Dodaj do ulubionych

11 września - jakie jest wasze zdanie?

10.09.06, 18:29
Zbliża się kolejna rocznica ataku na WTC i Pentagon. Wiele spraw nadal
pozostaje tajemnicą, niewyjaśnioną przez administrację Busha. Obecnie w kinach
wyświetlany jest film fabularny, ukazujący atak jako jedno wielkie dzieło
terrorystów. Co o tym sądzić na tle takich dokumentów, jak 9-11 In Plane Site
i Loose Change? Która wersja wg was jest bardziej prawdopobodna?
Obserwuj wątek
    • n.atalia Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 18:40
      A co ty sadzisz i jakim prawem??????????????????????????????????????????????
      • nelsonek Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 18:45
        A o wolnosci slowa slyszalas?
        • n.atalia Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 18:55
          Slyszalam. Czy ty sie WTEDY bales o kogoscie,czy umierales wtedy ze strachu i do
          dzisiaj umierasz? Czy to zmienilo twoje zycie? Czy 911 to dla ciebie sensacja?
          • nelsonek Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:09
            Pytalas jakim prawem ktos wyglasza swoje opinie na ten temat. Odpowiedzialem. I nie ma to nic wspolnego z tym co ja o tym sadze.
            • coldfusion n.atalia to osoba hmm. niezbyt rozgarnięta 11.09.06, 18:21
              Przeczytałem parę jej postów i wiem jedno. Nie warto dyskutować!!!
    • jot-23 Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 18:54
      lol.."dokumentow".... lecz siem bencwale na nogi...
      • Gość: stefek Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.chello.pl 10.09.06, 19:20
        Milusie macie to forum
        • 33qq Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:23
          Taaaa, i na poziomie ...
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:27
            natalia i jot-69, nie zabierajcie głosu w dyskusji, która was przerasta.
            • n.atalia Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:37
              Nie wiem jakie sa twoje kryteria oceny, ze, mnie to przerasta. Pytam, jakie ty
              masz prawo o tym pisac? Straciles tam kogos, byles blisko, do dzisiaj spac
              spokojnie nie mozesz? Prawopodobnie dla ciebie 911 jest cos z gatunku "cos sie
              dzieje". Dla mnie nie. Ja bylam i jetem blisko.
              • nelsonek Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:44
                Powtorze, bo moze nie zrozumialas: facet ma prawo wyglaszac swoje opinie. Nie ma znaczenia czy ktos byl blisko czy daleko czy stracil tam kogos czy nie. Byc moze dla niego to tania sensacyjka. Chcesz mu zabronic tego typu opinii?
                • n.atalia Re: Nelsonek, 10.09.06, 19:52
                  Wole pogadac o babach i plackach. 911 jest dla mnie jak dla niektorych kobiet
                  "przed urodzeniem dziecka i po urodzeniu". Dla mnie czas dzieli sie przed 911 i
                  po 911. Czasem nie jest latwo.
                  • nelsonek Droga N.atalio! 10.09.06, 19:57
                    To po co zadajesz komus pytania w watku w ktorym nie chcesz zabierac glosu?
                    • n.atalia Re: Droga N.atalio! 10.09.06, 20:02
                      Dla mnie 911 ma "wage", znaczy duzo. i sensaci mnie wk.oo.rwiaja. Masz racje;
                      ja nie chce zabierac glosu, ja na ten temat chce krzyczec.
                      • nelsonek Re: Droga N.atalio! 10.09.06, 20:13
                        To ze spiskowe teorie strasznie Cie irytuja nie znaczy, ze Sum nie moze snuc takich teorii. Nie krzykiem zdobywa sie swiat...
                  • 33qq Re: Nelsonek, 10.09.06, 20:02
                    To co, miałaś kogoś w samolocie czy w wieży?
                    • n.atalia Re: Nelsonek, 10.09.06, 20:13
                      Nie, nie mialam nikogo. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz.
                      • czwarty.wymiar Re: Nelsonek, 10.09.06, 20:16
                        n.atalia napisała:

                        > [...] Ale ty tego i tak nie zrozumiesz.

                        Takie założenie jest cokowliek nie fair...
                      • 33qq Re: Nelsonek, 10.09.06, 20:55
                        n.atalia napisała:

                        > Nie, nie mialam nikogo. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz.

                        Nie mierz innych swoją miarą
              • iberia30 Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 21:46
                n.atalia napisała:

                > Pytam, jakie ty masz prawo o tym pisac?

                czy wypowiadanie sie w kwestii 11.09.01 wymaga zezwolenia?Nie przesadzaj.

                >Straciles tam kogos, byles blisko, do dzisiaj spac spokojnie nie mozesz?

                a czy tylko spelaniajac powyzsze mozna zabierac glos w tej sprawie??Pogiloe cie
                czy jak?

                >Prawopodobnie dla ciebie 911 jest cos z gatunku "cos sie dzieje".

                nie sadze, ale Ty wiesz lepiej co autor watku mysli, prawda?

                > Dla mnie nie. Ja bylam i jetem blisko.

                i co?Jestes lepsza?Tobie wolno sie wypowiadac?
                • 33qq Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 21:54
                  zwyczajnie chce czymś zabłysnąć
                  • sum_tzw_olimpijczyk Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 22:14
                    Iberia, witam na tym wrogim dla ludzi forum:) Po prostu człowieka nachodzą
                    wątpliwości. Ten Pentagon bez śladów samolotu, niewielka dziura w ziemi w
                    Shanksville... To wszystko nie trzyma się kupy. A n.atalią sobie głowy nie
                    zawracam:) Fakt - nikt mi nie zginął w WTC, ale to nie znaczy, że nie mogę mieć
                    własnego zdania i nie mogę go przedstawiać.
                    • iberia30 Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 22:21
                      taaaa nie ma jka trolle :-), skadinad sympatyczne skandynawskie stwory;-).

                      Tez ostatnio ogladalam ten dokument, nie da sie zaprzeczyc temu co tam zostalo
                      pokazane....obawiam sie, ze wiele z pytan pozostanie bez odpowiedzi...
                      Mimo, ze nie mam nikogo w USA, ani nikt ze znajomych moich znajomych nie
                      ucierpial to zapamietam ten dzien na dlugo i to nie tylko dlatego, ze byl to
                      moj pierwszy dzien w pracy gdzie pracuje do dzis.....Ta tragedia po raz kolejny
                      uswiadamia, jak kruche jest ludzkie zycie, ze nie znamy dnia ani godziny, i ze
                      czlowiek czlowiekowi wilkiem...

                    • n.atalia Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 22:24
                      Jasne ty wiesz najlepiej : niewielka diura w ziemi, dwie chalupki sie zawalily.
                      Mozesz miec wlasne zdanie, zwlaszcza jesli jest to > Kwasniewski na prezydenta<,
                      nie moze, ok >Jolka na prezydenta<. I zostan przy tym.
                      • iberia30 Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 22:39
                        n.atalia napisała:

                        > Jasne ty wiesz najlepiej : niewielka diura w ziemi, dwie chalupki sie
                        zawalily.

                        badz laskawa nie przypisywac nam swoich urojonych tekstow wyssanych z palca...

                        > Mozesz miec wlasne zdanie, zwlaszcza jesli jest to > Kwasniewski na prezyde
                        > nta<,nie moze, ok >Jolka na prezydenta<. I zostan przy tym.

                        smieszna jestes, nie kompromituj sie bardziej i idz juz spac.
                      • nelsonek Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 11.09.06, 18:23
                        Ktos tu twierdzi, ze wie najlepiej? A moze ktos tu ma watpliwosci i wysuwa pewne teorie?
    • terence Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 19:41
      www.rzeszow.mm.pl/~gd/usa911/usa911_01.html
      ja tam się z tym nie zgadzam ale zawsze trzeba rozważać różne możliwości no nie?
      szczególnie że ta spiskowa teoria jest hmmm troche kupy się trzymająca... wróg
      jest potrzebny, łatwiej się rządzi obywatelami, wcześniejsze powiązania Osamy
      bin Ladena z CIA, łatwiej się prowadzi wojenki na bliskim wschodzie (cassus
      belli) itp itd same plusy dla rządzących USA z tych zamachów widze
      • markus.kembi Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 10.09.06, 20:55
        Ja w takie sensacje nie wierzę, ale przytoczę pewno taką ciekawostkę. Mianowicie
        na pół roku przed zamachem w pierwszym odcinku serialu "Lone Gunmen" (na
        marginesie - średnio inteligentnego serialu o łowcach ufoli), pasażerski samolot
        leci w kierunku wież WTC i tylko dzięki bohaterom serialu katastrofę udaje się w
        ostatniej chwili zażegnać. Czyli ktoś, a mianowicie scenarzysta serialu, już na
        taki pomysł wpadł. Według scenariusza, samolot próbowała rozbić (za pomocą
        zdalnego sterowania) tajna agencja rządowa by uzyskać dodatkowe fundusze na
        walkę z terroryzmem.
    • wraczek Dziennie więcej dzieci umiera z głodu i nikt... 10.09.06, 21:27
      ...nie rozdziera ad tym szat. To moim zdaniem wszystko na ten temat.
      • hotdog1 9/11 11.09.06, 03:39
        walka trwa nadal !! z zalewem islamu pod maskami terrorystow !!
    • ynruj Re: 11 września data taka jak np 12 września 11.09.06, 10:32
      I nic więcej.
    • Gość: wtf ? Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:30
      Znaków zapytania jest od ch#ja i ciut ciut :


      - boeing (rozpiętość skrzydeł 37 metrów) ,który niby uderzył w Pentagon, pozostawił odpowiednioo 5-metrowy otwór w ścianie;,nie ma śladów po
      nim - żadnych silników,foteli,konstrukcji,śladów po pasażerach - choć taka kupa żelastwa (60 ton) nie rozpływa się w powietrzu;
      nie ma też nic na kamerze przemysłowej,na co aliibi jest tylko
      to,że przesłania ją skrzynka pocztowa czy coś takiego :))) - jak
      długi na 46 metrów boieng może się schować za skrzynką pocztową,z
      jakiejkowleik perspektywy ?
      Obiekt ,który uderzył w Pentagon ciągnął za sobą smuge spalin -
      nie mógł jej zostawić odrzutowiec,bo zostawia ślad tylko na wysokich
      pułapach,gdzie para wodna przekształca się w strumień kryształków lodu...
      POżar miał bardzo ograniczony zasięg - co widać na fotkach - przy krawędziach
      tej dziury widać stojące monitory kompueterowe,sprzęty biurowe,drewniane biurka, szafki,otwartą ksiązkę telefoniczną - dlaczego to się nie spaliło w piz#u ?.
      Ciekawe - boeing,jesli to był on,mieć winien ok 32 tys litrów paliwa...
      Zawaliła się od tego pożaru,rzekomo,wieża WTC,a Pentagon ma tylko
      niewielkie wgniecenie i troche jest osmalony ?
      Dlaczego pilot nie uderzył z góry w gmach,tylko schodził na 1 metr nad ziemi,i
      nie rozwalił się dziobem o ziemię,a przeciez prowadził (?) go bardzo tępy pilot -
      tak ocenili Hani Hanjoura,niby to on pilotował,nauczyciele u których brał kursy
      prowadzenia samolotu w Arizona Flight School ?
      Dlaczegop boeing walnął akurat w skrzydło ,które było remontowwane i wyludnione,a
      nie tam gdzie było w międzyczasie 20 tys ludzi ? Taki fuks ?
      Jak pilot,jakikolwiek,byłby w stanie dokonać tak ciasnego okrążenia budynku przed
      udrzeniem,przy przeciązeniu,które nie pozowliłoby mu ruszyc nawet kciukiem ?

      - zwalenie się wież WTC - STALOWYCH, jak domek z kart; w 10 sekund -
      nie było dotąd przypadku,by budynek o stalowej konstrukcji zawalił się,
      nawet w wyniku kilkudoniowych pożarów... I detonacje słyszane wewnątrz, przez strażaków,tuż po uderzeniu samolotów ...
      Strawienie przez ogoeń konstrukcji budowli wydaje się być jeszcze bardziej
      niezwykłym przypadkiem,jeśli wziąc pod uwagę,że wszystkie elementy stalowe
      były pokryte eternitem.
      Po 30 latach ten rakotwórczy materiał zaczął się utleniac i odpadać.Jego usunięcie
      kosztowałoby 200 melonów,trwałoby wiele m-cy,wymagałoby wyekspediowania stamtąd
      ludzi - dokąd ?
      W 2002 roku biuletyn Worcester Politechnic Institute ze stanu Massachusetts opublikował naukową analizę "Głeboka tajemnica stopienia stali" ,z której wynikało
      że nie było i nie ma możliwości zawalenia się konstrukcji WTC na skutek pożaru.

      - na całym świecie wykupowanie akcji linii lotniczych UA i AA - tydzień przed 9/11, wg opcji zakładającej wykup dyktowany antycypacja spadku ich wartości

      - WTC zostają wydzierżawione ,na póltora m-ca przed 9/11 - 24 lipca 2001 - , niejakiemu Larry'emu Silversteinowi,potentatowi na rynku nieruchomości,na 99 lat i ubezpieczone na gigantyczne kwoty. LS zapłacił 3,2 lmd $ ,płatne - 1 roczna rata 616 mln,następne po 115 mln.Odszkodowanie jaie zgarnął to 7,2 mld.

      - w telewizji Fox News ,po uderzeniu 1-szego samolotu,jeden ze świadków
      mówił,że widział z bliska samolot - nie miał on okien i miał na przedzie
      wielkie niebieskie logo,a takich znaków nie mają pasażerskie liniowce AA.
      Ta wypowiedź wyemitowanoa raz tylko,w wejciu live,potem juz nigdy jej nie
      powtórzono.
      Tuze przed uderzeniem samolotu w WTC kilka niezależnych kamer zarejestrowało wyraźny błysk w ścianie budynku ,nie był to refleks słoneczny,bo wszędzie jest on taki sam - wygląda raczej na małą eksplozję.kamera filmująca pierwse
      uderzenie zarejestrowała podobną rzecz.

      - Bush ,wspominając dzien 11 września 2001 (był wtedy w szkole na Florydzie), powiedział "Kiedy wszedłem do klasy,widziałem - był tam włączony telewizor -
      jak samolot uderza w pierwszą wieżę - i wiecie,pomyślałem,ze to był błąd
      pilota" - jak Bush mógł to widzieć live ,skoro pierwszego uderzenia nikt live nie
      zaresjstrował ? Jedyne zdjęcia pochodzą z przypadkowego ujecia z kamery prywatnej
      braci Naudet,kręcących film o strażakach z Manhattanu. na dodatek w szkolnej
      klasie nie było odbiornika.

      - 23.11.2001 pani Rice powiedziała,ze ma dowody na udział OBL w 9/1112.
      Do dziś ich nikt nie widział.

      - części po WTC zostały błyskawicznie ponumerowane,skatalogowane i wywiezione
      droga morską do Azji,u przetopione- nie ma żadnych materiałów do zbadania.

      - islamscy terroryści zostawic mieli w samochodach Koran,zdjęcia Osamy,plany etc.
      Byli tak przebiegli,żeby zrobić zamach stulecia i tak głupi,żeby się zdemaskować
      jak w komiksie dla przedszkolaków ?

      - Wg oficjalnej wersji policjant amerykański znalazł pod nogami paszport Atty,który
      wypadł mu z kieszenie przy uderzeniu,przeleciał przez ogień i stal na druga stronę budynku...Naqzwiska zamachowcówe są beztrosko podane na listach posażerów.
      Wielu z nich żyje,co najmniej 6 z 19,robione były z nimi i z członkami ich rodzin wywiady; nigdy nie byli w USA...

      To garstka pytań bez odpowiedzi... Kto chce niech wierzy w wersje oficjalne,ale jednak chyba tylko idiota może lekceważyć powyższe,i wiele innych, wątpliwości...

      • Gość: g Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.06, 18:09
        >W 2002 roku biuletyn Worcester Politechnic Institute ze stanu Massachusetts
        >opublikował naukową analizę "Głeboka
        >tajemnica stopienia stali" ,z której wynikało
        >że nie było i nie ma możliwości zawalenia się konstrukcji WTC na skutek pożaru.

        może ktoś sprawdzić czy te wieże jeszcze stoją? może to tylko wielka ściema CNN
        wespół z Copperfieldem.

        Twoja argumentacja trzyma się tak kupy jak "nie do wiary".
        • Gość: sum Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.chello.pl 11.09.06, 19:48
          Jak nie trzyma się kupy? Podobno budynki zostały wysadzone w powietrze -
          przemawiają za tym odgłosy eksplozji przed zawaleniem oraz (co najważniejsze)
          prędkość zawalania, równa prędkości spadku swodobnego! Tak, jakby konstrukcja
          WTC nie stawiała żadnego oporu walącym się piętrom.
          • marysia_b Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 11.09.06, 20:12
            Gość portalu: sum napisał(a):

            > Jak nie trzyma się kupy?

            Zostala kupa azbestu i powstana 4 nowe wiezyczki. I o to chodzi! ;)
            • Gość: wrzesień Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 20:18
              Rózne źródła, różne informacje na tem temat.
              Komu wierzyć?
              • marysia_b Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 11.09.06, 20:20
                Gość portalu: wrzesień napisał(a):

                > Rózne źródła, różne informacje na tem temat.
                > Komu wierzyć?

                Budowlancom! A..., i jeszcze specom od odszkodowan! ;)
          • mg2005 Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 11.09.06, 22:19
            Gość portalu: sum napisał(a):

            > prędkość zawalania, równa prędkości spadku swodobnego! Tak, jakby konstrukcja
            > WTC nie stawiała żadnego oporu walącym się piętrom.

            To chyba można wytłumaczyć naciskiem spadających wyższych pięter.
            Natomiast ciekawe jest,że budynki zaczęły zapadać się OD GÓRY, a nie od
            miejsca uderzenia i pożaru...- i to idealnie pionowo

            Ciekawe, że runął jeszcze trzeci budynek, chociaż nic w niego nie uderzyło...
            Czy zostało to oficjalnie wyjaśnione?...

            Ciekawe ,że na zdjęciach widać dziwne zbiorniki (pociski?) podczepione do
            kadłubów samolotów...

            W dniu ataku, prezesi firm z ŚCH ,dziwnym trafem, mieli uroczystość w
            pobliskiej bazie wojskowej...

            Podobno pracownicy żydowskiego pochodzenia byli nieobecni w pracy z powodu
            święta żydowskiego - czy znacie jakieś konkretne informacje na ten temat?...

            No, a uderzenie w Pentagon to już same zagadki...
    • Gość: wtf ? Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 15:35
      POdobno pasażerowie porwanych samolotów dzwonili z komoórek...
      zweryfikowano to :
      powyżej 1200 metrów połączenie jest niemożliwe,a wg raportu FAA
      lot 93,z którego dokonano 13 połaczeń do momentu nagłego spadku,
      nie obniżył lotu poniżej 8800 metrów...
      Jeden z telefonów brzmiał "Mom ? This is Mark Brigham" -
      mamo,to ja Marek Brygcham... ciekawe...
      • Gość: margo Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.icpnet.pl 11.09.06, 17:58
        wtf- wytłumacz więc co się stało...bo chyba nie sugerujesz, że...nawet nie chcę
        o tym myślec!
        • Gość: Wtf ? Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:25
          Niczego nie sugeruję.
          Spójrzmy jednak co zyskali na tym buszyści :

          Sytuacja była monumentalna,wywołała gigantyczny szok,zapadła wszystkim
          głeboko w pamięć.

          Buszyści dzięki szokowi 11 września :

          określili wroga czyli terroryzm,wroga niewidzialnego,wroga którego nie można
          pokonac tak naprawdę,ale można z nim ciągle walczyć,szpiegować,namierzać,tropić - do us#anej śmierci,a pod tym
          płszczykiem misji dla dobra świata,realizować swoje własne interesy,wprowadzać własne porządki,dominację, nie musząc
          się specjalnie tłumaczyc,bo widok walących wież WTC wszystkiemu daje alibi i
          któz im śmie cokolwiek perswadować i weatpic w ich moralną rację i to,ze reprezentują
          dobro w czystej postaci ?

          Zyskali jednocześnie wspaniałe alibi i pretekst dla swojej inwazji na państwo (na razie jedno),którego ropa naftowa
          była dla nich ogromnie kusząca,a dla przemysłu USA na dłuższą mete może
          być sprawą być albo nie być (Irak ma zapasy ropy na 115 lat zaspokajające
          potrzeby rynku USA); dla zamordyzmu wewnętrznego (np.podsłuchy obywateli,rzekomo
          mające służyc likwidacji siatek terrorystycznych,w zarodku,które nie przeszłyby nigdy w życiu,gdyby nie szok 911 i słynne wieże walące się w gruzy po zdradzieckim
          ataku islamskich fanatyków).

          Koncenry zbrojeniowe zdobyły wreszcie kontrakty na produkcję broni,
          handel nią,zarabianie na tym kroci, bo w końcu jeśli nie ma wojny,to
          nie ma obrotu.Nie trzeba mówic o tym,że zyski ich sa ogromne,dzięki
          całemu zamieszaniu po 911.

          Określono wroga - islamistów,a więc stworzono doskonały punkt wyjścia
          do wzięcia za pysk krajów arabskich,które mają wiele ropy i bogactw,które
          Ameryce są niezbędne.Pod hasłem szczytnym - wojny z terrorem Ameryka bedzie
          mogła w dowolnym momencie zaatakować np.Iran,ewentualnie obłożyć go sankcjami,
          znęcać się nad nim gospodarczo,aby ustalać swoje porządku.Iran zamierza
          otworzyc giełdę na której ropa będzie sprzedawana w euro,w dowolnych ilościach.
          To wyrok dla amerykańskiego dolara,bo całą swoją wartośc czerpie z tego,że kupuje sie i sprzedaje zań ropę.Jęsli przestanie być stabilny,ropę będzie chodzić po euro,dolary przestaną miec wartość jakąkolwiek.Saddam juz chciał kręcic ropą za eurosy,ale w porę Bush zlikwidował jego rządy,przejmując kontrolę nad ogromnymi złożami ropy
          jakie ma Irak - alibi dla akcji było ..? YEs,yes,yes,911,związki z jakąś mityczna alkaidą,broń atomowa na cięzarówkach :))) - wszystkie te "dowody" juz pier#olnęły z wielkim hukiem,te o alkaidzie parę dni temu.Jeśli przyłaczy się Rosja,kraje południowamerykańśkie,azjatyckie,które mniej lub bardziejotwarcie się buntują przeciw dyktatowi USA
          Bush bedzie kropce.Więc pewnie Iran dostanie w tyłek,
          pod oczywiście egidą 911 i wojny z terrorem,a cwaniak Ahmadineżad bedzie musiał odejść.Naciska do tego Busha lobby wszelkie,bo wiedzą co się święci.Na razie są podchody i jak zwykle wszystjko się rozbija o broń atmową,a więc potencjalny terroryzm,a Iran od początku zreszta był w osi zła,którą sprytnie,na fakli emocji 911,nakreślił Bush.

          PO 911 Usa uderzyły od razu w Afganistan,bo niby OBL siedział u talibów.
          Szkoda tylko,że jeszcze przed 911 szykowali rurociąg z ropą z Turkemnistanuu przez Afganistan i
          Pakistan,a nie chcąc płacić za tranzyt talibom,trzeba było rozpirzyc ich
          reżim - to,że zostanie tam bajzel to niewelki kłopot,co ich to obchodzi,byle
          wojska chroniły tam interes Ameryki,ale oczywiście atak był pod pozorem wiojny
          z terrorem który symbolizują walące się wieże WTC,a ciągłe przebyqwanie tam
          żołnierzy ma swoje usprawiedliwienie w kontynuacji operacji antyterrorystycznej.
          Idealne alibi.
          Inna sprawa - talibowie zniszczyli pola uprawne opium,z które go towar szedł
          na cały Zachód,dzięki CIA m.in (był o tym dokument w TVP2,późno w nocy).
          PO obaleniu talibów interes kręci się znacznie lepiej i generuje kolosalne zyski.
          tego też trzeba pilnować.

          Osama bin Laden ? czy to aby nie króliczek,którego się goni,a nie którego chce się złapać ? On jest im potrzebny jako częśc alibi, cała ta alkaida wygląda na ściemę,na twór propagandy,który ma straszyć obywateli i wymuszać ich pełna zgodę na nadzwyczajne środki stosowane przez buszystów ,a zapewniające im władzę niemal absolutną,dla własnych interesów,na budżet przeznaczający 0,5 biliona na wojskowość - więc co jakis czas wyciąga się królika z kapelusza,jakies udaremnione w ostatniej chwli ataki,jakieś konspiracje ogólnoświatowe,jakieś zatrzymania,jakies guanatanamo,jakies tasmy z pogróżkami etc,żeby utrzymywac w ciągłym napięciu i strachu obywateli,żeby odnawiac własna licencję na machloje i interesy,trzymanie władzy.OBL pewnie jest zdrów i cały,leczy sie na nerki w jakims szpitalu CIA,popija drinki,dostaje kasę i wygody i wygląda zupełnie inaczej niż na archiwalnych zdjęciach - wszystko za to ,ze zgodził się odgrywac rolę królika z kapelusza dla administracji Busha i firmować swoim nazwiskiem alkaidę,ktorej nie ma,nie było i jest jedynie hasłem i alibi dla wyczynów buszystów.
          Bushowi zostały 3 lata - to będą ciekawe,a słowo "ciekawe" bynajmniej nie oznacza czegokolwiek pozytywnego.
          Kolejny atak administracja Busha ,jak zapewnie,potraktuje jako przyczynek do zawieszenia konstytucji i wprowadzebnia stanu wojennego,a dalej to już jest
          tylko ciemniej...



          • mathias_sammer Re: 11 września - jakie jest wasze zdanie? 12.09.06, 14:13
            gdybym chcial zadac racjpnalne pytanie spytalbym: jak mozliwym jest majac taka
            swiadomosc faktow dalsze mieszkanie w ameryce?
            gratuluje podobnego widzenia, zreszta w obecnych czasach nie moze byc innego.

            klaniam sie,
            m.s.
    • Gość: *** Ambiwalentne odczucia IP: *.escom.net.pl 11.09.06, 20:55
      Moje zdanie jest takie, że Amerykanie poprzez swoją ekspansywność cywilizacyjną robią krecią robotę i sobie i swoim sojusznikom.
      Gdy weszliśmy do NATO, po raz pierwszy poleciała mi łza po policzku z radości, że oto ten uciśniony przez lata kraj w końcu wchodzi w pakt, gwarantujący mu stabilizację polityczną, militarną i sojusz z państwem, które stoi na straży światowego porządku i ładu. Dzisiaj natomiast po bacznych obserwacjach naszego głównego militarnego "sojusznika" widzę, że jest on nieuprawnionym agresorem i poprzez przynależność do Paktu Północnoatlantyckiego jesteśmy współwinni agresji skierowanej przez świat muzułmański w stronę cywilizacji panamerykańskiej.
      Napiszę więc tak - im bardziej USA będzie angażowało się w tworzenie porządku świata, tym bardziej będziemy narażeni na ataki terrorystyczne, które są z racji biedy jedynym skutecznym i dostępnym środkiem militarnym dla fundamentalistycznej części świata arabskiego. Czyli innymi słowy - kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Amerykanie poprzez agresywną politykę proizraelską i antyislamską sami kręcą na siebie bicz.
      Szkoda mi tych 3 000 istnień, ale czymże są te ofiary w porównaniu z ilością zabitych w wojnie Irakijczyków?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka