Dodaj do ulubionych

Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa.

    • Gość: bibi do jalakien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:01
      Ustawa o obuwatelstwie polskim
      Jeśli mieszkasz w Polsce to idziesz do wojewody z wnioskiem o zrzeczenie sie
      obywatelstwa, jeśli zagranicą to do ambasadora. Potem tylko czekasz:)
    • sub_rosa Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 10.07.06, 15:09
      ..to nie taka prosta sprawa, gdyz KONSTYTUCJA RP wyraznie mowi "iz nie mozna
      utracic obywatelstwa polskiego". Jedyna mozliwosc - wystapic z wnioskiem do
      PREZYDENTA RP i jesli on wyrazi zgode jest to realne do przeprowadzenia
    • caysee Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 10.07.06, 15:23
      Oczywiscie, ze mozna sie zrzec obywatelstwa, tyle ze to nie takie proste - musi
      cie jego pozbawic prezydent. Znam dwie osoby, ktore przeszly cala ta procedure
      zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego. Zalatwialy to przez konsulat, tobie tez
      radze sie tam udac i zasiegnac informacji.
    • kicior99 Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 10.07.06, 15:50
      Ja nie chce - ja to zrobie. Niezaleznie od tego ile bluzgow tu padnie. M.in.
      wlasnie dlatego.
      • Gość: rurAlan Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.dsl.pipex.com 10.07.06, 16:28
        man, zrzeczenie sie polskiego obywatelstwa to dlugi, upierdliwy i kosztowny
        proces (jak wszystko w tej zasranej krainie gdzie ilosc oszolomow i prymitywow
        na km kwadratowy przekracza wszelkie normy europejskie),
        jezeli chcesz zerwac wiezy z osniezonym stepem miedzy baltykiem a karpatami to
        istnieje znacznie prostsza, krotsza i tansza metoda

        1. uzyskujesz inne obywatelstwo (powiedzmy ze GB)

        2. zmieniasz imie i nazwisko na np john smith ;) (procedura w GB prosta i
        bezbolesna jak cokolwiek - bol jest troche potem bo musisz powiadomic swoj bank
        i inne instytucje z ktorymi jestes zwiazany o nowych danych, ale to i tak
        podejrzewam pikus w porownaniu z przebrnieciem przez polskie procedury
        zrzeczenia sie obywatelstwa)

        po tym zabiegu odsylasz polski paszport do konsulatu osniezonych stepow
        zalaczajac notatke zeby wsadzili go sobie w d*pe (przedtem oczywiscie wymelduj
        sie z polski zeby nie mieli ci go gdzie odeslac jednoczesnie oskarzajac o
        obraze panstwa - procedura wymeldowania na szczescie jest prosta, jedziesz do
        lokalnego urzedu z dowodem lub paszportem, wypelniasz druczek ze na stale
        opusciles rodzime stepy i po sprawie)

        pomimo ze twoje poprzednie dane figuruja gdzies tam w ich kartotekach to
        podrozujac na nowym paszporcie z nowymi danymi jestes dla nich nie do
        wytropienia ;))

        sprawa prosta a ubawu przy tym kupa, sam to zrobilem i goraco polecam

    • Gość: peggi Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.icpnet.pl 10.07.06, 18:03
      No to powiem ci tak: JESTEŚ debilem! To, że rządzą nami idioci, nie jest
      powodem do zrzekania się obywatelstwa.
      • katrina_bush Ludzie maja prawo zrzec sie obywatelstwa. 10.07.06, 18:29
        Ludzie maja prawo zrzec sie obywatelstwa.

        Zwlaszcza, ze wielu ludzi chcialoby zyc wreszcie w wolnej demokratycznej Polsce - a nie w
        Kaczolandzie, czy w innym Psychostanie.
    • Gość: Soup Nazi Zacznijmy od tego... IP: *.sdsl.bell.ca 10.07.06, 18:19
      , ze nie mozesz zrzec sie obywatelstwa bulbonskiego zanim nie bedziesz mial
      innego. Jak juz bedziesz mial to inne (albo byl eligible) wtedy sie zainteresuj.
    • Gość: Han. Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 22:44
      Proponuję zapoznać się z ustawą o obywatelstwie polskim, znajdzie Pan jej treść
      na stronach np. Sejmu, czy Kancelarii Prezydenta, warto zajrzeć na stronę
      internetową Urzędu do Spraw Repatriacji i Obywatelstwa Polskiego, sa tam
      zamieszczane dane statystyczne, w Kraju wniosek składa się w Urzedzie
      Wojewódzkim, po wniesieniu opłaty, za granicą wnioski w sprawie obywatelstwa
      przyjmuje konsul RP. Sama przyjmowałam w polskim konsulacie setki wniosków o
      nadanie obywatelstwa polskiego, a w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa kilka.
      Radzę przemysleć sprawę ponownie i nie podejmować króków, których może Pan w
      przyszłości żałować. Prezydenci i rządy się zmieniają, a Polska pozostaje.
      Pozdrawiam, były konsul
      • psychotluk Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 11.07.06, 01:58
        Typowo impulsywna, niedojrzala postawa. Osobowosc histeryczna, z
        nalecialosciami narcystycznymi.
        Ogolna niepewnosc siebie, watlosc psychiczna.

        Mysli ze ktokolwiek, kiedykolwiek, bedzie sie go pytal "a jakie to pan ma
        obywatelstwo?" Niestety, zawsze beda sie go pytali "where are you from?", co
        oczywiscie jest kompletnie normalne w obliczu faceta, ktory w oczywisty sposob
        jest cudzoziemcem, kiedy tylko gebe otworzy.
        Ciekawe, co wtedy odpowie. Nikt nie bedzie zainteresowany opowiescia, jak to on
        sie zrzekl polskiego obywatelstwa, bo mu sie aktualny rzad nie podobal.
        Zostanie uznany za... impulsywnego, niedojrzalego glupka.
        • Gość: kosmopolita Re: nie do wojska ,nie na wojne IP: *.hrl.com 11.07.06, 02:12
          sa plany obowiazkowej sluzby wojskowej w Polsce, Polska wysyla zolnierzy na
          smierc, czyli sa powody aby sie zrzec obywatelstwa, "jak pieknie i dumnie jest
          umierac za ojczyzne' powiedzial jakis durny wieszcz
          • psychotluk Re: nie do wojska ,nie na wojne 11.07.06, 02:36
            To zupelnie inna sprawa. Jesli sie jest pacyfista, badz tzw conscientious
            objector, to trzeba wybrac sobie kraj ktory nie ma zadnych sil zbrojnych i w
            ktorym nie ma szansy byc powolanym do zadnego obowiazku obrony tegoz. Nie
            przychodzi mi zaden taki kraj do glowy, ale byc moze istnieje, prosze podac
            przyklady.

            W Wielkiej Brytanii (gdzie nasz dzielny grafik chce uzyskac obywatelstwo) nie
            ma obowiazkowej sluzby wojskowej, istotnie (zostala zniesiona w latach
            60tych), i istnieje armia zawodowa, ale w sytuacji wyjatkowej istnieje
            mozliwosc przymusowego poboru, ktoremu oczywiscie tylko OBYWATELE (w
            odpowiednim wieku) podlegaja.Wtedy lepiej oczywiscie sie oplaca NIE BYC
            obywatelem, czyz nie?

            I tak zle, i tak niedobrze.
      • staruszek34 Han i psychotluk. 11.07.06, 04:57
        Gość portalu: Han. napisał(a):

        > Proponuję zapoznać się z ustawą o obywatelstwie polskim, znajdzie Pan jej
        treść
        >
        > na stronach np. Sejmu, czy Kancelarii Prezydenta, warto zajrzeć na stronę
        > internetową Urzędu do Spraw Repatriacji i Obywatelstwa Polskiego, sa tam
        > zamieszczane dane statystyczne, w Kraju wniosek składa się w Urzedzie
        > Wojewódzkim, po wniesieniu opłaty, za granicą wnioski w sprawie obywatelstwa
        > przyjmuje konsul RP. Sama przyjmowałam w polskim konsulacie setki wniosków o
        > nadanie obywatelstwa polskiego, a w sprawie zrzeczenia się obywatelstwa
        kilka.
        > Radzę przemysleć sprawę ponownie i nie podejmować króków, których może Pan w
        > przyszłości żałować. Prezydenci i rządy się zmieniają, a Polska pozostaje.
        > Pozdrawiam, były konsul

        Mila, rzeczowa, kulturalnie napisana informacja, a jednak odradzajaca zmiane
        obywatelstwa. Wahalbym sie, czy odradzac, czy doradzac. Wahalbym sie nawet
        wtedy, kiedy decyzje wyraznie podejmowane sa pod wplywem chwilowego impulsu, bo
        regula jest, ze drugie pokolenie odbiera kraj, ktory dla rodzicow byl nowy,
        jako swoj wlasny. Tak jest z moimi dziecmi i wnukami. Tak jest z dziecmi i
        wnukami wszystkich ktorych znam, a znam sporo ludzi polskiego pochodzenia
        ktorzy przyjechali na emigracje i nie zaluja, a wrecz przeciwnie, sa bardzo
        zadowoleni.

        Radzilbym jedynie, co zreszta robilem, dobrze i spokojnie, bezemocjonalnie
        rozwazyc decyzje, chyba jednak pamietajac, ze w przecietnym przypadku, kiedy
        wyraznie nie wchodza w gre jakies wzgledy majatkowe, zarobkowe czy prawne, taka
        czy inna decyzja odnosnie zachowania czy zrzeczenia sie polskiego obywatelstwa
        chyba obecnie nie odgrywa w praktyce wiekszej roli, jezeli ma sie intencje
        pozostac na emigracji na stale - poki wladze w Polsce nie wymysla jakiegos
        sposobu na tych, co wyjechali z Polski, jak to robily w przeszlosci. Niestety
        wladza w Polsce bywa nieodpowiedzialna. W oparciu o doswiadczenia przeszlosci
        mozna sie obawiac, ze zawsze jest to niebzpieczenstwo.
        _____________________________
        Dla odmiany psychotluk napisal, czytajmy:

        “Typowo impulsywna, niedojrzala postawa. Osobowosc histeryczna, z
        nalecialosciami narcystycznymi.
        Ogolna niepewnosc siebie, watlosc psychiczna”.

        Genialny psycholog z tego psychotluka. Potrafi z krotkiego postu kogos
        sfrustrowanego sytuacja w Polsce naszkicowac sylwetke psychologiczna tego
        czlowieka. Ktore palce ktorej reki wykorzystuje psychotluk jako zrodla swoich
        psychologicznych diagnoz?

        Czytajmy kiedy psychotluk dalej demonstruje dla odmiany swoja znajomosc
        angielskiego i logike:

        “Mysli ze ktokolwiek, kiedykolwiek, bedzie sie go pytal "a jakie to pan ma
        obywatelstwo?" Niestety, zawsze beda sie go pytali "where are you from?", co
        oczywiscie jest kompletnie normalne w obliczu faceta, ktory w oczywisty sposob
        jest cudzoziemcem, kiedy tylko gebe otworzy”.

        Pytanie skad kto jest jest oczywiste i nie ma w nim nic szczegolnego. Jeden z
        czesto stosowanych sposobow na wymiane kilku przyjaznych zdan. Kazdy kto nie ma
        miejscowego akcentu pochodzi z innego stanu, kraju, kontynentu, co w tym
        dziwnego?

        Psychotluk (nomen omen) pisze dalej:

        “Ciekawe, co wtedy odpowie”.

        Odpowie po prostu, ze jest z Polski.

        Psychotluk konczy:

        “Nikt nie bedzie zainteresowany opowiescia, jak to on
        sie zrzekl polskiego obywatelstwa, bo mu sie aktualny rzad nie podobal.
        Zostanie uznany za... impulsywnego, niedojrzalego glupka”.

        Tysiace ludzi z bardzo wielu krajow emigruje i zrzeka sie swojego obywatelstwa,
        bo im sie rzad nie podoba. Nikt na swiecie sie temu nie dziwi. Nie ma powodu
        wybrzydzac nad takimi, to jest ich osobista sprawa.
    • Gość: mala_anja Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 02:57
      Pewien Łodzianin też postanowił zrzec się obywatelstwa na znak protestu
      przeciwko nominacjom rzadu, zrobil sobie tym samym reklame :-)

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3331698.html
      Wedle prawa nie mozna zostac "bezpanstwowcem"
      • Gość: Madry Mam obywatelstwo USA a polskiego sie nie zrzekne IP: *.ny325.east.verizon.net 11.07.06, 04:04
        chyba glupi musialbym byc :)
        Nierozumni idioci czasami powtarzja jako jeden z argumentow za zrzeczeniem sie
        obyw. polskiego tekst o zrzekaniu sie obywatelstwa, bo ""na granicy nie beda
        mieli klopotow"" :0) Czy taki glupek zdje sobie w ogole sprawe, ze wtedy
        zamiast polskiego paszportu bedzie musial wozic cala sterte papierow
        zaswiadczajacych o zrzeczeniu sie powyzszego, bo w paszporcie USA czy Kanady ma
        wpisane Birthplace: POLAND. i od tego nie ucieknie.
    • Gość: ruda Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.lan / 83.238.15.* 11.07.06, 08:07
      idzie się po prostu do ambasady i tam zgłasza się zamiar zrzeczenia się
      obywatelstwa
      tyle, że nie "wypuszczą" nikogo na bezpaństwowca, trzeba najpierw mieć
      oświadczenie zamiaru innego państwa, że cię "przyjmie na swe łono", czyli nada
      ci obywatelstwo, jak tylko pozbędziesz się tego, kóry teraz masz

      tak więc czas do namysłu ustawowo gwarantowany :o)
      • cumentator Nieco dokladniej 11.07.06, 10:10
        Gość portalu: ruda napisał(a):

        > idzie się po prostu do ambasady i tam zgłasza się zamiar zrzeczenia się
        > obywatelstwa
        > tyle, że nie "wypuszczą" nikogo na bezpaństwowca, trzeba najpierw mieć
        > oświadczenie zamiaru innego państwa, że cię "przyjmie na swe łono", czyli
        nada
        > ci obywatelstwo, jak tylko pozbędziesz się tego, kóry teraz masz
        > tak więc czas do namysłu ustawowo gwarantowany :o)

        Do ambasady nalezy przyjsc z kompletem dokumentow, bez nich sprawa nie bedzie
        rozpatrywana. Dokumenty sa opisane na przyklad tutaj:

        www.embassyofpoland.fi/amb2004/konsulat/zrzeobpols.htm
        Jak to zwykle w polskich zwyczajach urzedowych bywa dokumenty musza byc bardzo
        oficjalne, urzedowe i krajowego pochodzenia.

        To ze nie mozna uzyskac zrzeczenia obywatelstwa bez posiadania innego
        obywatelstwa nie wynika z niecheci wladz polskich do "wypuszczania" a jedynie
        z konwencji miedzynarodowej o unikaniu tworzenia bezpanstwowcow. Panstwa sie na
        tak umowily zeby nie robic dodatkowych klopotow.

        Koszt calej procedury jest rzedu 400 euro.

        Bardzo niedogodny i zle swiadczacy o polskiej biurokracji jest czas oczekiwania
        na decyzje, rok lub wiecej. To jest rodzaj skandalu ktory byc moze rozwiaze sie
        jesli liczba wnioskow wzrosnie i ktos zaskarzy ten czas do trybunalu
        miedzynarodowego.

        Sa kraje ktore wymagaja zrzeczenia sie poprzedniego obywatelstwa przed nadaniem
        nowego. Wtedy jesli ktos chce nabyc nowe obywatelstwo musi przejsc przez
        procedure zrzeczenia. Tak jest na przyklad w Niemczech (ale z wyjatkami). Trend
        swiatowy jest w kierunku umozliwienia posiadania wielokrotnego obywatelstwa.

        Warto pamietac ze posiadacz kilku obywatelstw na terenie kraju jednego z nich
        jest traktowany jako obywatel tylko tego kraju.
    • Gość: Deutscher Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.06, 19:08
      Aby sie pozbyc polskiego obywatelstwa musisz miec potwierdzenie panstwa, w
      ktorym zyjesz, ze udzielom ci swego obywatelstwa. Potem musisz z ambasady
      przyslana formularze wypelnic - "Prospa o zgode pan prezydenta o zwolnieie z
      obywatelstwa polskiego" - i poslac z:
      uwierzytelnionymi kopiami i tlumaczeniami dokumentow polskich i panstwa w
      ktorym zyjesz. To wszystko trwa 1 - 3 lat i kosztuje ca 750 Euro (kosztowalo w
      1990 roku 1350 DM).
      Powodzenia! Ale pamietaj - jesli sie nie zintegrujesz i nie zasymilujesz -
      bedziesz zawsze from poland!
    • Gość: Shannon Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: 86.42.56.* 11.07.06, 20:42
      Ja tez chce sie zrzec,nie chce zyc,mieszkac,pracowac na takich darmozjadow jak
      leper,giertych i kaczyniaki!!
      niechaj sobie pod... slonce guzik mnie to obchodzi
    • Gość: eurofanatik wszystko pieknie ale pomysl troche IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.07.06, 21:31
      Jezeli sie zrzekniesz polskiego obywatelstwa to stracisz prawo do pracy w Anglii.
    • v0lrath Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 12.07.06, 00:30
      www.senat.gov.pl/K4/DOK/DR/100/146.HTM
      Patrz rozdział 3.
      • staruszek34 Pozostac pod spodnica wielodzietnej dziewicy? 12.07.06, 16:49
        Podsumowujac, uczmy sie nawzajem prawa, rozsadku, uczciwosci, i pomagajmy sobie
        wzajemnie w naszych sukcesach materialnych tutaj, za zycia, dla nas i naszych
        dzieci. Przestanmy bujac w oblokach i bredzic o “zbawieniu po smierci”, lub
        liczyc na to, ze bedzie nam dobrze jezeli schowa nas pod spodnice wielodzietna
        dziewica. Czy w Polsce, czy za granica, trzeba byc rozsadnym i przedsiebiorczym
        i nie liczyc na cuda-niewidy.

        Pozostac pod spodnica wielodzietnej dziewicy, czy wyjechac - do rozwazenia dla
        kazdego, dla niektorych z decyzja nie ulegajaca watpliwosci, dla innych
        niejasna, bez zdecydowanej odpowiedzi.

        Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Jak sie trzeba wyplakac, to wszyscy ida do
        swoich, nikt nie idzie do obcych. Na starosc najchetniej wraca sie do kraju
        rodzinnego, ale

        Dobrym Polakiem mozna byc majac rozne obywatelstwa, kulture polska mozna
        rozwijac mowiac biegle piecioma roznymi jezykami, z ktorych polski bedzie tylko
        wtedy uzyteczny, jezeli bedziemy zyli w Polsce, albo bedac za granica-
        wspolpracowali z Polakami.

        Nalezymy do gatunku wedrownego, nasze plemiona przez tysiaclecia przesuwaly sie
        z miejsca na miejsce, szukajac lepszego bytu. Starano sie nas przywiazac do
        ziemi i na dlugie wieki chrzescijanstwo z wolnych ludzi uczynilo z nas
        panszczyznianych chlopow, czyli niewolnikow w imie Boga z zydowskiego
        krolewskiego rodu, dlatego ukrecono leb naszym wlasnym, slowianskim czy
        litewskim, krolewskim tradycjom. Pozniej wychowanek seminarium duchownego
        zniewalal nas w imie komunistycznej idei ktora znalazl u Pawla studiujac Nowy
        Testament w Gruzji.

        Z drugiej strony ziemia to matka, ktora sie kocha, byle nie byc na niej
        niewolnikiem.

        Czasami wspolpraca z Polakami to cos wspanialego, czasami droga przez meke.
        Trudno sie mowi i kocha sie dalej ten narod ktory jakze czesto serdecznie
        wkurza, jakze czesto jest na gazie i bredzi, cwaniaczy, kombinuje, oszukuje,
        przekupuje i staje sie przekupnym.

        Ale i tak nie rozwiazalismy swoich spraw tak zle jak dawni Jugoslowianie, jak
        obecni Irakczycy, jak Zydzi ktorzy zyja w Izraelu otoczeni morzem nienawisci i
        wielu z nich chce wrocic, w zwiazku z czym przygotowuje sie pod nich projekt
        nowej ustawy o obywatelstwie. Polacy beda w Polsce mieli gdzie chodzic na
        sprzatania.

        Moglo byc lepiej, nie bylo tak najgorzej. Moze te zapachy pod ta spodnica tej
        wielodzietnej dziewicy nie sa takie zabojcze? Tak czy inaczej myjcie sie
        dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny, kiedy zostaniecie dzietna dziewica.

        Polska to piekny kraj.
    • Gość: Prawnik Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.06, 15:41
      Możesz to zrobić, ale za zgodą Większego Kaczora. To nie jest dowcip, ale takie
      jest prawo (o ile dobrze pamiętam ze studiów) - można zrzec się obywatelstwa za
      zgodą prezydenta RP.
      Poza tym musisz mieć obywatelstwo innego państwa (tj. po zrzeczeniu się
      obywatelstwa polskiego nie możesz zostać bezpaństwowcem). Czyli najpierw do Her
      Majesty a póżniej do Kaczyńskiego.
    • Gość: brixton Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. IP: *.l1.c1.dsl.pol.co.uk 13.07.06, 19:15
      dwa i w slowie nazwy kraju panie projektancie
    • witekikona Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 13.07.06, 20:00
      www.wielkabrytania.org/anglia_praca/arty.php?art_id=10
      Ściągaj spodnie ? mówił poważnym tonem. Administracyjnym. Państwowym. Z urzędu.
      I musiał tak, i mógł. A zwieracz twój jest nie do końca twój, bo wspólny jest!
      Państwo ma wolny i swobodny dostęp do każdego odbytu! Pojmij to i nie wychodź
      na ulicę w brudnych majtkach, bo wstyd. Jerry pojął to szybko i wrócił to the
      land of the free, gdzie w zasadzie panują takie same zasady, ale tam mu się to
      nie przytrafiło. Ale w samolocie z Jerry'm leciał też gość, właściwie kilku
      gości, gościów, którzy wysiadali w połowie drogi Jerry'ego. W Londynie
      przywitały ich miłe plakaty proszące o powrót do kraju ojców gmeraczy, ale oni
      nie chcieli, bo właśnie stamtąd spie..li. I nawet mieli dobrą pracę w tym
      Wrocławiu całym, dobre stanowisko, nieźle nawet płatne, w banku, ale nie
      chcieli jakoś. No i tylko poszli na National Express, żeby się rozjechać po
      całej Brytanii.
      • ryba4567 Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 14.07.06, 17:11
        wcale nie musisz sie zrzekac polskiego obywatelstwa,to bylby glupi krok,bo w
        przyszlosci nigdy nie wiesz co moze sie stac,polskie ob.moze byc Ci nawet
        potrzebne.I tak kazdy bedzie wiedzial.ze jestes Polakiem,bo zawsze nim
        bedziesz,nawet jak sie zrzekniesz polskiego obywatelstwa.Ja tez jestem w Anglii
        i wcale mi to nie przeszkadza,ze jestem Polka.Ten dokument niczego nie
        zmieni,do konaca Twojego zycia bedziesz i tak mial polski akcent!!i powinienes
        byc z tego dumny!Tak jak fakt,ze nigdy nie bedziesz inna osoba,nawet jak
        zmienisz sobie nazwisko,
        pozdrowienia,pa
    • kolodziejo Re: Chcę się zrzec polskiiego obywatelstwa. 14.07.06, 23:54
      Moim zdaniem byłoby to głupie i zrobione tylko na pokaz, w celu zwrócenia na
      siebie uwagi. To dla mnie tak samo mądre jak zrzeczenie się człowieczeństwa w
      wypadku przeniesienia się na inną planetę, gdzie cywilizację buduje inny gatunek.
      • staruszek34 Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 05:09
        kolodziejo napisał:

        > Moim zdaniem byłoby to głupie i zrobione tylko na pokaz, w celu zwrócenia na
        > siebie uwagi. To dla mnie tak samo mądre jak zrzeczenie się człowieczeństwa w
        > wypadku przeniesienia się na inną planetę, gdzie cywilizację buduje inny
        gatune
        > k.

        Co jest madrego czy niemadrego w zrzeczeniu sie czlowieczenstwa po
        przeniesieniu sie na inna planete, gdzie cywilizacje buduje inny gatunek -
        dokad nie znamy wad czy zalet tej innej cywilizacji?
        • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 18:13
          Tak, Ty masz racje,przeciez UK nie jest idealnym krajem do zycia.Wrecz
          przeciwnie,ten kraj ma cala historie napadow na inn ekraje,przeciez mieli te
          wszystkie kolonie,nie ze ktos im je dal,podbijali caly swiat,mordowali kobiety w
          ciazy a Australii,bardzo brutalnie,przez te podboje posiadali 3/4 calej ziemi w
          swiecie.A teraz co?Razem z USA napadli na Irak i zamordowali moze 200 tys
          cywilnuch ludzi!!!!!I nadal to robia.I to za rope!!!Wszyscy o tym wiemy.ale nie
          mozemy nic zrobic,zeby to powstrzymac.Zamordowali wiecej ludzi niz Hussein w
          calym swoim panowaniu!Dlaczego nie pomagaja Polnocnej Korei,gdzie ostanio
          3miliony ludzi umarlo z glodu itd,itdCzy TY wiesz co Ty robisz,POLSKA nie jest
          nawet w przyblizeniu taka mordercza jak UK!
          • staruszek34 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 19:01
            ryba4567 napisała:

            > Tak, Ty masz racje,przeciez UK nie jest idealnym krajem do zycia.Wrecz
            > przeciwnie,ten kraj ma cala historie napadow na inn ekraje,przeciez mieli te
            > wszystkie kolonie,nie ze ktos im je dal,podbijali caly swiat,mordowali
            kobiety
            > w
            > ciazy a Australii,bardzo brutalnie,przez te podboje posiadali 3/4 calej ziemi
            w
            > swiecie.A teraz co?Razem z USA napadli na Irak i zamordowali moze 200 tys
            > cywilnuch ludzi!!!!!I nadal to robia.I to za rope!!!Wszyscy o tym wiemy.ale
            nie
            > mozemy nic zrobic,zeby to powstrzymac.Zamordowali wiecej ludzi niz Hussein w
            > calym swoim panowaniu!Dlaczego nie pomagaja Polnocnej Korei,gdzie ostanio
            > 3miliony ludzi umarlo z glodu itd,itdCzy TY wiesz co Ty robisz,POLSKA nie jest
            > nawet w przyblizeniu taka mordercza jak UK!

            Czy masz powyzej 18 lat, abysmy mogli dyskutowac?

            Z tego co napisalas wynika, ze to Anglicy podkladaja w Iraku bomby, od ktorych
            ginie ludnosc cywilna. Czy dobrze Cie zrozumialem?
            • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 19:58
              Tak,amam powyzej 18 lat.top wszystko co napisalam to jest prawda i anglicy
              oczywiscie pomagaja w zrzucaniu bomb na niewinna populacje Iraku!!!!!!!!!
            • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 20:00
              Tak,dobrze to zrozumiales,mam ponad 18 lat i anglicy pomagaja w zrzucaniu bomb
              na niewinna populacje Iraku!!!!Przeciez wszyscy o tym wiedza!!!!Nawet sami te
              bomby zrzucaja!Czy chcesz wiedziec wiecej???
              • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 15.07.06, 20:03
                to znowu ja,cos nie chcialo to pracowac,wiec masz dwie odpowiedzi,pa
              • staruszek34 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 00:58
                ryba4567 napisała:

                > Tak,dobrze to zrozumiales,mam ponad 18 lat i anglicy pomagaja w zrzucaniu
                bomb
                > na niewinna populacje Iraku!!!!Przeciez wszyscy o tym wiedza!!!!Nawet sami te
                > bomby zrzucaja!Czy chcesz wiedziec wiecej???

                Nie odpowiedzialas na moje pytanie odnosnie logiki tego Twojego przykladu z
                cywilizacja z innej planety. Nie ustosunkowalas sie do mejego pytania odnosnie
                kto podklada bomby zabijajace ludnosc cywilna w Iraku.

                Czytajac Twoje kolejne posty trace zaufanie do Twoich informacji, dlatego od
                Ciebie nie chce wiedziec wiecej, poki nie wytlumaczysz sie z wewnetrzych
                sprzecznosci tego, co do tej pory napisalas, a mianowicie, zrobilas bardzo
                generalne zarzuty Anglikom po to, aby w poscie ktory cytuje powyzej, zarzucac
                im juz tylko, ze "pomagaja".



                • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 01:10
                  Cos Ci sie pomylilo!To nie byl moj pomysl z ta cywilizacja z innej
                  planety.Musisz wszystko czytac bardzo uwaznie.Az to jest nie do wiary,ze nie
                  orientujesz sie w obecnej politycznej sytuacji na swiecie!A to szkoda,poniewaz
                  polityka dotyczy nas wszystkich,bez wzgledu gdzie mieszkamy i to jest naszym
                  obowiazkiem,zeby zdawac sobie sprawe z tego,co sie naprawde dzieje w
                  swiecie.Wiadomosci trzeba uzyskiwac nie tylko z jednego zrodla.Ale jest mo to
                  obojetne,jezeli Ciebie nie przekonam,bo ludzi,ktorzy nie zdawaja sobie z tego
                  sprawy jest pelno,wszedzie.
                  Dobranoc,masz szczescie,ze nie spisz w Iraku!
                  • staruszek34 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 03:33
                    ryba4567 napisała:

                    > Cos Ci sie pomylilo!To nie byl moj pomysl z ta cywilizacja z innej
                    > planety.Musisz wszystko czytac bardzo uwaznie.

                    Tak, pomylilem Ciebie z kim innym w sprawie tej innej planety. Przepraszam.
                    Rzeczywiscie musze wszystko czytac bardzo uwaznie.

                    Dalej piszesz:

                    >Az to jest nie do wiary,ze nie
                    > orientujesz sie w obecnej politycznej sytuacji na swiecie!A to szkoda,poniewaz
                    > polityka dotyczy nas wszystkich,bez wzgledu gdzie mieszkamy i to jest naszym
                    > obowiazkiem,zeby zdawac sobie sprawe z tego,co sie naprawde dzieje w
                    > swiecie.Wiadomosci trzeba uzyskiwac nie tylko z jednego zrodla.Ale jest mo to
                    > obojetne,jezeli Ciebie nie przekonam,bo ludzi,ktorzy nie zdawaja sobie z tego
                    > sprawy jest pelno,wszedzie.


                    Nadal nie ustosunkowujesz sie rzeczowo do pozostalych moich zarzutow z mojego
                    postu, czyli moj zarzut pod Twoim adresem, ze jestes niekonsekwentna w swoich
                    opiniach, jest nadal w mocy.

                    Osobna, nowa sprawa: na jakiej podstawie robisz mi zarzut, ze nie orientuje sie
                    w obecnej politycznej sytuacji na swiecie, sugerujac w ten sposob, ze Ty sie
                    lepiej orientujesz? Co wiesz i skad o mojej orientacji w sytuacji politycznej
                    na swiecie? Moje zarzuty pod Twoim adresem oparte sa na Twoich twierdzeniach z
                    Twoich postow.

                    > Dobranoc,masz szczescie,ze nie spisz w Iraku!

                    Nie tylko ja. Rowniez kazdy kto spi np. w Anglii ma to szczescie. Dobranoc.
                    • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 13:49
                      Czesc Staruszku,bardzo Cie przepraszam,moj ostatni wpis byl na prawde za
                      ostry,nie powinnam byla tak napisac.Wybacz mi.Wszyscy tutaj sa takimi
                      ignorantami w sprawie polityki,ze zawsze tak mysle,ze wszyscy w Polsce tez sa
                      tacy.Tutaj mozna udowodnic ludziom jak ten rzad klamie,dlaczego naprawde napadli
                      na Irak,mozna im to dac na dloni,a ludzie i tak beda glosowac na ten
                      rzad.Tutaj,to nawet nie jest miejsce na te dyskusje,bo to mnie tak denerwuje,ze
                      iwekszosc populaji nie zdaje sobie sprawy co sie naprawde dzieje.Straszna
                      cenzura,ktora jest smiesznie widoczna na kazdym kroku,zawiazuje rece wszystkim
                      srodkom masowego przekazu,ale niestety wszyscy mamy SKY no i terz Skype wiec
                      mozemy bezposrednio rozmawiac z ludzmi w Iraku i calym swiecie(i za darmo!),co
                      sie temu rzadowi bardzo nie podoba.To na razie,musze leciec,mam dzisiaj b.duzo
                      pracy,
                      pozdrowienia,pa,pa,przyjemnej niedzieli,
                      • staruszek34 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 19:31
                        ryba4567 napisała:

                        > Czesc Staruszku,bardzo Cie przepraszam,moj ostatni wpis byl na prawde za
                        > ostry,nie powinnam byla tak napisac.Wybacz mi.Wszyscy tutaj sa takimi
                        > ignorantami w sprawie polityki,ze zawsze tak mysle,ze wszyscy w Polsce tez sa
                        > tacy.Tutaj mozna udowodnic ludziom jak ten rzad klamie,dlaczego naprawde
                        napadl
                        > i
                        > na Irak,mozna im to dac na dloni,a ludzie i tak beda glosowac na ten
                        > rzad.Tutaj,to nawet nie jest miejsce na te dyskusje,bo to mnie tak
                        denerwuje,ze
                        > iwekszosc populaji nie zdaje sobie sprawy co sie naprawde dzieje.Straszna
                        > cenzura,ktora jest smiesznie widoczna na kazdym kroku,zawiazuje rece wszystkim
                        > srodkom masowego przekazu,ale niestety wszyscy mamy SKY no i terz Skype wiec
                        > mozemy bezposrednio rozmawiac z ludzmi w Iraku i calym swiecie(i za darmo!),co
                        > sie temu rzadowi bardzo nie podoba.To na razie,musze leciec,mam dzisiaj b.duzo
                        > pracy,
                        > pozdrowienia,pa,pa,przyjemnej niedzieli.

                        Jezeli ktos nie lubi rozsadku politycznego w angielskim wydaniu, ma wybor, moze
                        np. polubic go w wydaniu kurdyjskim. Dziwie sie wiec, ze jakis rodzaj rozsadku
                        politycznego nie odnosi zwyciestwa w calym Iraku.

                        Ty potrafisz byc mila, wiec patrzac od mojej strony miedzy nami nie ma sprawy,
                        poki (domyslam sie), kazde z nas w kontaktach z drugim temperuje swoje opinie
                        polityczne.

                        Ja rowniez przesylam przyjazne pa, pa. Trzymajmy sie ramy, to nie pospadamy.
                        • ryba4567 Re: Co jest madrego czy niemadrego ... 16.07.06, 20:44
                          Czesc znowu Drogi Staruszku,napewno jestes zmeczony,bo nie spales prawie cala
                          noc,albo dopiero teraz wstales????Ah,ten Irak,to panstwo stworzone przez USA i
                          UK i dlatego maja takie problemy.bo ono zostalo stworzone z roznych narodowosci
                          i oni sie oczywiscie nie zgadzaja.S.Hussein o tym doskonale wiedzial,bo on byl
                          stamtad ale tez mial problemy.Polityka jest niebezpieczna,jak
                          nitrogliceryna.Musze znowu zmykac.Ty jestes Staruszkiem wiec chyba masz 34
                          lata,ja jestem stara ryba i mam 4567 lat! Pa,pa,
                          • ryba4567 Wstawaj Staruszku,wstawaj,napisz cos fajnego 17.07.06, 00:42
                            Gdzie Ty sie podziewasz,biedny Staruszku,moze znowu spisz?jezeli tak,to pisze po
                            cichu,bo nie chce Cie obudzic,aaaaaaaaaaato moja kolysanka...rzyjemnych
                            snow.....pa,pa
                            • staruszek34 Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 17.07.06, 07:00
                              O nasze spotkania w blogiej czczosci haremu za hijabem? Otworz Twoje prywatne
                              Forum i wpusc mnie tam tak, jak dawniej mnie wpuszczalas.
                              • ryba4567 Re: Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 17.07.06, 21:11
                                Z przyjemnoscia,ale nie mam klucza,jestem przywiazana jedwabnym sznurem i nie
                                moge dosiegnac do klucza,ale moze uda mi sie przekupic kogos i mi pomoga>to pa,pa,pa
                                • ryba4567 Re: Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 18.07.06, 00:43
                                  Gdzie jstes moj biedny staruszku?
                                  lezysz wlozku,
                                  na swoim brzuszku,
                                  a moze lezysz na kanapie,
                                  i bardzo glosno chrapiesz?
                                  A moze wcale nie jestes stary,
                                  i chodzisz ciagle na wagary?.....
                                • staruszek34 Re: Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 18.07.06, 01:54
                                  ryba4567 napisała:

                                  > Z przyjemnoscia,ale nie mam klucza,jestem przywiazana jedwabnym sznurem i nie
                                  > moge dosiegnac do klucza,ale moze uda mi sie przekupic kogos i mi pomoga>to
                                  > pa,pa,pa.

                                  Jezeli zaplacisz za to przekupstwo tym czym placilas za czasow ktore pamietam,
                                  to bardzo latwo bedzie Ci przekupic.

                                  Poetka z Ciebie klasa, przepisuje Twoja poezje do moich ulubionych i tym samym
                                  kwituje ten Twoj drugi post.

                                  Pamietam, ze lubialas, kiedy sie przedtem delikatnie wiazalo Cie tym jedwabnym
                                  sznurem. Moglas sie rozsuplac jednym ruchem reki albo nogi, ale nigdy tego nie
                                  zrobilas, az dopiero potem. Pamietasz?

                                  A co z naszymi dyskusjami o obywatelstwie? Robimy dywersje naszym ponurym,
                                  morderczo nastawionym obywatelskim patriotom, ktorzy nie widza roznicy pomiedzy
                                  tubylcami a tymi z innej planety, ani pomiedzy Polakami a Bawarami. Zaproponuj
                                  Bawarowi aby oddal kufel piwa w zamian za zbawienie!

                                  A co z naszymi rozwazaniami, czy przegrani powinni miec pretensje do Anglikow,
                                  ze przegrali, czy do wlasnej nieumiejetnosci nasladowania Anglikow?

                                  Pozwol, ze dla odmiany przerwe konczenie naszych postow tym papajaniem.
                                  Zgodzisz sie, ze sklonnosc do odmiany jest cecha mlodosci, a mlodosc to rzecz
                                  piekna, wiec juz wiecej nie papajajmy.


                                  Wspomnienia, jezeli nie sa przykrawane tylko na tyle, na ile sa przydatne do
                                  polepszenia biezacej praktyki zawiazywania latwych do rozwiazania i nie
                                  uciskajacych wiezow, np. u szarawarow, tez potrafia przynudzac. Mowi Ci to
                                  staruszek, sprawdzajac na pozegnanie Twoje szarawary, czy Cie cos w nich nie
                                  uciska.

                                  • ryba4567 Re: Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 18.07.06, 15:36
                                    Czesc Staruszku,milo mi ze podobal Ci sie moj wierszyk!Z Anglikami i ich
                                    wojowniczymi sklonnosciami to taka dluga sprawa,a dzisiaj jest strasznie goraco
                                    i tylko czekam do wieczora.Nic w tych szrawarach mnie nie uciska,dzisiaj jest
                                    dzien wolny i wolno nam robic co chcemy.Kapiemy sie wiec w mleku zeby miec
                                    piekna skore.Jezeli chcesz skonczyc z tymi papajami to moze;

                                    ciao,ciao,
                                    • uyu Re: Czy o te nasze wspomnienia Ci chodzi? 11.10.06, 04:57
                                      A ja wrocilam :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka