synnn
28.01.07, 00:49
Ja zawsze uważałem, że to sprawa kobiety zapewnić kondomy przed seksem. Zawsze
jak spotykałem się z jakąś laseczką, to ona była zwykle wyposażona i miała
sprzęt w torebce. Ale wczoraj na dyskotece spotkałem taką jedną, co nie tylko
nie miała, ale jeszcze bardzo się zdziwiła, że ja nie mam. Musiałem w środku
nocy lecieć na stację benzynową. Nie wiem, albo jakaś nowicjuszka to była,
albo taka co nie używa.