20.06.06, 21:31
zastanawialiscie sie kiedys nad snami? chodzi mi o to ze zazwyczaj pamietam
cos przez mgle, jakis urywek snu, jakby ktos mi celowo zakladal klapke/filtr i
nie mogle zapamietac snu.... a jak juz pamietam to sa tak dziwne....
pomieszanie miejsc, ludzi i wydarzen.... jak to jest z tymi snami? tez macie
takie dziwne sny?
Obserwuj wątek
    • Gość: śpioch Re: sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 21:36
      Żeby pamiętać sny trzebasię budzić powoli i spokojnie,
      a nie budzikiem, telefonem, radiem, telewizorem, psem, kotem, wodą ...:)
    • Gość: Grzesiek Re: sen IP: *.gdynia.mm.pl 20.06.06, 22:47
      Ja nie wiem od czego to zalezy czy mam sen czy nie mam :) Jak jest to zawsze
      sie cos dzieje :) Szkoda tylko ze nigdy nie bylem świadomu w śnie :) A z tego
      co ja wiem to nie pamietamy snów dlatego iz gdy sie budzimy zmienia sie chyba
      cos tam w mozgu nie jestetm pewnien ale chyba skład chemiczny i dlatego
      zapominamy:))
      • Gość: 123123 Re: sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 23:17
        Miałam niedawniu dziwny sen.
        Był tak realistyczny, że aż się przestraszyłam.
    • Gość: vf Re: sen IP: *.chello.pl 20.06.06, 23:58
      ta klapaka to zablokowane emocje. normalne zjawisko u osób obciążonych
      emocjonalnie.
      • Gość: vf klapka IP: *.chello.pl 21.06.06, 00:01
        ja cos ci napisze. przez kilka lat nic mi sie nie snilo.. no raz na rok, na pol
        roku./ naprawde. czasem wogole. poszlam na terapie/ z jakis tam wzgledow,
        niewazne/ i sni mi sie codziennie. tzn. pamietam swopje sny.
        • Gość: Jola ;-) Re: klapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 16:44
          Sny mają wszyscy- tylko nie kazdy je pamieta. Sny sa jakby odzwierciedleniem
          naszych emocji i przezyc, ktore kazdy przeciez w ciagu dnia ma.
          Jesli budzimy sie z ,,wyspania'' to czesto mozemy nie pamietac snu, a jak budzi
          nas np budzik czesto pamietamy bardzo wiele. Jest to spowodowane tym, w jakiej
          fazie snu aktualnie jestesmy- nagle wybudzenie ze snu moze nastapic, gdy
          jestesmy w fazie ,,rem'' i wtedy sen bedzie bardzo realistyczny i
          prawdopodobnie go zapamietamy. Pamietajmy, ze sen wcale nie trwa tak dlugo, jak
          nam sie wydaje (np. pamietamy wiele zdarzen ze snu i myslimy ze trwal
          przynajmniej kilka godzin), ale tylko kilkanascie albo kilkadziesiat minut.
          Pozdrawiam!
          PS Nie prawdziwe sa tez wierzenia, ze z pamietaniem snu ma cos wspolnego
          patrzenie w okno...
    • tonks666 Re: sen 22.06.06, 15:20
      a macie coś takiego, że sen, który śni się raz, znajduje swoją kontynuację po
      pewnym czsie, lub się powtarza?? ja mam tak, że raz mi się coś przyśniło i
      wiem, że ten sen bardzo nie się spadobał, jednak, gdy już się totalnie
      rozbudziła, nie pamiętałam ga. Wrócił po jakimś miesiącu, czy 3 tygodniach i
      zaczą się tam, gdzie się poprzednio skończył. może to dziwne, ale jeszcze
      czasem zdarza mi się śnić urywki tego snu, albo powtarzające się fragmenty. Ten
      sen jest taki realestyczny... Gdybym mogła, to bym się zniego najchętniej nie
      budziła, ale tak się chyba nie da (już próbowałam na feriach zimowych;D), a
      szkoda...:)
    • Gość: Matylda Re: sen IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:58
      Śniło mi się kiedyś rano, przed przebudzeniem, że ktoś dzwoni do drzwi. Ja
      podchodzę i patrzę przez wizjer a tam stoi dwóch facetów, jeden wyższy z teczką
      a drugi nizszy w granatowym swetrze. Ja tak patrzę i zastanawiam się kto to
      może być, nie znam ich i coś mi mówi, żeby im nie otwierać. Nie otworzyłam i
      cichutko odeszłam od drzwi, poszli sobie. Obudziłam się i bardzo dokładnie
      pamiętałam ten sen. Za jakieś dwie godziny dzwonek do drzwi. Idąc otworzyć
      pomyślałam sobie, że to faceci ze snu. Spojrzałam przez wizjer i było dokładnie
      jak we śnie, nawet ten granatowy sweterek się zgadzał. Zrobiło mi się trochę
      dziwnie. Nie otworzyłam, do dziś zastanawiam się kto to był, czego uniknęłam?
      Jak to można rozumieć? Czy Wy też tak miewacie?
      • tonks666 Re: sen 23.06.06, 22:35
        kiedyś mi się śniło, że wracałam ze sklepu i rozmawiałam z koleżnką. Poniosła
        mi chwilę zakupy, a ja w tym czasie zapiełam czerwony polar, bo zaczą padać
        deszcz, a ja nie miałam kurtki. powiedziałam jej, że jest "zajebi***", że mi
        niesie te zakupy i w tym momencie przejechał ją tir... parę dni później byłam z
        tą koleżanką na zakupach (w czerwonym polarze) i zaczą padać deszcz... potem
        wszystko potoczyło się tak jak we śnie, z tym że nie powiedziałam koleżance, że
        jest "zajebi***". Tir przejechał obok nas, a mnie przeszedł straszny dreszcz...
        gdy jej o wszystkim opowiedziałam, tez uzanła to za dziwne...
    • Gość: ul Re: sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:57
      Trzeba pamiętać, że sny to nie tylko treść, ale również towarzyszące temu
      emocje. Bardzo często się zdarza, że zasypiając w dobrym nastroju śnimy o
      rzeczach, które sprawiają nam radość. Bywa i tak, że kładąc się spać w fatalnym
      humorze, możemy śnić o czymś przyjemnym (na przekór wydarzeniom ze świata
      realnego).
      Sen stanowi doskonałą regenerację organizmu. Nierzadko w czasie jego trwania,
      następuje tzw. wgląd w nurtujące człowieka problemy. We śnie odnajduje się
      rozwiązania na skomplikowane sprawy, pochłaniające wiele wysiłku i czasu w
      stanie czuwania.

      Niektóre marzenia senne na długo zapadają w pamięć. Jest to znakomity materiał
      do analizy, ułatwiający zrozumienie konkretnego człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka