0golone_jajka
08.02.07, 00:10
Tzw. wierzący często "każą" ateistom udowodnić że bogów nie ma. ALe sami żadnego obiektywnego dowodu istnienia bogów (czy choćby jednego potrójnego) nie przedstawiają. A przecież o wiele łatwiej jest dowieść istnienie czegoś niż nieistnienie! Ba, dowód nieistnienia czegoś jest najczęściej niemożliwy.
Taki mały przykład. Sadzają was w pokoju, przy stole na którym leży książka, której nigdy nie widzieliście. Bardzo łatwo jest dowieść, że otwierało się tę książkę. Są na niej odciski palców, wiemy że na którejś stronie jest plama, znamy datę wydania itd. A spróbujcie dowieść, że JEJ NIE OTWIERALIŚCIE!