Dodaj do ulubionych

Świętuj bez zabijania!

02.12.06, 14:51
DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ!

20 grudnia - DZIEŃ RYBY

Jeśli nie możesz znieść widoku zwierząt, które tradycja czyni rzeczami...
jeśli dziwisz się, że tortury powolnej śmierci wciąż są legalne... jeśli
uważasz, żę Święta zyskują, a nie tracą, bez obecności martwej ryby na
stole... jeśli wreszcie z niesmakiem mijasz ludzi, którzy dla zabawy wyciągają
ryby z wody za pomocą kija i żyłki... akcja Dzień Ryby jest dla Ciebie :)

Grudzień to okres pełen radości, nadziei, ciepłych uczuć... ale czy na pewno
dla wszystkich? Jest smutną grudniową tradycją, że ofiarą tych dni stają się
niezwykłe i czujące zwierzęta. Ile razy czuliście niesmak, a nawet wściekłość
połączoną z bezradnością, oglądając koszmarne sceny handlu rybami w
supermarketach lub na bazarach? Ledwo żywe, duszące się stworzenia, zabijane
często na oczach dzieci, wciąż żywe niesione do domów w foliowych siatkach lub
owinięte w gazetę… Ryby mogą mówić o prawdziwym pechu. Zauważcie, że w
potocznym rozumieniu, ciała ryb często nie są postrzegane jako mięso! Dochodzi
do absurdów, kiedy ludzie jedzący ryby nazywają się wegetarianami. Mówią: jemy
„tylko” ryby. To dosyć znamienne dla statusu, jaki mają te zwierzęta w naszej
kulturze i poziomu niewiedzy o tych stworzeniach. Podobnie jest ze sprawą
postu. Dania z ryb od wieków uważane są w kręgu naszej kultury za dania postne
(chociaż nawet nabiał bywał w dniu postu wykluczany z jadłospisu). Współczesne
przepisy Kościoła w jasny sposób określają dania z ryb jako bezmięsne!

Jesteśmy świadomi tego, że tradycja sama w sobie jest świętością, nabiera
wartości przez sam fakt wieloletniego istnienia i często przyjmuje się ją w
sposób bezrefleksyjny, nie analizując jej istoty. Tradycje jednak podlegają
zarówno ocenie moralnej, jak też są zmienne. Chcielibyśmy, żeby zgodnie ze
stanem współczesnej wiedzy, a co za tym idzie, z nowymi wymaganiami etycznymi,
czas świąt i postu nie był wezwaniem do rzezi jakiegokolwiek zwierzęcia.

Dlatego też mówimy: „Dajcie karpiowi święty spokój!”.

empatia.pl/mix_zdj/52/0.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: guziel Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.06, 15:31
      > Dlatego też mówimy: „Dajcie karpiowi święty spokój!”

      popieram całkowiecie !!

      ..poza tym to dziadostwo smak ma paskudny... :S
    • Gość: Matylda Re: Świętuj bez zabijania! IP: 85.112.196.* 02.12.06, 15:33
      Masz rację w każdym zdaniu ale zlituj się! Ja mam córkę wegetariankę i
      wystarczy mi jej morałów! Jeszcze tu, na forum mam mieć to samo?
      • nickowski Do Matylda Re: 02.12.06, 15:59
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        > Masz rację w każdym zdaniu ale zlituj się! Ja mam córkę wegetariankę i
        > wystarczy mi jej morałów! Jeszcze tu, na forum mam mieć to samo?

        A Ty litujesz się nad zjadanymi zabitymi zwierzakami?
        LOL
    • Gość: upierdliwa spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 15:33
      co roku slysze te durne lamenty o zabijaniu karpi. ryby to POZYWIENIE, ludzie,
      kazdy dieetetyk wam powie, ze sa zdrowe i warto je jesc. jak wam akurat nie
      smakuja, to nie jedzcie, a przestancie wreszcie czepiac sie normalnych ludzi,
      ktorym smakuja i jedza. filet mrozony to tak samo ryba, jak ten nieszczesny
      karp. ciekawe ilu raz-do-rocznych-obroncow karpi w ciagu roku zjada sobie
      fileciki? :/
      • Gość: grudzień Re: spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 15:39
        Gość portalu: upierdliwa napisał(a):

        > ...przestancie wreszcie czepiac sie normalnych ludzi,ktorym smakuja i jedza.

        Normalni ludzie jedzą ryby albo inne mięso? Od kiedy to normalny człowiek
        morduje i zjada zamordowane?
        • Gość: upierdliwa Re: spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 15:56
          Gość portalu: grudzień napisał(a):


          > Normalni ludzie jedzą ryby albo inne mięso? Od kiedy to normalny człowiek
          > morduje i zjada zamordowane?


          od poczatku istnienia gatunku Homo sapiens.
          • Gość: grudzień Re: spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 16:47
            mordowali i mordują raczej ci mniej sapiens ;)
            • Gość: upierdliwa Re: spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 19:16
              Gość portalu: grudzień napisał(a):

              > mordowali i mordują raczej ci mniej sapiens ;)

              czy Ty ciagle mowisz o uboju zwierzat z przeznaczeniem do spozycia? slowa "mord"
              uzywamy raczej w innych kontekstach.
              • llukiz Re: spokój to WY juz lepiej dajcie 04.12.06, 19:48
                > czy Ty ciagle mowisz o uboju zwierzat z przeznaczeniem do spozycia? slowa "mord
                > uzywamy raczej w innych kontekstach.

                zamordować można tylko człowieka. Zwierzęcia nie da się zamordować tak samo jak
                krzesła nie można zaśpiewać i drzewa wydeklamować. Książki nie można np ściąć.
                Trzeba znać język polski.
                • jjr44 Re: spokój to WY juz lepiej dajcie 10.12.06, 23:36
                  > krzesła nie można zaśpiewać i drzewa wydeklamować. Książki nie można np ściąć.
                  > Trzeba znać język polski.
                  eee... lekko bez sensu argumentujesz. W języku polskim określenie 'zamordowac'
                  jest używane w stosunku do zwierząt. Uważasz że zabijanie zwierząt jest
                  normalne OK ale nie tłumacz że to z powodów językowych bo to śmieszne.
                  • Gość: 11 Re: spokój to WY juz lepiej dajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 00:54
                    Oczywiście, mord jest mordem :(
              • Gość: Pan Do upierdliwa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:24
                Gość portalu: upierdliwa napisał(a):

                > czy Ty ciagle mowisz o uboju zwierzat z przeznaczeniem do spozycia? slowa
                "mord" > uzywamy raczej w innych kontekstach.

                "uzywamy" - kto używa? upierdliwa? hi,hi,hi

                • Gość: upierdliwa Do upierdliwa Re: IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 19:01
                  Gość portalu: Pan napisał(a):

                  > Gość portalu: upierdliwa napisał(a):
                  >
                  > > czy Ty ciagle mowisz o uboju zwierzat z przeznaczeniem do spozycia? slowa
                  > "mord" > uzywamy raczej w innych kontekstach.
                  >
                  > "uzywamy" - kto używa? upierdliwa? hi,hi,hi


                  wiekszosc ludzi, nie tylko ja. a skoro uwazasz, ze uboj zwierzecia
                  gospodarskiego z przeznaczeniem na spozycie jest mordem, to napisz maila do pana
                  Ziobry, bo mord jest czynem karalnym (zbrodnia), ciekawe, co pan Ziobro powie na
                  propozycje postawienia przed sadem wszystkich obywateli trudniacych sie zawodem
                  rzeznika. hi, hi, hi
                  • Gość: Pan Do upierdliwa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 00:50
                    Rzeźnikami, podobnie jak myśliwymi powinni zająć się lekarze-psychiatrzy, nie
                    sąd - hi,hi,hi
                    • Gość: ant Do nawiedzonego pana !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 10:34
                      jak czytam twoje wypociny to sądzę że jesteś pod ścisłą opieką lekarską, ale
                      uciekłeś !!
                      uważaj bo cie namierzą i wsadzą spoworotem !!
    • vivian.darkbloom obrona ryb to przesada 02.12.06, 15:40
      uważam, ze rozpaczanie z powodu zabijania karpi to przesada i po prostu
      śmiesznosc. Rozumiem, że ekolodzy protestują przeciw zabijaniu ssaków i ptaków,
      które są organizmami stosunkowo wysoko rozwiniętymi i wiele z nich rzeczywiście
      doświadcza cierpień, gdy są zamknięte w małych klatkach. Ale ryby? nie wydaje mi
      się żeby karpie były swiadome swojej egzystencji... :) czy niedługo zaczniemy
      się użalać takze nad zabijanymi komarami i muchami?
      nie każde życie jest równie wartościowe. głównym kryterium powinna być
      inteligencja i poziom rozwoju danego organizmu
      • nessie-jp Re: obrona ryb to przesada 02.12.06, 15:53
        > Rozumiem, że ekolodzy protestują przeciw zabijaniu ssaków i ptaków,
        > które są organizmami stosunkowo wysoko rozwiniętymi

        ?!? Twoim zdaniem ekologia to nauka o organizmach stosunkowo wysoko
        rozwiniętych? A ekolodzy, którzy zajmują się żuczkami, to co?

        Nie no, włos się jeży :(

        Panie Boże, spuść nogę i kopnij!


        Ad rem: nie kupowałam i nigdy nie kupię karpia torturowanego przed śmiercią
        zamknięciem w maleńkim, dusznym baseniku albo rzucanego żywcem na lód (względnie
        do plastikowej torebki).

        W łeb od razu i zjeść - tak, bo taka jest moja natura zwierzęca, że zabija i je.
        Ale skazywanie zwierząt na męczarnie tylko dlatego, że tradycja nakazuje kupić
        żywego karpia i trzymać go potem kilka godzin w plastikowej reklamówce
        • vivian.darkbloom Re: obrona ryb to przesada 02.12.06, 16:09
          w którym miejscu napisałam, że ekologia to nauka, która zajmuje się tylko
          organizmami wysokorozwiniętymi??? nie wiem skąd to wyczytałaś. napisałam, że
          jestem w stanie zrozumieć protesty przeciw zabijaniu zwierząt wysokorozwinietych
          np. koni, świń, krów etc. Czy nie widzisz różnicy miedzy tymi dwoma
          stwierdzeniami?
          • nessie-jp Re: obrona ryb to przesada 02.12.06, 16:14
            Przecież zacytowałam fragment, w którym to piszesz. Rozumiesz, że ekolodzy
            (EKOLODZY, czyli biolodzy zajmujący się ekosystemami, złożonymi z różnych
            rodzajów żywych stworzeń) protestują przeciwko zabijaniu wysoko rozwiniętych
            zwierząt? A co ma poziom rozwoju zwierzęcia do ekologii?? Chyba ci się pomyliła
            ekologia z etyką.
      • Gość: upierdliwa Re: obrona ryb to przesada IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 15:57
        vivian.darkbloom napisała:

        > ...Rozumiem, że ekolodzy protestują ...

        Vivian, nie myl ekologow z nawiedzonymi wegetarianami. :)
      • nancy08 Re: obrona ryb to przesada 02.12.06, 19:51
        vivian.darkbloom napisała:

        > uważam, ze rozpaczanie z powodu zabijania karpi to przesada i po prostu
        > śmiesznosc. Rozumiem, że ekolodzy protestują przeciw zabijaniu ssaków i
        ptaków,
        > które są organizmami stosunkowo wysoko rozwiniętymi i wiele z nich
        rzeczywiście
        > doświadcza cierpień, gdy są zamknięte w małych klatkach. Ale ryby? nie wydaje
        m
        > i
        > się żeby karpie były swiadome swojej egzystencji... :)

        I tu się mylisz Kochana, bo udowodniono, że ryby mają o wiele bardziej
        rozwinięty układ nerwowy, niż dotychczas sądzono...taka ryba, wyjęta z wody (w
        środowisku naturalnym) za pomocą ciepłych dłoni czuje się mniej więcej tak, jak
        człowiek wrzucony na rozgrzaną patelnię :/

        Co roku przed swiętami zastanawiam się, kiedy ten "cywilizowany" świat zauważy,
        że karpie to żywe istoty, które niekoniecznie trzeba poddawać wielogodzinnym
        torturom przed zjedzeniem?
        Nie mam nic przeciwko spozywaniu karpii, bo jak ktos już wcześniej zauważył -
        jest to wpisane w nature mięsożernego człowieka, ale tych bezsensowynych,
        nieludzkich zwyczajów przedwigilijnych nie zrozumiem nigdy :/
        • llukiz Re: obrona ryb to przesada 04.12.06, 19:56
          > I tu się mylisz Kochana, bo udowodniono, że ryby mają o wiele bardziej
          > rozwinięty układ nerwowy, niż dotychczas sądzono

          jak dla mnie to mogą mieć rozwinięty układ nerwowy dowolnie bardzo. Mogą być
          nawet tylko układem nerwowym i niczym więcej, a i tak co się stanie z tym
          układem nerwowym mam głęboko w ...

          taka ryba, wyjęta z wody (w
          > środowisku naturalnym) za pomocą ciepłych dłoni czuje się mniej więcej tak,jak
          > człowiek wrzucony na rozgrzaną patelnię :/

          A czy wiesz też coś na temat jak czuje się kopnięty kamień?

          > że karpie to żywe istoty,

          Cały świat wie że karpie to żywe istoty i wie też że żywe istoty się wzajemnie
          zjadają. I tak jest od zawsze

          ale tych bezsensowynych,
          > nieludzkich zwyczajów przedwigilijnych nie zrozumiem nigdy :/

          A zrozumiesz pomysł ukrzyżowania własnego syna w imię grzechów odpuszczenie?
          Przecież to dużo głupszy pomysł.
    • nickowski Nadeszła Era Wegatarianizmu :) 02.12.06, 15:53
      Na całym świecie, coraz więcej ludzi dobrej woli wybiera wegetarianizm :)

      www.animalsmatter.org
      al.godsdirectcontact.org.tw


      • Gość: tak Re: Nadeszła Era Wegatarianizmu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 15:45
        Tak trzymać!

        Go Veg!
    • Gość: Matylda Re: Świętuj bez zabijania! IP: 85.112.196.* 02.12.06, 15:54
      Zamiast zmieniać wielowiekową tradycję, zamiast pozbawiać ludzi apetytu,
      spróbuj przekonać o tym, że zwierzęta należy traktować humanitarnie. Jeśli
      możesz walcz o zakaz przewożenia żywych koni do włoskich rzeżni bo to dopiero
      jest horror. Także traktowanie zwierząt w polskich rzeżniach pozostawia wiele
      do życzenia. Mięso zwierzęce zawsze było pokarmem dla ludzi i tak już chyba
      pozostanie czy tego chcemy czy nie. Jednak te zwierzęta nie muszą przechodzić
      przed śmiercią tragedii. To jest ważne a nie zjadanie. Od nas, cywilizowanych
      ludzi wiele zależy.
    • yoma Re: Świętuj bez zabijania! 02.12.06, 16:12
      Chcę śledzia!
    • Gość: ant a ty, tradycyjnie żryj trawę, a zimą siano !!! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.06, 17:07
      a co komu do domu jak chałupa nie jego ??
      co cie obchodzi mój gar ?
      • Gość: grudzień Do ant i tym podobnych zjadaczy mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 17:33
        Świąteczna kiełbaska?

        vege.spinacz.pl/plik_ikonka/900.jpg
        Gość portalu: ant napisał(a):

        > a co komu do domu jak chałupa nie jego ??
        > co cie obchodzi mój gar ?

        jeśli przestaniesz mordować, przestanie mnie obchodzić :)
        • Gość: ant Re: Do ant i tym podobnych zjadaczy mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.06, 18:58
          jak przestaniesz pisac bzdety to bedzie na świecie ładniej i prościej...

          nosząc buty z gumy, zabijasz kilka zwierząt (poprzez produkcję chemiczna która
          zatruwa ich naturalne środowisko).
          chodź boso - :)
        • llukiz Re: Do ant i tym podobnych zjadaczy mięsa 04.12.06, 19:59
          > jeśli przestaniesz mordować, przestanie mnie obchodzić :)

          chyba zabijać... przestane zabijać jeśli przestaniesz niszczyć warzywa.
          Kupuje taki wegetarianin warzywo i niszy je w swej paszczy. gryzie miażdży
          zębiskami. Straszne los marchwi. A ziemniaki to wcześniej gotują i ubijają. Ble
    • Gość: upierdliwa nawiedzeni wegetarianie IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 19:20
      nie mam nic do wegetarian, dopoki nie wtracaja sie w zywienie innych ludzi, a
      sami niech sobie jedza, co tam chca.
      ale jak czytam tych nawiedzonych nawracaczy na jedyny-sluszny-wegetarianizm, to
      mnie krew zalewa, jak z kazdym fanatyzmem zreszta. :/
      • Gość: Wilia Re: nawiedzeni wegetarianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:23
        Tak się składa, że od bardzo dawna jestem wegetarianką i mam na koncie bardzo
        wiele rozmów na temat wegeterianizmu i muszę Ci powiedzieć, ze prawie żadnej
        nie zainicjowałam. To mnie pytają osoby jedzące mięso o moją dietę i motywy
        tego wyboru.
        • Gość: upierdliwa Re: nawiedzeni wegetarianie IP: *.bochnia.pl 02.12.06, 21:01
          ok, Wilia, ja mowie o takich, ktorzy np. zakladaja tego typu topiki, albo
          uzywaja w stosunku do osob jedzacych mieso i do samej czynnosci jedzenia miesa
          pogardliwych okreslen. rowniez nazywanie jedzacych mieso "mordercami" uwazam za
          obrazliwe. i tak zachowujacch sie wegetarian nie lubie.

          powtarzam, ze nie mam nic do NORMALNYCH wegetarian, wiem, ze tacy tez sa.
          • nessie-jp Re: nawiedzeni wegetarianie 02.12.06, 21:52
            > ok, Wilia, ja mowie o takich, ktorzy np. zakladaja tego typu topiki, albo
            > uzywaja w stosunku do osob jedzacych mieso i do samej czynnosci jedzenia miesa
            > pogardliwych okreslen.

            Masz rację - jest to po prostu niekulturalne, niemerytoryczne i niepotrzebnie
            nacechowane negatywnymi emocjami. Można to porównać do nazywania wegetarianina
            "stukniętym oszołomem" albo równie uroczo.

            Niektórzy szalejący wegetarianie niestety nie znają umiaru. A oczywiście
            najbardziej widać tych agresywnych, normalni nie wpychają się innym z butami do
            talerza.
    • 33qq Re: Świętuj bez zabijania! 02.12.06, 21:45
      Wszystkie ryby się bardzo męczą po wyciągnięciu z wody, skrzela przystosowane do
      porzebywania w wodzie, mocno unerwione, szybko zaczynają wysychać przynosząc
      rybom ból. Najlepsze rozwiązanie to roztrzaskanie im łba zaraz po wyciągnięciu z
      wody.
    • Gość: wege To my tworzymy tradycję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 22:29
      Oto ilustracja tematu "świątecznych rybek":
      empatia.pl/ryby_raport/

      Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieczka jest mówienie, że zwierzęta są
      nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego, bez urazy tępej percepcji.

      Tradycja ważna rzecz, ale można z niej zrezygnować bez większego, przepraszam za
      wyrażenie, bólu. To my tworzymy tradycję. Już niedługo tradycą stanie się
      bezmięsne świętowanie, to jest pewne :)

      Życzę wszystkim forumowiczom Wesołych Świąt - trzeźwych i bezmięsnych !!!

      wege, możecie mnie nazywać nawiedzonym ;)
      • yoma Re: To my tworzymy tradycję :) 02.12.06, 22:37
        Nadal chcę śledzia. Aleście mi smaka narobili...
        • dobry.login Masz rację, yoma 02.12.06, 22:58
          Masz rację,yoma.

          W polskim powszechnym porządku, ryba to nie mięso, a śledź to nie ryba. Podobnie
          kartofle, to nie warzywa ;)

          ha, ha, ha
          • Gość: jaija Re: Masz rację, yoma IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.06, 23:14
            Moje zdanie jest takie: jedzenie mięsa, w tym ryb, to często konieczność. Nie
            każdy jest na tyle zdrowy, żeby całkowicie zrezygnować z jedzenia mięsa innych
            stworzeń. Natura też funkcjonuje w taki sposób, że jedne stworzenia żywią się
            innymi. Chciałabym tylko, żeby zwierzęta, które zjadam, były zabijane w sposób
            humanitarny - bez bólu, bez męki w ciasnych klatkach, basenach, na mrozie.
            A karpi i innych ryb nie jadam :P tylko tuńczyka, a i tak się nasłuchałam
            kiedyś od koleżanki, że zabieram pożywienie delfinom :| Moja wersja Wigilii
            jest całkowicie wegetariańska, ale za to cały prawie rok nie.
          • yoma Re: Masz rację, yoma 04.12.06, 13:49
            A piwo i wino nie alkohol :)
            • dobry.login Re: Masz rację, yoma 04.12.06, 14:54
              A "miękka marycha to nie narkotyk :(
    • Gość: Jacek Świętuj bez zabijania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 16:22
      Czy naprawdę Święta w naszym kraju muszą kojarzyć się z pochłanianiem mięsa i
      alkoholu?
      Panie i Panowie, przecież to powinny być Ś w i ę t a L u d z i a nie libacje
      zakompleksionych, szukających odreagowania człowieczków :(




      • llukiz Re: Świętuj bez zabijania! 04.12.06, 20:02
        > Panie i Panowie, przecież to powinny być Ś w i ę t a L u d z i a nie libacje
        > zakompleksionych, szukających odreagowania człowieczków :(

        hura. Narodził sie gość którego za 30 lat ukrzyżują. Krew się będzie z niego
        lała. Świętujmy alleluja
      • Gość: upierdliwa Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 17:30
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Czy naprawdę Święta w naszym kraju muszą kojarzyć się z pochłanianiem mięsa i
        > alkoholu?
        > Panie i Panowie, przecież to powinny być Ś w i ę t a L u d z i a nie libacje
        > zakompleksionych, szukających odreagowania człowieczków :(

        u mnie w domu brak jest korelacji swieta - alkohol. libacje to tylko na
        Sylwestra (i nie w domu). nie sadze, zeby moj dom byl jakims wyjatkiem w tej
        kwestii.
        a co do jedzenia dobrych rzeczy, to nie widze, dlaczego w swieta czlowiek nie
        mialby sobie dogodzic, skoro jest wolne i jest wiecej czasu na gotowanie
        bardziej wyszukanych, niz na codzien, dan :) nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla
        mnie swieta to wlasnie wolne, odpoczynek i dobre jedzonko w milej atmosferze.
        Ty, jak chcesz, mozesz zamiast tego cale swieta lezec krzyzem w kosciele i
        "przezywac". nie bede odradzac.
    • hymen Świętuj tak jak uważasz za stosowne. 03.12.06, 16:29
      nickowski napisał:

      > DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ!

      A wy dajcie święty spokój innym. Wszystkim, którzy przygotują sobie
      świątecznego karpia życzę smacznego.
      • Gość: ant tu si e z tobą zgadzam :)) IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.06, 17:05
        choć nieczęsto :)
    • nickowski Smacznego :) 04.12.06, 13:14
      Świąteczne przepisy:

      www.wege-swieta.wegetarianie.pl/index.html
      • Gość: upierdliwa Re: Smacznego :) IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 19:32
        nickowski napisał:

        > Świąteczne przepisy:
        >
        > www.wege-swieta.wegetarianie.pl/index.html



        smacznego, nie zapomnijcie po wigilijnej weganskiej wieczerzy lyknac pigulki z
        witamina B12 :)
    • nancyboy Re: Świętuj bez zabijania! 04.12.06, 13:24
      PO - PIE - RAM !!!
    • Gość: Karpiomania Moja sprawa co mam na półmisku IP: *.zicom.pl 04.12.06, 13:31
      A ja uwielbiam karpia w galarecie, i karpia smażonego. Bardzo mi też smakuje
      tilapia i panga. Nie gardzę tołpygą i amurem. Śledzik na kilka sposobów, w tym
      śledzik cytrynowy z forum "kuchnia" - sama radość ... I naprawdę nie popsujecie
      mi tych świąt. Nie chcecie - nie jedzcie, ale nie obrażajcie innych!!
      • nancyboy Re: Moja sprawa co mam na półmisku 04.12.06, 14:10
        No widzisz, ja też uwielbiam smażonego karpia a mimo to nie jem.
    • baltazarus Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp. 04.12.06, 13:33
      j.w.
      • nancyboy Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 04.12.06, 14:11
        Jeśli nie muszę to nie zabijam komarów.
        A tym bardziej ryb.
        • yoma Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 04.12.06, 14:37
          A karaluszki?
          • nancyboy Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 04.12.06, 14:45
            Przyznaję, że w domu bym tępił.
            • baltazarus Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 04.12.06, 15:07
              Nie mozna zabijać! Nawet w domu. Trzeba wypraszać.
            • p.s.j Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 05.12.06, 15:53
              MORDERCA!
              Nawróć się na jedność z naturą!
        • llukiz Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp 04.12.06, 20:04
          > Jeśli nie muszę to nie zabijam komarów.

          A one jak nie muszą to cie nie gryzą. Tak więc ja tak samo nie zabijam komarów
          jak one mnie nie gryzą. A jak nie jestem głodny to karpia nie jem bo nie musże.
          Co innego gdy głód przychodzi. Wtedy jem.
          • Gość: MIkołaj Nie musisz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 22:52
            llukiz napisał:

            >...A jak nie jestem głodny to karpia nie jem bo nie musże.
            > Co innego gdy głód przychodzi. Wtedy jem.

            Masz przecież tak dużo innego jedzenia, nie musisz mordować :)

            • p.s.j Re: Nie musisz :) 05.12.06, 15:54
              Jakie jedzenie zdatne człowiekowi jest nie-organiczne i nie wiąże się z
              cierpieniem żywej świnki/rybki/marchewki/pietruszki?
              • Gość: Pani_Momo Re: Nie musisz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 12:32
                Może padlina..? Jak samo coś zdechnie, albo jak się listek sam oderwie, ale to
                wtedy trzeba się upewnić, czy aby nie zdoła jeszcze korzonków puścić, bo wtedy
                żywy jest i spożywać nie wypada... :D
        • Gość: upierdliwa Re: Wypoczywaj bez zabijania... komarów, much itp IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 17:38
          nancyboy napisał:

          > Jeśli nie muszę to nie zabijam komarów.
          > A tym bardziej ryb.


          jesli nie musisz? czyli wniosek z tego, ze jednak czasem musisz. niech zgadne -
          wowczas, gdy przylapiesz go przyssanego do wlasnej skory? i co - on tylko chce
          sie pozywic, bo taka jego natura, a Ty go za to chcesz zabic? on Ci co najwyzej
          babelka swedzacego zrobi na pare dni, nic ponadto. malaria to nie w naszej
          szerokosci geograficznej.

          PS. jesli sie myle, i nawet w tej sytuacji pozwalasz komarowi najesc sie i
          odleciec, to przepraszam - oswiec mnie wobec tego, jakie to moga byc sytuacje w
          ktorych jestes zmuszony zabic komara.
    • nickowski Już po MIkolajkach... 07.12.06, 12:02
      Już po Mikołajkach, przed nami Gwiazdka, Wigilia...

      Od setek tysięcy lat z mięsa duszonego w garnku sączy się wywar żalu i
      nienawiści, którym tak trudno jest położyć kres.

      Jeśli chcesz wiedzieć, skąd biorą się na świecie nieszczęścia wojen, wsłuchaj
      się w rozpaczliwy krzyk dochodzący z rzeźni o północy.

      Wesołych Świąt!!!
      • Gość: jaija Re: Już po MIkolajkach... IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.12.06, 15:08
        Daj sobie spokój...
    • miki.i Re: Świętuj bez zabijania! 07.12.06, 15:38
      Teraz, kiedy mamy duuużo rozmaitej żywności, nie ma problemu bycie wegetarianinem.
      Mięso nie jest potrzebne człowiekowi do życia :)
      • Gość: jaija Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.12.06, 16:16
        Ja potrzebuję. Sorry. Mam już dietę eliminacyjną, nie wszystko mogę jeść. Poza
        tym lubię też.
      • p.s.j Re: Świętuj bez zabijania! 07.12.06, 16:18
        To podaj, proszę, z 5 produktów spożywczych (zdatnych dla ludzi), których
        uzyskanie nie wiąże się z zadawaniem bólu żywym istotom.
        • Gość: g Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 19:12
          > To podaj, proszę, z 5 produktów spożywczych (zdatnych dla ludzi), których
          > uzyskanie nie wiąże się z zadawaniem bólu żywym istotom.

          Jaja, fasola, woda, jabłka (nierobaczywe), dynia.


          A wogóle to jestem za smarzoną rybą z mrożonych filetów.
          • Gość: upierdliwa Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.bochnia.pl 07.12.06, 19:28
            Gość portalu: g napisał(a):

            > A wogóle to jestem za smarzoną rybą z mrożonych filetów.

            ja tez nie mam nic przeciwko, ale mrozone filety je sie przez caly rok. jak dla
            mnie mrozone filety w Wigilie to sa rownie dobre, jak barszcz z Goracego Kubka
            Knorra.

            PS. "smazona" pisze sie przez Ż.
            • womana Re: Świętuj bez zabijania! 07.12.06, 23:14
              KIedyś przed Wigilią kupiłam karpia specjalnie nieżywego, ożył w domu i
              starałam się go humanitarnie wykończyć uderzeniami młotka w łebek. Karp długo
              nie chciał, włąściwie nie mógł rozstać się z życiem, a ja byłam coraz
              bardziej przerażona jego cierpieniem, w końcu zakłułam go nożem i wreszcie
              przestał drżeć z bólu...

              Dość niedawno przed samą Wigilią zaciekawił mnie widok młodego chłopaka -
              sprzedawcy w duży markecie na przedmieściach. Dziwnie się zachowywał -
              rozmawiał z rybami, były tam jesiotry, podpływały do niego po pieszczoty,
              głaskał je po grzbietach, łebkach. W końcu i ja włożyłam rękę do wody, ryby te
              różniły się między sobą zachowaniami, jedne były bardziej ufne i łase na
              pieszczoty. Wszystkie patrzyły mi w oczy , łatwo było nawiązać z jesiotrem
              kontakt wzrokowy i dotykowy, całkiem jak z psem. Przeżycie strasznie dziwne, te
              ryby były samą miłością i zaufaniem , a ja czułam coś w rodzaju obecności
              Dobra.Czułam też wielki smutek, że wkrótce zginą.
              Nie wiem jak wygląda kontakt ze świniami , są ponoć inteligentniejsze od psów,
              mało tego - nie ufają ludzia , pewien badacz genetyk pracujący na świniach
              wręcz pisze o tym, że mimo, że nie są traktowane okrutnie, często umierają ze
              strachu przed zabiegami, wysiada serce, jak człowiekowi w ogromnym stresie.

              Od paru lat nie jadam ryb, nie jadam też mięsa i wcale nie żałuję tej decyzji.
              Pozdrawiam.
          • Gość: P.S.J. Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.itpp.pl 08.12.06, 09:45
            fasola? Nie jest żywa?
            jabłka - nie zrywasz ich na żywca z jabłoni?
            dynia - nie wyrywasz jej z ziemi, niszcząc jej kruchą egzystencję i zabijając
            ją poprzez oderwanie od życiodajnej gleby?

            Cholerny morderca.
            • Gość: d Re: Świętuj bez zabijania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:14
              > fasola? Nie jest żywa?
              > jabłka - nie zrywasz ich na żywca z jabłoni?
              > dynia - nie wyrywasz jej z ziemi, niszcząc jej kruchą egzystencję i zabijając
              > ją poprzez oderwanie od życiodajnej gleby?

              Owoce same odpadaja od rośliny macierzystej.
              Ale ja jem mięso.
              • Gość: 8 Do d Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:43
                Gość portalu: d napisał(a):

                >... Ale ja jem mięso.

                Taa... Ot i problem...
    • interman.3000 Można świętować bez okrucieństwa :) 08.12.06, 14:15
      Można świętować bez okrucieństwa :)

      www.wege-swieta.wegetarianie.pl
      • dobry.login Dzięki :) 09.12.06, 16:16
        interman.3000 napisał:

        > Można świętować bez okrucieństwa :)
        >
        > www.wege-swieta.wegetarianie.pl

        Dzięki za bezmięsne przepisy :)
    • ann_alice Re: Świętuj bez zabijania! 08.12.06, 15:48
      I wolność dla mrówek i karaluchów! One też mają prawo żyć! Zapomniałabym o
      muchach - muchy też! ;)))

      • ann_alice Re: Świętuj bez zabijania! 08.12.06, 15:49
        I komary, no!
        • Gość: 8 Wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 16:00
          Jeszcze wolność dla reniferów z krakowskiego Rynku i dla baranków spod łódzkiej
          katedry i....
          • pump_it_up Re: Wolność 08.12.06, 16:26
            Racja, ja juz ladnych pare lat temu doprowadzilam do zaprzestania tej rzezi w
            dzien wigilijny w moim domu:) Biedne karpiki
    • Gość: Michał Spróbujmy chociaż w Święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 11:39
      Spróbujmy chociaż w Święta nie krzywdzić innych istot - później może nam się uda
      tak czynić codziennie?




      • lhasa Chodzi o sposób w jaki karpie trafiają na stoły 09.12.06, 16:31
        Dlczego nie mozna kupic karpia juz zabitego w sposob szybki, bezbolesny dla ryby
        i profesjonalny? Wole nie wyobrazac sobie co dzieje sie z milionami karpi w
        domach i wole nie wiedziec w jaki sposob sa tam usmiercane - slabo ogluszane i
        cierpiace. Stloczone w hipermakretach staja sie rodzinna rozrywka-tatusiowie
        pokazuja dzieciom poranione karpie jako rybki,ktore zgodznie z tradycja
        ukatrupia sie i wpieprza przy wigilijnym stole.
        Zreszta polecam artykyl z przedostatniej polityki prof. Andrzeja Elżanowskiego
        pt. "Blues karpia" - poruszajace...
        • Gość: upierdliwa Re: Chodzi o sposób w jaki karpie trafiają na sto IP: *.bochnia.pl 09.12.06, 17:24
          lhasa napisała:

          > Dlczego nie mozna kupic karpia juz zabitego w sposob szybki, bezbolesny dla ryb
          > y
          > i profesjonalny?


          moze dlatego, ze zabite ryby szybko sie psuja? moze dlatego, ze zamrazalnicze
          przechowywanie martwych karpi pochlania wiecej kosztow, niz przechowywanie
          zywych karpi w zbiorniku z woda?
          sama sprobuj pohandlowac profesjonalnie i bezbolesnie zabitymi karpiami, to
          zobaczysz, kto sie utrzyma na rynku - Ty, czy dotychczasowi dystrybutorzy.
          • Gość: sf Re: Chodzi o sposób w jaki karpie trafiają na sto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 20:26
            > .. moze dlatego, ze zamrazalnicze przechowywanie martwych karpi
            > pochlania wiecej kosztow, niz przechowywanie
            > zywych karpi w zbiorniku z woda?
            Żywe chyba droższe w handlu, przecież transport drogi a woda waży i zajmuje
            miejsce.
            Ile miejsca i wagi zajmie kilo czystej samej ryby mrozonej ? (nie chcę pisać
            bez kości, le mam to tu na myśli)
            A ile ta cała jego woda i łeb i łuski i ....?
            Pewnie ten pływający jest ze 4 razy cięższy i tym samym bardziej kłopotliwy.
            • Gość: upierdliwa Re: Chodzi o sposób w jaki karpie trafiają na sto IP: *.bochnia.pl 09.12.06, 20:46
              Gość portalu: sf napisał(a):

              > Żywe chyba droższe w handlu, przecież transport drogi a woda waży i zajmuje
              > miejsce.
              > Ile miejsca i wagi zajmie kilo czystej samej ryby mrozonej ? (nie chcę pisać
              > bez kości, le mam to tu na myśli)
              > A ile ta cała jego woda i łeb i łuski i ....?
              > Pewnie ten pływający jest ze 4 razy cięższy i tym samym bardziej kłopotliwy.


              nie chodzi o zadna wage. w lancuchu chlodniczym przy transporcie i
              przechowywaniu produktow mrozonych musisz STALE utrzymywac odpowiednio niska
              temperature, a to sie wiaze z duzymi wydatkami na energie. sprezarki nie
              dzialaja za darmo.
    • miki.i Nie chodzi tylko o karpie 09.12.06, 19:48
      Nie chodzi tylko o karpie...

      empatia.pl/plik/55.jpg
      • lhasa Re: Nie chodzi tylko o karpie 09.12.06, 20:58
        Ok,ale jak te wszystkie oszczednosci pogodzic z artykulem 1 ustawy o ochronie
        zwierzat : "zwierze jako istota zyjaca,zdolna do odczuwania cierpienia nie jest
        rzecza. Czlowiek jest mu winien poszanowanie, ochrone i opieke" ...?
      • miki.i Re: Nie chodzi tylko o karpie 10.12.06, 14:56
        Po prostu chodzi o Człowieczeństwo!
        Przestańmy być barbarzyńcami, zacznijmy naprawdę szanować żywe istoty.
        Świętujmy bez zabijania!
    • interman.3000 No więc w końcu spróbujmy 10.12.06, 00:20
      No więc w końcu raz spróbujmy świętować bez przelewania niewinnej krwi.
      Darujmy sobie szynki, kiełbachy, ryby, schaby - oszczędźmy zwierzaczki.
      Zaprawdę, warto być Człowiekiem :)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka