Dodaj do ulubionych

Chamstwo palaczy

23.08.06, 17:25
Dlaczego palacze są w Polsce uprzywilejowani? Bary i restauracje mają
wydzielone strefy dla palaczy, ale nic to nie daje - dym i tak swobodnie
niesie się po sali. Do pubów bardzo ciężko wejść bez maski p-gaz. Wystarczy
kilku palaczy na kilkanaście osób, a robi się ciężka atmosfera... To samo na
ulicach - jak pada deszcz, palacze chowają się pod wiatę na przystanku, a
ludzie niepalący muszą stać na deszczu albo wdychać dym. Nie apeluję tu do
ustawodawców, ale do samych palaczy. Czy musicie być tak samolubni? Czemu
zmuszacie innych ludzi do wdychania WASZEGO dymu z powodu WASZEJ zachcianki?
Może dymcie sobie w domu, przy swoich małych dzieciach?
Osobną sprawą jest kretyńskie zachowanie ogromnej masy debili. Nieraz
widzialem taką sytuację - podjeżdża autobus na przystanek, palacz bierze
jeszcze tyle wdechów dymu ile może, z ostatnim wdechem wchodzi do autobusu,
drzwi się zamykają, a cały autobus wypełnia się dymem z płuc... No do ku..
nędzy, podnieca was to?! Jesteście tak uzależnieni, że nie wytrzymacie 10, 20
minut bez papierosa?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Daremny tród! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:35
      Mozesz sobie pisać do woli, pieklić się ile wlezie. A i tak po palaczach to
      spłynie. Nikotyna wyżarła im tę część mózgu odpowiedzialną za samokrytykę.
      • nancyboy Re: Daremny tród! 23.08.06, 17:51
        Zgadzam się z przedmówczynią co do meritum sprawy.
        Jeśli chodzi o ortografię, to mam pewne wątpliwości...
      • ynruj A tobie brak nikotyny wyżarł komórki 24.08.06, 11:04
        zarządzające ortografią. Nieuk kolejny mądrala z przedszkola.
        • Gość: wredna Re: A tobie brak nikotyny wyżarł komórki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:08
          Jak sie nie ma nic do powiedzenia, to najłatwiej sie przypie..ć do ortografii...
          Jak brak czegoś może coś wyżreć, hę? Logiku od siedmiu boleści :/
    • ateista-onanista Re: Chamstwo palaczy ? 23.08.06, 17:56
      A jakim prawem wy,niepalący,wchodzicie do pomieszczeń,w których przebywają
      palacze ? - kto zezwolił wam na niepalenie ? - a gdzie mają się chować przed
      deszczem,jak nie pod wiatą ?
      Jak wam,niepalaczom,coś się nie podoba,to WON !!!
      • passionati Re: Chamstwo palaczy ? 23.08.06, 17:59
        nawet jadąc windą nie mogą wytrzymać bez papierocha!!!
        Nie liczą się z nikim. Papieroch najważniejszy
        • sum_tzw_olimpijczyk Re: Chamstwo palaczy ? 23.08.06, 17:59
          Kretyn ten onanista oczywiście :)
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: Chamstwo palaczy ? 23.08.06, 17:59
        Kretyn
      • Gość: *** Pytanko do koleżki IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.08.06, 20:15
        Czy jak jedziesz windą i ktoś Ci radośnie popierduje pod nosem, to obrusza Cię to czy cieszy?
    • Gość: Niepalący Re: Chamstwo palaczy IP: *.leon.com.pl 23.08.06, 19:46
      Większość znanych mi palaczy to pajace i ludzie bez kultury tzw. prostaczki - to
      cały powód.
      • Gość: pajacyk Re: Chamstwo palaczy IP: 80.50.167.* 24.08.06, 14:10
        > Większość znanych mi palaczy to pajace i ludzie bez kultury tzw. prostaczki -
        t
        > o
        > cały powód.
        Na przyklad taka W. Szymborska...
    • Gość: he he pretensje do PiS - to oni odzyskali policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:53
      i jak było do przewidzenia zajmuja się tylko stołkami i rozkradaniem czego się
      da, nic nie zmienili - ale paru palantów dało się nabrać na zapowiedzi państwa prawa
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: pretensje do PiS - to oni odzyskali policję 23.08.06, 20:21
        Pretensje do PiS :D Dobre, dobre. Za dziurę ozonową też odpowiadają. Co ten Tusk
        zrobił z ludźmi... A wydawał się normalny
        • Gość: V PRL pisiorów wybacz ale myśl logicznie - jest prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:26
          jak nie jest przestrzegane, to jak myślisz kto za to odpowiada?

          jest MSWiA? Jest ministerstwo Sprawiedliwości? Jest prokuratura i sądy? Jest
          PIP? Itd...

          w czyich rękach to wszystko jest obecnie???

          Chińczyków czy Tuska według ciebie???
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: wybacz ale myśl logicznie - jest prawo? 23.08.06, 20:34
            Wiadomo, że PiS jest odpowiedzialny za wszystko, nawet za tegoroczne podtopienia
            (przecież nie zabezpieczyli odpowiednio terenów,nie?), ale nie o tym jest wątek
            • Gość: re nie zgrywaj się na głupka, chyba że nim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:38
              jw
        • mataharii Re: kultura palenia 24.08.06, 12:58
          Chodzi o to, by nie odzwyczajać palić, ale uczyć kultury palenia!!!
          A niech się trują jak chcą, ale sami siebie!
    • Gość: Szczepan Re: Chamstwo palaczy IP: 148.122.35.* 23.08.06, 19:58
      też mnie zastanawiają knajpy z wydzielonym miejscem dla niepalących. ma to taki
      sens jakby w basenie wydzielić miejsce dla nieszczających.
    • Gość: *** Palenie - rozrywka plebsu IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.08.06, 20:17
      Spójrzcie tylko na te inteligentne gęby z papierochem między dziąsłami i przypatrzcie się, jaka mądrość bije z tych twarzy.

      Na książki dla dzieci nie mają, na kino dla dzieci nie mają, ale na papierochy (Fajranty lub im podobne) zawsze mają. Plebs, zwykły plebs. Wśród ludzi inteligentnych panuje swoistego rodzaju moda na niepalenie. Zwłaszcza wśród tych, którzy już większość szkół mają za sobą.
      • grzehuu Re: Palenie - zabija i niech zabije ! 23.08.06, 20:28
        A niech palą , chamstwa się nie powstrzyma , tak czy siak ktos nam dmuchnie czy
        to w barze czy na przystanku w twarz tym dymem ! :/ A potem biedactwa jęczą że
        raka płuc sie złapało . Papieros skraca życie jak i równiez wypala w dziury w
        mógzu! :|
        • ynruj Kto zna placza który umarł na raka? 24.08.06, 11:06
          Szczerze bez bajek.
          Jakoś nie znam i dajcie spokój kolejne prawwa gejowskie, mniejszośc che rządzić
          większością.
          • Gość: wredna Re: Kto zna placza który umarł na raka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:55
            Ty koleś jestes zdrowo yebnięty :/
            Bo twoi-koledzy palacze mają dopiero po "naście" lat, więc pie..sz od rzeczy,
            że nie znasz takich, co na raka umarli.
            Ja co kilka dni "przerabiam" solidną porcje kart zgonów, zgadnij jakich
            najwięcej? Tych co nie widzieli nic szkodliwego w "dymku".
            Więc sorry dzieciaku, ale ku.., nie pie.. bo sie rzygac chce :/
      • obraza.uczuc.religijnych Ja to jak widzę plebs palący kawę... 23.08.06, 20:33
        Na dzieci nie mogą tej kasy wydać?
        • grzehuu Re: Ja to jak widzę plebs palący kawę... 23.08.06, 20:38
          > Na dzieci nie mogą tej kasy wydać?

          No ale przecierz to bedzie apokalipsa dla palacza , ten głód nikotynowy - wolą
          papierosa od swych dzieci , a pozatym palacz bierny w tym chociazby dziecko
          cierpi na tym najbardziej- zdrowiem ://
          • obraza.uczuc.religijnych Głód kawowy nie wchodzi w grę? 23.08.06, 21:19
            Kawiarze są właśnie naprawdę pogrzani.
        • sandrunia1 Re: Ja to jak widzę plebs palący kawę... 23.08.06, 20:53
          wtrące sie :
          Pale od kilku lat ale mam zasady : NIGDY nie pale na przystankach (chodzi o
          wiaty ) poniewaz nie kazdy pali szanuje to .
          Nie pale równiez w restauracjach poniewaz uwazam że to nie jest na miejscu .
          przynaje sie pale w pubach ale tam wiekszosc ludzi pali !
          nigdy nie zdarzyło mi sie palic w pociagach nawet w wagonach dla palacych .
          Nie pale równiez u (nawet palących ) znajomych w domu a przenigdy nie
          zapaliłabym przy dziecku , kobiecie w ciazy lub osobie niepalacej (mieszkam z
          taka i wychodze grzecznie na dwór) uwazam że jesli się truć to tylko siebie a
          nie innych. Są więc na tym świecie osoby kulturalnie palace
          Są więc kulturalni palacze
          • Gość: Paskal Sandra jestes super, dlatego oszczedz tez siebie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.06, 04:41
            Sandrunia masz wysoka kulture osobista, jak widac, ale niestety w grupie
            palaczy jestes absolutnym WYJATKIEM. Powiem tak, Sandrunia skoncz z tym glupim
            nalogiem, bo chociaz starasz sie nie szkodzic innym, za co naleza ci sie slowa
            uznania, to zwyczajnie szkoda aby taka osoba jak ty marnowala swoje wlasne
            zdrowie.
    • Gość: :)))) ponoć min. zdrowia chce napisów na butelkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:50
      alkoholu (od piwa po wino), że picie zabija...
    • karinka82 Re: Chamstwo palaczy 23.08.06, 20:51
      Jeśli stoisz pod wiatą a ktoś pali i dym leci w twoją stronę, to rozwiązanie
      jest naprawdę proste - albo możesz trochę się przesunąć, tak by dym na ciebie
      nie leciał, lub poprosić osobę, która pali, by się przesunęła. Zaręczam Ci, że
      większość normalnych osób dostosuje się do twojej prośby bez żadnych dyskusji
      (pomijam tu grupki młodocianych dresiarzy itp. do których strach się odezwać,
      ale oni robią wiele różnych rzeczy, przy których palenie to naprawdę nic).

      Doprawdy, nie rozumiem z czego robisz taki problem - pod wiatą wystarczy się
      przesunąć, windą nie jedzie się nie wiem jak długo, do pubu chodzić nie musisz
      jeśli Ci się tam nie podoba - ja np. nie będę chodzić jeśli wprowadzą tam zakaz
      palenia. Jeśli jakieś miejsce mi nie odpowiada - to tam po prostu nie bywam.

      Uważam, że niepalący rozpoczęli teraz jakąś nagonkę na palących i są potwornie
      nietolerancyjni.
      • Gość: xyz Re: Chamstwo palaczy IP: *.localdomain / *.171.16.19.crowley.pl 23.08.06, 21:03
        To Ty lepiej idź z tym swoim papierosem poza wiatę. W czasie deszczu wszyscy
        chcą się schować pod wiatą i nie ma tam miejsca, by się przesunąć. Więc chyba
        lepiej, żeby palacz moknął (i zatruwał) tylko siebie, niż żeby inni
        mieli 'przyjemność'wdychania jego wyziewów.
        • karinka82 Re: Chamstwo palaczy 23.08.06, 21:11
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > To Ty lepiej idź z tym swoim papierosem poza wiatę. W czasie deszczu wszyscy
          > chcą się schować pod wiatą i nie ma tam miejsca, by się przesunąć. Więc chyba
          > lepiej, żeby palacz moknął (i zatruwał) tylko siebie, niż żeby inni
          > mieli 'przyjemność'wdychania jego wyziewów.

          Strasne bzdury piszesz.
          Z tego, co ja zaobserwowałam, to palecze palą czekając na autobus lub tramwaj
          zazwyczaj wtedy, gdy nie pada. Gdy pada, to pod wiatą jest zazwyczaj tak ciasno,
          że trudno jest manewrować ręką z papierosem.
          • Gość: zeni Re: Chamstwo palaczy IP: *.olsztyn.net.pl 23.08.06, 22:18
            a ja mieszakm w olsztynie gdzie jest zakaz palenia na przystankach:)
            w temacie papierochow jestem bezwzgledny, jak jakis palant pali w obrebie
            przystanku, ostentacyjnie wystukuje numer do strazy miejskiej i glosno
            informuje ze pod takim a takim przystaniekim jest lamane prawo.
            w 99 proc przypadkow skutkuje.
    • xtrin Chamstwo niepalących. 23.08.06, 20:56
      Co do knajp - kwestia rynku. Jeżeli lokali dla niepalących jest tak niewiele, to
      najwyraźniej nie ma na nie zapotrzebowania. Chcecie to zmienić - chadzajcie
      wyłącznie do takich, zróbcie im reklamę, zwalczajcie miejsca dla palących zdrową
      konkurencją, a nie zgrzytaniem zębów.

      Jeżeli chodzi o przystanki, czy - w szczególności - windy to choć sama jestem
      osobą palącą nieznoszę gdy ktoś w tych miejscach pali. Zawsze palę z dala od
      wiaty, nawet gdy pada, nigdy nie weszłabym na klatkę schodową z zapalonym
      papierosem. Fakt, że wiele osób niestety łamie te zasady, ale to kwestia nie
      samego palenia, a kultury osobistej.

      Natomiast niepalacze równie często wykazują się jej brakiem, gdy obrzucają
      palących stekiem inwektyw.
      • obraza.uczuc.religijnych I to są prawdziwe słowa. 23.08.06, 21:21
        Palenie na klatce schodowej doprowadza mnie do szału.
        • Gość: rrroberto Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:36
          Karinka_82. Widac jak malo rozumiesz. Moze dla Ciebie krotkie wdychanie tytoniu
          jest pestka, bo jak piszesz w windzie nic sie nie stanie jak ktos bedzie krotko
          jechal z palaczem, ale dziewczyno wbij sobie do glowy, ze dla niektorych nawet
          jeden wdech nikotyny to oblech. To ze Twoje ubrania smierdza petami a z ust
          wydziela sie smrod jak z weglarki (tak, tak dla niektorych ludzi jest to smrod)
          to nie znaczy ze inni niepalacy tez musza to wdychac.

          A na przystanku? Odsunac sie? Chyba zapomnialas o wietrze, ktory wieje z
          roznych stron i chodzenie dokokola przystanku bo palacz pali sobie na srodku
          jest wkurzajace. Kilka razy zwracalem uwage i w wiwekszosci zostalem
          zignorowany, wiec nie pisz mi ze bardzo prosto jest to zalatwic.

          A najgorzej wkurza mnie jak ide waskim chodnikiem a przede mna idzie jakis
          palant rano z papierosem w gebie i gdy mamy to samo tempo chodzenia a zwolnic
          nie mozna bo spieszno do pracy, musze lawirowac pomiedzy klebami dymu, ktory
          wiatr roznosi na wszystkie strony.

          Palcie sobie w pubach i wyznaczonych miejscach ale miejcie wzglad na ludzi
          ktorzy nie znosza papierosow.

          • karinka82 Re: I to są prawdziwe słowa. 23.08.06, 21:44
            Człowieku, ty naprawdę robisz problem z niczego!

            "To samo tempo chodzenia" - to przyspiesz na chwilę i go wyprzedz, czy to jest
            za trudne do wymyślenia? Jako osoba niepaląca, na pewno masz dużo lepszą
            kondycję niż ten wsrętny palacz:)

            I nie zaczynaj kretyńskiej dyskusji nt. tego, dlaczego to ty masz go wymijać etc.

            A zresztą twój argument o paleniu na ulicy jest całkiem żałosny - piszesz o
            dymie, który cię otacza, tak jakby ulice były wąskimi tunelami bez
            wywietrzników. Dym jest i za chwilę się rozwiewa.

            • Gość: sum Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.chello.pl 23.08.06, 21:55
              Najlepszy jest argument o pubach. Palę, bo wszyscy palą. Gratulacje. A jakby
              wszyscy w pubie wcinali własne stolce?
          • xtrin Re: I to są prawdziwe słowa. 23.08.06, 21:55
            > A najgorzej wkurza mnie jak ide waskim chodnikiem
            > a przede mna idzie jakis palant rano z papierosem
            > w gebie i gdy mamy to samo tempo chodzenia a zwolnic
            > nie mozna bo spieszno do pracy, musze lawirowac pomiedzy
            > klebami dymu, ktory wiatr roznosi na wszystkie strony.

            Tutaj to już mocno przesadzasz.
            Rozumiem zakaz palenia na przystankach, klatkach schodowych, w windach,
            budynkach użyteczności publicznej. Ale na ulicy? Co dalej? Zakaz palenia we
            własnym domu, bo jeszcze listonosz będzie musiał dym poczuć?
            • Gość: Paskal Chcesz powiedzmy ,,aceton w swoim domu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.06, 05:02
              Znam taka sytuacje, gdzie dym z papierosow wypalanych pietro wyzej ideanie
              lokuje sie u sasiada pietro nizej. Oczywiscie przy otwartych oknach. Wyobrazmy
              sobie ze masz trutke sasiada u siebie w chacie tylko dlatego ze jest lato...Ale
              to nic takiego przeciez, hmmmm powiedzmy ze sasiad jest szewcem i klei buty
              jakims trujacym g...
              • obraza.uczuc.religijnych Ależ ten dym jest złosliwy! 24.08.06, 11:11
                Specjalnie wypełza przez okna z mieszkania piętro wyżej, krąży, krąży aż zabija
                niczego nie spodziewającego się, przemiłego sąsiada!
                • Gość: Paskal Nie dym a palacz jest zlosliwy i arogancki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 01:01
                  Dokladnie kolego, ten dym zabija innych.
        • xtrin Re: I to są prawdziwe słowa. 23.08.06, 21:51
          > Palenie na klatce schodowej doprowadza mnie do szału.

          Mnie również :).
          • amikeo Re: I to są prawdziwe słowa. 23.08.06, 22:27
            A ja się nie mogę doczekac kiedy wejdzie taka ustawa jak w innych krajach UE
            zakazująca całkowiecie palenia w miejscach publicznych. Nie będzie tych pseudo
            wydzielonych pomiesczen dla palących, zaułków w pracy, popielniczek w knajpach.
            I będą mandaty za łamanie prawa. Ale to będzie FAJNIE!
            • Gość: Paskal Piekna sprawa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.06, 04:57
              Tak wlasnie jest w Kanadzie i jest super. Palacze sami przekonali sie, ze moga
              nad soba panowac w tym wzgledzie.Piekna sprawa.
          • Gość: rrroberto Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:32
            xtrin, spusc troche powietrza, i czytaj uwaznie, gdzie ja napisalem ze ma byc
            zabronione palenie na ulicach? Napisalem ze mnie to wkurza, potrafisz to
            zrozumiec i wyczuc roznice?

            a do Karinki_82. Kretynsko to moze sobie czytac ale nie prorokuj innych
            odpowiedzi bo do proroka jeszcze Ci daleko. Tak sie sklada ze chodze bardzo
            szybko i jesli ktos rownie szybko chodzacy wejdzie przede mnie to juz mi go
            trudno jest wyprzedzic, a jak szybko idziesz to szybciej wdychasz powietrze i
            jesli tak sie nachapiesz wdechow z dymem to masz dosyc.

            A juz Ci chyba tez pisalem ze stojac na przystanku wystarczy dla niektorych
            pare wdechow zeby miec dosyc. Tunele na powietrzu zostaw swojej wyobrazni.

            Jesli Ty jestes do dymu przyzwyczajona to zrozum innych ze dla nich to jest
            smrod. A chodniki sa w niektorych miejscach waskie. Z jednej strony kamienica z
            drugiej ulica z barierkami. Ciekawe co bys mowila gdyby przed Toba po tym
            chodniku jechal samochod a z jego rury wydechowej ulatnialyby sie spaliny. I
            ten samochod jechalby wolno na tyle ze bylby o kilka krokow przed Toba. Troche
            spalin lecialoby dookola a troche w Twoj nos. I co? Tez bys mowila ze to ok?
            Chyba ze procz smrodu petow lubisz i inne smrody.

            Palenie jest czyms co jest niezdrowe, a palacze powinni miec na uwadze innych
            ludzi. Niech maja swoje wyznaczone miejsca do palenia, knajpy, przedzialy i
            swoje domy, ale na ulicy niech buwazaja na innych. Smrod spalin tez mozna mowic
            ze jest symbioliczny a mimo to zaklada sie katalizatory i ogranicza ruch
            uliczny w centrach miast.

            A to ze Karinka_82 pali bo wszyscy pala swiadczy bardzo o tym co Karinka
            prezentuje. Ja rozumiem palaczy ktorzy pala bo w ogolniaku sie wciagneli i
            potem trudno jest rzucic. Ale nie rozumiem osob ktore pala tylko w towarzystwie
            bo tak robi wiekszosc na imprezie albo dlatego ze ktos poczestowal i nie mozna
            odmowic.
            • Gość: jaija Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.08.06, 00:04
              Mnie też czasem wkurza zachowanie palących. Ostatnio przyszła do nas znajoma
              mamy, a my właśnie zaczynałyśmy jeść obiad. Kiedy brałam pierwszego kęsa do
              ust, babsko wyciągnęło z torebki papierosa i przypaliło sobie. Oczywiście,
              radość z jedzenia odeszła od razu.
              Cieszę się, że część palących wie, że kulturalny człowiek nie pali na
              przystanku pod wiatą, na klatce czy w windzie, czy na korytarzu w pociągu -
              taką osobą jest Sandrunia.
              Ale niestety, wciąż pełno chamów, którzy dmuchają innym w twarz, idą z petem w
              ciasne zaułki, gdzie trudno o dobrą wentylację, albo okopcają korytarze
              pociągowe. A fe, wstydźcie się. Może srogie mandaty wreszcie nauczyłyby kultury
              niektórych z was. Najbardziej rozbrajające jest też rzucanie się palaczy w
              knajpach, gdzie nie wolno palić - domagają się wręcz możliwości zafajczenia,
              podczas, gdy jedzący mają, oczywiście, te smrody wąchać. Nie jestem gołosłowna,
              bo znam takie sytuacje z opowieści bliskich znajomych, prowadzących
              restauracyjkę.
            • xtrin Re: I to są prawdziwe słowa. 24.08.06, 00:14
              > xtrin, spusc troche powietrza, i czytaj uwaznie, gdzie ja napisalem ze ma byc
              > zabronione palenie na ulicach? Napisalem ze mnie to wkurza, potrafisz to
              > zrozumiec i wyczuc roznice?ostały obrażone raczej kartofle, a nie Kaczyńscy."

              Sam spuść co nieco z tonu, bo Twoje posty są przepełnione agresją i chamstwem.
              Może sobie zapal, uspokoisz się :P.
              • Gość: rrroberto Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:49
                no widzisz, Tobie nawet juz skrawki innych wypowiedzi sie wklejaja, oj
                niedobrze....

                Oj jaki Ty delikatny, trzeba bylo uprzedzic to bym inna odpowiedz Tobie
                sklecil, taka... taka... hmmm jakby to ujac aby Cie nie urazic... taka bardziej
                delikatna ;-) a co do chamstwa i agresji to chyba prawdziwego chamstwa nie
                widziales w zyciu
                • Gość: rrroberto Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:52
                  ajc, przepraszam najmocniej, Ty jestes kobieta !
                • xtrin Re: I to są prawdziwe słowa. 24.08.06, 13:03
                  Kultura osobista to coś, czym powinno się wykazywać zawsze, a nie w szczególnych
                  przypadkach.
                  • Gość: rrroberto Re: I to są prawdziwe słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:25
                    a tu akurat madrze piszesz tylko czemu a propos tego watku?

                    • xtrin Re: I to są prawdziwe słowa. 24.08.06, 19:17
                      To było apropos tych słów:
                      "Oj jaki Ty delikatny, trzeba bylo uprzedzic to bym inna odpowiedz Tobie
                      sklecil, taka... taka... hmmm jakby to ujac aby Cie nie urazic... taka bardziej
                      delikatna"
      • Gość: wredna Re: Chamstwo niepalących. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:38
        > Natomiast niepalacze równie często wykazują się jej brakiem, gdy obrzucają
        > palących stekiem inwektyw.
        Mimo kulturalnego zwrócenia uwagi palącemu, to zazwyczaj niepalący jest
        obrzucany stekiem wyzwisk, w stylu, co ty ku.. chcesz, nie podoba sie to
        wypie..j
        I to często w miejscach gdzie jest zakaz palenia, np. w tramwajach :/
        • xtrin Re: Chamstwo niepalących. 24.08.06, 13:14
          Powtarzam - to jest kwestia ogólnej kultury, a nie samego palenia.
    • Gość: Paskal Re: Chamstwo palaczy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.08.06, 04:54
      Palacze moga obejsc sie bez palenia przez 10 godzin lotu przez Atlantyk, wiec
      mogliby sie kontrolowac rowniez w innych miejscach.
      • obraza.uczuc.religijnych Ja się mogę obejść i dwa tygodnie bez papierocha 24.08.06, 10:23
        ale chcę mieć możliwość zapelenia kiedy mi się podoba (oczywiście nie na
        klatce, w windzie czy pod wiatą).
        • Gość: :)) gdzie kaczor powiedział te słowa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:32
          :))
          • obraza.uczuc.religijnych Tutaj: 24.08.06, 10:40
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,3514718.html
        • Gość: wredna Re: Ja się mogę obejść i dwa tygodnie bez papiero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:39
          zwłaszcza w tramwaju czy autobusie - bo zazwyczaj tam spotykam ordynarnych buców
          z petem w pysku :/
          • obraza.uczuc.religijnych Naprawdę? Gdzie tak jest? Bo ja takich 24.08.06, 10:41
            nie widziałem.
            • Gość: wredna Re: Naprawdę? Gdzie tak jest? Bo ja takich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:07
              Często w krakowskich autobusach i tramwajach - najczęsciej "młode" drechy :/ Aż
              strach zwrócić uwage, bo leci rynsztok taki, że uszy więdną. :/
              Choć wychowałam sie na krakowskim Kazimierzu i "łacina" mi nieobca :/
              • obraza.uczuc.religijnych A czego to drechy nie robią! 24.08.06, 11:09

            • Gość: wredna Re: Naprawdę? Gdzie tak jest? Bo ja takich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:12
              Poniżej w postach masz przykład "kulturalnego" palacza, co załozyciela wątku od
              razu nazywa gejem - ynruj niejaki :/
              Pieprzony maczo spod budy z piwskiem :/
              • obraza.uczuc.religijnych W pośce założycielskim jest 24.08.06, 11:14
                "o kretyńskim zachowaniu debili". Taka kultura niepalących.
                • pixi1976 Re: W pośce założycielskim jest 24.08.06, 11:56
                  jesli ktos sie kretynsko zachowuje to moze byc uwazany za debila. gdzie tu brak
                  zwiazku?
                  • obraza.uczuc.religijnych A co to jest ogromna masa debili? 24.08.06, 12:22

              • ynruj Czy menele cię pociągają? 25.08.06, 18:17
                Cały czas do nich nawiązujesz, słownictwo także zbliżone...
    • ynruj To ty masz wydzielone dla niepalących i nie jęcz 24.08.06, 11:03
      Więc nie narzekaj a jak ci źle w kanjpie, siedź w domu pij wodę mineralną,
      przegryzaj chrupkami ryżowymi ewentualnie skórką od chleba i daj spokój. Masz
      problem zgłoś to do szefa knajpy i już. Kolejny gej.
      • Gość: wredna Re: To ty masz wydzielone dla niepalących i nie j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:11
        Czy każdy niepalący, co mu przeszkadza dym koło nosa, to od razu gej???
        Jak sie chcesz truć cieciu, to sie truj, ja nie mam ochoty, a chce iść do knajpy :/
        Co to za jakaś dyskryminacja???
        I nie jestem gejem, tylko kobietą, maczo spod budy z piwskiem sie odezwał :/
        • obraza.uczuc.religijnych Ja też chcę iść do knajpy 24.08.06, 11:13
          i idę do takiej w której właściciel pozwala palić. To taka jego suwerenna
          decyzja odnośnie klienteli knajpy.
        • ynruj Masz sporo negatywnych doświadczeń. 24.08.06, 12:03
          Zmień otoczenie, pracę i zacznij cieszyc się życiem.
          • Gość: wredna Re: Masz sporo negatywnych doświadczeń. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:12
            A niby czym do pracy dojadę? Nawet jak ją zmienię?
            Jestem skazana na ordynarnych gnojów z petem w mordzie w komunikacji miejskiej :/
            • ynruj Kup samochód. 24.08.06, 12:25
              I po kłopocie.
              • Gość: wredna Re: Kup samochód. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:09
                I użeraj sie z parkingowymi w centrum miasta - dziękuje, za takie przyjemności :)
                • ynruj Życie to same minusy, prawda? 24.08.06, 13:17
                  Uwierz mi, "Dziadów" Mickiewicza w szkole nie można było brać dosłownie. Z tym
                  dziegciem i jego łyżką żeby trafić do nieba, to nie tak. To tylko metafora.
                  Może zaznasz słodyczy w niebie. Zmień swój pseudonim na - niezadowolona, może
                  wściekła lub niezaspokojona...
                  Nie można tak źle o wszystkich o wszystkim.
                  • Gość: wredna Re: Życie to same minusy, prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:28
                    Eeej, maturzysto z amnestii, ja swoją mature już pisałam baaardzo dawno :)))
                    A ty chyba za bardzo życia jeszcze nie poznałeś, bo patrzysz na świat przez
                    różowe okulary :))))
                    Życie jest jak papier toaletowy, szare, długie i do...
                    Kolorowo jest, jak sie jest licealistą/studentem, najlepiej na utrzymaniu
                    rodziców :P
        • Gość: sum Re: To ty masz wydzielone dla niepalących i nie j IP: *.chello.pl 24.08.06, 16:04
          Ciekawe co na mój domniemany homoseksualizm powie moja żona
          :D
    • Gość: rrroberto Re: Chamstwo palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:58
      jeszcze jedna rzecz mysle ze warto poruszyc. Czesc palaczy (od razu pisze ze
      nie wszyscy, ale duza czesc) wywala pety na chodnik, na trawnik, przydeptuje
      noga. To jest bardzo niefajne.
      • ynruj Re: Chamstwo palaczy 24.08.06, 12:02
        A gumy do żucia wszyscy niepalący chowają do kieszeni i pokornie zanoszą do
        śmietniczki na rogu ulicy.
        • Gość: wredna Re: Chamstwo palaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:13
          Palący nie żuje gumy?
          Zwłaszcza jak wyjara peta, żeby mu potem nie waliło z mordy :/
        • Gość: rrroberto Re: Chamstwo palaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:52
          tak, ja zanosze pokornie do smietniczki a jak nie trafie to podchodze podnosze
          i wrzucam ponownie
      • zabieganab Re: Chamstwo palaczy 24.08.06, 12:08
        oj tak!!
        oj tak, tak!!!

        staram sie nie robic z palaczy problemu...
        chociaz często mi nie pasuję, jak strasznie jest nadymione (zwłaszcza w
        knajpach)...

        staram sie wytłumaczyc palaczy,
        ze sa w trudnej sytuacji, ze popadli w nałóg i mają prze..ane w zyciu...
        Ale jednego nie mogę pojać:
        dlaczego ja muszę np. na przystanku - czekanie na autobus, to nie jest zadna
        przyjemnosć tylu wyjscie do knajpy, tolerowac, ze oni palą i dmuchają na
        mnie... no i to rzucanie petów gdzie popadnie!!
        Ostatnio facet na przejsciu dla pieszych rzucił peta bez ogladania sie
        zwyczajnie za siebie trafiajac nim we mnie!?!?!?!

        Myslałąm, ze go zastrzele!!...

        Albo w dyskotece w trakcie tańczenia wymachiwanie papierosem...

        O Boziu... jaka ja juz jestem stara i typowo polska,
        bo mi tolerancji brak dla takich zachowań...
    • Gość: palaczka Re: Chamstwo palaczy IP: 80.50.167.* 24.08.06, 14:22
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=852&Itemid=49&limit=1&limitstart=0
      • Gość: jaija Re: Chamstwo palaczy IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.08.06, 23:43
        No i co z tego? To, że papierosy kiedyś pełniły jakąś tam społeczną, czy
        historyczną rolę nie znaczy, że ma być tak i teraz. Wiadomo, że wymazywanie
        fajek ze zdjęć, czy czepianie się ich obecności w filmie to żenada, ale
        historia i sztuka to jedno, a życie - drugie. Ja tam nie chcę być zatruwana.
        Szkoda, że autorzy artykułu wspominając o Kuroniu, Michniku i Havlu nie
        napisali o ich zdrowiu, aż się to prosiło. Dobrze, że choć o Bogarcie i modelu
        Marlboro.
        W zasadzie mam jedyną uwagę - palcie sobie, kto tam chce, ale nie w
        towarzystwie niepalących, tudzież miejscach, gdzie ci ostatni mogliby być
        narażeni na kontakt z dymem.
        • Gość: Paskal Re: Chamstwo palaczy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 01:06
          Niestety marketing nikotynowy i alkoholowy w filmach to powazne zagrozenie
          szczegolnie dla mlodziezy.
          • Gość: jaija Re: Chamstwo palaczy IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.08.06, 01:39
            Zgoda, ale co innego marketing, a co innego papieros w filmie pełniący istotną
            rolę. W końcu nie bądźmy tacy, jak amerykańscy reżyserzy, gotowi wymazywac
            wieże WTC z filmów.
            Moim skromnym zdaniem, powinno się zabronić reklam alkoholu w ogóle, łącznie
            z "łódką Bols", "piwem bezalkoholowym", itp. No i kontrolowac zakupy
            nieletnich - nie sprzedawać im papierochów i alkoholu.
            • Gość: Paskal Zakaz spozywania alkoholu w miejscach publicznych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 18:36
              Papieros moze pelnic istotna role wylacznie w filmie, w ktorym glowny bohater
              umiera na raka pluc. Innych powodow nie widze. Reszta to reklama poteznych firm
              nikotynowych, ktore chca pokazac, ze palenie jest cool bo ulubiona aktorka czy
              aktor przeciez pala i sa cool. Widok wiez WTC rani niektorym psychike, choc
              nikogo nie zabija tak jak fajki czy woda. Nie wiem, czy rzeczywiscie ktos je
              wycina z filmu, ale niewatpliwie, patrzac na nie mysli sie automatycznie o
              11/9/2001, wiec jesli jakis rezyser chcialby uwage widza skupic na czyms innym
              to rozumiem dlaczego chcialby to zrobic.Sam zakaz sprzedazy niczego nie zalatwi
              jesli nie beda za tym staly faktyczne kary za lamanie zakazu. Oprocz zakazu
              kupowania Polska powinna wprowadzic zakaz publicznego spozywania alkoholu. Tak
              jest w Kanadzie.
    • bengal bo sauzaleznienia 25.08.06, 18:19
      tacy narkomani albo nikotynomani

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka