Dodaj do ulubionych

Seriale telewizyjne ogłupiają?

25.03.06, 23:06
Większość moich znajomych żyje serialami. Znam je tylko z opowieści bo nie
oglądam (oprócz 2 odcinków i conieco jak akurat włączony jest telewizor),
ponieważ propagują wzorce życia które nie są dostępne albo promują zachowania
raczej nietypowe. Np stwierdzenia moich znajomych: kupiłam taką pościel jak
ma ta .... ze złotopolskich albo innych. Człowiek ma wrażenie że odbiega od
normy bo nie sypia z bratem męża albo jego ojcem, albo nie ma dziecka z
siostrą ojca czy brata męża. To jest chore. Czy ktoś ma takie samo zdanie jak
ja. Czy moje zdanie na ten temat jest normalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.03.06, 23:13
      Są głupie, bo wzorce, które propagują, nijak się maja do prawdziwego życia,
      które serial usiłuje udawać, a raczej podrobić. W prawdziwym życiu nie ma
      zdarzeń w stylu deus ex machina, które ratują człowieka na moment przed
      bankructwem, no i w ogóle, do cholery, nie jest tak, jak to widzą scenarzyści
      seriali. Szkodliwe to tylko i fakt, odurnia.
      • kadrowa Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 25.03.06, 23:20
        Dzieki "jaija" bo myślałam że tylko ja tak uważam.
        • Gość: essi Czy picie "Coca Coli" ogłupia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:56
          Seriale są takie jakie chcą oglądać ludzie - "dobry" serial, 5mln widzów więc "idzie".
          100 000 ludzi więc seriał jest "zły" i go zdejmują.

          Śmieszy mnie niektorzy ludzie mówiacy: "oglądałem/oglądałam Złotopolskich ale wiecie, przez przypadek bo ja nie ogladam telewizji" bojąc sie łatki "jest głupszy bo oglada TV". Mnie sie nie wydaje ze ktos jest normalniejszy bo kupuje pościel Złotopolskich a ktos inny wyjątkowy bo tak własnie nie robi. To nie ma znaczenia.

          Seriale jednych ogłupiają innych edukują (np nowy zasób słów, ludzkie postawy (niebicie dzieci itp)). Wszystko zalezy od tego czy jestes powyzej czy poniżej średniej tych 5 mln widzów do których adresowany jest serial. Kropka.
          • Gość: LZ Habilitacje :-))) IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:01
            W ulubionym serialu mojej żony, "Na dobre i na złe" wszyscy lekarze
            ostatnio "robią habilitację". To chyba jakieś magiczne słowo nie do końca
            zrozumiałe dla scenarzystów. Pomijam fakt, że mało kogo obchodzi uprzedni
            doktorat (może zakładają iż lekarz - to "doktor" z automatu), to jeszcze
            zdumiewa mnie osobiście fala habilitacji przed trzydziestką (!) oraz to, że w
            zasadzie "habilitacje" lekarzy w zwykłym, prowincjonalnym szpitalu (w serialu
            nie jest to chyba placówka kliniczna) nie są jakimś wymogiem, rzadko ordynator
            ma nawet "rzeczywisty" stopień doktora n.med. Kiedyś na forum przeczytałem
            zwierzenia autentycznego naukowca w trakcie habilitacji, zamęczanego przez żonę
            i teściową, które pokazują mu na wzór "lekarzy serialowych", nie tylko
            przystojnych i zalotnych, ale i piszących habilitacje jako młodzieńcy, co nie
            zakłóca im rozlicznych romansów, perypetii życiowych itp. Jak tu wobec tego
            wytłumaczyć nieustanne pobyty w bibliotece, skoro tamci piszą habilitacje
            mimochodem, poświęcając temu parę minut w tygodniu zapewne, pomiędzy romansem a
            rozmowami "o życiu" w gronie innych habilitowanych macho i "macherek"?????
            • Gość: Maxikaz Re: Habilitacje :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:18
              Z tą habilitacją to mi przypomina historyjkę pewnego naukowca, który twierdził,
              że do życia oprócz żony potrzebuje kochanki.
              "Żonie mówię że wychodzę do kochanki, kochance, że jestem w domu z żoną a ja
              myk, myk biegnę do biblioteki" :-)
              • monami5 A to dobre!! 31.03.06, 23:58
                :-))

                o tych habilitacjach posty powyzsze....

                Pozdrawiam.
            • Gość: xar Re: Habilitacje :-))) IP: *.wpia.uw.edu.pl 30.03.06, 14:01
              nie ma co się dziwić habilitacjom w młodym wieku, nie wiem jak to jest na
              medycynie, mogę mówić o prawie - mój promotor jest doktorem habilitowanym,
              profesorem nadzwyczajnym - ma 36 lat, są też na wydziale inni doktorzy
              hablititowani w wieku poniżej 4lat, jest ich około dziesięciu
              • Gość: LZ Re: Habilitacje :-))) IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 16:59
                Matematyka, fizyka, chemia, to dziedziny nauki, w których wieloletnie, z trudem
                zdobywane doświadczenie pełni rolę drugorzędną. Tu można dokonać wielkiego
                odkrycia mając lat 20. Doktoraty i habilitacje z tych specjalności mają po
                kilkanaście kartek - a są niejednokrotnie osiągnięciami naukowymi o zasięgu
                miedzynarodowym. Prawo poniekąd jest pośrodku - może także w pewnym sensie
                doktorat czy habilitacja nie wymagają "doświadczenia" - z pewnością natomiast
                dobrych układów w zakładzie uniwersyteckim :-))))) Pamiętajmy wszakże, że
                promowanie doktorantów i ich habilitowanie, które jest juz prostą przepustką do
                profesury, jest niejako dla korporacji uniwersyteckich działaniem samobójczym i
                produkowaniem sobie samym konkurencji - a to instynktownie bywa racjonowane z
                wielkim umiarem. W naukach humanistycznych - historii, badaniach literackich -
                ale i medycynie, podstawą osiągnięć naukowych są lata mozolnie zdobywanych
                doświadczeń, których nie można zastąpić nawet największym ilorazem inteligencji.
              • tigrissimo Re: Habilitacje :-))) 30.03.06, 21:38
                > są też na wydziale inni doktorzy
                > hablititowani w wieku poniżej 4lat, jest ich około dziesięciu

                Genialny wydział :-) HABILITACJA w wieku poniżej 4 lat :-)
                Rozumiem, że maturę zdawał w czasie porodu :-)

                Pozdrawiam
                • tigrissimo :-))) 30.03.06, 21:39
                  To miał być żarcik :-)
              • jt100 Jeżżżżżu 01.04.06, 00:16
                Żeby zrobić habilitacje, w niektórych zawodach, a tak jest również chyba w
                medycynie, trzeba pracować w jednostce naukowo-badawczej. Zwykły powiatowy czy
                nawet wojewódzki szpital (chociaż jest jednostką "badawczą"), z tego co mi
                wiadomo, nie spełnia takich warunków. Ale może się mylę?
                Seriali nie oglądam z wyboru i z założenia - wszystko, co ma więcej niż dwa
                odcinki omijam łukiem wielkim.
                Na temat ich "klienteli" mam zdanie wyrobione - częściowo dzięki wywiadówkom w
                szkole mojego syna. I zdania nie zmienię za żadna cenę.

          • Gość: tom oglupia..a raczej swiadczy o braku wrazliwosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:01
            • Gość: Marcz Re: oglupia..a raczej swiadczy o braku wrazliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:03
              bardzo mi sie podoba pana opinia:)a juz pawel delag do ktorego zwracaja sie
              profesorze..bajka:)
              • pod_grzybek Re: oglupia..a raczej swiadczy o braku wrazliwosc 31.03.06, 09:44
                Paweł Deląg ma faktycznie fizjonomię profesora...;)
                • Gość: małozdrowy Re: oglupia..a raczej swiadczy o braku wrazliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:37
                  ja tam sie lecze w doktora Burskiego i nie obchodzi mnie czy habilitacje ma czy
                  nie ma i do Deląga nie poszedlbym jesli by byl mawet ostatnim doktorem na
                  swiece.nawet z dwiema habilitacjami.
      • gaja113 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 01.04.06, 13:00
        Sama ogladam seriale, ale traktuje je z dystansem, sa dla mnie odskocznia od
        klopotow dnia codziennego i relaksem. Brawa dla ludzi ktorzy nie wstydza sie
        przyznac do ogladania tego rodzaju filmow!!!
    • agunia_29 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 26.03.06, 00:15
      Są seriale i "seriale". Niektóre naprawde mają wiele wspólnego z
      rzeczywistością. Może postacie i sytuacje są zmyslone ale powstały na podstawie
      życia codziennego. Ja nie oglądam wszystkich seriali pokolei bo nie mam na to
      czasu. Jedyny serial na który patrzę to "Na Wspólnej".
    • markiz.de.sade Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 26.03.06, 13:18
      Czasem zeram na jakiś serial komediowy, najchętniej angielski ("Allo,
      allo", "Co ludzie powiedzą" itp.)
      Tasiemce w rodzaju "Klanu", "Złotopolskich" itd. to produkt dla emerytów,
      gospodyń domowych i ludzi nie lubiących używać mózgu. Z przerażeniem zauważam,
      że wciągają się w te brednie również ludzie wykształceni. Ich problem, nie
      mój :)
      • misiak38 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 26.03.06, 13:22
        markiz.de.sade napisał:

        > Czasem zeram na jakiś serial komediowy, najchętniej angielski ("Allo,
        > allo", "Co ludzie powiedzą" itp.)
        brakuje mi brytyjskiego humoru w naszej tv.



        --------------------------
        Keep the music playing and love in your heart.
        • beti222 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 26.03.06, 13:28
          Ja nie jestem emerytką bez wykształcenia, a studentką i lubię oglądać seriale
          jak mam na to czas. Faktycznie zawsze wszystko dobrze się kończy. Nie znaczy
          to, ze biorę przykład z serialowych bohaterów. Mam swój rozum i wiem , że
          serial to serial, a życie to życie. Człowiek czasem lubi oderwać się od
          rzeczywistości i obejrzeć "życie" w piękniejszych barwach, ładne aktorki i
          przystojnych aktorów oraz różne szczęśliwe wątki. Serial sam w sobie nie jest
          szkodliwy, to zależy od tego jak oglądacz ustosunkuje się do tego, czy będzie
          próbował wcielić to w życie, czy zostanie tego zdania jak jak, że to tylko
          serial. Pozdrawiam.
          • Gość: ewik Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:16
            Ja też ogladam seriale ,choć nie wszystkie i się tego nie wstydzę i nie uważam
            bym była glupia ,chodzę tez do kina i do teatru,na koncerty.Śmieszą mnie
            natomiast osoby ,które są ponad to i uważają ,że to coś gorszego,mój szef np
            mówi,że nie ogląda a nieraz się wygada że widział,bo opowiada jakąś scenę,jak
            mówię ,że jak to ,to on odpowiada ,że tak przypadkiem przechodził,a może on
            podgląda np zza drzwi cha,cha ,żeby nie kompromitować się,to jest
            dopiero ..kompromitacja.
      • trente Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 27.03.06, 14:27
        markiz.de.sade napisał:

        > Tasiemce w rodzaju "Klanu", "Złotopolskich" itd. to produkt dla emerytów,
        > gospodyń domowych i ludzi nie lubiących używać mózgu.

        To ze nielubisz ogladac tych seriali to nie znaczy ze Ci ktorzy je ogladaja
        nielubia uzywac mozgu. Nie musisz odrazu obrazac pol polski tylko dlatego, ze
        cos Ci sie tam nie podoba. Rownie dobrze moglbym wysnuc teorie, ze Ty czerpiesz
        z TV wzorce zyciowe wiec unikasz Zlotopolskich :) za namietnie ogladasz
        Straznika Teksasu bo kopy z polobrotu to Twoj sposob na zycie hehe :)

        Radze troszke z przymruzeniem oka podchodzic do calej tv bo to tylko rozrywka.
        A kazdy szuka takiej rozrywki, ktora daje mu odpowiedni relaks. Raz zagadki
        Lyncha, a raz Zlotopolskich.
        • markiz.de.sade Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 27.03.06, 16:10
          trente napisał:

          > markiz.de.sade napisał:
          >
          > >Nie musisz odrazu obrazac pol polski tylko dlatego, ze
          > cos Ci sie tam nie podoba.

          Jeśli kogoś obraziłem, toi przepraszam. :)
      • Gość: yorryk Angielskie komediowe - wyłącznie IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 00:05
        1. Fawlty towers /Hotel Zacisze/
        2. Dad's army
        3. Allo allo /w wersji polskiej genialne: dźiń dybry/
        4. Blackadder
        5. Keeping Up Appearances /Co ludzie powiedza/
        6. pol-komediowy ale za to kultowy Heartbeat
        radiowa klasyka z lat 50: the goon show
        a wiele sobie odpuscilem z braku czasu.

        • kardynal_pacelli1 Re: Angielskie komediowe - wyłącznie 30.03.06, 15:27
          Gość portalu: yorryk napisał(a):

          > 1. Fawlty towers /Hotel Zacisze/
          > 2. Dad's army
          > 3. Allo allo /w wersji polskiej genialne: dźiń dybry/
          > 4. Blackadder
          > 5. Keeping Up Appearances /Co ludzie powiedza/
          > 6. pol-komediowy ale za to kultowy Heartbeat
          > radiowa klasyka z lat 50: the goon show
          > a wiele sobie odpuscilem z braku czasu.
          >
          7. Co ludzie powiedzą? z boską Bukietową.
      • Gość: hamster78 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: 199.253.99.* 30.03.06, 16:44
        Zgadzam sie ze do ogladania seriali rodzimych mozgu uzywac nie trzeba , a nawet
        nie mozna.... w przeciwnym razie ogladalnosc spadlaby radykalnie. I co to mowi
        o naszym spoleczenstwie????
        Naiwni, ktorzy sadza,ze serial jest jakims odzwierciedleniem
        rzeczywistosci...ksiazki niech poczytaja albo dobry (podkreslam dobry a nie
        kazdy) film obejrza :)
      • Gość: Xtrania Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.devs.futuro.pl 02.04.06, 05:55
        Najbardziej dziwię się nieznajomości studenckiego życia producentów serialu "M
        jak miłość". Otórz Kinga pracowała w telewizji, studiowała dzienną psychologię i
        dorabiała w jakiejś kawiarence (przepraszam jeśli coś poplątałam, nie oglądam
        tego zbyt dokładnie). Dodatkowo miała mnóstwo czasu na kłótnie z meżem,
        doradzanie przyjaciółce, etc, etc.....Doba w tym tasiemcu ma 72 godziny????
        • Gość: Xtrania Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.devs.futuro.pl 02.04.06, 05:58
          Rany boskie napisałam "otóż" jako "otórz"......internet ogłupia..
    • Gość: lenore13 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 11:02
      Mnie rodzina zmusiła ;) do obejrzenia paru odcinków polskiego serialu pt.
      Plebania (nie wiem, czy ktoś to zna). Co mnie uderzyło(oprócz kiepskiego
      aktorstwa), to niespójność konwencji: obok postaci przedstawionych w miarę
      realistycznie, występują typy rodem z farsy albo kreskówki.Chodzi o czarne
      charaktery:przedsiębiorca-mafioso i jego okropnie głupi fagas. Czy to jest jakaś
      ideologia? Widzom ten zgrzyt nie przeszkadza?
      • justyna335 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 30.03.06, 04:40
        Obejrzałam dość dawno kilka początkowych odcinków i z tego samego powodu co Ty,
        przestałam go oglądać. Zawsze z wielkim zdziweniem odkrywam, że ten serial jest
        wciąż emitowany...
    • au.lait Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 27.03.06, 14:53
      Chwila, chwila.. Ale o jakich serialach mowa?
      O lusesitach pod odkurzacz oglądanych?
      Czy o Monku na ten przykład?
      Obydwa niby gładko wpasowują się w kategorię 'rozrywka'.
      Tyle, że każdy z nich to rozrywka ciut jakby inszego sortu, czyż nie?
      Inaczej jednak olądacza zmulają ;P

      (no, i ja już nie mówię o takich np. Pythonowym Cyrku, CSI, Fawlty Towers i
      paru innych)
    • Gość: lasica Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.aster.pl 27.03.06, 23:56
      a ja uwazam,ze seriale sa potrezbne, bo czlowiek moze sie oderwac i
      zrelaksowac.te chore sytuacje w serialach - coz mozemy sobie wtedy myslec, ze u
      nas nie jest tak zle, ze zawsze moze byc gorzej.. mysle, ze seriale nie
      oglupiaja jesli sie nie traktuje ich bardzo powaznie i nie utozsamiamy sie za
      bardzo z bohaterem. a nawet mysle, ze czasami ucza. warto zauwazyc, ze tam
      zazwyczaj dobro wygrywa i to jest piekne.moze nierealne, ale piekne. mysle, ze
      jeden, czy dwa seriale dzienne to jeszcze nie jest przestepstwo. a dziury w
      mozgu robia sie od czego innego ;-). niech zyje serialowa publika!!!
    • eeela Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 28.03.06, 00:04
      Jedyne, co ogladam w telewizorze, to newsy.
      • Gość: bobo Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.06, 07:10
        tylko jakie te widomosci ogladasz skoro uzywasz angielskich slow a podobno w
        Polsce po polsku sie mowi i pisze
    • emmeline Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 28.03.06, 00:32
      Zgadzam się i uważam, że Twoje zdanie na ten temat jest jak
      najbardziej "normalne", cokolwiek to znaczy. Nie oglądam w ogóle seriali,
      czasem jak przełączam kanały w tv widzę jakieś urywki, które są dla mnie
      żenujące i nie potrafię zrozumieć jak ktoś może regularnie to oglądać,
      ekscytować się bohaterami, rozmawiać o nich podczas spotkań towarzyskich itp.
      • Gość: Alicja Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: 194.146.251.* 30.03.06, 06:22
        Uważam, że wszystko jest dla ludzi i seriale również . Kto chce niech ogląda .Uważam jednak, że nie powinno być w nich agresji czy tez brutalnych scen. Im jednak dłuższy serial, tym bardziej staje się nudny np Polsat emituje serial Pierwsza Miłość - nudny, bez akcji, słaba gra aktorska a przerażające jest to jaką wywołuje agresję u widzów. Wystarczy poczytać ich dyskusję na forum.
    • Gość: Jacek Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:05
      Są Seriale telewizyjne przez duże "S", np. "Alternatywy 4" czy "Allo, Allo". One
      nie ogłupiają. Rozumiem jednak, że autorowi posta chodziło o tasiemcowe
      telenowele, czyli eriale przez tak małe "s", że aż niewidoczne. A one też nie
      ogłupiają, bo ludzi którzy je oglądają bardziej ogłupić się nie da.
    • Gość: Deva Mechaniczna Pomarańcza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:21
      Ja mam wrażenie, że seriale to takie przezycia zastepcze. Moi dziadkowie zamiast
      uprawiać ogródek, iść do parku, rozwijać hobby czy poczytać książki ogladaja
      cały dzień seriale. Nawet zycie ustawiaja pod seriale. O tej i o tej jest "Na
      wspólnej" potem szybki spacer z psem i sniadanie, potem "Moda na Sukces" potem
      obiad a potem "M jak Miłość", zakupy i kolejny durny serial na koniec dnia.
      Nawet w świeta włączaja telewizor żeby obejrzeć durne powtórki...Gapią się w
      telewizor zamiast żyć. Najchetniej porwałabym tych wszystkich producentów
      seriali, całe ekipy, przywiazałabym ich do krzeseł i kazała przez tydzien gapic
      się na te ich durne seriale...
      • katarinka5 Re: Mechaniczna Pomarańcza! 29.03.06, 19:06
        Całkowicie się z Tobą zgadzam.Seriale kradną ludziom czs i życie.Pewnie że
        lepiej wyjśc na spacer czy poczytac niż gapic się całymi dniami w telewizor.
      • Gość: Lucy Re: Mechaniczna Pomarańcza! IP: *.versanet.de 29.03.06, 22:11
        Tak, masz racje. Potwierdzam Twoja wypowiedz. Nie mam nic przeciwko tego typu seriala, ale bez
        przesady. Tez znam osoby, ktore to regularnie ogladaja i nawet narzucaja swoje opetanie tymi serialami
        innym mowiac, ze to fajne. A niech im tam...
      • Gość: es Re: Mechaniczna Pomarańcza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 01:07
        Twoja wypowiedz jest - wybacz - mało dojrzała. Ciekawe jaka Ty będziesz za 40 lat czy będziesz tak rozwijać te swoje hobby i czytać ksiązki. Stary człowiek to nie młodzian i ledwie 1 na 100-200 robi coś wiecej niż TV, działka, ryby, nie znasz życia.

        Jak Ci sie nie podoba ich życie to 1)dostarcz im przeżyc niezastępczych (chyba ze spodziewasz sie ze babcia bedzie dziadkowi robic sceny zazdrosci?)
        2) Daj im kasę na kino, kup im modele do sklejania (emerytura zwykle starcza na kupe,... kupę lekarstw.
        3) Dla Ciebie durne, skad wiesz ze dla nich nie edukujące? Lepsze to niż ksiązki
        4) Skoro ksiazki to usiadz z dziadkami i im poczytaj, przyniosłaś im kiedys ksiązkę? przyszlaś kiedys poczytać cos? Sama sie przywiąż, do suchej gałęzi.
    • the.fisher Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 29.03.06, 19:08
      Moim skromnym zdaniem istnieje taka mozliowśc. Nie wszyscy jednak ludzie, ogladajacy tzw. "tasiemce", są narażeni na uzaleznie od ogladania kazdego odcinka (oraz - rzecz straszna moim zdaniem - od powtórek). Niektóre seriale powodują, iż ludzie (zwłaszcza starszi) przeżywają losy telewizyjnej rodzinki jakby były jej familji. Trochę czuję się niezręcznie kiedy osoby w moim towarzystwie rozmawiają na ten temat, sam nie lubie ich odladac (jedynie komedniowe).
    • Gość: asia :( IP: *.gdynia.mm.pl 29.03.06, 19:18
      To smutne, ale kiedy spotykam się z koleżankami w większym gronie, to wszystkie omawiają najnowsze perypetie Magdy M, problemy w M jak Miłość, czy inne bzdury, najlepsze jest, że są to osoby inteligentne, studiują, a tak dały się omotać... Sama (niestety) oglądam jeden serial, wciągają, to fakt, ale na szczęście odcinki są raz na tydzień ;) (Desperate housewives) Nie rozumiem jednak, jak można oglądać codziennie albo kilka naraz. Życie jest ciekawsze ;)
      • Gość: zdziwiony Re: :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 01:13
        Gość portalu: asia napisał(a):

        > Nie rozumiem jednak, jak możn
        > a oglądać codziennie albo kilka naraz. Życie jest ciekawsze ;)

        Nie rozumiesz??? Tak samo jak co tydzień, tylko częsciej.


        P.S. Usłyszałem niedawno o tym serialu, jak możesz napisz mi co jest w tym serialu fajnego?? Żarty, przesłanie, styl bycia, piekni aktorzy/ki???
        Pytam bo byłem w szoku jak obejrzałem 1 odcinek bo dla mnie seriał wydał sie żenujący.
        To tym bardziej dziwne ze zdarza mi sie oglądac np "Złotopolskich"
        • Gość: asia Re: :( IP: *.gdynia.mm.pl 01.04.06, 21:12
          dla każdego coś innego :) Mówię, że seriale wciągają ;) ok, oglądasz Złotopolskich-fajnie, ale jeśli do tego oglądasz jeszcze 5 innych seriali... To już jest niepokojące. A w Gotowych nie ma nic nadzwyczajnego-polubiłam aktorki i tyle :) Pozdrawiam!
    • Gość: Justyśka Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:44
      Moim zdaniem przesadzacie z tą szkodliwością seriali. Ja oglądam M jak miłość
      (najchętniej ze znajomimi, bo wtedy jest zabawnie) i Magdę M., która poprawia
      mi humor. Dopóki oglądanie ulubionego serialu nie staje się priorytetem, a
      dzień nie jest organizowany wyłącznie pod kolejny odcinek serialu wszystko jest
      ok. Wszystko dla ludzi:)
    • laurka2005 A mnie od dawna dziwi... 29.03.06, 19:52
      Jak tłumaczy się tym wszystkim dzieciom, które grają w filmach, że mają np.
      mówić na jakiegoś faceta "tata" albo inny "wójek"

      Przecież małe dziecko nic nie kuma - musi mieć w przyszłości jakiś problem z
      identyfikacją kto jest kto.

      Sceny w filmach trzeba powtarzać, do tego dochodzi stres, a nazywanie że białe
      jest czarne - mnie przeraża. Bo Ci, co taki chłam oglądają już chyba nie
      zgłupieją, ale Ci mali aktorzy ...
      • conena Re: A mnie od dawna dziwi... 30.03.06, 10:16
        > Jak tłumaczy się tym wszystkim dzieciom, które grają w filmach, że mają np.
        > mówić na jakiegoś faceta "tata" albo inny "wójek"

        a mnie zawsze będzie dziwić jak można napisać "wójek".
        faktycznie, dla naszego narodu lepiej byłoby gdyby miast w tv seriale oglądał
        po jakąś książkę sięgnął.
    • the.gypsy Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 29.03.06, 20:00
      mam takie zdanie jak ty. jest to normalne. ci co to ogladaja sa chorzy na tzw.
      nielectwo wybitne. ignoruj tych przyglupow.
    • Gość: ela Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 20:45
      Ogłupiają. Lubię byc poogłupiana przez godzinkę;-)
      Czuję się wtedy taka "prawidłowa".
    • Gość: chinche a ja lubie telenowele IP: 213.17.168.* 29.03.06, 21:11
      a ja bardzo lubie dobre meksykanskie telenovele.
      po pierwsze maja ograniczona liczbe odcinkow, jakis okreslony koniec, i z reguly
      nie ma w nich takich bezecenstw jak w amerykanskich produkcjach na ktorych
      opieraja sie polskie dziela produkcji telewizyjnej.

      Obecnie ogladam Alborade i mam nadzieje ze takze polska tele sie na nia zdecyduje.
      Wlasnie leci wiec pa.
    • kadrowa Dziękuję za wypowiedzi:) 29.03.06, 21:40
      To miło ze strony forumowiczów,że podzielają moją opinię. Po prostu gdy
      człowiek nie słyszy o niczym innym (w kontaktach towarzyskich) jak tylko o tym
      co nowego w M jak miłość, w telewizji - ogladajcie seriale i wygrywajcie
      nagrody, to ma wrażenie że trzeba sie zmusić do oglądania bo w przeciwnym razie
      nie bedzie miał tematów do rozmów ze znajomymi. Ja seriali (nie mam na myśli
      komedii "Allo allo", czy innch) nie ogladam i nie mogę się zmusić do ogladania
      bo mnie nudzą. Wolę iść na spacer z psem, poczytać książkę to o wiele ciekawsze.
      Wydaje mi się, że pół albo i więcej Polski uległo masowej hipnozie, która
      rozpoczyna się o godz. 16.00 prawie na każdym polskim kanale. Nie rozumiem
      tylko jednego - dlaczego ludzie wykształceni, mądrzy dają się wciągnąć w takie
      serialowe dyrdymały? Nie można zastępować własnego życia serialami, i mówić że
      to rozrywka, bo to ucieczka od rzeczywistości i wegetacja od odcinka do
      odcinka. Jedyny plus tych seriali to to, że za kilka lat ludzie, którzy je
      oglądają dokładnie będą wiedzieć co robiły w ten i ten dzień o tej i o tej
      porze. A do czego to im potrzebne? Na dłuższą metę uciekanie do "lepszej
      rzeczywistości" nic dobrego im nie da.
      • Gość: es Seriale E-D-U-K-U-J-Ą polskie społeczeństwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 01:35
        Rozumiem Cie i nie rozumiem.
        Rozumiem że jak tabuny znajomych mówią Ci jak to super sie kochają w M jak Miłośc,
        kupuja w Z jak Zakupy (Telezakupy?) czy ogłupiają innych w P jak Polityka to masz tego dość i chcesz wykrzyczec ze są lepsze rozwiazania (ksiazki spacer - zwłaszcza spacer powoduje ze człowiek jest mądrzejszy ;-))

        Nie rozumiem Cie własnie z tego samego powodu: dlaczego ludzie interesują sie innymi i narzucają im co jest lepsze. Autorytatywnie ze filmy ogłupiają a spacer z psem powoduje gwałtowny wzrost IQ.
        Po pierwsze - niektórych seriale edukują, nawet najgłupsze - wystarczy że widz jest mądrzejszy inaczej od filmu
        Po drugie - nie wszyscy muszą sie wciąz kształcic. Może ty lubisz podnieść swoje IQ i idziesz na spacer z psem a inni w tym czasie chca sie ogłupic albo po prostu potrzebują rozrywki, ot co.
        Są ludzie którzy uwielbiaja tańczyc a inni nie tańczyli ani razu w życiu (nie licząc przekładania cięzaru ciała z nogi na nogę)

        Jeśli uważasz że łażenie z psem jest "o wiele ciekawsze" to ok, ale nie pisz że wszyscy ulegli hipnozie i głupieją przed ekranami.
        Osobiscie uważam że ludzie mądrzeją przed ekranami - zobacz ile ludzi (40%) łyknęło ciemnotę wciskaną im przez Kaczynskiego np w sporze z prof.Balcerowiczem.
        Jak takich ludzi serial może ogłupić?
        Ilu ludziom sie wydaje że pieniądz powstaje z niczego i "nie zaszkodzi go dodrukowac"?
        Ile ludzi uważa ze odwiedzają ich w domu duchy zmarłych??
        Ile osób chodzi - lub chętnie by poszło - do bioenergoterapeuty??
        Ilu ludzi zna zaledwie 300-400 podstawowych słow w jezyku polskim???
        Ilu ludzi jest podatnych na demagogie PiS i Radia Maryja?
        SERIALE EDUKUJĄ LUDZI a telewizja to jedyny przejaw kultury docierający do 60-80% społeczeństwa.
        • Gość: evita Re: Seriale E-D-U-K-U-J-Ą polskie społeczeństwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:37
          Ile ludzi uważa ze odwiedzają ich w domu duchy zmarłych??
          Ile osób chodzi - lub chętnie by poszło - do bioenergoterapeuty??
          troche za daleko sie w tym momecie posuwasz to ,że czegoś nie można
          udowodnić ,nie znaczy ,że tego nie ma ,współczesna nauka nie zna odpowiedzi na
          wiele pytań ale nie możesz negować tego ,że ktoś doświadczył pewnych
          niezwykłych zjawisk.
          ps.a Mjak m nie ogladam
    • conni123 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 29.03.06, 21:42
      Kocham "Czterech pancernych i psa", "Porucznika Colombo" i mroczne komedio-
      dramaty z Woody Allenem (to nie seriale ale jakieś takie podobne)i nic więcej
      nie ogladam z seriali. Kilka lat temu spedzaliśmy wakacje u rodziny, gdzie nie
      było kablówki i ciagle lało jak z cebra na dworze. Był taki serial - wyjatkowo
      kretyński - chyba "maria z luzami" i niestyty pani domu go ogladała i ja też bo
      co miałam robić. Tak mnie wciągnął, ze po przyjeździe z wakacji tez go ogladąłm
      do końca. To był pierwszy i ostatni serial. Zresztą nie ogladam teraz prawie
      wcale telewizji.
      I żyję.
      • Gość: przebiśnieg Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:21
        akurat LUZ Maria hehe ,była calkiem fajna ale mówię to tym razem serio ,ciekawe
        tło historyczne XIX w.Limy,można sie calkiem sporo dowiedzieć jak w tamtych
        czasach żyli biali panowie i indiańska służba ,niezła gra aktorów , piękne
        plenery i kostiumy .Szczerze mówiąc wole od czasu do czasu pogapić sie w
        telenowele meksykańska czy co tam..żeby zobaczyć ładnych aktorów, inne realia
        niż patrzyć na pojękującą Elę czy Rysia -głupola z Klanu.
        • Gość: mekong Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.mofnet.gov.pl 03.04.06, 14:21
          żartujesz sobie, prawda? z luz marysi dowiadywałaś się jak żyli ludzie w XIXw?
          i jeszcze uważasz że tam była dobra gra aktorska?

          To już chyba plebania jest bliższa tzw "prawdziwemu zyciu":(.

          Ps. Twój post to dla mnie koronny dowód, że serialne NAPRAWDĘ ogłupiają.
          • Gość: przebiśnieg Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:26
            no wiesz dobry czlowieku ,troche orientuję się w temacie historii hehe ,co mam
            zrobić mi sie podobalo ,miałam wtedy naście lat ( może dlatego) ,ale jest też
            jeden plus ,zainteresowalam sie j.hiszp.i zaczęłam sie go uczyć ,więc jak widac
            seriale mogą rowniez inspirować ;),a dzieki temu serialowi zaczęła się rownież
            moja fascynacja Peru i Ameryka Poludniową
            ps.nie ogladam "Plebanii" ps.2.musiales zerkać co nie co bo jakos dziwnie
            orientujesz sie jaka była tam gra aktorska ( niech zgadnę-ogladałem przez
            zamkniete drzwi w szafie ,wszedlem tam kiedy odwiedzalem swoja schorowana
            babcie ,nie chcialem tego widzieć wiec schowalem sie i nawet zatkalem uszy ale
            wszystko jasna cholerka widziałem!!!i do dzisiaj nekaja mnie różne traumy więc
            odreagowuję;)))oki ,nie dokuczam Ci już Mekong-to przez wzgląd na twój
            nick,kojarzy mi się z romantycznymi,ogorzalymi traperami:)
    • Gość: nullnull Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: 82.160.190.* 29.03.06, 22:09
      masz w 100 % rację
    • Gość: lopec Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:11
      Jak dla mnie ogłupiają. Większość seriali pokazuje niby życie zwykłych ludzi,
      ale postacie serialowe mają dwa razy więcej kłopotów i jeszcze więcej cudowych
      wybrnięć z tych kłopotów. Poza tym nasze seriale aż kipią od banałów, które
      mnie są w stanie tylko rozśmieszyć.
      • Gość: Beti22 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:28
        Jak komuś to nie odpowiada to niech nie ogląda. Ja oglądam M jak Miłość i nie
        ogłupia mnie to. Lubię poświęcić 40 minut od poniedziałku do środy wieczorkiem
        na taki relaks jakim właśnie jest dla mnie serial. Nie podporządkowuję swojego
        życia pod telewizję i jak mam coś zaplanowane to nie poświęcam tego dla
        serialu, ale jak mam wolne to po co mam się nudzić jak mogę coś obejrzeć i się
        oderwać od pracy, szkoły, obowiązków choćby na te 40 minut. Jedni czytają
        kolorowe czasopisma, inni spacerują wieczorem (ja spaceruję po pracy, w ciągu
        dnia), a inni wolą oglądać serial i nie ma w tym nic złego. Nie możecie
        narzucać ludziom jak mają swój wolny czas spędzać. TV jest dla ludzi i każdy
        znajduje tam to co lubi. Nie ogłupia mnie to. Chodzę do renomowanej uczelni w
        Warszawie i jest całkiem dobrze, więc moje IQ nie zaniżyło się od serialu.
        Myślę, że zakładanie forum na temat złego wpływu seriali jest jeszcze głupsze
        niż one same. Pozdrawiam.
        • kadrowa Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? 29.03.06, 23:10
          Forum nie dotyczy oglądających seriale od czasu do czasu, bo akurat ma ktoś
          ochotę na serialik, czy nic innego nie ma do ogladania. Chodzi o "życie
          serialami" i podporządkowywanie całego dnia do czasu emisji serialu. Można to
          nazwać uzależnieniem, co Beti22 nie dotyczy. Nie chodzi o to że samo ogladanie
          seriali jest złe i w złym swietle stawia oglądajacych. Tylko z moich obserwacji
          wynika, że zaczyna się niewinnie, tak jak z narkotykami, a kończy sie na tym że
          poza serialami z "oglądaczami" nie ma innych tematów do rozmów. I albo też
          trzeba się dać zwariować albo powiedzieć nie. "Ogladaczy" jest więcej. Zwykłe
          reakcje ludzi: jak kupię serwis do kawy który był w złotopolskich to wszyscy są
          podnieceni, a jak inny to zero zainteresowania chocby był najpięknięszy i
          najdroższy. Seriale działają jak narkotyki, niewiadomo kiedy i jesteś
          uzależniony. Nie maja tez zbyt wiele wspólnego z IQ, wiekiem, wykształceniem.
          Natomiast stwierdzenie "głupoty tego forum", którego temat dotyczy ponad połowy
          Polaków nie wiem skąd Beti22 przyszło do głowy, może z renomowanej warszawskiej
          uczelni?
        • Gość: iś Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.kolonianet.pl 31.03.06, 19:02
          Beti, jeśli na tej uczelni są studenci oglądając te durnowate seriale, to ona
          nie jest renomowana. W żciu!!!
    • Gość: fergomag Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:51
      Ja mam czasem wrażenie, zwłaszcza na zjazdach rodzinnych, że odbiegam od całej
      reszty gdyż nie orientuję się w rodzimych serialowych produkcjach... i tu np.
      słyszałam coś o "M jak...", ale nigdy nie obejrzałam choćby odcinka... i nie mam
      zdania, a tu wszyscy analizują kroki k0goś tam, plotkują na ten temat itp., a ja
      odstaję...
      Nie twierdzę, że nie oglądam seriali, ale przeszkadza mi gdy nie wiem o co
      chodzi w banalnej w sumie dyskusji... Telewizja naprawdę pozwala mi się
      zrelaksować, trzy razy w tygodniu wykładam się nad odbiornikiem i kontempluję z
      godzinkę, a jak się zdrzemne to i 4. Wszystko jest dla ludzi, a zasadę złotego
      środka stosować można na każdym polu życia. A z seriali to obowiązkowo "gotowe
      na wszystko" i raz na miesiąc (a itak zawsze wiem o co chodzi) jak dla mnie
      kultowa "Moda na sukces" z idealną ramówką (substytut serialu komediowego).
      Niestety krewniacy wolą inne telewizyjne bodźce...
      • Gość: bary Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:15
      • Gość: bary_182 Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:17
        "Świat według Kiepskich" jest najlepszym i prawdziwym serialem :P
    • Gość: tristis Re: Seriale telewizyjne ogłupiają? IP: *.mtm-info.pl 29.03.06, 23:53
      Postem tym na temat serialow oburze mnostwo osob. Otoz syndrom roznorakich
      seriali opanowal cala polske. Mydlanych seriali (kazdy wie o co chodzi). Co
      jest wynikiem nie boje sie napisac tego slowa. Miernego rzemiosla aktorskiego
      reprezentowane wlasnie przez najmlodsze pokolenie (aktorow).
      Kazdy wie o kogo chodzi. Do czego innego oni sie nadaja ?. Moze do kolka
      wzajemnej adoracji jakim jest "Taniec z gwiazdami" gdzie obok profesjonalistow
      z branzy rozrywkowej (chyle czola) sa "gwiazdy" owych seriali a stworzone jest
      to na potrzeby komercji, jako ze obsada prawie sie nie zmienia w stosunku do
      seriali wiec i ogladalnosc jest porownywalna.
      Jedno co musze przyznac to moje gratulacje dla specow od mediow (nie znam
      profesjonalnej nazwy) za wymyslenie i zarazem przyciagniecie zapewne
      identycznej liczby polakow przed telewizory co seriale. Wracajac do seriali.
      Producenci stowrzyli "swiat" do ktorego identyfikuje sie znaczaca czesc
      polakow. Roznego wyksztalcenia, plci, wyznania, pochodzenia. Pod wzgledem
      komercyjnem szczere gratulacje. Stowrzyliscie produkt niemal doskonaly.
      Zatrudnajac mlode mierne pokolenie aktorow ktore na zawsze bedzie juz
      identyfikowane z danymi rolami (aktorzy boja sie tego). Dodajac do tego dobry
      czas antenowy (czyli reklamodawcy) mozna sporo "zyskac". Wracajac do widowni i
      calej otoczki z nia zwiazanej. Widz zostaje przyciagniety "realnoscia" serialu,
      zaczyna utozszamiac sie z jej bohaterami, zaczyna zyc ich zyciem. Serial jest
      tak "zrobiony" aby przyciagnac widza w kazdym wieku, wyksztalceniu, plci,
      przekonaniu. Czyli poprostu masowka. Teraz pozwole wam spojrzec z innej
      strony na zarysowany temat. Kto oglada masowke ?. Ludzie ktorzy nie maja czasu
      (prywatnego czasu) na sfere uczuc, wzruszen, reakcji, rozmow, sytuacji ...
      poruszanych w tych serialach.
      Ilez to razy czlowiek poczul, uraze, wspolczucie, empatie, ckliwosc i inne
      odruchy zwyklego czlowieka ogladajac dany serial, sledzac kolejne odcinki a jak
      trudno w zyciu codziennym wzbudzic te odruchy, uczucia.
      To wlasnie dlatego miliony osob oglada te seriale, bo daja im chwile
      prywatnosci, mozliwosci wzbudzenia uczuc, reakcji, odruchow niedostepnych w
      zwyklym zyciu. Ludzie tego pragna swiadomie i podswiadomie, zycie staje sie
      coraz szybsze coraz trudnej jest wyrazac uczucia. Te seriale to pewien
      substytut zycia w pigulce. I nie oszukujmy sie czlowiek o bogatym zyciu
      wewnetrznym ktory jest go swiadomy i spelniony pod tym wzgledem nie
      zainteresuje sie zadnym serialem.
      Podswiadomie dzialajacym wlasnie w tych rejonach. Zauwazcie ze nie wszystkie
      seriale spelniaja moje zalozenia.
      Ktos zaprzeczy ze tak nie jest tzn ze albo nie posiada zycia wewnetrzengo albo
      poprostu nie oglada seriali. Przedstawilem zaledwie jeden z aspektow
      odzialywania seriali na ludzki umysl a jest ich zdecydowanie wiecej. Na koniec
      chce zauwazyc ze producenci seriali znaja temat sporo lepiej bowiem na biezaco
      posilkuja sie specami z roznych dziedzin zycia tak aby odpowiednio wywrzec
      efekt na widzu.
      p.s. przepraszam za bledy ortograficzne oraz stylistyczne jesli takowe sie
      pojawily.
    • Gość: fish&chips Kadrowo, IP: *.eranet.pl 30.03.06, 01:11
      na szczescie nie mam problemu z moimi znajomymi, bo sa to ludzie inteligentni i
      interesuja sie roznymi sprawami [co nie rowna sie: roznymi serialami]. Natomiast
      raz jeden czesc mojej dalszej rodziny strasznie sie zbulwersowala, bo rozmawiano
      bodajze o "M jak milosc", a ja w dobrej wierze, chcac wtracic sie do rozmowy,
      powiedzialam: "A, wiem! To o tych lekarzach, prawda?";)))
      • Gość: sol Re: Kadrowo, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:32
        ale ludzie są seriale i seriale.Niektóre z nich to takie minaturowe
        filmy ,arcydzieła,kiedyś przecież też krytkowano filmy ,że ogłupiają ludzi ,a
        teraz śmiało mówimy o kinie jako o kolejnej z muz.Tak samo jest z niektórymi (
        kultowymi już) serialami.Bardzo lubie np.Monka ,Bez skazy ,kiedyś oglądałam
        Kojaka ,Alllo,Co ludzie powiedzą ,Alternatywy 4 jak się one mają w stosunku do
        Klanu ,Na wspólnej ,M jak miłość?ehhh...koszmarki takie
        • Gość: Emeryt Re: Kadrowo, IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:44
          Czy seriale oglupiaja?Oczywiscie tak.Odpowiedz opieram na swoim wlasnym
          przykladzie.Napadlo mnie ogladanie seriali kryminalnych w TVN.Codziennie to
          robie i sam sie z siebie smieje,ile mozna?
          • drzejms-buond Słuszna racja pani Popiołkowa, słuszna racja 30.03.06, 09:07
            I dlatego walczymy z tym, siłom i godnościom osobistom..
            ło tu!
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26334
            VIVA la RESISTANCE!!!!
            • deana Ja oglądam. 30.03.06, 09:47
              Ale tylko to co lubię.Zgadzam się z autorką,że seriale ogłupiają,ale dotyczy to
              telenowel i polskich głupot.Ludzie,szczególnie starsi oglądają takie rzeczy bo
              myślą że już są za starzy na wszystko inne,że tylko to im zostaje.Marnują czas
              który im pozostał.Natomiast są również seriale,które potrafią zachwycić,nad
              którymi trzeba podumać,które zamiast otumaniać wyzwalają coś w ludziach.Po
              obejrzeniu kolejnego "Losta" chcąc nie chcąc muszę przejrzeć interent w
              poszukiwaniu wielu informacji.(o których wcześniej nie miałam pojęcia.)A np. po
              odcinku "Arrested development" godzinę boli mnie ze śmiechu brzuch.I to lubię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka