Dodaj do ulubionych

WARSZAWA - METROPOLIA CZY WIOSKA?

27.01.03, 13:56
Poszukuje materialu do artykulu, ktory ma ukazac sie we wloskim
czasopismie “Carnet” . Mieszkam w Mediolanie, dlatego droga mailowa
chcialabym prosic o krotkie informacje dotyczace wspolczesnej Warszawy –
miejsc, w ktorych sie bywa, w ktorych wypada byc, do ktorych ciezko sie
dostac lub ktore poprostu sa lubiane. Jakie tendencje, mody dominuja w
Warszawie? Co sie czyta, gdzie sie chodzi do teatru, potanczyc czy spotkac ze
znajomymi. Czy Warszawa przobraza sie w europejska stolice czy wciaz
pozostaje w tyle za takimi metropoliami jak Londyn, Paryz czy chocby Berlin?
Czy mlody czlowiek znajdzie tu miejsca, gdzie znajdzie klimat, ktory lubi czy
bedzie sie przemieszczal od baru do baru z plastikowymi stolikami i
parasolami sponosrowanymi przez jeden z browarow i muzyka disco polo?

Ciekuje za pomoc, czekam na wiadomosci i pozdrawiam
MAGDA
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Droga Magdo IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 06.02.03, 03:08
      Totalny brak zainteresowania twoimi pytaniami wskazuje jednoznacznie ze
      Warszawa to wiocha zabita dechami. Slome z butow widac nawet na Starym Miescie
      i w okolicach Zamku Krolewskiego. Moje odniesienie dotyczy powojennej Warszawy.
      pozdrawiam,
      J.S.
      • Gość: Anna O wspaniała/y J.S. IP: proxy / 194.181.108.* 06.02.03, 11:10
        W swojej nieomylności raczy pan/i zwrócić uwage
        na bezpośredni adres na który można kierować opinie!

        pozdrowienia Anna
        • Gość: J.S. Re: O wspaniała/y J.S. IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 07.02.03, 03:46
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > W swojej nieomylności raczy pan/i zwrócić uwage
          > na bezpośredni adres na który można kierować opinie!
          >
          > pozdrowienia Anna
          ******
          Rowniez serdecznie pozdrawiam i dziekuje za ilosc komplementow, ktore nie
          otrzymalem w calym zyciu (wspanialy, nieomylny). Ja tylko chcialem pomoc
          Magdzie i rozruszac troche forumowe towarzystwo. Szczerze piszac to sadze ze
          Warszawa nie ma atmosfery ktora mozna czuc w Gdansku, Poznaniu, Krakowie. Po
          nie ma prawdziwych Warszawiakow. Moze za sto lub dwiescie lat to sie zmieni.
          Kurcze czy ktos sie zdecydowanie odezwie w obronie naszej Stolicy?
          J.S.
          • Gość: Anna Re: O wspaniała/y J.S. IP: 194.181.108.* 07.02.03, 11:35
            :-))
            Odezwę się, czemu nie.
            Przykro mi,że cie rozczaruje, ale jestem z Warszawy-
            jak dotąd udało mi sie zbadać 5 pokoleń i wszystko stąd:-)
            Nie zgodzę sie ,że Warszawa nie ma klimatu. Owszem jest inny,
            ale dzięki temu można wybierać.Zgodzę się też co
            do tego, że większośc ludności jest napływowa ,jednak mi to odpowiada.
            Ja zwyczajnie lubie tę rożnorodność.
            Co do miejsc jest jak wszedzie, kazdemu odpowiada coś innego:-)
            Byłam w kilku stolicach Europy nie jako turystka i wiem, ze nie ma idealnego
            miasta na świecie, wszedzie są lepsze i gorszec dzielnice, ulice itp...
            Ja tutaj mam swoje miejsca, klmaty, ale wiem , że jak je zaczne wychwalać
            to poleje się krytyka.Warszawa w Polsce ma gorszą opinie niż w Europie:-)
            Jednak najgorzej traktuja ja przybysze, jest cięzko, sa zabiegani.
            Moj punkt widzenia jest inny, bo pamietam jesienne spacery, letnie ogrody,
            kwitnące drzewa jabłoni na Morskim Oku:-) Wszystkie przemiany po 89 jak w
            kalejdoskopie....Co do mody to powiem tylko, ze do łask wracaja
            prywatki i inne posiadówy:-))) Po pierwszym zachwycie nowosciami troche
            zwolniło.
            I nie ma tego złego.... Preferuje dobrą muzykę, odpowiedie światło,przyjaciól
            i pyszne jedzenie.Umiem i lubie to wszystko organizować:-D
            Mam swoje miejcsa na każda okazje: na piwo, drinka, randke, smutki...:-)

            I szczerze to wszystkim tego życze !!!

            Anna
      • Gość: ToeToe Re: Droga Magdo IP: *.kc.net.nz 08.02.03, 09:43
        Bzdura, mieszkalam w Warszawie dwa lata i uwielbiam to miasto. Za piekna to
        moze nie jest, mi odpowiada... Porazilo mnie co innego w Twoim poscie. Jestes
        typowym zakompleksionym Polakiem, ktory na pytanie skad pochodzi, robi sie
        buraczany i taki tyci-tyci.. Czemu dla wielu Polakow wszystko co obce=lepsze,
        Co wplywa na tak niskie poczucie przywiazania do kraju??... Kurka, nie
        rozumiem tego.. Ostatnio jak kupowalam jakis miesiecznik, na okladce, na
        zachete widnial napis: 101 powodow, dla ktorych trza byc dumnym, ze jest sie
        Kiwi (mieszkam w NZ, jeden z nich, to taki, ze jak latamy na wakacje, to z
        reguly mamy dalego i dzieki temu gromadzimy duzo punktow lotniczych:))...
        W Polsce ktos taka okladke widzial??
        Gość portalu: J.S. napisał(a):

        > Totalny brak zainteresowania twoimi pytaniami wskazuje jednoznacznie ze
        > Warszawa to wiocha zabita dechami. Slome z butow widac nawet na Starym
        Miescie
        > i w okolicach Zamku Krolewskiego. Moje odniesienie dotyczy powojennej
        Warszawy.
        > pozdrawiam,
        > J.S.
    • roanbu Re: WARSZAWA - METROPOLIA CZY WIOSKA? 08.02.03, 01:06
      alberto.arci napisał(a):

      > Poszukuje materialu do artykulu, ktory ma ukazac sie we wloskim
      > czasopismie �Carnet� . Mieszkam w Mediolanie, dlatego droga mailowa
      >
      > chcialabym prosic o krotkie informacje dotyczace wspolczesnej Warszawy �
      > miejsc, w ktorych sie bywa, w ktorych wypada byc, do ktorych ciezko sie
      > dostac lub ktore poprostu sa lubiane.

      NIE BEDAC TUTAJ, NIE NAPISZESZ PRAWDZIWEGO ARTYKULU! ZNAJAC WLOSKIE REALIA
      POWINNAS DOKONYWAC POROWNAN, ONE NAJBARDZIEJ TRAFIAJA DO CZYTELNIKOW.
      PRZYJEDZ POBAW SIE POPATRZ NA LUDZI POWIEDZ....

      Jakie tendencje, mody dominuja w Warszawie?

      JAKIE? NICZYM SIE NIE ROZNIA,JEDYNIE CENA ....

      Co sie czyta (ZA CO?),

      gdzie sie chodzi do teatru (KIEDY I ZA CO?),

      potanczyc (JUZ NIE!)

      czy spotkac ze znajomymi (W ZACISZACH DOMOWYCH, GENERALNIE).

      Czy Warszawa przobraza sie w europejska stolice (BYL TAKI TREND, ALE JUZ NIE
      TERAZ)

      czy wciaz pozostaje w tyle za takimi metropoliami jak Londyn, Paryz czy chocby
      Berlin? (OBAWIAM SIE, ZENIEBAWEM MOSKWA STANIE SIE STOLICA WSCHODU)

      > Czy mlody czlowiek znajdzie tu miejsca, gdzie znajdzie klimat

      (NARKOTYKI? TAK! - SEX? TAK! - KLIMAT? PODAJ DEFINICJE....),

      ktory lubi czy
      > bedzie sie przemieszczal od baru do baru z plastikowymi stolikami i
      > parasolami sponosrowanymi przez jeden z browarow i muzyka disco polo?

      MLODZI SZUKAJA TANICH PUBOW (I NIE JEST WAZNE TO, CZY PLASTIKOWE, CZY
      WIKLINOWE, CZY DEBOWE SA STOLIKI).

      > Ciekuje za pomoc, czekam na wiadomosci i pozdrawiam

      OPOWIEDZIALEM CI O TZW. WIEKSZOSCI, BO WIEKSZOSC SPOLECZENSTWA JEST UBOGA. TO,
      O CZYM TY BYS CHCIALA PISAC, TO O ZYCIU, KTORE PRZECIETNEGO POLAKA DENERWUJE, Z
      PROSTEGO POWODU - NIE MOZE TEGO MIEC .... PRZYKRE, NIE? ALE NIESTETY PRAWDZIWE.

      > MAGDA
    • Gość: anis Re: WARSZAWA - METROPOLIA CZY WIOSKA? IP: 212.69.73.* 12.02.03, 17:42
      To co mnie najbardziej drażni w Warszawie to ludzie.
      Po duższj nieobecności w kraju zauważyłam coś co w innych krajach jest normą, a
      u nas... po porstu tego brak.
      Chodzi mi o sposób poruszania się po chodnikach, w przejściach podziemnych itp.
      miejscach. Normalnie przyjęte jest, że chodzi się prawą stroną chodnika, ludzie
      wtedy nie wpadają na siebie. Tak samo jak korzystając z ruchomych schodów stoi
      się po prawej stronie, a jeśli ktoś chce wchodzić korzysta l lewej strony.
      Niech ktoś spróbuje wejść po ruchomych schodach u nas???
      Przystanek pod Forum w godzinach szczytu jest nie do przejścia, tak samo jak
      przejście podziemne.
      Zupełny brak kultury oraz wyobraźni przy poruszaniu się po chodnikach,
      niestety, cechuje Polaków. Co od razu widać zagranicą...

      Co do miejsc modnych... zmieniają się często. Czasem trudno nadążyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka