kon_by_sie_usmial
20.03.06, 12:25
Już za 13 dni prześwietni współcześni wierzący ponownie poczują w sobie na 2-3 dni przypływ miłości do bliźniego, wyjdą na ulice pokazywać jak to bardzo żal im ich duchowego przywódcy zmarłego przed rokiem i jak wiele wzięli sobie do swych zbolałych jego śmiercią serc.
A później znowu normalka: wyzwiska, obelgi, złodziejstwo, pijaństwo, hipokryzja i obłuda. Tak jak to zazwyczaj w Polsce bywa, najbardziej katolickim kraju Europy.
Szykujcie więc husteczki, bo trzeba zrobić show, niech świat widzi te łzy i świeczki i niech patrzy, jak to Polacy prawdziwie płaczą po stracie swego duchowego przywódcy.
Będzie znowu śmiesznie.
koń
PS. A takim jak ja, proponuję iść zawczasu do biblioteki albo wypożyczalni, by wziąć jakąś dobrą książkę lub dobry film, bo przez dobry tydzień w TV niczego innego jak tych "narodowych lamentów" nie sposób będzie dostrzec. Co za kraj.