Dodaj do ulubionych

kościuł żeruje na dzieciach.

03.04.06, 21:56
Moja córka chodzi do 1 kl.podstw.Przyniosła dzisiaj z religii skarbonkę w
formie pudełka w którą dzieci mają zbierać pieniądze.Napisane jest na niej
żeby rezygnowały z przyjemności typu lizaki,słodycze i swoje kieszonkowe
zbierały do tej skarbonki i zaniosły do kościoła.Na skarbonce jest oczywiście
znaczek Caritasu i temu podobnych złodziejskich instytucji.
Żastanawiam się czy Caritas jeszcze za mało się obłowił na ostatniej tragedi
w Chorzowie że żeruje na nieswiadomych, małych dzieciach?
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Re: kościuł żeruje na dzieciach. 03.04.06, 22:01
      Zawsze można niby nie posłać dziecka na religię, ale z drugiej strony wiadomo,
      jak katolicy w Polsce potrafią się pastwić nad niekatolickimi dziećmi,
      szczególnie w mniejszych miejscowościach. Lepiej więc chodzić i płacić :(
    • Gość: ant Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.06, 22:07
      mój nie chodzi i nie chodzil na religię, ani nie jest chrzczony,
      precz z klechami w szkołach !!!
      • Gość: ferment Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: 87.207.204.* 03.04.06, 22:34
        Idź dalej. Nie posyłaj dzieciaka do szkoły. Tam są klechy!
        • Gość: EWa Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.CNet2.Gawex.PL 03.04.06, 22:41
          Współczuję dziecku asi. Rany Julek, na kogo toto wyrośnie, majac taką mamusię?
          A cóż sie stanie, jeśli dzieciak zrezygnuje z kilku lizaków i nauczy się
          dzielić z innymi? Nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła, ale ponieważ
          MAM, uważam, że powinnam też DAĆ tym, którzy nie mają. Nie robię tego co dzień,
          ale dość często. Czasem jest to datek, czasem pomoc rzeczowa, a i zrobić coś
          bezinteresownie dla innych mi się zdarza. Posyłasz dziecko na religię, więc
          pewnie jesteś wierząca. Dziwnie objawiasz cnoty chrześcijańskie. Wstyd.
          • Gość: ant Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.06, 22:50
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            >Wstyd.

            to kraść i gadac bzdury mysląc tylko jedną półkulą mózgu, jest wiele sposobów
            aby nauczyć dzieci współczucia - niekoniecznie odbierac im kasę, przyuczając
            tym samym do datków na tacę - TO JEST WSTYD !!
            • edico Re: kościuł żeruje na dzieciach. 03.04.06, 23:04
              Błąd. Kościół nie zna wstydu a co najwyżej przejściowy żal za tzw. grzechy,
              świadomość których dociera do niego z setletnim opóźnieniem. Kościół do dnia
              dzisiejszego nie wstydzi się ze swoich fałszerstw ciągnąc do dnia dzisiejszego z
              tego tytułu wcale nie małe korzyści :((
          • amikeo Re: kościuł żeruje na dzieciach. 03.04.06, 22:51
            Autorce watku racyej chodyio JAK te pieniyki yostana spoyztkowane pryey Caritas
            (vide: ofiary w Katowicach). A dzieci moga robic dobre uczynki bez
            pieniędzy:zanieśc lekcje chorej koleżance, pomóc w nauce słabszemu koledze czy
            pogadać ze strasza sąsiadka. Uczynki są ważne a nie wrzucanie kasy do puszki
            dla Caritasu i ich ciemnych wydatków.
          • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 03.04.06, 23:10
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            > Współczuję dziecku asi. Rany Julek, na kogo toto wyrośnie, majac taką mamusię?
            > A cóż sie stanie, jeśli dzieciak zrezygnuje z kilku lizaków i nauczy się
            > dzielić z innymi?

            Z kim ma siędzileić ??? Z tłustymi katabasami jeżdżącymi mercedesami ? Ile z
            tych pieniędzy dostaną potrzebujący ? Lepiej dać Owsiakowi, on przynajmniej te
            pieniądze na dobre cele przeznaczy.

            S.
            • przemek19882 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 22:56
              a skad wiesz ile owsak dla siebe zatrzyma a ile da?? ja wole dac na caritas!
              • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 05.04.06, 17:16
                przemek19882 napisał:

                > a skad wiesz ile owsak dla siebe zatrzyma a ile da?? ja wole dac na caritas!

                Bo Owsiak się rozlicza i nie bierze tak jak Caritas pieniędzy z budżetu państwa.

                S.
                • Gość: zenek Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / 193.170.52.* 05.04.06, 19:54
                  jasne, rozlicza, z tego z czego chce, nikt mu do puszek nie zajrzy, od kiedy to caritas z budzetu bierze??
                  • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 05.04.06, 22:09
                    Gość portalu: zenek napisał(a):

                    > jasne, rozlicza, z tego z czego chce, nikt mu do puszek nie zajrzy,

                    Jasne. Sam dzieciom puszki zabiera i po ciemku, aby nikt nie podglądał, kasę
                    liczy. A potem zakopuje w lesie.

                    > od kiedy to caritas z budzetu bierze??

                    Od zawsze.

                    S.
              • myniek1 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 11:03
                Pomagałam w sztabie WOŚP kilka lat temu podczas jednego z finałów. Z ręką na
                sercu mogę powiedzieć: Owsiak to człowiek uczciwy, z pasją i zsadami. Przez te
                naście lat jakoś nie dorobił się kokosów na Orkiestrze, a w całej Polse widać
                efekty jego pracy.
                W tym roku coś mnie tknęło i dałam Caritasowi parę groszy na pomoc ofiarom
                tragediiw Chorzowie. Szkoda tylko, że moje i innych pieniądze dawane na ten cel
                przeznaczą na coś co uznali za "bardziej słuszne". Dla mnie to s..r.....y!
            • jureek Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 10:42
              snajper55 napisał:

              > Z kim ma siędzileić ??? Z tłustymi katabasami jeżdżącymi mercedesami ? Ile z
              > tych pieniędzy dostaną potrzebujący ? Lepiej dać Owsiakowi, on przynajmniej
              te
              > pieniądze na dobre cele przeznaczy.

              Dawaj sobie Twoje pieniądze, komu chcesz, ale nie mów mi, komu ja mam moje
              dawać.
              Jura
              • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 20:49
                jureek napisał:

                > Dawaj sobie Twoje pieniądze, komu chcesz, ale nie mów mi, komu ja mam moje
                > dawać.

                A mówiłem, komu masz dawać ???? Czy biedne dzieciaki gdy dostają skarbonki mają
                jakiś wybór ? Może to im nie powinno się mówić, komu mają swoje zaoszczędzone
                grosiki dawać ?

                S.
          • Gość: fish&chips EWo, w twojej wypowiedzi jest blad logiczny IP: *.eranet.pl 04.04.06, 00:33
            Ty placisz/dzielisz sie i pomagasz tym, ktorych TY wybierzesz. Dziecko wyboru
            nie mialo.
          • kaczynienko Re: kościuł żeruje na dzieciach. 08.04.06, 21:53
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            > Współczuję dziecku asi. Rany Julek, na kogo toto wyrośnie, majac taką mamusię?
            > A cóż sie stanie, jeśli dzieciak zrezygnuje z kilku lizaków i nauczy się
            > dzielić z innymi? Nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła, ale ponieważ
            > MAM, uważam, że powinnam też DAĆ tym, którzy nie mają. Nie robię tego co dzień,
            >
            > ale dość często. Czasem jest to datek, czasem pomoc rzeczowa, a i zrobić coś
            > bezinteresownie dla innych mi się zdarza. Posyłasz dziecko na religię, więc
            > pewnie jesteś wierząca. Dziwnie objawiasz cnoty chrześcijańskie. Wstyd.
            ---------------
            he he
            ksiądzu załuje na nowe alu felgi


            --
            www.youtube.com/watch?v=WyxEdbyswKA
        • Gość: ant Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.06, 22:46
          ty też mozesz spróbowac - idż do lekarza, a nóż (widelec) pomoże ??
          :)
          precz z klechą w szkole !!!
          to jest świecka szkoła nie kościelna, nie wyznaniowa, polska też jest świeckim
          krajem a nie zakapturzonym ciemnogrodem.
          jesli stanie sie wyznaniowa to wyjadę :)
          na razie nie muszę,
        • edico Re: Do kościelnego fermrnt'u 03.04.06, 23:00
          Dla tego te klechy trzeba w....ć ze szkół. W końcu budowali za pieniądze
          katolików sale katechetyczne zamieniając je albo hurtownie czy też obecnie w
          hotele bądź inne obiekty na własne potrzeby. Jeżeli dajesz się dutkać na swojej
          parafii, to jest Twoja sprawa. Oświata jest finansowana przez państwo i
          wprowadzanie jakiejkolwiek religii do szkół jest naruszeniem Konstytucji.
          • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 04.04.06, 00:55
            A jak się ma do tego jeszcze inna zasada konstytucyjna o której jak mniemam
            niechcący zapomniałeś: wolność i swoboda wyznania? Dopóki religia w szkołach
            nie jest przymusowa to nie ma naruszenia Konstytucji.
            • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 11:05
              jest naruszenie - bo jest finansowana z pieniedzy państwowych, a państwo to nie
              KK, to nie tylko wyznanie chrześcijańskie. Wiec niech sobie swobodnie nauczają
              w kościele, ale za swoje, wyłudzone pieniądze, a nie za pieniądze wszystkich
              podatników w państwowych szkołach.
              • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 04.04.06, 16:22
                Gość portalu: ant napisał(a):

                > jest naruszenie - bo jest finansowana z pieniedzy państwowych, a państwo to nie
                >
                > KK, to nie tylko wyznanie chrześcijańskie. Wiec niech sobie swobodnie nauczają
                >
                > w kościele, ale za swoje, wyłudzone pieniądze, a nie za pieniądze wszystkich
                > podatników w państwowych szkołach.

                Tak to napisałęs, a ja na to:

                Wiec niech sobie swobodnie nauczają
                w szkole<, za pieniądze z podatków, bo tam uczą się dzieci podatników, w
                większości katolików

                Mnie też wolno napisać swoją opinię, kto nas pogodzi? Może sprawa trafi na
                pobrady sejmu i przedstawiciele narodu rozsądza, jak rozsądzali do tej pory
                • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 17:04
                  ja nas pogodze - nie nauczając w szkole religii nie tworzą konfliktu, który
                  ktoś już na forum zauważył i słusznie, nie powinien byc przez wyznawców tej
                  wiary tworzony i podtrzymywany. Jest to przecież niezgodne z tym co sami
                  nauczają.
                  Zatem podtrzymując ten konflikt (nauczając w szkole religii) dają sie poznac
                  jako hipokryci i ludzie mało interesujący się innymi, ważna jest dla nich tylko
                  ich racja. Zatem jak na wstępie -
                  PRECZ Z KLECHAMI W SZKOŁACH. !!!!!!!!

                  a z sejmem to poopowiadaj tą bajeczkę dzieciom, ale nie mi. wiadomo jak sie tam
                  robi ustawy. Jakby tak nie było - NIGDY by religii w szkole nie nauczano....
                  • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 04.04.06, 19:03
                    Gość portalu: ant napisał(a):

                    > ja nas pogodze - nie nauczając w szkole religii nie tworzą konfliktu, który
                    > ktoś już na forum zauważył i słusznie, nie powinien byc przez wyznawców tej
                    > wiary tworzony i podtrzymywany. Jest to przecież niezgodne z tym co sami
                    > nauczają.
                    >
                    O jakim konflikcie piszesz? Konflikt tworzony, podtrzymywany, o czym chcesz
                    przekonać?
                    Nauczają zasad wiary, gdzie konflikt? w propagowaniu miłości do Boga i bliźnich.
                    namawianie do przestrzegania Dekalogu? gdzie w zasadach wiary chrześcijańskiej
                    widzisz niebezpieczeństwo?
                    • starucha_izergiel Re: Do kościelnego fermrnt'u 04.04.06, 19:41
                      jakiego boga?
                      nie wierze w zadnego boga i chcę przestać płacić za nauczanie o nim. Czy to tak
                      trudno zrozumieć?
                      • Gość: j23 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:26
                        > jakiego boga?
                        > nie wierze w zadnego boga i chcę przestać płacić za nauczanie o nim. Czy to
                        tak
                        >
                        > trudno zrozumieć?

                        Ja nie cierpię opery, teatru a też na to musze placić, ale nie jestem aż tak
                        głupi jak starucha_izergiel aby zrozumieć że o tym co jest finansowane z
                        budżetu nie zależy tylko odemnie ale od wypadkowej tego co chca utrzynywać
                        podatnicy
                    • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 23:10
                      no jeśli sie nie zgadzamy ze sobą to nie jest konflikt ?
                      nie rozumiem cie.
                      nauczają zasad SWOJEJ wiary - nie mojej i nie kowalskiego.
                      nauczają o SWOIM bogu nie moim i nie kowalskiego - to jest nadużycie, nie
                      mówiąc o bezczelności.
                      • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 04.04.06, 23:23
                        Przecież nikt nikogo nie zmusza do uczestniczenia w lekcji religii!!! Chcesz to
                        chodzisz a jak nie to nie. Tak więc przestań tworzyć problemy.A co do podatków
                        to kler też płaci (zryczałtowany). A czy wiesz co to jest Fundusz Kościelny i
                        na co są przekazywane pieniądze???
                        • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 13:08
                          po pierwsze jak chcesz porozmawiać to nie traktuj mnie jak dziecka w szkole
                          (może też jesteś nauczycielem?).
                          po drugie jeśli nikt nikogo nie zmusza to dlaczego na wsi, małych miastach
                          ludzie "boją" sie nie posłać na religię dziecka?? dlaczego "boją" sie nie dac
                          na tacę ?? to jest XXI wiek czy IX ??
                          Kler płaci podatek zryczałtowany - może by tak zafundowac im kasy fiskalne co ??
                          zryczałtowany, o ja pierd....le, jakbym miał (dostawał) taki majątek i budował
                          takie domy jak oni to fiskus ze mnie by szybko uczynił żebraka.

                          wyprowadź religię ze szkoły i nie bedzie problemów - źle było przedtem ??
                          odpowiedz, źle?? było normalnie a teraz jest nienormalnie i koniec - precz z
                          klerem w szkołach świeckich !!!
                          • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 05.04.06, 14:54
                            Cały czas poruszany jest temat kasy kleru dlatego też jeśli chcesz się
                            wypowiadać na ten temat to trzeba wiedzieć co to jest ten Fundusz Kościelny. Ty
                            jak widzę nie wiesz. Ludzie na wsi są bardziej religijni niż miastowi i dzieci
                            puszczają dlatego że mają to w tradycji. Przecież proboszcz nie będzie z
                            basebalem karał ludzi. Zachodzi mały paradoks. Bo co z tymi co chcą chodzić na
                            lekcję religii? Mają nie chodzić bo tobie się tak podoba. Zasada jest prosta:
                            LEKCJA RELIGII NIE JEST OBOWIĄZKOWA!!! A tłumaczenie że sie boją można do
                            wszystkiego podpiąć. Chcą to puszczają na lekcje dzieci. Ja poślę swoje dziecko
                            na religię a jak zobacze że ksiądz nie przekazuje tego co powinien to nie będe
                            posyłał. Zdanie sąsiada mi zwisa.
                            • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 15:50
                              fundusz powstał jako zapomoga dla kleru z majątku który został znacjonalizowany,
                              (moim rodzicom jakoś nikt z tego tytułu zapomóg nie wypłacał) miał być
                              wypłacany z zysków z tych majatków, ale jaki widzisz zysk w majatku który
                              pozostaje w rękach państwa ?? fundusz założonu w 50 roku przynosił nam,
                              obywatelom swieckiego państwa tylko straty. swoją drogas nawet w komunie kler
                              miał duże wpływy - co raczej wskazuje na jego polityczny a nie boski(święty)
                              charakter.
                              nie chciałem poruszac tego tematu bo oczywiście bedziemy mieli odmienne zdanie
                              na ten temat- ja zawsze będe uważał że na pierwszym miejscu powinien byc
                              człowiek, obywatel tego kraju ty powiesz że koścół ma równe prawa (choć czesto
                              jest traktowany jak ten równiejszy) itd.itp.
                              Demokracja to jest m.in. poszanowanie praw mniejszości inaczej zaczyna sie
                              dyktat. ja jako miejszość nie chce religii w szkołach, chcę aby wróciła do
                              kościołów jak było kiedys, bo tam jest jej miejsce i koniec - precz z klechami
                              w szkole !!!
                              odpowiedz co zmieni jeśli religia bedzie nauczana jak kiedyś w kościele ??
                              czy to przeszkadza klerowi ?? jesli tak to dlaczego ??
                              • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 05.04.06, 22:06
                                Sprawa jest bardzo prosta. Niech rodzice nie puszczają dzieci nareligię i
                                wyleci ze szkoły. Dlaczego w szkole? Bo nie zawsze kościół jest blisko szkoły i
                                dzieci musiały by zachrzaniać kawał drogi tylko dlatego bo jakiemuś ateiście,
                                który niemusi puszczać swej pociechy na religię się tak podoba.
                                • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 22:21
                                  typowa odpowiedź dla chrześcijanina pełna gębą, " a co mi tam jakiś p...ny
                                  ateista, żyd czy muzułmanin, nas jest więcej i już,
                                  oni to moga zap...ć na nauki kilometry a my nie musim !"

                                  dziekuję za pokazanie twarzy, maniuś.
                                  • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 01:11
                                    Nie rozumiem antuś o co ci biega. Gdzie ateista ma zachrzaniać daleko na naukę?
                                    Typowy ateista: wolność najważniejsza ale taka rozumiana tylko przez ciebie. A
                                    jeśli chodzi o inne religie to jeśli w szkole jest odpowiednia liczba wyznawców
                                    to nie widzę problemu aby lekcja takiej religii odbywała się w szkole.
                                    • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.06, 13:21
                                      wy nigdy nie "rozumiecie" - tak jak z niektórymi - "masz" słyszą w myslach
                                      innych, a "daj" nawet przez megafon nie słyszą.

                                      co to jest "odpowiednia liczba" ??
                                      1, 2 , 100 ??
                                      mówisz jak zakapturzony, i chyba nim jesteś.
                                      klechy to hieny i daje temu prawde autorka tego wątku,
                                      nic dodac nic ująć.
                                      patrząc na ciebie, zaczynam rozumiec muzułmanów.
                                      EOT
                                      • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 23:31
                                        Wg. ustawy jest to 7 osób (chyba).Muzułmanie nie pogardziliby i tobą-ateistą.
                                        Jeśli uważasz że katolicy tacy źli to zamieszkaj w krajach muzułmańskich. Tam
                                        te wypowiedzi już byłyby twoimi ostatnimi. Tak więc nie wiem co lepsze.
                                • fugaz Re: Do kościelnego fermrnt'u 05.04.06, 23:27
                                  sprawa jest prostsza:)
                                  niech ktos mi powie ile mniej podatków mam placic, bo nie chce zeby moim
                                  dzieciom ktos robil z mozgow deski do prasowania.
                                  To samo dotyczy wizyt szefa gangu, finansowania dziwnych uczelni, oraz np
                                  budowy dziwnych budynkow sakrlanych, nie sakralnych.
                                  czy 1% moich dochodów WAM wystarczy?

                                  pozdrawiam serdecznie:)
                                  • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 01:03
                                    Sprawa jest jeszcze prostsza. Nie puszczaj dzieci na religię. Widzisz jakie to
                                    łatwe. Tylko pomyśleć trzeba
                                    • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.06, 13:22
                                      a i tak bedziesz na klechę płacił podatki....
                                      • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 23:27
                                        klech sam też płąci podatki. Zresztą księża mają największy dochód z datków
                                        wiernych. Fundusz zwraca im w 80% za ubezpieczenie i dofinansowywuje
                                        działalność charytatywną. Sam uważam że należy zlikwidować ten Fundusz i
                                        wprowadzić podatek kościelny na zasadach włoskich (każdy przy rozliczeniu
                                        corocznym decyduje czy część jego podatku trafi na kościół czy do skarbu
                                        państwa. We włoszech jest to 0,8%)
                                        • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 14:09
                                          pierwszy raz powiedziałeś coś jak normalny człowiek,
                                          • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 07.04.06, 23:14
                                            i wzajemnie
                        • seth.destructor Nie zmusza? 05.04.06, 19:12
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=39776638
                          • Gość: maniek.27 Re: Nie zmusza? IP: *.lublin.mm.pl 05.04.06, 22:03
                            Nauczycielka nie działała zgodnie z prawem. Gościo ma rodziców więc niech oni
                            sprawę załatwia bo chyba on jest niepełnoletni
                      • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 05.04.06, 15:49
                        Gość portalu: ant napisał(a):

                        > no jeśli sie nie zgadzamy ze sobą to nie jest konflikt ?
                        > nie rozumiem cie.
                        > nauczają zasad SWOJEJ wiary - nie mojej i nie kowalskiego.
                        > nauczają o SWOIM bogu nie moim i nie kowalskiego - to jest nadużycie, nie
                        > mówiąc o bezczelności.

                        Wolę określenie spór, jeżeli chodzi o nasze niezgadzanie się. Ma łagodniejszy,
                        przyjaźniejszy wydźwięk.
                        Nauczają wiary, która jest wyznawana przez większość obywateli. Nauczają - jest
                        to zgodne z obowiązującym prawem. Dlaczegp piszesz o nadużyciu, bezczelności
                        Gdy większość powie NIE nauczaniu religii w szkołach, przestaną nauczać.
                        Co jest do zrozumienia
                        • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 15:53
                          > Gdy większość powie NIE nauczaniu religii w szkołach, przestaną nauczać.
                          > Co jest do zrozumienia

                          do zrozumienia jest sposób rozumienia słowa demokracja.....
                          na tą chwile jest to sposób chamski, blizszy dyktaturze niż demokracji,
                          szczególnie w tak delikatnej materii.

                          a religii nierch nauczają sobie do woli - jak kiedys w kosciele- a nie w
                          swieckiej szkole.
                          • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 05.04.06, 16:11
                            Gość portalu: ant napisał(a):
                            >
                            > a religii nierch nauczają sobie do woli - jak kiedys w kosciele- a nie w
                            > swieckiej szkole.

                            i wcześniej

                            wyprowadź religię ze szkoły i nie bedzie problemów - źle było przedtem ??

                            Wcześniej to religia była uczona w szkołach, to później ją z nich wyprowadzono,
                            na przeszło 30 lat / nie chce mi sie szukać i sprawdzać/. Od kilkunastu lat jest
                            właśnie tak jak byo wcześniej.
                            A co wcześniej to Ci sie podoba, to jak to jest?

                            odpowiedz, źle?? było normalnie a teraz jest nienormalnie i koniec - precz z
                            klerem w szkołach świeckich !!!

                            Normalnie to religia byłą w szkołach.

                            > a religii nierch nauczają sobie do woli - jak kiedys w kosciele- a nie w
                            > swieckiej szkole.

                            Szkoła nie przestaje być świecka z powodu nauczania religii. A więc tak naprawdę
                            o co Ci chodzi? Dlaczego tak gwałtownie, z takim zaangażowaniem wypowiadasz sie
                            przeciw religii w szkole. Ale tak szczerze. Nie o Ciemnogrodzie, o sobie, napisz
                            • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 16:36
                              Gość portalu: ferment napisał(a):

                              > Wcześniej to religia była uczona w szkołach, to później ją z nich
                              wyprowadzono,
                              > na przeszło 30 lat / nie chce mi sie szukać i sprawdzać/. Od kilkunastu lat
                              jes
                              > t
                              > właśnie tak jak byo wcześniej.
                              > A co wcześniej to Ci sie podoba, to jak to jest?

                              wcześniej to religii nie było wogóle....
                              i było super.
                              był tylko szaman wioskowy i było normalnie.
                              :)

                              > Normalnie to religia byłą w szkołach.
                              mam pare lat ale nie pamiętam religii w szkole - jestes starcem ??


                              > Szkoła nie przestaje być świecka z powodu nauczania religii. A więc tak
                              naprawd
                              > ę
                              > o co Ci chodzi? Dlaczego tak gwałtownie, z takim zaangażowaniem wypowiadasz
                              sie
                              > przeciw religii w szkole. Ale tak szczerze. Nie o Ciemnogrodzie, o sobie,
                              napis
                              > z

                              religię w szkołach wprowadził kler który miast jej uczyc angażuje wiecej
                              wysiłku w kształtowaniu postawy politycznej ucznów niż w nauczanie wiary.
                              to jest zwykła wojna polityczna i tyle, ale używanie na wojnie dzieci to zwykłe
                              chamstwo i koniec.
                              To co ode mnie - mam oczy i widze co sie wokół mnie dzieje staram się byc
                              obiektywny i dlatego widze, że kler przegina, angażuje sie w polityke naszego
                              kraju,co nie powinno miec miejsca - arcybiskupi wypowiadają sie o możliwościach
                              koalicji rzadowej - czy to nie jest paranoja ?? szkoła nie przestaje być
                              świecka jasne, ale dlaczego KK ma być dotowany z budżetu, jakże skromnego
                              zresztą?? jesli wprowadzone zostaną lekcje religii innych wyznań - no problemo -
                              niech tak bedzie - jak jestem w islamie to koranu bedą uczyć jak buddysta to
                              bedziemy medytowac - to wtedy OK.
                              a jesli takl ma być jak teraz to niech KK zatrejestruje sie jako partia
                              polityczna i po sprawie - i niech wtedy religia zostanie, ale co ona będzie
                              miała wspólnego z wyznaniem, o ile teraz cos ma. KK zrezygnuje z przywilejów mu
                              przynależnych i po sprawie.
                              :))
                              • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: 87.207.204.* 05.04.06, 17:16
                                Gość portalu: ant napisał(a)

                                > wcześniej to religii nie było wogóle....
                                > i było super.
                                > był tylko szaman wioskowy i było normalnie.
                                > :)

                                Też się uśmiałem!
                                Znasz się?

                                jesli wprowadzone zostaną lekcje religii innych wyznań - no problemo
                                > -
                                > niech tak bedzie -

                                Wtedy nie będziesz upierał się przy świeckości szkoły, a dlaczego?

                                jak jestem w islamie to koranu bedą uczyć jak buddysta to
                                > bedziemy medytowac - to wtedy OK.

                                j.w.?

                                > a jesli takl ma być jak teraz to niech KK zatrejestruje sie jako partia
                                > polityczna i po sprawie - i niech wtedy religia zostanie,

                                A to co za pomysły?
                                Religia partyjna w szkole? Baaardzo ciekawe!


                                ale co ona będzie
                                > miała wspólnego z wyznaniem, o ile teraz cos ma. KK zrezygnuje z przywilejów mu
                                >
                                > przynależnych i po sprawie.
                                > :))

                                Po jakiej sprawie, jeśli wolno zapytać? ma być świecka szkoła, czy ogólno -
                                wielo-wyznaniowa - partyjana? Czy szkoła sobie poradzi z tym problemem
                                jednoczesnej świeckości i wielowyznaniowości?
                                • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 22:24
                                  poprzez upieranie sie przy świeckości szkoły walcze z nierównością jaka jest
                                  teraz widoczna - inni są dyskryminowani, a wiadomo że KK allacha na swe włościa
                                  nie wpuści...
                                  i oliwa wypłynie na wierzch.
                                  • Gość: maniek.27 Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.lublin.mm.pl 06.04.06, 01:21
                                    Każdy kościół ma prawo prowadzić lekcje religii. Wydaje mi się że mylisz jedną
                                    rzecz. To że w szkole religii nie prowadzą wszystkie kościoły i związki
                                    wyznaniowe jest wynikiem tego że mają mało wiernych (np. adventystów dnia
                                    siódmego ma 14 mln...na całym świecie, kościół Polskokatolicki z tego co
                                    pamiętam w Polsce 3-5tys). Jeśli nie będzie chętnych na religię kościoła
                                    katolickiego to i nie będzie tej lekcji w szkole wogóle.
                                    • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.06, 13:29
                                      > Każdy kościół ma prawo prowadzić lekcje religii.

                                      w kosciele bo parafrazując, każdy ma też prawo domagac sie aby KK jej nie
                                      prowadził w miejscu do tego nie przeznaczonym, religia jest nauka o wierze i
                                      powinna byc nauczana w kościołach, a nie miejscach świeckich i za pieniądze
                                      ogółu ludzi - wierzących i nie, a nawet innych wyznań - to jest oszołomstwo-
                                      zmuszać muzułmanina aby płacił podatki na nauki katolickie.
                                      nadto jak już wspomniałeś o ateistach - obrażasz ich nauczając czegoś co w nich
                                      mniemaniu jest idiotyzmem - za ich pieniądze !!!
                  • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 04.04.06, 19:11
                    a z sejmem to poopowiadaj tą bajeczkę dzieciom, ale nie mi. wiadomo jak sie tam
                    >
                    > robi ustawy. Jakby tak nie było - NIGDY by religii w szkole nie nauczano....

                    O jakiej bajeczce piszesz?
                    O ile mi wiadomo religia wróciła do szkół za wiedzą sejmu. Chyba nie twierdzisz,
                    ze to dla posłów takjemnica, że w polskich szkołach prowadzona jest katecheza?
                    Dlaczego zatem piszesz:
                    Jakby tak nie było - NIGDY by religii w szkole nie nauczano....

                    Może Ty piszesz bajki, przyznaj się.
                    • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 23:08
                      widzę ze tobie trza jak chłopu:
                      w sejmie ida ustawy nie dla ludzi tylko dla "interesów".
                      KK jak wszyscy wiemy jest organizacją wpływową (niektórzy zwą mafią) i jak ma
                      interes w tym aby nauczanie w szkołach świeckich było to nie powstrzyma go nic
                      przed wprowadzeniem tego. A ja twierdze że to nadużycie i koniec. Nawet jak TY
                      tego chcesz - jest rozdzielność państwa od kościoła i basta.
                      precz z klechami w szkołach, nauczać światopoglądu neutralnego, a nie "jedynie
                      właściwego".
                      • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.chello.pl 05.04.06, 15:58
                        Gość portalu: ant napisał(a):

                        > widzę ze tobie trza jak chłopu:

                        Nie trzeba, możesz sobie darować, ale skoro już piszesz, to moze trzymajmy się z
                        dala od miedzy. By nas nie dzieliła

                        Nawet jak TY
                        > tego chcesz - jest rozdzielność państwa od kościoła i basta.

                        "Rozdzielności" nie przeszkadza nauka religii w szkołach

                        > precz z klechami w szkołach, nauczać światopoglądu neutralnego, a nie "jedynie
                        > właściwego".

                        Mnie klechy w szkołach nie przeszkadzaja, a religia w szkole i etyka obok niej
                        podoba się bardzo.
                        Ale to nie ja decyduję, ja mam swoje zdanie - tylko.
                        • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 16:42
                          nie przeszkadza jesli bedzie nauczana każda religia występująca w tym kraju, a
                          nie jedynie słuszna - zapytaj księdza swego czy o to chodzi KK ??
                          jesli usłyszysz że tak to czekam na odpowiednie kroki w tym kierunku uczynione
                          przez episkopat :)

                          > Mnie klechy w szkołach nie przeszkadzaja, a religia w szkole i etyka obok niej
                          > podoba się bardzo.
                          > Ale to nie ja decyduję, ja mam swoje zdanie - tylko.

                          i to jest włąsnie postawa która cechuje kler - " a my wywalczylismy swoje i
                          mamy was w d...e,i co nam zrobisz ??"

                          szkoda jednak słów.
                          a etyka to jaka ??
                          subiektywno-naturalistyczno-efektywistyczna ??
                          • Gość: ferment Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: 87.207.204.* 05.04.06, 17:21
                            Gość portalu: ant napisał(a):

                            > nie przeszkadza jesli bedzie nauczana każda religia występująca w tym kraju, a
                            > nie jedynie słuszna - zapytaj księdza swego czy o to chodzi KK ??

                            Zapytam, zale pomóąż sformułować pytanie, choćby z grubsza określić problem,
                            jaki mam rozważać z zapytanym księzem

                            > jesli usłyszysz że tak to czekam na odpowiednie kroki w tym kierunku uczynione
                            > przez episkopat :)

                            A to o czym? Episkopat ma podjąć kroki, by było więcej religii nauczanych w
                            szkołach? A dlaczego miałby się tym zajmować? Jego sprawa?

                            >
                            >
                            > i to jest włąsnie postawa która cechuje kler - " a my wywalczylismy swoje i
                            > mamy was w d...e,i co nam zrobisz ??"
                            >

                            Nieładnie napisane.

                            > szkoda jednak słów.
                            > a etyka to jaka ??

                            Etyka opisowa.

                            > subiektywno-naturalistyczno-efektywistyczna ??

                            a jest taka? Jakie są jej założenia?
                            • Gość: ant Re: Do kościelnego fermrnt'u IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.06, 22:31
                              problemem jest dymanie innych wyznań - czyli innych ludzi - wiara nie ma nic
                              wspólnego z państwem więc albo wszyscy albo nikt.(kasa)

                              > Nieładnie napisane.

                              ale po prawdzie.

                              > a jest taka? Jakie są jej założenia?

                              o tym systemie etyki pewnie możesz pogadac z nietzschem...
              • darsana Re: Do kościelnego fermrnt'u 11.04.06, 14:44
                Prawda!
    • kamajkore Re: kościuł żeruje na dzieciach. 03.04.06, 23:11
      > Moja córka chodzi do 1 kl.podstw.Przyniosła dzisiaj z religii skarbonkę w
      > formie pudełka w którą dzieci mają zbierać pieniądze.Napisane jest na niej
      > żeby rezygnowały z przyjemności typu lizaki,słodycze i swoje kieszonkowe
      > zbierały do tej skarbonki i zaniosły do kościoła.Na skarbonce jest oczywiście
      > znaczek Caritasu i temu podobnych złodziejskich instytucji.
      > Żastanawiam się czy Caritas jeszcze za mało się obłowił na ostatniej tragedi
      > w Chorzowie że żeruje na nieswiadomych, małych dzieciach?
      dziwna jestes kobieto - po co dziecko posyłasz na religię...?
      myślałaś, że czego się nauczy...?
    • Gość: maniek.27 Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.lublin.mm.pl 04.04.06, 00:53
      Niewiem jak kler ale kwestią sporną jest czy Ty czegokolwiek córcię nauczysz. A
      napewno już nie ortografii.
      • Gość: IGA Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.04.06, 08:09
        Oj, NA PEWNO, maniek, NA PEWNO!
    • john_malkovitch Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 00:57
      żeby rezygnowały z przyjemności typu lizaki,słodycze i swoje kieszonkowe

      To podobno Chrystus wymyślił, nie kościół..
      • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 09:57
        john_malkovitch napisał:

        > To podobno Chrystus wymyślił, nie kościół..

        Chrystus wymyślił księży żerujących na dzieciach ??? Raczej nie Chrystus.

        S.
        • Gość: wat Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 07.04.06, 15:43
          Ironia, wiesz co to takiego?
    • kasia_kar Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 14:00
      Jeżeli nie odpowiada Ci, że starają się nauczyć Twoje dziecko wyrzeczeń, by w
      przyszłości umiało się dzielić - to nie posyłaj go na religię. Nie masz
      przecież takiego obowiązku.
      • Gość: Magda Re: kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.aster.pl 06.04.06, 06:00
        Mam pytanie - masz dziecko w wieku 7 lat, które nie posyłasz na religię ??? I
        jak się ono czuje ???
        Tak się bowiem składa, że mój brat ochrzcił swojego 7-dmio letniego syna parę
        miesięcy temu, bo dziecko było szykanowane w szkole.
    • ben333 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 15:38
      Przecież idea dzielenia się z kimś kto nie ma nie jest zła i wiem że również ty
      uważasz że pomaganie innym jest czymś zasługującym na pochwałę. Rozumiem jednak
      forma gdzie "zmuszono" twoje dziecko do przyjęcia pewnej postawy etycznej jest
      zła.

      Zastanów się jednak czy analogicznie nie jesteś "zmuszana" do dzielenia się
      dobrami w momencie kiedy mamy do czynienia z innymi akcjami. Np. kiedy czujesz
      się osaczona puszkami w dniu orkiestry światecznej pomocy. Twój dzieciak pewnie
      w szkole jest także "zmuszany" w bardziej lub mniej perswazyjny sposób do
      członkostwa w tej akcji.

      Coś mi się wydaje że masz po prostu dosyć instytucji kościoła i zaczynasz
      szukać pretekstów aby wyładować swoje frustracje z tym związane.

      • snajper55 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 17:24
        ben333 napisał:

        > Przecież idea dzielenia się z kimś kto nie ma nie jest zła

        Tak samo uważają złodzieje i się z nami naszym majątkiem dzielą.

        S.
        • Gość: ant strzał wdziesiątkę !! n/tx IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.06, 17:27
    • przemek19882 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 04.04.06, 23:28
      Ciebie rodzice chyba nawet do szkoly nie posylali skoro takie bledy ort robisz.
    • aktsieta kościół żeruje na wszystkich 05.04.06, 15:20
      bo to pasożyty są
    • Gość: df Re: Kościół żeruje na dzieciach. IP: *.telkab.pl / 80.54.108.* 05.04.06, 22:47
      Oburzasz sie, jakby te pieniadze mialy byc przeznaczone na kolejne Maybachy, czy
      helikoptery dla naszych duchownych (a przeciez ida one na biedne dzieci,
      jadlodalnie itp.). W ogole dziwne, ze osoba z tak zajadlym antyklerykalizmem
      posyla dziecko na religie...
      • Gość: Ech Re: Kościuł żeruje na dzieciach. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 06.04.06, 05:14
        O tak kosciul rzeroje na dzieciah!!!

        Wyglondasz mi na entelektualystke.

    • Gość: Magda Re: Trzeba uczyc dzieci pomagac innym, ale madrze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 04:47
      Idea jest dobra. Jesli bedzie rowniez aprobata rodzicow to dziecko moze sie
      nauczyc, ze mozna i trzeba sie dzielic z biedniejszymi . Pytanie tylko jak te
      pieniadze zostana wykorzystane. Tu gdzie mieszkam jest taka organizacja
      ( swiecka), ktora nazywa sie Armia Zbawienia. Ludzie indywidualnie oraz
      kompanie daja pieniadze, w okresie swiat nowe zabawki, tony nowych pieknych
      zabawek, ktore sa rozdzielane dla biednych w naszym kraju. Jest rowniez wiele
      osob ktore jako wolontariusze przygotowuja paczki dla tych biednych dzieci. W
      ostatnie swieta moj syn byl tam wolontariuszem i od tego czasu nie przychodzi
      mi juz do glowy dawac tam zabawek. Dziecko zadalo mi pytanie : mamusiu dlaczego
      ty nie dajesz nam tak duzo i tak drogich zabawek? Doslownie dwa wielkie worki
      na kazde "biedne" dziecko. Mojemu zas za jego kilkudniowy trud nie dali
      doslownie nic. I wcale mi nie chodzi o to aby dostal cos znaczacego, ale
      symbolicznie cos najmniejszego, bo on jest jeszcze tylko dzieckiem. Gdybyscie
      tylko widzieli te cale gory zabawek... Przesada. Tymczasem jest tak wiele
      naprawde ekstremalnie biednych dzieci i tym daje bez mrugniecia okiem. W
      szkolach organizuje sie paczki dla dzieci np. z Ameryki Srodkowej. Kupujac
      zabawki, przybory szkolne itp dla nich naprawde mam satysfakcje bo wiem ze
      sprawie komus prawdziwa radosc.A moj syn jest dumny rowniez ze pomaga innym.
    • Gość: ortograf muwi się "rzeróje" IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.06, 14:20
      jak już "kościuł"
      • Gość: kmmka Re: muwi się "rzeróje" IP: 213.25.91.* 07.04.06, 15:14
        óśmiałam się do łez z tej ortografii:D
        A co prawda to prawda, że niektóre nadgorliwe katechetki hodują moher już od kołyski
        • Gość: antek z miasta Re: muwi się "rzeróje" IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 07.04.06, 22:01
          Ortografia pisatieli na tym wątku jest tak żenujący, że nawet nie będę się
          tłumaczył ani muwił z tą osobą, od której kościuł coś odbiera
          KOŚCIUŁ, MUWIENIE(?) to tematy nie dla kaRZdego.
          Dobranoc analfabeci.
          • Gość: ant Re: muwi się "rzeróje" IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 22:11
            a czego się spodziewasz po nauce, w kraju gdzie ważniejsza jest nauka "religii"
            niż języka ojczystego ??

            mofa trafa.
            :)
            • Gość: ferment Re: sami religijni? IP: 87.207.204.* 07.04.06, 22:17
              Gość portalu: ant napisał(a):

              > a czego się spodziewasz po nauce, w kraju gdzie ważniejsza jest nauka "religii"
              >
              > niż języka ojczystego ??
              >
              > mofa trafa.
              > :)

              Trudno mi jakoś uwierzyć, że piszący na tym forum tak wiele czasu poświęcają
              nauce religii, ze nie starcza im go na przyswajanie zasad ortografii.
              • Gość: ...z miasta Re: sami religijni? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 07.04.06, 22:45
                Masz absolutną rację.
                Jestem katolikiem.
                Uważam iednak, nie tylko ja jeden ( wśród znajomych- powiedzmy), że szkoła nie
                jest od nauczania religii.
                Sądzę , że może być np. nauka o religiach.
                Byłem kiedyś nauczycielem geografii. Zbuntowałem się nawet zewnętrznie kiedy
                obcięto wf. biologię i geografię właśnie.Za to w każdej klasie dodano 2 lekcje
                religii.
                teraz dzieci z 5 kl.wiedzą dlaczego np. taki wąż pełza (nie ma nóg za karę...)
                i pełać będzie bo końca świata( CZyjego, jakiego? ).Nie portafią nztomiast
                wskazywać stron świata itp, itd.
                Mój wnuk nie jest debilem.Ośmielam się go uznawać za człowieczka mądrego i
                bardzo ciekawego świata w którym żyje
                I co z tego????
                I nic.
                Dokładnie tak, jak ferment napisał:mofa trafa.
                • Gość: ant Re: sami religijni? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 23:02
                  Gość portalu: ...z miasta napisał(a):
                  > Dokładnie tak, jak ferment napisał:mofa trafa.

                  to napisałem ja, wacła....
                  o qurcze - ant :))
                • gytha_ogg Re: sami religijni? 07.04.06, 23:04
                  > teraz dzieci z 5 kl.wiedzą dlaczego np. taki wąż pełza (nie ma nóg za
                  karę...)
                  > i pełać będzie bo końca świata( CZyjego, jakiego?



                  O_o ..w zyciu nie posle dziecka na religie!
                • Gość: fish&chips Re: sami religijni? IP: *.eranet.pl 07.04.06, 23:47
                  ...z miasta, zgadzam sie z toba.

                  Przeraza mnie fakt, ze zamiast uczyc dzieciaki matematyki czy historii, czy
                  chocby jezyka polskiego, wprowadza sie dwie godziny religii. Po co az dwie? Do
                  niedawna byla jedna, a i tak mlodziezy szkolnej sluzyla glownie do wagarowania.

                  Aktualnie jest nowy podzial szkol, program realizowany kiedys przez 8 lat
                  podstawowki rozbito na podstawowke i gimnazjum, w rezultacie dzieciaki z
                  historii w podstawowce dochodza gdzies tak do XIX w. [po lebkach], w gimnazjum
                  zaczynaja sie znowu uczyc o starozytnosci i tak dalej, a potem nie znaja nie
                  tylko historii najnowszej [a przeciez oni PRL nie pamietaja], ale nawet
                  przebiegu II wojny swiatowej.

                  W dodatku osoby uczace religii nie maja jednakowych podstaw merytorycznych: o
                  ile ksieza z reguly sa po studiach i czasami potrafia cos ciekawego przekazac, o
                  tyle poziom tzw. katechetow jest czesto zenujaco niski. Wprowadzenie religii do
                  szkol odbylo sie byle jak, bez odpowiedniego przygotowania i w efekcie coraz
                  wiecej osob po prostu rezygnuje z takich zajec, co dla kosciola katolickiego
                  powinno oznaczac w jakims stopniu porazke.
              • Gość: ant Re: sami religijni? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 23:03
                poświęcają jej tyle czsu ile im nakazano - ale brak im czasu na orty, proste
                nie ??
                • Gość: ...z miasta Re: sami religijni? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 07.04.06, 23:13
                  ant prześpij się, jeśli zechcesz pogadamy jutro.
                  antek z miasta.
                  Dobrych snów.
                  • Gość: Antek z miasta Re: sami religijni? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 07.04.06, 23:18
                    Dziękuję jak nie wiem co...
                    Nowy jestem, ale Was polubiłem.Miłych snów.
              • Gość: antypapista Re: sami religijni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 21:36
                Fermenciku Ty belferku od ortografii.Załusz nowy wontek na temat ortografji
                morze ztobom ktoś podyskótóje,bendziesz mioł pole do popisu.Po kiego diabła
                ftroncasz sie do dyskujsji jak cie błendy w ślepia kolą.Jósz ci kiedyś pisałem
                że foróm to nie dyktando.Chyba ten twój,przemądrzały belferski łeb nigdy tego
                nie zrozumie,że każdy pisze jak potrafi.Jeżeli włączasz się do dyskusji to
                dyskutuj na poruszany,w wątku temat i daruj sobie tę swoją ortografię.
                Ortograficzny maniaku.
                • Gość: ferment Re: sami religijni? IP: *.chello.pl 08.04.06, 21:55
                  Gość portalu: antypapista napisał(a):

                  > Fermenciku Ty belferku od ortografii.Załusz nowy wontek na temat ortografji
                  > morze ztobom ktoś podyskótóje,bendziesz mioł pole do popisu.Po kiego diabła
                  > ftroncasz sie do dyskujsji jak cie błendy w ślepia kolą.Jósz ci kiedyś pisałem
                  > że foróm to nie dyktando.Chyba ten twój,przemądrzały belferski łeb nigdy tego
                  > nie zrozumie,że każdy pisze jak potrafi.Jeżeli włączasz się do dyskusji to
                  > dyskutuj na poruszany,w wątku temat i daruj sobie tę swoją ortografię.
                  > Ortograficzny maniaku.

                  Podziwiam Cię. Tyle starania, by do mnie napisać i to koniecznie nieortograficznie.
                  Nie będę sobie nic darowywał. Kropka. Chce mi się dyskutować - dyskutuję. Gdy
                  razi mnie błąd poprawiam. Nie za każdym razem, nie jestem maniakiem.
                  Nie atakuję nikogo, pooprawiam złą pisownię. Jeszcze musisz tego się nauczyć, że
                  udział w dyskusji to nie jest rzucanie się na przeciwników z obraźliwym tekstem.
                  Długo się znamy, więć poszukaj mojej wypowiedzi onrażającej kogoś wprost. gdy
                  znajdziesz, wróć tu i zwróć mi uwagę, że postępuję nieładnie.
                  Pozdrawiam, dzięki za czytanie moich postów.
                  Czytaj tez te merytoryczne, może Cię zainteresują:)
                  P.S. nie udaje mi się unikać literówek, niestety
                  • Gość: antypapista Re: sami religijni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:01
                    W ogóle się nie starałem do Ciebie pisać.Poprostu czytając komentarze,
                    przypadkowo zauważyłem "fermenta"
                    Pamiętasz jak nabijałeś się z mojej altylerii (artylerii)?Rozrubę (rozróbę)
                    pomijam.
                    A co powiesz na Twoje potknięcia oto cytaty: "> Nie atakuję nikogo, pooprawiam
                    złą pisownię. Jeszcze musisz tego się nauczyć, ż
                    > e"
                    "> Długo się znamy, więć poszukaj mojej wypowiedzi onrażającej kogoś wprost."

                    Otóż wychwyciłem:"pooprawiam",więć",onrażającej".Pisząc,nie uważałeś.Nieładnie.
                    Gdyby nie Twoje błędomaniactwo,że tak się niewłaściwie wyrażę,w ogóle bym nie
                    reagował.Denerwuje mnie bardzo jak ktoś komuś wytyka błędy,zamiast odnieś się
                    do poruszanego wątku.Bardzo się zdziwiłem,że ten "kościuł" umieszczony w tytule
                    rozpoczynającego wątek,nie kłuł Cię w oczy.
                    A co do mojego słownictwa to każdego zmieszam z błotem,jeśli swoje argumenty
                    będzie opierał na kłamstwie i obraźliwie.
                    Dla przykładu:Za komuny wszystko było źle,że bezrobotni to lenie nieuki i
                    darmozjady(jest ich około 3 miliony,czy wszyscy tacy są?),że za komuny było
                    darmowe leczenie,edukacja itp.(naprawdę było darmowe?)i tak dalej.
                    Chociażby ipeenowski zarzut,że gen.Jaruzelski kierował związkiem przestępczym o
                    charakterze zbrojnym.Mam rozumieć,że Ludowe Wojsko Polskie było takim związkiem?
                    Oj nie.Takiego chamstwa to się w ogóle nie spodziewałem.Wystarczy.
                    Żegnam.




                    • Gość: ferment Re: sami religijni? IP: 87.207.204.* 09.04.06, 12:44
                      Gość portalu: antypapista napisał(a):

                      > Pamiętasz jak nabijałeś się z mojej altylerii (artylerii)?Rozrubę (rozróbę)
                      > pomijam.
                      >
                      Nie nabijałem się, lecz wytknąłem błędną pisownię. W tamtym poście nic innego
                      mnie nie zainteresowało. Prawda.

                      > A co powiesz na Twoje potknięcia oto cytaty: "> Nie atakuję nikogo, poopraw
                      > iam
                      > złą pisownię. Jeszcze musisz tego się nauczyć, ż
                      > > e"
                      > "> Długo się znamy, więć poszukaj mojej wypowiedzi onrażającej kogoś wprost
                      > ."

                      Powiem: nie atakuję nikogo, nie miewam takiego zamiaru, choć zdarza mi się być
                      złośliwym. Prawda. Złośliwym wobec osób nadmiernie się wymądrzających, czyli nie
                      mających nic mądrego do napisania, a próbujących stwarzać wrażenie ogromnie
                      mądrych. Prawda.
                      Przyznaję się zawsze do literówek, nie zawsze sczytuję napisany tekst.
                      Niedbałość, problemy ze wzrokiem palce też nie takie sprawne. Prawda.


                      > Gdyby nie Twoje błędomaniactwo,że tak się niewłaściwie wyrażę,w ogóle bym nie
                      >
                      > reagował.Denerwuje mnie bardzo jak ktoś komuś wytyka błędy,zamiast odnieś się
                      > do poruszanego wątku.Bardzo się zdziwiłem,że ten "kościuł" umieszczony w tytule
                      >
                      > rozpoczynającego wątek,nie kłuł Cię w oczy.

                      Kłuł w oczy ten błąd.Kłuł! Ale pouczony przez Ciebie, niekiedy powstrzymuję się
                      od poprawiania. W końcu zrobił to ktoś inny. Taka terapia z błędomaniactwa.
                      Literówki wg mnie nie są tak wielkim problemem jak niepoprawna ortografia.
                      Literówek nigdy nie poprawiam, nawet swoich, błedy ortograficzne powinny być
                      wychwytywane, bo w tym jest dbałość o normy ojczystego języka.

                      > A co do mojego słownictwa to każdego zmieszam z błotem,jeśli swoje argumenty
                      > będzie opierał na kłamstwie i obraźliwie.

                      Można mieszać z błotem nie używająć słow obraźliwych. wykazując głupotę nie
                      musimy pisać wprost, że autor jest głupi. w dyskusji obrażanie tylko obraża, nic
                      pozytywnego nie wnosi. Ludzie obrażani nie zmieniają swoich poglądów. a po to
                      chyba dyskutujesz, by przekonać choć poinformować, że rzeczy maja się inaczej,
                      niż ktoś je przedstawia. Używanie inwektyw zaburza komunikację między ludźmi.
                      sprzyja zachowaniom agresywnym, destrukcyjnym.

                      > Dla przykładu:Za komuny wszystko było źle,że bezrobotni to lenie nieuki i
                      > darmozjady(jest ich około 3 miliony,czy wszyscy tacy są?),że za komuny było
                      > darmowe leczenie,edukacja itp.(naprawdę było darmowe?)i tak dalej

                      Masz swoje racje, swje przekonania, przedstawiaj je, dyskutuje, są tu też osoby
                      myśl.ące, ba, pamietające też dobre strony tamtych czasów. Nie można ulegać
                      modzie na krytykowanie wszystkiego, bo jest spod innego znaku. Osobiście staram
                      się być i nie przestawać być obiektywnym.
                      ludzie lubią pchać się pod sztandary, chorągwie, bo taka moda, bo tam jest wielu
                      innych. Bywają bardzo nie sprawiedliwi, np. oceniając negatywnie okres PRL. Było
                      dobro, było zło. Tewraz obok zjawisk pozytywnych jest wiele nieprawidłowośći. Tyle.

                      > Chociażby ipeenowski zarzut,że gen.Jaruzelski kierował związkiem przestępczym o
                      >
                      > charakterze zbrojnym.Mam rozumieć,że Ludowe Wojsko Polskie było takim związkiem
                      > ?

                      A musisz myślećść i czuć jak Ci każą? Nie musisz. Nie czynisz tego.
                      Mozesz pisać o tym, przkonywać do swoich racji.
                      Czynisz to, ale często zbyt emocjonalnie, raniąć jednocześnie swoich oponentów.
                      Wwtedy dyskusja przestaje być merytoryczna.
                      Ja znam PRL, młodzi piszący tu nie znają go i nie zamierzaja często się niczego
                      dowiedzieć. Za to miewają "wyrobione" zadanie i tym sie popisuja

                      > Oj nie.Takiego chamstwa to się w ogóle nie spodziewałem.Wystarczy.

                      > Żegnam.
                      >
                      Wesołych Swiąt, wielu miłych i serdecznych ludzi przy świątecznym stole,
                      serdecznych życzeń i ich spełnienia.
                • Gość: ferment Re: Antypapista nie ma racji IP: *.chello.pl 08.04.06, 22:09
                  Zadałem sobie trud i przjrzałem ten wątek. O dziwo ani jednej poprawki
                  ortografii z mojej strony. O czym zatem pisze do mnie antypapista? O wrażeniu,
                  jakie pozostawla na nim lektura moich poprzednich watków. Silne wrażenie, trzeba
                  przyznać. Szkoda, że posuwa siędo kłamstwa. Zarzucając mi, ze nie uczestniczę w
                  dyskusjach pisze po prostu nieprawdę.
                  • Gość: antypapista Re: Antypapista nie ma racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:06
                    Poniższe zdanie,które cytuję ubodło mnie.Właśnie do tego nicku odniosłem się.

                    "Trudno mi jakoś uwierzyć, że piszący na tym forum tak wiele czasu poświęcają
                    nauce religii, ze nie starcza im go na przyswajanie zasad ortografii."
    • kaczynienko Caritasom i Cygankom nie wierzę 08.04.06, 21:51




      --
      www.youtube.com/watch?v=WyxEdbyswKA
      • Gość: kaczeniec21 Re: Caritasom i Cygankom nie wierzę IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 08.04.06, 22:17
        Tylko tyle i aż tyle?
        Wyrazy współczucia składam!
        Głównie rodzicom (gdziekolwiek są).
    • kadrowa Re: kościuł żeruje na dzieciach. 08.04.06, 23:31
      Z reguły na te "złodziejskie instutucje" dają tacy co nic nie mają albo mają
      niewiele. Na podstawie tego że, dostęp do internetu jest jeszcze obecnie dla
      zwykłych ludzi luksusem, sądze że stać Panią na poświęcenie symb. złotówki. Nie
      jestem fanatykiem religijnym, ale rodzice nauczyli mnie dzielić się z innymi
      (bez przesady) oraz tolerancji. Ludzie bogaci z reguły w sytuacji gdy ktoś
      prosi ich o pieniądze to zależnie od tego w czyim są towarzystwie tłumaczą się
      że: są instytucje które zajmują się takimi przypadkmi, a jak przyjdzie
      instytucja to twierdzą że pomagają indywidualnym osobom, a tak naprawdę nie
      dają ani Tym ani Tamtym. Zaznaczam, że nie dotyczy to wszystkich i nikogo nie
      chcę urazić, ale pracuję w miejscu gdzie przewija się mnóstwo różnych i wiem
      jak postępują. Podsumowując: inaczej wyglądałyby wypowiedzi na tym forum gdyby
      dotyczyły tych grup społeczeństwa którym owe "złodz.inst."pomagają, choć
      wiadomo że nie wszystkie datki przeznaczane są na pomoc biednym i poszkodowanym
      (np. pensje prezesów w niektórych funduszach).
    • raveness1 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 16:02
      Kosciol zeruje na wszystkich. 21 wiek i ciemnogrod.
      • kaczynienko Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 16:42
        raveness1 napisał:

        > Kosciol zeruje na wszystkich. 21 wiek i ciemnogrod.
        --------
        wzrasta ilośc ludzi wyksztalconych w pl . więc jest nadzieja że nie będą sie tak
        dawali oskubywać sutannowo-habitowym nygusom.


        --
        www.youtube.com/watch?v=WyxEdbyswKA
        • raveness1 Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 16:50
          Ale to tylko garstka, ktora niesetety nie przebije glowa muru (szczegolnie
          koscielnego).
          • kaczynienko Re: kościuł żeruje na dzieciach. 09.04.06, 17:10
            raveness1 napisał:

            > Ale to tylko garstka, ktora niesetety nie przebije glowa muru (szczegolnie
            > koscielnego).

            ważne aby ludzie coś zaczęli robić. aby był jakiś czynny bunt ,protest ,ulotka
            ,vlepka ,itp z pozoru małe kroczki...
            img420.imageshack.us/img420/7125/rydzykwlepka5oi.jpg/
    • kaczynienko caritasowe "chlebki milości" :) 09.04.06, 17:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40014878
      • raveness1 Re: caritasowe "chlebki milości" :) 09.04.06, 17:23
        Z nawiedzonymi praktycznie nie ma dyskusji. Zadawalem nieraz najprostsze
        pytania a oni zasypuja cie cytatami z bibli zamiast konkretnej odpowiedzi.
        • Gość: ferment Re: caritasowe "chlebki milości" :) IP: 87.207.204.* 09.04.06, 17:38
          >...a oni zasypuja cie cytatami z bibli zamiast konkretnej odpowiedzi.<

          To może dla nich te cytaty z Biblii zawierają konkretną odpowiedź?
          Przeczytaj taki cytat i spróbuj poszukać sam odpowiedzi.
          Co Ci szkodzi spróbować?
          • hutniczek3 Re: caritasowe "chlebki milości" :) 09.04.06, 19:45
            To powiedzcie to księdzu w oczy a nie płaczcie w interneci,jaki to ksiądz
            niedobry.Normalnie to pewnie jedna przed drugą lata do wielebnego.To nie wina
            księży tylko ludzi,którzy ich uważają za coś lepszego od siebie.
            • snajper55 Re: caritasowe "chlebki milości" :) 09.04.06, 20:58
              hutniczek3 napisał:

              > To powiedzcie to księdzu w oczy a nie płaczcie w interneci,

              A co da, że mu powiem, że Caritas to pijawki ? Przestanie Caritas z budżetu
              ssać moje podatki, jak to powiem ?

              S.
              • Gość: ferment Re: caritasowe "chlebki milości" :) IP: *.chello.pl 09.04.06, 21:40
                > A co da, że mu powiem, że Caritas to pijawki ? Przestanie Caritas z budżetu
                > ssać moje podatki, jak to powiem ?
                >
                A jak napiszesz na forum to ksiądz przeczyta i się poprawi! bardzo interesujące
                rozumowanie.
                Teraz wiem, skąd tyle uwag na temat kościoła i katolików. takie serdeczne
                pouczenia, ku poprawie...
                Snajper, lubię Cię czytać
          • Gość: ant Re: caritasowe "chlebki milości" :) IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.06, 22:00
            ale nikt nie chce polemizowac z biblia tylko z ludmi...
            czy to takie trudne do zrozuminia??
            • raveness1 Re: caritasowe "chlebki milości" :) 10.04.06, 07:20
              O tym wlasnie mowilem, cytowanie z bibli jest martwa katecheza i swiadczy o
              zamknietym umysle "nawiedzonego".
              Let your mind fly free...
              • Gość: ferment Re: caritasowe "chlebki milości" :) IP: *.chello.pl 10.04.06, 15:20
                Może wyjaśnijmy sobie co to takiego ta bibla, skoro tyle tu o niej mowa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka