Dodaj do ulubionych

Już z Gdyni...

18.07.06, 00:55
Cmok,cmok Wszystkim!Opalam się,łażę na plażę :) jem ryby i cieszę się
życiem,czego i Wam życzę :)
Turystów od metra,ale to mi nie przeszkadza,Gdynia jest piękna!A jakie jachty
stoją w porcie,o rany !!!Co prawda gdzieś tam u wybrzeży Grecji widziałam
bardziej wypasione,ale jak na to moje małe miasteczko to i tak sukces.Jutro
jedziemy na Gel...mam sentyment do półwyspu.Pozdrowionka!
Obserwuj wątek
    • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 18.07.06, 09:50
      I nie zabocuj o piratak, Bryzecko. Jak jakiego spotkos, to koniecnie ode mnie
      pozdrów! Hau!
    • rak-pustelnik Re: Już z Gdyni... 19.07.06, 11:24
      Dobrze jest czuć bryzę w upalne lato!
      Co ty Bryzo na to?
      Tubylec
      • night_breeze Re: Już z Gdyni... 20.07.06, 02:02
        >Dobrze jest czuć bryzę w upalne lato!
        >Co ty Bryzo na to?<
        ......
        ..."w dodatku taką opaloną"
        -rzekł Rak-
        po czym odszedł z żoną....
        :)))))Ahoj!
        • rak-pustelnik Re: Już z Gdyni... 20.07.06, 08:11
          Ale z CZYJĄ żoną cwaniaro?!
          Tubylec
          • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 20.07.06, 16:59
            Jak to godoł majster-Kobuszewski w pewnym kabarecie: Tu występuje takie
            niedomówienie.
            Hau!
      • night_breeze Re: kilwater 20.07.06, 02:03
        img159.imageshack.us/img159/7064/getmailpartbv6.jpg
        • rak-pustelnik Re: kilwater 20.07.06, 17:24
          Zdjęcie wyraźnie wskazuje, że zrobiłaś je płynąc na wschód! Bo chyba nie
          chciałoby Ci się wstać tak wcześnie, żeby zrobić zdjęcie o wschodzie slońca
          płynąc zachodnim kursem?
          Tubylec
    • night_breeze Re: Już z Gdyni... 21.07.06, 00:38
      Raku,przecież nie z moją żoną :))),zlituj się,z Twoją!
      • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 21.07.06, 09:19
        A moze Tubylecek właśnie przyznoł sie do bigamii i dlotego pyto, ze fórom? Hau?
      • rak-pustelnik Re: Już z Gdyni... 21.07.06, 12:48
        Wszystkie dzieci są nasze, więc i wszystkie żony!
        Tak swe dzieci nauczał ojciec zadżumionych,
        Zwany Wergiliuszem, co miał dzieci dużo.
        Wszystkie też je przestrzegał przed Bryzą i Burzą!
        Tubylec
        • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 21.07.06, 13:23
          Skoro syćkie dzieci były dziećmi ojca Wergiliusa, to mało tyk dzieci było - ino
          sto dwadzieścia troje. Jak na jednego ojca ta licba byłaby sporo, ale jak na
          całom ludzkość? Hau!
    • night_breeze Re: Raku,Raku.... 21.07.06, 18:11
      Gdy na morzu Bryza wieje,
      załoga się cieszy,
      wiatr im daje dziś nadzieję,
      powroty przyśpieszy.
      Bo żeglarze są stęsknieni
      za domem,za żoną,
      choć przygoda wiecznie wzywa,
      jednak we łzach toną.
      Bo cóż znaczą piękne kraje,
      widoki jak z bajek,
      gdy ci wciąż brakuje żony,
      toś jakby bez jajek!
      Cóż byś zatem miły bracie
      począł bez tej Bryzy,
      puste żagle,dom daleko,
      można dostać kryzys!
      • rak-pustelnik Re: Raku,Raku.... 21.07.06, 19:59
        Ma w każdym porcie narzeczoną
        Na niej używa fest!
        Niejedna chciała być mu żoną,
        Lecz on nie frajer jest!
        Marynarz w noc się bawi
        W hamaku we dnie śpi
        Czy na Bałtyku, czy na Atlantyku
        Ze swego losu drwi!
        Tubylec
    • night_breeze Re: Już z Gdyni... 23.07.06, 12:58
      Tą piosenkę to ja znam,
      tak jak inni też,
      nowe słowa napisz sam,
      ze mnie przykład bierz :)
    • night_breeze Re: Ballada o Raku Morskim :) 03.08.06, 12:00
      Nad brzegiem morza,
      nad morza brzegiem,
      tam gdzie są fale spienione,
      na piasku ,bez tchu
      rozpaczał Raczek,
      będąc na brzeg wyrzuconem.

      Okrutna fala
      okręt porwała
      i na dnie go umieściła,
      Raka miotnęła -razem z butelką,
      taka w tej fali jest siła!

      "Losie okrutny,
      okrutny losie!",
      Raczek nad sobą biadoli,
      butelka pusta-jako ma głowa,
      nie mogę się ubzdryngolić!

      Jakże paskudnie
      los go doświadcza,
      wkrąg piasek i spiekota!
      Na horyzoncie żadnego piwa,
      do kitu taka robota!

      Będąc czerwonym
      od słońca żaru,
      i wypalonym z pragnienia,
      poczłapał przed się
      sił już resztkami
      by pozbyć się kaca brzemienia.

      W mieście tawerny,
      tawerny w mieście
      światłami Raka zwabiły,
      a tam panienki
      cudnej urody
      na powrót Raka upiły.

      Budzi się Raczek
      z zimna nad ranem
      otwiera gały żdziwione,
      O losie marny,
      to nie do wiary!
      -jam znów na brzeg wyrzuconym!
      ----------------------------
      Dokończę wieczorem bo muszę wyjść z chaty :))))








      Siedzi więc Raczek
      bardzo strapiony
      bo cóż mu
    • mysha_b Re: Już z Gdyni... 03.08.06, 14:20
      A ja, Bryzko, pobylam troche w Miedzyzdrojach - tez fajnie :)))
      • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 03.08.06, 16:54
        Cyli teroz juz, Mysecko, jesteś nie MIĘDZY, ino na ZEWNĄTRZ ZDROJÓW? Hau!
        • mysha_b Re: Już z Gdyni... 03.08.06, 18:48
          Tak, Owcarku - jesli w ogole mozna w tym wypadku mowic o jakichs "zdrojach".
          Strasznie zaniedbane to miasteczko - brud, smrod i... ubostwo chyba nie. Tylu
          wczasowiczow, handel kwitnie, biedy nie widac.
          A molo... molo wynagradza wszelkie niedostatki. Na koncu mola to juz tylko...
          niebo nade mna, woda pode mna, a we mnie blogostan wielki :)))))))))
          • owcarek_podhalanski Re: Już z Gdyni... 04.08.06, 10:29
            A piratów na horyzoncie nie było? Bo jo cały cas jestem gotów wstąpić do
            pirackiej załogi. Hau!
            • mysha_b Re: Już z Gdyni... 04.08.06, 13:03
              Wiesz co?, przy koncu mola byl zacumowany(Tubylcu, tak sie mowi?) jakis taki
              statek, czy moze wlasnie to byla piracka karawela?, dosc oryginalne toto bylo,
              wiec przybywaj :))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka