matrek
06.12.02, 10:51
W mojej rodzinie, alkohol jest czymś naturalnym, praktycznie każde mniej lub
bardziej oficjalne spotkanie rodzinne, nie obywa się bez alkoholu.
Niekoniecznie w dużych ilościach, ale zawsze. Nie ma przy tym nikogo, kto
miałby problem alkoholowy.
Podobnie w święta Bożego Narodzenia i ich wigilię. Boże Narodzenie to święta
radosne, zaś kolacja wigilijna kończy okres "radosnego oczekiwania" - stąd
nie ma powodu, aby po oficjalnej częsci kolacji wigilijnej, na stole zabrakło
alkoholu. Z drugiej strony, wiem, że w wielu rodzinach alkohol w wigilię jest
czymś niedopuszczalnym.
Jak to wygląda u Was ?