Dodaj do ulubionych

Małżeństwo z afrykańczykiem

14.05.06, 12:39
Jestem zwiazana z afrykańczykiem kilka miesiecy,planujemy ślub,jest to dla
mnie cos nowego poniewaz nigdy niebylam zwiazana z obcokrajowcem,widze w tym
zwiazku duzo plusow poniewaz jest milosc miedzy nami,obawiam sie jednak
jednego ludzi w moim miescie jest to male miasto 50 tys mieszkancow,jak
zareaguja jak przyjade z nim tutaj pewnego dnia.Mój ukochany jet równiez
zielonoswiatkowcem(pentekostal)wiec mamy problem ze slubem kazde z nas chce
mies slub w swoim kosciele.Chialabym zeby jak najszybciej dostal polska wize
by mogl czuc sie w polsce swobodnie.Może ktos ma podobne doswiadczenia i
potrafi mi poradzic??? :-)
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 13:49
      Skoro już wybrałaś partnera, to wszelkie porady są zbyteczne. Natomiast sam
      ślub jest rzeczą tylko symboliczną.
    • magnusg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 16:06
      JESTES wartosciowym towarem,bo slub z toba oznacza dla niego mozliwosc
      legalnego pobytu w calej UE.Pewnie dlatego juz po kilku miesiacach chce sie
      zenic.
      A jaki szpan w Timbuktu,jak wysle fotke jaka foke w Europie wyrwal.
      Naiwna dziewczynka z ciebie chyba.
      • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 20:12
        magnusug wiesz niejestem zadnym towarem poprostu mógł ozenic sie z dziewczyna z
        kraju w ktorym teraz mieszka ale niechcial bo jej niekochal kocha mnie a ja
        jego,widze ze w polsce nadal niema tolerancji skonczyly sie czasy kiedy wiza
        byla czyms exstra to ja chce slubu bo kocham tego czlowieka,chce popsostu zeby
        sie poczul jak usiebie chce zalozyc rodzine,niemusial szukac polki mieszka w
        bogatszym kraju niz polska i jest mu tam dobrze,pozdrawiam niedowiarków

        • Gość: Magnus Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.06, 20:51
          A jaki to kraj?
          • radymir Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 18.11.13, 22:42
            Gość portalu: Magnus napisał(a):

            > A jaki to kraj?

            W bogatszym usa jest np. duzo Murzynow, nawet ich szef to Murzyn. Tez w GB.
        • lepian4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 18.11.13, 21:54
          Za dwa lata wezmie z toba rozwod i zwiezie swa laske.
          Nie ty pierwsza i nie ostatnia.
      • Gość: Monika Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:14
        Wiesz co zwykle powstrzymuje się przed komentarzem przykrych wypowiedzi ale
        czytając Twoją to już nie mogłam tego nie zrobić. Twój prawie bezpodstawny
        wniosek tylko świadczy o Twoim niskim poziomie kultury życia, relacji
        międzyludzkich i światopoglądu. Nie chce już mi się bardziej tego komentować,
        żeby nie używać brzydkich słów, ale naprawdę ostatnio zastanawiam się w jakim
        ja żyję społeczeństwie, wśród Polaków, którzy przez 50 lat żyli w odizolowaniu
        i mały kontakt z obcokrajowcami spowodował, że się zmienili na minus pod
        względem tolerancji wobec ludzi o innym wyglądzie niż my,a tacy jak Ty tylko
        pogłębiają to i deprymują ludzi chcących coś zmienić w naszym kraju, przełamać
        te bariery.
        • magnusg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 15.05.06, 21:33
          Nie Moniko-ja poprostu nie jestem naiwny.Dziewczyna sie pyta na forum o
          porady,wiec szczerze jej mowie co o tym mysle i w jakie potencjalne pulapki i
          niebezpieczenstwa sie bycmoze pakuje.Jest zakochana,wiec dosyc slepa i
          maloobiektywna.mozna sie tu plawic w politycznej poprawnosci,albo na trzezwo
          ocenic sytuacje.Nigerianczycy juz dawno nie dostaja w Niemczech azylu,a wiec
          kolega najprawdopodobniej szuka mozliwosci zalegalizowania pobytu w UE-moze sie
          myle,ale watpie.
      • ikndar wartościowy towar 22.05.14, 18:54
        magnusg napisał:

        > JESTES wartosciowym towarem,bo slub z toba oznacza dla niego mozliwosc
        > legalnego pobytu w calej UE.Pewnie dlatego juz po kilku miesiacach chce sie
        > zenic.
        > A jaki szpan w Timbuktu,jak wysle fotke jaka foke w Europie wyrwal.
        > Naiwna dziewczynka z ciebie chyba.

        Czarnoskórzy mężczyźni podobno tez mają wartościowy towar w pewnym miejscu, polscy mężczyźni podobno do pięt pod tym względem nie dorastają... ;)
        • teodor_jeske_choinski_1 Wrocilas już do Polski 22.05.14, 22:41
          z AIDSem?
    • tomassi.rollo Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 16:42
      A z jakiego plemienia się wywodzi?
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 21:05
        tonassi jesli to dlaciebie takie wazne igbo mowi ci to cos
        • magnusg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 21:28
          Czyli Nigeriajnczyk-i ty mowisz,ze z bogatszego kraju niz Polska??
    • markus.kembi Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 20:42
      Ech, niedawno powtarzali "Vabank":

      -Matko Święta, jakiego murzyna?! Pod jednym dachem z antychrystem?
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 21:29
        on jest chcrzescijaninem nie antychrystem
    • iberia30 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 21:03
      jak dlugo z nim jestes?Zwiazek na odleglosc?Moze zanim sie zdecydujesz na slub
      to pomieszkaj z nim, zeby za pol roku lamentu nie bylo......
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 21:32
        jestem z nim 8 miesiecy mieszkamy u niego czsami wracam do polski bo mam
        studia ostatni rok
        • magnusg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 21:37
          U niego w Afryce?
          • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 22:07
            on niemieszka w afryce on mieszka w europie a dokladnie w niemczech
            • Gość: Magnus Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.06, 08:44
              I jaki ma tam status??Odrzucony azylant?Musi co pol roku przedluzac prawo
              pobytu i dlatego mu malzenstwo z toba idealnie pasuje?
            • kierunek_zachod IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 00:29
              Mieszkacie w DE i to dlatego piszesz z polskiej domeny ??

              Weird .... ale powodzenia - gdziekolwiek Was to zawiedzie
            • opornik4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 23.05.14, 05:40
              olivia19801 napisał(a):

              >on mieszka w europie a dokladnie w niemczech

              Aha - to Ci jeszcze powiem, że gdy on osiedli się w Polsce, to przeżyje szok kulturowy.
              Niemcy morze za Murzynami nie przepadają, ale i też fizycznie ich nie prześladują - co najwyżej ma ktoś taki duże problemy ze znalezieniem pracy, nawet jeżeli jest wykształcony. A dzieci z takich rodzin są skazane na towarzystwo koleżeństwa z tzw. niższych klas społecznych, a i to zależy od Landu, w którym tego rodzaju rodzina mieszka.
        • mama_dobra_rada Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 21:37
          Gość portalu: olivia19801 napisał(a):

          > jestem z nim 8 miesiecy mieszkamy u niego czsami wracam do polski bo mam
          > studia ostatni rok

          Nic z tego nie rozumiem! ;)
          • mama_dobra_rada Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 21:39
            mama_dobra_rada napisała:

            > Nic z tego nie rozumiem! ;)

            Dobra, postaram sie! On jest Nigeryjczykiem i studiuje w jakims kraju UE a ty
            tam pojechalas na saksy i teraz chcesz wrocic z nim do Polski??? ;) Dobrze
            wymyslilam?
            • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 22:12
              nie pojechalam do niemczech do kolezanki i sie zakochalam i tak tra to juz rok
              od 8 mies stram sie u niego byc jak tylko moge,mam niestety w polsce studia
              ktore chce skonczyc,chcemy byc razem juz zawsze,afrykanczycy sa bardzo
              uczuciowi i religijni,przykro mi jest czytajac tak przykre opinie na jego
              temat,przeciez nie kazdy jet jednakowy tak jak polacy
              • mama_dobra_rada Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 14.05.06, 22:20
                Gość portalu: olivia19801 napisał(a):

                > nie pojechalam do niemczech do kolezanki i sie zakochalam i tak tra to juz rok
                > od 8 mies stram sie u niego byc jak tylko moge,mam niestety w polsce studia
                > ktore chce skonczyc,chcemy byc razem juz zawsze,afrykanczycy sa bardzo
                > uczuciowi i religijni,przykro mi jest czytajac tak przykre opinie na jego
                > temat,przeciez nie kazdy jet jednakowy tak jak polacy

                No dobrze, zakochalas sie... a z czego bedziecie zyc? ;)
                • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 22:26
                  z pracy,to takie dziwne,a zczego zyja ludzie
              • kierunek_zachod Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 20.05.06, 00:34
                To teraz ja czegos nie rozumiem - skoro juz podjelas decyzje, to jakiej rady
                oczekujesz ? Na wszelkie ewentualne negatywne opinie i tak odpowiadasz "bo wy
                to jestescie zakompleksiony zascianek". Skoro ludzie na forum tak reaguja, to
                jak myslisz - jak zareaguja Twoi sasiedzi w Twoim miasteczku ?

                Powodzenia anyway

                PS.

                > nie pojechalam do niemczech

                Apologies, ale tu juz mi zeby dzwonia - do *niemczech* ??? Moze Ty jednak
                skoncz najpierw te studia, co ?
              • maxima10 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 20.05.06, 05:02
                Gość portalu: olivia19801 napisał(a):

                > nie pojechalam do niemczech do kolezanki i sie zakochalam i tak tra to juz
                rok
                > od 8 mies stram sie u niego byc jak tylko moge,mam niestety w polsce studia
                > ktore chce skonczyc,chcemy byc razem juz zawsze,afrykanczycy sa bardzo
                > uczuciowi i religijni,przykro mi jest czytajac tak przykre opinie na jego
                > temat,przeciez nie kazdy jet jednakowy tak jak polacy


                Taki byl uczuciowy pewien znany pilkarz, ze zamordowal swoja byla zone /w USA/
                ale przedtem za czasu malzenstwa sytematycznie ja bil i demolowal mieszkanie.
                Mieli dwoje dzieci a jego zona byla biala znana i piekna modelka.
              • lepian4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 19.11.13, 12:19
                Uczuciowosc Afrykanczykow najlepiej ilustruja statystyki kryminalne: W Poludniowej Afryce kobiety gwalcone sa co 6 minut.
              • opornik4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 23.05.14, 05:45
                olivia19801 napisał(a):

                >,afrykanczycy sa bardzo
                > uczuciowi i religijni,

                Z tą uczuciowością to różnie bywa, zazwyczaj po ślubie się kończy, ale i dość duży procent Polaków też tak ma - w sumie nie jest to problem.

                Co do religii - uzupełniłabym, że reformowani protestanci, min. zielonoświątkowcy nie tyle są religijni, co mają żywą wiarę. iPod tym względem zdecydowanie różnią się od katolików - na korzyść.
    • Gość: araka Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: 203.185.255.* 15.05.06, 06:03
      Nie wiem jakie TY studia konczysz, ale po pierwsze, naucz sie pisac po polsku,
      a dwa z Twoich postow wynika , ze jestes strasznie zakochana i slepa i naiwna.
      Szczesc Boze.
    • Gość: ewucha Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ipt.aol.com 15.05.06, 07:37
      Czesc.
      Niezle Ci dali w kosc, ludziska ze Spoleczenstwa.... A moze to tak, ze nikt nie
      lubi poniedzialkow...
      Mniejsza o poprzednie posty...
      Olivio, jestes odwazna osoba decydujac sie na tak nietypowy, patrzac na warunki
      polskie, zwiazek (jak i na to by pisac o nim na tym forum:).
      Obstawaj przy odwadze, to dobry sprzymierzeniec.
      Twoj problem dotyczy ludzi i bardzo dobrze ze szukasz odpowiedzi wsrod nich.
      Wierz mi, nie wszyscy sa zlosliwi, zawiedzeni wlasnymi niepowodzeniami, nie
      wszyscy maja zawezone horyzonty myslowe lub potrafia udzielic odpowiedzi na
      kazde pytanie o 7.30 w poniedzialek.

      Badz ze swym lubym w Polsce przygotowana na rozne reakcje ze strony ludzi, ale
      jakie by one nie byly, staraj sie kolekcjonowac je w pamieci jak fotografie,
      bardziej lub mniej czytelne, bardziej lub mniej przemawiajace do Ciebie.

      Zycze Ci duzo dobrego humoru, wiary w siebie i innych ludzi takze!
      A Twojemu przyszlemu mezowi- zyczliwej, podbudowujacej polskiej goscinnosci.
    • b-beagle Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 15.05.06, 13:26
      Zanim sie zdecydujesz na ślub to pomyśl, że on pochodzi z innej kultury z inego
      świata. To nie jest tylko kwestia koloru skóry bo to akurat ma najmniejsze
      znaczenie. To kwestia wychowania tradycji obyczajów. Nie zrobisz z wilka owcy i
      odwrotnie. Kiedyś, kiedy minie pierwsze zauroczenie a stanie się to znacznie
      prędzej niż sadzisz, może być cięzko. Miłość wbrew pozorom nie zwycięża
      wszystkiego zwłaszcza gdy jest trochę niedojżała a tak wydaje mi się ,że jest w
      twoim przypadku
      • amira_eg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 15.05.06, 14:06
        Jak sobie niektore posty czytam to chce mi sie smiac, nie wiem czy kieruje wami
        zlosliwosc czy Wszystkim tak na niej zalezy, ze obdarowuje cie ja taka opieka,
        dajecie rady i zalezy wam na jej szczesciu... hmm no chyba nie na szczesciu
        jesli dziewczyna wyraznie zaznacza, ze to z nim czuje sie szczesliwa.
        Czy to grzech byc zakochanym? i niezawsze stan bycia zakochanym oznacza
        naiwnosc czy slepote...
        Podobno serce nie wybiera, po prostu sie kocha i niewazne kogo ale jak.
        Dodam, ze jestem pod wrazeniem ile tu znawcow "antychrystow"...

        Olivia nie przejmuj sie niektorymi postami, zapewniam Cie, ze jeszcze mozesz
        sie przekonac, ze jego tradycje, zachowanie czy kultura jest taka sama jak np.
        w Europie lub moze i lepsza... a co do antychrystow, to nie zauwazylam aby moja
        rodzina sie do nich identyfikowala i z wizami tez nie maja problemu, a raczej
        przeciwnie :)))

        Pozdrawiam i walcz o swoja milosc
        • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 00:00
          Tak mi czasami głupio za polaków ile w nich rasizmu,gniewu,kompleksów,złych
          emocji,mysle że dużo nauczyliby sie od mojego narzeczonego,ktory jest chodzacym
          dobrem,które kocha wszystkich bezwzgledu na pochodzenie i kolor skóry,Wstyd mi
          czasami ze jestem polką.No ale cóż Panowie widze że kompleksy niedaja wam
          spokoju i gdzies musicie odreagować.Pozdrawiam
          • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 00:04
            A tak wogóle szukałam porady u osób w podobnej sytuacji,a nie opini
            rasistów.Dziekuje jednak ludziom bardzo życzliwym,dużo zdrówka od mojego
            narzeczonego równiez podkreslam CZARNOSKÓREGO o czekoladowym pieknym odcieniu
            skóry.:-)
            • amira_eg Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 06:10
              Może oni tacy zdenerwowani bo zauważyli, że Polki coraz czesciej wybieraja
              Panow o bardziej wyrazistej urodzie, ciemniejszym kolorze skory i innym
              uosobieniu. Zazdrosni Polacy nie moga sie pogodzic z widokiem zgrabnych
              panienek w objeciu kogos innego pochodzenia :))
              • Gość: helka Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.06, 10:44
                Też myślę, że zawiść przemawia przez panów z forum, którzy odradzają ci zwiazek
                z Afrykańczykiem. Czego moga zazdrościć? Tego, że ich przewyższa pod wieloma
                względami:
                1. Przeciętny Afrykańczyk jest przystojniejszy od przeciętnego Polaka: Wyższy,
                szczuplejszy, zgrabniejszy i lepiej obdarzony przez naturę! ;)
                2. Twój w dodatku jest wykształcony - studiuje - i obyty w świecie, ma wiele
                doświadczeń -żył w różnych kulturach, wszedzie sobie daje radę, sprawdza się!
                3. Jest chrześcijaninem - ty też. Zielonoświątkowcy są uznanym odłamem
                protestantyzmu, nie jakąś sektą. Możesz się z nim pobrać w kościele i ślub
                będzie ważny. Jeśli w dodatku przestrzega zasad swojej wiary, to bedziesz mieć
                dobrego męża - abstynenta, odpowiedzialnego, wiernego.
                4. Może być wegetarianinem lub mieć specjalne wymagania dietetyczne - może
                czeka cię zmaian diety - jeszcze nie słyszałam, żeby komus wyszło na złe
                pilniejsze dbanie o zdrowe zycie - a zielonoswiatkowcy słyną z poszanowania
                zdrowia, dbania i o ducha, i o ciało...
                W sumie: Jest wiele fajnych aspektów, a ludzie..? Mają to do siebie, że na
                początku będą się dziwić, a potem np. jakaś piętnastolatka zajdzie w ciążę - i
                złapią nową sensację a wami się nie będą interesować.
                Ostatnia sprawa: Każde małżeństwo to ryzyko, a na wypadek skrajnej wpadki
                wymyslono coś takiego jak rozwód - i to też się ludziom zdarza i jakoś zyją.
                Chyba najgorzej bać się zrobić czegokolwiek i tracić zycie w strachu, bo ludzie
                coś powiedzą, bo może to, może sio... Trzeba zaufać i po prostu żyć! :)
              • Gość: E2E Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.06, 12:09
                A moze tylko nie chca ogladac nastepnego odcinka Detektywa,gdzie jedna z tych
                Polek w ukryciu musi byc wyrywana z macek "wspanialego" Araba????
                Ty juz dawno masz pranie mozgu za soba i padasz na kolana w kierunku Mekki.I
                modlisz sie o to,zeby Arabowi nie urodzic dziewczynki,bo wpadnie w szal albo ja
                sprzeda pozniej jakiemus kuzynowi w wieku lat 12.
                • opornik4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 23.05.14, 05:57
                  E2E napisał(a):

                  > "wspanialego" Araba????
                  > Ty juz dawno masz pranie mozgu za soba i padasz na kolana w kierunku Mekki.I
                  > modlisz sie o to,zeby Arabowi nie urodzic dziewczynki,bo wpadnie w szal albo ja
                  >
                  > sprzeda pozniej jakiemus kuzynowi w wieku lat 12.

                  tomassi.rollo napisał:

                  >Bo - bez urazy - kobieta zachwalając
                  > a
                  > sobie islam musi cierpieć na poważne problemy związane z kompleksem niższości.
                  >

                  Czytać teksty ze zrozumieniem potraficie?
                  Przecież jak wół stoi, że facet jest chrześcijaninem.

                  Czytaś potrafisz, czy tylko komentować głupio?
              • tomassi.rollo Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 20:15
                Oj, oj, zaraz się popłaczemy. Im mniej takich w tym kraju, tym lepiej dla
                Polaka, gdyż zostają inteligentne kobiety. Bo - bez urazy - kobieta zachwalająca
                sobie islam musi cierpieć na poważne problemy związane z kompleksem niższości.

                Swoją drogą - co rozumiesz przez pojęcie "inne uosobienie"? Chodzi Ci o takie
                uosobienie, które ujawnia się w momencie przybycia naiwnej Polki do ojczyzny
                muzułmańskiego wybranka?
    • facet123 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 11:57
      Zastanów się czy pytając o poradę na tym forum nie chodziło Ci tylko o
      potwierdzenie decyzji które i tak już podjęłaś. Zauważyłem, że na wypowiedzi
      krytyczne Ty oraz kilka innych osób na tym wątku odpowiada oburzeniem i
      zarzutami o ksenofobię i cynizm.

      Tymczasem nie próbujesz w ogóle ustosunkować się do argumentów merytorycznych.
      Wiadomo, że osobie w sytuacji twojego narzeczonego bardziej zależy na
      małżeństwie niż osobie która posiada obywatelstwo państwa w którym chce
      zamieszkać. Wiadomo, że występują między wami różnice kulturowe. W związku z
      tym niektórzy ludzie zauważają, że takie małżeństwo jest ryzykowne. Napewno
      bardziej ryzykowne niż małżeństwo z europejczykiem wychowanym w podobnej
      kulturze co ty. Nie ma w tym żadnej ksenofobii, ale czysta kalkulacja.
    • bekon6 Alee wstyd !! 16.05.06, 12:39
      • Gość: olivia19801 nierozumiemy sie chyba ludziska IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:54
        Co nie ktorzy myla pojecia,i nieodrozniaj araba od afrykanczyka,no ale to juz
        ich problem,pozatym nikt mnie nie bije,wrecz przeciwnie bardzo
        szanuje ,chcialam pogadac z osobami ktore maja podobna sytuacje a nie z banda
        zakompleksionych nietolerancyjanych idiotów,ale dziekuje bardzo wszystkim
        fajnym ludziskom tym tolerancyjnym .Dzięki
        • Gość: E2E Re: nierozumiemy sie chyba ludziska IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.06, 19:41
          Pogadamy za rok.Jak bedziesz juz na trzezwo myslala i po kilku
          przezyciach,ktore ci moze otworza zaslepione oczka.
        • szpil1 Re: Ja wyszłam za mąż za Afrykańczyka 16.05.06, 20:17
          i mało mnie obchodzi, co inni o tym myślą. Małżeństwem jesteśmy ponad rok, a
          przed ślubem byliśmy razem ponad 3 lata. Owszem, dużo zależy od mentalności i
          kultury w której Twój partner się wychowywał, ale też wiele od jego charakteru
          i tego, czy umie się dostosować do życia w Europie. Jakby nie patrzeć, u nich
          jest jednak zupełnie inny styl życia i to rzeczywiście może być problemem w
          codziennym życiu. W Polsce jest całkiem sporo małżeństw mieszanych. Są wśród
          nich związki z długoletnim stażem, ale zdarza się też, że małżeństwa szybko się
          rozpadają. Tak samo jak małżeństwa wśród Polaków. Co do tego, że boisz się
          reakcji mieszkańców Twojego miasta - co Cię obchodzi ich opinia? Ja pochodzę z
          malutkiej mieściny i mam gdzieś co kto o mnie myśli. Zresztą mój mąż nie
          wzbudził zbytniej sensacji. Ale jeśli myślisz "co ludzie na to powiedzą" to
          moim zdaniem nie jest to dobry znak na przyszłość. Przecież to Twoje życie, a
          nie Twoich sąsiadów czy ludzi na ulicy.
          • Gość: olivia19801 Re: Ja wyszłam za mąż za Afrykańczyka IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 20:53
            ja nieboje sie co o mnie powiedza tylko zeby on sie dobrze czuł
          • Gość: olivia19801 Re: Ja wyszłam za mąż za Afrykańczyka IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 20:54
            Szpil a z jakiego państwa pochodzi twój mąz?bo mój narzeczony z Nigerii
            • szpil1 Re: Ja wyszłam za mąż za Afrykańczyka 17.05.06, 08:56
              Mój mąż też pochodzi z Nigerii, z plemienia Igbo.
          • maxima10 Re: Ja wyszłam za mąż za Afrykańczyka 20.05.06, 05:23
            szpil1 napisała:

            > i mało mnie obchodzi, co inni o tym myślą. Małżeństwem jesteśmy ponad rok, a
            > przed ślubem byliśmy razem ponad 3 lata. Owszem, dużo zależy od mentalności i
            > kultury w której Twój partner się wychowywał, ale też wiele od jego
            charakteru
            > i tego, czy umie się dostosować do życia w Europie. Jakby nie patrzeć, u nich
            > jest jednak zupełnie inny styl życia i to rzeczywiście może być problemem w
            > codziennym życiu. W Polsce jest całkiem sporo małżeństw mieszanych. Są wśród
            > nich związki z długoletnim stażem, ale zdarza się też, że małżeństwa szybko
            się
            >
            > rozpadają. Tak samo jak małżeństwa wśród Polaków. Co do tego, że boisz się
            > reakcji mieszkańców Twojego miasta - co Cię obchodzi ich opinia? Ja pochodzę
            z
            > malutkiej mieściny i mam gdzieś co kto o mnie myśli. Zresztą mój mąż nie
            > wzbudził zbytniej sensacji. Ale jeśli myślisz "co ludzie na to powiedzą" to
            > moim zdaniem nie jest to dobry znak na przyszłość. Przecież to Twoje życie, a
            > nie Twoich sąsiadów czy ludzi na ulicy.




            Napisz po polsku: Wyszlam za murzyna! Tak jest po polsku
        • maxima10 Re: nierozumiemy sie chyba ludziska 20.05.06, 05:21
          Gość portalu: olivia19801 napisał(a):

          > Co nie ktorzy myla pojecia,i nieodrozniaj araba od afrykanczyka,no ale to juz
          > ich problem,pozatym nikt mnie nie bije,wrecz przeciwnie bardzo
          > szanuje ,chcialam pogadac z osobami ktore maja podobna sytuacje a nie z banda
          > zakompleksionych nietolerancyjanych idiotów,ale dziekuje bardzo wszystkim
          > fajnym ludziskom tym tolerancyjnym .Dzięki



          Piszac o fajnych ludziach masz na mysli tych ktorzy ci przyklaskuja. A kup ty
          sobie ksiazke "Biala Masajka " i poczytaj jak zyla szwajcarka biala kobieta w
          plemieniu masajow Tez bardz kochala swojego meza ale na koniec musiala zwiewac
          pomimo, ze byla akceptowana przez innych plemiencow.
          Ponadto ja mieszkam w New York i mama tu murzynow pod dostatkiem. To jest w
          wiekszosci kryminogenny element. Z tad wyplywa rzekoma dyskryminacja. W
          rezultacie to sami murzyni sa odromnymi rasistami. W New York pary mieszane
          biala-murzyn naleza do rzadkosci i raczej ludzie zerkaja na te biala jak na
          kurwe. New York to nie zadupie, przyznasz. A jednak jest to jedyna rasa, rasa
          czarna ktora jest ledwie tolerowana.
    • Gość: przeciętna? Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 20:57
      Nie mam żadnych oporów przed np. podaniem ręki Murzynowi, na ulicy teraz już
      bardzo trudno zobaczyć naprawdę CAŁKIEM czarnego człowieka, większość jest
      brązowa, zwykle nawet nie jest ciemnobrązowa.
      Być może nie miałabym też oporów by pracować z Murzynem,
      ale nie byłam w takiej sytyuacji.
      Jako koleżanka na uczelni - Murzynka okazała się bardzo pogodna.
      Gdybym zobaczyła Murzyna/Murzynkę jako męża/żonę koleżanki/kolegi pewnie tylko
      bym się zapytała czy dzieci będą w kratkę.

      Ale ja - nigdy.
      Dlaczego? Bo oni są po prostu dziwni.
      Już sama twarz - czarna - inna , za bardzo inna.
      I dłonie też czarne, no może tylko odrobinę jaśniejsze.
      Pewnie też bym się zwyczajnie bała, wszystkiego: innej kultury, kuchni,
      chorób, .....
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:00
        hahahahahahahahahaha,jesteście chyba pomyleni totalnie,w kazdej narodowosci sa
        poparancy i ci jeszcze niepopaprani,nieoto mi chodzilo na tym forum czytajcie
        uwazniej!!!!!!!!!!
        • Gość: M Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.elk.mm.pl 16.05.06, 21:43
          To po prostu niemożliwe, abyś była studentką, sądząc po "dzikiej" ilości błedów i nielogiczności w tym, co piszesz. Proste: chcesz, wychodź za mąż, by on dobrze się czuł (najwyżej zajakiś czas będziesz szukała rozpaczliwie pomocy). Ktoś dobrze Co radził (bo były rozsądne rady, ale w swoim zacietrzewieniu ich nie zauważyłaś- to nie tyle kolor skóry jest istotny, co kultura, z której pochdzi Twój luby, co -tak naprawdę- wiesz o jego poglądach na rolę kobiety,spojrzenie na świat? Miłość jest ważna,ale rozsądek także trzeba brać pod uwagę.
    • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.06, 23:08
      Oliwia mysle, ze twoj post jest podpucha znudzonego malolata,albo kogos, kto
      chce koniecznie wykazac jak nietolerancyjni sa Polacy. Kto inny moglby inaczej
      napisac taki stek bzdur? Dziecko mile, czarni sa najwiekszymi rasistami na
      swiecie. Bialych nazywaja rozowymi prosiakami, a murzynki zmiota cie z
      powierzchni ziemi, ze im odebralas potencjalnego faceta. Malzenstwo w celu
      pozostania w Europie kosztuje duzo pieniazkow, ale skoro zdarzaja sie
      bezinteresowne kretynki to dlaczego placic? Jego dobroc to zobaczysz pozniej
      jak juz sie gosciu zadomowi w Europie( ale bez ciebie).Nigeryjczycy sa zapewne
      wyjatkiem, bo wsrod Jamajczykow pelna rodzina to ekstremaaaaalna rzadkosc.Facet
      robi babie kilkoro dzieci( albo rownolegle kilku babom na raz) i odchodzi do
      nastepnej. Dlatego obraz czarnej kobiety z dzieckiem na utrzymaniu
      spoleczenstwa jest powszechny.Jesli cie tak mocno kocha to nie bierz z nim
      slubu tylko zyj na kocia lape, a przekonasz sie o jego milosci.
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 23:19
        O rety ile zagubionych ludzi tutaj,ale widze że jesteście jednak ciekawi tego
        forum,tylko ten temat jest adresowany do ludzi którzy maja doswiadczenia w
        małżeństwie i zwiazku z afrykańczykiem nie do rasistow ,ludzie o panujcie sie
        bo to naprwde swiadczy o polakach,niebójcie się niezamierzam wyjezdzac do
        Afryki mój narzeczony zresztą tez niepoto zniej wyjeżdzał,chcemy życ w europie
        jak normalni ludzie ,tak trudno wam uwierzyc że czarny moze kochać,niewiem
        czego wy sie nasluchaliscie i na ogladaliscie,ale mij ukochany jest bardzo
        europejski :-).Pozdrawiam
        • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 23:22
          Aha niezamierzam życ na kocia łapę bo jestem katoliczka wierząca i praktykującą
          on też jest bardzo wierzący,chcemy żyć jak chrześcijanie,sorrrrrrrry jesli
          komuś sprawiłam przykrość :-)
          • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.06, 23:49
            Nie sprawilas nikomu zadnej przykrosci. Sama poniesiesz konsekwencje swojego
            wyboru, nie my.
        • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.05.06, 23:48
          Piszesz strasznie chaotycznie. Gdzie widzisz tu jakies zagubione dusze ? Kto ci
          powiedzial, ze ludzie pisza tu z ciekawosci? Pisza raczej z obawy o ciebie, bo
          wygladasz na osobe bardzo naiwna i niedoswiadczona, albo na bardzo znudzona.
          Musisz byc konsekwentna jesli wybralas czarnego to nie mozesz sie ludzic, ze
          jest europejczykiem( czyzbys oszukiwala sama siebie?). On jest afrykaninem i
          zawsze nim pozostanie.W przeciwienstwie do ciebie na codzien widze czarnych i
          wiem na przyklad ze 99 % przestepstw w moim miescie dokonuja czarni. To sa
          fakty i zadne twoje zludzenia ich nie zmienia.Czy sa wsrod nich rowniez ludzie
          porzadni? Tak, ale niestety sa rzadkoscia. Dogadaj sie z nim dokladnie ile
          bedziecie mieli dzieci, gdzie bedziecie mieszkac, w jakiej wierze bedziecie
          wychowywac swoje dzieci, gdzie i jak bedziecie spedzali wakacje i swieta. Co
          stanie sie z dziecmi w razie rozwodu. Czy masz pewnosc ze twoj facet nie
          wywiezie ich do Nigerii gdzie nie bedziesz miala do nich dostepu? Dlaczego nie
          pochwalilas sie swoim narzeczonym przed rodzina i sasiadami?Czy jestes
          przygotowana na to ze twoje dzieci jako mieszane rasowo nie beda akceptowane w
          zasadzie przez zadna z ras???? Taka jest prawda i to w krajach wielokulturowych.
          • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 16.05.06, 23:57
            wszystko juz dawno jest przedyskutowane,czy jestes zwiazana lub bylas z
            afrykańczykiem?
            • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.06, 00:06
              Widze,ze czas ma dla ciebie inny wymiar niz dla mnie. Wszystko juz dawno
              przedyskutowaliscie, a na poczatku tego watku napislas, ze nie wiesz gdzie slub
              wezmiecie...
              • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 17.05.06, 00:10
                Bo to jest sprawa bardzo wazna dla nas bo kazdemu z nas zalezy na wlasnym
                kosciele,jemu na zielonoświątkowym a mi na katolickim.Ale to nie jest tak że
                sie kłócimy o to absolutnie!dyskutujemy niestety przewaza na korzysc wszystko
                pentecostal
                • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.06, 00:25
                  No pewnie, ze jest to wazna sprawa, ale jak widac juz na wstepie zaczynaja sie
                  schody. Czy twoja rodzina juz sie z nim spotkala i czy go zaakceptowala? Czy ty
                  rowniez zostalas zaakceptowana przez jego rodzine? Slub to polaczenie dwoch
                  rodzin, a nie tylko dwojga ludzi. Nikt z nas tutaj nie moze ci zabronic ani
                  nawet odradzic tego kroku. Przemysl jednak to co tutaj zostalo napisane , dla
                  wlasnego dobra, abys w przyszlosci nie mowila: gdybym tylko to wiedziala... Czy
                  twoj chlopak jest skory do ustepstw tak jak ty? Pozdrawiam cie i zycze ci
                  szczescia z calego serca, cokolwiek nie postanowisz.
                  • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 17.05.06, 00:44
                    Moja rodzina go poznala i zaakceptowała,jego równiez,ale my znimi zyc
                    niebedziemy bedziemy życ z dala od Polski,we wsystkim sie zgadzamy,zreszta on
                    długo juz mieszka w europie i naprawde niewyjecjhal po to z afryki zeby tam
                    wraca tylko żeby życ godnie w europie,a że sie zakochł to tylko plus chyba
                    prawda,tak trudno jest uwierzyc niektórym w nasze szczescie,niechce sie juz
                    powtarzac bo nie ma sensu,ale chcialabym raczej porozmawiac z osobami
                    doswiadczonymi w tych sparwach.
                    • Gość: Fiu Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.06, 00:48
                      Aaaaa... juz rozumiem tobie chodzi o sprawy lozkowe. W takim razie wycofuje sie
                      bo nie spalalm z zadnym czarnym...
                      • olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 17.05.06, 01:30
                        czy jak tak napisałam..hmm nieprzypominam sobie FIU
                    • Gość: Magnus Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 08:54
                      Na poczatku piszesz,ze chcesz,zeby dostal wize do Polski,zeby czul sie tu
                      swobodnie i zeby zostal zaakceptowany,a tutaj juz zmienilas zdanie i chcesz zyc
                      z nim z daleka od Polski.Co zdanie to inna wersja.
                      I nadal nie napisalas jaki status ma twoj kochas w Niemczech??-odrzucony
                      azylant??Bo azylu Nigerianczycy juz dawno nie dostaja.No chyba,ze ma niemieckie
                      pochodzenie:))
                      • Gość: EL Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:57
                        NIE z czasownikami piszemy osobno. Ktoś, kto o tym nie wie, raczej nie kończy szkoły średniej, nie zdaje matury, a co dopiero mówić o studiach. Nie może być mowy o literówkach, bo konsekwetnie piszesz tak w każdym zdaniu.
                        Jeśli twoje studia są kłamstwem, cała reszta też nim może być, więc trudno cię traktować poważnie.

                        Twój związek z czarnoskórym panem (o ile to prawda) to twoja sprawa, sama podejmujesz decyzję, sama będziesz z nim żyć, czego oczekujesz od nas? Fanfarów?
                        Rób co chcesz.
                        • Gość: woooow Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:22
                          woooow
                    • maxima10 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 20.05.06, 05:43
                      olivia19801 napisała:

                      > Moja rodzina go poznala i zaakceptowała,jego równiez,ale my znimi zyc
                      > niebedziemy bedziemy życ z dala od Polski,we wsystkim sie zgadzamy,zreszta on
                      > długo juz mieszka w europie i naprawde niewyjecjhal po to z afryki zeby tam
                      > wraca tylko żeby życ godnie w europie,a że sie zakochł to tylko plus chyba
                      > prawda,tak trudno jest uwierzyc niektórym w nasze szczescie,niechce sie juz
                      > powtarzac bo nie ma sensu,ale chcialabym raczej porozmawiac z osobami
                      > doswiadczonymi w tych sparwach.



                      Nie ma sensu tym dziouchom, tym ktore wychodza za arabow, murzynow, wspolczuc
                      potem jak skamla, ze sa bite i przesladowane przez lubego i jego rodzin.
                      Wczesniej nie przyjmuja porad do wiadomosc, chocby tej jedynej: zyjcie bez
                      slubu ze 3 lata, zobacz kto to jest. No to one sa wtedy katoliczki ale juz od
                      dawna i tak z nimi sypiaja z tymi swoimi murzynami i katolicyzm im nie
                      przeszkadza.
    • Gość: dagmara Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:06
      Olivio to mój email daga435@yahoo.com ,porozmawiamy spokojnie
      • Gość: Magnus Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.06, 10:04
        Sama sobie chcesz maile pisac??Po co?nie lepiej stanac do lusterka i
        porozmawiac sama ze soba?
        • kierunek_zachod Czyli sciema na resorach ... Panience sie nudzi 20.05.06, 00:47
          ... albo to jakis stary zbereznik, ktory w necie wystepuje pod ksywka Ania_89

          ;-))))
    • Gość: Echo Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.05.06, 07:13
      Wiec jesli Twoje problemy sa prawdziwe, jesli naprawde studiujesz etc., czemu
      zaprzecza Twoja ortografia to mam cos nad czyms powinnas sie zastanowic.

      Masz poparcie na tym forum od Polki ktora wyszla za muzulmlanina (co wymaga
      wyrzeczenia sie tozsamosci kulturowej) i za Nigeryjczyka
      z plemienia Igbo (O ile wiem to plemie jest glownie katolickie i zostalo mocno
      przetrzebione w wojnie domowej dziesieciolecia temu o ile pamietam glownie z
      muzulmanami). W tym przypadku rozumiem ze malzonkowie maja wspolna religie wiec
      cos ich kulturowo laczy.

      Ty oddajesz religie (piszesz ze argumenty wypadaja na korzysc
      zielonoswiatkowcow), rase i kulture swoich dzieci (nie urodza sie biale,
      prawdopdobnie Twoj luby nie zgodzi sie na wychowywanie ich w Twojej religii).
      Poza tym bedziesz je prawdopodobnie wychowywac poza Polska, wiec nie ma mowy o
      identyfikacji kulturowej. Powiedz co jestes w stanie przekazac dzieciom co
      bedzie ich identyfikowalo z Toba? Geny? W zamian dostajesz cos co nazywasz
      miloscia. Juz w tej chwili widze ze wasza milosc nie prowadzi do porozumienia
      religijnego. No chyba ze dla Ciebie "milosc" to cos znacznie mniej. Rozumiem, ze
      czlowiek moze byc wartosciowy. Ale malzenstwo polega na zrozumieniu i wzajemnej
      identyfikacji kulturowej. Tego nie bedziesz miala, a wlasciwie juz nie masz.

      Jesli sie na to zgadzasz, to w porzadku. Jesli masz watpliwosci, to musisz sobie
      uczciwie odpowiedzic czy macie wystarczajaco wiele wspolnego zeby ten zwiazek
      przetrwal gdy poziom hormonow sie obnizy za 10 lat.
      • Gość: Echo Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.05.06, 07:14
        I jeszcze jedno. Evangelicals maja duzo luzniejsze podejscie do malzenstwa i
        rozwodu. Slub katolicki jest o wiele bardziej zobowiazujacy. Daj mu przeczytac
        ten artykul (mam nadzieje ze zna angielski).

        www.catholic.com/thisrock/2002/0201dr.asp
        • Gość: mexcicana22 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:25
          sluchaj nie przejmuj sie tym co oni tutaj gadaja ja mialam chlopaka z
          Ekwadoru,ludzie patrzyli na niego jak na kosmite czarna karnacja ,mysle ze 8 mc
          to za malo zeby sie ochajtac,poczekaj sprawdz go ,poznaj jego kulture i obyczaje
          naprawde nie we wszystkim sie mozna dogadac oni sa troszke inni ...w jakim
          jezyku sie dogadujecie?ja ci zycze wszystkiego naj....
          • Gość: Ojjj Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.06, 04:25
            A kto to sa ci oni? Przeciez ty sama jej odradzasz i do tego jestes
            wypraktykowana z takim...innym
    • Gość: Daria Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.05.06, 04:54
      Czy zdajesz sobie sprawe, ze urodzisz murzynow i skazesz ich na dyskryminacje w
      calym swiecie? Wiem co pisze bo mieszkam za wielka woda i nawet tu jest zle
      widziane jak biala idzie z czarnym. To nie jest dopust Bozy dla czarnych oni na
      swoja opinie solidnie sobie zapracowuja. To oni sa najwiekszymi rasistami i
      lobuzami, gwalcicielami i mordercami. Wszystkie listy goncze sa ze zdjeciami
      czarnych ludzi.
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:32
        Miałam tutaj już nie zaglądac,z ciekawości chciałam zobaczyć ile przybyło
        rasistów .Niepodrzuciłam tego tematu żeby rozmawiac z ignorantami afrykańczyk
        ma prawo do życia tak samo jak biały człowiek,nie każdy jest taki sam,chce
        rozmawiac na forum z ludzmi w tej samej sytuacji,jak ktos niedoswiadczył tego
        niech spada na szczaw,bo nie mam juz siły na głupotę ludzką.
      • Gość: olivia19801 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:34
        Daria a ty w jakich czasach zyjesz?to nie moge urodzic dziecka bo ludzie zle
        powiedzą,jaka ty nie dojrzała dziewczyna jesteś!!!!
        • Gość: bronek To jakas nowa moda:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:42
          Do niedawna laski strasznie lecialy na Arabow ,a od pewnego czasu w moim miescie
          (Krakow) niemal codziennie widuje kilka blond dziewczyn z czarnymi jak smola
          murzynami.
    • lew546 Afrykańczyk 16.11.13, 23:36

      Witam wszystkich ! jestem od roku żoną Afrykańczyka czy jestem szczęśliwa trudno powiedzieć ponieważ mój mąż zmuszony brakiem tolerancji w Polsce wyjechał i szuka pracy w innym kraju niż nasza cudowna Polska . Jestem sama od 4 miesięcy i tak na prawdę nie wiem w co wierzyć , czy w to że tą pracę znajdzie czy w to że jest leniem i nie ma zamiaru jej znaleść a ja byłam tylko przepustką do Europy . Chciałabym wierzyć , że to małżeństwo ma szansę ale tracę już nadzieję. A co do tolerancji w Polsce , hmmmmmmmm brak brak brak ludzie patrzą i patrzą i jak by ducha widzieli a nie człowieka
      • aborcjonista Re: Afrykańczyk 17.11.13, 20:26
        a po co sie żenić po 8 mcach ?

        nie ważne z kim
      • num Re: Afrykańczyk 22.05.14, 17:21
        w nic nie musisz wierzyc.
        poczekasz, zobaczysz sama.
        a najlepiej to jedz do niego, malzenstwo nie jest po to, zeby wyjezdzac w pojedynke za granice.
        jestescie mlodym malzenstwem, jeszcze wiele przed wami.
        ale jesli bedziecie osobno, to trudno bedzie okreslic nawet dlaczego sie rozpadlo
    • camel_3d radze.. 19.11.13, 11:55
      Zabrac sie moze na poczatek za ortografie....

      Reszta sama przyjdzie...
    • camel_3d biedny facet z niego.. 19.11.13, 12:00
      Bedzie mial zone, ktora nie potrafi poprawnie poslugiwac sie wlasnym jezykiem.
      Twoja ortografia jest koszmarna. Nie bylo w okolicy jakiegos faceta, ktory by rownie paskudnie poslugiwal sie jezykiem ojczystym? Wspolczuje mu...

      Aha..raczej nie uwierze w dyslekcje i dysgrafie :)
    • opornik4 Re: Małżeństwo z afrykańczykiem 23.05.14, 05:33
      olivia19801 napisała:


      > obawiam sie jednak
      > jednego ludzi w moim miescie jest to male miasto 50 tys mieszkancow,jak
      > zareaguja jak przyjade z nim tutaj pewnego dnia.

      W najlepszym razie obrzucą go bananami, w gorszym może dostać bęcki.

      >Mój ukochany jet równiez
      > zielonoswiatkowcem(pentekostal)wiec mamy problem ze slubem kazde z nas chce
      > mies slub w swoim kosciele.

      Obecnie jest możliwość zawarcia ślubu "ekumenicznego" - może asystować ksiądz katolicki i pastor zielonoświątkowców. Sakrament małżeństwa jednak tylko Ciebie będzie dotyczył, bo u protestantów ślub nie jest sakramentem.

      > Chialabym zeby jak najszybciej dostal polska wize
      > by mogl czuc sie w polsce swobodnie.

      Wizę to może dostanie, ale będzie musiał przejść sporo formalności, Polska jest bardzo oporna p udzielaniu pozwolenia na pobyt cudzoziemcom.
      Ale uprzedzam - czuł się on tutaj swobodnie nie będzie - Polacy już tak mają - jest też wątpliwe aby ewentualne wasze dzieci, urodzone już w Polsce mogły czuć się swobodnie.
      Na 95% obstawiam ogromne problemy.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka