Dodaj do ulubionych

Podróże,podróże.....

16.09.06, 00:37
parę słów o ostatnich fotkach i moich podróżach jutro....a dzisiaj
D o b r e j n o c k i w s z y s t k i m !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • night_breeze Re: Podróże,podróże..... 17.09.06, 03:15
      Nie wydało dzisiaj,może wieczorkiem :)Bo kto to widział do tej pory jeszcze nie
      spać?
    • night_breeze Re: Podróże,podróże..... 17.09.06, 12:20
      Nie wiem czy jest sens pisać cokolwiek,jak tu nikogo nie ma całymi dniami :)
      • annah11 Re: Podróże,podróże..... 17.09.06, 12:40
        Przeciez sie nie rozerwe! Wybacz, chyba bede musiala zatrudnuic sekretarke i
        miec dwa komputery co najmniej, hahaha
      • mysha_b Re: Podróże,podróże..... 17.09.06, 19:55
        Bryzko, oczywiscie, ze jest sens. Jesli nie uda mi sie przeczytac rano, to na
        pewno przeczytam wieczorkiem - ale przeczytam z wielkim zainteresowaniem.

        Tak sie sklada, ze w weekend raczej nie zagladam do Internetu, bo jest to
        jedyny czas kiedy moge nagadac sie do woli z moja cora. Wczoraj wykorzystalam
        ostatni juz chyba tak piekny dzien lata i wybralam sie do Kolobrzegu. Bylo
        cudnie :)))
    • gwiazda_podkarpacia Re: Podróże,podróże..... 18.09.06, 09:14
      ja też napiszę o moim kilkudniowym wypadzie do Wiednia, ale muszę na razie nadrobic zaległości powstałe w wyniku ostatnich wojaży :)))
      • annah11 Re: Podróże,podróże..... 18.09.06, 09:16
        Opisz podroze, a ja poczytam chetnie...
      • mysha_b Re: Podróże,podróże..... 18.09.06, 13:25
        I ja :)))
    • night_breeze Re: Podróże,podróże..... 18.09.06, 22:12
      I jak ja mam pisać o swoich podróżach?Przecież nienadążam!W czwartek znowu
      ruszam-do W-wy na 2 dni,a w niedzielę -na koniec świata-do Woli Uhruskiej.
      Ale wspomnę tu o czarownym miejscu,o nazwie Gęsionka Borowe,gdzie ostatnio
      byłam.Jest to w zasadzie osada-położona wśród lasów,chaty nie wchodzą sobie w
      drogę,do sklepu trzeba iść 2-3 km lasem,po drodze zbierając grzyby.Tam oglądałam
      ostatnie zaćmienie księżyca,noce są tak cudne,niebo lśni tysiącami
      gwiazd,cisza,spokój dookoła,
      Sorry,dokończę póżniej,no chwili spokoju nie ma!!!Muszę coś powysyłać :)Ja tu
      jeszcze wrócę :)
      • annah11 Re: Podróże,podróże..... 18.09.06, 23:44
        Wroc Bryzko jak najpedzej i opisuj.
    • night_breeze Re: Podróże,podróże..... 01.10.06, 08:46
      Wróciłam z kolejnych wędrówek cała,ale okrutnie przeziębiona :(
      Tym razem byłam na pograniczu Ukrainy i Polski nad Bugiem.Wola Uhruska jest
      położona w bardzo malowniczym miejscu nad rozlewiskami,szczególnie pięknie i
      tajemniczo wyglądającymi o wschodzie słońca/wieczorem lepiej się tam nie
      zapuszczać/,co może choć w niewielkim stopniu oddają zdjęcia.Dojeżdża się tam z
      Lublina autobusem do Chełma/ok 1,5godz.,tam przesiadka na następny
      autobus-ok.1godz.do Uhruskiej Woli,no i jakieś pół godz,pieszo -w moim
      przypadku-do Bytynia,gdzie grupa stacjonowała/szkolenie/.Przy okazji
      zwiedziliśmy okoliczne tereny.W Hańsku zajmowałam się dokumentacją bardzo
      starego cmentarza wielowyznaniowego.Tereny pogranicza mają bardzo ciekawą
      historię,a do dziś ludzie tam porozumiewają się w kilku językach.Robiliśmy też w
      Holi,ok.60km.dalej/,gdzie znajduje się cerkiew z 1702r i zachowało się kilka
      pochówków.Niekiedy są to cenne znaleziska.Trudna sprawa jest na pograniczu,gdyż
      ze względu na ciągłe walki i "przemieszczającą" się granicę,bywało że
      następujący niszczyli dobytki i zacierali ślady poprzedników,a o pozostałości po
      swoich "wrogach"raczej nie dbali.Okoliczni ludzie z zaciekawieniem obserwowali
      nasze poczynania,co to też my wyprawiamy,snuli różne domysły-niby że archeolodzy
      szukają skarbów :).Ale ludziska sympatyczne,zaangażowali się nawet w
      poszukiwanie kotki szefa,która pierwszego dnia wyskoczyła z samochodu i tyle ją
      było widać.Co rusz ktoś przynosił jakiegoś kota-chyba wyłapali wszystkie z całej
      wsi i okolic,i wyrażali swoje ubolewanie że to nie ten :))).
      Pogoda była wspaniała,ale noce i ranki bardzo chłodne i wilgotne.W chacie było
      przytulnie i wesoło,dobrze się odpoczywało po całodziennej pracy w terenie.Miłe
      wspomnienia pozostaną-mimo że dręczeni byliśmy nieustannie plagą komarów!
    • night_breeze Re: Podróże,podróże..... 01.10.06, 09:13
      www.cmentarzepogranicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=46
      Uczestniczyłam właśnie w podobnym obozie.
      img303.imageshack.us/img303/8127/hpim0164rp9.jpg
      a tu ja z Krzysiem Gorczycą.
      • rak-pustelnik Bryza!!! 01.10.06, 18:05
        Ta hiena cmentarna podobna do rudej wydry to Ty?!!!
        Tubylec
        • night_breeze Re: Raku ty grubasie! 01.10.06, 20:42
          Może i ruda,hiena nie koniecznie.A tak na marginesie,to zajmuję się między
          innymi dokumentacją zabytkowych nekropolii,aby zostały wpisane w rejestr
          zabytków chronionych,co pomaga w ochronie ich przed grabieżą.A Ty uważaj,abym
          ciebie nie zinwentaryzowała,bo taki element też powinien być pod ochroną :)))
          • annah11 Re: Raku ty grubasie! 02.10.06, 00:31
            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            Pozdrawiam. Nie skaczcie se do oczu, bo se je wydrapiecie
          • rak-pustelnik Re: Raku ty grubasie! 02.10.06, 08:31
            Cooo?! Grubasie?! Grubasie?! Inwentaryzujesz się z jakimiś szkieletami, to
            potem normalny żywy chłop wydaje Ci się grubasem?! Nekrofilutka z Ciebie!
            Tubylec
            • night_breeze Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 10:00
              No wiesz,jeszcze nikt mnie tak obcesowo nie potraktował.Co za brak zrozumienia
              dla mojej ciężkiej pracy,poświęcenia!To ja tu dla potomnych walczę o zachowanie
              ginących śladów historii ziem polskich,a ty mnie nekrofilutką nazywasz?Ale co
              się dziwić,Raki z charakteru są uszczypliwe :)
              • rak-pustelnik Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 12:59
                W związku z Twoją pracą przypomniały mi się dwie wstrząsajace opowieści, które
                wywierają niezapomniane wrażenie na towarzystwie, któremu się je opowiada. Oto
                one:
                Pewna pani wsiadła do taksówki i poprosiła o podwiezienie na najbliższy
                cmentarz. Tam poprosiał taksówkarza żeby na nią zaczekał kilkanaście minut,
                wróciła i kazała się zawieść pod inny cmentarz. Powtórzyło się to kilka razy,
                aż zaintrygowany taksówkarz zapytał: "Przepraszam, czy pani je trupy?".
                TAAAAAK!!!! wrzasnęła pani. Koniec. Opowiadać należy przyciszonym głosem, ale
                TAAAAAK!!!! należy wrzasnać z całej siły.
                Domyslam się że ta pani inwentaryzowała cmentarze.
                I następna opowieść wygłaszana monotonnym, przyciszonym glosem:
                Szedłem kiedyś przez czarny, czarny, bardzo czarny las
                A w tym czarnym, czarnym, bardzo czarnym lesie, stał czarny, czarny, bardzo
                czarny dom.
                A w tym czarnym, czarnym, bardzo czarnym domu był czarny, czarny, bardzo czarny
                pokój.
                A w tym czarnym, czarnym, bardzo czarnym pokoju stal czarny, czarny, bardzo
                czarny stół.
                A na tym czarnym, czarnym, bardzo czarnym stole stala czarna, czarna, bardzo
                czarna trumna.
                A w tej czarnej, czarnej, bardzo czarnej trumnie lezał czarny, czarny, bardzo
                czarny TRUP!!!!!!
                TRUP należy oczywiście rownież krzyknać z całej siły i gdy się opowiada na
                cmentarzu, to nagle wszyscy uciekają.
                Tubylec
                • night_breeze Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 14:32
                  Widać że chyba ostatnio często przebywałeś z wnukami :)))
                  • rak-pustelnik Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 21:14
                    Z wnukami fajnie się przebywa, bo człowiek dziecinieje i robi się wesolutki jak
                    koteczek. A przy inwentaryzacji nieboszczyków na cmentarzach twarz wydłuża sie
                    jak bułka paryska, oczy robią się smętne jak u dziewicy morowej i sylwetka
                    zaczyna przypominać nagrobnego aniołka!
                    Tubylec
                    • night_breeze Re: Ok.bez "grubasie" :) 03.10.06, 02:03
                      Rusz wyobrażnię,nie powtarzaj się :)))
                      • rak-pustelnik Re: Ok.bez "grubasie" :) 03.10.06, 08:01
                        Nie powtarzaj się??! Pierwszy raz opisałem cmentarną Bryzę i juz spotykam się z
                        takim zarzutem! I teraz nie wiem, czy mój opis zgodny jest z Twoim odbiciem w
                        lustrze, czy też ktoś inny dokonał podobnego opisu. Bo jest Ci znajomy i stąd
                        zarzut o powtarzaniu się...
                        Tubylec
                        • night_breeze Re: Ok.bez "grubasie" :) 03.10.06, 17:41
                          Powtarzasz się w sensie ciągłego opisywania mnie jako jakiegoś potwora,a ja AŻ
                          TAKIM POTWORNYM POTWOREM nie jestem!No,może tylko trochę :))))
                • mysha_b Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 19:21
                  Ludzie, co Wam sie zebralo na takie horrorowate opowiesci. Kidy to czytam jest
                  juz ciemno za oknem. Dobrze, ze nie musze juz nigdzie wychodzic. BRRRRRRRRRRRR -
                  jak myslicie, powiedzialam to szeptem, czy wrecz odwrotnie? :)))
                  • rak-pustelnik Re: Ok.bez "grubasie" :) 02.10.06, 21:11
                    Nadchodzą mrrrozy i powinnaś przywyknąć do mrrrrożących krrrrrew w żżżżżyłach
                    opowieści!
                    Tubylec
                    • mysha_b Re: Ok.bez "grubasie" :) 03.10.06, 15:05
                      Oj, Tubylcu, skoro ida mrozy to przydaloby sie cos na rozgrzewke. Co to za
                      pomysl z ta mrozona krwia w zylach? Podobno swietne naleweczki robisz? Moze bys
                      tak poczestowal chociaz jedna. Byle nie ta na kosciach :)))))
                      • rak-pustelnik Re: Ok.bez "grubasie" :) 03.10.06, 15:57
                        Po nalewkę na kościach powinnaś zwrócić się do Bryzy! (Tu śmiech piekielny)
                        Tubylec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka