Gość: stefan.p
IP: 80.48.253.*
19.02.03, 01:42
witam, mam problem, swego czasu, w dobrej wierze ofiarowalem mojej ex sporą
kwote na zakup mieszkania dla niej oraz mojego syna. (bylismy juz w
separacji, ona uciekła z dzieckiem) w zamian prosiłem ja o nadzieje w
zwiazku z naszym pożyciem, wiadomo, czas leczy rany (nieważne kto był
winien, być może sprawa była tylko w jej głowie). jednak ona wniosła sprawę
o alimenty i z premedytacją mnie obciaża. nie wywiązała sie z naszej umowy,
a ponadto dokłada mi dodatkowe koszty alimentacyjne i sądowe, nie pozwala mi
brac małego do siebie, zezwala jedynie na spotkania wyłacznie u siebie w
nowym mieszkaniu <sic!> co moge zrobic w tej sprawie? pozdrawiam