Dodaj do ulubionych

vanessa,andzelika,sandra,samanta etc

19.08.06, 17:31
Czy wiecie co naklania rodzicow do nadawania takich imion swoim dzieciom?

coraz czesciej mozna spotkac kogos o takim imieniu


Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Nakłania ich żulerskość. 19.08.06, 17:35

      • delegat81 Re: Nakłania ich żulerskość. 19.08.06, 17:38
        ze co ? :)
        • Gość: Mała czekolada Re: Nakłania ich żulerskość. IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.08.06, 20:13
          Nakłania ich żulerskość.


          Odpowiadasz na :

          delegat81 napisał:

          > ze co ? :)

          Też się spotkałam z taką teorią. Rodzice z rodzin żulowatych i patologicznych
          często nadają dzieciakom takie zagranicznie brzmiące imiona. Chcą tym podnieść
          swój prestiż czy co?
      • acorns No to jestem żulem 19.08.06, 19:05
        Podoba mi się imię Sandra, więc mam córkę Sandrę. Nie podobają mi się natomiast
        poczciwe polskie Zosie, Hanie, Kasie, Bogusie, Marysie. I co? Masz z tym
        problem?
        • iberia30 Re: No to jestem żulem 19.08.06, 20:07
          acorns napisał:

          > Podoba mi się imię Sandra, więc mam córkę Sandrę.

          jak sie komponuje z nazwiskiem Kowalska???

          >Nie podobają mi się natomiast
          > poczciwe polskie Zosie, Hanie, Kasie, Bogusie, Marysie. I co? Masz z tym
          > problem?

          jasne,lepsze to co zachodnie a juz made in America is the best.
          Bye mummy!
          • acorns Re: No to jestem żulem 19.08.06, 21:33
            > jak sie komponuje z nazwiskiem Kowalska???

            Sandra Kowalska? Jak dla mnie normalnie. Ale ja nie jestem Kowalski.

            > jasne,lepsze to co zachodnie a juz made in America is the best.

            Nie tym się kierowałem dając Młodej takie imię. Po prostu Sandra to moja miłość
            z dzieciństwa i w ogóle lubię to imię. Gdybym kierował się sympatiami
            narodowościowymi, zamiast Sandry byłaby Maszeńka albo Nika
            • iberia30 Re: No to jestem żulem 20.08.06, 10:54
              acorns napisał:

              >
              > Sandra Kowalska? Jak dla mnie normalnie.

              a dla mnei smiesznie.

              >Ale ja nie jestem Kowalski.

              to i tak pewnie niewiele zmienia...
              >

              > Nie tym się kierowałem dając Młodej takie imię. Po prostu Sandra to moja
              miłość z dzieciństwa

              piosenkarka???

              i w ogóle lubię to imię. Gdybym kierował się sympatiami
              > narodowościowymi, zamiast Sandry byłaby Maszeńka albo Nika

              ta , jasne.
              • Gość: zenka Re: No to jestem żulem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 11:09
                Chodzi o tą z puszystym nosem i zadartymi włosami.

                Ja jak słyszę imię Sandra, to zaraz mi się włącza ,,Ma ryja Magdalyjna'';)
                • passionati Re:sandra to pise sąsiadów 20.08.06, 17:37
                  A imiona nadają , a wł wydziwiaczają -wstydząc się POLSKOŚCI, NORMALNOŚCI
              • acorns Re: No to jestem żulem 20.08.06, 19:55
                > piosenkarka???

                Nie. Taka jedna z mojej ulicy.
            • Gość: ik_ecc Re: No to jestem żulem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.08.06, 18:50
              acorns napisał:

              > Nie tym się kierowałem dając Młodej takie imię. Po prostu Sandra to moja
              > miłość z dzieciństwa

              A fe! Bym sie wkurzyla jakby moja corka nosila imie jakiejstam bylej mojego
              faceta.
              Tak samo nie nazwalabym syna imienim mojego bylego, przez respekt dla obecnego.
    • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 17:45
      pewnie to samo co nakłania ich do nadawania imion 'tomek' 'zosia' 'kasia' i
      'ania', jedym się podoba 'sandra' a innym np 'Bogumiła
      • madeofstars Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 17:55
        no taka glupia moda przyszla z zachodu - czyli cudze chwalicie swego nie
        znacie, bo wielu Polakow gra Amerykanow w Polsce -ahahaha smieszne, slysze
        nieraz jak matka wola dizecko 4 letnie : Amelia itp., bezsensu, ani to polskie
        imie ani co, no chbya ze jeden rodzic z zachodu to jeszcze zrozumiale,a tak
        szpan nie wiadomo po co.
        • skorpionica11 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 18:03
          co wy chcecie ladne jest imie Sandra
          lepsze takie niz Genowefa lub Tadeusz
          zreszta jak byscie nie zauwazyli to wlasnie jest teraz moda na imona starodawne
          Tadeusz ,Janusz (wystarczy kupic wyborcza )

          p.s naszczescie ja nie patrze czy imie jest modne wazne zeby mi sie podobalo
          • jk Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 18:41
            skorpionica11 napisała:

            > zreszta jak byscie nie zauwazyli to wlasnie jest teraz moda na imona starodawne
            >
            > Tadeusz ,Janusz (wystarczy kupic wyborcza )

            Kurczę, nie sądziłem, że aż taki stary jestem. Bo skoro mam "starodawne" imię...
            • skorpionica11 jk takie imiona to maja ludzie po 40 i wyzej 19.08.06, 19:12
              w dzisiejszy czasach :P w zyciu swojemu dziecku nie dala bym na imie Tadzio

              • Gość: wredna Po 40? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:59
                Gdzie ty żyjesz kobito?
                • antywredny Jak familiarnie, kobito... 24.08.06, 18:00
                  U was tak się mówi i pisze?
        • Gość: Agi Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 19.08.06, 18:30
          Amelia nie polskie? A "Dziewczęta z Nowolipek" czytał/a? A w genealogię jakich
          rodów zajrzał/a?

          • Gość: AKulka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 18:19
            Za Wikipedią:
            Amelia, Amalia jest to imię żeńskie pochodzenia germańskiego, powstałe jako
            skrócenie imion dwuczłonowych z pierwszym członem Amal-, takich jak między
            innymi Amalgunda lub Amalberga.
            • clelia Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 18:32
              A Anna i Jan to imiona żydowskie, nie polskie.
              • Gość: Marta Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.08.06, 07:52
                Marta, Magdalena, Maciej, Maria, Mateusz, Adam, Bartłomiej, Bogdan..... tez sa
                pochodzenia żydowskiego i mozna tak dalej wyliczać. Sporo pochodzi z
                niemieckiego i też są beee, bo Niemcy to okupanci....
          • Gość: mONIKA Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:52
            Amelia to BARDZO polskie akurat!
        • Gość: ik_ecc Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.08.06, 18:52
          Amelia to nie jest polskie imie?!?!???
    • jorge.martinez Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 18:29
      Synowie mego licealnego nauczyciela od WF mieli na imię: Kewin i Robin :D
      • madeofstars Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 18:34
        o boziu, u mnie pod blokiem nieraz slysze jak matka wola: Sandraaa!! Brecht
        • elmumio Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 18:49
          Mam koleżanke ,po 30,ma na imie Samanta.Fajna z niej dziewczyna.A do imienia
          można sie przyzwyczaić.Chociaż trzeba przyznać,że z początku trochę mnie
          śmieszyło,zwłaszcza w połączeniu z nazwiskiem
        • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 19:08
          A jak ma na imię Twoje dziecko albo dzieci? To ja też się pobrechtam.
          • stworzenje Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 21:22
            smieszne bo niepolskie, smieszne ze Polacy tak zachlannie lapia wszystko co nie
            nasze, dzieci jeszcze nie mam,ale napewno dam im imiona polskie a nie
            łamerykanskie czy jakies tam :-D
            • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 21:36
              ale Sandra jest przecież polska. Andżelika tak samo. To normalnie od wielu lat
              nadawane imiona. A jeśli Sandra jest niepolska, to wiele innych imion jest tak
              samo niepolskich. Vanessa, Samanta, Kevin, Brajan to nowości z zachodu.
              Spowszechnieją pewnie za kilka lat.
              • koza_w_rajtuzach Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 24.08.06, 08:51
                > ale Sandra jest przecież polska. Andżelika tak samo.

                Andżelika to akurat polska Aniela.
                Może te imiona spowszechnieją, ale ja ich nie akceptuję. Dla mnie są śmieszne.

                Ktoś kpił z imienia Amelia. Przecież to imię jest zupełnie normalne, nadawane
                od wieków w Polsce. Same znam dorosłe Amelie.
            • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 22:14
              > nasze, dzieci jeszcze nie mam,ale napewno dam im imiona polskie a nie
              > łamerykanskie czy jakies tam :-D

              proponuje Boguwole i Bożysława :)
            • ryjek Re: dziwactwo 20.08.06, 17:42
              Niektórzy nazywają tak swoje psy, a inni wolą dać dziecku
              Ale są i normalni młodzi, dużo się słyszy Kaziów,
              Benedykt i Karolek ( te ost po papieżu )
      • Gość: Magda Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.aster.pl 20.08.06, 00:06
        jorge.martinez napisał:

        > Synowie mego licealnego nauczyciela od WF mieli na imię: Kewin i Robin :D
        Kiedyś dawno na forum kobieta był podobny wątek; gościówa opisywała że była w
        parku z dzieckiem i słyszy jak paniusia się drze : Rooobin, Rooobin choć tutaj
        szybko.... Myślała, że zza krzaków wybiegnie pies a wybiegł czterolatek :)
    • Gość: wisla Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.06, 18:57
      delegat81 napisał:

      > Czy wiecie co naklania rodzicow do nadawania takich imion swoim dzieciom?

      Jak to co? Rozpaczliwa próba dowartościowania się. Kiedyś na plaży rozłożyło
      się tuż obok mnie kilkuosobowe młode towarzycho. Grube karki, łańcuchy,
      sygnety, tatuaże, a u kobiet tlenione, spalone siano na głowie i kapiący
      makijaż. Co drugie słowo to ku..., ch..., spier... Było też z nimi małe,
      płaczliwe dziecko. Mało nie padłam, jak usłyszałam: czego Vanessa tak ryczy?
      A najlepsze było, gdy okazało się, że zapomnieli wziąć dla małej napoju. Ojciec
      wyzwał matkę od ku..., matka zwaliła winę na ku... teściową, która powinna była
      zapakować. Żadne nie miało najmniejszej ochoty pofatygować się po jakiś zdatny
      dla dziecka napój (mieli tylko piwo). Vanessa darła się więc dalej... ;-)
      • piekielnica1 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 19:20
        Popieram teorię mówiącą, że im bardziej wykształceni rodzice tym więcej dzieci
        z typowo polskimi imionami.
        Może nie mają czasu oglądać południowoamerykańskich oper mydlanych?
    • Gość: mistella Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:20
      Podobny watek juz był na forum!
      Wydaje mi sie że rodzice dzieci o w/w imionach chca być równie oryginalni jak
      Autor/Autorka tego wątku.
    • Gość: ??? a co ci się nie podoba w tych imionach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:21
      co to każdy musi być jaś i małgosia?
      • Gość: julka Re: a co ci się nie podoba w tych imionach? IP: *.ollnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:36
        ja zauwazyłam, że teraz pelno jest Weronik, Wiktorii a prwie wogóle nie ma Oliwii
    • net_friend Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 19:57
      Nie mam nic do imion ale te akurat są jak z kolorowych pisemek dla wyposzczonych.
    • iberia30 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 20:05
      nie mam pojecia co sklania rodzicow aby ...osmieszyc swoje dziecko, bo jak
      inaczej nazwac taka kombinacje : Michelle Dziura, albo Sandra Bąk Nawratowski ?
      Dla mnie porazka, co innego gdy nazwisko jest obcobrzmiace i w miare komponuje
      sie z imieniem np.Sandra Walter.
    • Gość: Iza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:25
      Plebejski gust. Jakby mnie czcigodni rodziciele nazwali Samanta, to bym poszła
      do urzędu, żeby zmienić.
      • Gość: hehe Brajan,Kewin,Dżesika,Dżenifer:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:40
        :-)
        • Gość: Iza Re: Brajan,Kewin,Dżesika,Dżenifer:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:47
          Hmm, gdyby wymówić Dżesika zgodnie z zapisem...
      • Gość: kot Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 23.08.06, 18:57
        Zauwazcie ze pseudonimy typu "sandra", "vanessa", "samanta" od dawna z
        umilowaniem przyjmuja panienki lekkich obyczajow ;)
        Mnie moze takie imiona u dzieci nie gorsza, ale wkurza mnie straszliwie
        udziewnianie pisowni typu "Olivia" "Samantha" "Viktoria"
    • papa.ya Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 21:14
      delegat81 napisał:

      > Czy wiecie co naklania rodzicow do nadawania takich imion swoim dzieciom?

      Kolorowy świat seriali?
      • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 21:25
        pewnie lepiej nazwac dziecko Bożydar, Bądzimir, Bądzisława, Boguchwał, albo
        Boguwola ... takich imion w serialach nie mają...
        Dlaczego ludzie się wszystkiego czepiają? Sandra czy Angelika to normalne
        imiona... moja kolezanka ma na imie Pamela i jakos zyje i jest zadowolona ...
        • billy.the.kid Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 21:35
          jakaś rejkama - a OLIWKA moż e porozmawiac z babcią[jakies tekefony czy jakoś
          tak]
          • Gość: Jaga Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.pl / *.enterpol.pl 19.08.06, 21:59
            Wszystko pięknie ale żeby się jakoś komponowało z durnym(niestety nazwiskiem).
            Bo jak ma być Vanessa Kiełbasa albo Sandra Rypała to...niestety to
            śmieszy.Właśnie dzieci.I one będą się z tych dzieciaków śmiać.A te wszystkie
            Pamele Szczur czy Klaudie Jebutek będą biedne.
            • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 22:04
              obawiam się ze z Anny Jebutek lub Wiesława Kiełbasy tez by się śmiano :)
              lepszym wyjsciem w takim wypadku jest zmiana nazwiska :)
              • Gość: ja Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:11
                Po prostu rodzice chcą być oryginalni i tyle. Nie myślą jak dziecko będzie się
                potem czuło w szkole, na podwórku. Ale część z tych oryginalnych imion jest
                całkiem ładna. ja wymiękłam tak naprawde tylko dwa razy. Jak usłyszałam, że
                Figura dała swojej córce na imię Koko i drugi raz-dla równowagi
                imię "staropolskie"-miałam znajoma o imieniu Balbina.
                • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 22:13
                  nie no wiadomo... nie mozna przesadzac (mam na myśli 'Koko') :-)
                  ale co złego jest w Sarze, Angelice czy Samancie to ja nie wiem...
                  • Gość: lota Koko ma podobno na imię IP: *.171.49.148.crowley.pl 23.08.06, 19:08
                    Kazimiera, a Koko to wersja, którą cudzoziemski mąż potrafi zapamiętać i wymówić
            • xtrin Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 22:42
              > Wszystko pięknie ale żeby się jakoś komponowało
              > z durnym(niestety nazwiskiem). Bo jak ma być Vanessa
              > Kiełbasa albo Sandra Rypała to...niestety to śmieszy.
              > Właśnie dzieci.I one będą się z tych dzieciaków śmiać.
              > A te wszystkie Pamele Szczur czy Klaudie Jebutek będą biedne.

              A Anna Kiełbasa, Kasia Rypała, Monika Szczur czy Zosia Jebutek są niby lepsze?
              Jak już ma się takie nieszczęśliwe nazwisko to może i lepsze dziwaczne imie,
              odwróci uwagę :).
              • Gość: zenka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:45
                Np. Petronela Zielonka? Ze mną taka do szkoły chodziła. Ale to nie my mieliśmy
                ubaw, tylko nauczyciele. Zwłaszcza pani polonistka.
                • xtrin Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 23:42
                  > Np. Petronela Zielonka?

                  Śliczne :). Stokroć lepsze, niż Anna Zielonka, Magda Zielonka czy Bogusława
                  Zielonka.
              • Gość: :) Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.rybnet.pl 19.08.06, 22:58
                Sandra jescze nie jest taka najgorsza (chociaz najlepsza tez nie:) jakis czas
                temu byłam na mszy podczas której odbywaly się chrzciny, ksiadz czytal imiona
                dzieci i zachcialo mi się smiac kiedy usłyszałam "Sandra Sara" (dwa imiona dla
                jednego dziecka)
                Najgorsze imiona wg mnie to m.in Oliwia, Oliwier, zwlaszcza pisane przez V- zeby
                bylo bardziej ekskluzywnie :)
                A Keviny, Brajany i Dzesiki w Polsce to juz zupelna katastrofa. biedni rodzice
                chca sie dowartosciowac ale nie pomyslą o dziecku...
        • the_dzidka E tam!! 20.08.06, 11:14

          > pewnie lepiej nazwac dziecko Bożydar, Bądzimir, Bądzisława, Boguchwał, albo
          > Boguwola ... takich imion w serialach nie mają...

          Dlaczego od razu przeginasz w drugą stronę?
          Faktem jest, że ZAZWYCZAJ najdziwniejsze imiona nadają ludzie niewykształceni,
          ubodzy; nie znam wśród swoich znajomych dzieci Kewinów, Brajanów, Dżesik czy
          Waness. Zauważyłam natomiast, że wśród tzw. inteligentów panuje moda na starsze
          imina: Jan, Zofia, Franciszek. O ile jednak imię Jan czy Zofia pasuje do
          wszystkich chyba nazwisk, o tyle znajoma mi w dzieciństwie Andżelika Szmajtka
          to już nie bardzo.... Nie mówiąc o drobiazgu, że pochodziła z ewidentnie
          patologicznej rodziny, była zaniedbana i lekko opóźniona w rozwoju.
    • xtrin Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 22:47
      Dla mnie nie do przyjęcia są imiona z zakręconą pisownią, np. Brajan. Miałabym
      też obiekcje przy Vanessie, Wanesa też raczej odpada.
      Ale imiona, które można bez problemów zapisać po polsku, jak Sandra czy Samanta
      - czemu nie? Co się komu podoba.
      Problemem za to jest: Angelika czy Andżelika. Osobiście zdecydowanie preferuję
      tą przez 'g'.
      • Gość: ik_ecc Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.08.06, 18:57
        xtrin napisała:

        > Dla mnie nie do przyjęcia są imiona z zakręconą pisownią, np. Brajan. Miałabym
        > też obiekcje przy Vanessie, Wanesa też raczej odpada.
        > Ale imiona, które można bez problemów zapisać po polsku, jak Sandra czy
        Samanta
        > - czemu nie? Co się komu podoba.
        > Problemem za to jest: Angelika czy Andżelika. Osobiście zdecydowanie preferuję
        > tą przez 'g'.

        Oryginalna pisownia jest Samantha nie Samanta. Dzieki temu wymowa tez nieco
        inna.
    • gumowy_kaczor Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 19.08.06, 23:25
      Z góry wszystkich obrażonych przepraszam, ale tego typu imię świadczy
      najczęściej o tym, że rodzice zbytnio nie przykładali się do nauki i wcześnie
      zakończyli edukację ;)
      • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:14
        > tego typu imię świadczy
        > najczęściej o tym, że rodzice zbytnio nie przykładali się do nauki i wcześnie
        > zakończyli edukację ;)

        Bo zamiast tracić czas na lekcjach, spędzali go z pożytkiem na benklu, dzięki
        czemu złapali kontakty i nauczyli się sprytu, dzięki któremu w wieku 30 lat
        mają za gotówkę to, czego wykształcony krawaciarz biurowy nigdy się nie dorobi,
        bo zanim pospłaca kredyty, to go emerytura zastanie o ile wcześniej nie kopnie
        w kalendarz z powodu zawału albo wylewu.
        • gumowy_kaczor Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:17
          Nie sądzę, żeby wszyscy nadający dzieciom tego typu imiona dorobili się fortun.
          Zresztą - pochodzenie z rodziny ludzi mało wykształconych to przecież nie
          wstyd.
        • sven_b Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 11:29
          'Bo zamiast tracić czas na lekcjach, spędzali go z pożytkiem na benklu'

          Wielu zapomina, ze robienie pieniedzy nie usprawiedliwia brakow w wyksztalceniu
          i kulturze osobistej. To tylko jedna z opcji sposobu zycia. Materialnie zyje sie
          lepiej, mentalnie ciągle zostaje w tyle. Znam ludzi ktorzy myslą, ze studia są
          zbędne bo potrafią wypełnić krzyżówkę.
          • gabi9917 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 16:28
            Wybrane imię nic nie znaczy!Imię to imię i już i nie potrzeba przypisywać że to
            imię wybiera biedota a to inteligencja ten podział mnie osobiście śmieszy tak
            samo jak podział miastowi- wsiowi czas skończyć z podziałami.O człowieku
            świadczy przede wszystkim jego kultura osobista,podejście do drugiego
            człowieka,tolerancja a nie imię można być biednym a zarazem kulturalnym
            człowiekiem,a można być bogatym,wykształconym chamem.
          • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 19:55
            Wykształcenie zdobywa się w celach robienia kasy, albo hobbystycznych.
            Najczęściej. Skoro ktoś umie robić kasę bez wykształcenia to znaczy, że nie
            jest mu ono potrzebne. Wykształcenie nie idzie też w parze z kulturą osobistą.
            Ja bardziej cenię ludzi po podstawówkach czy zawodówkach, którzy się dorobili i
            mają kasę, niż tych co mają tę swoją pracę dzięki papierkom i mgr przed
            nazwiskiem. Bo gdyby nie te papierki, byliby nikim.
            • sven_b Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 21.08.06, 09:55
              Przede wszystkim wyksztalcenie uczy analitycznego myslenia, dzieki ktoremu
              jestes w stanie rozumiec co czytasz i szybko dostosowac sie do wielu dziedzin
              zycia zawodowego. To Cie rozni od tego, ktory cale zycie potrafi tylko szyc
              skarpetki lub prowadzic taryfę. Poza tym podnosi Twoj status spoleczny. Dla
              kogos, kto patrzy na swiat przez pryzmat kasy moze to wydawac sie niezrozumiale.
              Ludziom majętnym bez wyksztalcenia zawdzieczamy m.in. kicz.
              • gabi9917 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 21.08.06, 21:45
                Nie wiem czy wiesz ale taryfą jeżdżą też ludzie z wyższym wykształceniem znam
                też takich co szyli skarpety i równiez byli po studiach.Częste to było zwłaszcza
                w PRL-u.
                • sven_b Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 21.08.06, 21:53
                  Dawniej to kwestia możliwości, teraz ambicji.
            • olianka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 17:51
              acorns napisał:

              > Ja bardziej cenię ludzi po podstawówkach czy zawodówkach, którzy się dorobili i
              >
              > mają kasę, niż tych co mają tę swoją pracę dzięki papierkom i mgr przed
              > nazwiskiem. Bo gdyby nie te papierki, byliby nikim.


              W Twoim wypadku to zupełnie naturalne - każdy szuka znajomości wśród ludzi na
              swoim poziomie.
              Wiesz, studia to coś więcej niż sposób na zrobienie kasy, nie każdy ma takie
              priorytety jak Ty. Wolę mieć wykształcenie i pracować w biurze za tysiąc
              miesięcznie niż być żoną dyrektora firmy zajmującej się utylizacją odpadków.
              Wolę mieć świadomość, że potrafię rozmawiać o czymś więcej, niż FORSA.
              Że w razie bankructwa pozostanie mi coś poza "gustownymi" imionami dzieci.
              Książek, które przeczytałam - nikt i nic mi nie odbierze.

              Może odbijesz teraz piłeczkę i stwierdzisz, że niezaradni życiowo rodzice z
              literkami przed nazwiskiem, nie mogli mi posagu podarować, to na studia mnie
              nieszęsną posłali. Na szczęście Sandry to nigdy nie spotka...
              • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 16:41
                > Może odbijesz teraz piłeczkę i stwierdzisz, że niezaradni życiowo rodzice z
                > literkami przed nazwiskiem, nie mogli mi posagu podarować, to na studia mnie
                > nieszęsną posłali. Na szczęście Sandry to nigdy nie spotka...

                Nie będę odbijał piłeczki bo i po co? Młoda ma coś, czego nie da jej żadna
                szkoła. Ona jest cwana, sprytna, ma niezłą gadkę, a to podstawa. Jej matka
                handlowała na stadionie XXlecia, potem handelek ciągnąłem ja i wspólnicy -
                Ormianie. Potem ja na budowie robiłem i Młoda ze mną na budowę jeździła w
                tygodniu, a w weekendy z Ormianami objeżdżała targowiska w promieniu ok 150 km
                od W-wy. I to jej już wystarczy za całe studia. Ona momentalnie pojęła zasady
                handlu i widziała jak się robi interesy "na pniu". A gadać to się tak nauczyła,
                że w szkole żaden nauczyciel jej nie przegadał i nawet do słowa nie mógł dojść
                jak Młoda gadała. I jak ona skończy 18 lat, dostanie kasę na start, to będzie
                wiedziała co z nią zrobić. Magistry będą dla niej pracować za 1000 zł
                miesięcznie. Studia nie będą jej potrzebne do prowadzenia firmy, ani żadna
                szkoła. A wiesz dlaczego? Bo jak wchodziliśmy do Unii, to ona (a miała wtedy 9
                lat) kazała mi szybko samochód sprzedawać, bo "dostanę po dupie po wejściu do
                unii bo nazwożą szrotów". Już wtedy wiedziała co się z cenami dzieje jak jest
                więcej towaru na rynku. I jak myślisz, co z tą wiedzą zrobiła? No to Ci powiem -
                kazała kupować autolawetę i zwozić samochody z Niemiec, co też robiłem. Razem
                jeździliśmy do Niemiec. Młoda da sobie radę bez studiów w przeciwieństwie do
                magistrów, którzy bez szefa i kilku menedżerów nad sobą nie potrafią
                funkcjonować.
                • Gość: MM Tragedia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:53
                  Brak słów!!
                  Zero poziomu, zero klasy ŻENADA!!
                  Możesz być z siebie dumny, ale tylko wśród sobie równych.
                  • acorns Re: Tragedia!!! 23.08.06, 22:11
                    > Możesz być z siebie dumny, ale tylko wśród sobie równych.

                    Owszem mogę. Bo oni to docenią. Tylko ten, kto stał 3 dni na granicy z towarem
                    na pace zrozumie jak to jest. Tylko ten, co w środku nocy zrywał się, taszczył
                    akumulator i próbował przy -20 albo -27 stopniach odpalić wiecznie psującego
                    się Żuka zrozumie. Z takimi ludźmi ja mam o czym pogadać, bo oni znają życie i
                    to jak się zarabia. To, że teraz mając lat 30-35 nie odpalamy już Żuków w
                    środku nocy na mrozie świadczy o nas dobrze. A co wie taki
                    przeintelektualizowany mądrala? Co w której książce napisali? Normalną pracą
                    nie skalał się nigdy, moja jedenastolatka omota go, wykiwa jak chce, wrobi a
                    ten jełop pomimo studiów nawet się nie jorgnie, że go w h.ja robią. Za to ma
                    klasę i poziom. Ale to za mało żeby sobie radzić. Bo w życiu nieraz trzeba
                    napić się alpagi albo najtańszej wódy z pijaczkami, żeby coś załatwić. I trzeba
                    umieć z nimi gadać. A ja o wiele więcej korzyści miałem dzięki pijaczkom i tzw.
                    tłukomi niż dzięki magistrom, doktorom i profesorom.

                    Jak mi inżynier architekt zrobił projekt, tak wszystko było pięknie poza tym,
                    że pomieszczenie między piętrami według tego idioty miało mieć 3 metry
                    wysokości, a z obliczeń zwykłego murarza wyszło, że będzie miało niewiele ponad
                    170 cm.

                    Do mojego wujka rolnika, który nawet podstawówki nie skończył przyjeżdżają na
                    praktyki studenci SGGW. Bo wujek mimo braku wykształcenia potrafił rozkręcić
                    interes i teraz ma maszyny, budynki, kasę i studentów, którzy w ramach praktyk
                    wywożą krowie balachy albo masturbują byki celem pozyskania spermy do
                    inseminacji :)
                • olianka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 17:49
                  acorns napisał:


                  A gadać to się tak nauczyła,
                  > że w szkole żaden nauczyciel jej nie przegadał i nawet do słowa nie mógł dojść
                  > jak Młoda gadała. I jak ona skończy 18 lat, dostanie kasę na start, to będzie
                  > wiedziała co z nią zrobić. Magistry będą dla niej pracować za 1000 zł
                  > miesięcznie. Studia nie będą jej potrzebne do prowadzenia firmy, ani żadna
                  > szkoła. Młoda da sobie radę bez studiów w przeciwieństwie do
                  > magistrów, którzy bez szefa i kilku menedżerów nad sobą nie potrafią
                  > funkcjonować.

                  Kurcze, co jest z moimi rodzicami _ magistami,jak oni zyja nie majac nad soba
                  handlarza ze stadionu?
                  Nie decydujcie sie na wiecej dzieci. Wystarczy ze udalo wam sie wychowac jedna
                  bezczelna gowniare, ktora nie potrafi okazac szacunku ludziom starszym od niej.
                  • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 21:26
                    Za to Ty dajesz tu idealny przykład okazywania szacunku młodszym od siebie.
                    Chyba, ze w kręgach intelektualistów "bezczelna gó..ara" to zwrot
                    grzecznościowy. Prawo do szacunku mają także dzieci i młodzież.
                • Gość: kot Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 23.08.06, 19:03
                  uu po takim tekscie mam wizje tlenionej 9-letniej lampucery z bazaru :( imie
                  sandra pasuje do tej wizji jak ulał :)
                  • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 21:49
                    Jak masz wizje to zarabiaj na życie przepowiadaniem przyszłości. Albo mniej
                    ćpaj, bo po tym faktycznie można mieć różne wizje:) Twoja akurat jest zupełnie
                    nie trafiona. To 11 latka z długimi ciemnymi włosami w kolorze naturalnym.
                    • sven_b Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 24.08.06, 09:30
                      Bedzie lepiej jak zyciowe rady zachowasz dla znajomych od Żuka i lawety. Oni Cie
                      zrozumieją.
    • Gość: Iza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 00:07
      Imiona zapomniane, staroświeckie, ale mające w Polsce tradycje, np. Amelia czy
      Petronela są ok.
      Gorzej z ewidentnymi zapożyczeniami z filmów, np. Andżelika (leciał kiedyś za
      komuny taki kretyński francuski serial, stąd szał na to imię).
      Sandra - to po takiej gwiazdce pop z lat 80-ych.
      • gumowy_kaczor Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:14
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Imiona zapomniane, staroświeckie, ale mające w Polsce tradycje, np. Amelia czy
        > Petronela są ok.

        Ooo nie!
        Od Petroneli to już nawet Andżelikę wolę. Petronela... obrzydliwość.
        • Gość: jaija Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.08.06, 00:21
          Imiona, jak imiona, ale dziwnym trafem dość często dzieci noszące je są
          potomstwem dresiarzy i Barbie, żuli, pretensjonalnych damulek i facetów, itp.
          Dla odmiany lekko snobujący się artyści i inni ich naśladujący, nadali "trynd"
          Maryś, Zoś, Broń, Tadziów, Franków, Stasiów, Jóź i Józiów - chyba, żeby się
          zdecydowanie odciąć od imion brzmiących jak z telenoweli.
          Jeżeli o mnie chodzi, to wolę coś pomiędzy ;)
          • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:23
            Czy ja jestem żylem albo dresiarzem? No pytam się. A nie może być tak, że po
            prostu imię Sandra mi się podobało i takie dałem Młodej?
            • gumowy_kaczor Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:26
              acorns napisał:

              > Czy ja jestem żylem albo dresiarzem? No pytam się. A nie może być tak, że po
              > prostu imię Sandra mi się podobało i takie dałem Młodej?


              Akurat Sandra jeszcze ujdzie. W końcu to nie Isaura albo inna Fiorella.
              • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:29
                Isaura to już przegięcie :) Ale i tak wolę małą Isaurę albo Fiorellę niż małą
                Józefinę albo Cecylię. Takie imiona to mi raczej do jakiejś babuni pasują.
                • gumowy_kaczor Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:36
                  W całej sprawie chodzi wyłacznie o to, że w środowiskach tzw. inteligencji
                  imion "serialowych" z reguły dzieciom nie nadawano. Efekt jest taki, że po
                  imieniu można dziś dość często określić pochodzenie społeczne (a raczej to, że
                  tatuś profesorem, zamożnym adwokatem, ordynatorem ani ubogim nauczycielem na
                  pewno nie był). Tylko tyle.
                  • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 19:58
                    Pochopdzenie społeczne i tak dziś nie ma znaczenia. W końcu demokrację mamy.
            • Gość: jaija Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.08.06, 00:36
              Może nie, nie wiem, nie badam Twojego, acorns, życiorysu ;) natomiast na
              szczęście dla mnie, moja mama nie wpadła na pomysł nadania mi imienia po
              ulubionej piosenkarce. Często jest to wyjątkowy niewypał, na dodatek zdradza,
              kiedy dana osoba się urodziła, a to nie jest mile widziane potem przez panie.
            • clelia Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 18:38
              acorns napisał:

              > Czy ja jestem żylem albo dresiarzem?

              Subtelnością i klasą wypowiedzi na pewno nie grzeszysz.
              • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 20:00
                Subtelność to cecha typowo kobieca, wioęc jako facet na pewno grzerszył nią nie
                będę. Ale czemu moje odpowiedzi nie mają klasy? Co w nich nie tak? Bo chyba
                nikogo nie obrażam w nich ani nie poniżam.
                • clelia Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 19:32
                  Subtelność to cecha wielkich umysłów.
                  Co jest nie tak w twoich wypowiedziach? To, że uważasz kasę za wartość
                  najwyższą, autoteliczną i wypowiadasz się zanadto dosadnie.
                  • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 16:16
                    Z kasą to akurat nie masz racji, bo wcale nie jest najważniejsza (ale na pewno
                    bardzo ważna).
                    A co do wypowiedzi to już tak mam, ze wolę posłuchać przemówienia Leppera niż
                    Rokity, poczytać felieton Urbana niż Huelle. Zarówno przemówienie Leppera, jak
                    i artykuły Urbana są bowiem wyraziste, klarowne i bez owijania w bawełnę. Ja
                    też nie zamierzam się bawić w subtelności tylko piszę to co myślę.
        • Gość: Iza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 18:39
          gumowy_kaczor napisał:

          > Ooo nie!
          > Od Petroneli to już nawet Andżelikę wolę. Petronela... obrzydliwość.

          A mnie się podoba np. Matylda ;P
        • Gość: lota A wiesz, jak to się może zdrabniać? IP: *.171.49.148.crowley.pl 23.08.06, 19:11
          Piotrusia
    • umfana wykształcenie/ nt 20.08.06, 00:19

    • Gość: Magda Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.aster.pl 20.08.06, 00:23
      Co nakłania - wiadomo głupawa moda, natomiast ja mam pytanko jak ci rodzice
      wołają na swoje małe pociechy ??? To a propo mojego brata, który w wieku 5 lat
      tak oświadczył mamie : mamo nie mów do mnie Paweł, mów ładnie : Pawełek :)))
      Imiona dzieci powinny się ładnie zdrabniać a przede wszystkim być takie by
      komponowały się z nazwiskiem a gdy dziecko dorośnie też odpowiedni brzmiały.
      Dlatego wolę poczciwą Zosię, Gosię, Anię, Kasię i moją ulubioną Lidzię A
      Vanessunie, Andżelichunie, Sandrunie, Samantunie - wybaczcie dla mnie to brzmi
      jak imiona pomocy kuchennych lub sprzątaczek :))
      • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:27
        A Magda mi się kojarzy z żulicą, która po śmietnikach chodziła, na klatkach
        schodowych albo piwnicach spała, zaszczywała je i piła alpagi i denaturat z
        menelami aż w końcu zmarła z przepicia. I co teraz?
        • Gość: sdf Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.toya.net.pl 20.08.06, 00:56
          leci od ciebie strasznymi kompleksami.
          dałem na imie corce "Sandra" ojejku co ludzie pomysla, niech tylko sprobuja
          skrytykowac
          • gabi9917 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 01:13
            No i co z tego że dałeś swojej córce Sandra?Dlaczego to odemnie leci takimi
            strasznymi kompleksami?Pytała to jej odpowiedziałam skąd biorą się najczęściej
            te imiona.Każdy ma swoje zdanie jednemu podoba się Kunekunda innemu Joanna a
            innemu Sandra co komu do czyjegoś imienia najwyżej jak samym zainteresowanym się
            imię nie podoba to je zmienia i po kłopocie.Mam prawo nieznosić filmów
            wenezuelskich,brazylijskich,pewnych imion bo mieszkam w wolnym kraju i tego nikt
            mi nie zabroni na dodatek film mogę wyłączyć.
    • gabi9917 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 00:54
      Filmy typu przygody Anzeliki,filmy wenezuelskie,brazylijskie tzw.tasiemce
      miłosne mase tego w telewizji o zgrozo!
    • Gość: A Moje ulubione to NIKOLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 11:46
      Każda patologiczna rodzina może się nim pochwalić.
      • mandaryna65 o tak, Nikola to hardkor!!! 20.08.06, 18:51

        > Każda patologiczna rodzina może się nim pochwalić.

        Nikola... to już po prostu klasyk! zaje.iste imię dla dziewczyny z miasta!
        • Gość: kot Re: o tak, Nikola to hardkor!!! IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 23.08.06, 19:09
          Nikola - jedno imie, milion wersji : Nikol, Nicol, Nikola, Nicola, Nicole,
          Nikolina, Nikoletta... w zaleznosci od tego co strzeli mamusi do jej tlenionego
          łba :P
    • Gość: aneta Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.titi.sycomp.pl / *.crowley.pl 20.08.06, 12:17
      A co ci to przeszkadza? Angelika to np. bardzo piękne imię, nie uważam żeby
      było ośmieszające, mam koleżankę o tym imieniu i jest bardzo ładna i
      inteligentna. I przede wszystkim ma bardzo naturalną urodę, nie jakaś barbie.
      Nie każdy musi być Jasiem czy Zosią. Takich imion jest właśnie pełno w polskich
      serialach.
      • Gość: jaija Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.08.06, 14:46
        Mnie się akurat imię Angelika, czy Andżelika, nigdy nie podobało. Późniejszy
        wysyp Andżelik tylko utwierdził mnie w tej niechęci.
    • Gość: Iza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 18:48
      Tu chodzi o to, że elegancja polega na prostocie. Dlaczego? Ludzie uważający się
      za elitę (np. arystokracja czy inteligencja)raczej nie mają problemów z
      poczuciem własnej wartości. Wiedzą, kim są i nie zależy im na zbędnych
      ozdóbkach. Z drugiej strony bywają "szaleni artyści", którzy mają gdzieś
      definicje dobrego gustu. Ale oni z kolei są twórczy. Wszystko inne to buractwo.
      • Gość: Jatko Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.pl / *.enterpol.pl 20.08.06, 20:14
        Albo Manuela.Szczególnie jeśli jest gruba i brzydka.
        Nie popieram też modnego ostatnio w różnych nowobogackich sferach nazywania
        dzieci Jasiek,Antosia( zabiłbym matkę za takie imię),Tadzik,Zenuś,Władzio itp
        anarchizmy.
        • Gość: malutka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.08.06, 20:26
          Gość portalu: Jatko napisał(a):

          > Albo Manuela.Szczególnie jeśli jest gruba i brzydka.
          > Nie popieram też modnego ostatnio w różnych nowobogackich sferach nazywania
          > dzieci Jasiek,Antosia( zabiłbym matkę za takie imię),Tadzik,Zenuś,Władzio itp
          > anarchizmy.

          ANARCHIZMY?! Chyba nie o to słowo Ci chodziło!
    • myniek1 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 20.08.06, 21:15
      Ja dałam córce na imię Blanka.
      Szukałam imienia orginalnego, bo nie chciałam żeby dziecko miało w klasie po 3
      Anie, Kasie, Agnieszki i jeszcze powiększało ich grono. Teraz jest boom na
      Oliwie, Weroniki, Wiktorie. To, ze chciałam nadać dziecku orginalne imię nie ma
      też związku z moim wykształceniem (ani męża) czy środowiskiem, bo tu nie mamy
      się czego wstydzić.
      Dla mnie okropne są Jasie, Stasie, Marysie i Zosie. Pasują raczej straszym nie
      dzieciakom.
      A co do Nikoli - to prawdziwa siara!
      • ryjek1975 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 21.08.06, 13:48
        U mnie na podwórku na warszawskim Muranowie bawi się: Pamela, Samanta, Karmela,
        Kasandra, Nikola, Denis i Nikon.

        Najbardziej żal mi Denisa, bo wyobrażam sobie, jaką będzie miał ksywkę w
        szkole...

        A Nikon i Kasandra to rodzeństwo... Ja na miejscu ich rodziców postawiłbym już
        na pewną konsekwencję - Jeśli chłopczyk jest Nikon, to niech dziewczynka będzie
        Yashica albo Minolta...
        • Gość: zenka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:57
          . Ja na miejscu ich rodziców postawiłbym już
          > na pewną konsekwencję - Jeśli chłopczyk jest Nikon, to niech dziewczynka
          będzie
          >
          > Yashica albo Minolta...


          Heh! A tak z 25 lat temu mogłaby być Smiena ;)
          • j611g Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 21.08.06, 23:08
            okej nikon to moze lekka przesada, ale mowienie, ze jak ktos nazywa dziecko
            angelika czy sandra to juz koniecznie musi być rodzicem bez wykształcenia i w
            niedowartosciowanym prymitywem to tez gruba przesada, w liceum moja kolezanka
            ania miala w klasie 6 innych ann.. to jest doperio problem...
            jednym podoba się Samanta innym Wiesław, a gadanie ze rodzice Zosi i Franciszka
            to pewnie inteligencja, a pameli i robina to na pewno żule jest jeszcze mniej
            inteligentne niz nazwanie dziecka nikon
          • Gość: jaija Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.08.06, 23:31
            A czy to nie p. Gawryluk ma dzieci Nikona i Minoltę? Pytam, bo coś mi się tak o
            uszy obiło. Jeżeli to prawda, to cóż... współczuję dzieciom pomysłowych
            rodziców.
            • Gość: karmin Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.06, 01:49
              Naprawde w Polsce sa Dzesiki? Dresiki?
              Ja juz sie do wielu imion w Niemczech przyzwyczailam i czasem ta ilosc imion to
              w glowie mi sie nie miesci. Mam tu takie sasiedztwo np. Io. Wymawia sie ijo a
              byla to mitologiczna kochanka Zeusa. Nastepna Selene, dalej Judith, Mitra
              (ojciec z Indii, kiedys pojawil sie gosc pod imieniem Collins, to nie nazwisko
              tylko podobno normalne imie na Karaibach, Lilith tez juz tu byla. Jak widac
              przewazaja imiona boskie. Jest tylko jedna o imieniu Afra i czarna jak Afryka.
              Tutaj to dopiero odjazd. Imie nadane w Afryce jest z Bawarii. Do tego tez swieta.
              • Gość: Akp To nie jest prosta sprawa... IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 22.08.06, 03:30
                www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=2626
                • Gość: nalesnik Re: To nie jest prosta sprawa... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.06, 10:24
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
                  • Gość: nalesnik He,he... Oliwia to Liwcia, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.06, 10:42
                    Oliwcia to brzmi jak Gencia od Genowefy.
                    To jak na Samante wolaja? Samcia? Samus?
                    W mojej rodzinie jest jedna starsza pani (ok 70) ma na imie Eugenia.Tak Genci
                    nienawidzila, ze przedstawia sie cale zycie jako Irena.
                    • karmin-cynober Re: He,he... Oliwia to Liwcia, 22.08.06, 11:42
                      Wania, Wasia, Wanius, Wanka
                      I tak sie nam Wanieczka z Vanessy zrobila. To jestesmy w domu.


              • ryjek1975 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 13:10
                No, Niemcy - zwłaszcza z NRD - tez mają fioła na punkcie serialowych imion. Jak
                byłem kiedyś na praktyce w Niemczech i jeździliśmy do sądu na rozprawy, to na
                wokandzie też można było przeczytać takie czysto niemieckie imiona jak: Ricardo
                Schmidt, Shaniqua Mueller itp. Ten niemiecki adwokat-opiekun zawsze się z tego
                smiał bez żadnej żenady.
                • Gość: EWa Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.CNet2.Gawex.PL 22.08.06, 15:03
                  Coś w tym jest; w klasie mojej zwykłej Ani im większa żulia, tym bardziej
                  wyszukane imiona. Odnotowałam Vanessę, Kevina, 4 Sandry,Nikolę, Oskara i
                  Alana.Rany, ale tego!
                • annajustyna Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 17:04
                  Enerdowcy nie maja prawie w ogole typowo niemeickich imion...Andre, Mandy,
                  Justin (wym. po amerykansku;))), Ernesto, Shirley etc. Bleee, a tyle pieknych
                  imion niemeickich...Swoja doroga imiona typu Vanessa (utworzona przez Jonathana
                  Swifta od Estery) czy Pamela w Wielkiej Brytanii to imiona bardzo nobliwe...
                  • iza-beza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 17:53
                    > Swoja doroga imiona typu Vanessa (utworzona przez Jonathana
                    > Swifta od Estery) czy Pamela w Wielkiej Brytanii to imiona bardzo nobliwe...

                    Vanessa to raczej łacińska nazwa motyli z rodziny rusałkowatych. Swift nazywał
                    tak w poezji ukochaną, której prawdziwe imię brzmiało Esther.
                    Pamela dla nich jest nobliwe, bo to bohaterka powieści Richardsona.Natomiast np.
                    imię Isabella brzmi dla nich dziwnie i staromodnie. Wszystko jest kwestią kultury.
                    • gaudencja Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 18:53
                      VANESSA
                      Gender: Feminine
                      Usage: English
                      Pronounced: va-NES-a

                      Invented by author Jonathan Swift. He arrived at it by rearranging the initial
                      syllables of the first name and surname of Esther Vanhomrigh, his close friend.
                      Vanessa was later used as the name of a genus of butterfly.
                      www.behindthename.com/php/view.php?name=vanessa
                      • iza-beza Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 20:47
                        Ja wyczytałam, że wywodzi się od skrzydlatego boga Phanesa. Jest też wariant
                        Phanessa.
        • gaudencja Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 19:13
          ryjek1975 napisał:

          > A Nikon i Kasandra to rodzeństwo... Ja na miejscu ich rodziców postawiłbym
          już
          > na pewną konsekwencję - Jeśli chłopczyk jest Nikon, to niech dziewczynka
          będzie
          >
          > Yashica albo Minolta...

          Rodzice bardzo konsekwentni byli, jedno imię greckie i drugie greckie.
          Proponuję zapoznać sie z tym wątkiem:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=28369985&v=2&s=0
          • lawanda Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 22.08.06, 19:45
            To nie chodzi o pochodzenie imion, o ich znaczenie, czy rozbiór na cześci
            pierwsze.
            Chodzi o pewną powtarzalność pewnych imion w danym okresie i w konkretnych
            środowiskach.
            Większości rodziców Andżelik, czy innych Sandr nie posądziłabym o wiedzę
            wykraczającą poza kilka najtańszych marek piw.
            • Gość: karmin A zachodni Niemcy to Helmuty? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.06, 07:49
              Rzadko kto ma typowo niemieckie imie.
              Siegfriedy i Waldtrauty pochodza z epoki Hitlera. Petry, Helgi i krotkie imiona
              to po 45 a nastepni to juz zwa sie kolorowo.
              Andzelika brzmi dla mnie normalnie. Wiekszy problem mam z Samanta. Kojarzy mi
              sie z jakas kiczowata piosenkarka. Jak juz slysze Samanta to wyobrazam sobie
              wielkie cyce.
            • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 16:50
              > Większości rodziców Andżelik, czy innych Sandr nie posądziłabym o wiedzę
              > wykraczającą poza kilka najtańszych marek piw.

              Jestem ojcem Sandry, piwo piję bardzo rzadko i Żywca, Królewskie, Leżajsk,
              które najtańsze nie są. Nie bedę wymieniał czym jeżdżę, ani jak mieszkam, bo mi
              się nie chce po prostu. Sandra ma na swój użytek Yamahę YFM660R. Sprawdź sobie
              co to jest i ile kosztuje to inaczej spojrzysz na rodziców Sandr czy Andżelik.
              • Gość: MM Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:55
                Nie ważne, czy jeździsz i jak mieszkasz.
                Ważne, żeś prostak.
                I wielokrotnie to tu udowodniłeś.
              • Gość: Ota Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:21
                Pewnie sie zdziwisz, ale:
                *są w życiu rzeczy ważniejsze niż kasa,
                *są rodzice, którzy ciężko pracują, aby kupić dziecku książkę, czy posłać je na
                studia,
                *są ludzie, dla których cenniejsze jest dobre wychowanie, niż yamaha.
                I pamiętaj, nie wszystko w życiu przelicza się na pieniądze.
                • Gość: nalesnik Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.06, 17:30
                  To tak jakby Sandra byla gwarancja finansowa a Anna juz nia nie jest.
                • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 22:21
                  > *są w życiu rzeczy ważniejsze niż kasa,

                  Wcale się nie zdziwiłem. Dla mnie kasa nie jest wcale na pierwszym miejscu.

                  > *są rodzice, którzy ciężko pracują, aby kupić dziecku książkę, czy posłać je
                  > studia,

                  Dlatego zamiast do szkoły, wolałem chodzić na Bazar Różyckiego na benkiel.
                  Właśnie po to, żebym nie pracował ciężko tylko żeby Młodej kniżkę kupić, tylko
                  żeby dla mnie pracoiwali ciężko żeby swoim dzieciom kniżkę kupić. Lepiej jechać
                  powozem niż ciągnąć powóz.

                  > *są ludzie, dla których cenniejsze jest dobre wychowanie, niż yamaha.

                  Ich sprawa nie moja. Tylko z moich obserwacji wynika, że w wielu przypadkach
                  jest to dorabianie ideologii do faktu. A fakt jest taki, że gość bardzo chętnie
                  powoziłby dupsko Merolem albo BMW, czy pośmigał Yamahą, ale nie stać go, bo
                  wszystko robi tak kulturalnie, delikatnie, subtelnie, bezjajecznie, że nigdy go
                  stać nie będzie.
              • isadorka Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 18:46
                Napisz jak mieszkasz i jak wyglądasz.
                Czy masz łysą główkę, kródką tłusyą szyję na której wisi złoty łańcuch?
                Czy dresy to strój tylko roboczy?
                A w domu pewnie masz kominek, po bokach gipsowe lwy, nad którym wisi lustro w
                złotych ramach. Pod sufitem konieczne gipsowe szlaczki (sztukateria to się
                chyba nazywa). A z głośników sączy się muzyka w stylu "majteczki w kropeczki..."
                • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 19:59
                  > Czy masz lysa glówke, kródka tlusya szyje na której wisi zloty lancuch?

                  Wprost przeciwnie. Nie mam tłustej krótkiej szyi, a włosy mam długie, splecione
                  dwadzieściaparę warkoczy, warkocze spięte z tyłu w kucyk. Młoda zresztą ma
                  identyczną fryzurę. Owszem mam złoty łańcuch, gruby i ciężki, bransoletę
                  podobnego kalibru i sygnety, bo lubię złoto i złoty kolor, zwłaszcza w
                  połączeniu z czarnym albo srebrnym.

                  > Czy dresy to strój tylko roboczy?

                  Dresy to strój jak każdy inny. Czasami noszę, czasami nie. Wolę wyjść na miasto
                  w dresie Reeboka albo Nike niż w wytartych sztruksach i wyciągniętym sweterku
                  jak robią to niektórzy.

                  > A w domu pewnie masz kominek

                  Mam kominek oczywiście, ale nie jest to krematorium za szybką. Portal jest
                  rzeźbiony z piaskowca i ma 3,3 metra szerokości i 4,7 wysokości. Zwieńczony
                  jest zegarem a nie lustrem. Obok kominka wiszą obrazy przedstawiające głównie
                  konie na jakimś tle - zimowym, letnim, jesiennym Ramy mają takie bogato
                  zdobione, w kolorze starego złota.

                  > Pod sufitem konieczne gipsowe szlaczki

                  Na suficie i wokół ścian jest gipsowa sztukateria, a na zewnętrznym obwodzie
                  sufitu są freski czy coś takiego. Jak zwał tak zwał, są to malowane scenki
                  fantasy, bo twórca tego jest wielbicielem serii Dragon's Lance. Pod sufitem
                  wisi odpowiedni do gabarytów salonu żyrandol, w ścianach są kinkiety, na
                  podłodze mozaika jesionowa.

                  > A z glosników saczy sie muzyka w stylu "majteczki w kropeczki..."

                  Disco Polo też się czasami sączy. Jak Młoda jest to też Blog 27, Maria Isabel,
                  jakieś techno, hip hop. A może nie mam prawa lubić Disco Polo? Jak byłem w
                  Gołębiewskim (taki dość drogi hotel) to non stop leciało Disco Polo, na statku
                  należącym do hotelu też. I co? Problem jakiś? Wolę taką muzykę niż smędzenie
                  typu Łzy, Nelly Furtado i inne takie.

                  I w przeciwieństwie do ciebie pani intelektualistko słowo "krótki" piszę z "t"
                  a nie "d". A studiów żadnych nie kończyłem.

                  I jeszcze jedno - w dupie mam skamlanie tych wszystkich intelektualistów z
                  papierkami, z tytułami. Uważają się za chodzące ideały, tacy mądrzy,
                  inteligentni, wykształceni, ile to oni fakulterów skończyli, wszędzie byli,
                  wszystkie rozumy już dawno pozjadali. Śmieją się z mojej ręki ze złotą
                  bransoletą wystawioną przez okno w samochodzie. Ale zapominają o jednym - oni
                  stoją na przystanku czekając na zatłoczony autobus, a ja wystawiam rękę przez
                  szybę nowej Toyoty Land Cruiser. Mam taki wóz, bo moja wiedza, być może
                  stanowiąca 20% ich wiedzy przekłada się na zarabianie kasy, a oni z tą swoją
                  wiedzą mogą co najwyżej rozwiązać krzyżówki kupione w kiosku za 3,50 zł i
                  będzie to dla nich spory wydatek. Oni całe życie będą czekać na autobus albo
                  tramwaj, nawet w zimę przy -20 bedą dreptać na przystanku, bo nie mają jaj,
                  żeby zacząć zarabiać i zmienić swój los. Oni mając 12 lat pilnie się uczyli i
                  wygrywali olimpiady. Ja stałem z benklarzami na bazarze Różyckiego ubrany wg
                  aktualnej mody bazarowej - Sofixy, Mawiny, potem Piramidy i skórzana kurtka.
                  Oni jak mieli 17 lat zarywali noce nad książką żeby mieć w liceum najlepszą
                  średnią. Ja o 2 w nocy w zimę przy -20 ładowałem towar na Żuka i jechałem na
                  stadion, taszczyłem to na górę i stałem tam do rana i pilnowałem pijąc wódkę z
                  gwinta na rozgrzewkę bo wytrzymać nie szło jak było zimno i piździło. Oni w
                  wieku 19 lat zdawali na studia, ja byłem w wojsku. Oni jak mieli 22 lata,
                  przygotowywali się do sesji, kolokwiów, ja o 4.30 rano w zimę przy -20 paliłem
                  ognisko pod Kamazem, żeby w ogóle nim wyjechać i dowieźć materiały na budowę, a
                  część na lewo sprzedać. Kasę odkładałem cały czas. Potem coraz lepsze roboty
                  sobie organizowałem, handelek, tu kupić, tam sprzedać, coraz poważniejsze
                  rzeczy i teraz mam to co mam. A jakiś intelektualista w wyciągniętym sweterku i
                  przydeptanych butach stoi jak ten h. na przystanku i śmieje się ze mnie. Miłego
                  śmiania, ja i tak na to leję. I Młoda też leje. Bo ona pomimo, że ma 11 lat,
                  wie z kogo brać przykład.
                  • delegat81 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 20:15
                    acorns napisał:

                    >
                    > I jeszcze jedno - w dupie mam skamlanie tych wszystkich intelektualistów z
                    > papierkami, z tytułami. Uważają się za chodzące ideały, tacy mądrzy,
                    > inteligentni, wykształceni, ile to oni fakulterów skończyli, wszędzie byli,
                    > wszystkie rozumy już dawno pozjadali. Śmieją się z mojej ręki ze złotą
                    > bransoletą wystawioną przez okno w samochodzie. Ale zapominają o jednym - oni
                    > stoją na przystanku czekając na zatłoczony autobus, a ja wystawiam rękę przez
                    > szybę nowej Toyoty Land Cruiser. Mam taki wóz, bo moja wiedza, być może
                    > stanowiąca 20% ich wiedzy przekłada się na zarabianie kasy, a oni z tą swoją
                    > wiedzą mogą co najwyżej rozwiązać krzyżówki kupione w kiosku za 3,50 zł i
                    > będzie to dla nich spory wydatek. Oni całe życie będą czekać na autobus albo
                    > tramwaj, nawet w zimę przy -20 bedą dreptać na przystanku, bo nie mają jaj,
                    > żeby zacząć zarabiać i zmienić swój los. Oni mając 12 lat pilnie się uczyli i
                    > wygrywali olimpiady. Ja stałem z benklarzami na bazarze Różyckiego ubrany wg
                    > aktualnej mody bazarowej - Sofixy, Mawiny, potem Piramidy i skórzana kurtka.
                    > Oni jak mieli 17 lat zarywali noce nad książką żeby mieć w liceum najlepszą
                    > średnią. Ja o 2 w nocy w zimę przy -20 ładowałem towar na Żuka i jechałem na
                    > stadion, taszczyłem to na górę i stałem tam do rana i pilnowałem pijąc wódkę
                    z
                    > gwinta na rozgrzewkę bo wytrzymać nie szło jak było zimno i piździło. Oni w
                    > wieku 19 lat zdawali na studia, ja byłem w wojsku. Oni jak mieli 22 lata,
                    > przygotowywali się do sesji, kolokwiów, ja o 4.30 rano w zimę przy -20
                    paliłem
                    > ognisko pod Kamazem, żeby w ogóle nim wyjechać i dowieźć materiały na budowę,
                    a
                    >
                    > część na lewo sprzedać. Kasę odkładałem cały czas. Potem coraz lepsze roboty
                    > sobie organizowałem, handelek, tu kupić, tam sprzedać, coraz poważniejsze
                    > rzeczy i teraz mam to co mam. A jakiś intelektualista w wyciągniętym sweterku
                    i
                    >
                    > przydeptanych butach stoi jak ten h. na przystanku i śmieje się ze mnie.
                    Miłego
                    >
                    > śmiania, ja i tak na to leję. I Młoda też leje. Bo ona pomimo, że ma 11 lat,
                    > wie z kogo brać przykład.


                    Na moj gust to prowokujesz celowo by podkrecic atmosfere.Jesli bys mial kase to
                    bys o tym nie mowil bo ludzie zamozni z reguly w kwestiach finansowych siedza
                    cicho a nie paplaja o bogactwie na forum.
                    Ale to tez kwestia inteligencji i oglady kolego.Nie twierdze ze nie potrafisz
                    zarobic ale z obyciem to wychodzi z ciebie wlasnie ten bazar.

                    nie krytykuje po prostu taka uwaga :)
                    • acorns Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 22:24
                      Wiesz kto prowokuje? To Ci powiem - intelektualiści gołodupcy. Ja się ich nie
                      czepiam. Po prostu jadę/idę/stoję/siedzę i nie zwracam na nich uwagi. Ale
                      słyszę co mówią i co komentują. Między sobą, po cichu, bo głośniej się boją z
                      powodu różnicy między posturą ich a moją. Ale ja słyszę bo Matka Natura
                      obdarzyła mnie wyjątkowo dobrym słuchem. Nic nie mówię bo nawet mi się nie chce
                      do takich ruszyć. Pytam się dlaczego ja przechodząc obok nich gęby nie
                      otwieram, a oni muszą coś komentować? Problemy jakieś mają?
                      • Gość: karmin Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.06, 22:41
                        Wygladasz jak typ faceta, ktorego ja nie lubie a wiele razy bylam przez takich
                        napastowana. Przynajmniej tyle wynika z twojego opisu. Tez sie zemszcze i rzuce
                        zlym okiem na ulicy. Akurat nie ma to nic z intelektualizmem wspolnego.
                        Mam w rodzinie taki przypadek osob z domem jak ty. Z tego co opisujesz to zyjesz
                        na zblizonej stopie w Polsce. Maja chyba taki sam dom tylko bez malarstwa
                        Fantasy. Discopolo im sie zdarza bo oni na muzyke specjalnie nie zwracaja uwagi
                        i nie przebieraja w kierunkach. Tylko oni swojej trzynastoletniej corce
                        niechetnie kupuja drogie, markowe ubrania, ganiaja ja do szkoly i jest najlepsza
                        uczennica. Sami to tylko encyklopedie w zyciu zakupili. No moze jeszcze ksiazke
                        kucharska.Ale jak ich stac to corce nie brakuje podrecznikow i lektur szkolnych.
                    • gabi9917 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 25.08.06, 01:32
                      Ci co pracuja tak jak opisuje Acorns to siedza cicho i napewno nie pisza o
                      swojej pracy,zarobkach,wyposazeniu itp.Po pierwsze nie maja na to czasu bo
                      naprawdę żeby mieć trzeba się bardzo starać i oszczedzać,po drugie po co
                      zostawiac jakies tam ślady wrogom i skarbowce bo cokolwiek sie pisze to zostaje
                      w komputerze(tzw.historia)po trzecie watpię czy maja ochote w bawienie się w
                      pisanie na forum,przecież kiedyś też chodza spać,chodzą na imprezki a czasu maja
                      mało bo raniutko trzeba wstac wszystkiego osobiscie przypilnować,sprawdzić
                      itd.Ja tam nie widzę żeby któryś z naszych bogatych pisywał na forum a napewno
                      nie chwalił by sie co posiada w domu.
    • Gość: Matylda Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:18
      Jedna Petronela chodziła ze mną do liceum. Było to w czasach kiedy zwracanie
      się nauczyciela do ucznia po imieniu było dużym wyróżnieniem. Petronela miała
      ciężki uraz na tle swojego imienia i zażyczyła sobie, żebyśmy mówili do niej
      Elka. Już nawet nikt by nie pamiętał jej prawdziwego imienia gdyby nie pani od
      geografii, która chcąc wyróżnić dobrą uczennicę mówiła " No to teraz PELA nam
      powie..." Trzeba było widzieć minę PELI... Nie, nigdy w życiu, już wolę Sandrę
      • Gość: nalesnik acorns, dlaczego wygladasz jak alfons? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.06, 20:24
        opisales klasyczny wyglad alfonsa. Nie mozesz sobie zafundowac jakiegos innego
        stylu?
        • acorns Re: acorns, dlaczego wygladasz jak alfons? 23.08.06, 22:32
          Nic na to nie poradzę. Mój znajomy alfons wygląda zdecydowanie inaczej niż ja.
          Inny mój znajomy pomimo siedmicyfrowego salda na koncie wygląda jak typowy
          menel. Wygląd bywa mylący:)
          • Gość: jaija Re: acorns, dlaczego wygladasz jak alfons? IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.08.06, 00:11
            Utwierdziłam się w przekonaniu, że acorns to nic innego, jak kolejne wcielenie
            gajowego, a być może inszy troll.
      • lilimeye Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 23.08.06, 20:49
        Zosie, Basie, Kasie, Anie, Małgosie też nie są imionami polskimi (słowiańskimi),
        też zostały przeniesione z zachodu lub wschodu. Po prostu po wiekach używania
        spowszedniały.
        Vanessy, Sandry, Samanty i Nikole też kiedyś spowszednieją. I dobrze, niech
        będzie barwniej, ciekawiej :-)Akceptujmy różnorodność, nie będzie nudno
        • Gość: nalesnik Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.08.06, 03:06
          To jak corcia Sandra juz taka cwana to pierwsze co zrobi jak dorosnie to
          odskrobie rowno korytko, ktore najlepiej zna czyli rodzicow.
          Sam sie czepiasz ludzi, ktorzy pokonczyli szkoly. Tak jakby mi ktos za studia
          placil. Moze znajdz sobie lekarza, ktory nigdy medycyny nie studiowal
    • Gość: Zyta Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:30
      Ja bym do tego dodała Antoninę i Gretę...straszne
      • water7 Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc 24.08.06, 20:31
        Antonina to piękne imię i ślicznie się zdrabnia na Tosię
        • Gość: stogsiana Re: vanessa,andzelika,sandra,samanta etc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.06, 02:47
          Czeski i Genki maja faja faktycznie przechlapane. Samcia i Vancia tez nie lepiej.
          To jak to jest po polsku? Wanesa czy Vanessa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka