jezus mówi do Maryi
            "Niewiasto, oto syn twój" [o "umiłowanym uczniu", wg. tradycji - św. Janie
            Apostole, a i Ewangeliście] i komentarze podkreślają użycie archaicznej,
            dostojnej formy. Nie wiem, jak to brzmi w tekście greckim (bo w tym języku
            zachowały się najstarsze rękopisy), ale z pewnością wybór polskiego
            słowa "niewiasta" przez tłumaczy nie miał żadnych pejoratywnych podtekstów,
            a wręcz przeciwnie.
            • usenetposts Re: zgadzam sie w 100% 14.03.06, 13:43
              On mowi "gynaika" czyli Kobieto.

              Bo byl on nie tylko jej Synem, ale tez Tworca, wiec mowil do niej w nietypowej
              sposob, ale to nie bylo grzechem w jego ustach.

              Gdybym ja nazwal swoja mame "kobieto", to bym dostal, i slusznie.

              Jezeli uwazacie dobrze na te dwie JPEGi otwartej Biblii Gdanskiej na
              www.usenetposts.com/newgdansk.htm, widac Jan 2:4 w obu wersjach,
              oryginalna wersja Gdanska, i nasz projekt Nowa Gdanska - zmienono "Niewiasto"
              na "kobieto", bo sadzono przez zespol, ze wiekszosc nowoczesnych czytajacych
              mogloby zle zrozumiec to slowo.
              • usenetposts Re: zgadzam sie w 100% 15.03.06, 14:35
                usenetposts napisał:

                > On mowi "gynaika" czyli Kobieto.
                >
                > Bo byl on nie tylko jej Synem, ale tez Tworca, wiec mowil do niej w
                nietypowej
                > sposob, ale to nie bylo grzechem w jego ustach.
                >
                > Gdybym ja nazwal swoja mame "kobieto", to bym dostal, i slusznie.
                >
                > Jezeli uwazacie dobrze na te dwie JPEGi otwartej Biblii Gdanskiej na
                > www.usenetposts.com/newgdansk.htm, widac Jan 2:4 w obu wersjach,

                > oryginalna wersja Gdanska, i nasz projekt Nowa Gdanska - zmienono "Niewiasto"
                > na "kobieto", bo sadzono przez zespol, ze wiekszosc nowoczesnych czytajacych
                > mogloby zle zrozumiec to slowo.
                >

                Oj przepraszam, to mialo byc www.usenetposts.com/newgdanska.htm
        • Gość: szacowna matrona Kolejny klerofob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:15
          > Łżesz.Niewiasta było okresleniem tak czy owak pejoratywnym,
          Co ty dziecko piep..sz? Wybierz sie może na lekcje o historii języka polskiego
          do jakiejś dobrej szkoły, a nie wylewaj swoje antyklerykalne frustracje na forum :)
          • piorkoska Re: Kolejny klerofob 10.03.06, 08:49
            Gość portalu: szacowna matrona napisał(a):

            > > Łżesz.Niewiasta było okresleniem tak czy owak pejoratywnym,
            > Co ty dziecko piep..sz? Wybierz sie może na lekcje o historii języka polskiego
            > do jakiejś dobrej szkoły, a nie wylewaj swoje antyklerykalne frustracje na
            foru
            > m :)

            A tak poza wyzwiskami masz matrono argument?
            • Gość: szacowa matrona Re: Kolejny klerofob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:36
              Nie lubię przepisywać 10 razy tego samego, dla leni, którym sie nie chce
              przeczytać więcej niż jeden post :P

              Piszecie debilizmy nie mające żadnego uzasadnienia. Co z tego, że język
              ewoluuje? To od razu przepiszmy Biblię na hip-hopowy slang. Maryja to "fajna
              laska", a Jezus - "ziomal" :)
              Może by tak poczytać o uwarunkowaniach kulturowyh okresu, w jakim powstały
              księgi biblijne :D Oraz - kiedy powstawały polskie przekłady Biblii :D Za trudne?
              Kobieta - słowo utraciło negatywne znaczenie [pani lekkich obyczajów, lub
              wykonująca najgorsze prace] dopiero niedawno. "Niewiasta" - oznaczała kobietę,
              którą należy szanować. Dopiero potem przypisano pochodzenie słowa od "niewiedza" :)
    • prober Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 14:57
      Ja bym tak nie tragizował, często słowo 'niewiasta' jest używane w
      pozytywnym/neutralnym znaczeniu. Jest to alternatywa dla sztucznych i
      oklepanych terminów, takich jak: 'laska', 'panna', 'panienka' czy też słowa z
      nowomowy ('foka'). Szczególnie dla tego pierwszego - słowo 'laska' miało
      oznaczać młodą, piękną, atrakcyjną kobietę. Niestety - przyjęło się inaczej:
      generalnie wszystkie młode kobiety nazywało się 'laskami', młode kobiety do
      innych kobiet zaczęły tak mówić (!!), słowo trafiło do podstawówek, itd. Słowo
      spowszedniało i straciło na mocy.
      Więc rozumiałbym "niewiasta" i "białogłowa" jako synonim dla "kobieta" w dość
      szerokim znaczeniu. Oczywiście, pomijając kontekst.
    • svarte_sjel Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 15:11
      gorby napisał:
      > lub kpina. "Niewiasta" jaby uwlacza godnosci wspolczesnej kobiety zrownujac
      > ja z tamta nieporadna rodzicielka, zdana na meska laske i nielaske nazywana

      Z drugiej strony dawniej słowo "kobieta" oznaczało generalnie kobietę lekkich
      obyczajów i była bardzo obraźliwe :^)
      • Gość: stokrotka21 Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:56
        A co powiecie na 'matkę" czli staropolską maciorę? Jak słyszę o szacunku dla
        kbiety w dawnych wiekach czy wspólcześnie w kściele, to zawsze sobie
        przypominam etymologię słów jakimi jesteśmy określane.
        I nie kupuję bycia "ubogaconą" macierzyństwem, choć mam dziecko. Ale oprócz
        niego dobrą pracę i niezależność finansową. A mężatki (białogłowy) zakładały
        białe czepce na znak poddaństwa mężowi. Przetrwało to w kościele - welon jest
        tego symbolem (zarówno ten ślubny, jak i noszony przez zakonnice. Oblubieniece
        Chystusa noszą go na znak posłuszeństwa papieżowi (zakony nie podlegają pod
        władzę biskupów)
        • Gość: ... Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: 64.124.166.* 09.03.06, 18:36
          matka to zdrobnienie od słowa mać, które już nie istnieje (poza jednym
          wyrażeniem) maciora to zgrubienie od tego słowa. Czy ci cię to podoba czy nie
          prosięta też mają matki. Mać (mat') pochodzi od prasłowa mater - we wszystkich
          indoeuropejskich językach jest podobnie
    • Gość: blurb Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: 195.20.110.* 09.03.06, 16:06
      hmm tutaj można sobie zobaczyc "ciekawe niewiasty";)

      s8.bitefight.pl/c.php?uid=26188
    • trolica_a Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 16:06
      zdana na meska laske

      o co tu chodzi ?????? mozesz wytlumaczyc:P
    • Gość: promoartes Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:20
      "niewiasta" to piekne słowo...a ze jest tak odbierane to kwestia tego ze
      kobiety przestaly byc dumne z dziewictwa, maja najczesciej kilku partnerow w
      zyciu i czasami nie pamietaja kto je niewiastnego stanu pozbawił...zas
      mezczyznom niezbyt zalezy na tym aby sie wiazac z niewiasta...smutne to...
      polecam troche informacji na temat stanu dziewictwa czy tez bycia niewiasta:
      www.rozmowy.all.pl/
      www.rozmowy.all.pl/index.php?option=com_minibb&Itemid=83
      tak czy siak kazdy odpowiada za swoje czyny.....
      • gorby Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 16:30
        Jakbys zapomnial,ze to co Bog,w ktorego pewnie wierzysz,stworzyl jest dla ludzi
        i jest im potrzebne. Seks nalezy wlasnie do rzeczy stworzonych przez Boga, a o
        tym,ze jest ludziom potrzebny i niezbedny powie ci kazdy psychiatra.Dlaczego w
        tej chwili jest coraz mniej zdziwaczalych starych kawalerow i panien-dziewic w
        wieku 40 lat ? Dziewictwo szkodzi rownowadze psychicznej. Skad wiec mialoby byc
        powodem do dumy ?
        • Gość: promoartes Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:55
          najpierw sie dowiedz "kim" jest Bóg...
          seks jest po to aby sie rozmnazac, jesli uwzasz ze aby dawac sobie przyjemnosc
          i to nei z jednym partnerem a wieloma [osobno albo naraz] to nie za bardzo
          chyba wiesz po co jestes na tej planecie, jaki jest Twoj cel...

          Pozdrawiam
          www.rozmowy.all.pl
          • Gość: gorby Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: 125.247.105.* 09.03.06, 17:33
            Seks jest do rozmnazania tylko u zwierzat,nie rozumnych istot. Rozumne istoty
            kochaja swoich partnerow wiec ich seks to nie zwierzece spolkowanie kierowane
            instynktem rozrodczosci. Byc moze twoje podejscie do seksu jest zwierzece
            dlatego masz tak wulgarne do niego podejscie. Nie ublizaj wiec ludziom ,ktorzy
            sie kochaja bez robienia dzieci.
          • Gość: ... a chciałbyś aby twoja córka bzykała się IP: 64.124.166.* 09.03.06, 18:39
            na lewo i prawo od 14-go roku życia? Czy wolał(a)byś aby pozostała "niewiastą"
            trochę dłużej? Oczywiście jeśli masz/planujesz mieć córkę...

            Gość portalu: promoartes napisał(a):

            > najpierw sie dowiedz "kim" jest Bóg...
            > seks jest po to aby sie rozmnazac, jesli uwzasz ze aby dawac sobie
            przyjemnosc
            > i to nei z jednym partnerem a wieloma [osobno albo naraz] to nie za bardzo
            > chyba wiesz po co jestes na tej planecie, jaki jest Twoj cel...
            >
            > Pozdrawiam
            > www.rozmowy.all.pl
            • Gość: promoartes Re: a chciałbyś aby twoja córka bzykała się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:59
              chce aby miala jednego, stalego partnera...zwlaszcza ze nie mezem jest ten z
              kim ma sie slub lecz z tym z ktorym traci sie dziewictwo...
              ...chce by kochali sie, mieli dla siebie szacunek i zrozumienie, ktorego Wam
              brak...
              to ze seks jest po to aby miec potomstwo nie wyklucza tego aby zyc w
              monogamicznym,trwalym i szczesliwym zwiazku.
              kazda kobieta ma do dyspozycji swe dziewictwo, zycze kazdej [o ile jeszcze nie
              stracila] aby wlasciwie dokonala wyboru ii aby rodzice byli dla niej wsparciem
              i potrfaili przekazac odpowiednie wartosci...
              • Gość: lena Re: a chciałbyś aby twoja córka bzykała się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:14
                chłopie Ty to napewno powinienes mówic "niewiasta". Moi rodzice wszczepiali mi
                szacunek dla dziewiczosci,moralnosci. I wiesz co mało obie zył nie podciełam
                (wyrzuty sum.)po pierwszym stosunku z chłopakiem. durnota... dzis jestem
                mezatka i mam dwóch synów.I nie bede ich terroryzowac w taki sposób...jak
                zobacze ze spotyka sie z jakas laska dam mu gumki w prezencie...to jest młodosc
                i miłosc...pózniej rodzina i obowiazki niech korzystaja
                • gorby ten doradca od rozmnazania to pewnie ksiadz 10.03.06, 16:25
                  Taki to ma na celu obrzydzanie ludziom zycia dla nadania rangi swojemu
                  stanowisku i dla pieniedzy.
          • viking2 Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 11.03.06, 02:39
            Gość portalu: promoartes napisał(a):
            > seks jest po to aby sie rozmnazac, jesli uwzasz ze aby dawac sobie przyjemnosc
            > i to nei z jednym partnerem a wieloma [osobno albo naraz] to nie za bardzo
            > chyba wiesz po co jestes na tej planecie, jaki jest Twoj cel...

            Oj, promoartes, promoartes, grzech ciezki popelniasz... Stworzyl bog czlowieka
            "na obraz i podobienstwo swoje", czy nie stworzyl?
            Czyli, ze jak czlowiek co i raz to jakas taka seksualna potrzebe odczuwa, to
            mozna zalozyc, ze i bog gdzies tam zawsze na boku jakas laske sobie znajdzie...
            A i kielicha pewnie raz i drugi przez wierzch machnie...
    • Gość: gicia Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? NIE to archaizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:28
      Niewiasta nie ma znaczenia negatywnego. Tak mówią starsi ludzie, podobnie jak
      używają np. słowa areoplan, zamiast samolot.
      Środowisko kleru jest często dość zamknięte, stąd myślę to opóźnienie w zmianie
      słownictwa.

      Być może w średniowieczu słowo to miało faktycznie znaczenie negatywne , ale
      już w XX wieku na pewno nie. To słownictwo mojego dziadka, który
      słowa "niewiasta" zawsze używał ze szczególnym szacunkiem do kobiet wogóle.
      • 79er a co feministki powiedza na slowo "pierwiastka" 09.03.06, 17:00
        mozna otworzyc gielde z cala lista okreslen ktore wzbudzaja dreszcz niecheci u
        jednych a rozbawienie u innych, a jeszcze nie doszlismy do regionalizmow i
        okreslen gwarowych ktore znalazly sie w pelnoprawnie uzywanym jezyku literackim
        • ojciec.dyktator Kobiety nie powinny chodzić w sukienkach 09.03.06, 17:13
          bo to domena kapłanów i zakonników. Precz z grzesznym rozpasaniem!
        • benek104 "Stara pierwiastka" 09.03.06, 17:39
          A co powiecie na "elegancję" określenia wprost z karty ciąży "stara
          pierwiastka"?
    • Gość: joanna Dlatego, ze "kobieta" byla wowczas slowem IP: *.gtconnect.net 09.03.06, 17:11
      uwlaczajacym godnosci (znaczylo to tyle, co
      dzisiaj "prostytutka"). "Bialoglowa" jest najlepsza.

      Zarty zartami, tak jest - intencja klerykalow jest zdolowanie. No i co im
      zrobisz, strzelac bedziesz?
    • Gość: lorusia mężczyzna od słowa mężny a nie od szczania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:49
      Gość: Zagłoba 09.03.06, 16:05 + odpowiedz

      kob to znaczyło chlew. Słowo kobieta miało negatywny wydźwięk w przeciwieństwie
      do niewiasta, białogłowa - te były ładne. Było jeszcze żeńszczyzna - później
      zapomniano ale zdążono dorobić do niej męszczyznę


      ha, ha ha...zapamietaj mężczyzna przez ż a nie sz - od słowa mężny a nie od
      szczania
      • Gość: wiejska baba bawia mnie kazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 17:08
        i dziwia, bo jak można zostac ksiedzem i miec b ubogie słownictwo i wiedzę o
        swiecie. Nie chodze do koscioła bo cisnienie mi sie zbytnio podnosi jak słysze
        te kretynstwa wygłaszane przez ksieży obrażjacych kobiety.Dlaczego kobiety w
        kosciele maja udawac nierozgarniete owieczki gotowe na strzyzenie?Może kosciół
        by sie nauczył ,że kobieta też człowiek, naet wiejska
    • Gość: Biomik niewiedza niewiedza.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:46
      Bez przesady jakie wyzwisko.. ludzie ktorzy pisza takie rzeczy nie chodza do kosciola wiec nie maja pojecia, ze nie chodzi o obrazanie kogos :| poza tym archaizmy sa obecne w literaturze innej niz Biblia, a nieraz takze uzywamy ich na codzien - na przyklad w czasie nudnego wykladu z antropologii filozoficznej...
      i jak tu mowic o tolerancji skoro ciagle sa jakies wjazdy na koscoil.. wszystko przez tego rydzyka
    • Gość: uosiu "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 20:51
      jak myślą niektórzy "feministyczni filologowie". Słowo to oznacza
      "ta, której się nie zna", tj. "nowa osoba w rodzinie".
      Pierwotnie oznaczało pannę młodą - nową osobę wchodzącą
      (w ówczesnym społeczeństwie) do rodziny męża. Do dziś po rosyjsku
      "niewiesta" to właśnie panna młoda.
      Tak więc nie ma się o co obrażać, choć naturalnie słowo "niewiasta"
      jest dziś archaiczne, a na co dzień używamy słowa "kobieta" pochodzącego
      od "kobyła" i niegdyś bardzo obraźliwego. Język się zmienia.

      Źródło: A dictionary of synonyms in the principal Indo-European Languages.

      Ale cóż, zwolennicy politycznej poprawności mają może dobre chęci, tylko
      wiedzy im brakuje.


      • marysia_b Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" 09.03.06, 21:17
        Gość portalu: uosiu napisał(a):

        > jak myślą niektórzy "feministyczni filologowie". Słowo to oznacza
        > "ta, której się nie zna", tj. "nowa osoba w rodzinie".
        > Pierwotnie oznaczało pannę młodą - nową osobę wchodzącą
        > (w ówczesnym społeczeństwie) do rodziny męża. Do dziś po rosyjsku
        > "niewiesta" to właśnie panna młoda.
        > Tak więc nie ma się o co obrażać, choć naturalnie słowo "niewiasta"
        > jest dziś archaiczne, a na co dzień używamy słowa "kobieta" pochodzącego
        > od "kobyła" i niegdyś bardzo obraźliwego. Język się zmienia.
        >
        > Źródło: A dictionary of synonyms in the principal Indo-European Languages.
        >
        > Ale cóż, zwolennicy politycznej poprawności mają może dobre chęci, tylko
        > wiedzy im brakuje.
        >
        Cicho, niech im bedzie - nie wszyscy musza komparatystyke kochac! ;)
        • ethebor Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" 10.03.06, 09:24
          Kochac nie kochac, ale wydaje ze powiazania miedzy jezykami sa na tyle
          interesujace mi sie ze warto te ksiazke dolaczyc do biblioteki. Widzialem na
          Amazonie, ale chyba wczesniej przejrze sobie w bibliotece ;-)

          marysia_b napisała:
          > > Źródło: A dictionary of synonyms in the principal Indo-European Languages
          > .
          > >
          > > Ale cóż, zwolennicy politycznej poprawności mają może dobre chęci, tylko
          > > wiedzy im brakuje.
          > >
          > Cicho, niech im bedzie - nie wszyscy musza komparatystyke kochac! ;)
      • Gość: lenore13 Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:27
        Gość portalu: uosiu napisał(a):

        Słowo to oznacza
        > "ta, której się nie zna", tj. "nowa osoba w rodzinie".

        No!Już sama chciałam o tym napisać.
        Tylko czemu ta "niewiasta" pokutuje we współczesnych przekładach Biblii? W
        innych językach są zwyczajne określenia:"woman", "femme", "mujer", etc.

        W literaturze to podobno Krasicki użył po raz pierwszy słowa "kobieta" w
        znaczeniu neutralnym.
        • marysia_b Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" 09.03.06, 21:32
          Gość portalu: lenore13 napisał(a):


          > Tylko czemu ta "niewiasta" pokutuje we współczesnych przekładach Biblii? W
          > innych językach są zwyczajne określenia:"woman", "femme", "mujer", etc.

          Niewiasta, to *epouse* ;)
          • Gość: lenore13 Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:35
            epouse to małżonka, od łac."sponsa"
            • Gość: marysia_b Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.244.81.adsl.skynet.be 09.03.06, 21:58
              Malzonka. A niewiasta to panna? Tez malzonka.
              • Gość: lenore13 Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:04
                W pierwotnym znaczeniu. Potem każda baba. W Biblii niewiastami nazywa się np.
                niezamężne siostry Marię i Martę.
                • Gość: lenore13 Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:07
                  a "dziewica" to ponoć pierwotnie znaczyło "karmiąca piersią"
                  • ethebor Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" 10.03.06, 09:32
                    Chyba dawniej nazywalo sie to "calka". A analogia z matematyka jak najbardziej
                    wskazana.


                    Gość portalu: lenore13 napisał(a):

                    > a "dziewica" to ponoć pierwotnie znaczyło "karmiąca piersią"
              • ethebor Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" 10.03.06, 09:37
                Skoro panna mloda (po dokonaniu wywiadu srodowiskowego przez tesciowa)
                pozostawala zagadka, to co dopiero jakas panna. Swoja droga wyszlo bardzo poetycko.


                Gość portalu: marysia_b napisał(a):

                > Malzonka. A niewiasta to panna? Tez malzonka.
      • Gość: lena Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:26
        padam ze smiechu czytajac odp.na tego posta. za chwile napiszemy nowy przekład
        Biblii. Choc juz spotkałam sie z fajnym wspólczesnym przekładem(chyba
        Św.Jehowy?) a ponoc i Kosciół pracuje nad tym.Dla mnie słowo niewiasta to jak
        całowanie w reke przez starszych panów - miły,stary zwyczaj ale czasem smieszy
        i krepuje. I tak dla młodziezy jest z "niewiasta". Jesli Biblia
        zostanie"uwspólczesniona" bedzie łatwiejsza do zrozumienia dla dziesiejszej
        młodziezy a religia tez.
        • Gość: szacowa matrona Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:46
          Zrozumiała dla współczesnej młodzieży? Czyli Maryja to "fajna laska", a Jezus -
          "ziomal" :)))
          Oni inaczej nie kumają :D
          • Gość: Kizia Re: "Niewiasta" to NIE jest "ta, która nie wie" IP: 135.196.139.* 10.03.06, 17:42
            apostolowie - ziomale (12 ziomali)

    • chihuahua1 Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 21:58
      Racja, słowo,,niewiasta'' jest archaizmem, nie sądzę jednak, by słowo to mogło być w jakikolwiek sposób obraźliwe-co najwyżej wywołuje śmiech i politowanie. Nigdy nie słyszałem, by jakikolwiek ksiądz czy też osoba starsza użyła słowa tego słowa w rozmowie z kimkolwiek.Aczkolwiek wyjątek potwierdza regułę.Nie znam też żadnej kobiety, która uważałaby to słowo za obraźliwe. Autor postu napisał, że słowo to jest używane ,,W pewnych środowiskach(...)'' i ,,(...) z uporem(...). Najpierw zidentyfikowano te ,,pewne środowiska'' jako ,,klerykalne'' [jak już to kler] i ,,sędziwe wiekiem'' [po POLSKU ludzie w podeszłym wieku]. Na końcu zostali z tego tzw. ,,klerykałowie'' [słyszał ktoś kiedyś o takim słowie?]. Słowo ,,niewiasta'' najpierw ,,jaby'' [cytat za oryginałem] uwłacza kobiecej godności, a potem staje się wyzwiskiem. Wg mnie autorem postu kieruje bardzo prymitywny antyklerykalizm. Niby w Boga nie wierzy [przypuszczam, że autor postu jest ateistą], ale od księży wymaga bycia doskonałym, nawet w sferze językowej, w której sam popełnia rażące błędy. Poza tym w dzisiejszych czasach kobiety mogą bronić się same i nie potrzebują niedzielnych obrońców.
      • gorby Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 10.03.06, 16:46
        Jako ateista wymagam od ksiezy tylko zajmowania sie wyacznie religia,niczym
        innym.Stosowanie przez nich archaicznego okreslenia "niewiasta" (nie wiedzaca)
        ma w podtekscie wg mnie utrzymanie w spoleczenstwie archaicznego porzadku
        rzeczy, w ktorym to kobiecie jest przeznaczona posledniejsza rola tej "nie
        wiedzacej", a wciec z zalozenia gorszej. Z tego tez powodu
        okreslenie "niewiasta" nie jest akceptowalne przez wspolczesne kobiety i
        przyjmowane w najlepszym wypadku wybuchem smiechu.

        PS.
        Czy obce jest Ci okreslenie "sedziwy wiek", ze robisz mi na jego temat uwagi ?
        • lucia33 Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 10.03.06, 18:38
          A ja gorby bardzo lubie kiedy koledzy z pracy
          mowia do mnie niewiasto :) tak pieknie wtedy przymykaja oczka
          i głowe , lekko w prawo

          pozdrawiam gorby :)

          niewiasta
    • adeinwan Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 09.03.06, 23:27
      Sądzę, że niektórzy wszędzie dopatrują się seksistowskiego spisku. Ja lubię
      określenie "niewiasta". BTW słowo "kobieta" kiedyś było wulgaryzmem :)
    • Gość: juri Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: 62.233.200.* 09.03.06, 23:50
      powalil mnie twoj post, naprawde. to ze laczysz slowo "niewiasta" z upodleniem
      swiadczy wylacznie o tobie.
    • Gość: zaorac prl [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 10.03.06, 00:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mamgotamgo Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? 10.03.06, 05:27
      gorby napisał:

      > W pewnych srodowiskach, zwlaszcza klerykalnych lub sedziwych wiekiem uzywa
      > sie z uporem archaicznego slowa "niewiasta" zamiast kobieta

      Etymologicznie "niewiasta" to z grubsza biorąc "kobieta nie z tego miasta,
      czyli miejscowości". Ot przyszło się jej wydać w innej niż swoja miejscowość i
      określono ją niewiastą. . Kiedyś nazwa "kobita" (nie "kobieta" tylko "kobita")
      miała pejoratywne zabarwienie. Jakie? Każdy się powinien domyśleć. Osobiście
      nie lubię słowa "niewiasta". Do mojej żony nie zwróciłbym się "ty moja
      niewiasto", bo od razu by mi odpaliła: co cię dzisiaj napadło. Kiedyś prymas
      Wyszyński wylansował słowo Maryja zamiast po prostu zwykłego Maria lub jak mu
      tak strasznie zależało na wyróżnieniu Matki Jezusa Miriam. A tak mamy
      słowo "Maryja" i radio z ryjdzykiem.
    • Gość: instrumencik ;-) Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.chello.pl 10.03.06, 06:41
      własnie się dowiedziałem że uwłaczam niew.... ups przepraszam ... kobietom;-
      ))))))
      • Gość: marysia_b Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.03.06, 07:52
        Gość portalu: instrumencik ;-) napisał(a):

        > własnie się dowiedziałem że uwłaczam niew.... ups przepraszam ... kobietom;-
        > ))))))

        Dlaczego uwlaczasz??? Mnie tam nie przeszkadza; nawet lubie. Moze byc nawet,
        jak u Slowackego: *kobita* ;))))
    • Gość: kain Re: Czy "niewiasta" to wyzwisko ? IP: 217.8.188.* 10.03.06, 08:04
      Tak, straszne wyzwisko. Lepiej powiedzieć budna szmato, zdziro, albo k.... :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka