Dodaj do ulubionych

Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ?

13.12.06, 15:54

Nie wiedziałam gdzie dać taki temat. Ale pilnie potrzebuje pomocy.
Moja koleżanka która nie uczęszcza na lekcje religii ostatnio, kiedy
zapytałam się jej czy należy do sekty, odpowiedziała :

- Nie wiem.

Powoli zaczęła zdradzać jakieś wiadomości na temat nowego wyznania.

- Nie wierzy w świętych
- Ma coś w rodzaju modlitwy
- Ma swoje święta religijne
- Jest to (podobno) bardzo żadkie wyznanie, szczególnie w Polsce
- Wyznanie, sekta ta nie zaczyna się ani na literę m ani na literę w
- Nie w guście jest by się obności z tym wyznaniem, nie za bardzo może też
powiedzieć że do niego należy
- Jej rodzice się z tego powodu rozwiedli
- Jej mama należy też do tego wyznania
- Jest świetną uczennicą
- Akceptuje lesbijki, nie ma nic do rasistów
- Jej religia pochodzi od chrześcijan bo dużo wie na ten temat i sama się do
tego przyznała
- Wierzy że po śmierci jest otchłań.

Błagam jeżeli wiecie co to może być to piszcie.
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 15:57
      może ta sekta to kościół katolicki?bo oni w nic oprócz wojtyły nie wierzą.
    • al_star Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 18:39
      > - Akceptuje lesbijki, nie ma nic do rasistów



      buehehehhehehe


      dobre.
    • xtrin Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 18:58
      Ale czemu od razu sekta, a nie jakieś oryginalne wyznanie? :)
      • Gość: arlie Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? IP: *.aster.pl 13.12.06, 18:59

        Sekta, wyznanie, nie wiem co to jest. Boję się o nią.
        Po prostu coraz rzadziej bywa w szkole, trochę jakby zamknęła się w sobie.
        Jeżeli kogoś to bawi to świetnie, mnie nie koniecznie.
        • xtrin Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 14.12.06, 00:18
          W pierwszym poście zawarłaś głównie informacje, że nie uczęszcza na lekcje
          religii i nie wierzy w świętych. Jakby nie było - nic groźnego. Jeżeli sprawa
          jest poważniejsza to proponuję rozpocząć od poważnej z nią rozmowy.
    • xtrin Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 18:59
      > - Akceptuje lesbijki

      A gejów?

      > nie ma nic do rasistów

      Co to znaczy "nie ma nic"? Tzn. ich też akceptuje?
      • al_star Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 19:06
        zaciekawio mnie to samo, co xtrin, ale również:

        >- Wyznanie, sekta ta nie zaczyna się ani na literę m ani na literę w


        Możesz zdradzić, jak do tego doszłyscie? Wymieniałas literki alfabetu, a ona
        zaprzeczała/potwierdzała??


        No dobra, już sie nie smieje ;) Sekta to poważna sprawa, wiec nie dziwi ze
        martwisz sie o koleżanke. Niestety to co powyżej napisałaś brzmi hm...
        delikatnie mówiąc - niespójnie. Może upewnij sie, że za milczeniem, izolacją
        koleżanki nie stoja inne problemy? Bo niewykluczone, że hasło "sekta" traktuje
        ona jak parasol ochronny - sugeruje ze zagłebia sie w jakiejś wierze/religii,
        żeby ludzie dali jej spokój i nie dochodzili prawdy.
        • arlie Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 14.12.06, 14:41
          Cóż jej poglądy bardzo pasonało mi do sekty masońskiej inna nazwa tego wyznania
          zaczyna się na w, więc zapytałam się czy to jej wyznanie.
          Ona stwierdziła, że nie i że jej wyznanie nie zaczyna się ani na literę w ani
          na literkę m. To że się izoluje, ja poprostu to wyczuwam to z pewnością z
          powodu religii. W cale się nie kryje że ją ma. Udziela informacji, ale nie mówi
          wprost co to za wyznanie. A to o tych lesbijkach, gejach i rasistach to po to
          że niektóre wyznanie ich potępiają, akceptują. Ona akceptuje :D
          Szukam po stronach z sektami i nic.

          A CO NAJLEPSZE ONA NORMALNIE MA KOLACJE Z CHOINKĄ I PREZENTAMI W WIGILIĘ !

          • al_star Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 14.12.06, 15:12
            arlie napisała:

            > Cóż jej poglądy bardzo pasonało mi do sekty masońskiej inna nazwa tego
            wyznania
            >
            > zaczyna się na w, więc zapytałam się czy to jej wyznanie.


            Nie istnieje nic takiego jak "sekta masońska".


            > To że się izoluje, ja poprostu to wyczuwam to z pewnością z
            > powodu religii. W cale się nie kryje że ją ma. Udziela informacji, ale nie
            mówi
            >
            > wprost co to za wyznanie.


            Dlatego moim zdaniem brzmi to nireco jak konfabulacja - zmyslenie, fantazja.


            >A to o tych lesbijkach, gejach i rasistach to po to
            > że niektóre wyznanie ich potępiają, akceptują. Ona akceptuje :D


            Uswiadom sobie znaczenie słowa rasista - to osoba, która NIETOLERUJE i / bądź
            PRZEŚLADUJE osoby o innym kolorze skóry. Jestes pewna ze twoja kolezanka
            akceptuje homoseksualistów i rasistów jedmocześnie?



            > A CO NAJLEPSZE ONA NORMALNIE MA KOLACJE Z CHOINKĄ I PREZENTAMI W WIGILIĘ !
            >


            Dlatego raz jeszcze powtarzam - dla mnie zachowanie tej dziewczyny jest
            klasyczną ucieczką w fantazje. Jesli chcesz jej pomóc dowiedz sie czegoś
            więcej - przede wszystkim jak miałaby sie ta sekta nazywać.
          • misiak38 Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 14.12.06, 16:45
            ja myślałam że MW to chodzi o młodziez wszechpolską ;)
    • agra1 Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? 13.12.06, 23:29
      Może spróbuj skontaktować się z Dominikański Ośrodkiem ds Sekt (czy jakoś
      tak) . POdaję adres sekty.net/ - nieźli są , mam nadzieję, ze Ci
      pomogą.
      • Gość: jaija Re: Moja koleżanka w sekcie .. pomocy ? IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.12.06, 14:56
        Na moje oko to znowu jakiś gajowy tu się kręci... pewnikiem choinek pilnuje i
        się nudzi ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka