Dodaj do ulubionych

lekcja patriotyzmu

07.06.06, 11:59
tego patriotyzmu wogóle nie ma wśród naszego narodu . nawet ci , co chcą go
przywrócić , z powodu edukacji przez którą przeszli , sami nie znają hymnu
państowego .

kto i w jaki sposób nas oduczył patriotyzmu ? co to jest patriotyzm ?

wiele lat temu miałem dokonać wyboru - przyjąć czy nie przyjąć obywatelstwo
amerykańskie . USA to piękny kraj , wspaniały klimat w Kalifornii , gdzie
miaszkałem , życzliwi i uśmiechnięci ludzie , perspektywy na przyszłość ,
zdecydowanie wyższy standard i komfort życia , otwarte najlepsze uczelnie
świata uczelnie dla chcących czegoś w życiu osiagnąć i to niekoniecznie
bogatych . czego mi tam brakowało i dlaczego nie mogłem przyjąć obywatelstwa
amerykańskiego ? co mi daje obywatelstwo polskie ?

kierowany jedynie emocjami nie mogłem złozyć przysięgi na lojalność
wobec USA zrzekając się jednocześnie lojalności wobec Polski . ale
po co mi to poslkie obywatelstwo - jest znacznie mniej warte w naszym
kraju niż obywatelstwo amerykańskie . w samych tylko przepisach polskiego
prawa obywatel Polski jest traktowany gorzej niż obywatel USA . gdy zostałem
zatrudniony w Polsce , okazało się , że z kwalifikacjami które zdobyłem w USA
( co zresztą nie ma większego znacznia , jakie kwalifikacje ) , zarabiałbym
dwa razy więcej , gdybym miał obywatelstwo USA . teraz okazuje się , że
nie mam żadnych kwalifikacji wg przepisów w Polsce , a gdybym miał
obywatelstwo USA , moje umiejętności oznaczałby wysoko cenione przez
między innymi szkołę kwalifikacje - skończyłem jeden z najlepszych na świecie
uniwersytetów . jako obywatel Polski , swoje kwalifikacje muszę
nostryfikować - to oznacza kilkuletni proces pociągający za sobą spore
koszty . gdybym był obywatelem USA miałbym te kwalifikacje
bez "nostryfikacji".

dlaczego nie przyjąłem obywatelstwa USA ? nie było wśród Amerykanów nikogo
z kim mógłbym opłakiwać śmierć mojej matki ? kalifornijska pogoda i ciągłe
uśmiechy na ich twarzach nie pasowały do atmosfery tej chwili w mojej duszy ?

przed swoim długoletnim pobytem w USA nie wiedziałem , dlaczego Chopin , to
poslki kompozytor . w USA , gdy miałem kryzys i z jakiegoś otwartego okna
usłyszałem utwory Chopina , zrozumiałem że jestem Polakiem , a Chopin
jest jednym z wielkich polskich twórców , który podrzymuje we mnie to
uczucie . w nucie Chopina usłyszałem nasz folklor , zobaczyłem nasze łąki i
naszą pogodę - nie bezchurna jednostajna Kalifornijska pogoda , ale nasza
którą poznałem jako dziecko w atmosferze swojego domu rodzinnego .

pamiętacie zespół Mazowsze ? ich wyśmienite piosenki "Ukochany kraj ,
Umiłowany kraj " . kto wymazał i wymazuje polskie nuty te z waszej
świadomości . kto wam wcisnął substytut polskiego folkloru w postaci
prymitywnego disco polo ? kto zastąpił wspaniały polski folklor
folklorem muzyki country ? country jest piękne ale w USA - bo to element
ich kultury . nie znający obrazów , zapachów i pogody USA nie może
czuć country . muzyka , to masaż umysłu wywołujacy marzenia i wspomnienia .

co oznacza słowo Polska w naszym języku ? bez jakości , bez folkloru ,
bez patriotyzmu ? kto do tego dopuścił , by tak zdewaluowano święte
miejsce Polaków w świadomości obywateli ?

Giertych próbuje wprowadzić lekcje patriotyzmu do szkół - nie jest
to prosta w realizacji inicjatywa , tym bardziej , że ci co doprowadzili
do wyjałownia narodu z poczucia patriotyzmu , twierdzą że nie da
się uczyć patriotyzmu - ale skoro oni potrafili nas oduczyć patriotyzmu ,
to pewnie ta się i go uczyć . pytanie tylko , jak ?
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 lęk przed dyskusją ? 07.06.06, 12:10
      czego się bać ? że przecinek w nieodpowiednim miejscu ?
      że strażnicy tego forum dopadną jak hieny szukając każdego
      niedociągnięcia , błędu ortograficznego , dykredytując osobę
      by zniszczyć słuszność argumentu ? bać się wlasnego języka ,
      bo banda przebranych za "intelektualistów" czuwa nad "poprawnością mowy
      ojczystej" ?
    • Gość: okil Re: lekcja patriotyzmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:12
      Czy można kochać kraj, który oszukuje Cie na każdym kroku, wyzyskuje, gdzie
      załatwienie byle sprawy wymaga niezłej gimnastyki, gdzie wszyscy Cię olewają?
      • unsatisfied6 Re: lekcja patriotyzmu 07.06.06, 12:16
        Gość portalu: okil napisał(a):

        > Czy można kochać kraj, który oszukuje Cie na każdym kroku, wyzyskuje, gdzie
        > załatwienie byle sprawy wymaga niezłej gimnastyki, gdzie wszyscy Cię olewają?

        walcz o nią - bo ci ją zabierają , albo się z Polską pożegnaj , bo ginie .
        • worldmaster1 Re: lekcja patriotyzmu 07.06.06, 12:46
          Lekcja patriotyzmu, jak już na innym wątku napisałem, przedstawia sobie cele,
          które w obecnych warunakch nie są możliwe do osiągnięcia. Wychowanie dzieci w
          duchu patriotycznym byłoby jak najbardziej działaniem pozytywnym, jednak nie
          wydaje mi się, by dało się to osiągnąć w warunkach szkolnych.

          Patriotyzm jest sprawą bardzo osobistą i nie da się go wypracować na drodze
          wymagań programowych. Trzeba wynieść go z domu lub wykształcić w sobie na
          drodze poznania histoii kraju i chęci kształtowania dobrej opinii o nim,
          najlepiej godnie reprezentując go własną osobą.

          Kiedyś, wystarczało samo isntnienie Polski, by jej obywatele byli dumni ze
          swojego kraju, cieszyli się, że mogą żyć we własnym, wolnym państwie i byli
          gotowi bronić jej choćby i za cenę własnego życia. Takie postawy niestety
          odchodzą w przeszłość, a zatrzymanie tej tendencji jest już moim zdaniem
          niemożliwe. Wiem, że to przykre, ale dzisiaj nie wystarcza samo istnienie
          niepodległego państwa, by jego obywatele je docenili.

          Zwróćcie uwagę, gdzie najłatwiej kształtują się postawy patriotyczne -
          oczywiście w państwach bogatych, które zapewniają obywatelom możliwość
          realizacji zawodowej (rozwój przedsiębiorczości), bezpieczeństwo (zwłaszcza
          wewnętrzne) oraz inne świadczenia takie jak edukacja czy opieka zdrowotna
          (prywatne lub państwowe). Jako przykład można podać USA - do ich obywateli
          znacznie lepiej potrafią przemówić słowa J.F.Kennedy'ego:

          "Nie pytaj co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla
          swojego kraju."

          Jeszcze raz podkreślam - fakt, iż korzystne warunki ekonomiczne społeczeństwa
          stymulują rozwój patriotyzmu nie należy do faktów chwalebnych, lecz jego
          powszechność sprawia, że to na nich powinni skupić się politycy rządzący
          państwem. Co pomyśli młody człowiek o nieukształtowanych poglądach, który w
          szkole posłucha o chwale polskiego narodu, a następnie wróci do domu, do ojca
          na zasiłku i matki pracującej za psie pieniądze na etacie pielęgniarki?
          Przyznacie, że w takich warunkach niezwykle trudno "nauczyć patriotyzmu".
          Trzeba zacząć od innej strony, która w tej chwili wymaga szczególnej troski -
          od sfery gospodarczej. Łatwiej oczywiście zająć się zmianami w edukacji niż
          zmianami w polityce gospodarczej kraju. Może w końcu znajdzie się polityk
          gotowy podjąć tą odpowedzialność.

          Całkowicie jestem za nauką polskiego hymnu i popieram jego śpiewanie na
          wszystkich uroczystościach szkolnych.

          • unsatisfied6 bez szkoły nie da się uczyć patriotyzmu 07.06.06, 12:58
            worldmaster1 napisał:

            > Lekcja patriotyzmu, jak już na innym wątku napisałem, przedstawia sobie cele,
            > które w obecnych warunakch nie są możliwe do osiągnięcia. Wychowanie dzieci w
            > duchu patriotycznym byłoby jak najbardziej działaniem pozytywnym, jednak nie
            > wydaje mi się, by dało się to osiągnąć w warunkach szkolnych.
            >
            bez uczenia wzorców postaw obywatelskich nie da się uczyć patrityzmu .

            uczniowie szkół Amerykańskich mają wzorce , nasi mają dziadów lub
            świętych - może to i też obywatele godni naśladownictwa ale nie
            dla znakomitej większości .
      • unsatisfied6 Re: lekcja patriotyzmu 07.06.06, 12:21
        Gość portalu: okil napisał(a):

        > Czy można kochać kraj, który oszukuje Cie na każdym kroku, wyzyskuje, gdzie
        > załatwienie byle sprawy wymaga niezłej gimnastyki, gdzie wszyscy Cię olewają?

        jasne , że łatwiej jest w Ameryce . ale coś w sobie musisz zabić , jeśli to
        masz .

        jak pisałem , skoro większy przywileje mają w Polsce obywatele innych krajów ,
        nie wiń Polski za to , bo to twoja ojczyzna - nasze wspólne dobro . to , że
        masz dosyć tego , jak ciebie we własnym kraju traktują , to nie wina twojej
        ojczyzny .
      • unsatisfied6 a słowo ciałem się stało 07.06.06, 12:31
        Gość portalu: okil napisał(a):

        > Czy można kochać kraj, który oszukuje Cie na każdym kroku, wyzyskuje, gdzie
        > załatwienie byle sprawy wymaga niezłej gimnastyki, gdzie wszyscy Cię olewają?


        Polskę rozkrada się kawałek po kawłku - najgorsze jest to , ze wroga
        w postaci okupanta i zaborcy nie widać . zabierają ci kulturę twoich
        przodków , zaśmiecają język redukując fundamenty prawd i wiedzy zdobytej
        pokoleniami ( nie ma w użyciu polskich przysłów ) - te metody modelowani
        społeczeństwa na pdst języka opisuje Korzycki ( on miał na myśli pozytywne
        działanie języka , ale to samo mozna zrobić niszcząc synergię i efektywność
        grupy ) . jest to prawda znana od tysięcy lat "a słowo ciałem się stało
        i zamieszkało między nami".

        gdzi się podziały w naszym języku taki przysłowia jak "uczciwą pracą
        ludzie się bogacą" lub "w jedności siła" - takie przysłowia istnieją
        w codzinnych rozmowach Amerykanów . u nas nawet w szkołach ich nie
        przypominają .
    • unsatisfied6 dyskusja na forum na temat patriotyzmu 07.06.06, 12:39
      dyskusja na forum na temat patriotyzmu pod nadzorem wykwalifikowanych
      strażników słowa , którzy szukają każdego błędu by zniszyć słuszny
      argument , nie dotyczy tematu , jak uczyć tego patriotyzmu - głównie
      oczerniają Giertycha za to , że podejmuje taką próbę .

      czego dokonali poprzednicy Giertycha w edukacji ? czy oni powinni
      brać udział w dyskusji o edukacji . Minister Oświaty sam tego patriotyzmu
      w szkołach nie nauczy i bez dyskusji obywateli , którzy chcą lepszego
      jutra dla swoich dzieci .

      jeżeli ta dyskusji będzie tylko między Giertychem a ekpertami , którzy
      doprowadzili szkołę do takiego beznadziejnego stanu , to nic z tej
      inicjatywy . każda złuszna inicjatwy potrzebuje wsparcia - jakie by
      ono nie było . bo to nasza wspólna sprawa i dotyczy wszystkich .
      • kotbehemot6 Re: dyskusja na forum na temat patriotyzmu 07.06.06, 12:47
        Patriotyzmu nie nauczy sie w szkołach, poczucie odpowiedzialności za kraj i miłość do niego wynosi się z domu.Powiem dosadnie jeżeli w naszym ukochanym kraju przez lata elita intelektualma była tępiona , i jej lwia częśc bądz została wymordowana bądz z kraju wyrzucona to czego się spodziewasz? Mamy społeczeństwo , dużą część, które interesuje tylko li wyłącznie gar i portfel a gdzie i z kim to niejest ważne.
      • facet123 Re: dyskusja na forum na temat patriotyzmu 07.06.06, 12:50
        > czego dokonali poprzednicy Giertycha w edukacji ? (...)
        > jeżeli ta dyskusji będzie tylko między Giertychem a ekpertami , którzy
        > doprowadzili szkołę do takiego beznadziejnego stanu

        Dlaczego uważasz, że szkoła jest w beznadziejnym stanie? Poziom w polskich
        szkołąch jest wyższy niż na zachodzie. Polscy naukowcy i specjaliści różnych
        dziedzin są rozchwytywani za granicą. Co więcej najlepszą edukacje
        (przynajmniej jeszcze teraz) zapewniają państwowe szkoły i uczelnie, które są
        bezpłatne.
        Nie widzę powodów by nazywać taki stan beznadziejnym.
        • unsatisfied6 betonowy mur otaczający polską szkołę 07.06.06, 13:05
          facet123 napisał:

          > > czego dokonali poprzednicy Giertycha w edukacji ? (...)
          > > jeżeli ta dyskusji będzie tylko między Giertychem a ekpertami , którzy
          > > doprowadzili szkołę do takiego beznadziejnego stanu
          >
          > Dlaczego uważasz, że szkoła jest w beznadziejnym stanie? Poziom w polskich
          > szkołąch jest wyższy niż na zachodzie. Polscy naukowcy i specjaliści różnych
          > dziedzin są rozchwytywani za granicą. Co więcej najlepszą edukacje
          > (przynajmniej jeszcze teraz) zapewniają państwowe szkoły i uczelnie, które są
          > bezpłatne.
          > Nie widzę powodów by nazywać taki stan beznadziejnym.

          odizolowanie polkiej oświaty od doświadczeń i osiągnięć w innych
          krajach uwidacznia się nawet w twojej wiedzy ( opartej na informacji
          kłamliwych mediów ) . w rankingu uniwersytetów świata zajmujemy ostatnie
          pozycje . w olimpiadach matematycznych czołowe miejsca zajmują Chińczycy
          i Amerykanie - Polacy z roku na rok coraz gorzej . najwyzszy spadek
          IQ w świecie od 1974 roku zanotowano w Polsce . w polskich szkołach
          nie mogą uczyć wykształceni na Oxford , Cambridge , Harvard itd ...
          ale mogą uczyć wykształceni na dowolnej uczelni Słowacji , Bułgarii itd ...
        • unsatisfied6 :))))))))))))))))))) 07.06.06, 13:11
          facet123 napisał:

          > > czego dokonali poprzednicy Giertycha w edukacji ? (...)
          > > jeżeli ta dyskusji będzie tylko między Giertychem a ekpertami , którzy
          > > doprowadzili szkołę do takiego beznadziejnego stanu
          >
          > Dlaczego uważasz, że szkoła jest w beznadziejnym stanie? Poziom w polskich
          > szkołąch jest wyższy niż na zachodzie. Polscy naukowcy i specjaliści różnych
          > dziedzin są rozchwytywani za granicą. Co więcej najlepszą edukacje
          > (przynajmniej jeszcze teraz) zapewniają państwowe szkoły i uczelnie, które są
          > bezpłatne.
          > Nie widzę powodów by nazywać taki stan beznadziejnym.

          zakodowano w tobie ewidentny fałsz - dobra szkoła , bo najlepsi wywodzący
          się z tej szkoły są "rozchytywani za granicą" . nasza dobra szkoła
          nie zatrudnia najlepszych , a się ich pozbywa- ba nie mogą nawet jakby
          chcieli .

          z roku na rok szkoła jest coraz gorsza .
        • unsatisfied6 olimpiady informatyczne 07.06.06, 13:17
          facet123 napisał:

          > > czego dokonali poprzednicy Giertycha w edukacji ? (...)
          > > jeżeli ta dyskusji będzie tylko między Giertychem a ekpertami , którzy
          > > doprowadzili szkołę do takiego beznadziejnego stanu
          >
          > Dlaczego uważasz, że szkoła jest w beznadziejnym stanie? Poziom w polskich
          > szkołąch jest wyższy niż na zachodzie. Polscy naukowcy i specjaliści różnych
          > dziedzin są rozchwytywani za granicą. Co więcej najlepszą edukacje
          > (przynajmniej jeszcze teraz) zapewniają państwowe szkoły i uczelnie, które są
          > bezpłatne.
          > Nie widzę powodów by nazywać taki stan beznadziejnym.

          stan wiedzy informatycznej jest również beznadziejny - ty zapewne
          twierdzisz inaczej , bo czytasz w gazetach o wielkich osiągnięciach
          profesora Madeja ( nie zajęli wyższy miejsc , bo za proste problemy
          do rozwiązania - gdyby więcej było tam matematyki , to w tym jesteśmy
          potęgą ) - co za bzdury , sprawdź jakie zajmujemy miejsca w olimpiadach
          matematycznych , przejdź się po szkołach i zobacz czego mlodzież się
          uczy na lekcjach informatyki.
          • facet123 Re: olimpiady informatyczne 07.06.06, 15:31
            Wisze, że pojechali po mnie równo wszyscy, bo powiedziałem coś dobrego o
            Polskich szkołach.

            > sprawdź jakie zajmujemy miejsca w olimpiadach matematycznych

            Wyniki w olimpiadach nie są ostatecznym wyznacznikiem pozilmu szkolnictwa, bo
            pokazują jedynie jak radzą sobie jednostki skrajnie wybitne. Natomiast jesli
            porównamy program jakiego uczą się uczniowie w szkołach zachodnich, albo
            amerykańskich z materiałem naszym to okazuje się, że tamci robią wszystko
            połebkach. Króluje zasada, że uczyć trzeba tylko tego co przyda się w
            praktycznie w życiu - czyli pisać i czytać i nic więcej. Efektem tego jest to,
            że faktycznie polacy większe problemy z wykorzystaniem nabytej wiedzy niż ich
            zagraniczni rówieśnicy.
            Zgadzam się, że u nas jest za to nieco za mało praktyki, a za dużo teorii. Nie
            twierdzę, że jesteśmy jakąś edukacyjną potęgą, ale mówić, że Polska szkoła leży
            na dnie jest przesadą. Zwłaszcza w chwili gdy populistyczny rząd może jej tylko
            zaszkodzić i swoimi zmianami dodatkowo obniżyć poziom (np. poprzez dalsze
            zmniejszanie roli literatury światowiej, a zwiększanie polskiej, mimo że i tak
            huz jest jej dużo za dużo).
            • unsatisfied6 jest dobrze , bo jest gorzej ? 08.06.06, 07:57
              facet123 napisał:

              > Wisze, że pojechali po mnie równo wszyscy, bo powiedziałem coś dobrego o
              > Polskich szkołach.
              >
              > > sprawdź jakie zajmujemy miejsca w olimpiadach matematycznych
              >
              > Wyniki w olimpiadach nie są ostatecznym wyznacznikiem pozilmu szkolnictwa, bo
              > pokazują jedynie jak radzą sobie jednostki skrajnie wybitne.

              w matematyce stanowiliśmy potęgę - teraz jesteśmy daleko za czołówką .
              owszem , nie tylko olimpiady stanowią o poziomie szkolnictwa , ale
              coraz to gorsze wyniki w olimpiadach są aegumentem na pogarszający
              się stan naszej edukacji .
            • unsatisfied6 skąd ty masz takie informacje ? 08.06.06, 08:12
              facet123 napisał:


              >
              > Wyniki w olimpiadach nie są ostatecznym wyznacznikiem pozilmu szkolnictwa, bo
              > pokazują jedynie jak radzą sobie jednostki skrajnie wybitne. Natomiast jesli
              > porównamy program jakiego uczą się uczniowie w szkołach zachodnich, albo
              > amerykańskich z materiałem naszym to okazuje się, że tamci robią wszystko
              > połebkach.

              w USA "robią po łebkach" ?????

              skąd takie informacje ?

              podam ci przykład kursu nauczenia analizy - masa przykładów pragmatycznych ,
              na cały kurs składa się :
              precalculus
              calculus I,II,III
              advanced calculus
              real analysis

              po łebkach to się robi w Polsce , nie w USA . analiza u nas zasadniczo ogranicza
              się do precalculus i real analysis i to bardzo "po łebkach" .

              inzynier USA musi gruntownie znać calculus I,II,III i potrafi korzystać
              efektywnie z narzędzi matematycznych - nasz inżynier nie wie po co
              mu ta teoria , którą ledwo co liznął na studiach , wykuł na egzamin
              a dwa dni później zapomniał , o czym to - bo faktycznie najczęściej
              tak go nauczono , że żadnych praktycznych konsekwencji z tego
              być nie może .

              podręczniki w Polsce są koszmarne - nieczytelne , uzywające trudnego
              do zrozumienia żargonu , choć często opisujące bardzo proste rzeczy .
              w szkole polskiej nadaje się wartość zdobywanej wiedzy na zasadzie - im mniej
              osób zrozumie temat ( najlepiej jak nikt nie zrozumie na pierwszym
              wykładzie ), tym bardziej jest to "edukacja" .
    • facet123 Re: lekcja patriotyzmu 07.06.06, 12:44
      Zgadzam się, że patriotyzm to dobra rzecz. Szacunek i praca na rzecz swojego
      państwa owocuje tym, że wszystkim się w nim żyje lepiej - to nie ulega
      wątpliwości.
      Jednak uczenie patriotyzmu w szkole to jakaś absurdalne pomyłka. Takie
      rozwiązania stosuje się w reżimach totalitarnych aby wmówić ludziom, że
      panująca władza jest dobra i że należy ją wspierać. Co więcej - wpajanie
      patriotyzmu poprzez instytucje i przepisy nigdy nie doprowadzi do zamierzonego
      efektu. W dzisiejszej Polsce ci którzy najgłośniej do patriotyzmu nawołują są
      jego największymi wrogami - to przez nich mnóstwo ludzi zaczyna łączyć pojęcie
      patriotyzmu z zaściankowym populizmem. Pamiętejmy też, że w Polsce wiekszosć
      ludzi pamięta propagandowe "patriotyczne" apele i parady z czasów PRL -
      wszystkie te zinstytucjonalizowane i powodowane przymusem objawy patriotycznej
      postawy i nie kojarzą się one im zbyt dobrze.
      Dlatego szkolna nauka patriotyzmu zwłaszcza nadzorowana przez jedną tylko opcją
      polityczną i służąca interesom tej opcji to coś co może jedynie zniechęcić do
      patriotyzmu.

      Patriotyzm to postawa która powinna objawiać się w czynach (nawet drobnych, jak
      płacenie podatków, uczestniczenie w wyborach), a nie słowach. W osobistych
      przemyśleniach, a nie oratorskich popisach.

      Zadziwia mnie którkowzroczność lub wręcz głupota ludzi rządzących którzy tego
      nie wiezą.
      • worldmaster1 Re: lekcja patriotyzmu 07.06.06, 12:47
        Lekcja patriotyzmu, jak już na innym wątku napisałem, przedstawia sobie cele,
        które w obecnych warunakch nie są możliwe do osiągnięcia. Wychowanie dzieci w
        duchu patriotycznym byłoby jak najbardziej działaniem pozytywnym, jednak nie
        wydaje mi się, by dało się to osiągnąć w warunkach szkolnych.

        Patriotyzm jest sprawą bardzo osobistą i nie da się go wypracować na drodze
        wymagań programowych. Trzeba wynieść go z domu lub wykształcić w sobie na
        drodze poznania histoii kraju i chęci kształtowania dobrej opinii o nim,
        najlepiej godnie reprezentując go własną osobą.

        Kiedyś, wystarczało samo isntnienie Polski, by jej obywatele byli dumni ze
        swojego kraju, cieszyli się, że mogą żyć we własnym, wolnym państwie i byli
        gotowi bronić jej choćby i za cenę własnego życia. Takie postawy niestety
        odchodzą w przeszłość, a zatrzymanie tej tendencji jest już moim zdaniem
        niemożliwe. Wiem, że to przykre, ale dzisiaj nie wystarcza samo istnienie
        niepodległego państwa, by jego obywatele je docenili.

        Zwróćcie uwagę, gdzie najłatwiej kształtują się postawy patriotyczne -
        oczywiście w państwach bogatych, które zapewniają obywatelom możliwość
        realizacji zawodowej (rozwój przedsiębiorczości), bezpieczeństwo (zwłaszcza
        wewnętrzne) oraz inne świadczenia takie jak edukacja czy opieka zdrowotna
        (prywatne lub państwowe). Jako przykład można podać USA - do ich obywateli
        znacznie lepiej potrafią przemówić słowa J.F.Kennedy'ego:

        "Nie pytaj co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla
        swojego kraju."

        Jeszcze raz podkreślam - fakt, iż korzystne warunki ekonomiczne społeczeństwa
        stymulują rozwój patriotyzmu nie należy do faktów chwalebnych, lecz jego
        powszechność sprawia, że to na nich powinni skupić się politycy rządzący
        państwem. Co pomyśli młody człowiek o nieukształtowanych poglądach, który w
        szkole posłucha o chwale polskiego narodu, a następnie wróci do domu, do ojca
        na zasiłku i matki pracującej za psie pieniądze na etacie pielęgniarki?
        Przyznacie, że w takich warunkach niezwykle trudno "nauczyć patriotyzmu".
        Trzeba zacząć od innej strony, która w tej chwili wymaga szczególnej troski -
        od sfery gospodarczej. Łatwiej oczywiście zająć się zmianami w edukacji niż
        zmianami w polityce gospodarczej kraju. Może w końcu znajdzie się polityk
        gotowy podjąć tą odpowedzialność.

        Całkowicie jestem za nauką polskiego hymnu i popieram jego śpiewanie na
        wszystkich uroczystościach szkolnych.

        • worldmaster1 2 razy wysłałem tan sam post-przepraszam 07.06.06, 12:49
    • unsatisfied6 Polskę wybrano do zainicjowania nowego porządku 07.06.06, 12:53
      Polskę wybrano do zainicjowania nowego porządku , bo w Polsce isntiało
      silne słowo - silne by zniszczyć komunę ale i silne by przysłużyć
      się tym co zaprojektowali naszą przyszłość - słowo koscioła .
      komuniści posiadali w swoich rękach dokumenty świadczące o tych
      projektach ( Urban cytował w NIE artykuł z American Opinion
      z October 1974 , oczywiście na swoje potrzeby ) . w tym artykule
      Brzeziński podał profil przyszłego prezydenta Polski ( niewykształcony
      katolik , ojciec wieloletniej rodziny , podałe nawet imię - Lech ) .
      czytałem przypadkowo w USA ten artykuł - teraz nigdzie nie jest
      dostępny .

      polski Papież wiele dobrego powiedział ,ale kto czytał czy słuchał
      jego słowa - służył władzy nowego porządku do realizacji własnych celów .
      cytowano tylko to , co służyło ich celom .

      szczyty przechodzi władza medialna kodując w opini publicznej tak
      absurdalne hasełka jak "papież Benedykt jest największym polskim
      patriotą i każdy z Polaków powinien brać z niego przykład. "

      w dysksji publicznej brak słowa obywatela którego słowo nie jest
      skorumpowane ideologią kościoła lub władzy .
      • worldmaster1 Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd 07.06.06, 19:22
        unsatisfied6 napisał:

        >uczniowie szkół Amerykańskich mają wzorce , nasi mają dziadów lub
        >świętych - może to i też obywatele godni naśladownictwa ale nie
        >dla znakomitej większości .

        To prawda, ale czy napradę potrzebna jest dodatkowa godzina lekcyjna, by te
        wzorce przedstawiać? Uważam, że wzorce postaw obywatelskich, a więc przede
        wszystkim bohaterowie narodowi, powinni zostać odpowiednio przedstawieni na
        lekcji historii. Program nauczania nie powinien odgórnie nadawać uczniom takich
        wzorów - to do nich samych należy wyrobienie sobie opinii na podstawie faktów,
        podanych możliwie rzetelnie na lekcji historii.
        Poza tym zgadzam się z treścią Twojego postu unsatisfied6. Obecnie szkoły nie
        naświetlają odpowiednio uniwersalnych, wzorcowych postaw obywatelskich.
        • Gość: EWa Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd IP: *.CNet2.Gawex.PL 07.06.06, 20:00
          Bo nie można w kółko jechac na Chopinie(pół-Francuz), Koperniku i Marysi
          Skłóodowskiej (która w ojczyźnie mogłaby być najwyzej guwernantką u byle
          szlachetki), Janie PawleII , Małyszu i przedmurzu chrześcijaństwa. Zeby
          dzieciak CHCIAŁ być patriotą, musi byc choc trochę ze swej ojczyzny dumny. A
          jak ma być dumny, kiedy non stop słyszy tylki o aferach i przekrętach, kiedy
          opluwa się ludzi takich jak np. prof. Bartoszewski? Kiedy widzi, że nie warto
          być uczciwym?
          • j611g Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd 07.06.06, 20:02
            może wprowadzimy tez lekcje uczciwosci, wspolczucia, kolezenstwa ... ?
            bylyby tak samo skuteczne...
            to jest jakas paranoja!!!!!
            • billy.the.kid Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd 07.06.06, 20:31
              o bohaterach narodowych władze raczej uczyć nie będą chciały. moze o
              bohaterach typu ks. skorupka lub inny czarnt. kościuszko-młodzież chciałaby
              stawiać kosy na sztorc i powiesić paru biskupów. więc raczej ostrożnie.

              przy hymnie trzeba wytłumaczyc bachoromo co chodzi z ty, Z ZIEMI POLSKIEJ DO
              POLSKI.

              A SAm patrioyyzm to wynalazek 17-18 wieku żeby jakoś łątwiej zmusić tych
              kopanych przez macochę-ojczyznę maluczkich do łatwiejszego poświęcenia sie dla
              wielkich tego świata.
              a nawet patriotka marusaia konopnicka nieopatrznie coś takiego napoisała:

              a najdzielniej biją króle
              a najgęsciej giną chłopy[na pewno patrioci}.
              • Gość: Saddam Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd IP: 82.139.23.* 07.06.06, 22:04
                Nie rozumiesz czym jest ojczyzna, nie rozumiesz odpowiedzialności spoczywającej
                na wodzu.
                • Gość: Saddam Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd IP: 82.139.23.* 07.06.06, 22:09
                  A co do amerykańskich uniwersytetów, wciąż trwają tam wojny o ewolucjonizm i
                  kreacjonizm. Największe autorytety biologii i teologii już dawno zajęły
                  stanowisko w tej kwesti. Więc co do tego mają te szczyle "studenci" i "magistry"?
                  • billy.the.kid Re: Polskę wybrano do zainicjowania nowego porząd 07.06.06, 22:26
                    jasne żerozumiem, ja-malutki patriota mam iść do piachu, zeby moja ojczyzna,
                    aprzedewszystkim mój wódz w ramach odpowiedzialności za kraj podpisał korzystny
                    przedewzystkim dla siebie, ukłąd pokojowy. a moje dzieci patriotycznie się w
                    wychowywały do nastepnej wojenki.
    • luccio1 Re: lekcja patriotyzmu 08.06.06, 00:10
      unsatisfied6 napisał:
      > pamiętacie zespół Mazowsze ? ich wyśmienite piosenki "Ukochany kraj ,
      > Umiłowany kraj " .
      Akurat to można zapomnieć, i to jak najprędzej. Komunistyczne g... ("my
      trudności wszystkie pokonamy, żaden trud nie złamie hartu w nas, w słońce jutra
      otworzymy bramy ... to dla ciebie siła wszystkich rąk, to dla ciebie, wielka i
      ludowa..."), na równi z "nad Wisła wstaje warszawski dzień, i mknie tramwajem
      warszawski dzień, do szkół od nowa, do biur od nowa...".
      Pamiętać natomiast należy zmienianie przez Zimińską tekstów starych pieśni -
      skąd w wykonaniu "Mazowsza" było np.:
      "Grzmią pod Stoczkiem armaty,
      Błyszczą białe rabaty,
      A Dwernicki na przedzie
      Na wro-oga nas wiedzie..."
      - no bo akurat wró-óg z tamtego czasu był w chwili
      opracowywania "mazowszańskiej" aranżacji pieśni najwierniejszym przyjacielem -
      a przyjaźń z nim zwano nie mniej tylko "życiodajną".
      • unsatisfied6 to nie jest na temat - Polska była komunistyczna 08.06.06, 07:51
        luccio1 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        > > pamiętacie zespół Mazowsze ? ich wyśmienite piosenki "Ukochany kraj ,
        > > Umiłowany kraj " .
        > Akurat to można zapomnieć, i to jak najprędzej. Komunistyczne g... ("my
        > trudności wszystkie pokonamy, żaden trud nie złamie hartu w nas, w słońce
        jutra
        >
        > otworzymy bramy ... to dla ciebie siła wszystkich rąk, to dla ciebie, wielka
        i
        > ludowa..."),

        a bynajmniej nie uczyłem się na pamięć piosenek Mazowsza - podobały mi się
        i nie wiedziałem w jakim systemie żyję , bo nie znałem innego .
        ponadto jeżeli w tamtych złych czasach Polacy mieli więcej o miłości do
        ojczyzny niż dzisiaj , świadczy to źle o dzisiejszych czasach .

        tematem jest patriotyzm , a nie komuna . niekomunistyczny nie znaczy dobry ,
        może znaczyć gorszy . w ten sposób promowano rozkradanie kapitału Polski -
        pod hasłem prywatny zatem niekomunistyczny . pod hasłem niekomunistyczny
        wprowadzono w Polsce system bardziej przypominający systemy autorytarne systemy
        latyno-amerykańskie niż występujące w krajach Europy . nasz kraj poddano
        procesowi meksykanizacji - co nawet werbalizowano w latach 90-tych , a
        ludzie nie zdając sobie sprawy ze zła , które dla nich się tworzy ,przyjęli
        jako coś pozytywnego , bo niekomunistycznego . sam Papież w encyklice o pracy
        krytykował system w Polsce nazywając go "kapitalizmem materialistycznym" -
        lecz te słowa Papieża nie były cytowane przez media ,choć i media i władze
        chętnie używały jego cytatów wybiórczo dla własnych celów - zniszczenia
        gospodarki , patriotyzmu wśród Polaków , systematycznego pogarszania potencjału
        czynnika ludzkiego poprzez coraz to gorsze warunki w szkołach , zniszczenia
        polskiego folkloru zastępując je śmieciem dysko-polo , odizolowaniem polskiej
        nauki od nauki w innych krajach , tworząc kłamliwe mity o wielkiej poskiej
        szkole . poprzedeni władze tworzące nasz system były świadome miernoty
        nauczania w szkołach bo tworząc coraz to gorsze warunki w szkołach jednocześnie
        stworzono specjalną sieć szkół dla dzieci wysokich urzędników państowych i
        "stypendia socjlne" by za darmo mogły chodzić do tych elitarnych szkół
        o innym programie nauczania , innym monitoringu ( spoza MEN ) i kadrze o
        innych kwalifikacjach .

        Polska była komunistyczna - ale czy to na temat lekcji patriotyzmu ?
        • billy.the.kid Re: to nie jest na temat - Polska była komunistyc 08.06.06, 09:55
          stary coś cię pogięło z tymi ELITARNYMI SZKOŁAMI dla dzieci prominentów.
          ichnie bachory chadzały do normalnych szkół. dopiero wynalzki po 89
          dcoprowadziły do takiego burdelu.
          przykład-w gw wyczytałem jakoś tak pare lat temu ze dzieci premiera
          bi8eleckiego chadzaja do jakiejś szkoły prz amb. francuskiej. wykonałem telefon
          do gw , w rozmowie z jakąś marna dziennikarzyną wyraziłem opinię ze coś jest
          nie tak. wyraziłem opinię ze dziatki premiera- człowieka odpowiedzialnego za
          edukację w polsce, nie mają MORALNEGO PRAWA, do nauki w takich szkołach. nie
          mogła [ta dziennikarzyna] tego zrozumieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka