Dodaj do ulubionych

Wigilia, święta i alkohol

06.12.02, 10:51
W mojej rodzinie, alkohol jest czymś naturalnym, praktycznie każde mniej lub
bardziej oficjalne spotkanie rodzinne, nie obywa się bez alkoholu.
Niekoniecznie w dużych ilościach, ale zawsze. Nie ma przy tym nikogo, kto
miałby problem alkoholowy.

Podobnie w święta Bożego Narodzenia i ich wigilię. Boże Narodzenie to święta
radosne, zaś kolacja wigilijna kończy okres "radosnego oczekiwania" - stąd
nie ma powodu, aby po oficjalnej częsci kolacji wigilijnej, na stole zabrakło
alkoholu. Z drugiej strony, wiem, że w wielu rodzinach alkohol w wigilię jest
czymś niedopuszczalnym.

Jak to wygląda u Was ?
Obserwuj wątek
    • carduus Re: Wigilia, święta i alkohol 06.12.02, 11:05
      W mojej rodzinie alkohol na kolacji wigilijnej, czy tez nawet po niej jest nie
      do pomyślenia. Ale u moich teściów to zupełnie normalne. Mnie osobiście się to
      nie podoba, ale znoszę dzielnie.
      No, ale ja mam uraz.

      carduus
      • proo Re: Wigilia, święta i alkohol 06.12.02, 11:44
        Po kolacji wigijnej alkohol jest jak najbardziej wskazany!
        Zarówno ze względu na przejedzenie (po poście całodziennym)
        jak i po to aby rozweselić atmosferę leciutko się zanietrzeźwiwszy.
        Zazwyczaj są to lekkie alkohole i w małych ilościach.
        Pięknie się wtedy śpiewa kolędy i rozmawia , wspomina ..! ;-))
        proo
        • Gość: Saskia Re: Wigilia, święta i alkohol IP: JPLWANT* / *.jasien.net 06.12.02, 14:15
          proo napisała:

          > Po kolacji wigijnej alkohol jest jak najbardziej wskazany!
          > Zarówno ze względu na przejedzenie (po poście całodziennym)
          > jak i po to aby rozweselić atmosferę leciutko się zanietrzeźwiwszy.
          > Zazwyczaj są to lekkie alkohole i w małych ilościach.
          > Pięknie się wtedy śpiewa kolędy i rozmawia , wspomina ..! ;-))
          > proo

          Poncz, białe winko, potem nawet kieliszek wódeczki - dlaczego nie.
          Ale co powiesz o jednej z domowniczek, która już od wigilijnego południa
          zaczyna popijać wódkę, bo jej się przez to lepiej pracuje w kuchni?
          Zgadnij, czy skutkują prośby, perswazje i błagania?
          Zgadnij, jak potem wygląda wieczór przy wspólnym wigilijnym stole, ten
          najważniejszy, rodzinny wieczór w roku?
          Zgadnij, czy lubię Boże Narodzenie?
          • Gość: XXX Re: Wigilia, święta i alkohol IP: 213.216.82.* 06.12.02, 19:35
            Gość portalu: Saskia napisał(a):

            > Poncz, białe winko, potem nawet kieliszek wódeczki - dlaczego nie.
            > Ale co powiesz o jednej z domowniczek, która już od wigilijnego południa
            > zaczyna popijać wódkę, bo jej się przez to lepiej pracuje w kuchni?
            > Zgadnij, czy skutkują prośby, perswazje i błagania?
            > Zgadnij, jak potem wygląda wieczór przy wspólnym wigilijnym stole, ten
            > najważniejszy, rodzinny wieczór w roku?
            > Zgadnij, czy lubię Boże Narodzenie?

            A co powiesz o spotykaniu sie rokrocznym na Wigilli z tesciowa /moj maz jedynak
            i ona *umarlaby na serce* gdyby on z nia tym oplatkiem.../ ktora przez 10 lat
            naszego malzenstwa na kazdym kroku rzucala mi zlosliwosci i podlosci wrecz
            niewyobrazalne a gdy odpowiedzialam ze wiecej sie nie pokaze u niej prowadzila
            wojne podjazdowa obgadujac mnie po calej rodzinie i wymyslajac niestworzone
            sprawy az cala rodzina zastanawiala sie czy ma rowno pod sufitem. Przez
            kilkanascie lat znosilam ciepkie zyczenia i juz myslalam ze wlasciwie nic
            gorszego mnie nie spotka bo wszystko juz bylo a teraz ona czuje sie gorzej,
            czuje ze bedzie potrzebowala naszej pomocy i na kazdym kroku prawie rzuca mi
            sie na szyje, wylewnie sklada zyczenia i do tego stale mowi ze ona zawsze
            zyczyla mi jak najlepiej. Powinnam ja zapytac jak zachowywalaby sie gdyby mi
            zle zyczyla ale naprawde mnie to juz nie obchodzi. Gdy widze moja tesciowa mimo
            woli dostaje szczekoscisku. Na rozluznienie powinnam narabac sie przed
            przyjazdem do niej.
            Pozdrowienia.
          • proo Re: Wigilia, święta i alkohol 11.12.02, 21:04
            Gość portalu: Saskia napisał(a):

            > Poncz, białe winko, potem nawet kieliszek wódeczki - dlaczego nie.
            > Ale co powiesz o jednej z domowniczek, która już od wigilijnego południa
            > zaczyna popijać wódkę, bo jej się przez to lepiej pracuje w kuchni?
            > Zgadnij, czy skutkują prośby, perswazje i błagania?
            > Zgadnij, jak potem wygląda wieczór przy wspólnym wigilijnym stole, ten
            > najważniejszy, rodzinny wieczór w roku?
            > Zgadnij, czy lubię Boże Narodzenie?

            Zgaduję.
            Wigilijny wieczor wygląda smutno a Ty nie lubisz Bożego Narodzenia.
            Przykro mi bo nie taki alkohol mam na myśli. :-(
            Pijemy dobre wino a chłopaki po lampce koniaczku.
            proo
            • Gość: Jo Re: Wigilia, święta i alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.02, 12:25
              proo napisała:
              > Przykro mi bo nie taki alkohol mam na myśli. :-(
              > Pijemy dobre wino a chłopaki po lampce koniaczku.

              Bardzo lubię usiąść z rodzną przed kominkiem PO kolacji i sączyć winko lub
              grzńca. Z korzeniami. Ale podczas wieczerzy alkohol jest dla mnie poza
              dyskusją. Poza moze kieliszkiem białego wina do rybki.
    • capa_negra Re: Wigilia, święta i alkohol 06.12.02, 12:51
      U mnie w wigilie raczej sie nie pije - czasami gdy zima szczególnie mroźna
      zdazy sie lampka koniaku
    • Gość: Doki poisson sans boisson est poison IP: 195.13.26.* 06.12.02, 14:27
      Francuzi w tym przyslowiu maja na mysli wino. A przeciez w Wigilie je sie ryby (miedzy innymi). Do kolacji, zwlaszcza do uroczystej kolacji, powinno byc dobre wino. Ale moze nie taki alkohol masz na mysli.
      • anna_wu Egg Nogg:) 06.12.02, 14:46
        Ja to popijam wino albo egg nogg z rumem w czasie przygotowywania kolacji
        wigilijnej. Puszczam sobie rozne wariacje na temat koled i jest mi bardzo
        przyjemnie:).`
    • Gość: armata Re: Wigilia, święta i alkohol IP: *.crowley.pl 06.12.02, 15:57
      owszem, ale po pasterce, jak już mięskiem można zakąszać. Ale dużo jest takich,
      co to do pasterki nie wytrzymują i potem w kościele bełkot słychać i odorek z
      ust pokutników.
      • Gość: eLBe Re: Wigilia, święta i alkohol IP: *.*.*.* 12.12.02, 10:34
        Radzę ci wybierz się kiedyś na pasterkę w górach. Ale nie Zakopane, bo tam już
        praktycznie nie ma górali. Proponuję okolicę, jakiś Gliczarów, Murzasichle,
        Kościelisko, Witów, Chochołów, Ząb a zresztą spojrzyj na mapę bo trudno
        wszystko wymieniać. Jak już doświadczysz, to pomyśl o ile bardziej ubogo by to
        wyglądało, gdyby Górale przyszli na pasterkę kompletnie trzeźwi. Przecież na
        pasterce się przede wszystkim ŚPIEWA!!!.
    • Gość: anma Re: Wigilia, święta i alkohol IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.02, 19:44
      W naszej rodzinie ( i w mojej i w męża) nie pije się zadnego alkoholu w
      Wigilię. W Święta czasem się zdarza jakieś wino, ale też nie zawsze. W ogóle
      raczej jesteśmy "niealkoholowi". Ale w Wigilę nie podajemy alkoholu z zasady.
      Pozdrawiam
    • uscitizen Tatar 12.12.02, 15:04
      Biala zmrozona wodka a na zakaske tatar.
      To nasza tradycyjna wieczerza wigilijna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka