sum_tzw_olimpijczyk
23.08.06, 17:25
Dlaczego palacze są w Polsce uprzywilejowani? Bary i restauracje mają
wydzielone strefy dla palaczy, ale nic to nie daje - dym i tak swobodnie
niesie się po sali. Do pubów bardzo ciężko wejść bez maski p-gaz. Wystarczy
kilku palaczy na kilkanaście osób, a robi się ciężka atmosfera... To samo na
ulicach - jak pada deszcz, palacze chowają się pod wiatę na przystanku, a
ludzie niepalący muszą stać na deszczu albo wdychać dym. Nie apeluję tu do
ustawodawców, ale do samych palaczy. Czy musicie być tak samolubni? Czemu
zmuszacie innych ludzi do wdychania WASZEGO dymu z powodu WASZEJ zachcianki?
Może dymcie sobie w domu, przy swoich małych dzieciach?
Osobną sprawą jest kretyńskie zachowanie ogromnej masy debili. Nieraz
widzialem taką sytuację - podjeżdża autobus na przystanek, palacz bierze
jeszcze tyle wdechów dymu ile może, z ostatnim wdechem wchodzi do autobusu,
drzwi się zamykają, a cały autobus wypełnia się dymem z płuc... No do ku..
nędzy, podnieca was to?! Jesteście tak uzależnieni, że nie wytrzymacie 10, 20
minut bez papierosa?