05.04.06, 19:39
jakos tak dziwnie nawinął mi się ten temacik. w związku z nowymi[starymi]
instrukcjami kiszczaka nt podsłuchów.
czy honorem dawnego ubeka jest ukrywanie[niszczenie teczek]swoich
współpracowników.

czy ujawnaianie współpracowników sb ma wpływ na pracę dzisiejszych służb
specjalnych. zaufanie współpracownika do prowadzącego co oficera w temacia
zachowania tajemnicy.
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Honorem historyka.. 05.04.06, 19:46
      jest rzetelne zbadanie sprawy i nierzucanie pomówień. Niestety, wielu
      historyków honoru dziś po prostu nie ma. O dziwo - często na tę przypadłość
      cierpią bardzo młodzi "badacze" - niby nie skażeni komuną ;)
      • 3promile Re: Honorem historyka.. 05.04.06, 19:49
        Może nieskażeni komuną, ale wiekopomną myślą Romana Dmowskiego i owszem. Nie mam
        zamiaru bronić ubeków i ich szpicli, ale sprawa nie jest taka oczywista. Trudno
        oczekiwać, żeby w izbie pamięci ABW przechowywano jakieś relikwie po SB, ale z
        drugiej strony... Sam nie wiem. Obawiam się, że można skrzywdzić wiele osób.
    • Gość: okil Re: honor. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 19:48
      Współpracownicy dawnych służb są współpracownikami obecnych. Bo zdrajca i
      donosiciel już takim pozostanie bez względu na system i każdej władzy takie
      bydle jest potrzebne. A honorem dawnego ubeka jest zniszczenie wszystkich
      materiałów. Ci co tego nie zrobili są zdrajcami.
      • billy.the.kid Re: honor. 05.04.06, 20:11
        b9ega o to że ci którzy byli wtedy tw-i zostali dfziś- są NIETYKALNI.żadne
        lustracje ich nie ruszą.
        biedni,mali donbosiciele poszli na przemiał machiny historii.

        poważny pracownik sb powinien zniszczyc wszelkie materiały dotyczące również
        tych małych.to on obiecywał im pełna dyskrecję.


        czy działania lustracyjne pozbawiły dzisiejsze służby możliwości werbunką
        nowych współpracowników?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka