Dodaj do ulubionych

Wiosennie...

22.04.06, 11:30
Już wiosna podrosła i bzami tchnie
Hej,Pustelniku!
Gdzie żeś ach gdzie?
Czy porwał cię wiater sztormowy
wśród fal?
Hej Pustelniku
wracaj do haaaaaal!!!!!
Obserwuj wątek
        • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 22.04.06, 19:15
          I jak tu nie wierzyć w telepatię? Przypomniało mi się dziś, ze od niepamiętnych
          czasów nie zaglądałem do Schroniska i postanowiłem Was nawiedzić jak dżuma! Ale
          ponieważ nie lubię przychodzić z pustymi rękami, więc napisałem uroczy poemat.
          a na forum jakie zaskoczenie! Piszecie o Raku!...
          Rak-Pustelnik

          A oto poemat:

          Nie baczcie na czoło łyse
          I ogromne me brzuszysko
          Ja już nie chcę być tygrysem
          Chcę być kotkiem w tym schronisku!

          Będę leżał przy kominku
          (Tak wykombinowałem sobie)
          A Mysza na zmianę z Bryzą
          Będą głaskać mnie po głowie.

          Oraz wielką mam nadzieję
          Że mnie poczęstują czasem
          Czymś do picia wraz z zakąską
          Żebym mruczał sobie basem.

          Bo mruczenie jest wyrazem
          (O czym chyba wiedzą Panie)
          Że kot jest zadowolony
          Oraz bardzo liczy na nie.

          Kot psem nie jest jak Owcarek
          I ogonem nie wywija
          Kot nie prosi i nie służy
          Czasem tylko pazur wbija.

          I dlatego koci żywot
          Bardziej mi dziś odpowiada
          Liczę że mnie Panie przyjmą
          I że się do czegoś nadam.

          Poza mrukiem bowiem umiem
          Grzać im stópki oraz pleczki
          Zwłaszcza zaś gdy nie żałują
          Jakiejś lepszej naleweczki!

          A jeżeli zadrą noski
          Po czym mi popędzą kota
          To je dobry Bóg ukarze
          Niezłej im przysporzy troski!

          Bo dziateczki małe i duże
          Wiedzą, że Ojciec Niebieski
          Nie pozwala kotków męczyć
          Niech się lepiej męczą pieski!

            • rak-pustelnik Re: Wiosennie... 23.04.06, 17:58
              Można zmienić, ale to nie jest najważniejsze. Najbardziej mnie zaskoczyło, że
              dziewczyny są tak na mnie oburzone, ze aż zaniemówiły! Całe szczęście, ze w
              schronisku nie ma wałka, bo gdy moja rodzona żona zaniemówi, to leje mnie
              wałkiem, co dowodzi, że jest cakiem zdrowa.
              Tubylec
              • mysha_b Re: Wiosennie... 23.04.06, 18:10
                Ach, Tubylcu Kochany, wlasnie weszlam na Forum i zaniemowilam ze szczescia, ze
                jestes. To ci dopiero radosna niespodzianka - wiosenna. Naprwde nie moge z
                siebie wydobyc slowa, musze ochlonac, wybacz, najchetniej byk Cie usciskala,
                ale jak? W dodatku znowu nie wiem, czy powinnam sie odzywac, bo nie jestem
                pewna, czy to wlasnie moje gadulstwo w jakims stopniu nie wystraszylo Cie ze
                Schroniska. Bryzka zachecala ostatnio, zeby jakies wierszyki pisac, jakiejs
                naleweczki sie napic, ale bez Ciebie ogarnal mnie taki smutek, ze nic a nic mi
                sie nie chcialo. Wybacz, ze znowu tyle gadam, ale to radosc wielka az mnie
                rozpiera i kipi we mnie TUBYLCU NASZ KOCHANY!!! :))))))))))))))
              • owcarek_podhalanski Re: Wiosennie... 25.04.06, 15:32
                rak-pustelnik napisał:

                > gdy moja rodzona żona zaniemówi, to leje mnie
                > wałkiem, co dowodzi, że jest cakiem zdrowa.

                Obie wiadomości som dobrymi wiadomościami, Tubylecku. I ta, ze zona zdrowa i
                ta, ze leje Cie wałkiem, bo kieby nie lała, to by znacyło, ze jej na Tobie nie
                zalezy. Hau!
    • bryza102 o n i e m i a ł a m. 24.04.06, 01:47
      Raku,ty kocurze wyliniały,gdzieś się szlajał tyle czasu?!A Mysha mało się nie
      p....ła ze szczęścia jak widzę :)))
      Ale numer,no popatrz,popatrz! I nie podlizuj się tu wierszykami.Widzę że od
      razu zająłeś najlepsze miejsce przy kominku i jeszcze się do głaskania
      wystawiasz!Mysha,Ty podlizusko!!!! Już widzę jak ślęczysz całą noc nad
      poematami na cześć powrotu Raka-marnotrawnego :))))) A jak od razu ożyła!
      Zobaczymy czym rano zabłyśnie.No,talentu nie ujmuję,tylko patrzeć jak przyćmi
      blask Mickiewiczowskiego P.Tadzia i będzie coś w tym stylu:
      "Tubylcu,ty mordo moja,
      Ty jesteś jak zdrowie,
      dobrze że wróciłeś,
      bom tęskniła po tobie..."
      hihihi...:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka