matkaipolka
04.11.06, 11:36
W końcu nie będzie można zabijać dzieci nienarodzonych. Chwała Bogu! Do tej
pory można usunąć ciążę, jeżeli zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, w razie
ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby
zagrażającej jego życiu oraz jeżeli ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa.
Ale co temu jest winne bezbronne dziecko? Czy to jest wina poczętego dziecka,
ze mamusia została zgwałcona albo, ze się puszczała z bratem? Również tak
naprawdę nigdy nie wiadomo przed urodzeniem, czy dziecko będzie nieodwracalnie
upośledzone albo nieuleczalnie chore. Medycyna robi postępy i to, co jest
teraz nieuleczalne w przyszłości może być uleczalne. A przypadki, kiedy ciąża
zagraża życiu matki tak naprawdę nie istnieją. Zresztą kobieta nie powinna się
wtedy decydować na dziecko, a jeśli się zdecydowała, to powinna ponieść to
ryzyko. Dlatego dziękuję Bogu i polskiemu Kościołowi, że w końcu zostanie
zrobiony porządek z tą cywilizacją śmierci.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3718543.html