bignifaner
04.01.07, 14:38
Od 2 lat jestem studentem...i własnie od tego czasu czuje ze moja samoocena
coraz bardziej sie obniza...ale zaznaczam nigy nie miałem o sobie wysokiego
mniemania...ale do rzeczy: pochodze z duzego miasta, studjuje na Akademii
Rolniczej, kierunek-rolnictwo...Wiem, nie są to oszałamiajace studia, ale
niektóre "modne" kierunki daja tak samo srednie perspektywy po skonczeniu
studiów. Cóż z tego, jesli większosc osob dziwi sie jak dowiedza sie co
studjuje...Ostatnio zaczałem sie tego wstydzic, po to tym jak czesto słysze
jakies zarty w zwiazku z moimi studiami, które po prostu człowika
dołuja...Nie wiem co mam robic...Bawic sie w ponowne pisanie matury...Dalej
studiowac, choc bez wiekszych checi i motywacji...zaznaczam ze nie przepadam
za nauka i studjuje raczej zeby miec mgr:) z 2 strony zaczynac od nowa ?
Wtedy jestem 3 lata do tyłu...sam nie wiem...wydaje mi sie ze mam juz
kompleksy z powodu mojej edukacji...co zrobic, zeby nie myslec tylko o moich
studiach? dzieki za kazdy odzew:)