Dodaj do ulubionych

rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antykoncepc

09.11.06, 12:44
Obłęd.Wydaje mi się że idzie to w kierunku ,żeby w Polsce był zakaz używania
ich ,w celu takim żebyśmy mieli duże rodziny .Cały czas trobią że za mało
dzieci się rodzi.
Obserwuj wątek
    • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 09.11.06, 13:29
      I słusznie trąbią. Tylko metoda nie ta...

      pozdrawiam - gepe
      • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 09.11.06, 23:20
        gepe napisał:

        > I słusznie trąbią. Tylko metoda nie ta...

        Dlaczego słusznie ? Po co ma być weięcej dzieci ?

        S.
        • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 07:57
          Po to, by odwrócić zachwianie proporcji ludzi starszych, których przybywa, do
          młodych, których ubywa. Myślę, że konsekwencje gospodarcze, społeczne i socjalne
          takiej sytuacji są jasne.

          pozdrawiam - gepe
          • Gość: P.S.J Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko IP: *.itpp.pl 10.11.06, 10:06
            ogolnie rzecz biorąc jest sporo młodych ludzi na swiecie, którzy byliby
            zainteresowani życiem w PL. Wystarczy teraz tylko ich zaimportować i tak ustalić
            przepisy, by płacili tu składki na ubezp. społ. I problem z głowy, nie trzeba w
            tym celu robić lebensbornów i zmuszać kobiet do rodzenia, jak, nie
            przymierzając, w ChRL zmusza się do aborcji.
            • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 11:29
              Jesteś pewien, że byliby zainteresowani? Jak sądzisz, jacy to ludzie mogliby
              być? Jak taka operacja wpłynęłaby na poczucie tożsamości narodowej? A może nie
              powinno coś takiego nikogo obchodzić?
              O kosztach wogóle nie wspominam.

              Poza tym było napisane, że idea jest dobra (zwiekszyć przyrost naturalny), tylko
              metody są do kitu. Trza sprawić, by kobiety chciały, a nie musiały rodzić i
              stworzyć do tego (oraz do wychowywania potomstwa) godne warunki. Świadomość
              trzeba zmieniać.

              Tylko w jaki sposób?

              pozdrawiam - gepe
              • Gość: P.S.J. Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko IP: *.itpp.pl 10.11.06, 11:49
                Jestem pewien, że przynajmniej na chwilę obecną istotna grupa Ukraińców byłaby
                zainteresowana. Wietnamczycy też przyjeżdżają już od lat paru. W dalszej
                perspektywie - Czeczeńcy, może mieszkancy Mołdawii, może mieszkańcy b.republik
                azjatyckich ZSRR...

                Tożsamość narodowa? No cóż, myślę, że CZĘŚĆ migrantów nabyłaby ją, jak nie w
                1szym, to w 2gim pokoleniu. A poza tym ekonomicznie to chodzi o to, by płacili
                tu podatki & składki, a nie śpiewali Rotę.
                • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:17
                  Ale czy na tyle istotna, by zrównowazyć spadek populacji?
                  Pytam zupełnie bez przekonania, bo jestem niemal pewien, że to kierunek bardziej
                  sf niż realistyczny. Chociaż, kto to wie...

                  Przecież naród to nie tylko ekonomia. 'Zaciąg' mógłby może i sprawić, że
                  zwiększyłaby się liczebność ludzi, ale jak sprawić by migranci poczuli się
                  Polakami, jak sprawić, by Polacy uznawali ich za swoich? Co z kulturą?
                  Sądzę, że to myślenie na krótkę metę niestety (a może na szczęście), nawet
                  zakładając, że chodzi przecież li tylko o utrzymanie części nieprodukcyjnej
                  populacji.

                  Dajmy sobie z tym spokój... Chyba jednak lepiej zadbać o swoich :)

                  pozdrawiam - gepe
          • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 12:04
            gepe napisał:

            > Po to, by odwrócić zachwianie proporcji ludzi starszych, których przybywa, do
            > młodych, których ubywa. Myślę, że konsekwencje gospodarcze, społeczne i socjal
            > ne takiej sytuacji są jasne.

            Nie, nie są jasne. Poza tymi, że teraz emeryci i renciści utrzymują ze swoich
            groszowych świadczeń bezrobotnych młodych.

            S.
            • crax Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 12:08
              Zgadza się. Wedle współczesnej ekonomii wyniki gospodarcze nijak się mają do LICZEBNOŚCI tych, którzy dochód produkują (vide: prawie wszystkie kraje Afryki - dużo ich, tylko co z tego?)
              • Gość: P.S.J. Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko IP: *.itpp.pl 10.11.06, 12:15
                No, ale z drugiej strony... z samego założenia Bismarckowy model emerytur (I
                Filar) nie ma nic wspólnego z wynikami ekonomicznymi oraz wolnym rynkiem. A w
                Afryce nie jest chyba zresztą rozpowszechniony.
                • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 12:50
                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                  > No, ale z drugiej strony... z samego założenia Bismarckowy model emerytur (I
                  > Filar) nie ma nic wspólnego z wynikami ekonomicznymi oraz wolnym rynkiem. A w
                  > Afryce nie jest chyba zresztą rozpowszechniony.

                  Odchodzimy od modelu pokoleniowego (I filar) i budujemy model kapitałowy (II i
                  III filar). A gloryfikowanie liczby ludności pochodzi z czasów, gdy o sile
                  państwa decydowała ilość wystawionych regimentów piechoty. Niektózy nadal tkwią
                  w tamtych czasach.

                  S.
                  • p.s.j Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:02
                    Zgadzam się, że gloryfikacja ludności jest głupotą w obecnych czasach.

                    A jak idzie nam budowanie modelu kapitałowego, to możesz zobaczyć przy okazji
                    stugłowej hydry problemów z ZUSem.
                    • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:27
                      p.s.j napisał:

                      > Zgadzam się, że gloryfikacja ludności jest głupotą w obecnych czasach.
                      >
                      > A jak idzie nam budowanie modelu kapitałowego, to możesz zobaczyć przy okazji
                      > stugłowej hydry problemów z ZUSem.

                      ZUS to pijawka na modelu kapitałowym. Składki powinny wpływać bezpośrednio do
                      wybranego OFE. Co ZUSowi do tych pieniędzy ???

                      S.
                      • p.s.j Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:35
                        No to, że ZUS to pierwszy filar, czyli element tradycyjnego "bismarckowskiego"
                        systemu emerytury. System ten działał b. dobrze, ale tylko do momentu, w którym
                        grupa aktywnych zawodowo (dużo młodych, małe bezrobocie) ZNACZNIE przekraczała
                        grupę emerytów (mało osób starszych + wcześniejsza umieralność).

                        System ZUSowski nie jest z założenia zły. Po prostu nie działa w naszej obecnej
                        sytuacji, przez co robi się niebezpieczny dla naszej przyszłości (finansowej).
                        Per analogiam - deszcz nie jest zjawiskiem złym (roślinki, obieg wody), ale
                        dziw... panienkom ulicznym jest absolutnie nie na rękę.
            • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:18
              A kto łoży na emerytów i rencistów?

              pozdrawiam - gepe
              • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 13:29
                gepe napisał:

                > A kto łoży na emerytów i rencistów?

                Na pewno nie dzisiejsi bezrobotni. Ma być ich jeszcze więcej ? Bo wszak na
                skutek przyrostu naturalnego nie przybędzie miejsc pracy.

                S.
                • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 14:10
                  Łożą ci, którzy pracują, prawda? A ściślej - ci, którzy wpłacają środki do
                  ZUS-u. Na bezrobotnych zresztą takoż, przynajmniej w części.

                  Ale skąd założenie, że będziemy 'produkować' bezrobotnych? Owszem, zapewne część
                  młodego narybku zasili niestety ich szeregi, część zapewne wyemigruje, ale
                  przecież większość z nich wykształci się na kapitalistów i pójdzie w rynek. Będą
                  wytwarzać dochód. Zadaniem rządu jest stwarzać warunki rozwoju i nie przeszkadzać.
                  Miejsc pracy samoistnie nie przybędzie, to fakt. Ale na pewno prędzej stworzą je
                  młodzi ludzie, nauczeni zasad ekonomii, wolnego rynku i nowoczesnych technologii
                  niż ludzie w wielu poprodukcyjnym.

                  Polska obecnie ma ujemny przyrost naturalny. Nie chodzi wszak o to - jak
                  prześmiewczo sugerują niektórzy -, by narodu nam w jakimś obłędnym tempie
                  przyrastało, 'bo tak chcą [i tu wstaw co tam chcesz]' tylko o to, by przyrost
                  był przynajmniej na poziomie umożliwiajacym regenerację. Ponoć w obecnych
                  warunkach zapewnia to model rodziny, w której statystycznie jest bodaj minimum
                  2,5 dziecka (zapewne mogę się mylić o 1-2 punkty, ale raczej w dół niż w górę).

                  pozdrawiam - gepe
                  • medusa_uk Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 14:13
                    zmusic nikogo nie mozna zeby sie rozmnazal...

                    pigulki powoduja zakrzepy krwi ale niech sobie powoduja to jest
                    odpowiedzialnosc tego, kto sie decyduje, niech ludzie maja zycie i jakas
                    wolnosc wyboru - moralnego tez, a raczej zwlaszcza.
                  • snajper55 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 14:19
                    gepe napisał:

                    > Ale skąd założenie, że będziemy 'produkować' bezrobotnych?

                    No nie. Mamy pewną liczbę miejsc pracy oraz przewyższającą ją liczbę chcących
                    pracować. Co zmieni zwiększanie liczy tych ostatnich ? Emigrację i liczbę
                    bezrobotnych. Czy o to nam chodzi ?

                    > Owszem, zapewne część młodego narybku zasili niestety ich szeregi, część zape
                    > wne wyemigruje, ale przecież większość z nich wykształci się na kapitalistów i
                    > pójdzie w rynek.

                    Skąd niby znajdzie się na tym rynku dla nich miejsce, skoro nie ma tego miejsca
                    dziś dla chcących tam się upchnąć ?

                    Ludzie nie chcą mieć dzieci nie widząc dla nich przyszłości. A dokładniej widząc
                    dla tych swoich dzieci tylko dwie drogi: emigrację lub bezrobocie.

                    S.
                    • gepe Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 15:22
                      snajper55 napisał:

                      > gepe napisał:
                      >
                      > > Ale skąd założenie, że będziemy 'produkować' bezrobotnych?
                      >
                      > No nie. Mamy pewną liczbę miejsc pracy oraz przewyższającą ją liczbę chcących
                      > pracować. Co zmieni zwiększanie liczy tych ostatnich ? Emigrację i liczbę
                      > bezrobotnych. Czy o to nam chodzi ?

                      Ale rynek pracy to nie jest prosta funkcja liczby ludności. Owszem, to ważny
                      składnik. Ale liczy się wykształcenie, popyt na produkowane dobra, migracje i
                      jeszcze mnóstwo innych czynników z istnienia których chyba nawet nie zdaję sobie
                      sprawy. Gdyby w miejsce naszych bezrobotnych wstawić ludzi wykształconych, to
                      daję głowę, że gospodarka ruszyłaby z kopyta.
                      Trzeba mieć na uwadze, że obecne pokolenie w końcu odejdzie. Ktoś będzie musiał
                      ich zastąpić. Potrzebni będą młodzi, a postęp technologiczny sprawi, że ci
                      młodzi będą musieli się wykształcić. Prawdopodobnie w związku z postępem
                      powstaną nowe profesje, do jakich będą oni przygotowani. Człowiek wykształcony
                      łatwiej stworzy miejsce pracy i będzie mógł zatrudnić innych, albo wyemigrować
                      tam, gdzie będzie mu się lepiej pracować. To oczywiście w dużym uproszczeniu i
                      może wyglądać na bajkę, ale jest faktem, że społeczeństwa wykształcone lepiej
                      sobie dają radę z gospodarką. Niestety faktem jest również, że są to z reguły
                      społeczeństwa mało dzietne.
                      Problemem Polski nie jest zbyt duża liczba ludzi, tylko zbyt duża liczba ludzi
                      niewykształconych, albo wykształonych zbyt słabo, bo to właśnie głównie z nich
                      rekrutują się bezrobotni. Trzeba położyć nacisk na edukację (byle tylko nie pod
                      'rządami' Giertycha), to zaprocentuje w przyszłości.
                      >
                      > > Owszem, zapewne część młodego narybku zasili niestety ich szeregi, część
                      > zape
                      > > wne wyemigruje, ale przecież większość z nich wykształci się na kapitalis
                      > tów i
                      > > pójdzie w rynek.
                      >
                      > Skąd niby znajdzie się na tym rynku dla nich miejsce, skoro nie ma tego miejsca
                      > dziś dla chcących tam się upchnąć ?

                      Na rynku jest sporo miejsca, tylko słabo toleruje on brak kompetencji. Ludzie
                      wykształceni znajdą sobie swój kawałek.

                      >
                      > Ludzie nie chcą mieć dzieci nie widząc dla nich przyszłości. A dokładniej widzą
                      > c
                      > dla tych swoich dzieci tylko dwie drogi: emigrację lub bezrobocie.
                      >
                      > S.

                      Ano właśnie. Przykre to. Ale zmniejszenie dzietności paradoksalnie tylko pogłębi
                      problem.

                      Stawiam na edukację, nie na antykoncepcję.

                      pozdrawiam - gepe
    • Gość: ant może przestać sie wreszcie martwic tym co chce IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.06, 13:42
      ten popieprzony rząd ??
      w doopie to mam co on chce !!!
      i tak bede robił to co ja chcę.
      • Gość: ferment Re: może przestać sie wreszcie martwic tym co chc IP: *.chello.pl 09.11.06, 17:49
        Na przykład nie będziesz kulturalny i będziesz uzywał słów świadczących o tym,
        ze kulturalny nie jesteś? Tak?
        • crax Re: może przestać sie wreszcie martwic tym co chc 10.11.06, 10:16
          Nie czepiaj się słówek, tylko meritum, ferment. Ant ma rację. I tak zrobimy to co będziemy chcieli zrobić a wy możecie naskoczyć nam obunóż, ponieważ ty i reszta katoli jesteście za ciency w uszach, żeby zmusić nas do czegokolwiek, mój drogi. Poza tym mam wrażenie, że już o tym wspominałem, prawda? :))))))
          • Gość: ferment Re: może przestać sie wreszcie martwic tym co chc IP: *.chello.pl 11.11.06, 22:14
            > crax napisał:

            > Nie czepiaj się słówek, tylko meritum, ferment. Ant ma rację. I tak zrobimy to
            > co będziemy chcieli zrobić a wy możecie naskoczyć nam obunóż, ponieważ ty i res
            > zta katoli jesteście za ciency w uszach, żeby zmusić nas do czegokolwiek, mój d
            > rogi. Poza tym mam wrażenie, że już o tym wspominałem, prawda? :))))))

            Się okaże:)))
        • Gość: ant Re: może przestać sie wreszcie martwic tym co chc IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.06, 19:35
          kultura wyraża sie też w poszanowaniu innych osób i ich praw, zatem nie jesteś
          lepszy patrząc na twoje wypowiedzi.
          więc nie chce mi sie polemizować z wąskim !
          OK ?
          mam dziś dłuuuugi dzień.
      • szefu13 Re: może przestać sie wreszcie martwic tym co chc 09.11.06, 22:43
        I słusznie gadasz! Zamiast się niezdrowo podniecać tym, co niektórzy politycy
        chrzanią lepiej wnikliwie patrzeć im na ręce ...
        • Gość: ant nareszcie jeden z trzeźwym spojrzeniem IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.06, 19:36
          jest was więcej wokół ciebie ??
          daj sygnał.
          • szefu13 Re: nareszcie jeden z trzeźwym spojrzeniem 10.11.06, 23:47
            Na wybory! Czas na liberalizację! Precz z ciemnogrodem i zapizialstwem!:)
    • truten.zenobi wybudujemy drugi Iran! 09.11.06, 20:36
    • szefu13 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 09.11.06, 22:44
      Może to chodzi o zdrowie? Podobno plastry mniej szkodzą na wątrobę ....
      • anksunamoon Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 09.11.06, 22:49
        Chodzi im o niepłodność... Ciekawy cytat: Walczący z antykoncepcją poseł Piłka
        podpiera się badaniami, które mają świadczyć o tym, że m.in. prezerwatywy
        zwiększyły niepłodność u kobiet.
        • Gość: jaija Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.11.06, 23:08
          Bo w badaniach (p)osła Piłki wyszło, że te kobiety, które stosowały z partnerem
          prezerwatywy, nie zaszły w ciążę :D:D:D:D
        • xtrin Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 09.11.06, 23:22
          > Chodzi im o niepłodność... Ciekawy cytat: Walczący z antykoncepcją poseł Piłka
          > podpiera się badaniami, które mają świadczyć o tym, że m.in. prezerwatywy
          > zwiększyły niepłodność u kobiet.

          A tam, jeżeli tabletki antykoncepcyjne zażywane przez kobiety powodują
          niepłodność u ryb, to te prezerwatywy już nawet nie dziwią.
          • mika74 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 10:16
            Ale o czym jest wlasciwie ta rozmowa? jakies konkretne argumenty,ze rzad chce
            zakazac uzywania anty-? czy tylko takie sobie ubijanie piany budowane na
            wspólnej niechęci?
            • crax Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 11:40
              Umiesz ty czytać? W tytule jest słowo "ograniczyć" nie "zakazać".
              • mika74 Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko 10.11.06, 12:12
                crax napisał:

                > Umiesz ty czytać? W tytule jest słowo "ograniczyć" nie "zakazać".

                Ok,"ograniczac" ,ale dalej nie widze podstaw do takich przypuszczen.
                Zreszta przeciez juz z Toba o tym gadalismy! Ale beton jestes.
                • crax ROTFL!! 10.11.06, 23:51
                  JA jestem beton, tak ?????!!!!! Nieźle <lol>
    • snajper55 Propagowanie antykoncepcji będzie karane. 10.11.06, 12:07
      Sobecka: "Niedopuszczalne jest szerzenie ideologii usprawiedliwiającej rozwody,
      antykoncepcję, sterylizację, prostytucję, pornografię, pedofilię czy różne
      zboczenia seksualne. Bez ochrony moralnej sfery kultury nie obroni się rodziny i
      wszelkie hasła o popieraniu rodziny staną się żałosną farsą. Ludzie zaś, którzy
      propagują antyrodzinne ideologie, winni odpowiadać za wykroczenie przeciw
      ludzkości."

      Wykroczenie przeciw ludzkości ? Tego w kodeksie nie ma, ale jest zbrodnia
      przeciwko ludzkości.

      Nadchodzi czas walki o życie dzieci niepoczętych.

      S.
      • crax Re: Propagowanie antykoncepcji będzie karane. 10.11.06, 12:11
        ROTFL!! A jeszcze przypominam, że zbrodnie przciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu :)))) Musi się za to wziąć Instutyt Badania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu!! :))))

        Paranoja.
    • Gość: upierdliwa Re: rząd chce ograniczyć dostęp do pigułek antyko IP: *.bochnia.pl 10.11.06, 12:38
      a skad wiadomosci o tym ograniczaniu i jak mialoby to ograniczenie wygladac?
      pytam z ciekawosci, bo nic ostatnio na ten temat nie slyszalam, moze jakis link
      do wiadomosci, czy cos?
      • snajper55 Propagowanie antykoncepcji będzie karane. 10.11.06, 12:57
        Gość portalu: upierdliwa napisał(a):

        > a skad wiadomosci o tym ograniczaniu i jak mialoby to ograniczenie wygladac?
        > pytam z ciekawosci, bo nic ostatnio na ten temat nie slyszalam, moze jakis
        > link do wiadomosci, czy cos?

        Sobecka: "Niedopuszczalne jest szerzenie ideologii usprawiedliwiającej rozwody,
        antykoncepcję, sterylizację, prostytucję, pornografię, pedofilię czy różne
        zboczenia seksualne. Bez ochrony moralnej sfery kultury nie obroni się rodziny i
        wszelkie hasła o popieraniu rodziny staną się żałosną farsą. Ludzie zaś, którzy
        propagują antyrodzinne ideologie, winni odpowiadać za wykroczenie przeciw
        ludzkości."

        No, niech tylko ktoś zamieści reklamę prezerwatyw... Niech doradzi ich
        stosowanie... Niech pozytywnie wypowie się o antykoncepcji... Ziobro czeka.

        Nadchodzi czas walki o życie dzieci niepoczętych.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3728654.html

        S.
        • Gość: upierdliwa Re: Propagowanie antykoncepcji będzie karane. IP: *.bochnia.pl 10.11.06, 13:31
          dzieki. tylko nie wiem, czy jest sens bic piane o brednie wyglaszane przez
          jakiegos babsztyla. dosc napuszone i smieszne brednie zreszta :)
          jak zaczna wprowadzac rzeczywiste prawne ograniczenia dostepu do srodkow
          antkoncepcyjnych, to owszem. poki to ma byc jakies tam oznakowanie opakowan
          typu "Minister zdrowia ostrzega..", to niech sobie znakuja, mnie to guzik
          obchodzi, i tak tabletki kupie, jak to robie dotychczas :)
          nawiasem mowiac, nie wiedzialam, ze zwykly zdrowy rozsadek nakazujacy stosowac
          antykoncepcje mozna nazwac az "ideologia" :)

          gorszy problem to raczej ograniczanie dostepu do WIEDZY, a nie do samej
          antykoncepcji - potepianie propagowania antykoncepcji (szerzenia "ideologii"?)
          to jest wlasciwie niebezpieczne..

          wyjatkowo nadete i glupie babsko z tej Sobeckiej.
          tak, czy owak, nikt tej antykoncepcji zabronic nie jest nikomu w stanie i tego
          sie trzymajmy :)
    • medusa_uk ??? 10.11.06, 14:02
      potem sie dziwia ze nielegalne aborcje ida w gore... nie porownuje anykoncepcji
      do aborcji. antykoncepcja zapobiega zanim jest wiec, cholera jasna, to ze oni
      sa katolikami nie znaczy ze wszyscy inni musza byc ograniczeni ich zasadami.
      • Gość: upierdliwa Re: ??? IP: *.bochnia.pl 10.11.06, 14:10
        a niech spadaja na drzewo, a ja wlasnie zbieram sie do apteki po nastepne
        opakowanie, papa. :)
    • nelsonek Skad te rewelacje? 10.11.06, 14:55

      • renebenay Re:Niemcy 10.11.06, 19:28
        W Niemczech dla dziewczat ponizej 18 lat wszelkie srodki antykoncepcyjne sa za
        darmo,wizyty u ginekologa rowniez a powyzej 18 lat trzeba cos placic ale niewiele.
      • snajper55 Prosto z Sejmu. 10.11.06, 22:26
        "Posłowie pracujący nad +Narodowym programem wspierania rodziny+ chcą ustawowo
        ograniczyć używanie środków antykoncepcyjnych. - Prowadzą do niepłodności -
        twierdzą autorzy projektu."
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3724492.html

        "Niedopuszczalne jest szerzenie ideologii usprawiedliwiającej rozwody,
        antykoncepcję, sterylizację, prostytucję, pornografię, pedofilię czy różne
        zboczenia seksualne. Bez ochrony moralnej sfery kultury nie obroni się rodziny i
        wszelkie hasła o popieraniu rodziny staną się żałosną farsą. Ludzie zaś, którzy
        propagują antyrodzinne ideologie, winni odpowiadać za wykroczenie przeciw
        ludzkości."
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3728654.html

        S.
        • nelsonek Raczej prosto z gazety 11.11.06, 00:09
          Na tym wlasnie polega demokracja, ze mozna proponowac zmiany, ktore uwaza sie za stosowne. Nie od dzisiaj wiadomo, ze demokracja to rzady glupcow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka