red.adam
11.01.07, 17:52
No i po raz kolejny, jak co roku rozpocznie się w ten weekend wielki festiwal
żenady. Jąkający się "pastor", fanatyczni wolontariusze, dorośli ludzie, na
siłę udający wyluzowanych, używający młodzieżowego języka, co wypada co
najmniej żenująco.
Czy kiedykolwiek ktoś spytał ile z zebranych pieniędzy idzie na organizację
tego całego cyrku?? Czy tylko ja widzę, że pobocznym skutkiem tego
przedsięwzięcia jest rosnący, z roku na rok, kult jednostki?? Tak sobie
pomyślałem, że gdyby w "dwójkowym, orkiestrowym" studiu ktokolwiek
wypowiedział krytyczną uwagę na temat p. Owsiaka to niechybnie zostałby
zlinczowany... I jest niepokojące.
A co wy, Drodzy forumowicze o tym sądzicie??? Zapraszam do dyskusji.